i oto koniec części pierwszej tej historii...jest mała prośba dla wszystkich którzy czytali...czy byście mogli zostawic pare slow w komentarzy tak na pożegnanie
bylabym wdzieczna
- Cieszę się, że przyszłaś Minerwo.
- Jeśli chodzi ci o Pottera i jego obecność w zamku to ci nic nie powiem nawet jeśli sama bym wiedziała.
- Nie obchodzi mnie ten przeklęty Wybraniec. Będzie lepiej dla niego jeśli znajdzie i zniszczy to po co tu przyszedł.
- O czym ty mówisz Severusie?
- Droga Minerwo. Severus mówi to co naprawdę myśli.
- Albus? O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego jak zwykle wszystko wiesz i nigdy mi nic nie mówisz. Zwłaszcza odkąd stałeś się tym przeklętym portretem!
- Już ci tłumaczę moja droga. Severus zawsze wspierał naszą stronę i cokolwiek robił działo się to pod moim przewodnictwem.
- Ale przecież on cię zabił!
- Nie zapominajcie, że cały czas tu jestem. Tak, zabiłem go ale to był jego pomysł. Zresztą i tak by w krótce zginął w strasznych męczarnia przez brak ostrożności. Żeby wziąć do ręki zabaweczki Czarnego Pana bez uprzedniego sprawdzenia to trzeba być totalnym kretynie.
- Wiesz mój drogi, że nie ładnie się tak wypowiadać o zmarłych zwłaszcza, że wszystko słyszę.
- To znaczy Severusie, że wcale nie jesteś po ciemnej stronie?
- Tak. Właśnie to to znaczy.
- Dzięki ci Merlinie – powiedziała z wyraźną ulgą w głosie i ku nieszczęściu Mistrza Eliksirów rzuciła mu się na szyje.
- Złaź ze mnie kobieto!
- Przepraszam. To ze szczęścia, a teraz przejdźmy do rzeczy. Dlaczego mnie wezwałeś.
- Widzisz mam do ciebie pewną prośbę. W szufladzie jest plik kartek. Chciałabym, żebyś mi obiecała, że jeśli nie przeżyje oddasz je pannie Wiem-To-Wszystko.
- Dlaczego akurat jej i co w nich jest?
- Możesz nie zadawać pytań na które i tak nie udzielę ci odpowiedzi? I nie łudź się, że je sobie poczytasz, bo rzuciłem na nie zaklęcie i tylko ta przeklęta Gryfonka może je przeczytać.
- Możesz choć przez chwile jej nie obrażać? Jeśli mi nie powiesz co tam jest to nie spełnie twojej prośby.
- Są tam pewne informacje przeznaczone tylko i wyłącznie dla jej oczu.
- Słucham? Przecież to tylko uczennica.
- Jak byś zapomniała najdroższa to ta uczennica szpiegowała Voldemorta.
- Co było jednym z twoich najgorszych pomysłów Albusie. Coś jeszcze mogę dla ciebie zrobić Severusie?
- Zbierz ludzi, bo coś czuje, że ostateczna bitwa nastąpi już za parę godzin oraz nie wspominaj nikomu o tym co się dziś dowiedziałaś. Zrozumiałaś?
- Dlaczego Severusie? Nie sądzisz, że wiele osób by się ucieszyło jeśli by się okazało, że dalej jesteś z nami?
- A jeszcze więcej chciało by mnie zabić. Zapomniałaś, że w Hogwarcie znajduje się więcej Śmierciożerców niż zwolenników jasnej strony? A teraz żegnam Minerwo.
- Do zobaczenia Severusie.
xxx
Severusie
Czujesz to? Czy nie tak pachnie koniec? Mam nadzieje, że się wszystko uda, że wygra jasna strona a my w końcu będziemy mogli być razem.
Czujesz to? Jak wraz z pojawieniem się Harrego w zamku w sercach uczniów zakwitła nowa nadzieja? Niedługo nadejdzie koniec. Neville zabił Nagini . Wyrósł na prawdziwego, odważnego mężczyznę. Nie jest już tym Nevillem sprzed kilku lat.
Nie uwierzysz Severusie. Wszystkie horkruksy zostały zniszczone. Już nie długo Severusie Czarny Pan zostanie zniszczony.
Wiem, że nigdy nie przeczytasz tego listu ale czy czujesz to? Czy właśnie nie tak pachnie niedługo odzyskana wolność?
