Hej, Chciałbym przede wszystkim podziękować wszystkim którzy czytali, i wspierali, za pozytywne oceny jak i te negatywne. Przede wszystkim wielkie gratki i pozdrowienia dla stacy301 za mega pozytywnego kopa motywacyjnego by jednak wypuścić kolejny rozdział i kontynuować to co zacząłem.. Jednak dalej nie obiecuję co do regularności wypuszczania rozdziałów to zależy od mojej dyspozycyjności i obowiązków służbowych.. A wiec enjoy

Gotowość do działania.

W biurze Burmistrza Trumpa trwały gorączkowe przygotowania do wizyty osoby która miała niemalże wiążący głos co do przyszłości tego przeklętego miasta targanego różnymi konfliktami, a mianowicie Przyszłą żoną komendanta Policji.

-Jak wyglądam? – spytał z pogardą Trump do sekretarki burmistrz Trump

-Świetnie szefie- odrzekła sekretarka

-Dobrze, jak się pojawi wpuście ją i macie ją traktować z szacunek. A teraz wypad mi stąd- Krzyknął i sekretarka wybiegła z gabinetu.

I nagle rozległa się przeraźliwa cisza, ten czas oczekiwania który biegł niemal w nieskończoność.

W końcu zaskrzypiały drzwi od Gabinetu Burmistrza Miasta Nowy Jork.

Mona Ubrana wyjątkowo na galowo w garsonkę i delikatnym makijażem,. W myślach zapisała sobie w Pamięci by w takim stanie pokazać się Maxowi.

-Panie Douglas, miło mi- Odrzekła swoim biznesowym tonie Mona.

-Panno Sax, jestem zaszczycony. Proszę usiąść- odrzekł głosem przesączonym słodyczą.

-Jestem Bardzo zajętą Kobietą więc przejdźmy do rzeczy Burmistrzu. Czego Od Nas Pan oczekuje. To znaczy mnie i Mojego męża i jednocześnie szefa Policji? –Zapytała

-Jest Pani niezwykle konkretna Panno Sax. Dobrze- kontynuował

Liczę że Pani przychyli się by moje stanowisko było niezwykle jasne. Przede wszystkim to miasto potrzebuje spokoju i by był porządek w mieście. Nie chcę żadnych gangów, przestępstw..

-Wie Pan że to niemożliwe do wyeliminowania w całości i doskonale Pan o tym wie Panie Douglas- wtrąciła- Gadkę dla polityków proszę sobie darować dla mas. Jeżeli chodzi o Nas mogę zagwarantować że ograniczymy poziom niebezpieczeństwa do minimum.

Jednocześnie mam jeszcze temat dotyczący prac na komórką rządową.. ale to już decyzja dla sekretarza Stanu i Szefa Połączonych Sztabów jak i Prezydenta..

-Oczywiście. Dziękuje za wyrozumiałość. Oczywiście za pracę policji będziecie się rozliczać przede mną..

-Dobrze, będzie Pan otrzymywał raporty co miesiąc, Zrobimy co do nas należy. A teraz proszę wybaczyć, ale mam prace do wykonania i chcę ją wykonać należycie. Jednocześnie osoba kontaktową będzie Pan Anthony Case.

I wyszła za trzaskując drzwi.

-Uff nie było tak źle- westchnął Trump

W tym samym czasie w Budynku Asgard trwały ostatnie przygotowania i testy.

-Hej- Wrzasnął Alex-Dlaczego na fotelu są papierki po Macu?

-Bo sam je tam zostawiłeś?- Odrzekł Vasqes

-Bardzo zabawne-Prychnął…ł Aex