NIE ZABIJAJCIE!

Nie rozdział, ale notatka. Rozdziały mam przetłumaczone prawie do końca. Został mi jeden (50)i połowa 49.

Nie wstawiam, ponieważ nie mam internetu w komputerze, a i na telefonie ledwo ciągnę na transferze (pozdrawiam życie w lesie)

Nie zabijajcie mnie, szukam jakichkolwiek sieci wifi, gdzie mogę się podłączyć. 10 przywracają nam transfer, więc wtedy na 100% powinien być rozdział.

Przepraszam za wszystko, ale wiedzcie, że nie porzuciłam tego fica i że go dokończę.

I niestety ja nie potrafię pisać oryginalnych prac, bez problemu mogę tłumaczyć. Tym samym nie mogę przetłumaczyć tych czterech rozdziałów Powstania (drugiej części) i pisać dalej własną wersję. Nie mam tez "czegoś".

Przepraszam i do zobaczenia wkrótce.

I notatkę napisałam na telefonie.