No wiecie co!

To się już robi śmieszne. Odpisałam na Wasz list pięć godzin po tym jak pojawił się na mojej skrzynce. Nie sądziłam, że odpiszecie w ciągu najbliższego tygodnia, ale miałam nadzieję, że wczoraj lub przedwczoraj dostanę coś od was. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy po zalogowaniu ujrzałam komunikat: 0 nowych wiadomości. Zabawne nie?

Jak cholera. Ja tu haruję, ryję jak głupia, nie dosypiam, a wy? Tak po prostu mi nie odpisujecie! Jacy z was bracia! Gdyby nie to, że za tydzień mam egzaminy już bym wsiadała w samolot do Nowego Jorku żeby skopać wam skorupy! Może i nie jestem idealną siostrą, ale to już przesada! Donatello, więcej się po Tobie spodziewałam. Raphael mógł się wściec i mnie olać. Michaelangelo mógł zapomnieć odpisać, wszyscy dobrze wiemy, że co wlata do jego głowy jednym uchem to wylata drugim. Ale ty Donatello…Zawiodłam się na tobie. Jeśli natychmiast mi nie odpiszecie… Nie wiem co zrobię.

Więc albo się ogarnijcie, albo…

Wasza wściekła do granic możliwości siostra

May