Rozdział 9
Jasper wyszedł bez żadnych wyjaśnień, wziąłem prysznic, aby poczuć się trochę lepiej. To był naprawdę długi wieczór, wiele traumatycznych przeżyć, musiałem przestać o tym myśleć. Położyłem się na moim łóżku, kiedy usłyszałem delikatne pukanie.
– Otwarte – krzyknąłem, ponieważ nie miałem już siły by postawić się ponownie Belli. Otworzyła drzwi i popatrzyła na mnie, leżącego w łóżku. Pochyliła się i wyjrzała przez framugę.
– Jestem ci winna przeprosiny, Edwardzie. Myślałem, że kłamałeś, żeby tutaj dalej mieszkać a ja robiłam wszystko żebyś się przyznał. To brak szacunku i cieszę się, że nie wyprowadziłeś się.
– Dzięki – powiedziałem cicho i popatrzyłem na nią, a po chwili dodałem. - Chciałem po prostu pokazać ci, ze zasługujesz na kogoś o wiele lepszego, niż żonaty mężczyzna.
– Yeah, tak.. a co do tego – powiedziała, musiałem się opanować, by się nie uśmiechnąć, ponieważ czułem się jakbym był na spowiedzi. – Nie umawiam się z nikim. Ja chciałam, żebyś nie myślał, ze jestem idiotką, której nikt nie chce – usiadała a ja starałem się nadal udawać złego.
– Więc, zrobiłaś mi loda bez powodu? – zapytał. – Cholera, Bello, wiesz jak to mogłoby wpłynąć na mój związek?
– Obiecuję, że nikomu nie powiem – powiedziała szybko i skrzyżowała ramiona, kiedy spojrzałem na nią wściekłym wzrokiem. Podbiegła do mnie, usiadła i chwyciła moją twarz. – Nic nie powiem Jasperowi, obiecuję.
– Praktycznie już mu powiedziałaś – powiedziałem i próbowałam uwolnić swoją twarz z jej dłoni. Pokręciła głową i potrząsnęła, kilka razy.
– Przepraszam, nie pomyślałam o tym, gdy was zobaczyłam, poczułam się zazdrosna.
– Zazdrosna? – zapytałem. – Wiedziałaś, że jestem gejem.
– Boże, to jest żenujące – powiedziała i odwróciła wzrok.
– Dlaczego uczyłaś mnie? – zapytałem. – Musisz mi to wyjaśnić, jesteś mi to winna.
– Ponieważ myślałam, że wszystko z Jasperem było oszustwem, nie miałam racji. Przepraszam – powiedziała.
– Chryste Bello, my uprawialiśmy sex – powiedziałem i udawałem, że jestem tym zniesmaczony.
– Przepraszam – powiedziała ponownie. Odwróciłem głowę zanim przejdę do dalszej części planu.
– Sprawiłaś, że pogubiłem się, przez ciebie o mało, co nie zniszczyłem swojego związku.
– Pogubiłeś się? – zapytała.
– Tak, moja seksualność, znaczy mam na myśli, … że nie było tak aż strasznie jak myślałem – powiedziałem i spojrzałem na nią, na jej twarzy pojawił się delikatny uśmiech. – Ale Jasper i ja, naprawdę nam dobrze, więc dlatego trochę się pogubiłem.
– Może jesteś Bi1 – zasugerowała, na co potrząsnęłam głową.
– Nie, jestem gejem, uwierz mi – stwierdziłem, na co zmarszczyła brwi.
– Ale miałeś przeze mnie erekcję – powiedziała, wiedziałem, że teraz jej poczucie wartości zależy od tego co odpowiem.
– Nie przez ciebie, myślałem, że jesteś Jasperem – skłamałem, przełknąłem ślinę.
– Ale.. ty patrzyłeś na mnie – powiedziała, jej głos brzmiał tak, jakby miała zaraz się rozpłakać. Siedzieliśmy cicho, miałem teraz problem z tym wszystkim, w końcu musiałem na nią spojrzeć.
– Boże, Bella, ja sam już nie wiem.
– Myślę, że to bardzo ważne by to wiedzieć, to może wpłynąć na całe twoje życie.
