Zapraszam na trzydziesty piąty rozdział Yu-Gi-Oh! ARC-V: Piąty Element.

Disclaimer: I do not own Yu-Gi-Oh! ARC-V/VRAINS and their cards.


Rozdział 35: (Wersja dubbingowa): Przeprawa Demonicznego Króla/(Wersja japońska): Zbieżne losy

W poprzednim rozdziale Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element...

"No, no, no... wiedziałem, że znajdę tu Celinę. Ale kto wiedział, że będzie miała ochroniarza i to z bronią?"

Oczy Yukako zwęziły się, gdy przyjrzał się stojącemu przed nim młodemu mężczyźnie. Nosił fioletowy mundur, stylizowany na stroje Sił Obelisku, tylko bardziej wyszukany. Miał ciemnoczerwone włosy, które sięgały do ramion, skąd zaczęły lekko sterczeć w górę, a na jego lewe brązowe oko opadało kilka grzywek. Na jego lewym ramieniu spoczywał Pojedynkowy Dysk w kształcie tarczy, w kolorze niebieskim z fioletowymi wykończeniami.

"Pochodzisz z Wymiaru Fuzji, ale nie jesteś powiązany ze Siłami Obelisku." powiedział Yukako, nie opuszczając blastera. Zmrużył oczy jeszcze bardziej. Widział już ten mundur. Może kolor był inny, ale i tak wygląd był znajomy. "Wysoko postawiony żołnierz, prawda?"

"Och? Tak łatwo to zrozumiałeś? Cóż, wygląda na to, że raporty na temat Lansjerów, które dał Dennis, były dokładne." zadrwił gracz Akademii. "Nazywam się Malicos i jestem dumnym Wyróżnionym Studentem Akademii Pojedynków. Liderus prosi, aby przyprowadzić z powrotem Celinę do Wymiaru Fuzji."

"Przekonamy się o tym." powiedział Yukako, wyłączając swój blaster i zakładając na plecy, po czym uniósł swój Pojedynkowy Dysk. "Riley, zostań z tyłu. Zajmę się tym."

"Tak, Zi-O-" odpowiedział Riley.

"Heh. Więc będziesz moim pierwszym przeciwnikiem. W porządku. Nie mogłem się doczekać, aż odwdzięczę się za swoje upokorzenie w Wymiarze Xyz; świetnie się sprawdzisz jako przystawka."

"[Aktywacja Zaklęcia Pola, Crossover.]"

"Pojedynek!"

Malicos: 4000 PL

Zi-O: 4000 PL


"Naprzód! Gwiezdny Detonator!" Czerwona błyskawica zgromadziła się w ustach Gwiezdnego Cyklu, po czym została wystrzelona w wiązce czerwonego światła. Promień przeszedł przez portal, potrajając swoją siłę i przedzierając się przez trzy potwory i uderzając przed Malicosem, powodując, że jęknął, kiedy uderzył go dym.

Malicos: 4000→3800 LP

"Drugi atak! Celuj w Caligę!" Kolejny promień czerwonego światła przedarł się przez klęczącą bestię. Na szczęście Caliga był w pozycji obronnej, więc Malicosowi nic się nie stało. "I trzeci atak! Atakuj Mechabę! Gwiezdny Detonator!" Malicos zacisnął zęby i spojrzał na swoją dłoń, ale ostatecznie zdecydował się nie używać efektu Aleistera. Czerwony promień przedarł się przez pierś Mechaby i uderzył Malicosa, odrzucając go do tyłu z krzykiem. Gracz z Akademii wylądował na plecach i jęknął.

Malicos: 3800→1400 LP

"Może Liderus zapomniał was uprzedzić, że nie należy nas nie doceniać." zasugerował Yukako. "Przeważnie ta niechęć do poważnego traktowania przeciwników będzie twoją zgubą, Malicosie."

"Wiesz, nawet cieszę się, że jesteś moim przeciwnikiem." Yukako zamrugał, słysząc tę przerwę i ponownie skupił się na szyderstwie Malicosa. "Kto by pomyślał, że ze wszystkich ludzi to ty jako pierwszy będziesz świadkiem mojej ewolucji… to bardzo stosowne. Bądź dumny, że jako pierwszy będziesz świadkiem nowej ery Akademii!"

Yukako, Riley i Celina sapnęli, gdy nad Malicosem pojawił się Portal Łącznika. "Co-?!"

"Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia! Przywitaj się z Aleisterem, Wzywającym Szaleństwa!" Człowiek, który wyłonił się z portalu, miał na sobie szaty podobne do Aleistera, ale jego ciało było inne. Z jego pleców wyrastały demoniczne skrzydła, z jego niebieskobiałych włosów wyrosły rogi, a jego lewa ręka stała się czerwona i szponiasta. Mężczyzna otworzył swoje solidne, czerwone oczy i zachichotał z Extra Strefy Potworów.

Aleister, Wzywający Szaleństwa ATK 1800 LINK-2 ↙↘

"Nie wierzę… przywołał Łącznikowego Potwora?" powiedziała Celina, zszokowana.

"Niemożliwe." powiedział cicho Riley.

"Skąd...?" szepnął Yukako. Potrząsnął głową i ponownie skierował zdziwione spojrzenie na Malicosa. "Skąd masz Łącznikowego Potwora?! Nawet gdyby Dennis ci o nim powiedział, nie miałbyś dostępu do żadnych danych, aby go stworzyć!"


"Wiesz, zaczynam się nad czymś zastanawiać. Czy wszyscy gracze z Wymiaru Łącznika są tacy jak ty? Czy wszyscy są naprawdę utalentowanymi wojownikami?" Jego usta wykrzywiły się w grymasie obrzydzenia. "A może są jak ta dziewczyna? Tak przestraszeni, że nie mogą nic zrobić, tylko drżeć przed lepszymi."

