p class="MsoNoSpacing"Smith uważnie przyglądał się reakcji dziewczyny. Był przekonany, że zobaczenie obiektu NOC-1 będzie wystarczającym powodem, żeby zaczęła mówić./p
p class="MsoNoSpacing"Kiedy, kilka tygodni temu, generał Reynolds pokazał mu NOC-1, był w szoku. Oglądanie tych robotów na zdjęciach i to zazwyczaj w formie pojazdu, to zupełnie co innego, niż w pełnej okazałości na żywo./p
p class="MsoNoSpacing"NOC-1, to skrót od Niezidentyfikowany Obiekt Cybernetyczny, a jedynka w tym przypadku oznacza, że jest pierwszą żywą jednostką, jaką pojmali. Z tego, co wie, dotąd udawało im się zdobyć wyłącznie części, jakie oni zostawiali po sobie./p
p class="MsoNoSpacing"- Thundercracker! – wrzasnęła./p
p class="MsoNoSpacing"Musiał przyznać, że nieco zaskoczył go przeraźliwy krzyk dziewczyny. Spodziewał się reakcji, ale nie tak głośnej, ale w końcu przyznała się do oczywistego kłamstwa./p
p class="MsoNoSpacing"Znała tego robota, a co więcej, on ją również, w końcu wypowiedział jej imię. Skoro zwracają się do siebie w taki sposób, to ich relacja wykracza poza pojedyncze spotkanie i z pewnością to dłuższa znajomość./p
p class="MsoNoSpacing"Ciekawe ile po tym spotkaniu wyciągną z niej…/p
p class="MsoNoSpacing"Złość, jaka pojawiła się w Alexis, spowodowała, że poczuła niesamowity przypływ siły. Nie zostawi Thundercrackera w rękach tych bestii w ludzkiej skórze! Zacisnęła dłonie w pięści, napinając mięśnie, czuła jak adrenalina zaczęła krążyć po jej ciele./p
p class="MsoNoSpacing"Kątem oka spojrzała na dwójkę żołnierzy, którzy wzmocnili swój uścisk. Co prawda byli wyżsi, wyszkoleni i mieli znaczną przewagę nad nią, ale postara się to nadrobić sprytem./p
p class="MsoNoSpacing"Oboje stali niemal na równi z nią, trzymając ją za ramiona, ale jeśli uda się jej odpowiednio obrócić, to być może uda się jej uwolnić. Dodatkowym plusem było oświetlenie, które skupiało się głównie na seekerze, więc nie powinni zauważyć nieznacznego ruchu, dopóki ich nie dosięgnie./p
p class="MsoNoSpacing"Górą częścią ciała nie ruszała się i dalszym czasie patrzyła przed siebie, starając się stworzyć pozory. Natomiast dolną odwróciła ku żołnierzowi po prawej stronie, po czym zamachnęła się i kopnęła w krocze. Mężczyzna wydał z siebie jęk bólu i zgiął się wpół, łapiąc za bolące miejsce./p
p class="MsoNoSpacing"Alexis wykorzystała to i uwolnioną ręką wymierzyła cios pięścią, prosto w twarz drugiego, który podobnie do swojego kompana, poluźnił uścisk, jedną dłonią chwytając się za nos. Następnie kopnęła go, ale tym razem w brzuch, powodując wylądowanie na podłożu, nim zdążył złapać równowagę./p
p class="MsoNoSpacing"Nie czekając na zebranie się ich ani tym bardziej reakcję pozostałych, ruszyła ku podestowi./p
p class="MsoNoSpacing"- Łapać ją! – krzyknął generał./p
p class="MsoNoSpacing"Widząc, jak jeden naukowiec kieruje się ku transformerowi, z bliżej nieokreślonym narzędziem w dłoni, wiedziała, że musi mu przeszkodzić. Gdyby miała zgadywać, to przypominało ono piłę ręczną, ale ze znacznie mniejszą tarczą. Jakie by nie było jej zastosowanie, to nie pozwoli jej użyć na Thundercrackerze, a tym bardziej cokolwiek mu odciąć!/p
