13. Owsianka
Wielka Sala, śniadanie.
— Owsianka.
— Zupa mleczna.
— Owsianka.
— Zupa mleczna.
— Ty jesteś ze wschodu. Masz jakieś spaczone poglądy.
— Jeżeli o poglądy chodzi, to mógłbym to samo powiedzieć o tobie. To ma być prawdziwa owsianka?
Dość dziwnie wyglądająca zawartość talerza Snape'a podawała w wątpliwość swoją przynależność do rodzaju potraw śniadaniowych. Severus uniósł jedną brew i spojrzał z ukosa na Igora.
— Mnie smakuje. A poza tym... Wiesz, darowanemu hipogryfowi nie zagląda się w dziób.
— A czy ja narzekam? Mleko macie bardzo dobre.
— A prócz mleka co jeszcze?
Karkarow zastanowił się przez moment, po czym rzekł zdecydowanie:
— Fakt, że w Hogwarcie nikogo nie zmusza się do spożywania puddingu...
