Już historią są te święta,
wiele chwil z nich zapamiętam,
bo rodzinne one były,
serce moje ucieszyły.
A więc Święta mamy z głowy
wkrótce będzie Roczek Nowy,
niechaj będzie dla nas zdrowy,
dzielić szczęściem wciąż gotowy.
Przy okazji chcę poinformować wszystkich, którzy czekają na kontynuację Pamiętnika Marudy, że kolejna część już się pisze. Przez egzaminy i obronę licencjatu mój wen poszedł na łąke się paść, tylko nie powiedział którą...
Udało mi się go znaleźć i postaram się niedługo, jeszcze w styczniu( mimo sesji) dać wam jakiś rozdzialik. Jeszcze raz wszystkiego naj, naj, naj w Nowym Roku:-p
