Zapraszam na dwudziesty dziewiąty rozdział Yu-Gi-Oh! ARC-V: Piąty Element.
Disclaimer: I do not own Yu-Gi-Oh! ARC-V/VRAINS and their cards.
Rozdział 29: (Wersja dubbingowa): Gambit pustki/(Wersja japońska): Demoniczny Król kontra Bóg Śmierci
"Zapamiętaj to, Yukako; jeśli kiedykolwiek się zgubisz lub zdezorientujesz, Gwiezdna Droga cię poprowadzi."
Zanim Yukako i Kalin zostali zabrani na stadion, słońce już całkowicie zaszło. Nocne niebo było prawie całkowicie czyste, a na tle głębokiego błękitu nieba przesuwało się tylko kilka chmur. Świeciło tylko kilka gwiazd, ale księżyc w pełni je rekompensował, oświetlając Nowe Domino City i morze.
"Nadszedł czas na ostatni pojedynek tego dnia!" komentowała Melissa ze swojego helikoptera. "A teraz zaprośmy naszych zawodników! Pierwszy jest zawzięty młody człowiek, który połączył Łącznikowe Przywołanie i Fuzyjne Przywołanie! i Przywoływanie Fuzji! Powitajmy gorąco Yukako Kogami!" Yukako wjechał na stadion na swoim granatowym Ścigaczu Walk, ku wiwatom publiczności. Zignorował ich i patrzył przed siebie z neutralnym wyrazem twarzy.
"Następny w kolejce jest człowiek, który wywołał spore poruszenie w ostatniej rundzie, zarówno swoimi pojedynkami, jak i słowami. Jest znany jako Cmentarny Żniwiarz, który podbił Placówkę. Kalin Kessler!" Siwowłosy mężczyzna wjechał ciemnoszarym Ścigaczem Walk. Podobnie jak Yukako, jego twarz była neutralna. I tak pozostało, gdy podniósł wzrok na balkon z widokiem na stadion.
W drodze powrotnej do swojego pokoju Gore zauważył, że marszczy brwi. "Yukako i Kalin. Pamiętam, jak mi powiedziałeś, że jesteście do siebie podobni. Wiem, że to nie odwróci twojej uwagi od tego, co należy zrobić… ale być może Kalin jest w stanie do ciebie dotrzeć, kiedy ja nie będę mógł, Yukako."
Crow zmarszczył brwi, patrząc na Ścigacz Walk Kalina. "Nie powiem, ten dwukołowiec ma klasę." mruknął do siebie. "Kalin z pewnością musiał mieć jakiś immunitet, skoro ma taki Ścigacz Walk, a był w Placówce."
Yukako zatrzymał się na linii startu, a po kilku sekundach dołączył do niego Kalin. Ten ostatni odwrócił głowę, żeby spojrzeć na pierwszego.
"Muszę przyznać," powiedział Kalin. "Od czasu naszego starcia w placówce nie mogłem się doczekać rewanżu. Nie mogę się doczekać tego pojedynku. Od czasu Ośrodka chciałem rewanżu. To dobra szansa dla nas obu".
Yukako zmarszczył brwi, gdy odwrócił się twarzą do przeciwnika. "Kalin, mam pytanie, które chcę ci zadać."
Kalin uniósł brew. "Oh?"
"…Czym jest satysfakcja?"
Druga brew dołączyła do pierwszej. "Ach. Pamiętasz to."
"Po pojedynku z oficerem Trudge'm, podczas wywiadu z Melissą Trail, powiedziałeś, że jesteś tu, aby znaleźć satysfakcję." Oczy Yukako zwęziły się. "Co to jest Kalin? Co to jest satysfakcja?"
"…"
Kalin odwrócił się twarzą do przodu. "To pytanie, na które nie ma konkretnej odpowiedzi." powiedział cicho. "'Satysfakcja' to słowo o różnym znaczeniu i każda osoba, którą zapytasz, będzie miała dla niej inne znaczenie."
Zmarszczka Yukako pogłębiła się. "Więc co oznacza dla ciebie 'satysfakcja'? O czym rozmawiałeś podczas wywiadu?"
Kalin uśmiechnął się smutno. "Co to za różnica?" zapytał. "Moja satysfakcja nie pomoże ci znaleźć twojej własnej." Dłonie Yukako podświadomie zacisnęły się na elementach sterujących jego Ścigacza Walk. "Chcesz przekonać się, czym jest satysfakcja, Yukako? Zatem pokonaj mnie w tym pojedynku i odkryj to sam."
"…W porządku." powiedział Yukako. "Pokonam cię i wtedy poproszę cię o odpowiedź na moje pytanie." Odwrócił głowę do tyłu, w samą porę, aby przegapić lekkie potrząśnięcie głową Kalina.
"Obydwaj są gotowi!" oświadczyła Melissa. "Aktywujmy Pole Akcji, Crossover Przyspieszenia!"
"[Tryb pojedynku, włączony. Autopilot, aktywowany.]"
Przed dwójką graczy pojawiło się odliczanie. Zaczęło się. "Na miejsca! Gotowi! Walczcie!" Ścigacze Walk Yukako i Kalina ruszyły z piskiem opon do przodu.
"Pojedynek!"
Kalin Kessler: 4000 LP
Yukako Kogami: 4000 LP
{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! VRAINS Theme by Elik Alvarez and Freddy Sheinfeld}
"Pojedynek!"
Kalin Kessler: 4000 LP
Yukako Kogami: 4000 LP
"Nasi gracze idą na całość od samego początku!" wiwatowała Melissa. "Podczas tego starcia będzie coś wyjątkowego! Nasi zawodnicy będą korzystać z Linii Międzymorskiej, która biegnie po wodzie. Chociaż nie spodziewamy się żadnych kłopotów ze strony tych gości, widok nocnego nieba w wodzie jest fantastyczny!"
Obraz innego oceanu, lśniącego światłem spod powierzchni, przedostał się do głowy Yukako. Zacisnął zęby i potrząsnął głową, usuwając obraz. To nie był czas ani miejsce na marzenia.
Niestety, jego odwrócenie uwagi wystarczyło, aby Kalin ruszył do przodu i jako pierwszy opuścił Pałac Pojedynków. "A tym, który wykonuje pierwszą turę, jest Kalin Kessler!"
"Pora przejść do rzeczy." oznajmił Kalin. "Na początek przywołuję Piekielnego Nekromantę." Na torze pojawił się szkielet w fioletowych szatach.
Piekielny Nekromanta ATK 0 OBR 2000 POZ: 3
"A skoro go przywołałem w pozycji ataku, zostaje przełączony na pozycję obrony. Następnie ustawiam jedną kartę i kończę moją turę."
Oczy Yukako zwęziły się. "Nekromanta i zakryta karta; prawie tak samo, jak podczas naszego pierwszego pojedynku w Placówce. A biorąc pod uwagę przebieg tego pojedynku i sposób, w jaki walczył z oficerem Trudge'm, jego zakrytą kartą jest prawdopodobnie Amulet Głębi. Pozwoli mu odrzucić kartę, aby zanegować atak i pozostanie na polu przez trzy tury. A nawet jeśli nie jest to Amulet Głębi, rozsądnie byłoby go wcześniej usunąć."
Powiedział na głos: "Moja kolej! Dobieram!" Jego wzrok padł na pewną kartę, którą trzymał w dłoni. Tak, to by zadziałało. "Odrzucając Opóźniaczkę poziomu 1, mogę Specjalnie Przywołać Bitżołnierza!" Na polu pojawiła się biało-złota maszyna, dzierżąca lancę i tarczę energetyczną w pozycji ataku.
Bitżołnierz ATK 1500 OBR 2000 POZ: 4
"Następnie przywołuję ROM Cloudię!" Obok Yukako pojawił się baran z brązowym futrem i różowymi rogami.
ROM Cloudia ATK 1800 OBR 0 POZ: 4
"I od razu korzystam z jego specjalnej zdolności! Skoro został Zwyczajnie Przywołany, mogę odzyskać potwora Cyberse z Cmentarza do mojej ręki. Odzyskuję Opóźniaczkę." Yukako wziął kartę z swojego Cmentarza. "A ponieważ do mojej ręki dodałem Opóźniaczkę z mojego Cmentarza, mogę ją od razu przywołać!" Mechaniczna różowa dziewczyna niosąca klepsydrę pojawiła się w pozycji ataku.
Opóźniaczka ATK 0 OBR 0 POZ: 1
"A teraz tworzę mój ostateczny obwód! Warunkiem przywołania jest jeden potwór poziomu 1. Ustawiam Opóźniaczkę na Strzale Łącznika!" Potwór wszedł w dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik pierwszego stopnia, Linkuriboh!" Mały niebieski potwór wyłonił się z portalu i zagruchał z prawej Extra Strefy Potworów.
Linkuriboh ATK 300 LINK-1 ↓
"Skoro Opóźniaczka została przywołana przez własny efekt i użyta do Łącznikowego Przywołania, mogę dobrać kartę." Yukako wyciągnął i podniósł rękę. "Następnie tworzę mój obwód jeszcze raz! Teraz będę potrzebować jednego potwora Cyberse poziomu 4 lub niższego. Ustawiam Bitżołnierza na Strzale Łącznika!" Potwór wszedł w górną strzałkę. "Łącznik pierwszego stopnia, Łącznikowy Entuzjasta!" Z portalu na Strzale Łącznika Linkuriboh wyłoniła się niebieska maszyna z pierścieniem wokół ciała.
Łącznikowy Entuzjasta ATK 500 LINK-1 ↑
"W turze, w której Łącznikowy Entuzjasta został Specjalnie Przywołany, nie mogę Łącznikowo Przywoływać potwory trzeciego stopnia lub wyższego." powiedział Yukako. "Następnie gram Zaklęciem, Krzyżowe Zamazanie Cynet! Poświęcając potwora Cyberse, mogę zniszczyć kartę na polu. Poświęcam Łącznikowego Entuzjastę, aby zniszczyć twoją zakrytą kartę! Pożegnaj się z Amuletem Głębi, Kalin!" Obie karty uległy rozbiciu. I wtedy Kalin się uśmiechnął.
"Niezbyt mądry ruch. Zniszczyłeś Piekielny Impas." oznajmił, zaskakując Yukako. Karta przedstawiała Piekielnego Mściciela celującego pistoletami w nogi Wyroczni Słońca, który miał opuszczony kij, parę centymetrów nad głową Mściciela. "Kiedy zostanie zniszczona, mogę odrzucić kartę." Wziął z ręki Piekielnego Niszczyciela i umieścił go na swoim Cmentarzu. "Następnie przez resztę tury moje Piekielni towarzysze nie mogą zostać zniszczeni w walce ani przez efekty kart, a ja nie odnoszę żadnych obrażeń w walkach z udziałem moich Piekielnych potworów."
"Oh!" Melissa sapnęła ciężko, gdy publiczność zaczęła mówić zszokowana. "Czy to tylko ja, czy Kalin był w stanie przewidzieć ruch Yukako?"
Gore zacisnął zęby. "Niech to. Czy spodziewał się, że Yukako zniszczy jego kartę?"
Yukako patrzył na plecy Kalina szeroko otwartymi oczami, które stopniowo się zwężały. "Rozumiem. Oczekiwałeś, że zniszczę twoją kartę."
Starszy mężczyzna spojrzał na niego z lekkim uśmiechem. "Całkiem dobrze rozumiem, jak się pojedynkujesz, Yukako. Jesteś bezwzględny, ale analityczny i metodyczny. Wiedząc to, mogę przewidzieć, jaki ruch wykonasz najprawdopodobniej. I biorąc pod uwagę, jak moje poprzednie pojedynki, które obserwowałeś, poszły…"
"…Wiedział, że pomyślę, że jego Karta Pułapka będzie Amuletem Głębi, więc celowo mnie zwabił." Wargi Yukako zadrgały, gdy tłumił grymas. Roken też cały czas robił mu te same sztuczki; naturalną konsekwencją tak dobrego poznania się.
"Wiedziałem, że coś mi tu śmierdzi rybą, a ryba nie jest w menu Koltera!" mruknął Ai, mrużąc oczy. "Yukako mógł to przewidzieć, gdyby miał moją asystę. Ale oczywiście... ta społecznie niezręczna golonka zdecydowała się na występ solo!" krzyknął na całe gardło, lecz potem natychmiast zakrył usta, rozglądając się w panice. W tej całej tyradzie zapomniał, że pokój, w którym on i Yukako przebywali, miał kamerę i mikrofon. Minęło parę sekund, zanim Ignis spuścił z siebie powietrze. "Ten Yukako... do czego to w ogóle doszło?"
Ignis zmrużył oczy, przypominając sobie rozmowę z Yukako, zanim ten wyszedł. Zamiast wziąć swój Pojedynkowy Dysk, jego partner zdecydował się wziąć rewolwerową wersję Dysku, jaki mu dał Kalin po tym, jak go pokonał w Placówce. A jaka była odpowiedź na pytanie Ai, czemu się tak zdecydował?
"Zamierzam się w pełni skupić na Kalinie. A zresztą... nie zaszkodzi potrenować z innym Pojedynkowym Dyskiem."
Ai pacnął dłonią w twarz, mrucząc pod nosem nieprzyjemne rzeczy w swoim naturalnym języku, nim się uspokoił. "No trudno... najwyraźniej Yukako ma dobry powód, dla którego mnie nie wziął do pojedynku z Kalinem. Ale skoro jestem sam jak palec... to chyba nie zaszkodzi trochę pokombinować przy swoich projektach." powiedział do siebie, patrząc na Pojedynkowy Dysk, na którym stał.
W międzyczasie Yukako zmrużył oczy. Pomijając ten trik, teraz nie mógł zniszczyć Piekielnego Nekromantę, ani nie mógł zadać obrażeń poprzez efekt taki jak Pentachrząszcz. A karty, które miał w ręku, nie byłyby w stanie zadać obrażeń.
"Jedyne, co mogę teraz zrobić, to wzmocnić swoją pozycję," pomyślał Yukako, "i przygotować się na atak Kalina. A ponieważ przez resztę tury mogę przywoływać tylko potwory… Aktywuję zdolność Łącznikowego Entuzjasty! Jeśli go poświęciłem, gdy był akurat współ-połączony, mogę Specjalnie Przywołać dwa Symbole Łącznika w pozycji obrony!" Dwie małe białe maszyny z trzema niebieskimi kryształami unoszącymi się nad nimi pojawiły się na torze.
Symbol Łącznika ATK 0 OBR 0 POZ: 1 x 2
"A teraz... tworzę obwód po raz trzeci! Warunki przywołania to dwa potwory Cyberse. Ustawiam Symbol Łącznika i Linkuriboh na Strzałach Łącznika!" Potwory weszły w dolną i lewą dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia, Czarodziejka Cyberse!" Rudowłosa kobieta w szarym body wyłoniła się z portalu na prawej Extra Strefie Potworów, z powiewającą za nią peleryną i czarną laską z zielonym kryształem w prawej dłoni.
Czarodziejka Cyberse ATK 800 LINK-2 ↙↓
Oczy Yuyi, Gore'a i Celiny rozszerzyły się. "To-!"
"Ponieważ wszystkie kontrolowane przeze mnie potwory są typu Cyberse, mogę przywołać z mojej ręki Konwertera Cyberse w pozycji ataku!" Jasnofioletowa maszyna z dwoma armatami zamiast rąk i twarzą wykonaną z danych pojawiła się na dolnej Strzale Łącznika Czarodziejki Cyberse.
Konwerter Cyberse ATK 1000 OBR 1000 POZ: 2
"Następnie aktywuje zdolność Czarodziejki! Jako, że Konwerter Cyberse został Specjalnie Przywołany obok jej Łącznika, mogę wygnać Kartę Zaklęcia ze Cmentarza, aby dodać Rytualnego Potwora Cyberse i Rytuał Cynet z mojej talii do mojej ręki."
Kalin zamrugał. "Co?"
"Usuwam Krzyżowe Zamazanie Cynet, aby dodać do mojej ręki Gaię Cyberse i Rytuał Cynet."
"Ech?!" sapnęła Melissa. "Yukako też ma Rytualne Przywołanie?!"
Kalin i Yukako skręcili za róg, gdy odbicie księżyca w oceanie oświetliło drogę. "Czarodziejka Cyberse ma jeszcze inną zdolność! Ponieważ jej efekt został aktywowany w tej turze, mogę wskrzesić potwora Cyberse poziomu 4 lub niższego z mojego Cmentarza. Powstań, ROM Cloudio!" Baran pojawił się ponownie i zabeczał w pozycji ataku.
ROM Cloudia ATK 1800 OBR 0 POZ: 4
"Mam wszystko, co trzeba, aby zagrać Zaklęciem Rytuału, Rytuałem Cynet!" oznajmił Yukako. "Poświęcając potwory posiadające poziom, mogę Rytualnie Przywołać potwora z poziomem równym lub niższym od poziomu poświęconych potworów. Przed Ścigaczem Walk Yukako pojawił się niebiesko-srebrny magiczny krąg. Siedem niebieskich płomieni płonęło wzdłuż krawędzi okręgu.
"Deklaruję poświęcenie Symbolu Łącznika poziomu 1, Konwertera Cyberse poziomu 2 i ROM Cloudii poziomu 4! A teraz patrz, jak moje potwory łączą swoją energię, aby przywołać jednego z legendarnych strażników cyberświata!" Trzy potwory rozpadły się na niebieskie cząsteczki, które weszły do środka kręgu. Słup niebieskiego światła wystrzelił w górę.
