„Caroline,

jeżeli to czytasz, oznacza to, że już leżę w ziemi i lśnię jako gwiazda na niebie. Nie chciałam Cię zamartwiać tym, że choruję. Odpowiadając na twoje, z pewnością, zadane pytanie: Nie, nie chciałam próbować się ratować. Nie było w tym najmniejszego sensu, Care.

Możesz mnie teraz szczerze nienawidzić, pewnie czułabym to samo, ale— widziałam ich. Moją babkę. Moją matkę. A nawet przez chwilę, i ojca. Pokazywali mi się w każdej sekundzie, gdy czułam jak moja dusza wędruje przy krawędzi.

Nie było dla mnie ratunku i nie chciałam, abyście traktowali mnie jak dziecko. Nie chciałam patrzeć na ból w oczach moich dziewczynek, ani czuć się winna z tego powodu, że zostawiam was wszystkich. Wolałam puścić to w niepamięć.

Teraz mogę Cię prosić jedynie o wybaczenie, które mam nadzieję, uzyskam. Może proszę o wiele, ale błagam Cię, zaopiekuj się dziewczynkami. Tylko tobie ufam wystarczająco mocno, aby przekazać moje największe bogactwo, w ręce kogoś innego. Pilnuj ich jak oka w głowie, i proszę, wybieraj jak najlepsze decyzje, jeżeli chodzi o moje dziewczynki.

Twoja przyjaciółka,

Bonnie"