Zapraszam na trzydziesty trzeci rozdział Yu-Gi-Oh! ARC-V: Piąty Element.

Disclaimer: I do not own Yu-Gi-Oh! ARC-V/VRAINS and their cards.


Rozdział 33: (Wersja dubbingowa): Śpieszmy z pomocą!/(Wersja japońska): Więź między ninją a agentem

W poprzednim rozdziale Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element...


"Declan chce, żeby Yukako przegrał?"

"Jeszcze nie." powiedział Cień Księżyca, odpowiadając na pytanie Ai. "Umiejętności twojego partnera należą do najlepszych w Lansjerach; dobry występ w tym turnieju w dużym stopniu pomoże pokazać temu wymiarowi, jak silni jesteśmy i pokazać Wysokiej Radzie, jak korzystne byłoby sprzymierzenie się z nami. Ale jednocześnie, Yukako, twoje inne umiejętności byłyby bardzo przydatne, gdyby nie były zakłócane. Dlatego Declan prosi, abyś przeszedł pierwsze dwie rundy i przegrał w ćwierćfinałach. Daj wystarczająco dobry występ w pierwszych dwóch, a wybaczą ci przegraną."

Yukako skinął głową, zgadzając się. Byli tutaj, aby gromadzić sojuszników i pokazanie własnej siły bardzo by się przydało, ale takie zamknięcie oznaczało, że ich reakcje na wszelkie nieprzewidziane okoliczności byłyby ograniczone.

"Oczywiście jest jeszcze jeden problem." Yukako uniósł brwi. "Obserwowałem, jak wszyscy zostaliście aresztowani przed Placówką i widziałem, jak Roget próbował odizolować Celinę. Powiedziałem o tym Declanowi i jego teoria jest taka, że Roget może wiedzieć, skąd Celina pochodzi. Roget może spróbować ponownie ją schwytać, jeśli przegra. Jeśli przegrasz w ćwierćfinałach, będziesz mieć szersze pole manewru na zewnątrz, kiedy przyjdzie pora."

"…W porządku, zrobię to. Ale musimy mieć nadzieję, że Celina nie przegra do tego czasu."


"A teraz, panie i panowie, powitajmy naszych zawodników! Powitajmy gorąco gracza Czarnych Skrzydeł, Crowa Hogana!" Crow podjechał na swoim Blackbirdzie z determinacją w oczach. "A teraz przywitajmy jego przeciwnika! Oto ostatni ocalały gracz Łącznikowego Przywołania i wirtuoz logiki i instynktu, Yukako Kogami alias Zi-O!"

Yukako wjechał do Pałacu Pojedynków i zatrzymał się na linii startu. Crow uśmiechnął się do przeciwnika. "Muszę być szczery; część mnie tego chciała, po tym jak zobaczyłem twoją walkę z Kalinem." Yukako uniósł brwi. "Nie bierzcie tego do siebie, ale muszę wygrać. Bardzo cię lubię, ale w tej chwili walczę o coś więcej niż tylko o siebie. Więc nie będę się powstrzymywał tylko dlatego, że nazywam cię przyjacielem!"

"…byłbym urażony, gdybyś to zrobił." odpowiedział Yukako.

"My też nie odpuścimy, ptaszku! Kiedy z tobą skończymy, będzie iskać swoje piórka w mało-luksusowym gnieździe!" dodał Ai, podnosząc pięści.

Crow uśmiechnął się nerwowo. "Wiesz, że jest coś, co się nazywa "umiar", Ai?"

"Nasi zawodnicy są gotowi do walki, tak samo jak my jesteśmy gotowi, żeby im kibicować!" ogłosiła Melissa. "Pora na Zaklęcie Akcji, Crossover Przyspieszenia!"

"[Tryb pojedynku, włączony. Autopilot, aktywowany.]"

Pojawiło się odliczanie. "Na miejsca! Gotowi! Walczcie!" Odliczanie osiągnęło 0 i Ścigacze Walk obu graczy ruszyły przed siebie z piskiem.

"Pojedynek!"

Crow Hogan: 4000 LP

Yukako Kogami: 4000 LP


"Łącząc moje potwory, łączę je w nowe, jeszcze potężniejsze stworzenie!" intonował Yukako. "Fuzyjne Przywołanie! Zegarowy Smok Cyberse!" Wiatry tornada rozstąpiły się, ukazując masywnego smoka o fioletowej skórze, z różowymi liniami biegnącymi przez jego ciało. Biało-czarna zbroja zakrywała jego nogi, ramiona i plecy, a jego złote i srebrne segmentowe skrzydła rozciągały się na zewnątrz. Wszystkie cztery niebieskie oczy smoka błyszczały, gdy ryknął z Extra Strefy Potworów w pozycji ataku.

Zegarowy Smok Cyberse ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7

"Oto on!" wiwatowała Melissa. "Fuzyjny Potwór, który pokonał Sayera! Najlepszy atutowy potwór Yukako! Zegarowy Smok Cyberse!"

Crow zacisnął zęby. "To będzie bolało."

"Naprzód, Zegarowy Smoku Cyberse! Atakuj Czarne Skrzydło Mistrza Zbroi! Pulsujący Przypływ!" Różowa błyskawica przepełzła po skórze Zegarowego Smoka, zanim zebrała się w jego paszczy. Smok podniósł głowę do tyłu, a potem do przodu, uwalniając wiązkę energii.

Crow zacisnął zęby. "Odpowiadam Pułapką, Czarnym Skrzydłem – Ścieżką Ocalałych!" Karta przedstawiała uszkodzonego Borę Włóczni czołgającego się z wielkiego krateru. "Ponieważ mój Mistrz Zbroi jest Czarnym Skrzydłem, mogę wyzerować obrażenia z walki!" Promień uderzył Mistrza Zbroi i zdezintegrował go, ale kiedy próbował dosięgnąć Crowa, wokół niego utworzyła się bariera z czarnych piór, która zablokowała atak. "A potem, ponieważ obrażenia, które otrzymałbym, wynosiły 2000 lub więcej, mogę dobrać dwie karty i zdobyć punkty życia równe poziomowi mojego zniszczonego potwora razy 100!"

Crow Hogan: 2400→3100 LP

"Crow nie tylko przeżył atak Zegarowego Smoka, ale także dobrał karty i zdobył Punkty Życia!"

"Dostrajam Raikiri Przelotnego Deszczu z Sohayą Burzy Deszczową! Przygotujcie się na rozkoszowanie oczu grzmiącym pokazem mocy, który sprawi, że będziecie trzęśli Pojedynkowymi Dyskami! Synchro Przywołanie! Szturmowe Czarne Skrzydło – Onimaru Boskiego Gromu!" Ze światła wyłonił się kolejny humanoidalny ptak. Ten nosił czarną zbroję z pomarańczowymi i żółtymi znaczeniami w kształcie błyskawic. Jego lewe skrzydło było pomarańczowe, czarne i mechaniczne, podczas gdy prawe było brązowe i organiczne. Synchro Potwór machnął mieczem w kształcie błyskawicy, gdy został wezwany na Extra Strefę Potworów w pozycji ataku.

Szturmowe Czarne Skrzydło – Onimaru Boskiego Gromu ATK 3000 OBR 2000 POZ: 12

"No coś takiego!" krzyknęła Melissa, a publiczność odzwierciedliła jej reakcję. "Crow nie tylko wykonuje czwarte Synchro Przywołanie w jednej turze, ale przywołuje potwora poziomu 12?! I takiego z tymi samymi punktami ataku co Kusanagi Nadchodzącej Burzy!"

"Onimaru Boskiego Gromu, obal Zegarowego Smoka!" Humanoidalny ptak rozłożył skrzydła i wzniósł się wysoko w powietrze.

Onimaru zawisł w powietrzu, po czym zaświecił na złoto i zmienił kształt w drapieżnego ptaka. Raptor zanurkował pod kątem w dół, zatrzymując się, po czym ponownie zawrócił.

"Oto siła Plebsów! Grzmiąca Szarża!" Onimaru zanurkował w Zegarowego Smoka, jego ostrze przecięło większego potwora na pół i spowodowało jego eksplozję. Yukako i Ai chrząknęli pod wpływem siły reakcji.

Yukako Kogami: 1500→1000 LP

"Synchro Przywołanie! Do walki, Szturmowe Czarne Skrzydło – Chidori Zraszającego Deszczu!" Nowy humanoid z pierzastymi skrzydłami wyłonił się ze światła na prawej Extra Strefie Potworów w pozycji ataku. Ten nosił zieloną zbroję i miał czarne skrzydła, ciągnącą się za nim niebieską spódnicę i katanę w lewej ręce.

Szturmowe Czarne Skrzydło – Chidori Zraszającego Deszczu ATK 2600 OBR 2000 POZ: 7

"Uh-oh..." jęknął Ai. Yukako zmrużył oczy. Na trasie przed nimi leżała Karta Akcji.

"Trzymaj się, Ai." nakazał Yukako, wciskając pedał gazu i wyprzedzając Crowa.

"Wybacz, brachu, ale pora to zakończyć! Chidori, zaatakuj Transkodującego Szyfranta! Piorunujące Cięcie!" Błyskawica iskrzyła nad mieczem Chidori, gdy ten rozpoczął szarżę. Transkodujący Szyfrant podniósł karabin i strzelił, ale Chidori przeciął promień mieczem. Synchro Potwór ryknął, opuszczając miecz i przecinając Transkodującego Szyfranta na pół, powodując jego eksplozję. Burza błyskawic nadal leciała w stronę Yukako.

Yukako wyciągnął rękę w stronę Karty Akcji. Był prawie blisko...

...lecz po chwili zamknął oczy, opuszczając rękę.

"Szkoda. Ale… w końcu było zabawnie, prawda?"

Błskawica uderzyła w cel, przez co Ścigacz Walk Yukako wypuścił parę i zatrzymał się.

Yukako Kogami: 1000→0 LP

"I mamy zwycięzcę! Jest nim Crow Hogan!" ogłosiła Melissa.


"Szkoda, że przegrałeś." powiedział jeden z mężczyzn. "Po tym pokazie, który zrobiłeś ty i Kalin, pomyślałem, że to ty będziesz tym, który będzie walczył z Jackiem Atlasem."

"No cóż, nie pozwól, aby przegrana cię przygnębiła." powiedział drugi. "Ludzie mogą wyjść z zakładu pracy, jeśli są wystarczająco silni, a ty jesteś zdecydowanie silny, żeby się stamtąd wydostać raz dwa."

Zatrzymali się przy windzie, gdy się otworzyła, a Yukako zamknął oczy. "Bardzo mi przykro, panowie." Oboje spojrzeli na niego, zdziwieni. "Ale jakby powiedział Dennis… i tak mam napięty grafik na dzisiejszy wieczór."

"Co-"

*WHACK WHACK*

Yukako otworzył oczy, gdy obaj mężczyźni upadli na ziemię nieprzytomni. Pozwolił sobie na uśmiech. "A już zamierzałem sam się nimi zająć... Cieniu Księżyca."

"Przepraszam, Yukako." odpowiedział ninja, pojawiając się tuż za nim. "Musiałem poczekać na odpowiedni moment." Wyciągnął plecak. "Znalazłem mieszkanie Crowa; na szczęście twój sprzęt pozostał nietknięty. Pozwoliłem też zajrzeć do twojego apartamentu, aby zabrać stamtąd pozostałe niezbędne rzeczy."

Yukako odwrócił się, wziął plecak i przejrzał go. Zapasowy Pojedynkowy Dysk, Rewolwerowy Dysk Kalina, laptop, tablet, kable… Tak, wyglądało na to, że wszystko tu było.

"To... co robimy najpierw?" zapytał Ai.