p class="MsoNoSpacing"Podbiegła do mężczyzny w białym kitlu, jedną ręką chwytając za dłoń, w której trzymał urządzenie, a drugą uderzyła go w twarz. Zgodnie z założeniami puścił piłę i wylądował na posadzce, natomiast Alexis kopnęła przedmiot w przeciwnym kierunku, aby nie próbował ponownie użyć./p
p class="MsoNoSpacing"Niestety nie zdążyła dotrzeć do Decepticona, gdyż żołnierze ją dopadli. Poczuła, jak ktoś ją stanowczo objął od tyłu, uniemożliwiając wyrwanie się, po czym z impetem wylądowała na ziemi./p
p class="MsoNoSpacing"- Hej! – krzyknęła./p
p class="MsoNoSpacing"Napastnik, który ją objął, podkosił jej nogi i razem wylądowali na ziemi, a dokładniej ona na podłodze, a on na niej. Jakby tego było mało, siłą przełożył jej rękę do tyłu, po czym poczuła mocny ucisk na plechach, który uniemożliwił jej podniesienie się do góry./p
p class="MsoNoSpacing"- Puszczaj mnie! – wrzasnęła./p
p class="MsoNoSpacing"Smith, widząc, jak obezwładniła trzema ciosami dwójkę żołnierzy, natychmiast ruszył za nią./p
p class="MsoNoSpacing"Musiał przyznać, że po tak kruchej osóbce nie spodziewał się czegoś podobnego. Od samego początku nie współpracowała z nimi, ale nie sądził, że będzie w stanie pokonać dwóch, wyszkolonych żołnierzy. Skutecznie uśpiła ich czujność i dali się podejść jak dzieci. Osobiście sobie z nimi porozmawia po wszystkim i upewni się, że więcej nie popełnią tego samego błędu./p
p class="MsoNoSpacing"Zaczyna skłaniać się ku tezie, że ona nie została tutaj wysłana przez przypadek. Ich przeciwnicy, najwyraźniej zdają sobie sprawę z jej umiejętności i niepozornego wyglądu, dlatego właśnie wytypowali ją do tej „wycieczki"./p
p class="MsoNoSpacing"Zanim do niej dotarł, zdążyła jeszcze znokautować jednego z naukowców. Gdy tylko ją objął na wysokości klatki piersiowej, to podkosił jej nogi, dzięki czemu zdołał przygwoździć ją do ziemi./p
p class="MsoNoSpacing"Zdawał sobie sprawę z tego, że jej budowa ciała jest delikatna w porównaniu do jego, więc starał się nie zrzucić całego swojego ciężaru przy upadku na nią. Jednak nie mógł zapomnieć, że już raz ich wykiwała i nie ma zamiaru dopuścić do powtórki./p
p class="MsoNoSpacing"Wykorzystując jej tymczasowe skołowanie, postanowił przyjąć wygodniejszą i bardziej bezpieczną pozycję. Wymusił przełożenie jednej jej ręki na plecy, następnie podniósł się z niej i kucając, przyłożył swoje kolano do jej pleców, uniemożliwiając, wstanie. Nawet z jedną wolną ręką, nie miała szans uwolnić się z tej pozycji./p
p class="MsoNoSpacing"- Puszczajcie mnie! – ponownie krzyknęła./p
p class="MsoNoSpacing"Alexis doskonale wiedziała, że drugi raz nie dadzą jej forów, więc była na przegranej pozycji. Jedyne co mogła w tej chwili zrobić, to dostarczyć Thundercracker'owi moc, aby sam uciekł./p
p class="MsoNoSpacing"Całe szczęście, że dłoń, na której miała bransoletkę, była wolna. Przesunęła ręką po posadzce, powodując jej obrócenie się na nadgarstku o kilka centymetrów, a gdy była ona na odpowiednim miejscu, uderzyła nią o posadzkę. Natychmiast z przedmiotu wysunął się krótki drucik zakończony kulką, który wytworzył impuls elektromagnetyczny, skierowany wprost na transformera./p
p class="MsoNoSpacing"Nie była to duża moc, w porównaniu do użytej wcześniej, która spowodowała chwilowe wyłączenie prądu, jednak wystarczająca, aby pobudzić systemy bota do działania. Nie posiadała Energonu, aby mu podać, a nawet jeśli miałaby przy sobie, to z pewnością żołnierze nie pozwoliliby jej tego zrobić, więc korzystała z tego, co miała pod ręką./p
