Severus Snape – No, tu by można pisać w nieskończoność, bo tak naprawdę nie da się do końca stwierdzić, jakim charakterem jest.

Pierwszą umiejętnością, o jakiej należy tu wspomnieć jest doskonale opanowana zdolność aktorska. Nikt chyba nie zaprzeczy, że Severus za swoje całe życie zasłużył na Oscara w kategorii najlepszy aktor.

Snape był postacią dość kontrowersyjną i budzącą mieszane uczucia w każdym. Jego zdolność do metamorfozy osobowości jest nieporównywalna.

Bo, czy tak naprawdę, Snape dał nam kiedykolwiek do zrozumienia, że jest postacią dobrą lub złą? ( Proszę nie robić takiej miny) Prawda jest taka, że nie.

Severus od zawsze był osobą mieszaną i chodź nie raz dał nam do zrozumienia w swoich poczynaniach, że nie jest osobą dobrą to tak naprawdę, by nadal nie wiemy, jakimi cechami się wykazywał.

Chciałabym w tym miejscu, przejść do aspektu psychicznego i czynników wpływających na jego rozwój.

Nie można nam ukrywać, że życie naszego bohatera do łatwych nie należało. Posunę się do stwierdzenia, że było to życie wręcz męczeńskie, które nie dało naszemu bohaterowi ani chwili radości.

Z wielu wypowiedzi naszego bohatera wywnioskować można, że jego dzieciństwo nie należało do usłanych różami, – których zapewne nie lubił – i było przesłane wieloma nieszczęściami ( I pomyśleć, że Potter ( szlag by cię trafił) uważał, że ma spaprane życie).

Okres dojrzewania, – który na pewno miał dość duże znaczenie – owinięty był wokół toksycznej według mnie przyjaźni z Lily Evans. Trudno wyobrazić sobie, jakie katusze przeżywał nasz bohater gdy zmuszony był do oglądania swej dawnej przyjaciółki która złowieszczo pozostawiła go do osobnika ludzkopodbnego ( szlag by cię trafił Potter!! Tak ciebie też!) który prywatnie był jego osobistym wrogiem.

Następnym czynnikiem była - równie toksyczna jak przyjaźń – miłość, którą Snape darzył Lily Evans.

Łatwo domyśleć się, że tak wiele odrzuceń naszego dość młodego jeszcze bohatera spowodowało jego całkowite zamknięcie się w sobie.

To, z całą pewnością bardzo ułatwiło sprawę Dumbedorowi. Mężczyzna zaczął wykorzystywać go do swoich celów – gdzie jest ta pani z kilofem? – Zdając sobie zapewne sprawę ze złego stanu psychicznego Snape.

Pozostaje, więc pytanie – czy Severus był obdarzony jakimikolwiek uczuciami i czy po kompletnym odrzuceniu, jakiego doznał w dzieciństwie potrafił kochać?

Cóż, jestem skłonna powiedzieć, że tak. I znów nie mamy pewności, co Snape robił po pracy.

Podejrzewam, że to właśnie w ciemnym i pustym lochu, Severus wyrzucał z siebie wszystkie emocje, zgromadzone przez cały ciężki dzień. Musimy pamiętać, że ludzie, którzy tworzą wokół siebie ochronną skorupę, często okazują się po prostu zbyt skryci, aby pokazywać swe uczucia.

No, ale opuśćmy na chwilę strefę emocjonalną naszego bohatera i przejdźmy do omawiania jego cech charakteru.

Na samym początku wspomniałam, o tym, że nasz bohater wykazywał się niesamowitymi zdolnościami aktorskimi. Ja jednak, chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną z jego cech, którą należy wyszczególnić w Mistrzu Eliksirów.

Jego zdolność ironizowania, była wręcz idealnie wykształcona. Zadziwiło mnie nie jeden raz to, w jaki subtelny i poetycki sposób zdolny był do zironizowania i poniżenia Pottera ( Dobrze mu tak!!). Z całą pewnością, nikt nie potrafiłby tego zrobić z tak wielkim wdziękiem.

Należy również pamiętać, że Snape był wykształcony – miał opanowane do perfekcji trucizny i eliksiry – tu należy się też mała uwaga - miał niesamowicie silną wolę, że nie dodał żadnej Potterowi (szlag by cię trafił) – potrafił penetrować umysł z doskonałością godną Voldemortowi. Nie posiadamy informacji na temat znajomości jego języków, ale pewne jest, że biegle władał językiem angielskim, – co nie każdy umie.

Uważam za wielkie nieszczęście i nieporozumienie to, że zginął. Nie umiem do końca powiedzieć jednak, że to źle. Bo, czy dobrym byłoby dla niego dalsze życie i męka. Równoważnym argumentem jest fakt, że gdyby nie jego śmierć, Potter ( szlag by cię trafił!!) zapewne miałby pewne trudności w przeżyciu. To istotnie bardzo ciekawe, w jaki sposób mogłoby się wszystko potoczyć, gdyby nie został zmanipulowany, przez Dumbledora.

Nie można nam też zapomnieć, o jego znakomitych zdolnościach pedagogicznych – proszę nie prychać i dać mi skończyć myśl. Severus był znakomitym pedagogiem – bezwzględnym i dogłębnym w swych działaniach. Umiał z wrodzoną i zapewne dokształconą zdolnością zachowywania spokoju, doprowadzić do załamania nerwowego, co jest bardzo ważną cechą u człowieka.

Nie mogę się powstrzymać, aby nie wspomnieć też o szerokim zakresie jego cech. Ten bohater, z całą pewnością jako jeden z nie wielu, posiadał ich tak dużo, że nie można stwierdzić, które były prawdziwe. Za każdym razem, jego cechy wykluczały się na zmianę i nie jesteśmy w stanie tak naprawdę, powiedzieć, jakim człowiekiem był.

Nie wiemy, czy po za czarną magią miał jakieś pasje. Nie wiemy, jakie książki lubił, czy interesowały go robótki ręczne, czy może garncarstwo. Kto wie, być może był miłośnikiem poezji Szekspira, może sam pisał? Jego życie, uczucia, były prawdziwą zagadką i nie do nas należy osądzanie tego człowieka.

Bo nie jesteśmy w stanie powiedzieć, kim był, jakie tajemnice skrywał – po za tymi, które zostały ujawnione – co lubił.

Severus Snape był osobą najbardziej ciekawą, wielobarwną i intrygującą i przy tym, powinniśmy zostać.