Tytuł: Iskry

Oryginalny tytuł: Sparks

Autor: selenoclasm

Zgoda na tłumaczenie: Jest

Tłumaczenie: Lampira7

Beta: Nie ma

Link: /works/51183964

Iskry

To Bakugou i Kirishima powalili Shinsou na kolana Aizawy. Nauczyciel siedział skulony niemalże pośrodku grupy zebranej wokół ogniska i Shinsou nie miał innej drogi ucieczki. Po prawej stronie Jiro i Denki kłócili się o najbardziej upiorne piosenki. Na lewo - ledwo uniknął łokcia, idioty z kolczastymi włosami, wymierzonego w jego twarz.

To sprawiło, że usiadł zawstydzony na kolanach Aizawy, wijąc się, aby uniknąć brutalnego traktowania, bełkocząc przeprosiny, nie mając odwagi podnieść wzroku. Mieli już nigdy więcej nie urządzić kolejnej imprezy, Shinsou zostanie wyrzucony, wakacje zostaną na zawsze odwołane.

Trwało to może dziesięć sekund, ale dla Shinsou była to cała wieczność. W końcu bójka się uspokoiła - dziwne, że Aizawa-sensei na nich nie krzyknął - a Shinsou praktycznie podskoczył, chcąc uciec.

Tylko, że gdy się odpychał, jego wymachująca dłoń dotknęła wyraźnej sztywności w luźnych spodniach nauczyciela. Prawie się potknął w szoku, ale odzyskał równowagę. Odwrócił się i zerknął na nauczyciela.

Zszokowane spojrzenie Aizawy spotkało się z jego ponad kłębkiem iskier. Jakby będąc opętanym, Shinsou wysunął język, aby przesunąć nim po swojej dolnej wardze.

Oczy Aizawy otworzyły się szerzej, a jego policzki nad bronią przechwytującą pokryły się rumieńcem. Coś przeszyło kręgosłup Shinsou. Coś gorącego i słodkiego jak roztopiony karmel.

Uciekł, czując się tak, jakby morderstwo uszło mu na sucho.

Koniec