Rozdział 7
Pierwsze, co Haruka poczuła, to uczucie leżenia na czymś miększym niż kamienna podłoga.
Drugie, że było jej gorąco i wszystko ją bolało.
Trzecie, że oczywiście była przywiązana do łóżka.
Czwarte, nowy zapach – ktoś był obok i pachniał ziołami. Ten ktoś dotknął jej czoła i po chwili podstawił coś pod usta. Nauczona przykrym doświadczeniem, a jednocześnie bardzo spragniona, otworzyła usta i przełknęła co jej podano.
- Przepraszam, zapomniałem że nie słyszysz - głęboki, męski głos odezwał się tuż obok, a ona omal zaskomlała gdy powrócił jej słuch. - To był eliksir, który pozwoli zbić twoją gorączkę. Podam ci jeszcze trzy inne i wodę. Pozwolą ci zasnąć i zwalczą infekcję. Jak się obudzisz dam ci coś lekkiego do jedzenia.
Haruka posłusznie wypiła wszystko co jej podano. To, że ktoś przemawiał do niej grzecznie, nie znaczyło że nie zacznie jej torturować gdy odmówi tych eliksirów. Nic się jednak nie wydarzyło, oprócz tego że poczuła się senna. Zanim zasnęła usłyszała:
- Jak zaśniesz zablokuję ci słuch, ale przywrócę go jak się obudzisz.
Xxxxxxxxxxxxxx
Haruka poczuła delikatne dotknięcie w ramię. Ku jej zaskoczeniu nadal słyszała.
- Czas coś zjeść i zażyć kolejną porcję leków - usłyszała ten sam głos co poprzednio.
Och, czyli mamy między-fazę, co bym doszła do siebie przed kolejną serią niefortunnych wydarzeń, pomyślała sennie.
- Mam nadzieję, że lubisz owsiankę - głos oznajmił spokojnie. - Nie chciałbym tak od razu obciążyć twojego żołądka. Słyszałem, że nie jadłaś przez dość długi czasu.
- Jak... długo? - wyszeptała. Odwykła od mówienia, poza przesłuchaniami, które były rzadkie, jedyne dźwięki jakie ostatnio wydała to krzyki bólu.
- Obawiam się, że nie mogę ci odpowiedzieć - głos spokojnie wyjaśnił. - I lepiej żebyś nie starała się mówić. Miałaś złamaną szczękę i potrzebujesz czasu by się wszystko zagoiło. Jedynym wyjątkiem będą jedzenie i płyny. Nie dostaniesz niczego co by wymagało nadmiernego gryzienia i na pewno bardziej docenisz to niż karmienie przez rurki czy dożylnie.
- Brak... smaku... coś zrobili... - mówienie sprawiało jej dużo problemów. Prawda, szczęka ją bolała, ale myślała że to przez bicie. Poza tym jak boli cię całe ciało nie zwraca się uwagi tylko na jedną jego część.
- No tak - mężczyzna mruknął. Voldemort i jego wymyślne tortury. Odcięcie od zmysłów jest najszybszą drogą do utraty zmysłów. - Na to mogę chyba zaradzić. Niestety muszę cię nakarmić.
Haruka poczuła jak coś dotyka jej ust i bezwiednie je otworzyła. Poczuła łyżkę i z małym trudem ściągnęła jedzenie i je przełknęła. Yup, owsianka i to bardzo słodka. Ale jak przyjemnie było znowu coś czuć.
Nie wiedziała ile zjadła zanim powiedziała „dość". Po jedzeniu przyjęła płyny, które już nie były takie słodkie i... zasnęła.
