Dla MadameEmerald. Suzuku, Lulu, objęcia i myśli tego drugiego miały być.
Jego Sarkastyczna Mość Czas
Lelouch sądził, że uścisk, jaki wymienił z Suzaku, przyjacielem, zaraz po tym, jak podjęli – tamten podjął – decyzję w sprawie... kapitulacji Japonii, na zawsze pozostanie najtrudniejszym, najboleśniejszym momentem w całej ich relacji. Objęcia, które powinny być ukojeniem, a były tylko podtrzymaniem, wsparciem koniecznym, by Suzaku ustał na nogach. Propaganda, tak naprawdę, chociaż Lulu bał się o tym choćby pomyśleć.
Lata później nie miał już takich skrupułów ani szczątków naiwności. Lata później, obejmując Suzaku – wroga, przed którym nadal musiał (chciał) grać przyjaciela – uświadomił sobie bez cienia lęku, za to z przekąsem, poza ironią i fałszem sytuacji, że ten uścisk jest jeszcze boleśniejszy.
