Nigdy nie idźcie do liceum. Uwierzcie mi. A przynajmniej nie do tego w którym uczę się ja, bo spotkacie tam naszą piątkę. Najbardziej głupawą paczkę w histori Ameryki. Każdy z nas to tak inna osobowość, że aż dziwne, że jesteśmy przyjaciółmi. Jednak podobno przeciwieństwa się przyciągają, takie jest już życie.

Nasza paczka składa się z dwóch chłopaków - Elliota Greya i Ethana Kavanagh i trzech dziewczyn - Kate Kavanagh, Mii Grey i mnie - Anastasi Steele.

Elliot jest koszykarzem w szkolnej drużynie, umięśniony i wszystkie dziewczyny ze szkoły na niego lecą. Jednak w przeciwieństwie do reszty jego kumpli z drużyny, ona ma już swoją ukochaną, czyli Kate. Lepiej do niego nie podchodzić jeśli chcesz z nim flirtować. Kavanagh ma ostry język, już nie raz się o tym przekonaliśmy. Ma naturę śmieszka i to chodząca encyklopedia żartów. Należy do jednej z najbogatszych rodzin z Seattle, a właściwie to jego rodzice mają kupę kasy.

Kate Kavanagh, czyli moja najlepsza przyjaciółka, ma szalone pomysły i równie szalone życie. Pozytywnie nastawiona do życia, a jej życie to szkolna gazeta, której jest redaktorką. Okazjonalnie do jej planu dnia dołączam ja.

Mia Grey, czyli siostra Elliota. Można powiedzieć, że to dziewczyna, która ma wszystko gdzieś. Jednak pozory mylą, Mia jest wspaniałą osobą, trzeba tylko poczekać aż się przed tobą otworzy. Ona i Ethan są parą od zeszłych wakacji.

Ethan to chyba ten najcichszy chłopak z naszej paczki, czyli zupełne przeciwieństwo Mii. Zazwyczaj odzywa się, kiedy musi, a jest bardzo inteligentnym i bystrym mężczyzną.

I zostałam ja, czyli Anastassia Steele, sama z wyboru, jednak nie swojego. Uwielbiam czytać książki, szczególnie klasyki. Jestem raczej cichą osobą, mieszkam z mamą i moim ojczymem Ray'em.

Cześć :)

To moje pierwsze opowiadanie.

Bardzo lubię historię Any i Christiana.

Sama lubię takie fanficki, co by było gdyby i chciałam taki właśnie zawsze napisać.

Wiek postaci nie zgadza się z kanonem :) Przynajmniej nie wszystkich