"Najpierw znajdziemy Zuzu." powiedział Cień Księżyca. Odwrócił się i ruszył dalej, ale w szybszym tempie. "Była z dziećmi Crowa podczas waszego pojedynku, ale Sektor Ochrony niewątpliwie będzie jej szukać. Będziemy musieli ją chronić." Oczy ninja zwęziły się. "Potem Celina i Yugo stoczą pojedynek. Jeśli Celina wygra, będziemy obserwować dalej. Ale jeśli Yugo wygra, Roget prawdopodobnie ruszy, by schwytać Celinę; będziemy ją przed nimi chronić."

Yukako skinął głową, zgadzając się. Trzymanie atutowych kart z dala od rąk wroga było kluczową strategią na wojnie; Roget chciał obie dziewczyny, aby mieć kartę przetargową na wypadek inwazji ze strony Wymiaru fuzji, podczas gdy Liderus potrzebował je do, licho wie, czego. Więc Yukako dopilnuje, żeby je nie złapali.

…A to, że przypominały Verdię, było tylko kolejnym powodem, aby je chronić.


{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! VRAINS Theme by Elik Alvarez and Freddy Sheinfeld}


"Będziemy potrzebowali miejsca, w którym moglibyśmy się schować." powiedział Cień Księżyca. "Ja jeszcze mogę być na nogach, ale będziesz potrzebować miejsca, w którym możesz się przyczaić, dopóki nie wykonamy znaczącego ruchu."

Yukako skinął głową, zgadzając się. Obaj przeszli alejką pod wiaduktem. Opuścili stadion i byli teraz na terenie Plebsów. "Ale wcześniej musimy znaleźć Zuzu, tak?"

"Tak. Ona i dzieci, którymi opiekował się Crow, obserwowały wasz pojedynek z chodnika nad torami pojedynków. Nie powinni być zbyt daleko."

"A gdzie chcesz ją zabrać?" zagadał Ai. "Raczej wątpię, że na powierzchni są jakieś dobre kryjówki, skoro psy policyjne Ochrony wszędzie węszą."

"Mam pewien pomysł, ale najpierw ją znajdźmy."

Yukako skinął głową ze zrozumieniem.

Haker, Ignis i ninja kontynuowali podróż ulicami, chowając się za rogami, gdy zobaczyli oficerów Ochrony, którzy szli w ich stronę.

"Szukają nas?" zastanawiał się głośno Yukako, gdy unikali trzeciego patrolu Ochrony. "Czy ci ludzie obudzili się i powiedzieli Ochronie, co się stało?"

"Nie, to już za dużo jak na nas." powiedział Cień Księżyca. "Pewnie szukają Zuzu."

Yukako zmarszczył brwi. Miało to sens i pasowało do ich teorii; Roget miał nadzieję wykorzystać Zuzu Boyle jako zakładniczkę przeciwko siłom Akademii. To była najbardziej logiczna odpowiedź na pytanie, dlaczego wokół było tak wielu oficerów.

"To kolejny powód, abyśmy byli ostrożni." stwierdził Yukako. Cień Księżyca skinął głową, ale potem się zesztywniał. Yukako, zauważając to, podążył za jego spojrzeniem i nadstawił uszu. I wtedy złapał to, co usłyszał Cień Księżyca.

"Możesz uważasz, że to takie łatwe. Ale byłem wychowywany w Akademii Pojedynków! Jestem jednym z ich elitarnych wojowników, powiedzieli mi wszystko, co wiem!"

"Heeej..." powiedział Ai. "Skądś znam ten głos."

Yukako zmrużył oczy. To brzmiało jak młody chłopak. Cień Księżyca ruszył powoli w stronę głosu, Yukako tuż za nim. Obaj prześliznęli się pod łukowym przejściem i rozejrzeli się za rogiem.

Była tam Zuzu i dzieci Crowa. Ale nie byli sami; był z nimi młody chłopak o jasnoniebieskich włosach, ubrany w ciemnoniebieską kurtkę. Oczy Yukako zwęziły się. Rozpoznał chłopca z odprawy Declana, jak i też z wideo przekazu Ai: to był Sora Perse, zwiadowca z Akademii, który zaprzyjaźnił się z Yuyą i Zuzu.

"Sora musiał być tym, który uratował Dennisa przed Sektorem Ochrony," pomyślał Yukako. "Ale co on robi z Zuzu? Czy chronił ją także przed Ochroną?"

Obserwował, jak Sora i Zuzu się kłócili, chociaż Yukako nie skupiał się na nich zbytnio, aby nie zauważyć zwiększonego napięcia w postawie Cienia Księżyca. "Czy martwi się o kontakt z Sorą?" Yukako zastanawiał się. Jeśli chłopiec pochodził z Akademii i próbował schwytać Zuzu, Yukako zainterweniowałby, aby ją chronić. A jednak Yukako nie wydawała się bać Sory. Czy było to spowodowane ich wcześniejszym związkiem, czy może było to coś innego?

Jego myśli zostały zatrzymane, gdy Sora odwrócił się, trzymając w górze swój Pojedynkowy Dysk. "Kto tam?!" zapytał chłopiec.

"Eeep! Święta usterko!" jęknął Ai.

"Wyczuł naszą obecność," uświadomił sobie Yukako. "Imponujące, ale nie nieoczekiwane dla utalentowanego żołnierza."

Jakiekolwiek wahanie odczuwał Yukako, jego partner nie. Ninja wyszedł z cienia i ujawnił się. "To ja, Cień Księżyca. Może mnie nie znasz, ale znasz mojego brata, Cienia Słońca. Zmieniłeś go w kartę, a teraz zapłacisz za swoje czyny!"

Sora sapnął, słysząc słowa Cienia. Yukako, widząc, że nie ma już potrzeby się ukrywać, poszedł za Cieniem Księżyca. Oczy Zuzu i Sory rozszerzyły się na jego widok, ale skupili uwagę na Cieniu Księżyca. Oczy dzieci również się rozszerzyły, ale zdawały się wyczuć, że niezależnie od rozgrywającego się dramatu, oznacza to, że nie powinny zabierać głosu.

"Wiem, że w moim sercu jego duch poprowadził mnie do ciebie. W końcu, mogę stoczyć walkę, twarzą w twarz, aby go pomścić!" kontynuował Cień Księżyca, aktywując swój Pojedynkowy Dysk. Yukako zmrużył oczy. Wiedział, że brat Cienia Księżyca został wybrany w Królewskiej Bitwie, ale nie wiedział, co się z nim stało. Więc to Sora był odpowiedzialny za jego zniknięcie?

"Cieniu Księżyca, nie!" nalegała Zuzu. Nie zważając na jej prośby, Sora aktywował swój własny Pojedynkowy Dysk. "Wszyscy teraz jesteśmy w tej samej drużynie; jest jednym z nas!"

"On nie jest moim sojusznikiem!" zaprzeczył Cień. "On jest moim zaprzysięgłym wrogiem!"

"Już nie. Powiedz mu, Sora. Powiedz, że już nie robisz tych złych rzeczy."

"Słyszeliśmy waszą wcześniejszą rozmowę." przerwał Yukako. "Wyraźnie powiedział, że jest przynależny Akademii Pojedynków z Wymiaru Fuzji."

Słowa Yukako sprawiły, że Zuzu wzdrygnęła się, ale kontynuowała. "Cieniu Księżyca, Sora jest naszym przyjacielem. Ocalił mnie i próbuje zabrać nas do domu."

"I zamierzam to zrobić…" mruknął Sora, patrząc na Zuzu. Cokolwiek o tym myślał, Yukako nie wiedział. Ale najwyraźniej słowa Zuzu wystarczyły, ponieważ dezaktywował swój Pojedynkowy Dysk i spojrzał do Cień Księżyca.

"Przepraszam za to, co zrobiłem z twoim bratem. I wiem, że samo przeproszenie nie przywróci twojego brata. I jeżeli same przeprosiny nie wystarczą... może zrobić ze mną cokolwiek. Jedyne, o co proszę, to danie mi jeszcze czasu, abym mógł spełnić obietnicę Yuyi."

"Obietnicę?" powtórzyła Zuzu. Yukako i Ai unieśli brwi.

"Obiecałem Yuyi, że ochronię Zuzu, i jest to jedyna obietnica, którą zamierzam dotrzymać." powiedział Sora. "Kiedy to skończę, wtedy możesz się mścić." Spojrzał ponownie na wspomnianą dziewczynę. "Zuzu, sama dobrze rozumiesz, że nie możesz wiecznie uciekać przed Ochrony za każdym razem, jak ich zobaczysz. Tak to nie dotrzesz do Yuyi. Sprowadzenie Yuyi do ciebie to jedyne wyjście."

"Eee... rozumiesz coś z tego?" zapytał swojego partnera Ai. "Znaczy, pomogłem mu przekazać Yuyi info, aby mógł się skupić na pojedynku z Gore'm, ale czy można mu ufać?"

"…na to wygląda," odpowiedział Yukako, na co Cień Księżyca spojrzał na niego. "Pochodzi z Wymiaru Fuzji, ale jego przyjaźń z Yuyą i Zuzu była szczera. W tej chwili odczuwa konflikt, próbując zdecydować, po czyjej stronie tak naprawdę stoi jego lojalność. Czy to po stronie fuzyjnych najeźdźców, z którymi spędził większość swojego życia? Czy po stronie przyjaciół z Wymiaru Standardowego, gdzie poznał spokojny świat i rozrywkowe pojedynki Yuyi?"

Sora odwrócił się do Cienia Księżyca. "Po tym, Cieniu Księżyca... jestem cały twój. Zrobisz, jak uważasz. Jestem zdany na twoją łaskę."

Wszyscy czekali na reakcję Cienia Księżyca. Ze swojej strony Yukako nie sprzeciwiłby się, gdyby ninja nalegał na pomszczenie jego brata; w końcu przedłożył swoje uczucia ponad misję. Nie mógłby krytykować Cienia, gdyby dokonał tego samego wyboru.

Cień Księżyca nadal patrzył na niego gniewnie, ale potem opuścił swój Pojedynkowy Dysk. "Zgoda. Do tego czasu Yukako i ja będziemy chronić Zuzu i dzieci. Znam odpowiednie miejsce, w podziemiu, z dala od czujnych oczów Sektora Ochrony."

"W podziemiu? To zła wiadomość." powiedziała Amanda.

"Po tym całym uciekaniu, by tam nie trafić, po prostu tam pójdziemy?" zapytał Frank.

"Czemu mamy tam iść?" dodał Tarren.

W przeciwieństwie do dzieci, Yukako rozumiał plan Cienia Księżyca. "Wiem, że ciężko wam w to wierzyć, bo jesteście dziećmi, ale w tej chwili Ochrona węszy po całym Synchropolis; podziemie jest teraz jedynym miejscem, w którym najmniej spodziewają się Zuzu." Jego oczy zwęziły się. "Zdołali nawet przejąć kontrolę nad Wysoką Radą."

"No, na powierzchni nie jest bezpiecznie. A skoro te psy pościgowe widziały waszą trójkę z Zuzu, będą i was ścigać, aby ją dorwać!" dodał Ai.

"Ale dlaczego?" zażądał Frank. "Dlaczego Sektor Ochrony tak bardzo szuka Zuzu?!"

"Ponieważ Roget jest w rzeczywistości agentem z Wymiaru Fuzji. Przysłanym na rozkaz Liderusa." ujawnił Yukako.

Sora i Zuzu sapnęli. "Co?" powiedziała Zuzu.

"Wielka szycha Sektora Ochrony pochodzi z Wymiaru Fuzji?!" powiedziała Sora.

"Jego rozmowa z Yukako po pojedynku z Sayerem tylko to potwierdziła i pasuje ona do dowodów, którymi dysponujemy." powiedział Cień Księżyca. "Ale nie jest już sprzymierzony ze Akademią Pojedynków. Kiedy Dennis przegrał, próbował go przejąć, a potem kazał Ochronie przejąć budynek Wysokiej Rady. Najwyraźniej tego nie wiesz, Sora, ale biorąc pod uwagę jego działania mamy pewność, że Roget zdecydował się zdradzić Liderusa i przejąć kontrolę nad Nowym Domino City, rządząc nim jako swoim imperium."