p class="MsoNoSpacing"Thundercracker czując zastrzyk mocy, zaczął się coraz bardziej ruszać, próbując zerwać trzymające go kajdany./p
p class="MsoNoSpacing"Wcześniej był sceptyczny, kiedy Ratchet uparł się, żeby dać ludziom małe akumulatorki, aby w razie krytycznej sytuacji, mogli się uwolnić lub wspomóc transformery. Teraz jednak był mu za to wdzięczny, to rzeczywiście się przydało./p
p class="MsoNoSpacing"Niespodziewany przypływ mocy oraz ruch Decepticona spowodował uruchomienie się alarmów w style="mso-spacerun: yes;" /span/p
p class="MsoNoSpacing"- Obezwładnić go! Natychmiast! – rozkazał generał./p
p class="MsoNoSpacing"Do pomieszczenia zaczęli wbiegać kolejni żołnierze, otaczając seekera. Niektórzy próbowali schładzać go jak wcześniej, ale bezskutecznie, więc sięgnęli po broń palną./p
p class="MsoNoSpacing"- Przestańcie! – krzyknęła Alexis – Nie strzelajcie do niego!/p
p class="MsoNoSpacing"Oczywiście nikt jej nie słuchał, jedyną reakcję, jaką otrzymała, to nieco mocniejszy nacisk na plecach i ręce. Syknęła pod nosem, nie tylko z powodu bólu, ale i strachu, że nie zdoła pomóc transformerowi./p
p class="MsoNoSpacing"Jedyne co mogła teraz zrobić, to improwizować, opierając się o dostępne środki i możliwości, które niestety się kończyły./p
p class="MsoNoSpacing"- Uciekaj! – zwróciła się do Decepticona./p
p class="MsoNoSpacing"Wspomniany skupił swoje optyki na niej i widząc, w jakiej sytuacji się znajduje, wiedział, że musi ją uwolnić. Nawet jeśli Starscream to jego brat, to nie podarowałby mu, gdyby ją zostawił samą bez próby pomocy, zwłaszcza że ona zaryzykowała, aby mu dać szansę./p
p class="MsoNoSpacing"- Transformacja – powiedział./p
p class="MsoNoSpacing"Natychmiast zaczął się zmieniać w charakterystyczny, wojskowy myśliwiec, dokładnie ten sam model, co jego brat, czyli F-22 Raptor. W takiej formie jedyną szansą na odróżnienie ich było usłyszenie ich głosów lub sugerowanie się kolorami. U Starscream'a dominuje czerwony, natomiast u Thundercraker'a niebieski./p
p class="MsoNoSpacing"Dzięki transformacji był w stanie wyrwać się z pętających go łańcuchów i natychmiast uniósł się w powietrzu./p
p class="MsoNoSpacing"- Puśćcie ją! – rozkazał./p
p class="MsoNoSpacing"Obecnie, posiadany przez niego zasób energii, był krytycznie niski, ponadto pozbawili go niemal wszelkiej broni, więc walka nie wchodziła w grę. Poza tym znajdowali się w zamkniętym pomieszczeniu i próba ostrzelania ich, skutkowałaby zawaleniem się stropu i prawdopodobnym uwięzieniem Alexis pod gruzami. Jedyne, co teraz mógł zrobić, ograniczając ryzyko jej uszczerbku na zdrowiu, to zastraszyć ich, aby ją wypuścili./p
p class="MsoNoSpacing"- Uciekaj stąd! – ponownie krzyknęła./p
p class="MsoNoSpacing"Doskonale widziała jego wahanie, ale nie było szans, aby oboje się stąd wydostali. Z ich dwójki, to on był w najgorszym stanie i jeśli jak najszybciej nie wróci do bazy, może źle skończyć, więc musi uciekać. Później mogą próbować ją odbić, ale teraz MUSI uciekać!/p
p class="MsoNoSpacing"Obawiała się, że wojsko może użyć najpopularniejszego chwytu, jakim jest groźba jej zabicia, aby wymusić na nim poddanie się. Nie może do tego dopuścić./p