Yukako zamrugał i znieruchomiał. "Coś ty powiedział?" zaszeptał.

"Kiedy sprzątaliśmy, natknąłem się na samotną dziewczynę z dziwnym Pojedynkowym Dyskiem. Miała szkarłatne włosy i lepsze ubrania niż większość Ruchu Oporu. Jak ona się nazywała? Och, no tak!" Uśmiech Malicosa się poszerzył. "Władczyni Natury!"

Tętno Yukako się uspokoiło. "Więc Władczyni Natury jest w Wymiarze Xyz?" zapytał równomiernie.

"Korekta. Była." Malicos po raz kolejny zadrwił, gdy wyraz twarzy Yukako znieruchomiał. "Yuri jest najsilniejszy w Wymiarze Fuzji i zawsze mu się udaje wykonywać misje. I nie wiecie o tym, ale kilka godzin później wyszedł z tego pokoju z dość unikalnym trofeum… pewną szkarłatnowłosą dziewczyną."

"Zapłacisz za to."

Radość Malicosa ustała z piskiem, gdy dreszcz przebiegł mu po plecach. Jego przeciwnik nie podniósł głosu ani nie podniósł oczu z ręki, a jednak te słowa dotarły do niego z doskonałą jasnością.

"Jest tylko jeden wyrok na takich jak ty…" Wokół przeciwnika Malicosa uformowała się aura ciemności. "…wieczne zapomnienie… …w KRAINIE CIENI!" Yukako gwałtownie podniósł głowę i otworzył oczy, odsłaniając tęczówki w kolorze głębokiego złota, przepełnione nienaturalnym okrucieństwem.

"Łącznikowe Przywołanie! Nacieszcie swe oczy nowym i ulepszonym smokiem Ciemnej Strony! NAZYWA SIĘ ŁĄCZNIKOWY SMOK CIENISTEGO CYKLU!"

Wewnątrz obwodu istniała czarno-zielona pustka. W tle świeciły gwiazdy, a dookoła unosiły się półprzezroczyste zasłony różnokolorowych świateł, przychodzące na myśl zorze polarne. W otchłani pustki unosiły się wygięte i wypaczone tarcze zegarów, a w przestrzeni było można usłyszeć tykanie zegara. Jedno tyknięcie. Drugie tyknięcie. Aż w końcu...

...w pustce czasu zabrzmiał dźwięk wybitej godziny sądu.

Na tarczach zegarów zrobiły się pęknięcia, aż w końcu same tarcze pękły i wytrysnęły z nich strumienie ciemnej energii. Najpierw jeden, potem trzy, aż w końcu pięć strumieni energii zderzyło się ze sobą, wywołując wybuch podobny do supernowej. Wtedy w środku wielkiej eksplozji zabłysła czarna iskra. Iskra, która zdawała się powiększać i przyjmować nową formę. Nową, smoczą formę.

Nowy smok był dwa razy większy od Gwiezdnego Cyklu i podobnie stał na dwóch nogach z dwoma ramionami po bokach i skrzydłami na grzbiecie. Jego skóra miała odcień ciemnoniebieski z czarnymi liniami, a niegdyś gładki i błyszczący granatowy pancerz stał się ostry jak obsydian i miał kolor granatu zmieszanego z szarością. Kręgosłup, ogon, górna część nóg, te wszystkie części ciała były pokryte również obsydianowymi pancerzem z wystającymi kolcami. Jego kolczasty ogon kończył się kształtem trójzębu, z dłuższym środkowym końcem i czerwoną końcówką. Jego ręce zakończone były czarnymi pazurami, z małymi krwistoczerwonymi kulami osadzonymi w tylnej części dłoni, a zbroja na ramionach zakończona pojedynczymi ostrzami zakrzywionymi nad pazurami. Jego nogi były wygięte jak u smoka, z krwistoczerwonymi kulami na kolanach i czterema czarnymi pazurami – trzema z przodu, jeden z tyłu – na każdej stopie. Dwie kule o podobnym kolorze zostały osadzone w piersi smoka, utrzymywane w miejscu przez obsydianową granatowo-szarą zbroję. Jego skrzydła już nie były holograficzne; teraz były prawdziwe i podzielone na trzy części. Błony były kolor ciemnoniebieskiego ze świecącymi żółtymi wzorami, a ich kończyny miały na sobie cztery czarne kolce. Całość dopełniała umieszczona na szczycie jego opancerzonej szyi trójkątna głowa. Wizjer był zniszczony, zakrywał tylko prawą stronę twarzy. Rogi sięgały od brwi krwiście czerwonych oczu aż na tyłu głowy, skręcając na końcu. Jego usta otaczały cztery szafirowoniebieskie kły, po dwa równoległe po obu stronach i dwa mniejsze poniżej. Jego czerwony oczy zabłyszczały żądzą krwi, gdy smok ryknął z Extra Strefy Potworów.

Łącznikowy Smok Cienistego Cyklu ATK 3000 LINK-5 ←↖↓↗→

Celina i Riley trzymali się gruzu, gdy ryk smoka wywołał nowy wicher. Malicos zakrył twarz, kurczowo stojąc na nogach. "Nic z tego nie rozumiem..!" mruknął Wyróżniony Student. "Nie było żadnych danych na temat Łącznikowych Potworów piątego stopnia!"

Oczy Yukako rozszerzyły się, jego oczy błyszczały w cieniach stworzonych przez szafirowe płomienie. "Nie ma tu dla ciebie miejsca, śmiertelniku. Gwiezdna… NOVA CIENIA!"

Cienisty Cykl wystrzelił promień ognia. Promień przedarł się przez Elizjum i spowodował jego eksplozję, zanim dotarł do Malicosa. Wyróżniony Student nic nie robił. Ani nie uciekł, ani nie zareagował. Po prostu tylko stał z szeroko otworzonymi oczami.

