Dnia pewnego Kwiryniusz nad ranem
Wziął na spacer swoją iguanę.
Ta zaś, uszczęśliwiona,
Schwytała gumochłona
I ukryła się z nim przed swym panem.

Dnia pewnego Kwiryniusz nad ranem
Wziął na spacer swoją iguanę.
Ta zaś, uszczęśliwiona,
Schwytała gumochłona
I ukryła się z nim przed swym panem.
|
|
|
|||||