link do oryginału alisanne
alisanne. /1497942. html
- Jesteś pewien, że jesteś na to gotowy? - spytał Severus, gdy Lupin pokuśtykał do biblioteki na ich zwykłą cotygodniową sesję.
- Jestem do tyłu z zadaniem - odparł Remus.
Severus przewrócił oczami:
- Odkąd wyprzedzałeś wszystkich przed swoją nieobecnością, powiedziałbym, że jesteś bezpieczny. Nigdy do ciebie nie nadrobią.
Lupin uśmiechnął się.
- Ostrożnie, to brzmiało prawie jak komplement.
Severus odwrócił wzrok.
- To prawda. A nawet jeśli? Komplementowanie cię to łamanie zasad czy coś?
Uśmiech Lupina rozszerzył się.
- Ależ skąd. - Chwycił dłoń Severusa. - Ja też za tobą tęskniłem.
Severus prychnął, ale nie zabrał ręki.
