A/N: Im lepsze odcinki, tym mniej krytyczne moje nastawienie i większa trudność w pisaniu limeryków. Jak zawsze, zapraszam do lektury i zachęcam do podzielenia się opinią w komentarzu.
Anons
W końcu gazety, pod giełdową notą
widnieje napis: „Tyle starań w błoto!
Wytłumiłem żądze,
Wydałem pieniądze.
Dziewczyna mnie rzuciła; sprzedam motor."
Oczekiwania
Elena pojąć nie umiała sedna
Przysłowia, że matka jest tylko jedna.
Ciężko żywot wieść,
Gdy rodziców sześć,
Wszyscy martwi, a ty żyć musisz jednak.
Rodzina
Możesz dzielić z kimś nazwisko,
Lecz z nim wcale nie być blisko.
Jednak rodzina
W pionie cię trzyma
I da, gdy trzeba, po pysku.
Frustracja
Przyrost Deleny po czasie
Jest mały jak Gdańsk w atlasie.
Chcemy zajęcia,
Punktu przegięcia.
Dość mamy życia w impasie!
