Raz Sybilla z Horacym na wieży
Amortencji napiła się świeżej.
W miłosny wpadli szał
I iskrzenie dwóch ciał!
(Parszywkowi aż ogon się zjeżył).

Raz Sybilla z Horacym na wieży
Amortencji napiła się świeżej.
W miłosny wpadli szał
I iskrzenie dwóch ciał!
(Parszywkowi aż ogon się zjeżył).
|
|
|
|||||