Malicos: 1400→0 LP

Celina patrzyła z przerażeniem, jak płomienie wciąż płonęły. Dopiero gdy się rozproszyły, w końcu sapnęła. Nigdzie nie było widać Malicosa. Jedyne, co zostało na jego miejscu, to poważnie zniszczony Pojedynkowy Dysk Akademii, którego szklana kula przez chwilę błyskała, zanim całkowicie zgasła. A dalej za zniszczonym wyposażeniem Malicosa... Celina poczuła, jak jej oczy się rozszerzają. Atak Cienistego Cyklu przedarł się przez drugą stronę stacji, niszcząc schody i ściany i pozostawiając ogromną dziurę na zewnątrz.

Dźwięk ciężkiego oddechu zwrócił jej uwagę z powrotem na Yukako. Chłopiec dyszał, gdy ciemna aura wokół niego rozproszyła się. Westchnął i przyłożył rękę do głowy. Yukako zamrugał i jęknął, a jego oczy zmieniły kolor ze złotego na heterochromatyczne kolory; czerwone i niebieskie. "Co…" szepnął. "Co się stało…?"

"Wszystko w porządku?"

Yukako ponownie skupił się na Celinie. Choć jej oczy były szeroko otwarte jak u Riley'ego, nie było w nich strachu. Tylko… troska. I zamartwianie.

"Ja…" Yukako zmarszczył brwi i ponownie otworzył usta, ale potem spojrzał z powrotem przed siebie. Wszystko, co zostało z Malicosa, to poważnie zniszczony Pojedynkowy Dysk. Potem spojrzał w dół i zauważył coś na ziemi. Pochylił się i podniósł to, a jego grymas pogłębił się, gdy to zrobił.

To była spinka do włosów Verdii. Pewnie musiał ją upuścić. Sam klips był pęknięty, a astrolabium miało lekko otwartą tarczę. Musiał za mocno zacisnąć spinkę w pięści, kiedy Malicos się wygadał.

"…Nie." powiedział w końcu. "Nie, nie jest w porządku."

"Uratuję cię, Verdio. Nawet... nawet, jeśli będę musiał poświęcić własne człowieczeństwo."


{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! VRAINS Theme by Elik Alvarez and Freddy Sheinfeld}


"Dalej, Dekodujący Szyfrancie! Atakuj Potrójnego Ogara Myśliwskiego! Dekodujące Zniszczenie!" Fioletowy wojownik opuścił miecz i przeciął metalowego psa na pół. Jego właściciel krzyknął, gdy upadł do tyłu i upadł nieprzytomny na ziemię.

Siła Obelisku: 500→0 LP

"Teraz ty, Arcybiesie Strasznego Wektora! Atakuj Ostatecznego Ogara Myśliwskiego! Diaboliczne Zniszczenie!" Demon w białej zbroi i z potartą pelerynę skoczył wysoko i wirującym kopem zniszczył trójgłowego, kasztanowego mechanicznego psa. Wywołana eksplozja posłała żołnierza Akademii na ścianę, pozbawiając go przytomności.

Siła Obelisku: 100→0 LP

"I na koniec Trójbramowy Czarownik atakuje cię bezpośrednio!" Mężczyzna w ciemnoszarym kombinezonie również skoczył i świdrującym kopem uderzył w bezbronnego żołnierza, i jego pozbawiając przytomności.

Siła Obelisku: 2000→0 LP

Yukako odetchnął z ulgą, gdy trzy Siły Obelisku rozpadły się w niebieskie światło. Pozwolił sobie na westchnięcie, pocierając spocone czoło. To była druga grupa, która ich znalazła i okazali się nieustępliwą grupą. "Riley, trzymasz się…?"

Yukako przerwał, oceniając stan Riley'ego. Dyszał ciężko i chociaż jego Pojedynkowy Dysk był wciąż uniesiony, jego ciało drżało. Yukako zmarszczył brwi, zanim odgłos butów sprawił, że podniósł wzrok. Przybył kolejny oddział Obelisku.

"Oni... ciągle nadchodzą..." mruknął Riley. Jego oczy były rozszerzone, a drżenie i dyszenie nasiliły się. Yukako zmarszczył brwi, gdy rozpoznał objawy. Atak paniki: tego zaczynało być już za wiele dla młodego chłopca. Yukako nie znał jego historii, ale pamiętał, co Declan powiedział o ich podobnych oczach; pomimo jego dotychczasowej odwagi wyglądało na to, że Siły Obelisku wywołały u Riley'ego złe wspomnienia.

Yukako położył dłoń na ramieniu chłopca. Podskoczył i odwrócił się do niego, zanim się wzdrygnął. Yukako zignorował to; odsuwał się od niego od czasu jego pojedynku z Malicosem i choć było to przygnębiające, Yukako nie mógł i nie chciał go winić. Nawet jeśli jego pamięć o tym, co przydarzyło się Malicosowi, była trochę mglista.

Właściwie on sam też nie czuł się lepiej. Wiedział tylko, że podczas pojedynku Malicos wspomniał, że Yuri uprowadził Verdię, a Akademia Pojedynków wykorzystała jej karty do stworzenia własnych Łącznikowych Potworów. Czuł wówczas kotłujący w sobie ogień gniewu, który wydawał się rosnąć z każdą sekundą, a potem... nic. Kolejne wspomnienie po tym było takie, że nie miał przed sobą Malicosa, a tylko jego zniszczony Pojedynkowy Dysk. Czuł się mentalnie i fizycznie wyczerpany, jakby był po najtrudniejszym treningu w całym swoim życiu, a Riley wyglądał, jakby zobaczył ducha.