Twoja Hermiona
xxx
Wojna jest złem w najczystszej postaci. Nikt nie patrzy co robi. Prawie każdy dba tylko o własny interes. W czasie wojny nie ma sprawiedliwości. Nie ma niewinności. Wojna rządzi się swoimi prawami a raczej ich brakiem. Wszędzie dookoła tylko błysk zaklęć oraz morze krwi połączony z kobiercem trupów. Chaos idealny. Istny taniec śmierci. Tylko ona nie wie co to podział na klasy. Ona nie wybiera. W swoim makabrycznym widowisku bez opamiętania macha swoją kosą. W czasie wojny zbiera największe żniwa. Pole bitwy jest dla śmierci niczym największy i najlepszy plac zabaw. Niczym park rozrywki ze swoimi kolejkami i diabelskimi młynami. Nigdy nie wiesz czy akurat ktoś z twoich najbliższych czy nawet ty sam przetniesz drogę śmierci.
xxx
Hermiono
Czy możesz w to uwierzyć, że koniec jest już tak blisko? Zniszczyliście już prawie wszystkie horkruksy. Nigdy nie przypuszczałbym, że z Longbottoma zrobi się taki bohater. Kto by przypuszczał. Mam wrażenie, że pisanie listów do ciebie których i tak nie wyśle stało się moim nawykiem.
Dobrze, że pojawiliście się w zamku. Dzięki temu w uczniach narodziła się już dawno pogrzebana nadzieja. Hermiono. Czy ty to czujesz? Jeśli wygramy tą wojnę w końcu będziemy mogli być razem. W końcu będziemy razem. Czy ty to czujesz tak jak ja?
Twój na zawsze i jeszcze dłużej Severus.
xxx
Severusie
To już koniec. Harry zniszczył wszystkie horkruksy łącznie z tym w sobie o pokonał Czarnego Pana, lecz ja nie potrafię się cieszyć. Nie raz mi obiecałeś, że nigdy mnie nie opuścić lecz mimo to nie ma cię tutaj, przy mnie by cieszyć się z końca wojny. Zginąłeś, a razem z tobą odeszła wszelka radość życia. Mimo, że nie ma już cię przy mnie wiem, że muszę żyć. W końcu nie chciałbyś bym się poddała lecz jest jeszcze jedna rzecz, którą chciałam ci powiedzieć, lecz niestety nie zdążyłam. Pamiętasz tą noc kiedy Draco pomógł mi się z tobą spotkać? Pamiętasz jak się kochaliśmy, jakbyśmy bali się, że jest to nasza ostatnia wspólna noc? Ta noc na zawsze pozostanie w moim sercu gdyż to ona dała początek nowemu życiu. Tak Severusie. Jestem w ciąży a ty byś był ojcem, lecz przez wojnę nigdy nie będziesz mógł się cieszyć z tej nowiny. Dlaczego akurat ty musiałeś stanąć na drodze śmierci? Dlaczego?
Twoja na zawsze Hermiona.
xxx
Prorok Codzienny
Wiadomość z ostatniej chwili.
Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać nie żyje. Hogwart podnosi się po bitwie. Dokładna liczba ofiar nie jest jeszcze znana.
xxx
Prorok Codzienny
Tylko u nas najświeższe wiadomości.
Severus Snape były dyrektor Hogwartu oczyszczony ze wszelkich zarzutów. Minerwa McGonagall zaproponowała, że za swoje zasługi i bezgraniczną lojalność wobec Albusa Dumbledora powinien spocząć obok niego niestety ciała nie znaleziono. Prawdopodobnie jest temu winna grupka Śmierciożerców, którzy nie zostali jeszcze schwytani. Bardzo możliwe jest, że dowiadując się o zdradzie postanowili w ramach kary zbezcześcić jego zwłoki.
xxx
Prorok Codzienny
Znaleźli szczątki jakiegoś ludzkiego ciała. Nie wykluczone, że należą do Severusa Snape. Ministerstwo jest w trakcie potwierdzenia ich autentyczności.
xxx
Mam dość tych skąpych wiadomości z Proroka. Co się stało z tobą Severusie? Co się stało? Czasami mam ochotę do ciebie dołączyć. Świat bez ciebie wydaje się pusty, lecz nie mogę się teraz poddać. Nie teraz kiedy noszę pod sercem nowe życie. Naszego syna.
Jak widzicie to już koniec tej części. Kolejną możecie znaleźć na moim profilu: tytuł ten sam tylko numerek inny ;p
Mam nadzieje, że się wam spodobała i będziecie towarzyszyć bohaterom dalej aż do samego końca.
Oczywiście druga część dalej jest sevmione...pod tym względem nic się nie zmieniło...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie wasza sybilla :)