p class="MsoNoSpacing"- Posłuchaj mnie, im zależy wyłącznie na tobie! Nie wiem, do czego mogą się jeszcze posunąć, więc musisz uciekać! Słyszysz mnie?!/p
p class="MsoNoSpacing"- Siedź cicho – warknął Smith./p
p class="MsoNoSpacing"Wiedział, że jeśli nic nie zrobią, to lada chwila ich najcenniejszy obiekt ucieknie, a monolog dziewczyny niczego nie ułatwia. Jednak nie był ani zwyrodnialcem, ani wypraną z uczuć maszyną do zabijania, aby krzywdzić osoby, które nie chcąc współpracować, dopóki nie zagrozi życiu innych. Pozostaje pytanie, co ma zrobić, aby wszystko nie posypało się jak domek z kart?/p
p class="MsoNoSpacing"- Alexis~ - zaprotestował Decepticon./p
p class="MsoNoSpacing"- Nie patrz na mnie, tylko uciekaj! – weszła mu w zdanie – Oni nie odważą się nic mi zrobić, ponieważ to niesie ryzyko waszego ataku na bazę. Poradzę sobie! – zapewniła./p
p class="MsoNoSpacing"Gdyby to Starscream wydał rozkaz, Thundercracker wykonałby go bez wahania, ale ona jest tylko człowiekiem i nie ma takiego autorytetu jak wspomniany bot. Jednak nie może mu się dziwić, to ludzie zgotowali mu piekło, więc słuchanie jednego z nich może wydawać się lekkomyślne. Brakuje jej już pomysłów, a żołnierze w dalszym ciągu go atakują./p
p class="MsoNoSpacing"- Przestań się wiercić! – warknął ponownie Smith./p
p class="MsoNoSpacing"- Ruchy! – krzyknęła./p
p class="MsoNoSpacing"- Wrócę po ciebie z odsieczą – odparł./p
p class="MsoNoSpacing"Zeskanował pomieszczenie, odkrywając, że sufit wcale nie jest bardzo gruby i powinien się przez niego przebić. Ostatni raz spojrzał na dziewczynę, po czym włączył pełną moc w silnikach i ruszył w górę, starając się wycelować w jak najdalszą część sufitu./p
p class="MsoNoSpacing"Po przebiciu się przez sufit zrobił kilka obrotów, zanim zdołał zapanować nad sobą. Częściowo z powodu jego opłakanego stanu oraz uderzenia, które dodatkowo go pogorszyły. Jak tylko wyrównał lot, ruszył przed siebie, aby jak najszybciej oddalić się od bazy./p
p class="MsoNoSpacing"Był przekonany, że pościg za nim, to kwestia czasu, więc musi znaleźć jakąś dobrą kryjówkę, w której mógłby przeczekać i wezwać pomoc. Jeśli znalazłby go teraz jakiś wrogi Decepticon, to w mig zostałby pokonany, z dużym prawdopodobieństwem śmierci lub ponownego powrotu do ludzkiej bazy… tak jak to było za pierwszym razem./p
p class="MsoNoSpacing"Nie był pewien czy uda mu się skontaktować z którymś ze sojuszników, ponieważ niektóre urządzania ma kompletnie niesprawne, a inne uszkodzone. Jednak musi ich powiadomić, że Alexis w dalszym ciągu znajduje się w rękach wroga./p
p class="MsoNoSpacing" /p
p class="MsoNoSpacing"Każda istota przebywająca w bazie Autobotów, która patrzyła na ekran, była zaskoczona, gdy dosłownie przed Laseroptakiem przeleciał znany im myśliwiec…/p
p class="MsoNoSpacing"- Widzieliście to? – zapytał Rad./p
p class="MsoNoSpacing"- Thundercracker przebywał w bazie?! – zapytała Slipstream./p
p class="MsoNoSpacing"Natychmiast spojrzała na ekran, przy którym pracowała z Ratchetem. Sygnał alarmowy, który odebrali, zmienił lokalizację, co oznacza, że należał on do Thundercrackera!/p
p class="MsoNoSpacing"- To on wzywał pomocy? – zapytał Optimus./p
p class="MsoNoSpacing"- Tak – potwierdziła./p
p class="MsoNoSpacing"- Chcecie powiedzieć, że ludzie przetrzymywali Thundercrackera w bazie? – zapytała Arcee./p