Nie wiedział, co się stało między tymi wspomnieniami, ale mógł wydedukować z min Riley'ego i Celiny, że stracił panowanie nad sobą i dosłownie wyeliminował Malicosa. Nie potrafił sobie tego wyjaśnić; zawsze był opanowany, nie pozwalał, aby presja brała nad nim górę. Ale... to uczucie gniewu było szalenie podobne do tego, jakie miał podczas Królewskiej Bitwy, po pojedynku z Celiną a przed spotkaniem Yugo. Coś mu podpowiadało, że to mogło być powiązane z tym, że on, Yuya i Yugo byli do siebie podobni.

"Riley, odpocznij." szepnął Yukako. "Zrobiłeś, co mogłeś, teraz pozwól mi zająć się resztą."

"Ale… Ale ja…" Oddech Riley'ego się uspokoił, ale nadal się trząsł.

"Riley!"

Wszyscy odwrócili się, słysząc głos dochodzący z torów. Ich oczy rozszerzyły się, gdy pojawił się Ścigacz Walki. "Riley!"

Młody chłopiec uśmiechnął się z ulgą. "Yuya…"

Yukako nie mógł powstrzymać się od uśmiechu i sarkazmu. "Co ci tyle zajęło?"

Yuya zsiadł z pojazdu i podniósł swoje gogle z oczu. "Riley! Celina! Yukako! Czy u was wszystko w porządku?!"

"Yuya..." mruknęła Celina z uśmiechem.

"Na razie wszystko w porządku." zapewnił go Yukako. "Ale w tej chwili mamy większy kłopot." Yuya podążył za jego spojrzeniem i skrzywił się.

Kilka minut później Yukako patrzył ze średnim rozbawieniem, jak Różnooki Sieciowy Paladyn, Paladyn Oświecenia i Smok Xyz Dragon Mrocznej Rebelii przedarli się przez trzech członków i wysłali ich z powrotem do Akademii.

Następnie Yuya odwrócił się i widząc dyszącego i trzęsącego się Riley'ego, uściskał chłopca. "Riley! Już dobrze. Uspokój się." nalegał. Celina uśmiechnęła się szerzej, gdy zobaczyła, że Riley przestał się trząść, a jego oddech się wyrównał.

"Jakim cudem się tu znalazłeś?" Yuya zapytał Riley'ego, zanim spojrzał na Yukako. "I ty też? Myślałem, że zesłano cię do podziemia!"

"Cień Księżyca i Declan potrzebowali mojej pomocy poza turniejem." odpowiedział Yukako. "Więc kiedy przegrałem, Cień Księżyca zainterweniował, nim wysłano mnie do podziemnego zakładu."

"Riley uratował mnie przed zasadzką Sektora Ochrony." Yuya spojrzał na Celinę. "Próbowali mnie zabrać do Rogeta."

"Poważnie?"

"Na szczęście Riley ocalił sytuację." kontynuowała Celina. "Było trzech na jednego, ale Riley ich i tak pokonał. Potem Cień Księżyca zabrał nas tutaj, po czym udał się do podziemia, aby uwolnić resztę Lansjerów. Riley i Yukako zajęli się powstrzymywaniem Sił Obelisku. Chociaż Riley sam załatwił trzech z nich."

"Sam?!" Yuya odwrócił się do Yukako z piorunującym wyrazem twarzy. "Yukako-!"

"Yukako nie miał wyboru!" przerwał Riley. "On już pojedynkował się z kimś innym!" Riley wzdrygnął się na myśl o Malicosie, ale brnął dalej. "On chronił Celinę, więc ja chroniłem jego i Celinę!"

Yuya spojrzał na nią, po czym się uśmiechnął. "Łał, to niesamowite! Szkoda, że tego nie widziałem!"

Riley uśmiechnął się, słysząc pochwałę, ale on, Yuya i Yukako zesztywnieli, gdy kolejne buty uderzyły o ziemię. Yuya odwrócił się, a Yukako stanął przed Rileyom, by stawić czoła kolejnym trzem członkom Sił Obelisku.

"Rany, są bardziej uparci, niż karaluchy!" zaklął Yuya, zirytowany.

"Sygnał Pojedynkowego Dysku Malicosa dochodzi-" zaczął mówić pierwszy z trzech żołnierzy, kiedy-

*SHAM*

"Gaaah!"

Yuya patrzył, zszokowany, jak trzech żołnierzy Akademii padło na ziemię, a ich Pojedynkowe Dyski zaskwierczały, otaczając ich niebieskim światłem, które teleportowało ich. Yuya spojrzał na bok, by zobaczyć blaster snajperski Yukako, z unoszącym się dymem z lufy. "Yukako! Skąd ty-!"

"Nie mamy na nich czasu, Yuya." odpowiedział Yukako. "Ciesz się, że nie ty musisz to robić..."

"Yukako skonstruował blaster paraliżujący przeciwko żołnierzom Akademii Pojedynków." wyjaśniła Celina. "Ma paraliżować cele."

"Ale... użycie broni jest nieuczciwe-" nalegał Yuya.

"Yuya..." wydusił z siebie Yukako. "Sam dobrze wiesz, że ci fuzyjni żołnierze nie będą się patyczkować. A w tej chwili czas to luksus, na który nas nie stać. Możesz to uważać za niewłaściwe, ale jedna z zasad wojny głosi: przetrwanie rzeczą najważ..."

*COUGH*

Yuya zamrugał, kiedy Yukako zakaszlał. Dopiero teraz zauważył u niego spocone czoło, a oczy okazywały oznaki zmęczenia. "Yukako, co się stało? Wyglądasz, jakbyś przeszedł przez burzę."

"Nie chcę o tym gadać... to dość mroczny i niejasny epizod w moim życiu..." odpowiedział Yukako, opuszczając lufę i składając broń, ale jego oczy tkwiły na zniszczony Pojedynkowy Dysk Malicosa. Yuya podążył za jego wzrokiem, a jego oczy się rozszerzyły.

