Pierwszą rzeczą, którą Umbridge ujrzała zza dekoracyjnej, bananowej piramidy, był wciągający się do klasy na rękach Draco Malfoy. Drugą byli Harry i Neville, któzy weszli do sali w tym samym stylu.

- Czy jest pan ranny, panie Malfoy? - zapytała Umbridge.

- Czy jest pan ranny, panie Malfoy? - powtórzył Harry.

- Tak! - krzyknął Malfoy.

- Tak! - powtórzyli Harry i Neville, nadal grając w „Podążaj za liderem".

- Gdzie jest pan ranny? - zapytała Umbridge.

- Gdzie jest pan ranny? - powtórzył Harry, zniekształcając barwę głosu.

- W ręce, jednorożec nadepnął mi na nie w Wielkiej Sali – odpowiedział Malfoy.

- W ręce, jednorożec nadepnął mi na nie w Wielkiej Sali – powtórzyli Harry i Neville.

- Ręce? Myślałam, że nogi – powiedziała oszołomiona Umbridge.

- Moim nogom nic nie jest. To właśnie moje ręce podpaliła rozwścieczona pszczoła – odpowiedział Malfoy.

- Moim nogom nic nie jest. To właśnie moje ręce podpaliła rozwścieczona pszczoła – naśladowali dalej Harry i Neville.

- Ale przecież wciągał się pan na tych rękach do klasy – powiedziała Umbridge. - I myślałam, że zostały stratowane, a nie poparzone.

- Powiedziałem, że były podpalone, a nie poparzone. - Malfoy zamilkł zanim zadeklarował – Jestem liderem!

- Jestem liderem – zapiali Harry i Neville.

Następnie Harry poczołgał się do swojego biurka, z którego wyjął wcześniej przygotowaną torbę.

- Oooch, czo to? - zapytał Neville.

- Właśnie, czo to? - zapytał Malfoy, ignorując zdziwioną Umbridge.

Harry wyjął garść tego, co było w torbie i tryumfalnie zaczął wymachiwać ręką.

- Ołówki! - oznajmił.

- Hura, ołówki! - wiwatowali Neville i Malfoy, zanim gwałtownie przestali.

- Czym są ołówki? - zapytał Neville.

- Skuwki! - stwierdził Harry pewnie.

- Ówki, ówki – wiwatował Malfoy.

Następnym przedmiotem, który Harry wyjął z torby była temperówka.

- Mniam, mniam, zjedz je sam, mniam, mniam, zjedz je sam – zaśpiewał Harry, temperując ołówki.

W tym czasie reszta grupy weszła do klasy i z ciekawością patrzyła na trzech chłopaków.

- Co tu robi Malfoy? - zapytał Seamus, gdy zauważył Malfoy'a śpiewającego w kółko „ówki".

- Ogląda opery mydlane – wtrącił Harry spod swojego biurka.

- Opery mydlane? Myślałem, że w Hogwarcie nie można oglądać telewizji – powiedział Dean wiedząc, czym są opery mydlane.

- Ja wiem! Ja wiem! - powiedział Neville. - Umbridge to zrobiła!

- Umbridge zabiła w kuchni profesora Śliwkę! – krzyknął Harry.

- W kuchni powiadasz? Możesz poprosić domowe elfy o świadka – zaproponował Malfoy.

- Panie Malfoy, nie ma pan zajęć, na które musi pan iść? - zapytała Umbridge.

- Mam – powiedział Malfoy, ale nie ruszając się z podłogi.

- Pójdzie pan na nie? - zapytała Umbridge.

- Uwaga, moje ramię jest podatne na złamania – wtrącił Harry.

- Nie – odpowiedział Malfoy na zadane pytanie. - Powiem, że byłem z panią.

- Ty lepiej nie pozwól, żeby dowiedział się o tym Lord Hipokryzji – powiedział Harry.

- Rzeczywiście, zapomniałem o tym – powiedział Malfoy.

- A ja nie! - odparł Neville.

- Twój telefon dzwoni, ka boom – powiedział Harry.

