Rozdział 1

Zboczony Otaku i jego reinkarnacja

Yamaru Ren jest wieku trzydziestu lat, przez pewną wadliwość genetyczną w bardzo młodym wyłysiał. Mężczyzna boryka się z nadwagą, ale ma zacną twarz jego oczy są koloru czarnego jaki japończyków nos ma lekko zadarty. Pracuje w biurze prestiżowej firmy swoich obowiązkach jest bardzo rzetelny i mimo swojej lekkiej nadwagi jest bardzo lubiany przez ludzi. Jednak Ren ma pewną tajemnicę, skrycie przed wszystkimi jest Otaku, a na dodatek jest starym prawiczkiem.

Pewnego dnia w późnych godzinach wieczornych, Ren wrócił do domu po ciężkim dniu pracy. Podszedł do drzwi "Nareszcie w domu." pomyślał, po czym dodał w myślach "Zjem tylko kolację i zabieram się za jakieś anime bądź hentai". Otworzył swojego drzwi mieszkania, a następnie wszedł do środka, z ją buty i założył swe kapcie domowe. Mieszkanie mężczyzny było duże miał on trzy pokoje, łazienkę z toaletą, kuchnię połączoną ze salonem. Swoją teczkę odłożył na kanapę, potem zdjął swoją marynarkę i położył ją na swoją teczkę. Poszedł w kierunku kuchni po lewej stronie od wejścia do mieszkania by zajrzeć do lodówki i wyjąć coś sobie na kolację. Kiedy zajrzał do lodówki zobaczył, że w środku jest kilka kawałków wieprzowiny marchewki, fasolka itp. i zaczął się zastanawiać nad koncepcją na swój wieczorny posiłek. Postanowił że na kolację spożyje pokrojone w kostkę marchewki trochę fasolki i i trochę smażonej wieprzowiny oraz ryż. Po przygotowaniu kolacji, usiadł w salonie i zaczął spokojnie jeść "Tak oto kolacja samotnego mężczyzny" pomyślał. Kiedy skończył się swój posiłek wstał zabrał naczynia i poszedł z nimi do zlewu, a następnie zaczął je starannie obmywać. Skończywszy odłożył naczynia, "No dobra czas się wykąpać po ciężkim dniu pracy" pomyślał.

Wyszedł do łazienki, która znajdowała się na prawo od kuchni, rozebrał koszulę, spodnie i skarpetki. Puścił wodę z prysznica, po czym zaczął się obmywać. Podczas mycia skierował się w dół i zobaczył swego małego penisa i westchnął "Dlaczego natura obdarzyła mnie takim małym kutasem" zastanawiał się w myślach. Kiedy skończył kąpiel wziął ręcznik, zaczął się wycierać następnie wyszedł nagi z łazienki i poszedł w kierunku swojej sypialni poprawek stronie od wejścia do salonu. Ren wszedł do pokoju zapalił światło, podszedł do komody z ubraniami założył czarne bokserki i białą koszulkę. Następnie wyszedł z pokoju gasząc światło i skierował się do kuchni poszedł jeszcze raz do lodówki, otworzył ją oraz wyjął z niej dwie puszki piwa. Biorąc alkohol poszedł w kierunku drugiego pokoju który znajdował się po lewej stronie od sypialni Rena. Pokój ten był jego sekretnym SANKTUARIUM, zamknięte na klucz, by tylko on miał do niego dostęp. Schylił się wyciągnął kluczyk spod wycieraczki, wyprostował się, otworzył drzwi i wszedł do pokoju. Pomieszczenie to było wypełnione mangami, anime, oraz grami typu ecchi, harem i hentai, które leżały na półkach po sam sufit. Każda pozycja była wyselekcjonowana przez Rena i skategoryzowana. W pokoju znajdował się mały okrągły stolik leżący w centrum pomieszczenia, a na nim znajdował się laptop LG. Mężczyzna podszedł do regału z anime "Co by tu dzisiaj obejrzeć" pomyślał, wybrał w końcu tytuł Maken-ki Two. Wziął dvd podszedł do laptopa włożył płytę w napęd i zaczął oglądać.

Ren oglądał w spokoju anime ze znudzeniem aż puścił odcinek siódmy, który bardzo go wciągną. "Cholera, gdybym mógł być taki jak ten Rudolf to byłbym najszczęśliwszym facetem pod niebem" pomyślał, fantazjując o swoim własnym haremie cycatych kobiet. Kiedy skończył się odcinek Yamaru spojrzał na zegar nad drzwiami, nagle zobaczył która godzina i chlapiąc się piwem z zaskoczenia "Kurwa". Westchnął ciężko, zgasił laptopa wstał i poszedł w kierunku drzwi z puszkami jedna była list druga kapała. Ren nawet tego nie zauważył poszedł w kierunku kuchni i nagle kiedy się poślizgnął nieszczęśliwie ginąc od złamania kręgosłupa w partii szyjnej. Ostatnimi jego myślami było "Chciałbym się odrodzić w świecie Maken-ki jeśli to możliwe", po czym zamknął oczy i zmarł.

Ren szedł pośród ciemności pogrążony w smutku i nagle zobaczył, jakąś błyszczącą, świecącą kulę. Podszedł do tajemniczego przedmiotu i zaczął mu się uważnie przyglądać "Dziwny a zarazem ciekawy ten przedmiot.