"Umowa została zaakceptowana!" intonował Yukako. "Pradawny jeździec z dalekiej przeszłości wraca do obecnych czasów i absorbuje energię przyszłości, ewoluując w nowy, potężny byt! Rytualnie Przywołuję Gaię Cyberse, Sieciowego Rycerza!"
Z filaru światła wyłonił się mężczyzna o czarnej skórze i ciemnoniebieskiej zbroi ze złotymi akcentami, dosiadający mechanicznego, fioletowego konia w niebieskiej zbroi. Jego ogier biegł koło Yukako, ale wciąż był wskazywany przez dolną Strzałę Łącznika Czarodziejki Cyberse.
Gaia Cyberse, Sieciowy Rycerz ATK 2500 OBR 2100 POZ: 7
"Niesamowite!" wiwatowała Melissa. "Yukako właśnie pokazał, że tak jak Gore, on też dysponuje Rytualnym Przywołaniem! Tegoroczny Puchar Przyjaźni jest naprawdę niesamowity!"
Roget zmarszczył brwi. "Rytualne Przywołanie, co? Jest jeszcze bardziej uzdolniony, niż myślałem. A jeśli współpracuje z Lansjerami, to zapewne posiada również i Wahadłowe Przywołanie…"
Kalin spojrzał na potwora kątem oka. "Interesujące. Ale to nie cały twój plan, prawda?"
"Istotnie. A teraz wyposażę moją Gaię Cybersę w Zaklęcie Wyposażenia, Sieciową Różdżkę!" Jedna z lanc Gaii zniknęła, odsłaniając opancerzoną rękę, w której się pojawił długi metalowy drążek zakończony ostrym końcem. "Gaia Cyberse zyskuje 300 punktów ataku i jest odporny na efekty twoich kart."
Gaia Cyberse, Sieciowy Rycerz ATK 2500→2800
"Ponadto, gdy Gaia Cyberse po raz pierwszy w każdej turze zostanie zniszczony, Sieciowa Różdżka nie pozwoli mu zginąć. Co więcej, Gaia Cyberse ma własne efekty. Dopóki kontroluję Łącznikowego Potwora, możesz atakować tylko Gaię Cyberse i nie możesz namierzać pozostałych moich potworów efektami swoich kart, Kalin." Po chwili Yukako zwęził oczy, kiedy w jego umyśle pojawiła się nowa myśl. "A jeśli spróbuje zniszczyć Sieciową Różdżkę, jej inny efekt zapobiegnie zniszczeniu Gaii Cyberse do końca tury. Dopóki Czarodziejka Cyberse wskazuje go Strzałą Łącznika, Gaia podczas walki zyska 1000 punktów ataku. Moje pole jest tak bezpieczne, jak tylko mogę."
"Yukako przygotował potężną obronę!" powiedziała Melissa. "Czy Kalin zdoła się przez nią przebić?!"
"Ustawiam jedną kartę i kończę turę."
Kalin odwrócił głowę, aby spojrzeć na Yukako. "Imponujące pole. Zbudowałeś solidną obronę i jednocześnie potencjalny atak." Jego warga drgnęła. "Ale już powinieneś wiedzieć, że nie wszystko idzie zgodnie z planem." I w ramach pokazu umiejętności Kalin zawrócił swój Ścigacz Walk i zaczął jechać do tyłu.
Oczy Yukako rozszerzyły się, gdy publiczność i Melissa wstrzymali oddech. "A cóż to?! Kalin jedzie na swoim Ścigaczu Walk tyłem!"
"Co robisz, Kalin?" zastanawiał się Yukako.
"Dodaję trochę emocji do pojedynku." Obaj skręcili w kolejny zakręt, a Kalin bez wysiłku dryfował do tyłu. "Dobieram! Wyposażę mojego Piekielnego Nekromantę we własną Kartę Zaklęcia, Piekielny Strumień!" Karta przedstawiała Piekielnego Niszczyciela serfującego po rzece lawy. "Teraz Nekromanta zyskuje 500 punktów ataku, jego poziom wzrasta o jeden i jest traktowany jak strojący potwór!" Oczy Yukako rozszerzyły się w szoku.
Piekielny Nekromanta ATK 0→500 POZ: 3→4
"Następnie ustawiam jedną kartę i przywołuję Piekielnego Patriarchę!" Pojawił się brodaty mężczyzna w niebiesko-pomarańczowej zbroi i białych szatach.
Piekielny Patriarcha ATK 1000 OBR 2000 POZ: 4
Oczy Yukako zwęziły się. "W ten sposób Kalin nie ma już żadnych kart w ręce!" ogłosiła Melissa. "Czyżby nasz niesławny Cmentarny Żniwiarz rozpoczął swoje żniwa?"
"Aktywuję zdolność Nekromanty. Skoro w mojej ręce nie ma żadnych kart, mogę Specjalnie Przywołać Piekielnego potwora z Cmentarza. Powstań, Piekielny Niszczycielu!" Brązowoskóry demon z niebieską zbroją na ramionach pojawił się w pozycji ataku.
Piekielny Niszczyciel ATK 2300 OBR 1000 POZ: 6
"Najwyższy czas dostroić Nekromantę poziomu 4 z Patriarchą poziomu 4. Patrz, jak złowrogie duchy zamieszkujące każde z tych stworzeń łączą się w jedno. Patrz, jak przywołuję Piekielnego Smoka Zagłady!" Czarny smok z postrzępionymi skrzydłami wyłonił się ze filaru światła i zaryczał z Extra Strefy Potworów w pozycji ataku.
Piekielny Smok Zagłady ATK 3000 OBR 2400 POZ: 8
"A ponieważ Nekromanta wyposażony w Piekielny Strumień został użyty do Synchro Przywołania potwora z kategorii "Piekielnych", Strumień wysłany na Cmentarz pozwoli mi wygnać jedną z twoich kart."
Oczy Yukako rozszerzyły się w szoku. "Co?!"
"Pozbywam się twojej Sieciowej Różdżki!" Kostur w dłoni Gaii Cyberse roztrzaskała się na kawałki, zanim uformowała się w drugą lancę. Kontroler potwora zacisnął zęby z frustracji.
"Sieciowa Różdżka może aktywować swój efekt tylko wtedy, gdyby została wysłana na Cmentarz, a nie, gdyby została wygnana. Co gorsza, oznaczało to, że teraz Gaia Cyberse jest podatny na działanie Smoka Zagłady." pomyślał Yukako.
"Widzę po twojej minie, że dobrze zrobiłem, pozbywając się twojej Sieciowej Różdżki. A teraz aktywuję specjalną zdolność Smoka Zagłady. Raz na turę, kiedy nie mam żadnych kart na ręce, mogę zniszczyć jednego z twoich potworów i zadać ci obrażenia równe połowie jego punktów ataku, ale w zamian Smok Zagłady nie może atakować w tej turze." Kalin wskazał na pole. "Niszczę Gaię Cyberse! Piekielny Oddech Pożogi!" Smok zebrał w swojej paszczy niebieskie płomienie i strzelił nimi w Rytualnego Potwora. Cyber-rycerz krzyknął, gdy eksplodował. Fala uderzeniowa uderzyła Yukako, powodując, że jęknął z bólu, gdy jego Ścigacz Walk zaczął się bujać.
Yukako Kogami: 4000→2850 LP
Yuya zmarszczył brwi. "To dziwne… Kalin walczy i kieruje swoim Ścigaczem Walk jak Jack podczas mojego pojedynku…"
Yukako skrzywił się, obserwując samotną Czarodziejkę Cyberse. "Ponieważ Gaia Cyberse uległ zniszczeniu przez twojego smoka, mogę dodać do mojej ręki jedną Kartę Zaklęcia lub Pułapkę z kategorii "Cynet" ze swojej talii. Dodaję do mojej ręki Defragmentację Cynet."
Kalin zmrużył oczy. "Może mój Smok nie może teraz atakować, ale Piekielny Niszczyciel to już inna historia. Niszczycielu, ataku Czarodziejkę Cyberse!" Diabeł podskoczył w powietrze i uderzył pięściami w Czarodziejkę Cyberse. Kobieta próbowała zablokować laską, ale złamała się pod wpływem ataku i kobieta krzyknęła, gdy eksplodowała. Yukako jęknął, gdy fala uderzeniowa zepchnęła jego Ścigacz Walk z kursu i sprawiła, że zaczął się obracać. Co gorsza, eksplozja miała miejsce akurat na zakręcie, a wybuch wyrzucił obracający się pojazd Yukako w stronę morza!
Yukako Kogami: 2850→1350 LP
"Yukako!" krzyknął Gore. Yuya i Celina sapnęli, zszokowani.
"Uh-oh! Wybuch wyrzucił Ścigacz Walk Yukako wraz z jego kierowcą z toru! Czyżby to był koniec przeciwnika Kalina?!"
Yukako zamknął oczy, starając się powstrzymać chaos, jaki się kotłował w jego głowie. I faktycznie, symbol na jego plecach zaświecił się na czarno, a wówczas na plecach zmaterializowały się demoniczne, czarne skrzydła. Chwytając się mocno kierownicy, Yukako poderwał maszynę w górę.
"A niech mnie łysy orzeł! Słyszałam, że można dostać skrzydeł, ale nie sądziłam, że Yukako weźmie to tak wprost! Dosłownie dostał skrzydeł i uniknął spotkania z morzem!"
"Co do..." wydusił z siebie Gore, zdumiony. Triki w LINK VRAINS to jedno, ale żeby coś takiego i to w realnym świecie? Po sekundzie przypomniał sobie, jak rozmawiał z Yuyą po jego pojedynku z Chojiro w Placówce. Początkowo nie chciał wierzyć, że Yukako był w stanie stworzyć sobie skrzydła, ale teraz...
Kalin zmrużył oczy, chociaż i tak wyglądał na zaskoczonego, kiedy Ścigacz Walk Yukako wylądował łagodnie na torze, a czarne skrzydła zniknęły z pleców kierowcy. "No no, ciekawy trik. Ale ten pojedynek i tak się skończył." powiedział po chwili. "Ponieważ Piekielny Niszczyciel zniszczył twojego potwora, a ja nie mam żadnych kart w ręku, otrzymujesz 1600 punktów obrażeń!" W rękach Niszczyciela utworzyła się kula niebieskich płomieni. Podniósł wspomniane ręce, a następnie opuścił je, rzucając kulę w Yukako.
Oczy chłopca zwęziły się, ale wskazał na swoje pole. "Nie tak szybko! Odpowiadam Pułapką, Cyklem Sonicznej Defensywy!" Karta przedstawiała Napastnika-X Astro Cyklu i Posłańca Orbitalnego Cyklu wyzwalających soniczny ryk, który odpierał wystrzał z miotacza Żołnierza Pradawnego Trybu. "Gdybym miał otrzymać obrażenia, zostaną one zredukowane do 0!" Wokół Yukako pojawiła się zielona bariera. Płomienie uderzyły w barierę i eksplodowały, ale Yukako z łatwością przebił się przez chmurę dymu. "Wtedy mogę dodać do ręki dwa Smocze Wahadłowe Potwory z mojej talii."
Oczy Kalina zwęziły się. "Rozumiem. Rytualne Przywołanie zawiodło cię, więc teraz spróbujesz Wahadłowego Przywołania." Skręceniem nadgarstka Kalin zawrócił swój Ścigacz Walk i ruszył dalej. "Zobaczymy, czy to wystarczy."
"Yukako przygotował silną obronę, ale Kalin rozerwał ją na strzępy, jak gdyby nigdy nic! Nie bez kozery jest zwany Cmentarnym Żniwiarzem i Bezrękim Demonem!"
"Co ty kombinujesz, Kalin?" mruknął Crow. "Prawie wysłałeś Yukako na spotkanie z rybkami. Gdyby nie ten trik ze skrzydłami… Chyba, że celowo to zrobiłeś, aby coś sprawdzić w Yukako…"
Yukako zacisnął zęby. Kalin wymanewrował go na każdym kroku. Jedyną osobą, która to zrobiła, był Roken. Nawet Declan nie zepchnął go do takiej sytuacji; ich pojedynek był znacznie bardziej wyrównany, a w akcie desperacji Yukako zakończył go remisem. Więc jak? Czy było tak, jak powiedział i po prostu przewidział jego działania? A może było w tym coś… więcej?
Czy ich wspólna pustka pozwoliła Kalinowi zobaczyć więcej, niż Yukako myślał?
"Co się dzieje, Yukako?" Chłopiec podniósł głowę, gdy Kalin na niego spojrzał. "Czy aż tak zniechęciły cię moje początkowe ruchy?" Jego oczy zwęziły się. "W tym tempie nie będziesz w stanie znaleźć satysfakcji."
"…!" Oczy Yukako zwęziły się na to. "Jak mogę znaleźć satysfakcję, skoro nie chcesz mi powiedzieć, co to jest?"
"Ponieważ moja definicja satysfakcji nie będzie taka sama jak twoja." odpowiedział Kalin. "Jak wspomniałem, satysfakcja ma wiele pojęć i każda jest inna. To, co mnie satysfakcjonuje, nie zadowoli Crowa ani Yuyi. Ale myślę, że mogę ci podpowiedzieć." Kalin ponownie skierował wzrok przed siebie, gdy duet skręcił za róg. "Satysfakcja jest tym, co wypełnia twoje serce."
Yukako zamrugał. "Wypełnia… twoje serce?"
"Zgadza się. Satysfakcja sprawia, że twoje serce bije szybciej. Sprawia, że jesteś podekscytowany i pełen energii, zadowolony ze swojego życia i działań. To satysfakcja sprawia, że pustka w twoim sercu zmniejsza się."
"…!" Na to oczy Yukako rozszerzyły się. To… to była właśnie satysfakcja? Potem jego oczy zwęziły się w rozczarowaniu. "Jeśli tak jest, to chyba nigdy nie osiągnę satysfakcji."
"Weź mnie nie rozśmieszaj!" Yukako wzdrygnął się na nieoczekiwany krzyk Kalina. Mężczyzna ponownie obrócił swój Ścigacz Walk, tym razem by spojrzeć gniewnie na Yukako. "Myślisz, że nie możesz czuć satysfakcji?! Nie bądź głupi! Każdy może tego doświadczyć! To emocja jak każda inna. A jeśli ognie przeszłości wypaliły twoje emocje, nie oznacza to, że nie możesz czuć! Czy nie odczuwałeś po prostu frustracji z powodu swojej sytuacji? Jeśli możesz tego doświadczyć, to dlaczego nie możesz znaleźć satysfakcji?"
Yukako zmarszczył brwi. "To co innego. Wiesz dlaczego…."
"Wiem, że szukasz wymówek." przerwał mu Kalin. "Poczułem satysfakcję, kiedy pojedynkowaliśmy się w Placówce; Shay poczuł satysfakcję w swoim pojedynku z Gore'm, zaś Sect poczuł satysfakcję, kiedy przywołał Smoka Gwiezdnego Pyłu przeciwko Crowowi. Wszyscy wokół ciebie doświadczyli tego na własnej skórze; to właśnie motywuje ich do bycia silniejszymi! Czy masz zamiar tracić czas na użalanie się nad własną słabością? A może zamierzasz coś z tym zrobić?!"
Yukako sapnął, słysząc te słowa. "A jeśli nie wiesz, co robić, posłuchaj swoich instynktów! Poprowadzą cię ku własnemu zadowoleniu! To nie logika doprowadziła cię do miejsca, w którym jesteś teraz; to twoje instynkty!" Z tymi słowami Kalin obrócił swój Ścigacz Walk z powrotem i przyspieszył, zostawiając Yukako w chmurach kurzu.
"Posłuchać swoich… instynktów?" szepnął Yukako. Czy to było takie proste? Czy zaufanie swoim instynktom naprawdę doprowadziłoby do satysfakcji?
…Cóż, to nie tak, że miał cokolwiek do stracenia.
Oczy Yukako zwęziły się. "W porządku, Kalin. Jeśli tak chcesz to rozegrać, to będę walczyć, kierując się moim instynktem!" Zwiększył obroty silnika Ścigacza Walk, doganiając Kalina. "Dobieram! Ustawiam Skalę Wahadła przy użyciu Spektrum Mega Cyklu Skali 1 i Pisklęcia Nano Cyklu Skali 8! Od teraz czas i przestrzeń są pod moją komendą!" Po obu stronach pola Yukako pojawiły się dwa niebieskie słupy. Pierwszy zawierał spektralną wersję dwunożnego smoka o blado-niebieskim ciele i długim rogu, podczas gdy drugi filar trzymał zawierał małe, czworonożne smocze pisklę o jasnoniebieskim ciele, ale na kończynach i skrzydłach kolor powoli przechodził z niebieskiego na czerwony. Pod nim pojawiła się stylizowana "8", podczas gdy pod widmem smoka pojawiła się podobnie stylizowana "1".
Spektrum Mega Cyklu Skali 1
Pisklę Nano Cyklu Skali 8
"Och! Yukako właśnie przygotowuje grunt pod Wahadłowe Przywołanie!" powiedziała Melissa.
"Tak jak myślałem, on też posiada Wahadłowe Karty." powiedział Roget, przykładając prawą rękę do policzka, opierając łokieć na lewej dłoni. "Ale to będzie raczej niezbyt imponujące."
"Yukako ma na ręce tylko dwie karty." powiedział Gore. "Z czego jedna z nich to Karta Zaklęcia, którą zdobył dzięki efektowi Gaii Cyberse. Co najwyżej będzie mógł przywołać tylko jednego potwora." Jego oczy zwęziły się. "Taka strategia nie jest w stylu Yukako. Musi zaplanować coś innego."