"Zaraz, Roget chce zmienić nasze miasto w swoje imperium?" powtórzyła Amanda.

"Nie ma mowy, żeby Crow i Shinji na to pozwolili!" oświadczył Tarren.

"Oni mają w tej sprawie niewiele do powiedzenia. Zwłaszcza, że Roget ma pod swoją kontrolą wszystkich oficerów Sektora Ochrony." powiedział Yukako. "Ale nawet jeśli zdradził Akademię Pojedynków, nie oznacza to, że nie przyjdą. Zakładam, że odesłałeś Dennisa z powrotem po jego pojedynku z Shayem?"

Sora zmarszczyła brwi, ale skinęła głową. "Tak... mogłem lepiej to zaplanować. Ale i tak w końcu tu będą. Do tego czasu musimy chronić Zuzu. A przy tak wielu Lansjerach w podziemiu jest to najbezpieczniejsze miejsce."

Zuzu zamrugała. "Dobra. Przynajmniej wiem, że znajdę tam swoich przyjaciół, jak Gonga czy Sylvio." Zamrugała ponownie, patrząc na Yukako. "Czekaj, rozumiem, że Cień Księżyca chce się mścić na Sorze, ale kim ty w ogóle jesteś?! I dlaczego wyglądasz jak Yuya?!"

Yukako westchnął. "Na drugie pytanie nie mam pojęcia. Co do pierwszego, słyszałaś moje imię na Pucharze Przyjaźni. Jestem Yukako Kogami, alias Zi-O."

"Nie o to mi chodziło!"

"Jesteś z Łącznikowego Wymiaru, prawda?" przerwał Sora. Oczy Zuzu rozszerzyły się, gdy odwróciła się do Sory.

"To prawda." potwierdził Yukako.

"No! Nasz duecik plus Gore pochodzi właśnie stamtąd!" dodał Ai.

"Łącznikowy Wymiar? O co tu chodzi?"

Sora westchnął. "Racja, nie miałem okazji ci powiedzieć i myślę, że Lansjerzy też nie. Niedługo po Królewskiej Bitwie Liderus ogłosił, że odkryli piąty wymiar. Taki, który używał metodę przywołania, jakiej nigdy wcześniej nie widzieliśmy."

Oczy Yukako zwęziły się. "Liderus wie o Wymiarze Łącznika? Czy kogoś tam wysłał?" Jeśli Akira lub jego ojciec wmieszali się w ten bałagan…

"Nie wiem; nie słyszałem nic o planach dotyczących Wymiaru Łącznika. Ale nie zdziwiłbym się, gdyby Liderus wysłał zwiadowcę lub dwóch, aby to zbadali." Yukako zmarszczył brwi, słysząc to. "Nie miałem okazji zapytać o to Ai, ale dlaczego zdecydowałeś się współpracować Lansjerami? Słyszałem, że jeden z wysłanych agentów, Brailus, pojedynkował się z kimś, kto używał Łącznikowego Przywołania; marudził o jakimś draniu, który jest mu winien kilka milionów jenów."

"Kilka milionów?" zdziwił się Ai. "Jakoś nie pamiętam, żebyśmy byli komuś winni aż tyle."

"Brailus... no tak, to na niego wpadliśmy podczas Królewskiej Bitwy." przypomniał sobie Yukako. "Podczas pojedynku jeden z ataków zniszczył jego tablet, na którym miał informacje o dezerterach i konspiratorach w Wymiarze Fuzji. Był mocno wkurzony."

"Dezerterach i konspiratorach?" powtórzył Sora.

"Najwidoczniej nie wszyscy w Wymiarze Fuzji mają dobre zdanie o Akademii Pojedynków. Podobno niektórzy opuścili Akademię i ponoć niektórzy mieszkańcy prowadzą jakieś "tajne" dyskusje konspiracyjne." odparł Ai, robiąc królicze uszy na słowo "tajne". "Ten czubek trajkotał, że niszcząc jego tablet, opóźniliśmy jakiś Wielki Plan Liderusa."

"Wielki Plan?" zapytała Zuzu.

"W tej chwili nie to większego znaczenia." przerwał Yukako, po czym spojrzał na Sorę. "A co do twojego pytania, Wymiar Łącznika od jakiegoś czasu był świadom istnienia innych wymiarów, a potem dowiedział się o ataku na Wymiar Xyz. Naszą misją było udanie się do Wymiaru Xyz, aby zebrać informacje oraz uzyskać parę kart Xyz, gdyby zaatakowano też i nasz wymiar."

"Ale niespodziewanie nasz transporter wymiarowy dostał świra i wessał nas, Gore'a i dwójkę innych osób. Ja i mój partner trafiliśmy do Wymiaru Standardowego, na parę dni przed Królewską Bitwą, a Gore wylądował tu, w Wymiarze Synchro. Ale gdzie trafiły dwie pozostałe osoby? Tego nie wiemy." dokończył Ai.

"Kiedy spotkaliśmy Declana, zdecydowaliśmy się mu pomóc w zamian za pomoc w znalezieniu naszych towarzyszy. Więc dopóki się nie zjednoczymy, będę walczył przeciwko Akademii." Yukako odwrócił się do Zuzu. "Ale pomijając to wszystko, podziemny zakład jest dla ciebie najbezpieczniejszym miejscem. Ponieważ Ochrona przeczesuje powierzchnię w całym mieście, nie będą się spodziewać, że tam pójdziesz. A kiedy przybędą siły Akademii, prawdopodobnie też nie pomyślą, żeby tam zajrzeć."

Zuzu zmarszczyła brwi. "Masz prawo się martwić." powiedział Cień Księżyca. "Ale wierzcie nam, gdy mówimy, że to najlepsza opcja. Obiecuję, że w podziemiu będziecie bezpieczni."

"Uwierz mi też," powiedział Sora. "Na pewno przyprowadzę tu Yuyę. Dopilnuję, żeby Zuzu i twoi towarzysze wrócili razem do domu."

"W takim razie przyda ci się wsparcie." odpowiedział Yukako, podchodząc do Sory i podnosząc swój Pojedynkowy Dysk.

"Hę?"

"Ech? Ja mam wejść do Dysku tego koleżki?" zapytał się Ai.

"Nie wątpię, żeby posiada zdolności hackerskie." wyjaśnił Yukako. "Ale Sektor Ochrony może mieć kilka systemów, które mogą stanowić połączenie technologii z Wymiaru Fuzji i Wymiaru Synchro, z którymi nawet Sora może nie poradzić. Skoro Yuya jest jego przyjacielem, twoja obecność powinna go przekonać, że w tej chwili gramy do jednej bramki. Po za tym będziesz go mieć na oku na wypadek, gdyby próbował zwiać."

"Świetnie." powiedział smętnie Sora. "Czarny ludzik w roli mojego opiekuna."

"Hej, może jestem malutki i śmieszniutki, ale mam w małym palcu czterysta terabajtów danych i niejeden system zhackowałem!" żachnął się Ai. "Przez bite dziesięć miesięcy pomagałem Yukako w odkodowywaniu danych i łamaniu szyfrów Watahy Hydra! Więc należy mi się trochę szacunku, golonka!"

Yukako spojrzał na Ignisa z półprzymkniętymi oczami. Dobrze pamiętał, że to on i Kolter zajmowali się hackowaniem i walką, a Ai tylko trajkotał. Po chwili spojrzał na Sorę. "...z drugiej strony może lepiej ty miej Ai na oku."

"Dzięki za kredyt zaufania." odpowiedział sarkastycznie Sora, kiedy fioletowy Ignis przeskoczył do Pojedynkowego Dysku Sory. "Tylko nie waż się zaglądać do moich plików, Ai."

Sora i Ai, a także Zuzu rozmawiali dalej, podczas gdy Cień Księżyca odwrócił się do Yukako. "Zaprowadzę Zuzu i dzieci do podziemia." powiedział cicho. "Ty powinieneś znaleźć jakąś kryjówkę, w której możesz się ukryć, dopóki nie wrócę."

Yukako uniósł brwi. "Nie chcesz mojej pomocy?"

"Mam jeszcze trochę siły. Zresztą sam zapewne masz parę rzeczy do zrobienia."

Yukako zamrugał, a potem skinął głową. Tak, teraz, kiedy odzyskał swój sprzęt, chciał zrobić kilka rzeczy. Yukako spojrzał w górę i wskazał na pobliski budynek pod torem pojedynków. "Dach tego budynku. Jest wysoko i pod torem. Ochrona raczej nie zauważy, jak ktoś tam obozuje. Jeśli będę zmuszony do zmiany miejsca, prześlę ci wiadomość na Pojedynkowy Dysk.

Cień Księżyca skinął głową ze zrozumieniem. Sora wkrótce potem wyszedł w towarzystwie Ai, kierując się w stronę głównego budynku ochrony, aby znaleźć Yuyę. cień Księżyca z kolei wyprowadził Zuzu i dzieci, podczas gdy Yukako wspiął się po klatce schodowej po zaciemnionej stronie budynku. Nie wątpił, że mógł zwyczajnie tam polecieć, ale wątpił, żeby ktokolwiek zauważył latającego chłopca ze smoczymi skrzydłami i ogonem. Gdy tylko dotarł na górę, wyciągnął laptopa.

Jego pierwszym zadaniem będzie obserwowanie następnego pojedynku. To, czy wygra Celina, czy Yugo, zadecyduje, jaki będzie ich następny krok. W tym celu Yukako otworzył laptopa i włączył go. Z przyjemnością stwierdził, że jest w pełni naładowany; Cień Księżyca musiał go naładować po tym, jak go znalazł. Szybkie sprawdzenie jego tabletu wykazało, że był on podobnie naładowany.

Poza tym Yukako uruchomił program wyszukiwania, który analizował pobliskie sygnały, zanim znalazł to, czego chciał. Podczas pojedynków zauważył kamerę w helikopterze Melissy Trail i założył, że jest bezprzewodowa. Miał rację, gdyż w przeszukiwaniu pojawił się sygnał wspomnianej kamery. W przeciwieństwie do sieci i kamer Ochrony, mógł włamać się do jej kamery bez wykrycia. Jeszcze kilka sekund i właśnie to zrobił. Nowe okno na jego laptopie pokazywało widok z kamery i…

Yukako zamrugał. Potem zamrugał ponownie. Yugo i Celina przybyli na kurs i byli na linii startu, ale wydawało się, że pojedynek był opóźniony. To opóźnienie polegało na tym, że Yugo próbował przytulić Celinę. A Yukako mruknął "próbował", ponieważ odpowiedzią Celiny na wspomniane uściski było uderzenie go i kopnięcie, a Yugo wstał i spróbował ponownie. Tylko po to, żeby uzyskać taką samą odpowiedź. Ponownie. I jeszcze raz.

"Może sytuacja jest poważna, ale to jest nawet zabawne." powiedział do siebie Yukako, pozwalając sobie na uśmiech. Z drugiej strony w to wątpił; Celina nie była typem osoby, która zrobiłaby coś takiego. Bardziej prawdopodobne, że Yugo po prostu zachowywał się jak idiota.

Najwyraźniej Melissa podzielała jego irytację, ponieważ rozpoczęła pojedynek, podczas gdy Ścigacz Walk Yugo został przewrócony. Na szczęście Yugo wrócił do gry na tyle szybko, że przewaga Celiny nie była zbyt duża i zanim oboje zniknęli pod bramą, Yugo wysunął się na prowadzenie.

Yukako musiał jednak westchnąć, kiedy pierwszym ruchem Yugo było przywołanie pojedynczego potwora w pozycji ataku i nierobienie nic więcej. Wyglądało na to, że chłopak był rozkojarzony Celiną. Po chwili jednak w umyśle Yukako zagościła jedna myśl. "Yugo mówił, że ktoś uprowadził Rin. Zapewne to dlatego próbował uścisnąć Celinę; jego troska o nią musi być równie wielka, jak troska Yuyi o Zuzu, czy moja o Verdię..."

