Dnia pewnego pan Quirrell od rana
Zgłębiał magii niewerbalnej arkana.
Wzrokiem pełnym napięcia
W ciszy ćwiczył zaklęcia.
Kto to widział? Tylko iguana.

Dnia pewnego pan Quirrell od rana
Zgłębiał magii niewerbalnej arkana.
Wzrokiem pełnym napięcia
W ciszy ćwiczył zaklęcia.
Kto to widział? Tylko iguana.
|
|
|
|||||