dla Sary
- Co to jest dylemat? - spytał pewnego dnia Harry, gdy siedzieli przy kominku.
Severus wygiął usta w uśmiech, który zapowiadał kłopoty. Zawsze tak robił, gdy chciał podrażnić się z młodym Gryfonem.
- Dylemat to trudny wybór… Zostać z tobą w łóżku czy ulec pokusie laboratorium… To jest doprawdy dylemat - powtórzył ze złośliwym uśmiechem.
Potter dziecinnie wydął wargi, reagując na ewidentną zaczepkę.
- To perwersja - parsknął.
Śmiech Severusa przeciął powietrze, ale po chwili mężczyzna opamiętał się i popatrzył na swojego kochanka z całą niewinnością, na jaką było go stać.
- To zależy jakim pokusom oddałbym się w moim laboratorium, Harry - wymruczał, rejestrując rumieniec na młodej twarzy.