Yukako spojrzał w dół, odczuwając przygnębienie, lecz potem potrząsnął głową. Cóż, nieważne; albo sobie z tym poradzi, albo żałośnie przegra.

Jego połączenie z kamerą Melissy nastąpiło za pomocą dźwięku, ale Yukako wyciszył go, otwierając nowe okno. Poprzednie okno miał otwarte, żeby móc obserwować pojedynek, jednak nie było to w tej chwili jego głównym priorytetem. W tej chwili musiał popracować nad nowym programem dla swojego Pojedynkowego Dysku. Jeśli to zadziała, operacje jego i Cienia Księżyca będą odtąd nieskończenie łatwiejsze w Wymiarze Synchro.

Zrobił przerwę w kodowaniu, kiedy zauważył coś w pojedynku. Mianowicie, kiedy Yugo zaatakował Taneczną Kotkę Celiny, tor nagle się zmienił. Oczy Yukako zwęziły się, gdy zobaczył, jak Celina chwyta Kartę Akcji, aby uniknąć ataku Yugo.

"To nie był przypadek," pomyślał Yukako. "Aby w tym momencie kurs się zmienił i aby Celina znalazła Kartę Akcji… Roget ustawia ten pojedynek na korzyść Celiny. Chce, żeby wygrała dla jego planu."

Jego grymas pogłębił się. Yukako już wiedział, że Roget prawdopodobnie miał plan wobec Celiny, a to tylko to potwierdziło. Zmiana przez Rogeta i zły start Yugo postawiły młodego człowieka w znacznej niekorzystnej sytuacji. Mimo to nie było niemożliwe, żeby Yugo z tego wrócił. Co ważniejsze, Yukako nie mógł nic na to poradzić. Przeniósł więc swoją uwagę z powrotem na swój program, tylko od czasu do czasu zerkając na pojedynek.

Był tak skupiony na kodowaniu, że nawet nie zauważył, kiedy jego talia zaczęła świecić. I chociaż poczuł pewne szarpnięcie w głowie, zignorował je i pisał dalej.


Co jakiś czas Yukako wracał do pojedynku. Patrzył, jak Celina zepchnęła Yugo w kozi róg, a on odpowiedział rzutem kostką. Potem, gdy tor ponownie się zmienił, Celina zignorowała leżącą przed nią Kartę Akcji. A kiedy Yukako w końcu zakończył swój program, patrzył, jak Yugo przywołuje Synchro Smoka Kryształowego Skrzydła, aby pokonać Celina. Nastolatek nie mógł powstrzymać uśmiechu, zamykając laptopa.

"Już czas."

Yukako spojrzał na Cień Księżyca, który pojawił się nie wiadomo skąd.

"Celina przegrała." powiedział Yukako. "To oznacza, że zostanie zesłana do podziemia."

"Ale Roget prawdopodobnie przechwyci ją, tak jak ja zrobiłem to w przypadku ciebie." powiedział Cień Księżyca. "Będziemy musieli zatrzymać Ochronę. Czy przygotowania zostały zakończone?"

"Gotowe." Yukako podniósł się i przeciągnął, rozluźniając ciało po spędzeniu mniej więcej godziny na dachu. Odczuwając zimny powiew, zważywszy że słońce powoli zachodziło, wyjął ze swojej torby zdobyty w Placówce brązowy trencz i kapelusz z szerokim rondem i założył na siebie. "Chodźmy."


Duet wrócił do budynku, z którego Cień Księżyca zabrał Yukako i Ai. Kiedy jednak znaleźli wejście, przez które planowali przejść, zesztywnieli. Trzech oficerów Ochrony czekało na zewnątrz, wszyscy w pogotowiu.

"Czy jest inne wejście?" szepnął Yukako. On i Cień stali za rogiem, niedaleko oficerów.

"Tak." potwierdził ninja. "Jest ich wiele. Ale wszystkie są w pewnej odległości od siebie i żaden nie jest tak blisko jak ten."

Yukako zmarszczył brwi. "Mógłbym użyć miotacza blasterowego, ale nie wiem, czy tamci poinformowali ich o mojej broni. A Celina prawdopodobnie nie ma zbyt wiele czasu. Wygląda na to, że trzeba się nimi zająć w tradycyjny sposób."

"Tak. Na to wygląda."

Yukako wziął głęboki oddech i następnie wyszedł zza rogu, z Cieniem Księżyca u boku. Oficerowie natychmiast ich zauważyli.

"Co?" sapnął pierwszy oficer. "Yukako Kogami i Cień Księżyca?"

"Miano ich zesłać do podziemnego zakładu." powiedział drugi oficer.

"Wygląda na to, że musieli uciec." zauważył oficer nr 3.

"Rozumiem, że nie uwierzycie, że stoczyliśmy wiele pojedynków, żeby stamtąd wyjść?" zapytał retorycznie Yukako. Odpowiedzią ze strony oficerów były trzy aktywowane Pojedynkowe Dyski. "Rozumiem, że nie."

"Można się wydostać z obiektu pojedynkami, ale można stamtąd wyjść tylko za pozwoleniem pana Swanka i dyrektora Rogeta." odpowiedział pierwszy oficer.

Yukako zmrużył brwi. Gore wspomniał w Placówce o tym, jak ktoś o imieniu Lucas Swank zaprosił ich do Podziemnej Areny Pojedynków, lecz ślad po nim zaginął, kiedy pojawiła się Ochrona. Teraz Yukako domyślił się, w jaki sposób Gore trafił do więzienia.

"Ja się kiedyś nie wyrobię z Gore'm..." mruknął Yukako, poirytowany, kiedy on i Cień Księżyca aktywowali swoje Pojedynkowe Dyski.

"[Aktywacja Zaklęcia Pola, Crossover.]"

"Pojedynek!"

Yukako Kogami: 4000 LP

Cień Księżyca: 4000 LP

Oficer Sektora nr 1: 4000 LP

Oficer Sektora nr 2: 4000 LP

Oficer Sektora nr 3: 4000 LP

"Aktywacja programu. Obejście Zasady Nadrzędnej."

"Dobrze wiedzieć, że to nadal działa," zauważył Yukako, biorąc również pod uwagę platformy Pola Akcji, które pojawiły się wokół nich.

"Zrobimy z wami porządek." powiedział pierwszy oficer. "Przywołuję Lorda Jutte!" Pojawił się mężczyzna w niebieskiej szacie i czarnej zbroi, z twarzą pokrytą farbą kabuki.

Lord Jutte ATK 1600 OBR 1200 POZ: 4

"A jego zdolność sprowadzi z mojej ręki na miejsce zbrodni małego towarzysza, Bojownika Jutte!" Mały człowieczek w czerwono-żółtym stroju pojawił się w pozycji ataku.

Bojownik Jutte ATK 700 ATK 900 POZ: 2

"Ci dwaj rekruci zamkną was w celi. Bojownik Jutte teraz dostroi się z Lordem Jutte! Przygotujcie się na potwora, który katapultuje was z powrotem do podziemia! Synchro Przywołanie! Katapulta Goyo!" Humanoidalna maszyna w kolorze niebieskim i zielonym wyłoniła się ze światła na Extra Strefie Potworów w pozycji obrony. W prawej ręce trzymał jutte, a na plecach miał masywne działo.

Katapulta Goyo ATK 800 OBR 2800 POZ: 6

"2800 punktów obrony, co?" mruknął Yukako.

"Wygląda na to, że gra defensywnie." zauważył Cień Księżyca.

"Następnie wyposażam Katapultę Goyo w te Zaklęcie, Strzałę Goyo." W lewej dłoni Katapulty Goyo pojawił się ręczny miotacz. "A to oznacza dla was złe wieści, ponieważ raz na turę ta karta zada wam 100 punktów obrażeń zwielokrotnione przez poziom Katapulty Goyo. Goyo, celuj w tego ninję!" Działo wystrzeliło i trafiło Cień Księżyca, przez co ten wzdrygnął się.

Cień Księżyca: 4000→3400 LP

"Ale to jeszcze nie koniec. Raz na turę mogę wysłać jednego z moich potworów z ręki na cmentarz, aby zadać ci 600 punktów obrażeń!" Dodał po chwili pierwszy oficer, odrzucając Szturmowego Psa. Potwór pochylił się do przodu i wystrzelił żółty promień z armaty w stronę Cienia Księżyca, przez co ten ponownie się wzdrygnął.

Cień Księżyca: 3400→2800 LP

"Wszystko w porządku?" zapytał Yukako.

"Tak, nic mi nie jest. Ból jest niczym." zapewnił go Cień Księżyca.

"Jeszcze zobaczymy. Kończę moją turę zakrytą kartą."

"Yukako, pozwól mi zacząć." powiedział Cień Księżyca. "Moje pojedynki nie są przystosowane do wielu przeciwników. Przygotuję grunt, abyś ich pokonał."

Yukako zmrużył oczy, ale skinął głową. "Nie rób niczego, co sprawi, że przegrasz. Nie mam nic przeciwko przyjęciu paru obrażeń, ale dobrze by było, gdybyś pozostał w grze."

"Nie martw się, nie mam zamiaru robić nic nadmiernego. Dobieram! Gram Kartą Zaklęcia, Sztuką Mglistego Powielania Ninjitsu! To pozwoli mi przywołać Ninję poziomu 4 lub niższego z mojej ręki. Wzywam cię, Ninja Zmierzchu Shingetsu!" Czteroręki ninja dzierżący dwa miecze i ubrany w niebieski płaszcz pojawił się w pozycji ataku.

Ninja Zmierzchu Shingetsu ATK 1500 OBR 100 POZ: 4

"Następnie poświęcam go dla Trybutowego Przywołania Ninja wyższej klasy. Oto Ninja Zmierzchu Nichirin, Chunin!" Ninja zniknął i został zastąpiony przez dużego, muskularnego mężczyznę w czerwonym płaszczu.

Ninja Zmierzchu Nichirin, Chunin ATK 2300 OBR 1000 POZ: 6

"Teraz zagram Trwałym Zaklęciem, Iluzyjną Sztuką Ninjitsu Żelaznego Gradu!" Karta przedstawiała Ninję Zbroi Ziemi i Ninję Zbroi Ognia rzucających shurikenami i kunai w stronę Rysunkowego Wezwania Czaszki, który komicznie starał się ich unikać. "Raz na turę mogę wysłać kartę z mojej ręki na Cmentarz, aby do końca tury punkty ataku i obrony potwora wynosiły 0. Ponadto moi Ninja mogą zadawać przeszywające obrażenia bitewne w turze, w której ta karta jest aktywowana."

Oficer Sektora nr 1 zacisnął zęby. "Trudna karta. Ale i tak stracisz przez nią kartę."

"Błąd; nie stracę żadnych kart."

Cień Księżyca zniknął w mgnieniu oka, a następnie pojawił się ponownie na jednej z unoszących się platform. "Odrzucam Zaklęcie Akcji, Wybór Wybór, aby aktywować efekt Żelaznego Gradu i zmniejszyć punkty ataku i obrony twojej Katapulty Goyo." Maszyna poszarzała, słysząc jego słowa.

Katapulta Goyo ATK 800→0 OBR 2800→0

"Rgh. A żeby cię...!"

Warga Yukako drgnęła. Pamiętał to z pojedynku Cienia Księżyca z Shinjim; ofensywa jego talii skupiała się na wysyłaniu Kart Akcji na Cmentarz w celu uzyskania efektów. Kosztowne w normalnym pojedynku, ale bardzo skuteczne w Pojedynku Akcji.

"Teraz Nichirin, Chunin zaatakuje Katapultę Goyo!" Mężczyzna wyciągnął zza pasa nóż i machnął nim trzykrotnie, rozcinając maszynę. Pierwszy oficer chrząknął, gdy uderzyła go fala uderzeniowa.