"Taa, chyba nie będę cię pytać." mruknął nerwowo, kiedy ponownie pojawiło się trzech kolejnych graczy z Akademii. Yukako zmrużył oczy, podnosząc Pojedynkowy Dysk, tylko po to, by unieść brwi, gdy trzej przeciwnicy stanęli po bokach. Brwi opadły, gdy jego oczy zwęziły się, gdy ktoś inny schodził po schodach.

Celina sapnęła. "Widać, że Liderus jest zdesperowany, skoro cię wysłał.." Mężczyzna zszedł po schodach, ujawniając, że jest wysoki, muskularny i ma na sobie kurtkę wojskową, czarną koszulę, bandaże i szare spodnie. Lewe oko z potężną blizną zakrywała opaska, a ciemnozielone włosy były zaczesane do tyłu. "...Barrett."

"Ciebie też miło cię widzieć... Celino." powiedział mężczyzna.

"Znasz tego mężczyznę?" zapytał spokojnie Yukako.

"Tak." potwierdziła Celina marszcząc brwi. "Był moim opiekunem w Akademii Pojedynków." Jej grymas się pogłębił. "Jeśli myślisz... że zabierzesz mnie do Akademii Pojedynków... to się mylisz! Ponieważ ja... nigdzie się nie wybieram!"

Barrett popatrzył na nią i ruszył do przodu, ale Yuya zablokował mu drogę. "Zejdź z drogi." powiedział.

"Będziesz musiał mnie zmusić!" odpowiedział Yuya.

Mężczyzna zmrużył oczy. "To nie będzie problem. Nikt mnie nie powstrzyma przed wypełnieniem mojej misji."

"Nikt po za mną!"

"Gdyby Celina chciała iść z tobą, moglibyśmy na to pozwolić." powiedział Yukako, przez co Yuya spojrzał na niego ze zdziwieniem. "Ale ponieważ ona nie chce iść, staniemy ci na drodze. Zresztą mam swoją misję; nie pozwolę, aby Celina wpadła w łapska Liderusa!"

"Właśnie dokonaliście złego wyboru. I sprawię, że pożałujecie tego!" Barrett aktywował swój Dysk Pojedynkowy i stawił czoła Yuyi.

"Pojedynek!"

Yukako skrzywił się i odwrócił w stronę trzech członków Sił Obelisku, którzy ustawili się przeciwko niemu. "Komendant Barrett zajmie się twoim przyjacielem, a nasza trójka zajmie się tobą!" oznajmił Obelisk Czerwony.

"Przekonamy się o tym." odpowiedział Yukako z neutralnym wyrazem twarzy.

"[Aktywacja Zaklęcia Pola, Crossover.]"

"Pojedynek!"

Yukako Kogami: 4000 LP

Obelisk Czerwony: 4000 LP

Obelisk Zielony: 4000 LP

Obelisk Żółty: 4000 LP

"Aktywacja programu. Obejście Zasady Nadrzędnej."

"Obejście Zasady?" Oczy Zielonego zwęziły się. "Więc jesteś jednym z graczy z Wymiaru Łącznika."

"W takim razie jest to dobra okazja." stwierdził Żółty.

"Tak. Aby przetestować naszą najnowszą moc!" oznajmił Czerwony.

Oczy Yukako zwęziły się. Inne Siły Oblisku podobnie zareagowały na Obejście Zasady Nadrzędnej, ale nic z tym nie zrobiły. Ale z drugiej strony, jeśli Malicos był jakąś wskazówką…


Gore uniknął ciosu strażnika i uderzył go w szczękę, powalając mężczyznę. Następnie uskoczył innemu strażnikowi, po czym chwycił go od tyłu i udusił. Puścił i spojrzał w górę. "Czy to już ostatni z tych goryli?" zapytał.

"Na razie." potwierdził Shay, nokautując własnego strażnika. Gong, Sylvio i Crow podeszli do nich, ale zanim zdążyli przemówić, odezwał się ktoś z góry.

"Głowy do góry!"

Spojrzeli w górę, lecz Gong, Sylvio, Shay i Gore odruchowo złapali rzucone w nich Pojedynkowe Dyski.

"Cień Księżyca!" wykrzyknął Gore, gdy ninja zeskoczył obok nich.

"Otrzymaliśmy wiadomość z góry, że Siły Obelisku właśnie się tu pojawiły." powiedział Gore, wskazując kciukiem na Crowa.

"To prawda." potwierdził Cień Księżyca, gdy Shay zdjął kajdanki z pęt. "W tej chwili tropią Celinę. Potrzebuje twojej pomocy, ale musisz się spieszyć. W tej chwili jedynymi osobami, które ją chronią, są Riley i Yukako."

Pozostali byli zaskoczeni, kiedy się dowiedzieli. "To duże wyzwanie dla tak małej osoby." skomentował Sylvio.

"Siły Obelisku rozbiorą Riley'ego na części." mruknął ponuro Shay.

"Chyba nie doceniacie Yukako." odpowiedział Gore z uśmiechem. "Może duszą towarzystwa nie jest, ale na pewno nie będzie siedzieć i zbijać bąki, obserwując, jak Siły Obelisku traktują Riley'ego jak worek treningowy."

"Szybko! Wychodzimy stąd!" oświadczył Gong.

"Poczekaj, Gong. Nadal jesteś tu potrzebny." Umięśniony nastolatek wyglądał, jakby chciał zaprotestować, zanim Cień Księżyca kontynuował. "Zuzu też jest celem. Musisz tu zostać i czuwać nad nią. Jeśli w jakiś sposób znajdą ją w podziemiu, i to samą, łatwo ją przechwycą."