– Tak, może – powiedziałem i przygryzłem wargę, miało to wyglądać tak jakbym nad tym intensywnie myślał. Czekała aż coś powiem, aż w końcu wstała i podeszła do drzwi.
– Edward, jestem ci coś winna, więc jeśli będziesz chciał coś ode mnie daj mi znać.
– Dzięki, Bello. Pomyślę nad tym i dam ci znać – powiedziałem, skinęła głową i wyszła z mojego pokoju. Musiałem schować swoją twarz w poduszkę, by nie usłyszała mojego głośnego śmiechu. Miałem ją w garści, zrobi wszystko, co chce. Potrzebowałem kamery, zanim zaproszę ją ponownie do swojego łóżka. Musiałem mieć dowód, że wykorzystała mnie w swojej pracy. Teraz byłą historyczna chwila, kobieta, która chce wygrać, przegrywa i wygrywa facet. Zasnąłem z uśmiechem na twarzy.
Dnia następnego wstałem, założyłem koszulę i udałem się do kuchni.
– Robię naleśniki – powiedziała Bella i wręczyła mi talerz.
– Dzięki, ale za dużo tu niezdrowych rzeczy – powiedziałem, gdy postawiła obok mnie syrop do naleśników.
– Bzdura – powiedziała, wzięła nóż i zaczęła kroić mi naleśnika na małe kawałki, tak jakbym był małym dzieckiem, nabiła na widelec mały kawałek i podniosła.
– Co się dzieje? – zapytałem, zamiast wziąć widelec do buzi.
– Staram się ciebie przeprosić – odpowiedziała, usiadła i nalała na kawałek naleśnika syrop.
– Bello, przestań – powiedziałem. – Masz dzisiaj zajęcia tak jak ja, a wiem, że farmacja nie należy do najprostszych.
Dałem jej szansę, lecz nie złapała przynęty. Skinęła jedynie głową i zaczęła sprzątać w kuchni. Jadłem w milczeniu, obserwowałem ją jak próbuje uwodzicielsko poruszać się wokół mnie. Schyliła się, prosto przede mą, odsłaniając swój tyłek. Nie powiedziałem ani słowa, a kiedy skończyłem jeść, położyłem talerz w zmywarce i udałem się do swojego pokoju. Mógłbym przysiąc, że usłyszałem jej westchnięcie, mój plan zdecydowanie działał.
Nigdy nie zauważyłem, że naprawdę często widziałem Bellę, więc teraz było trzeba to zmienić.. Pamiętam pierwszy semestr, wtedy na pewno rzadko się widzieliśmy, albo, że była w domu. A teraz, kochałem wyraz jej twarzy, kiedy Jasper wpadał do mnie na chwilę. Niby starała się być dla niego miła, ale pod skórą wrzała ze złości.
Niektóre momenty wyglądały naprawdę przekonywująco, a drugie nie. Ostatnio kupiłem nowe dżinsy, ale coś przeszkadzało mi w tylnej kieszeni spodni. Jasper przybliżył się do mnie, aby zobaczyć, co się tam znajduje, akurat Bella wtedy chodziła do pokoju. Szybko opuścił moje spodnie i klepnął mnie figlarnie w mój tyłek. Od razu na nas spojrzała.
Pewnego dnia oglądaliśmy w sali kinowej tutaj w mieszkaniu film z Alice, Rose, Emmetem i Jasperem, aż w pewnej chwili Jasper poszedł do łazienki. Kiedy wrócił i szedł, podstawiłem mu nogę, przewrócił się i upadł przy moich kolanach i wtedy akurat weszła Bella.
Nie powiedziała ani słowa, wyszła tak szybko jak weszła.
Został ostatni tydzień w semestrze, kiedy postanowiłem umieścić kamerę u siebie w pokoju i zaproszę do siebie Bellę. To było oczywiste, że nie pracuje nad nową pracą i miałem zamiar czekać do ostatniego dnia zanim ujawnię to nasze video, nie będzie miała czasu na napisanie nowej pracy, więc będzie musiała wykorzystać starą.