Kiedy tak oglądał kulę usłyszał czyjś głos - Długo zamierzasz się tak gapić?

Ren zaczął rozglądać się wokół siebie nic nie widząc.

- Tutaj geniuszu - odezwał się głos z kuli, która zaczęła mocniej świecić by przyciągnąć jego uwagę.

- Co? - zapytał zdezorientowany mężczyzna.

- Wreszcie zwróciłeś na mnie uwagę. - stwierdziła kula ze westchnieniem.

- Kim jesteś, co to za miejsce…? - Ren zaczął zadawać pytania wyraźnie spanikowany.

- Powiem krótko umarłeś przed nieszczęśliwy błąd systemu. - odpowiedział głos.

- Cholera, czekaj czyli to twoja wina? - zapytał ostrożnie Ren.

- Tak i przepraszam za to. - przeprosiła kula.

- Rozumiem. - stwierdził mężczyzna, po czym spytał - Więc co teraz się ze mną stanie?

- To zależy od ciebie. - oznajmił głos spokojnie.

- Jak to? - zapytał Ren że zdziwieniem.

- Po prostu możesz, albo pójść do nieba bądź piekła lub jeśli zechcesz możesz się odrodzić w dowolnym świecie. - wyjaśniła kula spokojnym zrozumiałym tonem.

Trzydziestolatek się zastanowił przez chwilę gładząc się po brodzie, potem sobie coś uświadomił - Jeśli się postanowię się odrodzić, czy będę mógł wybrać świat i czy dostanę jakieś specjalne umiejętności w ramach rekompensaty?

- Ehh. Tak dostaniesz ulepszenia oraz będziesz mógł wybrać świat ponieważ takie są reguły. - odpowiedział glos z westchnieniem.

- Tak więc chciałbym odrodzić w świecie Maken-ki. - powiedział zdecydowanie Ren.

Wtedy kula czeka świecić, po czym rozbłysła tak, że przeniosła ich w inną przestrzeń. Miejsce wyglądało jak sala lekcyjna w Tenbi w jego ulubionym anime. Wtedy naprzeciw niego ukazał się stary mężczyzna o niebieskich oczach, mocno zadartym nosie z długa siwa brodą, w białej szacie z wszytymi złotymi paskami. Ren był nieco skołowany, ale cieszył się, że jego przewodnikiem będzie mężczyzna, ponieważ kobiecie mogłoby się nie spodobać to co planuje.

Staruszek usiadł spokojnie patrząc na trzydziestolatka zapytał ze spokojem splatając ze sobą palce - Więc jakich umiejętności i mocy potrzebujesz i jako kto chcesz się odrodzi oraz w jakiej osi czasu, a także gdzie ma to nastąpić?

- Odpowiadając na trzecie pytanie najpierw. - ciągnął Ren - chce się odrodzić dwa lata przed wydarzeniami z pierwszego sezonu.

Staruszek pokiwał głową a potem rozbrzmiał dźwięk przypominający dzwonek w recepcji hotelu.

- Jeśli zaś chodzi o postać? - chwilę się zastanowił z rozwagą i dodał - Chcę odrodzić jako miś Rudolf z siódmego odcinka, drugiego sezonu Maken-ki.

Znowu rozbrzmiał ten sam dźwięk co oznaczało potwierdzenie ustawień.

- Następnie chce być wysłany w paczce do Tenbi do domu Sprzedawczyni sklepu w którym znajdował się pluszak w historii z anime.

Informacja została potwierdzona.

- Natomiast jeśli chodzi o umiejętności i moce to najpierw przejdźmy do tych zdolności. - oświadczył z zastanowieniem, po czym dodał - Bardzo skuteczna perswazja, boska kondycja, duża szybkość, nieskończone pokłady magi, niezniszczalność, maksymalna słodkość i sprawianie przyjemności, zdolność ssania piersi, każdej kobiecie którą zacznę dotykać po piersiach oraz umiejętność przywoływania moich makenów bez wypowiadania ich nazw na głos.

Kontynuował - Teraz moce, chce trzy makeny, Pierwszy maken przyjemności czyli mam mieć naliczonego dużego penisa który doprowadza kobiety do silnych orgazmów kiedy go ssą pieszczą piersiami lub wkładam im w cipkę albo odbyt, a także uzależnia je od mojej spermy. - ciągnął dalej - Drugim makenem ma być maken ofensywny dzięki, któremu mogę się bronić, a ostatnim elementem jest maken zapłodnienia czyli jak go użyje zapłodnie dowolne kobiety, która urodzi ludzkie dziecko, ale o potężnych pokładach mocy.

Wtedy Ren usłyszał ostatni dźwięk potwierdzenia.

- Skoro mamy to już za sobą to życzę ci powodzenia w twoim nowym świecie. - powiedział serdecznie staruszek.

Po tych słowach pod stopami Rena Yamaru rozstąpiła się podoba i powstała potężna dziura w którą wpadł z głośnym krzykiem.

Kilka chwil później obudził się zaważył że jest w jakimś pudełku zdał sobie sprawę że wszystko zadziałało. "Ciekawe ile będzie trzeba czekać, aż ta sprzedawczyni otworzy pudełko" zastanawiał się. Wtedy usłyszał dźwięk rozcinanego papieru i po chwili ujrzał słynną panią sprzedawczynie z odcinka siódmego drugiego sezonu Maken-ki. "Więc powoli wszystko się zacznie" myślał śliniąc się w duchu.