"Teraz mogę przywoływać potwory z poziomami od 2 do 7 w tym samym czasie!" oznajmił Yukako. Następnie wskazał ręką na prawy bok swojego pola. "A jeżeli nie kontroluję żadnych potworów, Wahadłowy Efekt Spektrum Mega Cyklu umożliwi mi poszerzenie Wahadłowego Przywołania nie tylko potworów z mojej ręki... ale i też z mojego Cmentarza!"
Oczy Kalina się rozszerzyły. "Co?"
"Z Cmentarza?" Yuya powtórzył ze zdziwieniem.
"Oś czasu między epokami przeszłości i przyszłości została ustawiona! Niech wybije godzina powrotu strażników!" intonował Yukako, kiedy pomiędzy filarami otworzył się czarny portal otoczony białym magicznym kręgiem. "Nadszedł czas... na Widmowe Wahadłowe Przywołanie!" Z czarnego portalu wystrzelił się trzy światła, które zmaterializowały się w trzy potwory w pozycji ataku. "Bitżołnierzu, Konweterze Cyberse i ROM Cloudio, zbierzcie się!"
Bitżołnierz ATK 1500 OBR 2000 POZ: 4
Konwerter Cyberse ATK 1000 OBR 1000 POZ: 2
ROM Cloudia ATK 1800 OBR 0 POZ: 4
"Co za szok!" powiedziała Melissa, zaskoczona. "Zamiast Wahadłowego Przywołania z Extra Talii lub ręki, Yukako wezwał potwory z Cmentarza!"
"…Przypuszczam, że można było się tego spodziewać." powiedziała Celina, a jej szok ustąpił miejsca kontemplacyjnemu uśmiechowi. "Nie ma zbyt wiele Wahadłowych Potworów, ale jego Cmentarz nieuchronnie będzie pełen potworów, zwłaszcza w celu Łącznikowego Przywołania. Dlatego opracował Wahadłowe Przywołanie, które najlepiej z nim współpracuje."
"Oh jej… nie spodziewałam się, że może użyć Wahadłowego Przywołania na Cmentarzu." zastanawiała się głośno Zuzu, patrząc szeroko otwartymi oczami na telewizor.
Kalin krytycznym okiem spojrzał na pole Yukako, zanim na jego ustach pojawił się mały uśmiech. "Nieźle, Yukako. Ale muszę się zastanowić, dlaczego nie przyprowadziłeś z powrotem Gaię Cyberse."
"Efekt Spektrum Mega Cyklu nie pozwala mi na Wahadłowe Przywołanie potworów, które należą do kategorii Rytualnych, Fuzyjnych, Synchro i Xyz." wyjaśnił Yukako. Podniósł prawą rękę. "Ale ta trójka mi wystarczy, bo teraz tworzę mój obwód! Ustawiam Bitżołnierza, Konwetera Cyberse i ROM Cloudię na Strzałach Łącznika!" Jego potwory weszły w strzałki w lewym dolnym, górnym i prawym dolnym rogu. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Dekodujący Szyfrant!" Wojownik w ciemnoniebieskiej zbroi wyłonił się z portalu na Extra Strefie Potworów i machnął masywnym dwuręcznym mieczem.
Dekodujący Szyfrant ATK 2300 LINK-3 ↙↑↘
"Aktywuję Zaklęcie Wyposażenia, Defragmentacja Cynet! Pozwoli mi przywołać z Cmentarza Cybersa poziomu 4 lub niższego w pozycji obrony, po czym go wyposażyć w Defragmentację. Przybądź do nas, ROM Cloudio!" Baran ponownie się pojawił na polu i zabeczał.
ROM Cloudia ATK 1800 OBR 0 POZ: 4
"A teraz... stworzę ostateczny obwód! Tym razem potrzebuję dwóch lub więcej potworów. Ustawiam ROM Cloudię i Dekodującego Szyfranta na Strzałach Łącznika!" Baran zamienił się w wicher energii i wszedł w lewą strzałkę, podczas gdy Dekodujący Szyfrant podzielił się na trzy kopie, które weszły w prawą, lewą dolną i prawą dolną strzałkę.
Oczy Kalina zwęziły się. "Oto nadchodzi…"
"Strzeżcie się, kiedy czerwone oczy smoka ujrzą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość! Niech jego ryk leci przez cykl życia! Łącznikowe Przywołanie! Przybądź, Łączniku czwartego stopnia! Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu!" Z Portalu Łącznika wyłonił się ciemnoniebieski smok w granatowej zbroi i rozpostarł swoje duże, holograficzne skrzydła. Jego czerwone oczy zabłyszczały za jego czarnym wizjerem, kiedy ryknął z Extra Strefy Potworów.
Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500 LINK-4 ←↙↘→
Oczy Melissy rozszerzyły się. "Woah! Yukako właśnie sprowadził do walki Łącznikowego Potwora czwartego stopnia! To musi być jego atutowy potwór!"
Yugo wpatrywał się w telewizor, pocierając klatkę piersiową. "Z tego, co pamiętam, to nie użył tego potwora, kiedy musieliśmy walczyć przeciwko Siłom Obelisku." Zmarszczył brwi, czując lekki dyskomfort. "Co jest... dlaczego ten jego smok wywołuje u mnie taki dyskomfort…?"
Zuzu również wpatrywała się w telewizor, lecz jej myśli pobiegły w innym kierunku. "Yuto miał Smoka Xyz, Yugo ma Synchro Smoka, a Yuri miał Fuzyjnego Smoka. A teraz Yukako posiada Łącznikowego Smoka." Jej oczy zwęziły się w zamyśleniu. "Jaki jest związek między nimi wszystkimi…?"
Gwiezdny Cykl ryknął, podczas gdy Smok Zagłady ryknął na niego. Dwa smoki warczały, gdy stanęły twarzą w twarz.
"Wygląda na to, że te dwa smoki się nie lubią! Kto wyjdzie na prowadzenie w tym starciu smoków?!"
"Aktywuję specjalną zdolność Gwiezdnego Cyklu!" oznajmił Yukako. "Kiedy zostanie Łącznikowo Przywołany przy użyciu Kodującego Szyfranta trzeciego stopnia, efekty twoich potworów poziomu 5 lub wyższego zostają zanegowane i nie możesz aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na ten efekt. Kod Restartu!" Gwiezdny Cykl ryknął, gdy kule na jego ciele uwolniły impulsy czerwonej energii, przez co Smok Zagłady i Niszczyciel opadli na ziemię i jęknęli. "Następnie aktywuję Wahadłowy Efekt Pisklęcia Nano Cyklu! Do końca tury mój Gwiezdny Cykl uzyska 1000 punktów ataku i nie może zostać zniszczony przez efekty kart!" Wspomniany smok podniósł głowę i ryknął, rzucając wyzwanie Smokowi Zagłady.
Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500→3500
"Teraz przywołuję Lupusa Orbitalnego Cyklu!" Dwunożna jasnoniebieska hybryda smoka i wilkołaka pojawiła się w lewym dolnym rogu Strzały Łącznika Gwiezdnego Cyklu. Ciemnoniebieska zbroja zakrywała jego nogi i smoczy ogon, podczas gdy z jego pleców wyrastały ciemnoniebieskie skrzydła, a do ich kolców przyczepione były srebrne kule. Jego srebrne naramienniki przypominały wilcze głowy, a na ciemnoniebieskiej zbroi widniał symbol półksiężyca otoczonego smoczym ogonem. Jego czerwone oczy zalśniły, gdy uniósł głowę i zawył.
Lupus Orbitalnego Cyklu ATK 1800 OBR 1200 POZ: 4 PS: 9
"Ale nie zostanie na pole na długo, ponieważ w tej turze poświęci się, aby Gwiezdny Cykl pozbawił twojego Piekielnego Smoka Zagłady 1800 punktów ataku do końca tej tury! Drenaż Systemu!" Lupus Orbitalnego Cyklu rozpadł się na cząstki, które weszły do kul na skrzydłach Gwiezdnego Cyklu, które rozświetliły się i uwolniły macki czerwonej energii, które usidliły Smoka Zagłady. Czarny Smok warknął w proteście.
Piekielny Smok Zagłady ATK 3000→1200
"A skoro Lupus został poświęcony, aktywuję jego specjalną zdolność!" kontynuował Yukako. "Zdolność, która umożliwi mojemu Łącznikowego Smokowi zaatakowanie wszystkich twoich potworów! Co prawda, tylko on może atakować, a każdego może zaatakować tylko raz, ale jeśli zniszczy Specjalnie Przywołanego potwora, mogę dobrać kartę!" Oczy Kalina zwęziły się.
"Zaczniemy od Piekielnego Niszczyciela! Gwiezdny Detonator!" Czerwona energia zebrała się ze wszystkich ciał Gwiezdnego Cyklu w jego paszczy, podczas gdy jego zbroja piersiowa odłączyła się, tworząc ośmioramienny portal. Smok wystrzelił szkarłatny promień, który po przejściu przez portal stał się trzykrotnie większy, w stronę czarnego demona. Strumień energii przedarł się przez potwora i uderzył w Kalina, który skrzywił się, walcząc o utrzymanie stabilności swojego Ścigacza Walk.
Kalin Kessler: 4000→2800 LP
"Ponieważ Piekielny Niszczyciel został Specjalnie Przywołany, mogę dobrać kartę!" Yukako dobrał, spojrzał na kartę, po czym wskazał na swoje pole. "Gwiezdny Cyklu, atakuj Smoka Zagłady! Gwiezdny Detonator!" Więcej czerwonej energii przepłynęło przez ciało Gwiezdnego Cyklu aż do ust. Kalin zmrużył oczy i przechylił się w bok, zabierając swój Ścigacz Walk na skraj toru. Kalin sięgnął i chwycił Kartę Akcji. Łącznikowy Smok uwolnił energię z portalu, niszcząc Smoka Zagłady potężną eksplozją. Przez ułamek sekundy Kalin był niewidoczny dla wszystkich, ale potem wyjechał z eksplozji bez szwanku.
"To nie wystarczy. Aktywowałem Zaklęcie Akcji, Wygnanie Obrażeń." zadeklarował. "Może zniszczyłeś mojego smoka, ale dzięki redukcji obrażeń do zera nadal jestem w grze."
Yukako zmrużył oczy. "Może udało ci się utrzymać w grze, ale ja mogę dobrać kolejną kartę, skoro twój Smok Zagłady uległ zniszczeniu." Dobrał i spojrzał na kartę. Zesztywniał, gdy jego oczy się rozszerzyły. "To jest…!" Yukako potrząsnął głową, oczyszczając myśli i umieszczając kartę w podtrzymywaczu kart. "Ustawiam jedną kartę i kończę moją turę. Zaś punkty ataku Gwiezdnego Cyklu wracają do normy."
Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 3500→2500
"Kalin utrzymuje przewagę w punktach życia, ale teraz Yukako dyktuje warunki na polu! Czego potrzeba, aby pokonać swojego przerażającego smoka?!"
Yukako lekko spojrzał na swojego jedynego potwora. Mógłby przysiąc, że jego Gwiezdny Cykl lekko warknął i spojrzał na Melissę. Jakby nie podobało mu się, że nazwała go 'przerażającym'.
Warga Kalina drgnęła. "Cóż, wygląda na to, że twoje instynkty dobrze ci służyły w tej turze. Może jednak jest dla ciebie nadzieja... ale zobaczmy, czy dasz radę to utrzymać. I jak mają się do moich instynktów!" Kalin dobrał kartę i spojrzał na nią. Pozwolił sobie na uśmiech. "Chyba najwyższa pora zebrać cmentarne żniwo. Przywołuję Piekielne Widmo!" Pojawił się demon o niebieskiej skórze, ubrany w masywną pomarańczową szatę narzuconą na ciało, odsłaniając jedynie dwa niebieskie ramiona po bokach.
Piekielne Widmo ATK 0 OBR 0 POZ: 2
Oczy Yukako zwęziły się. "Piekielne Widmo, huh… Więc Kalin szykuje się na Widmowe Synchro…"
"Piekielne Widmo jest jedynym potworem na moim polu, a ja nie mam żadnych kart w ręce. A to oznacza, że mogę skorzystać z jego zdolności i wskrzesić Piekielnego Niszczyciela!" Większy diabeł pojawił się ponownie i zacisnął pięści w pozycji ataku.
Piekielny Niszczyciel ATK 2300 OBR 1000 POZ: 6
"Dostrajam Widmo poziomu 2 z Niszczycielem poziomu 6! Oczywiście, Piekielne Widmo pozwoli mi w tej chwili przywołać Synchro Potwora z mojego Cmentarza." kontynuował Kalin, kiedy Widmo zmieniło się w dwa zielone pierścienie. "Patrz, jak złowrogie duchy zamieszkujące każde z tych stworzeń łączą się w jedno. Patrz, jak wykorzystuję moc Widmowego Synchro do ożywienia Piekielnego Smoka Zagłady!" Czarny smok pojawił się ponownie w pozycji ataku i zaryczał na Gwiezdny Cykl, który odpowiedział rykiem.
Piekielny Smok Zagłady ATK 3000 OBR 2400 POZ: 8
"Panie i panowie, Kalin właśnie Synchro Przywołał swojego atutowego smoka swoim popisowym numerem, zwanym Widmowym Synchro! Niczego innego nie można się spodziewać po osobie dzierżącej tytuł Cmentarnego Żniwiarza!"
"Aktywuję specjalną moc Smoka Zagłady! Nie muszę tego powtarzać, więc od razu przejdę do zniszczenia Gwiezdnego Cyklu! Piekielny oddech Pożogi!" Smok Zagłady podniósł głowę, a następnie opuścił ją, strzelając do Gwiezdnego Cyklu niebieskimi płomieniami.
Yukako zmrużył oczy i wskazał na swoje pole. "Aktywuję efekt Cyklu Sonicznej Defensywy z mojego Cmentarza. Jeśli mój Gwiezdny Cykl ma zostać zniszczony przez walkę lub efekt karty, zamiast tego mogę wygnać Cykl Sonicznej Defensywy!" Wokół skóry Gwiezdnego Cyklu utworzyła się bariera zielonej energii. Płomienie objęły smoka, ale go nie skrzywdziły. Gwiezdny Cykl ryknął na Smoka Zagłady, prawie jakby z niego kpił.
"Yukako chronił swojego smoka! A ponieważ Smok Zagłady aktywował swoją zdolność, nie może atakować! Kalin nie ma żadnych kart w ręce! Czy to koniec jego tury?"
Warga Kalina drgnęła. "Tak jak się spodziewałem, miałbyś sposób, aby chronić tego smoka." Nagle zmarszczył brwi. "Ale podejrzewam, że nie byłeś przygotowany na to!"
Yukako zamrugał. "Co?"
"Aktywuję pułapkę!" krzyknął Kalin, obracając swój Ścigacz Walk i ponownie jadąc tyłem. "Piekielna Pożoga!" Karta przedstawiała Piekielnego Arcybiesa, Niszczyciela, Mściciela i Nekromantę wyrzuconych w powietrze przez wielką eksplozję. Karta wypuściła strumień ognia, który otoczył pole. Yukako rozejrzał się, gdy ogień utworzył wokół nich pierścień. Ogień narastał, aż zdawało się, że pochłonął wszystko. Aż w końcu ściana ognia zakryła wszystko, co Yukako mógł zobaczyć.
I nagle pojawił się inny ogień. Oczy Yukako rozszerzyły się, gdy wciągnął powietrze. Ten ogień trawił budynki, ludzi, samo powietrze; ten ogień pozostawił po sobie tylko popiół. Popiół i ruiny. Słyszał krzyki i na swoich oczach widział ludzi zamieniających się w szkielety. Ale przede wszystkim zobaczył małego chłopca czołgającego się po ziemi, usiłującego uciec od ognia. Od krzyków ludzi błagających go o ratunek. Aby do nich dołączyć. I w końcu chłopiec poddał się, wpadając w gruz i wpatrując się w zadymione niebo oczami martwymi dla świata. Jego oczy wychwyciły olbrzymi cień smoka z ogromniastymi skrzydłami i zielonymi liniami.
Ale potem obraz smoka stał się niewyraźny i został zastąpiony sylwetką innego potwora. Mimo braku dostrzeżenia jakichkolwiek szczegółów, ten potwór wyglądał na jeszcze straszniejszego od smoka. Miał ogromne, zakrzywione rogi i olbrzymie, nietoperze skrzydła. Bardziej gorszącym widokiem było stworzenie podobne do smoka lub węża, które wydawało się być połączone z demonem poniżej brzucha. Yukako wpatrywał się, zahipnotyzowany, jak smoko-wężowa abominacja otwiera usta i-
*BOOM*
Melissa sapnęła i chwyciła bok helikoptera, starając się, jak mogła, oprzeć się podmuchowi gorąca. Spojrzała na potężną chmurę dymu spowijającą autostradę. "C-co to było?" zastanawiała się.
"Co, do lichego bajta?!" jęknął Ai, gapiąc się na eksplozję.
Nie musiał długo czekać, żeby się przekonać, gdy z dymu wyjechał Kalin, a wkrótce potem Yukako. Chłopiec mrugał szybko i ciężko oddychał. Spektrum i Pisklę wciąż były w niebieskich filarach Stref Wahadła, ale dwa smoki zniknęły.
"Piekielna Pożoga może zostać aktywowana, gdy nie mam żadnych kart w ręce." powiedział Kalin. "Pozwala mi zniszczyć kontrolowanego przeze mnie Piekielnego potwora, a następnie zniszczyć potwora, którego kontrolujesz. Wtedy mogę dobrać dwie karty." Kalin dobrał. "Ponieważ Smok Zagłady został przywołany poprzez użycie Piekielnego Widma, po opuszczeniu pola wraca do mojej Extra Talii."