Umieściłem kamerę między czapką bejsbolową a moim kredensem a całość była nagrywana bezpośrednio na mój komputer. Szedłem korytarzem, zapukałem do drzwi Belli.
– Tak – zawołała.
– Hm.. nie ważne – powiedziałem, szybko zawróciłem do swojego pokoju i usiadłem na łóżku. Szybko pojawiła się w moich drzwiach a w jej oczach można była dostrzec nadzieję.
– Co chciałeś? – zapytała słodkim głosem. Wziąłem głęboki oddech, chciałem wyglądać na zmęczonego.
– Walczę z czymś, ale to głupie, nie, zapomnij o tym – powiedziałem, machając ręką, aby dała sobie spokój. Jednak połknęła przynętę i usiadła na skraju mojego łóżka.
– Postaram ci się pomóc, Edwardzie. Porozmawiajmy.
– Próbowałem zasnąć, ale.. ja.. ja i ty – potrząsnąłem głową i na nią spojrzałem. – Wciąż myślę o tobie i nie mogę zasnąć.
– Myślisz o nas? – zapytała.
– Tak, ale nie jestem satysfakcjonowany ze swojego związku, ale ja, cholera nie wiem, o co chodzi, ale po prostu widzę cały czas twoje ciało – siedziała w milczeniu przez chwilę, spojrzała na swoje palce i w końcu zapytała się:
– Mam wyjść czy wejść do twojego lóżka?
– Nie mógłbym o to cię prosić – powiedziałem.
– Może to ci pomoże odpowiedzieć na kilka pytań – powiedziała, pokiwałem głową z wymalowanym bólem na twarzy. Weszła na moje łóżko i uklęknęła przy mnie.
– Co chcesz, abym zrobiła? – zapytała.
– Możesz mnie pocałować?
– Oczywiście – powiedziała z uśmiechem, nachyliła się. Wzięła moją twarz w dłonie i podarowała mi drapieżny pocałunek. Nie mogłem się powstrzymać, by jej nie odpowiedzieć, jęknąłem i pozwoliłem jej wejść we mnie językiem. Usiadła na mnie okrakiem, przyciągnąłem ją mocno do siebie.
– O tak, Edwardzie – powiedziała, kiedy poczuła moją erekcję. Pociągnąłem jej koszulkę do góry, klęknęła na kolanach, pozwalając, by jej piersi dotykały mojej klatki piersiowej, pochyliła się, by mnie pocałować. Moja ręka przesunęła się pomiędzy jej nogami, poczułem, że była mokra. Włożyłem palce pod jej majtki i zacząłem energicznie pocierać jej łechtaczkę. Mogłem powiedzieć, że nie potrwa to długo, nie wytrzyma długo, więc pozwoliłem by poczuła mój środkowy palec w niej.
Dyszała, jej głowa opadła. Trzymałem ją mocno jedną ręką, a moja druga czuła napinające jej ciało. Czułem jaj drżą jej nogi, przyłożyłem głowę do jej piersi, aby obserwować ruchy mojej ręki.
– Bello, jesteś taka mokra – powiedziałem, nie kontrolując tego, co wychodzi z moich ust.
– Dla ciebie – powiedziała z ciężkim oddechem.
– Mokra dla mnie – powiedziałem. – Zrób to dla mnie, kochanie – jej ciało zadrżało, czułem jak mięśnie jej pochwy zaciskają się wokół mojego palca.
– O MÓJ Boże – zawołała, opadając na mnie, powodując, że moja głowa leżała na poduszce. Poruszyłem swoimi biodrami, zdesperowany, musiałem być w niej, próbowała przejąć kontrolę.
– Potrzebuję cię, Bello – powiedziałem głosem pełnym bólu. Moje ciało desperacko potrzebowało jej.
– Czego pragniesz? – zapytała, kiedy popchnąłem ja na plecy. Zdjąłem jej przemoczone majtki, wyciągnąłem swojego penisa z bokserek, nie poświęcając czasu na zdjęcie ich. Szybko w nią wszedłem, a ona owinęła swoje nogi wokół mnie. Poruszałem się w niej, pasając, kiedy złapała moją twarz.
– O kim myślisz?