p class="MsoNoSpacing"- Zgadza się. – potwierdził Ratchet./p
p class="MsoNoSpacing"Dwójka chłopców spojrzała na siebie, czarny scenariusz się sprawdził. Mieli nikłą nadzieję, że może jednak to fałszywy alarm lub awaria systemów… niestety nie…/p
p class="MsoNoSpacing"- Przepraszamy – powiedzieli./p
p class="MsoNoSpacing"- Za co? – zapytał Bumblebee./p
p class="MsoNoSpacing"- Ludzie pojmali jednego z was… kto wie, co mu zrobili… - zaczął White./p
p class="MsoNoSpacing"- Mamy nadzieję, że nic poważnego, ani tym bardziej że nie mają innych. – dodał Lopez./p
p class="MsoNoSpacing"Transformery były początkowo zaskoczone ich reakcją, nawet przez myśl im nie przeszło, żeby zwalać na nich winę. Doskonale wiedzieli, że oni nie odpowiadają za tą sytuację, wierzą, że gdyby tylko o tym wiedzieli, to z pewnością powiedzieliby im lub na własną rękę próbowali pomóc, co niejednokrotnie robili w różnych sytuacjach./p
p class="MsoNoSpacing"- To nie wasza wina. – odparł Optimus./p
p class="MsoNoSpacing"- Ale to ludzie zrobili! Tacy jak my!/p
p class="MsoNoSpacing"Dwójka czuła się naprawdę okropnie, transformery od lat pilnują bezpieczeństwa Ziemi, teraz dostają taką zapłatę. To jest podłe ze strony ludzi, ale z drugiej strony, oni nie wiedzą o tym fakcie…/p
p class="MsoNoSpacing"- Ale to nie wy. – poprawił – Czy wy oskarżacie nas o to, co inne, wrogie transformery robią?/p
p class="MsoNoSpacing"- Nie. – zaprzeczyli./p
p class="MsoNoSpacing"- No właśnie. My również nie oskarżamy was o działania innych ludzi, wiedząc, że nigdy nie obrócilibyście się przeciwko nam./p
p class="MsoNoSpacing"Rozumiał ich uczucia, ale nie odpowiadają za tą sytuację i żadne ze współpracujących z nimi transformerów nie posądziłby ich o udział w tym./p
p class="MsoNoSpacing"- Ale wy nas i ich chronicie, a oni odwdzięczają się w taki sposób. – padła odpowiedź./p
p class="MsoNoSpacing"- Rad. – westchnął – To nie zmienia faktu, że to nie wy jesteście za to odpowiedzialni. Skupmy się na Thundercrackerze./p
p class="MsoNoSpacing"- Ok. – potwierdził./p
p class="MsoNoSpacing"- Sądząc po zamieszaniu, wszczęli alarm i ludzie ruszyli za nim w pościg. – poinformował Ratchet./p
p class="MsoNoSpacing"Rad ponownie skupił się na Laseroptaku, starał się nim manewrować, aby zarówno pozostawać na minimalnej widoczności, jak i nie pominąć najważniejszych wydarzeń./p
p class="MsoNoSpacing"Ludzie biegali po całym placu, kilkoro z nich podbiegło do myśliwców i natychmiast wzbili się w powietrze. Pozostali uciekali od zapadającego się gruntu lub starali się ratować tych, którzy byli w niebezpieczeństwie upadku do powstałej dziury./p
p class="MsoNoSpacing"W powstałej zapadlinie dostrzegł fragmenty pomieszczenia i ludzi, więc ten kompleks z pewnością jest bardziej rozbudowany, niż dotąd myśleli, a znaczna jego część znajduje się pod ziemią./p
p class="MsoNoSpacing"- Tym tajemniczym myśliwcem? – zapytała Elita./p
p class="MsoNoSpacing"Włączenie go do obecnych działań, może skomplikować ich misje, a nawet znacznie ją utrudnić./p
p class="MsoNoSpacing"- Nie… z tego, co widzę, to F-16 poszły w ruch. – White rozejrzał się wokoło poprzez Laseroptaka – Pozostałe, które były w powietrzu, prawdopodobnie skupiają się na Starscream i Windblade./p