"…Dlaczego?"
Kalin ponownie spojrzał na Yukako. Chłopiec trząsł się, jego dłonie zacisnęły się mocno na uchwytach Ścigacza Walk. Wpatrywał się w Kalina, ale jego wzrok był nieobecny. Było jasne, że Kalin nie był wszystkim, co widział. "Dlaczego mi to pokazałeś?"
Oczy Kalina zwęziły się. Tak jak myślał, karta przypomniała Yukako pożar sprzed dziesięciu lat. Ogień, który spalił tamtą osobę, a stworzył Yukako.
"Ponieważ potrzebowałeś szoku." odpowiedział, przez co oczy Yukako się rozszerzyły. "Pamiętam, co nam powiedziałeś, jak ogień wszystko zabrał. Jak pozbawił cię twojego przeszłego 'ja' i sprawił, że nie potrafiłeś się niczym cieszyć. Ale to nieprawda, prawda?" Jego oczy zwęziły się. "Gdyby tak było, nie pytałbyś mnie o satysfakcję. Po prostu odrzuciłbyś moje słowa i skupił się na wygranej, zamiast próbować zrozumieć, co mam na myśli."
Czy to była prawda? Yukako zmarszczył brwi, ale Kalin odezwał się, zanim zdążył. "Obserwowałem cię, gdy opowiadałeś nam o pożarze. I zauważyłem coś. Coś, co widziałem już wcześniej. Wątpię, żeby inni to widzieli; byli zbyt pochłonięci twoimi słowami, horrorem, który cię spotkał. Widziałem twoją twarz. Słyszałem ton twojego głosu. Nie byłeś zły z powodu tego, co się stało, ani nie byłeś smutny; byłeś… zrezygnowany. Jakbyś się poddał w chwili, kiedy zostałeś stworzony.
"…!" Pięści Yukako zacisnęły się, a jego oczy zwęziły się, powoli zmieniając kolor na złoty.
"Powiedziałeś, że pojedynkujesz się, by odzyskać swoją przeszłość, ale to też było kłamstwo." kontynuował Kalin. "Jak się pojedynkujesz, jak się zachowujesz… nie zachowujesz się jak człowiek; jesteś bardziej jak maszyna, po prostu wykonująca różne czynności. Z drugiej strony… łatwiej byłoby być maszyną niż człowiekiem, prawda? Maszyny w końcu nie czują bólu. Nie można ich zranić. Ale jednocześnie nie mogą czuć radości ani szczęścia. Ogień mógł zabić część ciebie, ale chętnie na to pozwalasz żebyś pozostał martwy!"
Yukako zacisnął zęby, podczas gdy jego uścisk na elementach sterujących Ścigacza Walk zacieśnił się.
"I rzecz w tym, że to rozumiem." powiedziała cicho Kalin. "Rozumiem chęć ucieczki od tego wszystkiego. Zrobiłem to samo po śmierci Marthy." Oczy Yukako rozszerzyły się. Pamiętał, co Kalin powiedział Melissie; jak spłonął jego sierociniec i znaleziono go pod ciałem opiekunki. Nigdzie jednak nie znaleziono trzeciej ofiary pożaru, więc uznano, że i ona mogła zginąć. "Pragnienie zapomnienia o bólu, pragnienie zatracenia się w sobie, pragnienie zamknięcia tego wszystkiego… To łatwiejsze niż skonfrontowanie się z czymkolwiek."
Kalin zmarszczył brwi. "Kiedy zaatakowałem Sektor Ochrony, próbowałem wypełnić pustkę, jaką pozostawiła we mnie ich utrata. A kiedy przybyłem do Placówki, popadłem w rozpacz. Stanąłem twarzą w twarz z bólem i nędzą Synchropolis. zostałem zmuszony stawić czoła rozpaczy, którą próbowałem ignorować i przed którą uciekałem. Ale wtedy…" Uśmiechnął się równie delikatnie, gdy mówił. "W końcu znalazłem odpowiedź. Ta satysfakcja to nie tylko chwilowe emocje; to nie tylko wysoki poziom adrenaliny, ale coś więcej. Coś trwałego. I w końcu konfrontując się z bólem, przez który przeszedłem, i uznając go, mogłem wznieść się ponad to."
Wziął kartę z ręki. "Dlatego przypomniałem ci o ogniu; abyś, doprowadzając cię do najniższego punktu, mógł wznieść się na najwyższy! Abyś i ty mógł znaleźć satysfakcję, tak jak ja!"
"Satysfakcja..." mruknął Yukako. Wszystko wracało do tego słowa. Ale co to znaczyło? Co Kalin mówił… czyżby chodziło o akceptację, że nie da się cofnąć czasu? Że trzeba się pogodzić ze sobą? A może chodziło o coś więcej? Co było dla niego satysfakcją? Jaka była satysfakcja dla kogoś tak załamanego, że nie mógł mieć nadziei na normalne życie?
"Zgadza się! A ja będę twoim przewodnikiem po drodze wiodącej przez tłum moich Piekielnych towarzyszy! Odrzucając Piekielnego Zaklinacza, mogę Specjalnie Przywołać tą bestię! Oto Piekielny Żbik!" Czerwony kot z żółtymi znaczeniami na ciele i pazurami osłoniętymi płomieniami pojawił się w pozycji ataku.
Piekielny Żbik ATK 1400 OBR 0 POZ: 3
"Nie mam kart w ręce, więc zdolność Piekielnego Zaklinacza pozwala mu się wskrzesić z Cmentarza!" Różowoskóry diabeł w czerwono-pomarańczowych szatach, z niebieskim nakryciem głowy i trzymający niebieską laskę, pojawił się w pozycji ataku.
Piekielny Zaklinacz ATK 1200 OBR 900 POZ: 3
"Teraz patrz, jak dostrajam Żbika poziomu 3 z Zaklinaczem poziomu 3! Złowrogie dusze zamieszkujące ciała ognistych demonów, łączcie się w przewodnika, który poprowadzi zbłąkaną duszę na właściwą drogę! Synchro Przywołanie! Piekielny Arcybies Zagłady!" Na polu pojawił się diabeł podobny wyglądem do Piekielnego Arcybiesa. Ten jednak miał fioletowo-czerwone szaty, złote kajdany na nadgarstkach i rude włosy. Synchro Potwór unosił się obok Kalina na prawej Extra Strefie Potworów w pozycji ataku.
Piekielny Arcybies Zagłady ATK 2200 OBR 1600 POZ: 6
Yukako zmrużył oczy, czując jak pięć oczu Synchro Potwora Kalina wpatrywały się na niego surowo, jakby ich właściciel go oceniał. "Wychodzi na to, że Kalin nie żartował, mówiąc że ten pięciooki zamierza mnie poprowadzić." pomyślał Yukako.
"Oczywiście, ponieważ Piekielny Zaklinacz został przywołany przez swój własny efekt, po opuszczeniu pola zostaje wygnany. Ale to nie ma znaczenia, ponieważ teraz mój Piekielny Arcybies Zagłady zaatakuje cię bezpośrednio!" Arcybies Zagłady uniósł ręce na boki i wygenerował dwa szkarłatne magiczne kręgi, każdy z pieczęcią w środku. Kręgi zapłonęły i strzeliły czerwonym ogniem w Yukako.
"Yukako nie ma żadnych potworów, aby obronić swoje punkty życia!" ogłosiła Melissa. "Co to jest koniec?"
Wspomniany gracz marszczył brwi. "Muszę skonfrontować się ze swoją przeszłością, aby osiągnąć satysfakcję? Myślę, że to ma sens. Roken powiedział kiedyś coś takiego." Jego oczy zwęziły się. "Ale w końcu nie jest to łatwe. I niezależnie od tego, jak się czuję, wiem jedno... że nienawidzę przegrywać!" Wskazał na swoje pole. "Gram Błyskawicznym Zaklęciem, Kodem Szpuli!" Yukako skręcił swoim Ścigaczem Walk w lewo i pozwolił, aby płomienie przeleciały obok niego. "Ponieważ mam co najmniej trzy Cybersy na Cmentarzu, efekt karty zaneguje twój atak, Kalin! A następnie mogę przywołać do trzech Symboli Szpuli w pozycji obrony!" Na polu pojawiły się trzy niebiesko-srebrne dyski.
Symbol Szpuli ATK 0 OBR 0 POZ: 1 x 3
Kalin uśmiechnął się lekko. "Nieźle. Ale mój Arcybies Zagłady ma zdolność, którą teraz aktywuję. Widzisz, raz na turę mogę namierzyć i zanegować efekt jednej odkrytej karty na polu do końca tury. Ale jeśli nie mam żadnych kart w mojej ręce, mogę zniszczyć tę kartę. Wybieram i niszczę Pisklę Nano Cyklu!" Arcybies Zagłady stworzył kolejny magiczny krąg, który strzelił płomieniem w smocze pisklę, niszcząc je. "Kończę swoją turę."
"Skoro Pisklę Nano Cyklu zostało zniszczone, Yukako nie będzie w stanie przywoływać potworów z Cmentarza." zauważyła Celina. Potem zmarszczyła brwi. "Ale o czym ta dwójka rozmawiała wcześniej…"
"Ten punk..." mruknął Gore.
"Dalej, Yukako!" nalegał Kalin na swojego przeciwnika. "Zaufaj swoim instynktom i pozwól im prowadzić cię do satysfakcji!"
"Zaufać swoim instynktom?" pomyślał Yukako. Robił to już wcześniej i nawet jeśli zadał obrażenia i zniszczył potwora Kalina, jego przeciwnik odpowiedział kontratakiem. Ale jakie miał opcje?
Widząc, że byli na długiej i prostej drodze, Yukako zamknął oczy w zamyśleniu. Miał na swoim polu trzy Symbole Szpuli do wykorzystania i Kartę Potwora w ręce. Z jednej strony mógł przywołać Łącznikowego Potwora, a potem wezwać Transkodującego Szyfranta. Użycie jego efektu i ostatniego potwora pozwoliłoby mu przywołać Ekskodującego Szyfranta. To doprowadziłoby do wezwania dwóch potworów z wyższymi punktami ataku, które stałyby się odporne na efekty namierzania, a Transkodujący byłby odporny na zniszczenie poprzez efekt.
Z drugiej strony, mógłby przywołać Enkodującego Szyfranta i najpierw wyprowadzić z pozoru lekkomyślny atak, ale to pozwoliłoby na użycie zdolności Enkodującego Szyfranta.
Obie opcje były logiczne. Pierwsza doprowadziłaby do przegranej Kalina, podczas gdy druga zadałaby duże obrażenia. Ale obie opcje zakładały, że Kalin nie ma czegoś w zanadrzu, a biorąc pod uwagę wszystko, co wydarzyło się do tej pory, Yukako był pewien, że i tak Kalin będzie przygotowany. Którą więc by wybrał?
A może… powinien wybrać mniej logiczną drogę. Kalin powiedział, żeby zaufać swojemu instynktowi. Aby zaufanie im przyniosło satysfakcję. Ale… co mu podpowiadał instynkt? Wiedział, że korzystanie z Transkodującego i Ekskodującego Szyfranta będzie najkorzystniejszą strategią, ale czy był to instynkt? Potem sobie przypomniał swoją walkę z Dennisem i Declanem Akabą. W przypadku tego pierwszego zastosował się do użycia Kart Akcji, a pod wpływem impulsu był w stanie korzystać ze skrzydeł. Zaś w przypadku Declana impulsywnie zdecydował się użyć Łącznikowej Supernowy, aby zakończyć pojedynek remisem. W obu przypadkach te opcje nie były odmianą logiki. To była desperacja i działanie na...
...na instynkcie.
Jaką strategię chciał zastosować Yukako, aby skupiało się na instynkcie?
…roaarrr…
Yukako zamrugał, otworzył oczy i spojrzał przed siebie. Świat zmienił kolor na ciemnoniebieski. A przed nim unosił się Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu.
"Łącznikowy Cykl?" myślał. Co to było? Halucynacja? A może zaczął powoli tracić zmysły?
Smok warknął ponownie i choć zgodnie z logiką Yukako nie powinien być w stanie tego zrozumieć, zrobił to. Łącznikowy Smok nie chciał przegrać. Chciał się zemścić. Był zirytowany zagraniem Kalina przy użyciu Piekielnej Pożogi. Chciał znowu walczyć.
Ale w jaki sposób Yukako mógł przywrócić Gwiezdny Cykl? Jak… miałby… Och!
Tak, to by zadziałało!
Oczy Yukako otworzyły się naprawdę. "Dobieram!" Spojrzał na swoją kartę i skinął głową. Właśnie tej potrzebował. "Teraz tworzę ostateczny obwód! Warunki przywołania to dwa potwory Cyberse. Ustawiam dwa Symbole Szpuli na Strzałach Łącznika." Symbole weszły w strzałki w lewym dolnym rogu i prawym dolnym rogu. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia, Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu!" Z portalu wyłonił się mężczyzna w białym kombinezonie i pelerynie podzielonej na dziewięć ogonów. Na pasie miał zamontowaną duży sprzęt przypominający morfer z motywem dziewięcio-ogoniastego lisa, jego maska przypominała białego lisa kitsune z żółtymi oczami, a w dłoni trzymał duży pistolet o białej ramie. Nonszalancko zakręcił bronią, gdy został przywołany na Extra Strefę Potworów.
Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu ATK 1000 LINK-2 ↙↘
Gore zamrugał. "Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu? Nie pamiętam, żeby go posiadał."
Yukako wyjął kartę ze swojej ręki. Zmarszczył brwi, zanim ostatecznie zdecydował się zagrać. "Przywołuję Piekielną Duszę!" Na polu pojawiła się mała, stojąca w płomieniach tarcza z dwoma demonicznymi oczami pośrodku i trzema skręconymi w lewo rogami..
Piekielna Dusza ATK 0 OBR 0 POZ: 2
Kalin odwrócił się i zamrugał. "Piekielna Dusza?"
Crow zamrugał. "No proszę. A jednak."
"Och! No coś niebywałego! Yukako również dysponuje kartą archetypu, którego używa Kalin?"
Yuya zamrugał zdezorientowany. "Skąd Yukako ma tą kartę?"
"…Rozumiem." powiedział Kalin, a jego usta ułożyły się w delikatny uśmiech. "Crow dał ci tę kartę, prawda? Dałem mu ją, zanim mnie aresztowano. Rozumiem, dlaczego chciałby się z nią rozstać. Ale powiedz mi, dlaczego umieściłeś ją w swojej talii? To nie jest typ Cyberse ani Smoczy, więc nie pasuje do twojej talii."
"…Nie wiem," przyznał Yukako. "Ale kiedy ogłoszono nasz pojedynek i przeglądałem swoje karty, znalazłem wśród nich tę kartę. I po prostu… miałem przeczucie i dodałem ją."
"…Bardzo dobrze." powiedział Kalin z uśmiechem. "Więc co zamierzasz z tym zrobić? Zakładam, że użyjesz go do Łącznikowego Przywołania?"
[BGM - Trust・Last by Koda Kumi x Shonan no Kaze]
"…Coś w tym stylu." Oczy Yukako zwęziły się, po czym wyciągnął rękę w górę. Nad nim pojawił się Portal Łącznika, ale Kalin zamrugał, zauważając, że krawędzie portalu pulsowały czarną energią. Co więcej, zauważył, jak Łącznikowy Potwór Yukako klepnął w prawy bok swojego morfera, na co dziewięć 'ogonów' wystrzeliły krótkie strumienie niebieskich płomieni, a nad nim pojawiła się widmowa forma Łącznikowego Smoka Gwiezdnego Cyklu. "Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu jest wyjątkowy, a to dlatego, że kiedy jest używany do Łącznikowego Przywołania, to nie wzywa Łącznikowego Potwora z mojej Extra Talii... ale z mojego Cmentarza!"
Oczy Kalina się rozszerzyły. "Co?!"
"Warunkami przywołania są dwa lub więcej potworów. Ustawiam Piekielną Duszę, Symbol Szpuli i Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu na Strzałach Łącznika!" Niebiesko-biały dysk i demoniczna tarcza stanęły w jednej linii przed Kitsune, kiedy Portal Łącznika opadł na nich, spowijając ich niebieską energią, a strzałki na lewym, prawym, lewym dolnym i prawym dolnym rogu zalśniły na fioletowo. Zaś widmowa forma smoka zaczęła wykonywać pętle wokół nich, podczas gdy ze Strzał Łącznika wystrzeliły filary białej energii. "Cmentarnym Żniwiarzem nie jestem, ale nawet i ja wiem, że moi cyber-towarzysze będą się odradzać z zaświatów, dopóki nasza misja nie zostanie wykonana! Naprzód, Widmowe Łącznikowe Przywołanie! Odrodź się w świetle cyklu życia, Łącznikowy Smoku Gwiezdnego Cyklu!" Widmowa wersja smoka objęła skrzydłami trzy potwory, a filary światła zetknęły się ze sobą w powietrzu, tworząc potężny błysk światła, który potem się rozproszył, ujawniając Łącznikowego Smoka Gwiezdnego Cyklu. Jednakże tym razem zamiast ciemnoniebieskiej skóry z granatową zbroją miał czarną skórę z białą zbroją. Oczy zalśniły na żółto, jego ciemnoczerwone skrzydła stały się jasnoniebieskie i ze szpiczastymi końcami, a na jego szyi tańczył biały strumień energii, przypominający szal z dziewięcioma ogonami. Gwiezdny Cykl rozpostarł skrzydła, wydając z siebie ryk.
Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500 LINK-4 ←↙↘→
"Oh!" Melissa wstrzymała oddech, podobnie jak publiczność. "Czegoś takiego to się chyba nikt nie spodziewał! Yukako właśnie wykonał Łącznikowe Przywołanie swojego atutowego smoka, i to z Cmentarza! To prawdziwe starcie dwóch graczy czerpiących moc z zaświatów!"
"Eeech?!" jęknął Ai, zdumiony. "Od kiedy Yukako potrafi wykonać taki trik?!"
"Widmowe Łącznikowe Przywołanie?" powtórzył Yuya. "Yukako ma chyba rozwiązanie na każdy problem."
"Ma więc własną wersję Widmowego Synchro." zadumał się Crow. Zachichotał. "Jakoś mnie to nie dziwi."
Gore zachichotał i potrząsnął głową. "Ten chłopiec… Chociaż…" Jego lekki uśmiech zmienił się w grymas. "Nie spodziewałem się takiego manewru. Co więcej, pojedynkuje się… bardziej spontanicznie niż zwykle."
Kalin uśmiechnął się, aż w końcu zaśmiał się głośniej. "Teraz oboje dysponujemy potworami, które wezwaliśmy z naszych Cmentarzy! Gdybym cię nie znał, Yukako, powiedziałbym, że usiłujesz zostać nowym Cmentarnym Żniwiarzem!"
"Nie pojedynkuję się dla tytułu." zaprzeczył Yukako. "Po prostu podążam za swoim instynktem." To stwierdzenie wywołało uśmiech na twarzy Kalina. "Aktywuję efekt Defragmentacji Cynet na moim Cmentarzu! Raz na Pojedynek mogę zapłacić połowę moich punktów życia, aby go aktywować!"
Yukako Kogami: 1350→675 LP
"Wówczas mogę wezwać Cybersa poziomu 4 lub niższego z powrotem na pole i wyposażyć go w Defragmentację. Przybądź, ROM Cloudio!" Baran o brązowej sierści i różowych rogach pojawił się ponownie przy lewej Strzale Łącznika Gwiezdnego Cyklu.
ROM Cloudia ATK 1800 OBR 0 POZ: 4
"A teraz aktywuję specjalną zdolność Gwiezdnego Cyklu! Poświęcam ROM Cloudię, aby zmniejszyć punkty ataku Piekielnego Arcybiesa Zagłady! Drenaż Systemu!" Kule na skrzydłach Gwiezdnego Cyklu uwolniły macki czerwonej energii, które usidliły Arcybiesa Zagłady.
Piekielny Arcybies Zagłady ATK 2200→400
"Następnie gram Zaklęciem, Cyklem Podwójnego Zbrojenia!" Karta przedstawiała Lufoładowniczego Smoka wystrzeliwującego podwójny promień energii w stronę zapory ogniowej wytworzonej przez Altergeist Primebanshee. Gwiezdny Cykl wówczas ryknął, kiedy jego holograficzne skrzydła zapłonęły jasnoniebieską energią. "Teraz Gwiezdny Cykl będzie mógł zaatakować dwa razy podczas tej tury!" Oczy Yukako zwęziły się. "A ponieważ wybrany Gwiezdny Cykl jest Łącznikowym Potworem, efekt Cyklu Podwójnego Zbrojenia pozwala mi dobrać kartę!"
Yukako dobrał, po czym wskazał na swoje pole. "Naprzód, Gwiezdny Cyklu! Atakuj Arcybiesa Zagłady!" Gwiezdny Cykl otworzył usta i zaczął gromadzić czerwoną energię, podczas gdy jego biała zbroja odłączyła się, tworząc ośmioramienny portal.
"Nie tak szybko! Aktywuję efekt Piekielnej Pożogi z Cmentarza!" oznajmił Kalin. "Skoro zdecydowałeś się zaatakować mojego Piekielnego Smoka Zagłady, a ja nie mam żadnych kart w ręce, mogę wygnać Pożogę z Cmentarza, aby zanegować atak!" Gwiezdny Cykl wypuścił strumień czerwonej energii, tylko po to, by ściana płomieni wytrysnęła z ziemi przed Arcybiesem Zagłady.
Yukako wzdrygnął się na widok karty, ale szybko się opanował. "Pierwszy atak nie zadziałał, ale Gwiezdny Cykl wciąż może zaatakować drugi raz! Gwiezdny Detonator - Taktyczne Zwycięstwo!" Jego smok ponownie zaczął gromadzić energię, tym razem koloru białego. W końcu wystrzelił w stronę portalu, z którego sekundę później wystrzelił strumień białej energii. Biały strumień zetknął się poprzednim, czerwonym strumieniem i po chwili przedarł się przez ścianę płomieni, po czym skierował się dalej w stronę Arcybiesa Zagłady.
"Aktywuję zdolność Piekielnego Patriarchy z Cmentarza!" zadeklarował Kalin. "Usuwając go z gry, mój Arcybies Zagłady nie ulegnie zniszczeniu!"
"Ale i tak odniesiesz obrażenia!" Promień uderzył w Arcybiesa Zagłady i chociaż potwór przeżył eksplozję, fala uderzeniowa uderzyła w Kalina, powodując, że jego Ścigacz Walk zaczął się dziko obracać, zanim się wyprostował.
Kalin Kessler: 2800→700 LP
"Gdybym przywołał Transkodującego i Ekskodującego Szyfranta," pomyślał Yukako. "zadałbym maksymalnie 1100 obrażeń. A gdybym przywołał Enkodującego Szyfranta, w ogóle nie zadałbym Kalinowi żadnych obrażeń. Przypuszczam, że słuchanie instynktu opłaciło się."
Powiedział na głos: "Ustawiam jedną kartę i kończę turę. A to oznacza, że punkty Piekielnego Arcybiesa Zagłady wracają do normy." Arcybies Zagłady głęboko westchnął, kiedy został otoczony czerwoną poświatą, podczas gdy biała energia zniknęła z Gwiezdnego Cyklu, przywracając go do normalnych kolorów i wyglądu.
Piekielny Arcybies Zagłady ATK 400→2200
[BGM Ends]
Kalin uśmiechnął się. "Bardzo dobrze, Yukako! Słuchasz swojego instynktu. Ale powiedz mi, czy jesteś zadowolony z tego?"
"…Nie." powiedział Yukako. "Tylko wtedy, gdy zwyciężę, odczuję zadowolenie!"
"Tak jak powinieneś!" roześmiał się Kalin. "Dobieram! Przywołuję Piekielnego Chrząszcza!" Na polu pojawił się czarny chrząszcz z zielonymi oczami.
Piekielny Chrząszcz ATK 1200 OBR 0 POZ: 2
"Aktywuję zdolność Arcybiesa Zagłady! Mogę wybrać jedną z kart na polu i zanegować jej efekty. Ponadto, jeśli nie mam żadnych kart w ręce, namierzona karta zostanie także zniszczona. Wybieram Gwiezdny Cykl!" Arcybies Zagłady przywołał magiczny krąg i wystrzelił czerwone płomienie w Gwiezdny Cykl.
Yukako zmrużył oczy. "Wybacz, ale mój smok nigdzie się nie wybiera! Usuwając Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu z Cmentarza, mój Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu zyskuje 800 punktów ataku i do końca tury jest odporny na zniszczenie przez efekt karty!" Płomienie objęły Gwiezdny Cykl, ale smok pozostał nienaruszony.
Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500→3300
Nawet jeśli wezwiesz Piekielnego Smoka Zagłady, i tak nie użyjesz jego specjalnej mocy!" dodał po chwili Yukako. "Co więcej, mój smok jest też silniejszy od niego!"
Kalin roześmiał się. "Przekonamy się, Yukako! Skoro udało ci się osiągnąć Widmowy poziom, to i ja muszę wejść o poziom wyżej!"
Yukako zamrugał. "Co?"
"Ponieważ moja ręka jest pusta, mogę poświęcić Piekielnego Chrząszcza, aby na jego miejsce przywołać dwa inne z mojej talii!" Owad zniknął i został zastąpiony przez dwie jego kopie w pozycji ataku.
Piekielny Chrząszcz ATK 1200 OBR 0 POZ: 2 x 2
Yukako zmrużył oczy. "Obydwa są strojącymi potworami," pomyślał. "Kalin może teraz przywołać Smoka Zagłady, albo coś potężniejszego, jeśli 3000 punktów ataku zawiedzie."
"Yukako!" powiedział głośno Kalin. Zamknął oczy i położył dłoń na piersi. "Satysfakcja… jest jak płomień." Oczy Yukako rozszerzyły się. "To płomień, który w nas pali. Może wymknąć się spod kontroli lub popchnąć nas jeszcze dalej poza nasze granice. Satysfakcja rozpala nasze dusze, popycha nas do poziomów, o których nawet nie śniliśmy." Jego oczy się otworzyły. "Satysfakcja jest tym, czego szuka każdy człowiek! A teraz... chcę osiągnąć satysfakcję przez popchnięcie cię na skraj siły moim najsilniejszym potworem!"
Przez ułamek sekundy Yukako przysięgał, że widział jasnoniebieski ogień wokół Kalina.
"To prawda, że moje dwa Chrząszcze pozwolą mi wykonać dwa Synchro Przywołania pod rząd. Ale... moja satysfakcja leży w bestii, która wymaga jednego Synchro Potwora i dwóch strojących potworów naraz!" oznajmił Kalin.
Yukako zamrugał. "Co?!"
"Eeech?!" jęknął Ai.
"Chwila, czy on właśnie powiedział, że użyje dwóch Piekielnych Chrząszczy jednocześnie do jednego Synchro Przywołania?!" zapytała Melissa z szeroko otwartymi oczami.
Na balkonie oczy Jacka Atlasa rozszerzyły się.
Dwa chrząszcze wybuchły niebieskim płomieniem i utworzyły cztery pierścienie niebieskiego ognia. Cztery pierścienie otoczyły Arcybiesa Zagłady, który stał się sześcioma gwiazdami światła. Strumień niebieskiego ognia przedarł się przez pierścienie, gdy Kalin intonował.
"Obserwuj, jak dwa mroczne stworzenia jednoczą siły z demonicznym przewodnikiem, aby zejść w najgłębsze czeluści Zaświatów i budzą ze snu najpotężniejszą bestię czystki! Synchro Przywołanie! Czas otworzyć oczy pustki, Stuoki Piekielny Smoku Pustki!"
Ocean rozdarł się, gdy z wody wytrysnęło morze błękitnych płomieni. Słup płomieni wybuchł, po czym wyparował, odsłaniając znajdującego się w środku smoka, wyglądającego jak połączenie trzech innych smoków. Był dwa razy większy od Smoka Zagłady i miał czarną, lśniącą skórę, jakby zrobioną z czystego obsydianu. Miał cztery ręce, przy czym ręce były znacznie większe i wszystkie miały trzy srebrne pazury. Jego nogi były zwinięte pod sobą, z trzema srebrnymi pazurami każda i bez pazurów na grzbiecie, podczas gdy długi ogon kończył się maczugą z licznymi kolcami. Jego obsydianowy tors był przykryty ciemnoczerwoną zbroją, która miała na sobie 94 fioletowych małych wzorów przypominających oczy - 44 po lewej, 44 po prawej i 6 pośrodku. Z jego grzbietu wyrastały cztery skrzydła, z czarnymi kolcami i fioletowymi błonami. Wspomniane skrzydła były postrzępione, miały dziury, a w niektórych miejscach kolce się wytarły, odsłaniając pod nimi białe kości. Głowa smoka była duża jak na swój rozmiar i miała liczne kości wystające z tyłu, tworząc coś w rodzaju korony i kolców, podczas gdy pojedynczy róg wykonany z kości spoczywał na jego pysku, a przed rogiem znajdowała się osadzona na pysku czerwona kula. Miał sześcioro oczu – dwa czerwone, dwa żółte i dwa fioletowe – i otworzył usta, odsłaniając rzędy ostrych zębów. Smok ryknął z prawej Extra Strefy Potworów w pozycji ataku, a jego skrzydła stworzyły potężny podmuch, który sprawił, że Yukako się wzdrygnął.
Stuoki Piekielny Smok Pustki ATK 3500 DEF 3000 POZ: 10
"C-co to jest?!" krzyknęła Melissa, szeroko otwierając oczy, wpatrując się w smoka, który znajdował się na wysokości jej helikoptera. "Wygląda, jakby ktoś wrzucił trzy skrzydlate bestie do miksera i wymieszał ze sobą w dzikim rytmie, tworząc pokaźną abominację! Że nie wspomnieć, że przywołaną przy użyciu dwóch strojących potworów!"
"Osz ty w maskę zapaśnika..." wydusił z siebie Gore.
"Bez takich no..." mruknął Yugo z szeroko otwartymi oczami. "To smoczysko wygląda, jakby miało chętkę na Armagedon!"
"Spodziewałem się wszystkiego po Kalinie, ale to coś nowego." mruknął Crow.
Jack wpatrywał się w smoka, zanim zamknął oczy. Mały uśmiech pojawił się na jego ustach. "Kalin naprawdę wie, jak zaskoczyć…"
Yukako wpatrywał się w nowego potwora Kalina, po czym zacisnął zęby. "3500 punktów ataku." mruknął. Było źle.
"Smok Pustki to szczyt mojego pojedynkowania; moja ostateczna satysfakcja!" oznajmił Kalin. "Ale jego wygląd to nie wszystko! Za każdego Piekielnego potwora na moim Cmentarzu zyskuje 300 punktów ataku! W tej chwili mam tam osiem Piekielnych, więc... cóż, znasz wynik." Wspomniany smok ryknął echem wycia.
Stuoki Piekielny Smok Pustki ATK 3500→5900
Oczy Yukako rozszerzyły się. "Jeden atak wystarczy, żeby go zniszczyć!" powiedziała z niepokojem Celina.
"Piekielny Smoku Pustki! Niech wszystkie twoje sto oczu zalśni i uwolni swoją furię na Łącznikowym Smoku! Piekielnie Pożoga Chaosu!" 94 'oczu' na zbroi zalśniły wraz z sześcioma prawdziwymi oczami. Niebieskie płomienie pokryły ciało smoka, gdy jeszcze więcej zebrało się w jego paszczy. Pokryty niebieskimi płomieniami smok wystrzelił salwę niebieskiego ognia prosto w Łącznikowego Potwora Yukako.
Yukako zacisnął zęby, ale wskazał na swoje pole. "Aktywuję Pułapkę! Łącznikowy Pancerz FB11!" Karta przedstawiała Smoka Zapory Ogniowej z pancerzem Lufoładowniczego Smoka. "Ta karta wyposaża się w Gwiezdny Cykl!" Granatowa zbroja na ciele smoka nabrała eterycznego blasku. "Dopóki Gwiezdny Cykl jest wyposażony w tego typu pancerz, mogę pozbyć się jednej karty z mojego pola, aby ochronić Gwiezdny Cykl przed zniszczeniem i mnie przed otrzymaniem jakichkolwiek obrażeń! Wysyłam Spektrum Mega Cyklu na Cmentarz!" Smok w filarze rozpadł się, gdy ogień pochłonął Gwiezdny Cykl, ale smok ryknął wyzywająco i machnął skrzydłami, odganiając płomienie.
Kalin uśmiechnął się. "Imponujące. Ale ponieważ użyłem Arcybiesa Zagłady do Synchro Przywołania Smoka Pustki, może on zaatakować twoje potwory dwukrotnie! Jeszcze raz! Piekielna Pożoga Chaosu!" Kolejna fala niebieskich płomieni przetoczyła się przez autostradę, celując prosto w Gwiezdny Cykl.
"Wybacz, że cię rozczarowuję, Kalin, ale to też nie podziała!" skontrował Yukako. "Wysyłam Łącznikowy Pancerz na Cmentarz, aby jeszcze raz ochronić Gwiezdny Cykl i siebie przed twoim atakiem!" Światło na ciele Gwiezdnego Cyklu zniknęło, gdy przed nim i przed Ścigaczem Walk Yukako utworzyła się ciemnoniebieska bariera, chroniąc ich oboje przed niebieskim ogniem.
Kalin roześmiał się. "Imponujące, Yukako! Ale nie zapominaj, że jest wiele sposobów obdzierania smoka ze skóry! Aktywuję specjalną zdolność Smoka Pustki! Pod koniec Fazy Bitewnej, jeśli moja ręka jest pusta, wszystkie twoje potwory zostają wysłane na Cmentarz!" Oczy Yukako rozszerzyły się. "Nieskończone Płomienne Spojrzenie!" 'Oczy' na zbroi czarnego smoka rozbłysły się, otaczając Gwiezdny Cykl różową poświatą i unieruchamiając go. Podczas gdy smok Yukako próbował się wyrwać z paraliżu, zbroja Smoka Pustki otworzyła się, ujawniając rozdartą na boki paszczę, z której wytrysnął strumień czarnego ognia. Gwiezdny Cykl ryknął z bólu, gdy eksplodował. "A potem za każdą kartę wysłaną na Cmentarz otrzymujesz 500 punktów obrażeń!" Płomienie dosięgły Yukako, który krzyknął z bólu, pracując nad utrzymaniem swojego Ścigacza Walk w stabilnej pozycji.
Yukako Kogami: 675→175 LP
"Yukako!" krzyknął Yuya. Gore zacisnąć zęby, zaś Ai zmrużył oczy. Celina skrzywiła się.
Płomienie opadły, pozostawiając zdyszanego Yukako. "Rety…" wymamrotał. "Czuję się… jak spalony tost."