Gong zmarszczył brwi i skinął głową, po czym spojrzał na Shaya i Gore'a. "Rozumiem. Idźcie, Gong będzie z wami duchem."

"Dzięki." potwierdził Shay. "Ruszajmy!"

"Idę na szpicy!" zadeklarował Gore, kierując się w stronę wyjścia, a za nim podążał Shay. Obaj zignorowali protest Sylvia, że on też tam był, zanim poszedł za nimi. Gore i Crow rozdzielili się i udali się w stronę Zuzu.


"Ja pójdę pierwszy!" ogłosił Obelisk Czerwony. "Zacznę od wezwania najlepszego przyjaciela żołnierza, Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu!" Na polu pojawił się zielony, metalowy pies.

Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu ATK 1000 OBR 1000 POZ: 3

"Ale nie będzie sam, ponieważ przy użyciu Karty Zaklęcia, Podwójnego Przywołania, zaproszę na polowanie drugiego Ogara Myśliwskiego!" Obok pierwszego pojawił się drugi mechaniczny pies.

Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu ATK 1000 OBR 1000 POZ: 3

Czerwony uśmiechnął się. "Pozwól, że pokażę ci naszą nową moc. To odpowiedni moment, aby zfuzjować mój obwód!" Yukako zmrużył oczy. Tak jak myślał, Siły Obelisku również posiadały Łącznikowe Przywołanie. "Będę potrzebował dwóch Ziemnych potworów typu Maszynowego. A ja mam to, czego mi trzeba!" Dwa Ogary Myśliwskie stały się brązowymi wirami energii, które weszły w prawą i dolną lewą strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Wzywam na front nową machinę bojową! Łącznik drugiego stopnia, Balistę Pradawnego Trybu!" Mechaniczny centaur z kuszami na końcach ramion i jeszcze większą kuszą w środkowej części ciała wyłonił się z portalu na prawej Extra Strefie Potworów.

Balista Pradawnego Trybu ATK 1500 LINK-2 ↙→

"Czyli jednak zdobyliście środki na stworzenie Łącznikowego Potwora."

"To prawda." potwierdził Czerwony. "Cóż za ironia losu; porażka z rąk własnej metody przywołania! A teraz po przywołaniu mój Balista wzmocni moją rękę o kolejną kartę z kategorii "Pradawnego Trybu", w tym przypadku o trzeciego Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu. Ale to poczeka, ponieważ gram Zaklęciem, Podwójną Imitacją Pradawnego Trybu! Ta karta wskrzesza do dwóch Pradawnych Trybów z zanegowanymi zdolnościami z cmentarza dowolnego gracza! Powstańcie ponownie, moje psy wojny!" Dwa Ogary Myśliwskie pojawiły się ponownie w pozycji ataku.

Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu ATK 1000 OBR 1000 POZ: 3 x 2

"Podwójne psy to podwójna frajda, zwłaszcza jak dodam do tego Kartę Zaklęcia, Dzban Chciwości, który pozwoli mi dobrać dwie karty." Po dobraniu kart Obelisk Czerwony się uśmiechnął i pokazał jedną z nich Yukako. "No proszę, a co my tu mamy? No tak, naszą najważniejszą broń: Polimeryzację! Użyję jej do połączenia dwojga Ogarów Myśliwskich z trzecim Ogarem z mojej ręki! Łączę Ogary Myśliwskie na moim polu z Ogarem Myśliwskim w mojej dłoni! Fuzyjnie Przywołuję tego oto psa wojny, Potrójnego Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu!" Większy i trójgłowy mechaniczny pies wyłonił się z portalu na lewej dolnej Strzale Łącznika Balisty w pozycji ataku.

Potrójny Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu ATK 1800 OBR 1000 POZ: 7

"To tyle z mojej strony." stwierdził Czerwony, kiedy przed nim pojawiła się zakryta karta. "Twój ruch!"

Oczy Yukako zwęziły się. Łącznikowy Potwór i Fuzyjny Potwór… to będzie trudne. "Proszę bardzo! Dobieram! Przywołuję Płomiennego Bufowoła!" Pojawił się czarny metalowy bawół z płonącymi rogami i ogonem.

Płomienny Bufowół ATK 1400 OBR 200 POZ: 3

"A teraz tworzę mój obwód! Warunkiem przywołania jest jeden potwór Cyberse poziomu 4 lub niższego. Ustawiam Płomiennego Bufowoła na Strzale Łącznika!" Potwór wszedł w dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznikowy Uczeń!" Z portalu w Strefie Dodatkowych Potworów wyłonił się humanoidalny cyfrowy czerwono-czarno-biały potwór.

Łącznikowy Uczeń ATK 500 LINK-1

"Płomienny Bufowół opuścił pole, więc przy użyciu jego zdolności mogę odrzucić Opóźniaczkę z mojej ręki i dobrać dwie karty!" Yukako rzucił okiem na swoje nowe karty. W obecnej sytuacji mogłyby się przydać. "Następnie gram Trwałym Zaklęciem, Optymizacją Cynet! Raz na turę mogę przywołać jeszcze jednego Cybersa, ale wówczas moja Extra Talia będzie ograniczona tylko do Cybersów. Przywołuję ROM Cloudię!" baran z brązowym futrme i różowymi rogami pojawił się i zabeczał.

ROM Cloudia ATK 1800 OBR 0 POZ: 4

"Kiedy Cloudia wkracza do gry, mogę odzyskać potwora Cyberse z mojego Cmentarza do mojej ręki. Odzyskuję Opóźniaczkę. A ponieważ Opóźniaczka została dodana do mojej ręki z Cmentarza, mogę ją od razu przywołać!" Mała różowa mechaniczna dziewczynka pojawiła się w pozycji ataku, trzymając niebieską klepsydrę.