p class="MsoNoSpacing"- Wasz gatunek jest znacznie niebezpieczniejszy, niż dotąd myśleliśmy. – westchnął Bee./p
p class="MsoNoSpacing"- Przepraszamy – powiedzieli chłopcy./p
p class="MsoNoSpacing"Nawet jeśli inni ich nie winili, to ich dwójka czuła wyrzuty sumienia. Autoboty i niektóre Decepticony nie są złe, ale ludzie tego nie wiedzą i traktują jak wrogów./p
p class="MsoNoSpacing"Z jednej strony nie może im się dziwić, chronią swój gatunek, ale czy konieczne jest ich atakowanie? Powinni spróbować nawiązać kontakt, rozmowę, a nie od razu rzucać się z artylerią na nich./p
p class="MsoNoSpacing"Jak mają ich przekonać, że się mylą? Co w takim razie z Alexis?/p
p class="MsoNoSpacing" /p
p class="MsoNoSpacing"Starscream ponownie zbliżył się do Strefy 51, uruchamiając wszelkie systemy wykrywające, aby móc dowiedzieć się kogo ludzie pojmali. Zresztą, jakim cudem udało im się uwięzić tak dużego robota?/p
p class="MsoNoSpacing"Nagle przez radio usłyszał znajomy głos./p
p class="MsoNoSpacing"- emTutaj Thundercracker, czy ktoś mnie słyszy?/em/p
p class="MsoNoSpacing"- Thundercracker? – zapytał – Podaj swoją pozycję./p
p class="MsoNoSpacing"Był zaskoczony jego nagłym pojawieniem się. Kilka miesięcy temu, przestał się z nimi kontaktować, nie odpowiadał, nie dawał znaku życia i nigdzie nie mogli go znaleźć. Obawiał się, że jeden z wrogich Decepticonów zniszczył go lub pojmał, ponieważ walczył z jednym z nich w dniu, kiedy zamilkł./p
p class="MsoNoSpacing"Jednak jego iskra wciąż wierzyła, że żyje i w końcu się znajdzie, no i miała rację!/p
p class="MsoNoSpacing"- emStarscream, na iskrę! Dobrze cię słyszeć! Udostępniam swoją pozycję./em/p
p class="MsoNoSpacing"Thundercracker ucieszył się, że z wszystkich transformerów, właśnie na niego trafił. Nie miał szans w walce z wrogiem, zwłaszcza że na jego radarze pojawiły się kolejne jednostki. Z pewnością to ludzie wysłali za nim pościg, aby ponownie schwytać. Nie może na to pozwolić, w taki sposób z pewnością nie pomoże Alexis./p
p class="MsoNoSpacing"- Odebrałem, lecę do ciebie. – powiedział Starscream – Co się s tobą działo przez te miesiące?/p
p class="MsoNoSpacing"- emNie ma czasu na wyjaśnienia. Alexis jest przetrzymywana w pobliskiej bazie wojskowej./em/p
p class="MsoNoSpacing"Doskonale słyszał jego zdenerwowanie, cokolwiek mu się przytrafiło, musiało być poważne./p
p class="MsoNoSpacing"- Wiem o tym. – odparł niezadowolony./p
p class="MsoNoSpacing"- emCo takiego? I nic nie zrobiłeś?/em – zapytał z niemal oburzeniem, co było nietypowe w obecnej sytuacji./p
p class="MsoNoSpacing"- Nie możemy działać lekkomyślnie. Alexis została zatrzymana przez wojsko i nie wiemy, czy powodem była jej lokalizacja w tym czasie, czy może łączą ją z nami. Poza tym w pobliżu bazy wydobywamy Energon, co komplikuje sprawę./p
p class="MsoNoSpacing"- emTo, co w takim razie z Alexis? Olewasz to?/em/p
p class="MsoNoSpacing"- Oczywiście, że nie, ale nie ja tutaj dowodzę. – westchnął – Kiedy będziemy wiedzieli, w jakiej sytuacji się znajduje, to wkroczymy, a do tego czasu musimy czekać./p
p class="MsoNoSpacing"Dogonił Thundercrackera i zrównał z nim lot. Zauważył, że wygląda nieco inaczej, brakuje mu kilku części, co go zaniepokoiło, a poziom energii również był niski./p
p class="MsoNoSpacing"- emTo, co tu robisz?/em – zapytał Thundercracker./p