Oficer Sektora nr 1: 4000→1700 LP

"Ale wraz z twoim atakiem Faza Bitewna się kończy." zauważył oficer nr 1. "A ja mogę aktywować Pułapkę, Korytarz Bezprawia! Ponownie wezwie do służby wszelkie potwory Goyo, które zostały zniszczone podczas walki. Katapulta Goyo, na pozycję!" Maszyna pojawiła się ponownie w pozycji obrony.

Katapulta Goyo ATK 800 OBR 2800 POZ: 6

"Ponieważ został on wezwany Korytarzem Bezprawia, nie może zmienić swojej pozycji bojowej."

Cień Księżyca zmrużył oczy, zanim zniknął i pojawił się ponownie u boku Yukako. "Wybacz mi, Yukako. Próbowałem zniszczyć jego potwora, ale to nie wystarczyło."

"Wszystko w porządku" zapewnił go Yukako. "Przynajmniej jeden z nich ma mniej punktów życia." Spojrzał na swoją rękę. "A dzięki tym kartom posiadanie tego potwora na polu będzie działać na naszą korzyść."

"Ustawiam dwie karty i kończę turę."

"To tylko kwestia czasu, zanim was złapiemy." zadeklarował oficer nr 2, dobierając kartę. "Przywołuję Grasującego Kapitana!" Pojawił się blondyn w szarej zbroi, dzierżący dwa miecze.

Grasujący Kapitan ATK 1200 OBR 400 POZ: 3

"A kiedy Kapitan wkroczy na miejsce zbrodni, może wezwać rekrutacja będącego na poziomie 4 lub niższym. Wojowniku Wyzwolonego Tyłu, naprzód!" Szarowłosy samuraj w grubej czerwono-zielonej zbroi i dzierżący guan dao pojawił się w pozycji ataku.

Wojownik Wyzwolonego Tyłu ATK 0 DEF 1200 POZ: 3

Oczy Yukako zwęziły się. "Te potwory są inne niż wcześniej, ale to wciąż Stroiciel i nie-Stroiciel. A co za tym idzie..."

"Racja, są odpowiedniego poziomu, aby przywołać kolejną Katapultę Goyo."

"Dostrajam Wojownika Wyzwolonego Tyłu z Grasującym Kapitanem. Synchro Przywołanie! Katapulta Goyo!" Kolejna zielona humanoidalna maszyna z niebieską armatą na grzbiecie pojawiła się na Extra Strefie Potworów w pozycji obrony.

Katapulta Goyo ATK 800 OBR 2800 POZ: 6

"Teraz, wysyłając Stróża Prawa Zeni z mojej ręki na Cmentarz, Katapulta Goyo wymierzy ci karę w formie 600 punktów obrażeń!" Katapulta Goyo pochyliła się do przodu i oddała strzał w Cień Księżyca.

Ninja wskazał na swoje pole. "Szczerze w to wątpię. Aktywuję Pułapkę, Barierową Sztukę Ninjitsu Gaszenia! Póki ta karta jest aktywna, wszelkie obrażenia poniżej 800 punktów są wyzerowane!" Wokół Cienia Księżyca utworzyła się bariera wiatru, rozpraszając strzał Katapulty Goyo.

"Tch," oficer nr 2 zazgrzytał zębami. "W takim razie zrobię to! Aktywuję Kartę Zaklęcia, Zmiana Warty Goyo!" Karta przedstawiała Drapieżnika Goyo przekazującego klucze posterunku Strażnikowi Goyo w nocy. "Odsyłając Katapultę Goyo na zasłużony odpoczynek na Cmentarzu, mogę przekazać jego wartę innemu "Goyo" z mojej Extra Talii, o ile ma on ten sam poziom. Katapulto Goyo, zrób miejsce Drapieżnikowi Goyo!" Maszyna rozpadła się, a na Extra Strefie Potworów pojawił się humanoidalny potwór w fioletowo-zielonym kolorze, ubrany w czarno-czerwoną maskę, z jutte w prawej ręce.

Drapieżnik Goyo ATK 2400 OBR 1200 POZ: 6

Cień Księżyca zmrużył oczy. "W turze, w której Zmiana Warty Goyo jest aktywowana, tylko Specjalnie Przywołany potwór może zadeklarować atak. Drapieżniku Goyo, aresztuj Yukako Kogami!" Potwór rzucił swoją jutte w Yukako, który zacisnął zęby.

"Nie pozwolę ci!" oznajmił Cień Księżyca. "Aktywuję Trwałą Pułapkę, Barierową Sztukę Ninjitsu Gromadzenia Cieni! Raz na turę mogę zapłacić połowę moich punktów życia, aby zakończyć Fazę Bitewną!" Tornado pojawiło się wokół Cienia. Ninja jęknął z bólu i potknął się, ale jutte został zepchnięty z kursu.

Cień Księżyca: 2800→1400 LP

"Cieniu!" powiedział Yukako.

"Nie martw się." zapewnił go ninja. "Moją rolą jest chronić cię, abyś mógł ich pokonać. Aby to osiągnąć, taki ból jest niczym." Yukako zmarszczył brwi, słysząc to stwierdzenie, ale nie protestował.

"Tch." Oficer Ochrony nr 2 zacisnął zęby. "Co za kłopotliwy szkodnik. Zobaczmy, jak sobie z tym poradzisz. Ustawiam jedną kartę. Kończę turę."

Trzeci oficer wystąpił naprzód. "Dobieram!"

"Od razu aktywuję Pułapkę!" zadeklarował oficer nr 2. "Podwójna Odsiadka!" Karta przedstawiała Króla Goyo pokazującemu uwięzionemu Ljosalfowi Nordyckiemu Alfarowi papier wskazujący na przedłużoną odsiadkę. "Raz na turę, jeśli Synchro Potwór zadaje obrażenia efektowe, mogę podwoić te obrażenia!" Cień Księżyca sapnął.

Oficer nr 3 uśmiechnął się. "Twoja karta zmniejsza obrażenia o wartości 800 lub mniej do 0. Ale nie może zredukować większych obrażeń. Przywołuję Lorda Jutte!" Pojawił się mężczyzna w niebieskiej szacie i czarnej zbroi.

Lord Jutte ATK 1600 OBR 1200 POZ: 4

"I tak jak mój wspólnik, użyję go aby przywołać własnego Bojownika Jutte!" Mały człowieczek w czerwono-żółtym stroju pojawił się w pozycji ataku.

Bojownik Jutte ATK 700 ATK 900 POZ: 2

"Dostrajam Bojownika Jutte z Lordem Jutte! Synchro Przywołanie! Katapulta Goyo!""Trzecia humanoidalna maszyna z armatą na grzbiecie pojawiła się na Extra Strefie Potworów w pozycji obrony.

Katapulta Goyo ATK 800 OBR 2800 POZ: 6

"Teraz odrzucam Toraparta, aby zadać 600 punktów obrażeń!"

"A Podwójna Odsiadka podwoi te obrażenia!"

"To oznacza 1200 punktów!" Katapulta Goyo pochyliła się i strzeliła w Cień Księżyca. Ninja jęknął z bólu, kiedy został zmuszony do cofnięcia się. Kiedy wybuch ucichł, z westchnieniem opadł na jedno kolano.

Cieniu Księżyca: 1400→200 LP

"Ustawiam jedną kartę i kończę turę."

"Wszystko w porządku?" zapytał Yukako.

"Tak..." upierał się Cień Księżyca, pomimo ciężkiego oddechu. "Wystarczająco długo ich powstrzymywałem. Teraz twoja kolej."

Yukako zmrużył oczy. "Dobrze. Dobieram! Pora ustawić Skalę Wahadła przy użyciu Napastnika-X Astro Cyklu Skali 3 i Lupusa Orbitalnego Cyklu Skali 3! Od teraz czas i przestrzeń są pod moją komendą!" Na jego polu pojawiły się dwa niebieskie słupy. Ten po jego prawej stronie trzymał humanoidalnego, skrzydlatego smoka o niebieskiej skórze z lekką zbroją i silnikami na ramionach. Ten po jego lewej stronie trzymał jasnoniebieską hybrydę smoka i wilkołaka w ciemnoniebieskiej zbroi.

Napastnik-X Astro Cyklu Skali 3

Lupus Orbitalnego Cyklu Skali 9

"Co?" sapnął oficer nr 1.

"Używa Kart Wahadła?" powtórzył oficer nr 3.

"Teraz mogę przywoływać potwory z poziomami od 4 do 8 w tym samym czasie!" oznajmił Yukako. "Oś czasu między epokami przeszłości i przyszłości została ustawiona! Niech wybije godzina przybycia strażników! Nadszedł czas... na Wahadłowe Przywołanie!" Portal otworzył się pomiędzy filarami i wystrzeliły dwa światła. "Zbierzcie się, Lordzie Balansu i Debugująca Panno!" Pojawił się humanoid w białej zbroi, dzierżący miecz i tarczę, wraz z mechaniczną dziewczyną o rysach biedronki. Obydwa potwory zostały przyzwane w pozycji ataku.

Lord Balansu ATK 1700 DEF 1000 POZ: 4

Debugująca Panna ATK 1700 OBR 1400 POZ: 4

"Ponieważ Debugująca Panna została Specjalnie Przywołana, mogę dodać Cybersa poziomu 3 lub niższego z mojej talii do mojej ręki. Dodaję Generatora Kodu do mojej ręki. Następnie... tworzę mój obwód!" Portal Łącznika pojawił się nad nim. "Będę potrzebować jednego Cybersa poziomu 4 lub niższego. Lordzie Balansu, na pozycję!" Jego potwór wszedł w dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik pierwszego stopnia, Łącznikowy Uczeń!" Z portalu na Extra Strefie Potworów wyłoniła się czerwono-biało-niebieska humanoidalna maszyna.

Łącznikowy Uczeń ATK 500 LINK-1 ↓

"Ale nie poprzestanę na tym. Teraz będę potrzebować dwóch Efektowych Potworów. Ustawiam Debugującą Panne i Łącznikowego Ucznia na Strzałach Łącznika!" Jego potwory weszły w górną i dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia, Pentochrząszcz!" Z portalu na Extra Strefie Potworów wyłonił się czarny mechaniczny chrząszcz z niebieskimi liniami świecącymi na ciele.

Pentochrząszcz ATK 1600 LINK-2 ↑↓

"Co?" powiedział oficer nr 2.

"Mogłeś po prostu użyć Lorda Balansu i Debugującą Pannę, aby przywołać Pentochrząszcza." zauważył oficer nr 1.

"Co planujesz?" zapytał oficer nr 3.

Yukako zignorował pytanie i wyciągnął kartę z ręki. "Jeśli mam przywołać Kodującego Szyfranta z mojej Extra Talii, mogę wykorzystać Generatora Kodu z mojej ręki jako Łącznikowy Materiał! Teraz stworzę kolejny obwód! Warunkami przywołania są dwa lub więcej Efektowych Potworów. Ustawiam Generator Kodu i Pentochrząszcza drugiego stopnia na Strzałach Łącznika!" Na chwilę pojawiła się mała pomarańczowo-biała, humanoidalna maszyna uzbrojona w dwa pistolety, zanim ona i Pentochrząszcz weszły w górne, lewe i prawe dolne strzałki. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Dekodujący Szyfrant!" Wojownik w ciemnoniebieskiej zbroi wyłonił się z portalu i machnął fioletowym wielkim mieczem z Extra Strefy Potworów.

Dekodujący Szyfrant ATK 2300 LINK-3 ↙↑↘

"Szybko dotarł do Łącznika trzeciego stopnia..." mruknął Cień Księżyca.

"Ponieważ użyłem Generatora Kodu do przywołania Dekodującego Szyfranta, mogę wysłać Kroskrobaka na Cmentarz, ponieważ jego wartość ataku jest niższa od 1200. A skoro Kroskrobak został wysłany na Cmentarz, mogę raz na Pojedynek go stamtąd przywołać na moje pole!" W pozycji obrony pojawił się zielono-biały potwór z maleńkich cegieł.