Opóźniaczka ATK 0 OBR 0 POZ: 1

"Teraz ponownie tworzę mój obwód! Warunki przywołania to dwa Efektowy Potwory. Ustawiam Opóźniaczkę i ROM Cloudię na Strzałach Łącznika!" Potwory weszły w górną i dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia, Kodujący Szyfrant!" Z portalu na Strzale Łącznika Łącznikowego Ucznia wyłonił się szary wojownik w zbroi i machnął mieczem.

Kodujący Szyfrant ATK 1300 LINK-2 ↑↓

"Ponieważ Opóźniaczka, przywołana przez własną zdolność, została użyta do Łącznikowego Przywołania, mogę dobrać kartę. A kiedy potwór znajduje się obok jego Łącznika, Kodujący Szyfrant zyskuje 500 punktów ataku!"

Kodujący Szyfrant ATK 1300→1800

"Ale po co wstrzymać się na dwóch obwodach, skoro można stworzyć trzeci!" oznajmił Yukako, kiedy Portal Łącznika ponownie się pojawił. "Teraz do przywołania będę potrzebować dwóch lub więcej Efektowych Potworów. Łącznikowy Uczniu, Kodujący Szyfrancie, na pozycje!" Potwory weszły w górną, dolną i prawą strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Transkodujący Szyfrant!" Wojownik w pomarańczowej zbroi pojawił się na Extra Strefie Potworów, wyciągając pistolet z ramienia.

Transkodujący Szyfrant ATK 2300 LINK-3 ↑↓→

"A skoro Transkodujący zawitał na polu, mogę go użyć do przywołania Łącznikowego Potwora Cyberse z mojego Cmentarza na pole obok jego Łącznika. Kodujący Szyfrancie, powróć!" Szary wojownik pojawił się ponownie na dolnej Strzale Łącznika cyber-wojownika.

Kodujący Szyfrant ATK 1300 LINK-2 ↑↓

"Teraz Kodujący Szyfrant ponownie uzyska 500 punktów za Transkodującego Szyfranta. Co więcej, jest współ-połączony z nim, dzięki czemu on i Transkodujący zyskują po 500 punktów ataku i nie mogą być celem efektów kart moich przeciwników."

Kodujący Szyfrant ATK 1300→1800→2300

Transkodujący Szyfrant ATK 2300→2800

"Ponieważ kontroluję potwora Cyberse, mogę jako wsparcie przywołać Sekretarką Backupu!" Fioletowowłosa kobieta w różowo-fioletowych szatach i zbroi pojawiła się w pozycji ataku.

Sekretarka Backupu ATK 1200 OBR 800 POZ: 3

"A teraz pora stworzyć kolejny obwód!"

"Co?!" sapnął Zielony, kiedy pojawił się kolejny Portal Łącznika. "Jeszcze nie skończyłeś?!"

"Może macie na podorędziu Łącznikowego Potwora, ale wasz przeciwnik ma większe doświadczenie we władaniu nimi!" odpowiedział Yukako. "A Sekretarka Backupu i Kodujący Szyfrant to zapewnią!" Jego potwory weszły w lewą, górną i prawą strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Ekskodujący Szyfrant!" Z portalu na dolnej Strzale Łącznika Transkodującego Szyfranta wyłonił się duży zielony wojownik z tarczami na nadgarstkach.

Ekskodujący Szyfrant ATK 2300→2800 LINK-3 ←↑→

"Kiedy Ekskodujący Szyfrant jest Łącznikowo Przywoływany, za każdego potwora na Extra Strefie Potworów mogę zablokować jedną z waszych Głównych Stref! Przechwyt Strefy!" Zielony i Czerwony sapnęli, gdy dwie zielone kule uderzyły w ich pole, pozostawiając obie ich środkowo-lewe Główne Strefy Potworów bezużyteczne. "Co więcej, każdy potwór obok Łącznika Ekskodującego Szyfranta zdobywa po 500 punktów ataku i staje się odporny na zniszczenie przez efekt kart!"

Transkodujący Szyfrant ATK 2800→3300

"No, mają dosyć sporo punktów ataku..." skomentował Żółty.

"Szkoda, że nic z nimi nie zrobi!" oznajmił Czerwony z drwiną. "A to dlatego, że moja zakryta karta, Rów Fuzyjny, zablokuje atak każdego nie-Fuzyjnego Potwora!"

Oczy Yukako rozszerzyły się, kiedy zakryta karta Obeliska Czerwonego podniosła się, ujawniając znajomy obraz. "Co?"

Celina zacisnęła zęby. "Tylko tej karty brakowało…"

"Twoje Łącznikowe Potwory są teraz bezużyteczne." zadrwił Zielony.

"Ale nie można tego samego powiedzieć o naszych Fuzyjnych Potworach!" przypomniał mu Żółty.

Oczy Yukako zwęziły się, gdy wyjął karty z ręki. "Ustawiam dwie karty. Kończę swoją turę."

"A to szkoda, że nic nie możesz zrobić!" zadrwił Zielony, dobierając kartę, po czym wyciągnął jedną ze swojej ręki i pokazał ją Yukako. "Za to ja mogę zrobić więcej! Jak na przykład użyć Polimeryzacji do połączenia tria Ogarów Myśliwskich spoczywających w mojej ręce i Fuzyjnego Przywołania urodzonego myśliwego! Potrójnego Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu!" Drugi trójgłowy pies wyłonił się z Wiru Fuzji na Extra Strefie Potworów w pozycji ataku.

Potrójny Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu ATK 1800 OBR 1000 POZ: 7

"Teraz będziesz mieć przechlapane, ponieważ dzięki Rowowi Fuzyjnemu mój świeżo wezwany Ogar może zaatakować cię bezpośrednio! Potrójny Ogarze, rób swoje!"

"Yukako!" krzyknęli Riley i Celina.

