Title: Grunt to szczerość
Author: Aki
Rating: R? Użyłam słowa "seks", sam mnie oceń :3
Warnings: XXIII Zasada Braku Czasu: Najbardziej kretyńskie pomysły domagające się przelania na papier powstają w trakcie tworzenia prezentacji na zajęcia szkolne - Warnings... Shonen-ai. Shonen-ai, dasz wiarę?! XD; 232 słowa. THE crack. Głupi jak but z lewej nogi :3
Parings: RoyxEd


Edward Elric westchnął lekko, opierając twarz na nagiej piersi Roya. Czuł się lekko wyczerpany, ale i szczęśliwy - coś, czego potrzebował po ciężkim dniu pełnym pracy. Po chwili wtulił głowę w pierś tuż pod szyją Płomiennego Alchemika, mrucząc cicho kilka niezrozumiałych słów. Ręce Mustanga szybko owinęły się wokół drobniejszej talii młodzieńca, przysuwając go bliżej. Edward zrelaksował się, czując oddech pułkownika w swoich włosach - w jakiś dziwny sposób dawał mu on poczucie bezpieczeństwa. Po chwili podniósł lekko głowę, spoglądając na twarz kochanka i wodząc palcem po jego umięśnionej, doskonale zarysowanej piersi. "I jak było?", zapytał, a raczej wymruczał wprost w szyję Mustanga, rozciągając się i przyprawiając starszego mężczyznę o przyjemny dreszcz.

Roy uśmiechnął się, bawiąc pasemkami włosów Elrica, muskając je od czasu do czasu delikatnymi pocałunkami. "Cudownie", wymruczał, wtulając głowę w burzę złocistych kosmyków. "Słodki, odważny, szalony a jednocześnie delikaty, taki, jaki lubię...", szeptał, podnosząc się delikatnie, by dosięgnąć wargami czoła Stalowego Alchemika. Jego ręka zaczęły kreślić na plecach młodzieńca okręgi, przyprawiając go o delikatny jęk rozkoszy, gdy zamykał oczy, odchylając głowę i poddając się pieszczotom. Kiedy pocałunki Roya dotarły do policzka Elrica, Mustang wymruczał cicho wprost do jego ucha: "Idealny... Perfekcyjny seks...", mówił, a z pomiędzy warg młodzieńca wyrwał się delikatny chichot. Roy nie poprzestał na tym, przysuwając go do siebie jeszcze bliżej, bawiąc się kosmykami jego włosów. "...Może tylko odrobinę krótki...", zamruczał, próbując dosięgnąć ustami szyi kochanka.

Oczy Edwarda błyskawicznie się otworzyły.

-----------------------------

Od tej pory Roy Mustang, Bezzębny Alchemik, wiedział, że słowo "krótki" w pewnych sytuacjach z pewnymi osobami jest zdecydowanie nie na miejscu.