Kroskrobak ATK 0 OBR 2100 POZ: 1

"Teraz stworzę ostateczny obwód po raz czwarty!"

"Co?!" "Po raz czwarty?"

"Warunki przywołania to dwa lub więcej potworów. Ustawiam Kroskrobaka i Dekodującego Szyfranta na Strzałach Łącznika!" Potwory Yukako weszły w lewą, prawą, dolną lewą i prawą strzałkę. "Strzeżcie się, kiedy czerwone oczy smoka ujrzą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość! Niech jego ryk leci przez cykl życia! Łącznikowe Przywołanie! Przybądź, Łączniku czwartego stopnia! Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu!" Ciemnoniebieski smok w granatowej zbroi wyłonił się z portalu na Extra Strefie Potworów i ryknął, rozkładając holograficzne skrzydła.

Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500 LINK-4 ←↙↘→

Trzej oficerów zacisnęło zęby. "Kiedy zostanie Łącznikowo Przywołany przy użyciu Kodującego Szyfranta trzeciego stopnia, efekty twoich potworów poziomu 5 lub wyższego zostają zanegowane i nie możesz aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na ten efekt. Kod Restartu!" Gwiezdny Cykl ryknął, gdy kule na jego ciele uwolniły impulsy czerwonej energii, które ogarnęły Katapulty Goyo, Strażnika Goyo i Nichirina, Chunina, powodując jęk wszystkich potworów.

Yukako zmarszczył brwi, słysząc tego ostatniego. Jak sądził, zasady Królewskiej Bitwy oznaczały, że będzie to trudne. Ale ufał, że Cień Księżyca znajdzie sposób na obejście tej sytuacji. "Teraz wykonuję Zwyczajne Przywołanie Spektrum Nano Cyklu!" Spektralna wersja dwunożnego smoka o blado-niebieskim ciele i długim rogu pojawił się na lewej dolnej Strzale Łącznika Gwiezdnego Cyklu.

Spektrum Nano Cyklu ATK 700 OBR 1300 POZ: 2 PS: 1

"Spektrum się znajduje na Łączniku mojego Gwiezdnego Cyklu. A to oznacza, że może użyć specjalnej zdolności, aby poświęcić Spektrum, aby do końca tury zmniejszyć punkty ataku potwora poziomu 5 lub wyższego o 700 punktów! Drenaż Systemu!" Spektrum Nano Cyklu rozpadł się, a jego cząsteczki weszły do czerwonych kul, które uwolniły macki czerwonej energii, która usidliła Drapieżnika Goyo.

Drapieżnik Goyo ATK 2400→1700

"A ponieważ Spektrum Nano Cyklu zostało poświęcone, mogę użyć jej zdolności, aby namierzyć mój Gwiezdny Cykl." Yukako uśmiechnął się. "Teraz, przez resztę tury, jeśli Gwiezdny Cykl zniszczy potwora w walce, osoba kontrolująca tego potwora otrzyma obrażenia równe pierwotnym punktom ataku lub obrony tego potwora, w zależności od tego, która wartość jest wyższa!"

"Co?" sapnęli oficerowie.

Oficer nr 2 zacisnął zęby. "Ale obie nasze katapulty Goyo mają więcej punktów obrony niż punkty ataku twojego potwora! A jeśli zaatakujesz i zniszczysz Drapieżnika Goyo, nadal będę miał punkty życia!"

"Aż taki jesteś pewien?" zapytał Yukako. "Może zmienisz zdanie, jak zagram tym Zaklęciem Wyposażenia, Łącznikowym Działem 5X-GYM!" Karta przedstawiała Transkodującego Szyfranta z czarnym pancerzem i dzierżącego dużą futurystyczną bazookę. "Teraz wyposaży mój Gwiezdny Cykl w nową zbroję i armatę!" Jasnoniebieska zbroja na ciele smoka zmieniła kolor na czarny, stała się znacznie większa i grubsza, a na plecach smoka pojawiło się duża, futurystyczna armata. "Nie bez powodu ta karta nazywa się "Łącznikowe Działo 5X-GYM". A to dlatego, że teraz mój Gwiezdny Cykl uzyska 500 punktów ataku pomnożone przez liczbę Łącznikowych Potworów na moim Cmentarzu, a w dodatku zada wam obrażenia nawet, jeśli wasze potwory są w pozycji obrony!"

"Co?!"

"Na moim Cmentarzu znajdują się trzy Łącznikowe Potwory, więc Gwiezdny Cykl zyskuje 1500 punktów ataku!"

Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500→4000

"No to już po nas!" syknął oficer nr 2.

"Uspokój się!" zapewnił go oficer nr 1. "Nawet jeśli uda mu się pokonać jednego z nas, pozostali dwaj…."

"Nie dotrwają swoich tur." przerwał im Yukako. "Aktywuję Wahadłowy Efekt Napastnika-X Astro Cyklu! Wybierając Gwiezdny Cykl, mój potwór teraz musi zaatakować potwora na polu z najwyższymi punktami ataku. Ale w zamian może raz zaatakować wszystkie wasze potwory!"

Oficerowie wstrzymali oddech. Ale wtedy oficer nr 3 coś zauważył. "Poczekaj, jeśli twoja karta zmusi twojego smoka do zaatakowania najsilniejszego potwora, będziesz musiał najpierw zaatakować tego ninję!"

"Hej, racja!" uświadomił sobie oficer nr 2. "Zasady Królewskiej Bitwy traktują go również jako twojego przeciwnika, a jego potwór jest w tej chwili najsilniejszy na polu. Będziesz musiał pokonać własnego partnera!"

"Nie będzie takiej potrzeby." powiedział Cień Księżyca. To stwierdzenie zwróciło na niego wszystkie oczy. "Nie mam kart na ręce ani kart na polu, które mogłyby zmienić tę sytuację. Ale jest jeden czynnik, który to zmieni."

"A jest nim...?"

"Karty akcji!"

"Ale te karty przynoszą korzyści twojemu potworowi, a nie mu szkodzą!"

"To nie do końca prawda." powiedział Cień Księżyca. "Chociaż większość Kart Akcji to Karty Zaklęcia, istnieją również Pułapki Akcji, które aktywują się natychmiast po ich złapaniu. I szkodzą graczowi. Teraz normalnie chciałoby się unikać tych kart. A nawet gdybyś chciał je znaleźć, byłoby to ryzykowne, bo nie wiesz, jaka karta ci się trafi. Chyba że… wiesz, gdzie ona jest."

"Co?"

Cień Księżyca zniknął ponownie, by pojawić się ponownie, biegnąc wzdłuż ściany. Wyciągnął rękę i chwycił pobliską Kartę Akcji. "Aktywuję Pułapkę Akcji, Zerowy Mur!" Karta pokazywała mur z namalowaną na czerwono liczbą 0. "Obniża punkty ataku mojego potwora do zera, ale w zamian nie może zostać zniszczony w walce lub przez efekty kart!" Piorun uderzył Nichirina, Chunina, powodując jego krzyk z bólu.

Ninja Zmierzchu Nichirin, Chunin ATK 1800→0

Oczy Yukako zwęziły się. "Dzięki tej Pułapce, punkty ataku Nichirina spadły do 0, jest on teraz najsłabszym potworem na polu. Oznacza to, że Gwiezdny Cykl nie musi go atakować."

"A niech to!"

"Chwila! Jak to zrobiłeś?" zażądał oficer nr 2. "Szansa na znalezienie dokładnie tej Karty Akcji, zwłaszcza Pułapki Akcji, powinna być nieskończenie mała!"

"Nawet jeśli zapamiętałeś, jakie Karty Akcji pojawiły się na tym polu, powinny zostać rozrzucone losowo!" dodał oficer nr 3. "Jedyny sposób, w jaki mogłeś wiedzieć, gdzie to jest, to… to niemożliwe!"

"Istotnie." potwierdził Cień Księżyca, lądując za plecy Yukako. "Masz rację: za każdym razem, gdy aktywowane jest Pole Akcji, Karty Akcji są rozmieszczone losowo. Szansa, że dowiesz się, którą kartę złapiesz, jest zatem tak bliska 0, jak to tylko możliwe. Chyba że... wyłączysz najpierw funkcję randomizacji." Oficerowie wstrzymali oddech, a Yukako uniósł brwi. "Dzięki temu lokalizacja każdej Karty Akcji nie ulegnie zmianie, gdy rozpoczniesz nowy pojedynek. A jeśli zapamiętasz, które Karty Akcji są generowane przez Pole Akcji i gdzie się znajdą, gdy Pole Akcji zostanie aktywowane, to możesz znaleźć dowolną Kartę Akcji, której potrzebujesz i kiedy tylko jej potrzebujesz."

"Więc od początku to było ustawione?!"

"To podpada pod oszustwo!"

"Być może tak jest." zgodził się Cień Księżyca. "Ale jest takie powiedzenie: na wojnie wszystkie chwyty dozwolone." Spojrzał na swojego partnera. "Finiszujmy."

"…" Prawdę mówiąc, Yukako był skonfliktowany. To, co zrobił Cień Księżyca, technicznie rzecz biorąc, nie było oszustwem, jak miało to miejsce przed pojedynkiem i nie miało wpływu na jego talię ani przeciwników. Chociaż dało mu to przewagę, nie była ona nie do pokonania. Gore niewątpliwie nie pochwaliłby tego i nazwał to czymś haniebnym. Jednak w tak zaciętych pojedynkach przeciwko Akademii Pojedynków i Sektorowi Ochrony honor nie miał większego znaczenia. W końcu Yukako tylko skinął głową i odwrócił się do swoich przeciwników.

"Racja." odpowiedział. "Gwiezdny Cyklu, atakuj Drapieżnika Goyo!" Smok zaryczał, kiedy zbroja na piersi odłączyła się, tworząc ośmioramienny portal. Gwiezdny Cykl pochylił się i zaczął gromadzić w swojej paszczy czerwoną energię, podczas gdy działo na jego plecach gromadziło niebieską energię.

Oficer nr 3 zacisnął zęby i wskazał na swoje pole. "Nie myśl, że możesz wygrać! Aktywuję Pułapkę, Pancerz Sakuretsu! Kiedy twój potwór atakuje, ten potwór zostaje zniszczony!"

"Napastnik-X Astro Cyklu powstrzymuje przeciwnika przed aktywacją kart i efektów podczas kroku obrażeń, gdy wybrany potwór atakuje," pomyślał Yukako. "Dzieje się tak jednak tylko wtedy, gdy przeciwnik kontroluje więcej potworów. Ponieważ jest to format Królewskiej Bitwy, traktuje się go tak, jakby posiadał tylko jednego potwora, więc efekt Napastnika-X nie powstrzymuje go przed aktywacją tej karty."

Ale to nie miało żadnego znaczenia. "Potwór wyposażony w Łącznikowe Działo nie może zostać zniszczony przez efekty kart!" ujawnił Yukako.

"Co?" Karta Pułapka roztrzaskała się pod wpływem okrzyku oficera i jej efekt był teraz bezużyteczny.

"Naprzód, Gwiezdny Cyklu! Gwiezdny Detonator!" Smok i działo wypuścili wiązkę kolejno czerwonej i niebieskiej energii, które po przejściu przez portal stały się jednym fioletowym promieniem, który przedarł się przez Drapieżnika Goyo i skierował się dalej do kontrolera potwora, powodując u niego krzyk z bólu.

Oficer Sektora nr 2: 4000→1700 LP

"Ponieważ Gwiezdny Cykl zniszczył twojego potwora, efekt Spektrum Nano Cyklu pozbawia cię punktów życia równym pierwotnym punktom ataku Drapieżnika Goyo!" Wokół oficera pojawił się okrąg. Z kręgu wytrysnął słup czerwonej energii, wywołując krzyk oficera. Kiedy światło zgasło, oficer osunął się nieprzytomny na ziemię.