p class="MsoNoSpacing"- Slipstream wykryła alarm Decepticona w tej bazie i próbuję się dowiedzieć, kto go wysłał. – wyjaśnił./p
p class="MsoNoSpacing"- emJa/em – powiedział./p
p class="MsoNoSpacing"- Co? – początkowo nie załapał./p
p class="MsoNoSpacing"- emTo ja go wysłałem, ale wszystko wyjaśnię później. Lecę na oparach i nie wiem, czy dotrę do bazy, a za mną ruszył pościg./em – poinformował./p
p class="MsoNoSpacing"Starscream słysząc o dodatkowym ogonie, natychmiast zwrócił uwagę na radar. Poza jednostkami lecącymi za nim podążały za nimi dodatkowe trzy, ale na razie byli w bezpiecznej odległości./p
p class="MsoNoSpacing"- Decepticony? – zapytał./p
p class="MsoNoSpacing"- emLudzie/em – padła odpowiedź./p
p class="MsoNoSpacing"Wygląda na to, że będzie musiał odwrócić uwagę wszystkich, aby młodszy seeker mógł wrócić do bazy./p
p class="MsoNoSpacing"Starscream był najstarszy z nich i zawsze czuł się odpowiedzialny za swoje rodzeństwo, nawet jeśli nie zawsze to okazywał./p
p class="MsoNoSpacing"Nagle usłyszeli kolejny głos w komunikatorze./p
p class="MsoNoSpacing"- emTutaj Ratchet, uruchamiam Most Ziemny na tych współrzędnych./em/p
p class="MsoNoSpacing"- Zrozumiano – odparli jednocześnie./p
p class="MsoNoSpacing"- Optimusie, jakie rozkazy? – zapytał Starscream./p
p class="MsoNoSpacing"Jednocześnie chciałby upewnić się, że Thundercracker dotrze do bazy i wyjaśni mu wszystko, ale również wiedział, że powinien odwrócić uwagę ludzi oraz wolałby być blisko bazy, jakby Alexis potrzebowała wsparcia./p
p class="MsoNoSpacing"- emTy wróć do bazy, reszta niech pozostaje na swoich pozycjach./em – usłyszeli głos lidera./p
p class="MsoNoSpacing"- Tak jest!/p
p class="MsoNoSpacing"Zatrzymał się przed mostem, upewniając, że młodszy przez niego przeszedł oraz sprawdzając, czy wrogie jednostki są w zasięgu wzroku. Kiedy był pewien, że nie dotrą do nich, przeleciał przez niego, dając znać Autobotowi, żeby zamknął most./p
p class="MsoNoSpacing"Miał nadzieję, że Thundercracker wyjaśni mu swoją nieobecność i kilkumiesięczne milczenie. Ponadto skąd wie, że Alexis jest w tamtej bazie?/p
p class="MsoNoSpacing" /p
p class="MsoNoSpacing"Kiedy Thundercracker włączył pełną moc silnika, a następnie przebił się przez sufit, pozostawił po sobie jedynie ogromny huk i zapadający się strop. Całe szczęście, że uderzył w miejsce w miarę oddalone od większości ludzi, przebywających w pomieszczeniu. Jednak zapadający się sufit i tak był zagrożeniem dla wszystkich./p
p class="MsoNoSpacing"- Wysłać za nim oddział! – krzyknął Reynolds./p
p class="MsoNoSpacing"- Tak jest! – zasalutował jeden z żołnierzy./p
p class="MsoNoSpacing"Wszyscy starali się uciekać z pomieszczenia, aby spadające fragmenty nie przygniotły ich ani nie zabiły. Pozostanie tutaj, było śmiertelnym zagrożeniem./p
p class="MsoNoSpacing"Smith przeklął, widząc jak NOC-1 znika im z pola widzenia, w tej sytuacji została im tylko dziewczyna. Muszą wyciągnąć z niej wszystko, co wie, o tych kosmicznych najeźdźcach./p
p class="MsoNoSpacing"Widząc, jak wprost na nich leci duży fragment betonu, chwycił Alexis za ramiona i dosłownie przeturlali się dwa razy, schodząc z trajektorii uderzenia. Dalsze przebywanie tutaj jest obecnie niebezpieczne i powinni przejść do innego pomieszczenia./p
