Kochany Mikey,
Nie wiem jak ci się udało zdobyć komputer tylko dla siebie na wystarczająco długo by do mnie napisać, ale cieszę się, że tego dokonałeś. Jaką siostrą bym była gdybym nie miała trochę czasu dla mojego najmłodszego braciszka. Szczególnie jeśli jego trzech braci-idiotów, zupełnie go nie rozumie.
To co mi napisałeś wprawiło mnie w zdumienie. Zawsze wiedziałam, że do czegoś Ci się te wszystkie komiksy przydadzą, ale w najśmielszych snach nie spodziewałam się, że do tego. Mikey superbohaterem. Wiesz, na miejscu Lois Lane i Mary Jane Watson zastanowiłabym się czy nie przenieść swoich uczuć na nowego obrońcę prawa w kraju. W kostiumie wyglądasz ekstra. Bardzo dziękuję za zdjęcie. I za zaufanie. Naprawdę. Smutno mi tylko, że nie było mnie tam gdy mnie potrzebowałeś i April musiała zając moje miejsce.
Ale chłopakom go nie pokazuj. Chyba tego nie zrozumieją. Ale nie przejmuj się nimi. Niech sobie mówią co chcą. Jak dla mnie jesteś idealnym materiałem na superbohatera. A jeśli się śmieją, to powiedz im, że twoja starsza siostra skopie im skorupy jak będą z ciebie żartować. I nie poddawaj się kochanie, nigdy. Walcz o swoje marzenia. Nawet jeśli wszyscy mówią ci, że nic z tego nie będzie. Jestem z Tobą. Zawsze.
Ale cieszę się, że zaakceptowałeś swoje umiejętności ninja i postanowiłeś za ich pomocą walczyć z przestępcami. Tacy też są potrzebni Mikey. I wiesz, więcej odwagi i samozaparcia wymaga działanie z ciemności. Taki Srebrny Strażnik stale słyszy jaki to jest cudowny i ile zrobił. Prawdziwie wielki jest ten, kogo nikt nie rozpoznaje na ulicy, kto nie ma żądnych korzyści ani uznania ze swej pracy, a i tak ją wykonuje. Jak ty Braciszku.
Kocham Cię i bardzo za Tobą tęsknię.
May
PS. Nie martw się, twój sekret jest ze mną bezpieczny, nikomu nie powiem, że Turtle Titan to ty. Słowo honoru.
PPS. Pokazałam to co mi przysłałeś mojej koleżance, która uwielbia rysować. Oczywiście bez zdjęcia, tylko projekt kostiumu i historię (pomijając fakt kim jesteś). Powiedziałam jej, że mój brat napisał takie opowiadanie i mi przysłał. A ona na to, że to idealny motyw na komiks. Mam nadzieję, że się nie gniewasz.