Oficer Sektora nr 2: 1700→0 LP

"Drugi atak! Gwiezdny Cyklu, atakuj Katapultę Goyo drugiego oficera! Gwiezdny Detonator!" Kolejne dwie wiązki czerwonej i niebieskiej energii wystrzeliły i złączył się w fioletowy promień, który przebił Synchro Potwora oficera Ochrony nr 3 na wylot. "Świt atakuje Katapultę Goyo! Burza o świcie!" Kolejna wiązka czerwonej energii wystrzeliła i przedarła Synchro Monstera Ochrony nr 3. "I tak otrzymasz obrażenia dzięki Łącznikowemu Działu!" Promień nadal się świecił i zmusił oficera do wycofania się.

Oficer Sektora nr 3: 4000→2800 LP

"Teraz aktywuje się efekt Spektrum! Spektralny Odrzut!" Kolejny słup czerwonej energii wystrzelił w górę, pochłaniając oficera. Kiedy zgasło, upadł na ziemię, również nieprzytomny.

Oficer Sektora nr 3: 2800→0 LP

"Zostałeś tylko ty." powiedział Yukako do pierwszego oficera, który zaczął się powoli cofać. "Gwiezdny Cyklu, atakuj! Gwiezdny Detonator!" Trzeci połączony promień przedarł się przez Synchro Potwora i skierował się dalej do oficera Ochrony nr 1, który krzyknął, gdy uderzyła go energia.

Oficer Sektora nr 1: 1700→500 LP

"Spektralny Odrzut!" Oficer spojrzał w dół, gdy krąg się utworzył, po czym krzyknął, gdy pochłonęła go czerwona energia. Energia opadła, a on dołączył do swoich towarzyszy w stanie utraty przytomności.

Oficer Sektora nr 1: 500→0 LP

Potwory zniknęły, pozostawiając Cień Księżyca i Yukako jako jedynych, którzy nadal stali. "…Czy uważasz moje zachowanie za niewłaściwe?" zapytał ninja.

Yukako zmarszczył brwi. "Gore i Yuya z pewnością by tak powiedzieli. Ale nie jest to zwykłe oszustwo, nawet jeśli jest to szara strefa. Nie będę cię nienawidzić za to, że robisz to, co uważasz za konieczne, aby wygrać. Podejrzewam, że jeśli chcemy wygrać tę wojnę, będziemy musieli niejeden raz posunąć się nisko."

"…Prawdopodobnie masz rację." zgodził się Cień Księżyca. "Jeśli to prawda, to lepiej, żeby ludzie tacy jak ja dokonywali takich czynów, a nie dobre dusze jak Yuya."

"…Ludzie tacy jak ty i ja." poprawił go Yukako. Nawet jeśli Kalin pokazał mu, że pojedynek może sprawiać mu przyjemność, nie zmieniło to jego perspektywy na pojedynek: dla niego to wciąż było narzędzie do osiągnięcia celu. Nie zrobiłby czegoś, co byłoby dla niego niesmaczne, żeby wygrać, ale wszystko poza tym byłoby uczciwą grą.

"…Tak, tak sądzę." Cień Księżyca odwrócił się z powrotem do drzwi. "Powinniśmy się spieszyć. Wystarczająco długo byliśmy opóźnieni." Yukako skinął głową i podążył za ninja z powrotem do Pałacu Pojedynków.

"Więc jak wyłączyłeś funkcję randomizacji?" zapytał Yukako. Nigdy nie pomyślał, żeby to zrobić, i szczerze mówiąc, nie miał na to ochoty; nie używał Kart Akcji na tyle, aby było to priorytetem. Ale był ciekawy i gdyby była szansa…

Cień Księżyca lekko się zaśmiał. „To nie było łatwe. Nie jestem biegły w programowaniu tak jak ty i Declan. Ale nadal byłem w stanie to wyłączyć." Jego oczy zwęziły się. "Jednak zastosowana przeze mnie metoda była tylko tymczasowa. Jeśli chcę ponownie ustawić w ten sposób Pole Akcji, będę musiał ponownie wyłączyć randomizator."

"Widzę." Zatem jego metoda była żałośnie nieskuteczna. Szkoda.

Obaj udali się z powrotem w stronę windy, gdzie Cień Księżyca uratował Yukako, kiedy usłyszeli hałas i krzyk. Obaj spojrzeli na siebie.

"Ktoś nas uprzedził."

"W takim razie nie traćmy czasu." zasugerował Yukako, wyciągając i rozkładając swój blaster snajperski. Od razu pobiegł w stronę hałasu i skręcił za rogiem, gotowy na walkę. Tylko po to, by powitać nas zaskakujący widok.

Celina leżała na ziemi obok trzech nieprzytomnych oficerów Ochrony. A naprzeciw nich, z nadal aktywnym Pojedynkowym Dyskiem, stał Riley Akaba.

Celina wpatrywała się w oficerów. "Riley pokonał ich… I z łatwością. Nigdy… nawet nie mieli szans." Celina odwróciła się i spojrzała na Riley'ego. "Dziękuję, Riley. Dziękuję, że mnie uratowałeś. Jestem ci coś winna. Nie mogę uwierzyć, że twoje drżenie ustało…"

Cien Księżyca zniknął i pojawił się ponownie obok Celiny. Yukako z kolei wyszedł zza rogu. Oczy Celina rozszerzyły się na ich widok. "Cień Księżyca... Yukako..."

"Podobnie jak gąsienica, z której wyłania się motyl, Riley również ma skrzydła, które może rozwinąć." powiedział Cień Księżyca, przyglądając się młodemu chłopcu. Yukako zrobił to samo, unosząc brwi.

"…Na to wygląda." zgodził się Yukako. "Wszystko dobrze, Riley?" Riley zamrugał i spojrzał na niego. Dwoje oczu spotkało się i Yukako to zauważył; jej oczy były inne niż wtedy, gdy pojedynkował się z Declanem. Teraz było tam światło. Wyobraził sobie, że jego oczy są podobne.

Wówczas Riley zrobił mały krok w tył. Yukako zamrugał i dopiero sobie przypomniał, że wciąż miał aktywny blaster. "Wybacz. Nie wiedzieliśmy, co się tu dzieje." przeprosił Riley'ego, po czym złożył swoją broń do trybu wyłączonego, zakładając ją na plecy.

"Skąd... masz tą broń?" wydusiła z siebie Celina.

"Yukako jeszcze przed opuszczeniem Wymiaru Standardowego miał to w planach. Po swoim pojedynku z Crowem stworzył blaster snajperski do paraliżowania przeciwników. A ponieważ czas to luksus, na który nas nie stać, uznał, że lepiej być przygotowany na wszystko." wyjaśnił dziewczynie Cień Księżyca.

"[Co się tam dzieje? Czy macie Celinę?]" Cień Księżyca i Yukako odwrócili się na dźwięk głosu. Dochodził z hełmu, który spadł z głowy jednego z oficerów. Cień podszedł do niego, ale zatrzymał się, gdy Yukako wyciągnął rękę.

Yukako podniósł hełm i przechylił go tak, aby móc mówić do mikrofonu. "Tak, mamy Celinę i jest już u nas bezpieczna."

"[Bezpieczna z… Kto tam jest?!]"

"Twoja zguba. Mówiłem ci już, Roget. Ja nie traktuję swoich jako pionków."

"[Jako pio... Yukako Kogami!? Sektor Ochrony powinien był cię przyprowadzić do mnie po pojedynku!]"

"Nie wszystko idzie zgodnie z planem. Przyzwyczaj się." Yukako spojrzał na Celinę i poczuł, jak jego wargi drżą. Poczuł nagły impuls, za który mógł zrzucić winę na Gore'a. "I jeszcze dwa słowa na pożegnanie. Chwała królowi."

"[Co?!]" Yukako nacisnął przycisk z boku, kończąc połączenie. Czuł, jak jego wargi zwijają się w uśmiech. Z jakiegoś powodu odczuł satysfakcję z zakpienia Rogeta.


Roget czuł, jak jego brwi się marszczą pod wpływem frustracji. Więc Yukako zdołał uciec, przejął Celinę, a do tego ujawnił, że to on dokonał włamania do systemu Sektora Ochrony? Zaniepokojony, połączył się z siłami czuwającymi nad Najwyższą Radą.

"Ochrona w Sali Zgromadzeń. Mówi dyrektor Roget! Co tam się dzieje? Co się dzieje?" Ale jedyne, co dostał Roget, to ekran wideo informujący o braku sygnału. "Jak to możliwe?"

Następnie na monitorze pojawił się Declan. "[Możesz przemyśleć na nowo swój proces rekrutacji. Jeśli naprawdę chciałeś mnie aresztować, powinieneś był wysłać więcej ludzi.]" To rozwścieczyło Rogeta.

Gael patrzył, jak jeden z ich mężczyzn w białych garniturach zakuwa kajdankami pokonanego oficera Sektora Ochrony. – Nie jestem nawet pewien, czy Declan się spocił, eliminując tych strażników. Zrobił wrażenie."

"Jego umiejętności są z pewnością na innym poziomie. Najbardziej korzystne będzie mieć kogoś takiego kalibru walczącego po naszej stronie." dodał Gray.

Azul zgodziła się, gdy inny funkcjonariusz w białym garniturze zabrał zakutego w kajdanki ochroniarza. "Tak, Declan jest godnym sojusznikiem. Bylibyśmy głupcami, gdybyśmy odrzucili jego wsparcie, zwłaszcza po tym pokazie."

Bordeaux nie był jednak tego taki pewien. "Nie bądźmy pochopni i nie spieszmy się z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji. Zgadza się, panie prezesie?"

"Tak. Ale w bitwie pomiędzy Rogetem i Declanem powiedziałbym, że Akaba właśnie zdobył zdecydowaną przewagę." Zgodził się White Taki z obiema stronami swoich kolegów radnych.

"Sądząc po tym, jak bardzo jesteś zły, misja Riley'ego, Cienia Księżyca i Yukako zakończyła się sukcesem, a Celina jest cała i zdrowa. Nigdy nie pozwolę ci mieć Celiny ani Zuzu. Chcesz, żebym zrujnował jeszcze jakieś genialne plany?" zadrwił Declan, patrząc na hologram Rogeta.

Na sygnał Declana Roget wstał z krzesła. "Więc bezpiecznie schowałeś również Zuzu? Ostrzegam cię, Declan. W Nowym Domino City to ja jestem prawem. I nieważne, co zrobisz, obiecuję, że użyję mojej mocy, aby upewnić się, że dostanę dokładnie to, czego chcę!"

Następnie Roget przełączył ekran na stół operacyjny Sergeya, przy którym stał członek personelu medycznego. "Czy naprawiłeś już ogranicznik mózgowy Sergeya?"

"[Tak jest. Zwiększyłem napięcie, więc jest o 87% skuteczniejsze niż wcześniej. Powinien teraz być ci cały czas posłuszny.]"

"Powinien? Lepiej, żeby tak było! A teraz go obudź i wyślij do Budynku Rady! I powiedz mu, żeby przyprowadził mi Declana!" rozkazał Roget ze złością.

"[Tak jest!]"

Następnie Roget skrzyżował ramiona i usiadł z powrotem na krześle, kiedy rozłączył się. "Declan, nie możesz ukrywać przede mną Zuzu i Celiny. Sergey i Ochrona w ten czy inny sposób wymuszą od ciebie te informacje. A kiedy to się stanie, nakażę wyeliminować Yukako. Nie pozwolę, żeby ktoś taki robił ze mnie głupca!"

Następnie Roget przełączył ekran na Pałac Pojedynków. "Ale wysłanie Ochrony w ten sposób może sprawić, że obywatele poczują się niekomfortowo. Dopilnuję, aby Puchar Przyjaźni odwrócił ich uwagę." pomyślał. Pogrążając się w myślach, Roget uśmiechnął się ponuro.


Po wyłączeniu komunikatora, Yukako zwrócił się całkowicie do Celiny i uklęknął obok niej.

"Wszystko w porządku, Celino?"