p class="MsoNoSpacing"Ponadto dziewczyna może mieć jeszcze inne asy w rękawie, kto wie jakie. Muszą ją czym prędzej zamknąć, zanim zdoła się uwolnić i im uciec./p
p class="MsoNoSpacing"Alexis była chwilowo zdezorientowana. Huk, jaki spowodował Thundercracker, zawalający się sufit, tumany kurzu oraz krzyki wokoło, dezorientowały ją./p
p class="MsoNoSpacing"Początkowo miała wrażenia, jakby wszystko działo się w zwolnionym tempie, zarówno obraz, jak i dźwięk. Krzyki i przerażenie ratujących się ludzi, rozkazy wydawane przez niektórych z nich, co najmniej jakby oglądała film./p
p class="MsoNoSpacing"Nawet nie zareagowała, jak została oderwana od ziemi i dwukrotnie przeturlała się po powierzchni, ponownie będąc przyciśnięta do podłoża. W miejscu, gdzie wcześniej leżała wylądował spory kawał sufitu, który najpewniej by ją zabił, gdyby nie reakcja napastnika. Mimo to wszystko wydawało się tak nierealne, aż do momentu, gdy czas wrócił do normy./p
p class="MsoNoSpacing"Miała nadzieję, że Thundercracker zdołał uciec, słyszała, jak startowały kolejne jednostki powietrzne, prawdopodobnie pościg. Nie rozumiała, jak ludzie mogli zrobić coś takiego, on na pewno nie zrobił im nic złego, jest po stronie Autobotów, więc czemu go pojmali?/p
p class="MsoNoSpacing"Jednego była pewna, tym razem ona już się im nie wywinie. Zdradziła się, ratując go, ale nie mogła postąpić inaczej, to jej przyjaciel. Pytanie, co jeszcze mają w zanadrzu? Ile transformerów porwali i przetrzymują, a może już ich rozebrali? Nawet nie chce o tym myśleć… ludzie czasami zachowują się jak bestie…/p
p class="MsoNoSpacing"Nagle zauważyła, że koło niej pojawili się jacyś ludzie, spojrzała w górę… każdy z nich miał wycelowaną w nią swoją broń. Westchnęła, nie było sensu walczyć, dała im dowody, których potrzebowali, teraz będą chcieli tylko więcej…/p
p class="MsoNoSpacing"Pytanie, co teraz z nią zrobią? Oskarżą o przynależność do jakiejś siatki terrorystycznej? Zmowę przeciwko ludzkości z wrogą, obcą cywilizacją? Kto wie, ile scenariuszy analizowali i ile będzie im pasować do obecnej wiedzy…/p
p class="MsoNoSpacing"Niestety… oni nie wiedzą, jaką puszkę Pandory otwarli… a to dopiero początek./p
p class="MsoNoSpacing"- Wstawaj! – poczuła szarpnięcie./p
p class="MsoNoSpacing"We dwóch postawili ją do pionu, ale cały czas trzymali jej ręce z tyłu. Dopiero teraz była w stanie dowiedzieć się, że osoba, która ją obezwładniła to Smith. Bolesny uścisk dopiero zelżał, kiedy poczuła kajdanki na swoich nadgarstkach. Wyglądało na to, że czeka ją długa rozmowa…/p
p class="MsoNoSpacing"Nie miała zamiaru komentować tej wypowiedzi, więc ponownie spojrzała na dziurę w suficie. Oby ten impuls był wystarczający, aby Thundercracker zdołał uciec./p
p class="MsoNoSpacing"- Teraz już się nam nie wywiniesz. – podszedł do niej generał – Odpowiesz na wszystkie nasze pytania i tylko od tego, co nam powiesz, będzie zależało twoje dalsze życie. – widząc brak odpowiedzi, dodał – Zabrać ją do pokoju przesłuchać i dokładnie zrewidować, aby ponownie nas nie zaskoczyła./p
p class="MsoNoSpacing"- Tak jest!/p
p class="MsoNoSpacing"W dalszym ciągu nie powiedziała nic, tylko ruszyła przed siebie tam, gdzie ją ciągnęli. Ma tylko nadzieję, że to nie zaszkodzi misji i zdołają wydobyć Energon, nim wojsko lub wrogie Decepticony dowiedzą się o nim./p