dla Tar, Wian, Sary R. i Zil - za wszystkie genialne pomysłu, które jeszcze wykorzystam :)


Severus spojrzał na trójkę Gryfonów rozłożonych na dywanie. Granger uparła się, że nauczy obu chłopców jak rozwiązywać pokręcone zadania z Numerologii. Zdziwił się więc, gdy usłyszał głos swojego młodego kochanka.
- Severusie, co to są tendencje samobójcze? - spytał Gryfon.
W tym samym czasie Granger spojrzała przerażona na zegarek i zerwała się na równe nogi.
- Kompletnie zapomniałam o eseju z Zaklęć! - pisnęła zszokowana.
Weasley obrzucił ją kpiącym spojrzeniem.
- Hermiona, uspokój się, przecież nie masz pamięci absolutnej.
Chwilę potem Gryfonka przystawiła mu różdżkę do gardła.
- Odwołaj to - warknęła wściekle.

Rudzielec patrzył na nią przerażony.

- To są tendencje samobójcze - wyjaśnił spokojnie Harry'emu, wskazując na Weasleya.