link do oryginału: alisanne. dreamwidth 1502645 .html
- Znowu biblioteka? - spytał Regulus, gdy Severus zaczął opuszczać pokój wspólny.
Severus przytaknął.
Regulus mruknął.
- Ludzie zaczynają gadać.
- O czym? - spytał Severus ostrożnie.
- Tobie i Lupinie. - Regulus zacisnął usta. - Doszedłeś do tego co takiego ukrywa?
- Nie. - Severus zmrużył oczy. - A co?
Regulus wzruszył ramionami.
- Mam sposób, aby dowiedzieć się tego, czego chcesz.
- W zamian za co?
Severus już dawno nauczył się, że pomoc Ślizgonów wymagała zapłaty.
- Co powiesz na to, że będziesz mi winien przysługę?
Severus westchnął. To było niebezpieczne, ale chciał znać tajemnicę Lupina.
- Co to za sposób?
Regulus uśmiechnął się.
- Stworku!
ooo
Ledwo te słowa opuściły jego usta, gdy zniedołężniały skrzat pojawił się w pokoju, rozglądając się wokół. Kiedy dostrzegł Regulusa, uśmiechnął się.
- Pan Regulus potrzebuje Stworka?
Severus skrzywił się.
- To jest twój sposób? - spytał spoglądając wątpiąco na skrzata.
Regulus uśmiechnął się krzywo.
- Stworek może wywąchać każdy sekret, prawda Stworku?
Skrzat zmarszczył brwi, patrząc na Severusa.
- Pan wie, że ta osoba jest półkrwi? - pociągnął nosem.
Regulus skinął głową.
- Niemniej jednak jest moim przyjacielem, więc pomożesz mu.
Stworek skłonił się nisko.
- Czego Pan potrzebuje?
- Musimy znać tajemnice Remusa Lupina.
Stworzenie uśmiechnęło się.
- Stworek jest posłuszny Panu.