Kalin zaśmiał się. "Wyobrażam sobie, że tak. Kończę swoją turę." Spojrzał ponownie na przeciwnika. "Ale zanim wykonasz swój ruch, wiedz, że dopóki nie mam kart w ręce, efekty twoich kart nie mają wpływu na Stuokiego Piekielnego Smoka Pustki! A nawet, jeśli miałbym jakąś kartę w ręce, nie możesz go namierzyć żadnymi efektami." Chłopak zmarszczył brwi, słysząc tę informację. "No dalej! Pokaż mi, jak osiągniesz satysfakcję!"
Yukako zmarszczył brwi i położył rękę na swojej talii… a następnie uniósł dłoń do piersi.
BA-BUM. BA-BUM. BA-BUM.
Jego… serce biło. Szybko. Szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. …Dlaczego? Czy… cieszył się z tego pojedynku?
"Czy to właśnie miał na myśli Kalin?" zastanawiał się Yukako. "Pojedynkowanie się o satysfakcję? Dla podekscytowania?"
"…Nie było tak źle."
"Moja kolej! Dobieram!" Yukako dobrał i spojrzał na swoją kartę.
"Yukako nie ma żadnych kart na polu, a w ręce ma tylko jedną kartę!" ogłosiła Melissa. "Kalin nie ma żadnych kart na ręce, a na swoim polu ma tylko olbrzymiego smoka, który ma niemal 6000 punktów ataku! Obydwaj jadą po cienkiej czerwonej, ale w tej chwili to Yukako ma najgorzej! Jego dobranie zadecyduje o wyniku pojedynku!"
Yukako zmarszczył brwi, patrząc na swoją kartę. Przedstawiała ona Czarodziejkę Cyberse w gniewie wystrzeliwującą podwójny fioletowy promień ze swojego berła, ignorując ostrzeżenie I:P Masquereny i Operatorki Backupu. "Łącznikowy Falstart. Ta karta usuwa Łącznikowego Potwora z mojego Cmentarza, po czym mogę dobrać po jednej karcie za każde dwie Strzały Łącznika wygnanego potwora. Mógłbym usunąć Łącznikowego Smoka, aby dobrać dwie karty. Jedyny minus jest taki, że wtedy będę mieć tylko jedno Łącznikowe Przywołanie do wykonania. Chociaż znam swoją talię, to nie wiem, co mi da. Z drugiej strony mogę wygnać Rytuał Cynet i Gaię Cyberse dla przywołania dwóch Symboli Cynet. Co więcej, Piekielna Dusza może raz na Pojedynek zostać wskrzeszona, ale tylko wtedy, kiedy nie mam żadnych kart w mojej ręce, a do tego będę ograniczony do przywoływania z Extra Talii potworów tylko o atrybucie Mrocznym. Nawet jeśli użyję Zegarowego Spartoi, aby zdobyć Fuzję Cynet, nie będę mógł przywołać Zegarowego Smoka Cyberse, ponieważ nie mam Zegarowej Wiwerny. Oczywiście, mogę spróbować szczęścia z Kartą Akcji, ale-"
Nastolatek zamrugał, gdy coś sobie uświadomił. "To nie wystarczy. Nie… w żaden sposób nie mogę tego wygrać. Nie ma strategii pokonania tego smoka, nie ma sposobu na zadanie obrażeń z efektów. Ja… nie mam możliwości wygrania."
To… była otrzeźwiająca myśl. Nawet gdy pojedynkował się z Rokenem, zawsze był w stanie walczyć do ostatniej karty lub ostatecznie doprowadzić do remisu, jak w pojedynku z Declanem. Ale… nigdy nie przegrał z powodu tury, w której nie mógł nic zrobić.
A jednak… nie przeszkadzało mu to. Jakaś jego część bała się porażki, ponieważ obawiał się, że unieważni to wszystko, przez co przeszedł. Ale tutaj nie bał się przegrać. Dlaczego tak było? Czy to z powodu Kalina? Czy czuł się dobrze, przegrywając z kimś tak pustym jak on?
Nie… Nie, to nie było to. To dlatego, że… Yukako ponownie położył dłoń na swojej piersi. Jego serce wciąż biło szybciej niż normalnie. Czy było to spowodowane strachem? Nie, to było z podniecenia. Tak. Cieszył się z tego pojedynku. Nie dlatego, że wygrywał, ale po prostu... cieszył się pojedynkiem. Czy tak właśnie wyglądało uczucie, jakie miał Yuya, kiedy toczył rozrywkowe pojedynki…?
"Jesteś na rozdrożu, Yukako."
Yukako otworzył oczy i zamrugał. Wszystko wokół niego było tak przytłumione, a czas jakby zwalniał niemal do tego stopnia, że iskry od opon leciały spokojnie i bez pośpiechu. Ale nic się nie równało z tym, co widział przed sobą.
Widział doktora Kogami. Własnego ojca. "Ojcze?"
Doktor uśmiechnął się spokojnie i potrząsnął głową. Yukako zauważył, że stojąca przed nim osoba lekko prześwitywała. "Chyba już naprawdę zwariowałem."
"Nie, chociaż z punktu logiki to zrozumiałe, że cię to przerasta." odpowiedział Kiyoshi Kogami. "Nie jestem twoim prawdziwym ojcem. Mogę się z tobą kontaktować tylko wtedy, kiedy twoje myśli uznają to za absolutnie niezbędne. Powiedziałbym, że jestem wewnętrznym głosem twojej podświadomości."
"Och. To... świetnie." powiedział Yukako, dalej nieprzekonany. "Ale co miałeś na myśli, że jestem na rozdrożu?"
"Mówię o twojej świadomości. Walczy sama ze sobą o najlepszą opcję. Z jednej strony pragnie podejść do sytuacji logicznie, a także spróbować ze znalezieniem Karty Akcji. A z drugiej strony świadomość głosuje za instynktem i pragnie zaryzykować wykorzystanie nowej solucji, która tylko czeka, żebyś ją zdobył."
Yukako zmrużył oczy. Nic nie umknęło jego rozmówcy. Rzeczywiście, miał takie opcje, ale... w ogóle nie pomyślał o nowej solucji, a mimo to skądś wiedział, czym ona była. Ale biorąc pod uwagę sytuację mogłaby zdać się na nic. "Nie wiem, czy potrafię."
'To zrozumiałe." odpowiedział 'Kogami'. "Wiedz, że czasem nieoczekiwane rozwiązanie pojawia się wtedy, kiedy rozumiesz, że masz odpowiednie narzędzia do odblokowania bramy."
"Chyba nie rozumiem." mruknął Yukako.
"W takim razie pozwól, że zadam ci zagadkę. Czego poszukujesz? Co jest twoim brzemieniem? Co daje ci życie i przynosi kres?"
Yukako zmrużył ponownie oczy. "Czego szukam? To dobre pytanie." przyznał się w duchu. "Jedyne, czego chciałem po przybyciu tutaj, to znaleźć pozostałych Lansjerów, moich towarzyszy i silnych graczy, którzy mogliby nas wesprzeć w nadchodzącym starciu przeciwko Akademii Pojedynków. Ale czy to wystarczy, żebym znalazł nową solucję?"
Yukako lekko potrząsnął głową. Nie potrafił wymyślić sensownej odpowiedzi na pierwsze z nich, więc skupił się na drugim.
"Co jest moim brzemieniem?"
To wydawało się proste. Jego brzemieniem zawsze było prowadzenie Zespołu Sektor 7 do wypełnienia misji. Stoczył wiele ciężkich walk przeciwko Watasze Hydra, a to wszystko miało na celu upewnienie się, że misja przebiegnie bez problemów. Pamiętał, jak na rozprawie otrzymał nową misję: dotrzeć do Wymiaru Xyz i dowiedzieć się, dlaczego Wymiar Fuzji zadeklarował wojnę. W wyniku usterki w transporterze został rozdzielony od swoich towarzyszy i brata i wylądował w Standardowym Wymiarze. Nie wiedział, co się z nimi dzieje. Teraz tkwił w Wymiarze Synchro bez cienia pomysłu, jak mógłby dotrzeć do Verdii i Rokena, a do tego uczestniczył w turnieju, w którym Plebsi i Szczytowcy nie przejmowali się losem przegranych, a teraz łamał sobie głowę nad frustrującymi zagadkami zadanymi przez jego własny mózg. Miał obowiązek zjednoczyć się ze swoimi towarzyszami, zamiast tracić tu czas na...
"Zaraz, zaraz," pomyślał. "Obowiązek... Wszystko co robię, robię z poczucia obowiązku. Jestem odpowiedzialny za losy mojej drużyny. Odpowiedzialny za powodzenie misji Lansjerów. Obowiązek jest moim brzemieniem!"
Nagle wszystko zaczęło mieć sens. Trzy pytania... to się w jakiś sposób pasowało z mantrą, z którą podzielił się z nim jego ojciec. Mantra trzech rzeczy, które miałyby służyć za fundamenty dla trzech rzeczy, które powinien był zrobić. Chociaż nie przyznawał się do tego Gore'owi, Verdii, czy nawet Kolterowi i Rokenowi, raz obejrzał sobie film, w którym jednym z motywów były trzy najważniejsze zasady, które w jakiś sposób był w stanie porównać z mantrą doktora Kogami: Jedność, obowiązek i przeznaczenie. Jeśli "obowiązek" był właściwą odpowiedzią na drugie pytanie, to zapewne...
"Szukam... jedności!" krzyknął nagle. Nawet nie zauważył, jak jego medalion zaczął pulsować zielonym światłem. "Współpracując z Lansjerami, niemożliwe stanie się możliwe."
"Co jest twoim brzemieniem?" spytał 'Kogami'.
"Obowiązek." odparł Yukako. Medalion mocniej pulsował, a tajemniczy tatuaż na jego plecach, głównie zachodni krąg ze smoczą głową zabłysnął na czerwono. "Muszę się zjednoczyć ze swoimi towarzyszami, aby wypełnić misję."
"Co daje ci życie i przynosi kres?"
"To samo, co daje życie i przynosi śmierć każdemu," pomyślał Yukako.
"Przeznaczenie." powiedział. "Moim przeznaczeniem... jest odkrycie znaczenia istnienia pięciu wymiarów... a także chcę... chcę się cieszyć pojedynkami jak Yuya!"
Yukako poczuł, jak rumieniec pojawia się na jego twarzy. Jeszcze nigdy wcześniej nie mówił takim tonem. Odpowiedzi, a zwłaszcza ta trzecia, były oparte na wewnętrznych pragnieniach... a jednocześnie były też logiczne.
Minęło pięć sekund, zanim 'Kogami' zamknął oczy i pozwolił sobie na uśmiech.
"Zapamiętaj to, Yukako; jeśli kiedykolwiek się zgubisz lub zdezorientujesz, Gwiezdna Droga cię poprowadzi."
Yukako sapnął. Dokładnie tak brzmiały słowa Rokena. Czuł, jak przed jego oczami odsłonięty został ocean. Odbicie księżyca w pełni odbijającego się w wodzie. Ale gdy Yukako na niego patrzył, zdawało się, że zastępuje go inny ocean. Takie, które zdawało się generować własne światło. Taki, który błyszczał całą chwałą gwiazd.
Yukako pamiętał, jak stał ze swoim bratem i patrzył na ocean. Pamiętał, jak Roken położył mu rękę na ramieniu. Pamiętał tę rękę, która chciała chwycić jego własną.
Te słowa... powiedziano mu je tylko raz, ale te słowa utkwiły mu w pamięci. Ten sen był jego jedyną ulgą od snów o ogniu i krzykach. Sen o oceanie lśniącym światłem gwiazd.
Wpatrując się w ocean, zobaczył coś nowego. Na horyzoncie, w świetle księżyca, na powierzchni oceanu stała sylwetka. Sylwetka młodego chłopca z kapturem i noszącego berło. Chłopca o zielonych włosach.
Yukako sapnął. Znów miał to odczucie. Odczucie, że zrozumiał, co powinien był zrobić. Spojrzał na widmo swojego ojca, który powoli stawał się coraz mniej widoczny.
"Pamiętaj, Yukako. Kiedy wiesz, kim jesteś... niemożliwe stanie się możliwe."
Yukako zamrugał. Wszystko wróciło do normy. Znów ścigał się z Kalinem przy normalnej prędkości. Oboje wciąż byli na prostym torze wznoszącym się ponad oceanem.
"Hej, Yukako!" chłopiec zamrugał i spojrzał na Kalina. "Coś tak nagle się zawiesił?"
Yukako zmarszczył brwi. To dziwne spotkanie ze swoim wewnętrznym głosem było nielogiczne, a jednak miało miejsce. Co więcej... wiedział co zrobić.
Ponownie przeanalizował sytuację. Łącznikowy Falstart w ręce, Rytuał Cynet i Piekielna Dusza na Cmentarzu, 175 punktów życia...
"Skończyłem o tym myśleć." Kalin zamrugał, patrząc na swojego przeciwnika. Zmrużył oczy, zauważając, że coś błyskało zielonym światłem pod koszulą Yukako. "Właśnie odkryłem formułę na zwycięstwo. Zwycięstwo i satysfakcję. Ale, żeby to zrobić... muszę się wspiąć na wyżyny możliwości. Muszę wygrać... wygrać... jako... Zi-O!"
"Co?" zapytał się Kalin, kiedy zielony blask stawał się jaśniejszy, aż w końcu otoczył Yukako biało-zieloną sferą.
Zuzu zamrugała, patrząc na swoją bransoletkę, zastanawiając się, dlaczego ona świeci. We własnym pokoju Celina pomasowała klatkę piersiową, gdy zmarszczył brwi, patrząc na własną pulsującą bransoletkę.
Yuya trzymał swój wisiorek w dłoniach, zdezorientowany światłem, które świeciło w jego wnętrzu.
Na wyspie daleko na morzu dziewczyna siedziała na łóżku z kolanami podciągniętymi pod głowę i ramionami owiniętymi wokół nóg. Powoli podniosła głowę i spojrzała na bransoletkę na nadgarstku, która świeciła na niebiesko.
"…Yukako?"
"Co się tam, do terabajtowego czorta, wyprawia?" zapytał Ai, patrząc na telewizor, kiedy nagle z rozmyślań wyrwał go błysk, który wydawał się pochodzić z Pojedynkowego Dysku Yukako. Ignis schylił się, jego oczy wyglądały jak szparki, zanim się w pełni otworzyły ze zdumienia. "Holo-awatar aktywowany? Ale jak może się aktywować, skoro Yukako jest tam?!"
Kalin zmrużył oczy, obserwując świecącą sferę, która pochłonęła Yukako, lecz potem musiał zasłonić jedną ręką oczy, kiedy sfera zajaśniała tak, że z lotu ptaka wyglądała jak lśniący klejnot pośród nocy.
"Och rany, co się dzieje z Yukako?" zapytała się głośno Melissa. Lecz w końcu otrzymała odpowiedź, kiedy sfera pękła na kawałki, odsłaniając kierowcę. Tylko, że.. to nie był Yukako.
[BGM - Clear Mind by Masaaki Endoh]
Yukako nie miał na sobie ubrania, które miał podczas ucieczki z Placówki. Teraz wyglądał, jak wtedy, kiedy działał jako Zi-O, lecz tym razem wyglądał inaczej. Tym razem miał dwa srebrne naramienniki zamiast jednego niebiesko-złotego. Jego biały trencz z czerwoną podszewką został zastąpiony kremowym trenczem z szarą podszewką, a niebiesko-złote buty z segmentową zbroją stały się metalowymi, długimi butami ze złotymi akcentami. Ale najbardziej rzucały się w oczy jego włosy. Miał kolczaste włosy, ale zamiast dominującego srebra z zielonymi pasemkami miał czarne włosy ze złotymi pasemkami. Całość dopełniała bransoleta, która miała osadzony czerwony klejnot i złote rogi, tworzące coś na kształt półksiężyca.
Kalin zamrugał. Tworzenie skrzydeł to jeszcze mógł zrozumieć. Ale nieoczekiwana transformacja wywołana determinacją jego przeciwnika? Nie, to było coś całkowicie nowego.
"A niech mnie! Każdego, kto uważał, że ratunek w postaci rozwinięcia skrzydeł był wystarczająco niespodziewany, nazwałabym teraz głupcem!" komentowała Melissa z szeroko otwartymi oczami. "Teraz Yukako nagle całkowicie się zmienił w innego człowieka! Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to może być wersja triku, jak obstawił nam niegdyś Dennis! Czy 'Zi-O' to jego ksywka jako Rozrywkowego Gracza?!"
"Co do-?!" wydusił z siebie Gore.
"Zi-O?" powtórzył Yuya. Celina zamrugała, zaskoczona
"Rety, Yukako ma więcej sztuczek w rękawie, niż myślałem." mruknął Crow, oniemiały.
"ŚWIĘTA USTERKO!" wrzasnął Ai, zszokowany. "T-To się zwyczajnie nie kalkuluje! To nielogiczne! Nie, cofnij to! To NIEMOŻLIWE!"
Roget zmrużył oczy, obserwując pojedynek. "No, no... nie tego się spodziewałem. Ciekawe, czy on od dawna miał coś takiego..."
Kalin wciąż patrzył się na Yukako, nie zauważając, jak nocne niebo przykryły chmury, a w oddali słychać były grzmoty. "Kiedy mówiłem, że chciałem cię popchnąć jeszcze wyżej, co innego miałem na myśli."
"To dosyć dziwne odczucie." przyznał się Yukako. "Ale myślę..." Nie mógł powstrzymać się od chichotu, gdy na jego ustach pojawił się uśmiech. "Że właśnie tak się czuje osoba, która czuje satysfakcję."
Gore zamrugał, gdy kamera zarejestrowała działania Yukako. "Czy mi się zdaje, czy Yukako właśnie się… uśmiechnął?"