Dziewczyna wpatrywała się w niego. "…Nie. Otumanili mnie mnie jakimś gazem. Nie mogę się nawet poruszyć."

Yukako zmrużył oczy i przyjrzał się bliżej. Zauważył u niebieskowłosej dziewczyny rozszerzone źrenice. Jak bardzo się pociła.

Yukako skrzywił się. "Środek paraliżujący." mruknął. Takie środki działały poprzez zakłócanie układu nerwowego i utrudniały, jeśli nie uniemożliwiały, poruszanie się. "To może trwać kilka godzin, może nawet dni. O ile nie będziesz się forsować."

"…Czemu?" Yukako uniósł brwi, słysząc pytanie Celiny. "Czemu tu jesteś? Zesłano cię do podziemia."

"Declan poprosił Yukako o przegranie pojedynku, aby mógł działać poza zasięgiem się Rogeta." odpowiedział Cień Księżyca.

"Więc… przegrałeś celowo?"

"…Na początku tak." przyznał Yukako. "Ale w końcu postanowiłem walczyć na poważnie. Crow wygrał uczciwie."

"…Widzę."

Yukako wstał i majstrował przy hełmie. Gdzie… Ach! Panel poluzował się i Yukako wyciągnął chip. Włożył chip do swojego Pojedynkowego Dysku i uruchomił swój program. Uśmiechnął się ironicznie, gdy głosy rozległy się na jego Pojedynkowym Dysku.

"Idealnie." mruknął. Spojrzał na pozostałych. "Włamałem się do komunikacji Ochrony. Dzięki mojemu programowi wiem teraz, gdzie w mieście znajdują się wszyscy oficerowie Sektora Ochrony." Wyciągnął rękę do Cienia Księżyca, który podał mu swój własny Pojedynkowy Dysk. Yukako połączył oba dyski kablem i przesłał swoje programy na Pojedynkowy Dysk Cienia. "Korekta. My wiemy, Cieniu Księżyca."

"Co się dzieje?" zapytała Celina. "Dlaczego wszyscy tu jesteście?"

"Dobre pytanie." Yukako zwrócił się do Riley'ego. "Wiem, dlaczego Cień i ja tu jesteśmy, ale co z tobą, Riley?"

Chłopiec nie drgnął. "Kiedy Celina przegrała, starszy brat rzucił wyzwanie oficerom Ochrony i poprosił mnie o uratowanie Sereny. Myślał, że ty i Cień Księżyca to zrobicie, ale chciał mieć pewność, na wypadek gdybyście się spóźnili."

"Mieliśmy kilka przeszkód na drodze." odpowiedział Yukako.

"Ale dobrze, że udało ci się wytrzymać, Riley." zapewnił go Cień Księżyca. Ninja zwrócił się do Celiny. "Przepraszam, że trzymam cię z daleka od informacji, Celino, ale po tym, jak ujawniono, że Dennis jest szpiegiem, Sektor Ochrony zajął budynek Rady. Roget jest agentem z Wymiaru Fuzji, ale zbuntował się, by rządzić Wymiarem Synchro jako własnym imperium."

"Uważamy, że zamierza trzymać ciebie i Zuzu jako zakładników, aby trzymać Liderusa z daleka od swoich pleców." powiedział Yukako.

"Zuzu… więc została schwytana?"

"Ma się dobrze." odpowiedział Yukako. "Cień Księżyca i ja znaleźliśmy ją, a on zabrał ją do podziemnego zakładu."

"Ale dlaczego tam?"

"To ostatnie miejsce, w którym Ochrona pomyśli o jej szukaniu." powiedział Cień Księżyca. "Właśnie tam chcieliśmy cię zabrać, ale nie możemy wsiąść do tej windy; jest zbyt rzucająca się w oczy."

"Innymi słowy, musimy znaleźć inną metę." powiedział Yukako. Zdjął ze swoich pleców swój złożony blaster i schował go do swojej torby, po czym zwrócił się do ninja. "Cieniu Księżyca, jesteś szybszy ode mnie. Poniosę Celinę, a ty prowadź. Riley, możesz biec sam?" Chłopiec skinęła potwierdzająco głową. "W takim razie ruszajmy."

Cień Księżyca pomógł ułożyć Celinę na plecach Yukako. Nastolatek zauważył, że choć Celina mogła się poruszać, stwierdziła, że jej ruchy one ograniczone i bolesne. Kiedy już została prawidłowo zabezpieczona na plecach, on, Cień i Riley zaczęli biec, kierując się do wyjścia.

Celina trzymała się pleców Yukako, ale nie na tyle mocno, żeby zabolało. Jej ramiona były owinięte wokół jego szyi, a on trzymał jej nogi, podczas gdy jej głowa opierała się na jego lewym ramieniu.

"To dziwne," pomyślała. "Znowu mnie ścigają, tym razem setki, a nie tuzin. Ledwo mogę się poruszać, a co dopiero w pojedynku. W tej chwili jestem tylko ciężarem, niezdolnym do obrony. Więc dlaczego?" Zacieśniła uścisk na szyi Yukako i przysunęła głowę bliżej jego szyi. "Dlaczego czuję się tak bezpiecznie przy jego boku?"


{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! VRAINS Ending Theme by Elik Alvarez and Freddy Sheinfeld}


Iluzyjna Sztuka Ninjitsu Żelaznego Gradu
Kategoria: Trwała Karta Zaklęcia
Obraz: Ninja Zbroi Ziemi i Ninja Zbroi Ognia rzucający shurikenami i kunai w stronę Rysunkowego Wezwania Czaszki, który komicznie stara się ich unikać
Opis: Raz na turę: możesz namierzyć 1 potwora na polu i wysłać 1 kartę ze swojej ręki na Cmentarz; do końca tury ATK/OBR tego potwora wynosi 0, a jeśli twój potwór "Ninja" zaatakuje potwora w pozycji obrony, zadaje przeszywające obrażenia bitewne. Jeśli kontrolowany przez ciebie potwór "Ninja" opuści pole, zniszcz tę kartę.

Zmiana Warty Goyo
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Drapieżnik Goyo przekazuje klucze posterunku Strażnikowi Goyo w nocy
Opis: Poświęć 1 Synchro Potwora "Goyo", którego kontrolujesz; Specjalnie Przywołaj 1 Synchro Potwora "Goyo" ze swojej Extra Talii z tym samym poziomem w pozycji ataku. W turze, w której aktywujesz tę kartę, tylko Specjalnie Przywołany potwór może zadeklarować atak.

Podwójna Odsiadka
Kategoria: Trwała Karta Pułapka
Obraz: Król Goyo pokazujący uwięzionemu Ljosalfowi Nordyckiemu Alfarowi papier wskazujący na przedłużoną odsiadkę.
Opis: Zniszcz tę kartę podczas drugiej Fazy Gotowości po aktywacji. Jeśli Synchro Potwór miałby zadać obrażenia efektowe: Możesz aktywować ten efekt; podwój te obrażenia. Możesz aktywować ten efekt "Podwójnej Odsiadki" tylko raz na turę.

Łącznikowe Działo 5X-GYM
Kategoria: Karta Zaklęcia Wyposażenia
Obraz: Transkodujący Szyfrant z czarnym pancerzem i dzierżący dużą futurystyczną bazookę
Opis: Wyposaż tylko Łącznikowego Potwora. Wyposażony potwór nie może zostać zniszczony przez efekty kart twojego przeciwnika i zyskuje 500 ataku za każdego Łącznikowego Potwora na twoim Cmentarzu. Jeśli wyposażony potwór zaatakuje potwora w pozycji obronnej twojego przeciwnika, zadaje przeszywające obrażenia bitewne.

Zerowy Mur
Kategoria: Pułapka Akcji
Obraz: Mur z namalowaną na czerwono liczbą 0.
Opis: Namierz 1 odkrytego potwora, którego kontrolujesz; ATK tego potwora wynosi 0 i nie może zostać zniszczony przez walkę i efekty kart do końca następnej tury.


Zapowiedź następnego rozdziału

Następnym razem w Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Rozdział 34 — Nadciągający mrok. Ocaliwszy Celinę, Yukako, Cień Księżyca i Riley muszą się skryć, aby nie zostać namierzeni przez Rogeta. Sprawa się komplikuje, kiedy Nowe Domino City zostaje zaatakowane przez Siły Obelisku, elitarne jednostki Liderusa! Ponieważ obie wrogie siły przewyższają ich liczebnie, Cień Księżyca rusza do podziemnego zakładu, aby uwolnić Lansjerów i ich sojuszników. Tymczasem Yukako musi stanąć murem, aby ochronić osłabioną Celinę i Riley'ego przed agentem Akademii, który już wydaje się być obeznany z graczami z Wymiaru Łącznika. Jednakże to nie wszystko: podczas starcia ujawnia niespodziewaną kartę i informacje, które mogą wstrząsnąć Yukako. Kiedy do ucha Yukako dociera straszna rewelacja, kotłujące się emocje uwalniają drzemiącą w nim zakazaną moc!


No cóż, ludziska. Oto mój trzydziesty trzeci rozdział z fanfic'u Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Ten dotyczył odcinków od 83 do 86, zaczynając od Sory i Zuzu, a kończąc na tym, że Yukako i Cień Księżyca zabierali Celinę. Nie ma zbyt wiele do powiedzenia na ten temat, więc omówię tylko parę kwestii.

Pierwszym z nich jest wkład Yukako. Wziął chip z hełmu oficera i teraz włamał się do komunikacji Ochrony, a łącząc ten chip z niedawno napisanym programem, on i Cień Księżyca mogą teraz śledzić wszystkich oficerów Ochrony w całym mieście. Zapewne niektórzy z was również zastanawiają się, czemu Yukako zdecydował się przekazać Ai Sorze. Odpowiedź jest prosta: Yukako poprawnie oznajmił, że Sora będzie potrzebować jego pomocy przy łamaniu zabezpieczeń. Skoro Sergey dysponował talią skupiającą się wokół Synchro Potworów i Fuzyjnych Potworów, zapewne Roget może mieć systemy będące kombinacją technologii Akademii Pojedynków i Sektora Ochrony. W końcu jest w Nowym Domino City od kilku lat, więc miał czas na to. No, i Yukako jeszcze nie do końca ufał Sorze, więc przydzielił mu Ignisa jako opiekuna. A tak w ogóle kolejny rozdział może być dość mroczny, więc na razie Ai schodzi ze sceny... co nie znaczy, że nie wróci do Yukako.

Drugą częścią są działania Cienia Księżyca podczas pojedynku, a dokładniej to, jak ustawił Pole Akcji, aby wiedzieć, gdzie znajdują się wszystkie Karty Akcji. Powiem tylko, że gracz wiedzący, gdzie znajdują się Karty Akcji, nie jest niczym nowym: w końcu Dipper O'rion podczas swojego pojedynku z Yuyą wiedział, gdzie znajdują się wszystkie Karty Akcji, ponieważ znał Pole Akcji Kosmiczne Sanktuarium. Tym, co wyróżnia Cienia, jest to, że celowo ustawił swój Pojedynkowy Dysk, aby wiedzieć, które Karty Akcji się pojawią i gdzie się pojawią. Czy można to uznać za oszustwo? Być może, ale nie tak miało być. Dla mnie częściowo ma to na celu uzasadnienie, w jaki sposób mógłby znaleźć dokładnie taką Kartę Akcji, jakiej potrzebuje, w szczególności Pułapkę Akcji, która jest znacznie rzadsza niż Zaklęcia Akcji, a także podkreślenie, że jako ninja Cień Księżyca byłby skłonny walczyć pragmatycznie i przechylić szalę na jego korzyść. Może to nieczyste zagranie, ale czuję, że dodaje to kolejną warstwę charakteru Cienia Księżyca. Ma też ograniczenia polegające na tym, że może ustawić randomizator tylko raz na jakiś czas, zanim będzie musiał to zrobić ponownie.

No cóż... to na razie tyle. Czytajcie, piszcie i komentujcie. Adieu~.