– O tobie – powiedziałem stanowczo. – O Boże, Bello tylko o tobie.
– Powiedz to jeszcze raz – poprosiła.
– O twoim ciele, Bello, o twojej cipce, to ty powodujesz, że jestem twardy – powiedziałem na głos. Przeniosła swoje usta, poczułem jej zęby na swoim sutku, nie wytrzymałem, eksplodowałem w niej. Czekała aż przez moje ciało przejdą ostatnie Skórcze, a następnie przyciągnąłem swoje usta do niej o pocałowałem ją. Nie myślałem o kamerze o tym całym planie, jedynie mogłem się skoncentrować na tym, jak wspaniale czuć ją w swoich ramionach.
Przeniosłem swoje usta na jej szyję, na co odchyliła głowę na bok, więc mogłem spokojnie ją całować. Pocałowałem ją w ucho, a następnie zacząłem je ssać, aż westchnęła. Jej ręce obejmowały moją klatkę, czułem jej paznokcie wbijające się w moje plecy, a jej nogi nadal były owinięte wokół mnie.
– Bello – powiedziałem, szeptają do jej ucha.
– Tak – powiedziała z uśmiechem.
– Nie mów Jasperowi, umrę bez niego – szepnąłem głośniej, jej ciało dosłownie zamarło, uśmiechnąłem się w jej włosy.
– Nie powiem – powiedziała głośno, lecz dziwnym głosem, zepchnęła mnie z siebie, chwyciła szybko swoją koszulę i majtki i wybiegła z mojego pokoju. Nie pobiegłem za nią, po prostu wstałem z łóżka, podszedłem do komputera i wyłączyłem stop, by dalej się nie nagrywało. Usłyszałem jej prysznic, wysłałem sms do Jaspera, by przyszedł do mnie. Odpowiedział od razu, kiedy zadzwonił do drzwi, nie poszedłem mu otworzyć, czekałem aż to zrobi Bella. Zadzwonił trzy razy, zanim odpowiedziała.
– Cześć, jest może Edward, nie odpowiada na moje telefony – powiedział Jasper zmartwionym głosem.
– Myślę, że jest w swoim pokoju – powiedziała, miała już wracać do swojego pokoju, gdy Jasper zawołał ją.
– Bello, nie wiesz może, co się z nim ostatnio dzieje. Zachowuje się naprawdę dziwnie.
– My ze sobą nie rozmawiamy – odpowiedziała drżącym głosem.
– Jestem głupi – stwierdził. – Myślę, że on chce ode mnie odejść. Chyba zwariuję, gdy go stracę, boże nie mogę go stracić.
Kiedy usłyszałem, że jest coraz bliżej, odszedłem od drzwi. Jasper wszedł z uśmiechem zwycięstwa na twarzy.
– Zgaduję, że masz nagranie – powiedział.
– No pewnie – odpowiedziałem.
– Widać było jej wszystkie emocje, zapewnie teraz płacze – powiedział Jasper, a mój uśmiech na twarzy zniknął. Nagle poczułem się jak kretyn i miałem ochotę ją pocieszyć. Zmieniłem temat i zapytałem go, o to co zamierza w końcu zrobić. Opowiadał mi wszystko ze szczegółami, ale usłyszałem ani jego jednego słowa. Cały czas w moim umyśle pojawiała się wizja płaczącej Belli i zacząłem się sam siebie wstydzić.
Następnego dnia była sobota, Bella wyszła z samego rana. Spakowałem swoje rzeczy, odszedłem od Belli, żegnając się z nią i mówiąc jej, że może znaleźć teraz nowego współlokatora.
Spodziewałem się, że zadzwoni, ale nie zrobiła tego. Nie widziałem jej więcej przez następne pięć lat.
Zostałem przyjęty do szkoły medycznej w Chicago, mieszkałem niedaleko od Jaspera i Alice. Pobrali się dwa lata temu, a Alice pracuje teraz w telewizji i prowadzi talk-show. I to przez jej pracę, stanę twarzą w twarz z Bellą.
1 Bi – biseksualizm – oznacza to, że pociągają nas faceci i kobiety.