Yukako zamknął oczy, ale nadal się uśmiechał. "Chyba jednak Roken miał rację." Otworzył oczy i spojrzał przed siebie, na przeciwnika. Na swojego przyjaciela, po czym wyciągnął dłoń ku zachmurzonemu niebo. "Oto nadchodzę, Kalin!"
Kalin odwzajemnił uśmiech. "Więc dawaj, Zi-O! Pokaż mi swoją satysfakcję!"
"Z przyjemnością! Lecz najpierw..." Uśmiech spełzł z ust Kalina, kiedy nagle Ścigaczami Walk zaczęła targać wichura, a dookoła nich zaczęły się tworzyć fioletowo-różowe strumienie energii, które leciały szybciej od nich. Najpierw było ich kilka. Potem dziesiątki i setki, aż w końcu tysiące. Co więcej, zaczęły wirować daleko przed nimi w jednym miejscu tworząc...
...fioletowe tornado.
"Och mój boże! Prognoza pogody nie zapowiadała burzowego nieba, ani tym bardziej tornada o fioletowym kolorze!"
"O kurczę..." mruknął Gore, zdumiony.
"Deja vu..." zdołał wydusić z siebie Ai.
Obserwując sytuację z pokoju Wysokiej Rady, obecnie przetrzymywanej jako zakładnik przez Sektor Ochrony, Declan Akaba uśmiechnął się lekko.
"Woah, skąd się to tornado wzięło?" zapytał się Kalin.
"To Burza Danych." odpowiedział Yukako. "A w tej chwili... szansa na nową solucję!" Ku zaskoczeniu Kalina, Yukako wcisnął pedał gazu swojego Ścigacza Walk, pędząc z wielką prędkością w stronę fioletowego tornada. A do tego zaczął lekko kierować się zygzakiem, jakby przygotowywał się do skoku.
"Co Yukako- znaczy Zi-O, sobie myśli?" komentowała Melissa. "Grać jednostronnego cykora z niebezpieczną siłą matki natury?!" jasnoskóra kobieta obserwowała z szeroko otwartymi oczami, dopóki motocykl zjechał gwałtownie na prawą stronę, przeskakując na znajdującą się w pobliżu rampę, która posłała go i jego jeźdźca w stronę huraganu. "Ja nie wierzę! On naprawdę to zrobił!"
"Yukako!" krzyknął Yuya. Celina i Gore rozszerzyli oczy, zszokowani.
"Co Zi-O kombinuje...?" zastanawiał się Kalin, kiedy nagle zauważył blask wychodzący z wyciągniętej ręki Yukako. Potem jest oczy się zwęziły, kiedy usłyszał ryki dochodzące z wnętrza tornada.
"Duchy dalekich czasów, dajcie mi siłę... czas aktywować mój Talent!" zadeklarował Yukako, zaskakując Kalina.
"T-Talent?!" zapytała Melissa.
"Talent, co..." mruknął Kalin, kiedy powoli tornado zmieniało kierunek. Teraz już powoli skupiało na Yukako, a konkretnie na jego prawej dłoni, którą wyciągnął w górę.
"My, gracze z Wymiaru Łącznika, toczymy pojedynki na strumieniach Burzy Danych, dzięki czemu możemy aktywować nasze Talenty... a oto mój!" odpowiedział Yukako, kiedy na jego dłoni zaczęło się coś materializować, a wewnątrz tornada dobiegały piski i ryki różnych sylwetek, które zaczęły krążyć, jakby żyły wewnątrz tornada. "Mogę aktywować mój Talent, jeśli moje punkty życia wynoszą 1000 lub mniej! Wówczas mogę wydobyć losowo potwora Cyberse z Burzy Danych i dodać do mojej Extra Talii!"
"Burza Danych? Dodać potwora do Extra Talii?" powtórzyła Melissa, ale jej komentarz przerwał zatrważający ryk. Zmrużyła oczy, lecz potem rozszerzyła je z szoku. Ujrzała masywną, smoczą sylwetkę, która zatrzymała się tuż nad Yukako, a wówczas na jego dłoni pojawił się jasny wir energii, który wydawał się wciągać smoka.
"Chwyć się wiatru, Zi-O!" dopingował głośno Ai.
"Naprzód! Brama Burzy!" zadeklarował Yukako, kiedy wir energii w jego dłoni się rozpierzchł, ujawniając świecącą kartę. Wówczas smocza sylwetka w Burzy Danych uniosła prawą łapę i machnęła ją, rozpraszając tornado na wszystkie strony, powoli znikając. Zaś na plecach Yukako ponownie zmaterializowały się smocze skrzydła, które skoordynowały lądowanie jego pojazdy, nim zniknęły.
"Zi-O wyszedł z tej przeprawy bez szwanku! Jego determinacja musi być z czystego tytanu!"
Yukako spojrzał na kartę otrzymaną w Burzy Danych, po czym ją włożył do swojej Extra Talii i zagrał jedyną kartą ze swojej ręki. "Aktywuję Kartę Zaklęcia, Łącznikowy Falstart! Usuwając Łącznikowego Potwora z mojego Cmentarza, za każde jego dwa Strzały Łącznika mogę dobrać kartę! Usuwam Łącznikowego Smoka czwartego stopnia, aby dobrać dwie karty." Yukako dobrał karty, a potem wskazał na swoje pole. "Teraz aktywuję efekt Rytuału Cynet z Cmentarza! Usuwając Rytuał Cynet i Gaię Cyberse, mogę Specjalnie Przywołać dwa Symbole Cynet na pole!" W pozycji obronnej pojawiły się dwa małe niebieskie potwory z szarymi ogonami.
Symbol Cynet ATK 0 OBR 0 POZ: 4 x 2
"Oczywiście jest jeden minus użycia Łącznikowego Falstartu. Po jego aktywacji mam tylko jedną możliwość Łącznikowego Przywołania w tej turze."
"Czyli twój następny potwór może się okazać kluczowy dla twojego zwycięstwa, co?" zagadał Kalin.
Yukako skinął głową. "Tak, i wykorzystam to, tworząc mój ostateczny obwód! Warunkami przywołania są dwa potwory Cynet! Ustawiam dwa Symbole Cynet na Strzałach Łącznika!" Jego potwory weszły w dolną i prawą dolną strzałkę. "Łączenie obwodu! Łącznikowe Przywołanie! Oto Łącznik drugiego stopnia, Wicckid Cyberse!" Z Portalu Łącznika na Extra Strefę Potworów wyłonił się młody zielonowłosy chłopiec w czarno-zielonej narzutce i kapturze, dzierżący w prawej ręce limonowy kostur z osadzoną kulą.
Wicckid Cyberse ATK 800 LINK-2 ↓↘
"Więc to jest potwór, którego wydobył z tej Burzy Danych?" zastanawiała się Celina. "Nie, to Łącznik drugiego stopnia, więc musi mieć zastosowanie wspierające. Ale dlaczego Yukako ograniczył swoją metodę przywołania...?"
Dokładnie taką samą myśl miał Kalin. "Ciekawe, czy twoje dobrane karty jakoś ci pomogą!"
"To zależy od punktu widzenia, Kalin. Mi nie zależało na nowych kartach." oznajmił Yukako. "Ale na tym, żeby Łącznikowy Falstart znalazł się na Cmentarzu!"
"Czekaj, na Cmentarzu?"
"Dokładnie! Bo teraz, usuwając tą kartę z Cmentarza wraz z potworem, który ma poziom, mogę sprawdzić tyle kart z wierzchu mojej talii, ile wynosi stopień Łącznika Wicckida Cyberse. Usuwam Łącznikowy Falstart i Piekielną Duszę! A ponieważ mój nowy towarzysz jest Łącznikowym Potworem drugiego stopnia, więc sprawdzam dwie karty!" Po dobraniu dwóch kart Yukako ujawnił je swojemu przeciwnikowi. "Te karty to Pancerz Portu Równoległego i Sekretarka Backupu. A ponieważ Sekretarka jest Cybersem poziomu 3, mogę ją Specjalnie Przywołać na pole!" Na polu pojawiła się fioletowo-włosa kobieta w technologicznych szatach, zajmując pozycję na dolnej Strzale Łącznika Wicckida.
Sekretarka Backupu ATK 1200 OBR 800 POZ: 3
"Teraz się zrobi ciekawiej!" zadeklarował Yukako. "Ponieważ Sekretarka została Specjalnie Przywołana obok Łącznika Wicckida, mogę wygnać jednego potwora Cyberse z Cmentarza, aby dodać strojącego potwora Cyberse z mojej talii do ręki!"
"Co?" sapnął Kalin.
"A myślałem, że już nic mnie nie zdziwi ze strony tego koleżki." mrugnął Gore z uśmiechem.
"Usuwam Konwertera Cyberse, aby dodać Cyberse Synchrona do mojej ręki! Ale nie zostanie w niej na długo, ponieważ go od razu przywołuję!" Na polu pojawiła się mała biała maszyna z niebieskimi oczami połączona ze środkiem białego pierścienia. Pośrodku pierścienia znajdowało się przezroczyste, niebieskie pole energetyczne. Otaczały go trzy dopalacze. Jeden na górze, jeden w lewym dolnym rogu i jeden w prawym dolnym rogu.
Cyberse Synchron ATK 100 OBR 100 POZ: 1
"Nie do wiary! Jak Zi-O powiedział, dodał do ręki i przywołał potwora, który jest też strojącym potworem!" ogłosiła Melissa. "Czy zaraz zrobi to, o czym myślę, że zrobi?!"
"Cyberse Synchron ma własną specjalną zdolność, która pozwoli mi podwoić poziom jednego z moich potworów! Podwajam poziom Sekretarki Backupu z trzeciego do szóstego."
Sekretarka Backupu POZ: 3→6
"Następnie dostrajam mojego Cyberse Synchrona poziomu 1 z Sekretarką Backupu poziomu 6! Naprzód!" zadeklarował Yukako.
Świat poszarzał, gdy zielona energia zebrała się wokół Ścigacza Walk Yukako, po czym wystrzeliła w niebo. Cyberse Synchron i Sekretarka Backupu rozpadły się na dane, które przekształciły się w dwa pierścienie składające się z jednego i sześciu koncentrycznych okręgów. Pierścienie zmieniły kolor na niebieski i połączyły się, po czym utworzyły siedem niebieskich pierścieni w wieży. Pojawił się ekran z napisem "1 + 6" przed zmianą na "7". Światło przedostało się przez pierścienie.
"Patrz, jak błyskawica uderza z odległych zakątków wszechświata!" intonował Yukako. "Synchro Przywołanie! Kwantowy Smok Cyberse!" Z portalu wyłonił się biało-niebieski smok. Jego skrzydła były wydłużone i wyposażone w silniki odrzutowe, a w czaszce błyszczały cztery niebieskie oczy. Smok ryknął z Extra Strefy Potworów w pozycji ataku.
Kwantowy Smok Cyberse ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7
"A jednak!" krzyknęła Melissa. "Zi-O właśnie przywołał Synchro Potwora! Najpierw był Yuya, potem Gore, a teraz Zi-O! Co się dzieje z tym pokoleniem?!"
Gore wpatrywał się w ekran, gwiżdżąc z podziwem. "Yukako, chłopie, naprawdę im zaimponowałeś."
Crow zamrugał, a potem westchnął. Potarł czoło. "Wiesz co, nawet nie jestem zaskoczony, że mogłeś to zrobić. Ani trochę."
Kalin popatrzył na smoka, po czym zaczął się serdecznie śmiać. "Bardzo dobrze, Yukako! Czuję siłę twoich instynktów! Twojej satysfakcji! Więc kontynuuj! Pokaż mi, że masz wolę, aby obalić stojącą przed tobą przeszkodę!"
"Jak sobie życzysz!" zgodził się Yukako, biorąc do ręki kartę, która zaświeciła się czerwoną aurą. "Ale najpierw zrobię ci małe przypomnienie dotyczące jednorazowej zdolności Piekielnej Duszy! Jeśli ta karta jest usunięta z gry, ty nie masz żadnych kart w ręce, a ja właśnie wykonałem Synchro Przywołanie, Piekielna Dusza wówczas może zostać dodana... do twojej ręki!" Kalin uśmiechnął się rozbawiony, kiedy Yukako rzucił mu świecącą kartę. Zwinnym ruchem złapał ją lewą ręką.
"Yukako właśnie sprawił, że Kalin otrzymał kartę do ręki! Oznacza to, że Stuoki Piekielny Smok Pustki już nie ma ochrony przed efektami kart Yukako!" ogłosiła Melissa.
"Wszystko jest już gotowe!" zadeklarował Yukako. "Kwantowy Smoku Cyberse, atakuj Smoka Pustki!" Smok zaryczał i szarżą ruszył na większego potwora.
"Co robisz, Yukako?" zastanawiał się Yuya.
"Musi być jakiś powód, dla którego zaatakował, mimo że Kwantowy Smok ma mniej punktów ataku od potwora Kalina." powiedziała Zuzu.
"Pewnie myślisz, że to samobójczy atak, ale w tym właśnie rolę odegra specjalna zdolność Kwantowego Smoka!" powiedział Yukako. "Kiedy Kwantowy Smok wdaje się w walkę z twoim potworem, ten potwór automatycznie wraca do twojej ręki!"
"Co?!" Kalin sapnął.
"Może twojego smoka nie da się namierzyć efektami kart, ale efekt Kwantowego Smoka nie uwzględnia namierzenia! Kwantowy Powrót!" Kwantowy Smok przeleciał przez Smoka Pustki, powodując jego rozpad. "A kiedy Kwantowy Powrót pomyślnie pozbędzie się twojego potwora, Kwantowy Smok Cyberse może ponownie zaatakować!"
"Ale to by oznaczało…!"
"Nie mając żadnych potworów...!"
"Kalin nie będzie w stanie go powstrzymać przed atakiem!"
Celina, Gore i Crow głośno wyrazili swoje myśli.
"Kwantowy Smoku, atakuj Kalina bezpośrednio! Kwantowe Szyfrowanie!" Synchro Potwór zebrał w pysku ciemnofioletową energię, a następnie wystrzelił ją w Kalina w formie promieni. Drugi gracz patrzył, jak promień się zbliża, zanim zamknął oczy. I uśmiechnął się.
*BOOM*
Promień uderzył, powodując, że Ścigacz Walk Kalina wypuścił parę i zatrzymał się podczas gdy burzowe chmury zniknęły, ponownie ukazując niebo pełne gwiazd.
[BGM ends]
Kalin Kessler: 700→0 LP
"To koniec!" wiwatowała Melissa, gdy Yukako minął Kalina i dojechał do Pałacu Pojedynków, kiedy jego holo-awatar rozpadł się na atomy, ponownie ukazując go w zwyczajnej formie. "Po długich wymianach ognia i ciosów, zwycięzcą ostatniego pojedynku 1/8 finału zostaje Yukako Kogami alias Zi-O!"
Roget odchylił się na krześle i marszczył brwi. "Ten chłopak może być najniebezpieczniejszym Lansjerem. Ma na podorędziu kilka metod przywołania, a do tego potrafi zmieniać swoją postać, tworzyć tornada…" Jego oczy zwęziły się. "Nie pozwolę, aby ktoś taki zniweczył moje plany."
Gore popatrzył na ekran, zanim się uśmiechnął. "Yukako dobrze się bawił. Na koniec… ten jego uśmiech był szczery." Zachichotał. "Ten dzieciak naprawdę dorasta."
"Rety..." gwizdnął Yugo. Potrząsnął głową. "Najpierw ten Zegarowy Smok, potem Gwiezdny Cykl, a teraz Kwantowy Smok. Ten cały Zi-O to naprawdę coś."
Crow westchnął. "Więc teraz Kalin przegrał… Cóż, przynajmniej upewni się, że Shinji nie wpadnie w kłopoty w podziemnym zakładzie… mam nadzieję."
"Yukako, naprawdę wiesz, jak kogoś przyprawić o zawał." mruknął Ai. "Ale widać, że młody się rozwija. Ale..." zmrużył oczy. "W jaki sposób zdołał stać się Zi-O, mimo że jego Pojedynkowy Dysk był przez cały czas w tym pokoju?"
Yukako wrócił na stadion i zatrzymał się. Wziął głęboki oddech i zdjął hełm. Cóż, to był… ciekawy pojedynek. Zwracając wzrok na tłum, zauważył, że większość z nich wykrzykiwała jego imię.
"Zi-O! Zi-O! Zi-O! Zi-O!"
Nagle na ten obraz nałożył się inny, przedstawiający inny stadion, jakiego nigdy w życiu nie widział, na którym ludzie również głośno wiwatowali. Jednak imię, które wykrzykiwali, było inne.
"Zarc! Zarc! Zarc! Zarc! Zarc!"
Następnie Yukako wzdrygnął się, gdy poczuł ukłucie bólu w głowie, i nagle powrócił do rzeczywistości.
"…Co to było? Wydawało się, że to wspomnienie, ale…"
"Gratulacje, Yukako." Chłopiec odwrócił się, gdy Kalin podszedł do niego z uśmiechem. "Czy jesteś zadowolony ze swojego zwycięstwa?"
Yukako zmarszczył brwi i przyłożył dłoń do piersi. "…Tak, jestem." Jego serce wciąż biło szybko i mocno.
"W takim razie moje zadanie wykonane." powiedział Kalin. "Jestem pewien, że jak będziesz się rozwijał w tym kierunku, będziesz się mógł cieszyć pojedynkami, tak jak Yuya. A jeśli dojdziesz do finału… przekaż Jackowi moje uszanowanie."