- Wszyscy na miejsca – powiedziała Umbridge, próbując zapanować nad chaosem.

- Ja jestem na swoim miejscu – powiedział Harry temperując kolejny ołówek.

- Ówki! - powiedział Malfoy.

- Weźcie swoje książki i otwórzcie na czterdziestym dziewiątym rozdziale – powiedziała Umbridge.

- Ale „Wakacje z wiedźmami"* nie mają czterdziestu dziewięciu rozdziałów – odparł Harry mimo że nadal temperował ołówki i nie miał przy sobie książki.

- Powinniście czytać „Teorię obrony magicznej" - powiedziała Umbridge.

- Nie mam tej książki przy sobie, nie miałem tych zajęć w planach – powiedział Malfoy.

- Mam! Umbridge powiedziała telewizorowi, żeby pracował po to, aby Malfoy mógłoglądać opery mydlane – powiedział Neville.

- Śpiewaj, Malfoy, śpiewaj! - zawołał Harry nadal temperując ołówki.

- Tak, śpiewaj! - zawołał Neville.

Malfoy wstał z podłogi i stanął przed biurkiem Umbridge.

- Close your eyes, give me your hand, darling – Malfoy zaczął śpiewać piosenkę, którą Harry ich nauczył w drodze do klasy.

- Do you feel my heart beating, do you understand. - Harry przejął następny wers.

- Do you feel the same, am I only dreaming – zaśpiewał Neville.

Następnie znowu Malfoy.

- Is this burning an eternal flame.

- I believe it's meant to be, darling. - znów Harry.

- I watch you when you are sleeping, you belong with me – zaśpiewał Neville, nerwowo patrząc w prawo i lewo.

- Do you feel the same, am I only dreaming – zaśpiewał Malfoy.

- Or is this burning an eternal flame zaśpiewał Harry.

- Say my name, sun shines through the rain. – Neville uspokoił się.

- A whole life so lonely, and then come and ease the pain – zaśpiewał Malfoy.

- I don't want to lose this feeling – Harry zaśpiewał następny wers.

- Close your eyes, give me your hand – zaśpiewał Neville nerwowo, w przeciwieństwie do Malfoy, który już śpiewał ten wers.

- Do you feel my heart beating, do you understand – zaśpiewał Malfoy.

- Do you feel the same, am I only dreaming – zaśpiewał Harry.

- Is this burning an eternal flame...** - Cała trójka zaśpiewała ostatnią linijkę.

- O matko, nie wiem, co powiedzieć. - Umbridge zatrzepotała rzęsami.

- Sponsorowane przez – Harry zamilkł – Lorda całej Hipokryzji, Lorda Voldemorta!

- Stary, dobry, Lord zapłacił nam, żebyśmy to zaśpiewali. - Neville uśmiechnął się szeroko.

- Po prostu usiądźcie – powiedziała Umbridge, zawiedziona słowami Harry'ego.

Harry, Neville i Malfoy usiedli na ziemi bez książek.

Umbridge po prostu rozpoczęła swoje zajęcia, ignorując, jej zdaniem, szalonych uczniów.

* Gilderoy, Gilderoy, Gilderoy.

** The Bangles – Eternal Flame.

Przeprasza, że tak długo, ale zaczął się rok akademicki i przeprowadzka i brak czasu i w ogóle w kij mnóstwo zajęć :/

Ale już jestem i mimo że jeszcze nie wszystko mam ułożone na właściwy miejscu, postaram się dawać wam nowe rozdziały.

Dziękuję wam za WSZYSTKIE komentarze, nawet jeśli piszecie proste „podoba mi się" (lub nie, rozumiem)

Przez cały rozdział chciałam pisać Umbitch, mam nadzieję, że nie jestem jedyna, która się tak do niej zwraca?

I mam malutkie pytanie. Jak u was nazywa się temperówka? Bo na przykład u mnie jest ostrzynka i zastanawiam się, czy jest więcej wersji. :)

z nadzieją, że się wam rozdział podobał odmeldowuję się.