Nastolatek skinął głową. "Będę pamiętać." Kalin odwrócił się i podszedł do mężczyzn w zieleni. Yukako odwrócił głowę i zmarszczył brwi.
"Nie zachowujesz się jak człowiek; jesteś bardziej jak maszyna, po prostu wykonująca różne czynności."
…Kalin miał rację. Od czasu pożaru sprzed dekady czuł się… zagubiony. Zablokowany. Dzieci miały marzenia i cele, ale on nigdy ich nie miał. Najbliżej celu był jego brat Roken i frustracja wynikająca z tego, że nigdy go nie pokonał. Nawet jeśli mówił, że goni za przeszłością w pojedynkach, czy nie był to tylko pretekst? Czy nie pomagał SOL po prostu dlatego, że jego brat i ojciec pracowali dla SOL?
Czy to więc była prawda? Czy był tylko trybikiem i robił to, co do niego należało? Czy naprawdę nie miał żadnych ambicji, żadnych planów? Nic, co mógłby nazwać swoim?
Nie… jednak było coś odmiennego.
Yukako odwrócił się, aby wrócić do boksów i przycisnął dłoń do piersi. Czuł satysfakcję, to, co Kalin pomógł mu znaleźć. Miał instynkt, któremu ufał, że poprowadzi go do zwycięstwa. A potem było…
Dziewczyna o szkarłatnych włosach. Duży, muskularny mężczyzna. Białowłosy młodzieniec o niebieskich oczach. Starszy mężczyzna o srebrnych włosach i brodzie. Verdia, Gore, Roken, ojciec; byli tam. Zgodził się dołączyć do Lansjerów, jeśli Declan pomoże mu ich znaleźć.
"Jeśli mam się rozwijać jako osoba, potrzebuję celu," pomyślał. W tej chwili ma obowiązek zjednoczyć się ze swoimi towarzyszami, a przeznaczeniem jest odkryć powody, dla których Leo Akaba rozpoczął wymiarową wojnę. "Gore, Verdia, Roken, ojcze; będę walczyć, abyśmy wszyscy mogli wrócić do domu. Abyśmy mogli wrócić do naszego życia." Jego oczy zwęziły się. "Tak. To… to cel godny mnie."
{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! VRAINS Ending Theme by Elik Alvarez and Freddy Sheinfeld}
Stuoki Piekielny Smok Pustki
Atrybut: MROK
Typ: [Smok/Synchro/Efekt] ATK 3500 OBR 3000 POZ: 10
2 Strocieli + 1 "Piekielny" Synchro Potwór
Opis: Ta karta nie może być namierzona przez efekty kart przeciwnika, a jeśli nie masz żadnych kart w ręce, ta karta jest odporna na efekty kart przeciwnika. Ta karta zyskuje 300 ATK za każdego "Piekielnego" potwora na twoim Cmentarzu. Pod koniec Fazy Bitewnej: możesz wysłać wszystkie potwory kontrolowane przez przeciwnika na Cmentarz i zadać 500 obrażeń za każdego z nich. Musisz nie mieć żadnych kart w ręce, aby aktywować i rozpatrzyć ten efekt.
Piekielny Impas
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Piekielny Mściciel celujący pistoletami w nogi Wyroczni Słońca, który miał opuszczony kij, parę centymetrów nad głową Mściciela
Opis: Możesz wysłać 1 kartę ze swojej ręki na Cmentarz i namierzyć 1 odkrytego potwora "Piekielnych", którego kontrolujesz; ten potwór nie może zostać zniszczony w walce ani przez efekty kart do końca tury. Jeśli ta ustawiona karta zostanie zniszczona przez efekt karty twojego przeciwnika i wysłana na Cmentarz: możesz wysłać 1 kartę ze swojej ręki na Cmentarz; do końca tury kontrolowane przez ciebie potwory "Piekielnych" nie mogą zostać zniszczone w walce lub efektach kart, nie otrzymujesz także żadnych obrażeń w walkach z udziałem kontrolowanych przez ciebie potworów "Piekielnych".
Piekielny Strumień
Kategoria: Karta Zaklęcia Wyposażenia
Obraz: Piekielny Niszczyciel serfujący po rzece lawy
Opis: Wyposaż tylko potwora "Piekielnych". Wyposażony potwór zyskuje 500 ataku, a jego poziom wzrasta o 1. Wyposażony potwór jest traktowany jako strojący potwór. Jeśli ta karta zostanie wysłana z pola na Cmentarz, ponieważ wyposażony potwór został użyty jako Synchro Materiał do Synchro Przywołania potwora "Piekielnych": możesz namierzyć 1 kartę kontrolowaną przez twojego przeciwnika; wygnaj ją.
Piekielna Pożoga
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Piekielny Arcybies, Niszczyciel, Mściciel i Nekromanta wyrzuceni w powietrze przez wielką eksplozję
Opis: Jeśli nie masz żadnych kart na ręce: namierz 1 kontrolowanego przez ciebie potwora "Piekielnych" i 1 potwora kontrolowanego przez twojego przeciwnika; zniszcz je, a jeśli to zrobisz, dobierz 2 karty. Jeśli twój potwór "Piekielnych" zostanie zaatakowany, a nie masz żadnych kart na ręce: możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza; zaneguj ten atak. Możesz aktywować tylko 1 efekt "Piekielnej Pożogi" na turę i tylko raz na turę.
Spektrum Mega Cyklu
Atrybut: MROK
Typ: [Smok/Wahadło] ATK 700 OBR 0 POZIOM: 2 SKALA: 1
Efekt Wahadła: Jeśli nie kontrolujesz żadnych potworów i chciałbyś wykonać Wahadłowe Przywołanie: Możesz Specjalnie Przywołać potwory ze swojego Cmentarza, których oryginalne poziomy znajdują się pomiędzy ustawionymi Skalami Wahadła. Za pomocą tego efektu nie możesz Specjalnie Przywoływać Potworów Fuzyjnych, Rytualnych, Synchro i Xyz. Twój przeciwnik nie może aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na aktywację tego efektu lub na Wahadłowe Przywołanie.
Efekt Potwora: Jeśli ta karta zostanie poświęcona: możesz namierzyć 1 kontrolowanego przez siebie potwora łączącego; do końca tury, jeśli ten potwór zniszczy potwora twojego przeciwnika w walce, możesz zadać obrażenia kontrolerowi tego potwora równe oryginalnemu atakowi lub obronie zniszczonego potwora, w zależności od tego, która wartość jest wyższa.
Lupus Orbitalnego Cyklu
Atrybut: MROK
Typ: [Smok/Wahadło/Efekt] ATK 1800 OBR 1200 POZIOM: 4 SKALA: 9
Efekt Wahadła: Raz na turę: Możesz namierzyć 1 potwora na polu i zadeklarować poziom; do końca tej tury ten potwór jest traktowany jako posiadający poziom równy zadeklarowanemu poziomowi. Twój przeciwnik nie może aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na aktywację tego efektu.
Efekt Potwora: Jeśli ta karta zostanie poświęcona: możesz namierzyć 1 kontrolowanego przez siebie Łącznikowego Potwora; podczas każdej Fazy Bitewnej w tej turze inne twoje potwory nie mogą zadeklarować ataku, także wybrany potwór może zaatakować wszystkie potwory kontrolowane przez twojego przeciwnika, każdego raz, a jeśli zniszczy Specjalnie Przywołanego potwora twojego przeciwnika, możesz dobrać 1 kartę.
Kitsune Martwiczego Cyklu
Atrybut: OGIEŃ
Typ: [Cyberse/Łącznik/Efekt] ATK 1000 LINK-2 ↙↘
2 potwory Cyberse
Opis: Jeśli ta karta jest używana jako Materiał Łącznika, przywoływany Łącznikowy Potwór może znajdować się na Cmentarzu. Nie może być użyty jako Materiał Łącznika, z wyjątkiem Łącznikowego Przywołania Łącznikowego Potwora na twoim Cmentarzu. (Szybki efekt): Możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza i namierzyć 1 kontrolowanego przez siebie Łącznikowego Potwora; do końca tury ten potwór zyskuje 800 ataku i nie może zostać zniszczony przez efekty kart. Nie możesz aktywować tego efektu w turze, w której ta karta jest wysłana na Cmentarza.
Piekielna Dusza
Atrybut: MROK
Typ: [Bies/Stroiciel/Efekt] ATK 0 OBR 0 POZIOM: 2
Opis: Jeśli ta karta jest na twoim Cmentarzu, a nie masz żadnych kart na ręce: możesz Specjalnie Przywołać tę kartę, a jeśli to zrobisz, do końca tury nie możesz specjalnie Przywoływać potworów ze swojej Extra Talii, z wyjątkiem MROCZNYCH potworów. Jeśli ta karta jest na Strefie Wygnania, twój przeciwnik nie ma żadnych kart w ręce, a ty Synchro Przywołujesz Synchro Potwora; możesz dodać tą kartę do ręki przeciwnika. Możesz aktywować każdy z powyższych efektów "Piekielnej Duszy" tylko raz na Pojedynek.
Cykl Sonicznej Defensywy
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Napastnik-X Astro Cyklu i Posłaniec Orbitalnego Cyklu wyzwalający soniczny ryk, który odpierał wystrzał z miotacza Żołnierza Pradawnego Trybu
Opis: Jeśli miałbyś otrzymać obrażenia: zmniejsz te obrażenia do 0, a jeśli to zrobisz, możesz dodać do 2 Smoczych Wahadłowych Potworów ze swojej talii do swojej ręki. Jeśli twój Łącznikowy Potwór z "Cykl" w swojej nazwie miałby zostać zniszczony w walce lub przez efekt karty: Zamiast tego możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza. Twój przeciwnik nie może aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na aktywację tych efektów.
Cykl Podwójnego Zbrojenia
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Lufoładowniczy Smok wystrzeliwujący podwójny promień energii w stronę zapory ogniowej wytworzonej przez Altergeist Primebanshee
Opis: Namierz 1 Smoczego potwora, którego kontrolujesz; ten potwór może wykonać do 2 ataków podczas każdej Fazy Bitewnej w tej turze, także jeśli namierzony potwór jest Łącznikowym Potworem, możesz dobrać 1 kartę. Twój przeciwnik nie może aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na aktywację tej karty. Możesz skorzystać z "Cyklu Podwójnego Zbrojenia" tylko raz na turę.
Łącznikowy Falstart
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Czarodziejka Cyberse w gniewie wystrzeliwująca podwójny fioletowy promień ze swojego berła, ignorując ostrzeżenie I:P Masquereny i Operatorki Backupu
Opis: Namierz 1 Łącznikowego Potwora na swoim Cmentarzu; wygnaj go, a kiedy to zrobisz, dobierz 1 kartę za każde 2 Strzały Łącznika wygnanego potwora. W turze, w której aktywowałeś tę kartę, możesz Łącznikowo Przywołać Łącznikowego Potwora tylko raz. Kiedy ta karta jest na twoim Cmentarzu, możesz ją wygnać oraz Kartę Potwora, która ma poziom, i sprawdzić liczbę kart na wierzchu swojej talii równą liczbie stopnia Łącznikowego Potwora, którego kontrolujesz, po czym przetasuj talię; jeśli wśród sprawdzonych kart jest potwór Cyberse poziomu 3 lub mniejszego, Specjalnie Przywołaj go. Możesz skorzystać z każdego efektu "Łącznikowego Falstartu" tylko raz na turę.
Łącznikowy Pancerz FB11
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Smok Zapory Ogniowej z pancerzem Lufoładowniczego Smoka
Opis: Namierz 1 Łącznikowego Potwora, którego kontrolujesz; wyposaż go w tę kartę. Jeśli potwór twojego przeciwnika zaatakuje wyposażonego potwora: możesz wysłać tę kartę lub 1 inną kartę, którą kontrolujesz, z wyjątkiem wyposażonego potwora, na Cmentarz; wyposażony potwór nie zostaje zniszczony w tej bitwie, a obrażenia bitewne zostają zmniejszone do 0.
Zapowiedź następnego rozdziału
Następnym razem w Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Rozdział 30 — Pieśń dla Przyziemnych. Ćwierćfinały Pucharu Przyjaźni się rozpoczęły, Z Lansjerów zostało już czterech graczy. Stawka staje się wysoka, kiedy Yukako dowiaduje się o sytuacji Declana i Wysokiej Rady. Nie mając za dużo opcji, Yukako musi stanąć na wysokości zadania, żeby przetrwać. Ale na razie pierwszymi zawodnikami rundy ćwierćfinałowej są Zuzu Boyle i…
No cóż, ludziska. Oto mój dwudziesty dziewiąty rozdział z fanfic'u Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Udało mi się go ukończyć 28 grudnia, ale uznałem, że lepiej sprawdzić, czy gdzieś nie są jakieś błędy... no i postanowiłem go wydać 31 grudnia jako prezent sylwestrowy.
Tak więc na początek: pierwsza sprawa to Stuoki Piekielny Smok Pustki Kalina. Tak, Kalin wykorzystał Podwójne Strojenie. Uznałem, że warto dać mu coś specjalnego, więc dałem mu tą metodę, ponieważ on i Jack byli przyjaciółmi, którzy przeżyli pożar, chociaż Jack dlatego, że wtedy był on nieobecny. Jeśli chodzi o Stuokiego Piekielnego Smoka Pustki, to jest on po prawdzie wyewoluowaną formą Infernity Doom Dragon, połączonego z Hundred Eyes Dragon (którego Kalin miał jako Mroczny Signer) i z Void Ogre Dragon (którego miał jego mangowy odpowiednik).
Drugą rzeczą, o której chcę porozmawiać, jest użycie przez Yukako Widmowych wersji Wahadłowego i Łącznikowego Przywołania. W obu przypadkach kluczową rolę odgrywa Cmentarz; większość jego potworów zwykle trafia na Cmentarz. Póki co posiada tylko kilka Wahadłowych Potworów, ale w jego przypadku wykorzystanie Wahadłowego Przywołania na Cmentarzu jest dla niego lepszą opcją. A ponieważ niektóre z jego potworów zwykle aktywuje swoje efekty na Cmentarzu (tak jak Kroskrobak, Podwójny Montaż, itp.), zdecydowałem się wzmocnić jego arsenał o Łącznikowego Potwora, który ma taką zdolność. Prawdę powiedziawszy, to od jakiegoś czasu nad tym myślałem, ale nie ujawniłem tego. Jak zauważyliście z reakcji Gore'a, Yukako nie ujawnił nikomu, że ma Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu, ani że jest w stanie wykonać Widmowe Łącznikowe Przywołanie. I zanim ktoś powie, nie, to nie jest efekt tych jego tajemniczych mocy. Yukako zwyczajnie opracował tą metodę sam podczas wojny z Watahą Hydra, ale nigdy nie miał okazji, aby w pełni zutylizować siłę swojego potwora. Ci, którzy oglądali Kamen Ridera Geatsa, zapewne zauważyli, że Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu jest oparty na formie Geats IX. Co więcej, kiedy Kitsune zostanie użyty do Łącznikowego Przywołania, przywołany potwór do końca tury zyskuje jego kolory.
Zapewne zauważyliście też, że w tym rozdziale debiutują dwa BGM. Pierwszy z nich to czołówka Kamen Ridera Geatsa, "Trust・Last". Raczej aż tak się nie interesuję się epoką Reiwa, to jednak Ace Ukiyo i jego moc reinkarnacji w pewnym sensie dali mi inspirację do stworzenia Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu, więc uznałem, że wart dodać ten utwór. Drugim BGM jest "Clear Mind", dobrze znany utwór z serii 5D's. Fakt, może Yukako nie uzyskał Accel Synchro, ale czuję, że zasłużył na taki utwór. Przyznam, że nawet myślałem o wstawieniu utworu "Pray by Nana Mizuki" z Lyrical Nanoha StrikerS. Co więcej, jego forma Zi-O uległa zmianie; w tym rozdziale wygląd jest oparty na Kuaidul Velgear z Yu-Gi-Oh! GO RUSH, chociaż kolorystyka włosów odpowiada kolorowi włosów Yuseia. Nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że Kuaidul wyglądał jak jakaś ewolucja Yudiasa Velgeara. Jednakże to będzie tylko jednorazowy numer; Yukako dalej będzie korzystać ze swojego domyślnego holo-awatara. Pozwoliłem również zaczerpnąć inspiracji z książki BIONICLE: Kres Podróży, a konkretnie scenę, w której Mata Nui głowi się nad zagadkami. Wiem, że to mogło być niepotrzebne, ale coś czułem, że gdyby i Yukako pogłowił się nad nimi, w pewnym stopniu mógłby zrozumieć, czego poszukuje.
No, i jest oczywiście kwestia rozwoju postaci Yukako. No, to prawda, mówił, że pragnie się cieszyć się pojedynkami tak jak Yuya, ale... to był bardziej niekontrolowany odruch. Główny problem leży w tym, że przez większość swojego życia głównie podążał za logiką. Wszystkie jego pojedynki były pozbawione pasji i instynktu. Jego rozwój w tym rozdziale polegał na nauce walki za pomocą czegoś innego niż logika i nauczeniu się, jak zacząć ekscytować się pojedynkiem. Może nie będzie Graczem-Celebrytą, albo też Rozrywkowym Graczem, ale przynajmniej zacznie postrzegać pojedynki jako coś więcej niż tylko narzędzie. Oczywiście, wszystko zależy od tego, jak się potoczy ta historia.
No cóż... to na razie tyle. Czytajcie, piszcie i komentujcie. I powodzenia w oczekiwaniu na 30-sty już rozdział tego fanfic'u w 2024 roku. Adieu~.