Yukako zmrużył oczy na szarżującego psa i wyjął kartę z ręki. "Będziesz się musiał trochę bardziej postarać, a to dlatego że gram Wielkotarczym Serwerem Cyberse! Pozbywając się go z ręki, nie otrzymuję żadnych obrażeń!" Pojawiła się przed nim seria czerwonych liczb binarnych, ułożonych w humanoidalną formę z długimi włosami i olbrzymią tarczą. Pies ugryzł potwora, powodując jego rozpad, ale Yukako tylko się uśmiechnął.

Zielony zacisnął zęby. "Co za uparciuch! Ale kiedy przyjdzie kolej na mojego partnera…"

"Aktywuję Trwałą Pułapkę!" przerwał mu Yukako. "Odzysk Cynet!" Karta przedstawiała sylwetkę gracza w czarno-zielonym kombinezonie z żółtymi liniami wyciągającego z portalu Linkuriboh i Linguriboh. "Raz na turę mogę wygnać potwora Cyberse z mojego Cmentarza, aby dodać do mojej ręki innego potwora Cyberse z mojego Cmentarza. Wypędzam Płomiennego Bufowoła, aby dodać Wielkotarczy Serwer Cyberse do mojej ręki."

Zielony warknął, słysząc to, ale Celina uśmiechnęła się. "Teraz może... zanegować kolejny bezpośredni atak. A jeśli użyją efektu Rowu Fuzyjnego, ich fuzyjne psy nie będą mogły atakować jego potworów."

"Więc stworzyłeś impas." podsumował Żółty, krzywiąc się. "Nie możesz nas zaatakować z powodu Rowu Fuzyjnego, podczas gdy my nie możemy zaatakować bezpośrednio ze względu na Serwer Cyberse i Odzysk Cynet." Jego grymas zmienił się w szyderstwo. "Ale prędzej czy później skończą ci się potwory na twoim Cmentarzu."

"No właśnie." zgodził się Zielony. "Twoja porażka jest nadal pewna. Ustawiam jedną kartę. Kończę swoją turę."

"Yuya!"

Yukako odwrócił się i zesztywniał na widok tego, co zobaczył. Yuyi udało się sprowadzić Różnookiego Wahadłowego Smoka i Smoka Xyz Mrocznej Rebelii, ale Barrett użył dwóch Kart Pułapek, aby związać łańcuchami nie tylko potwory Yuyi, ale także jego samego. Yukako odczuwał zaniepokojenie, ale miał własną bitwę do stoczenia, więc ponownie skupił się na Siłach Obelisku.

"Teraz moja kolej!" ogłosił Obelisk Żółty. "Aktywuję Kartę Zaklęcia, Polimeryzacja! Tak jak mój partner, ja również używam trzech Ogarów Myśliwskich z ręki! Fuzyjne Przywołanie! Do trzech razy sztuka, Potrójny Ogarze Myśliwski Pradawnego Trybu!" Trzeci trójgłowy pies wyłonił się z Wiru Fuzji na Extra Strefie Potworów w pozycji ataku.

Potrójny Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu ATK 1800 OBR 1000 POZ: 7

"Nawet jeśli uda ci się zanegować nasze bezpośrednie ataki, nadal możemy zadać obrażenia w inny sposób. Jak poprzez użycie Zaklęcia Wyposażenia, Bata Pradawnego Trybu, który przekażę mojemu trójgłowemu pieskowi!" Trzy mechaniczne ogony trójgłowego psa zamieniły się w duże baty, które były spowite płomieniami. "Raz na turę mogę zadać obrażenia równe poziomowi wyposażonego potwora razy 100!" Trójgłowy pies warknął i ruszył w stronę Yukako. Szarowłosy gracz zasłonił się ręką, kiedy mechaniczny pies odwrócił się i zachłostał go trzema ognistymi batami.

Yukako Kogami: 4000→3300 LP

Zielony zadrwił. "Kolego, nie zagarniaj całego ubawu dla siebie! Gram Pułapką, Detonatorem Pradawnego Trybu!" Karta przedstawiała Żołnierza Pradawnego Trybu rzucającego kulistą bombę w stronę Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu, który ją aportuje. "Skoro otrzymałeś obrażenia dzięki Batowi Pradawnego Trybu, moja Pułapka zdetonuje twojego potwora, który akurat ma najniższy atak po twojej stronie!" Oczy Yukako rozszerzyły się. "Pożegnaj się więc z Ekskodującym Szyfrantem!" Haker wzdrygnął się, gdy wojownik w zielonej zbroi eksplodował.

Transkodujący Szyfrant ATK 3300→2300

Yukako spojrzał gniewnie, gdy dym się rozwiał, odsłaniając zadowolonych z siebie przeciwników. "A teraz został ci tylko jeden potwór."

"Być może." zgodził się Yukako. "Ale twoje działania również przynoszą mi korzyści. Aktywuję Pułapkę, Sygnał Cyberse! pułapkę! Dzięki obrażeniom, które zadałeś, mogę dodać Cybersa poziomu lub niższego z mojej talii do ręki. Dodaję Zegarowego Wiwerna!"

Celina zamrugała. "Zegarowy Wiwern… więc taki jest plan Yukako…"

"Nie ma znaczenia, co dodasz do swojej ręki. Nawet jeśli uda ci się zanegować nasze bezpośrednie ataki, nadal stracisz jednego ze swoich potworów. Skorzystam z efektu Rowu Fuzyjnego, aby Potrójny Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu mógł obnażyć kły w twoją stronę!" Trójgłowy pies rzucił się na Yukako.

"Ponownie odrzucam Wielkotarczy Serwer Cyberse, aby zniwelować obrażenia!" I po raz kolejny potwór złożony z liczb binarnych zablokował drogę psu swoją tarczą, zanim się rozpadł. "Następnie grając Odzyskiem Cyberse odzyskuję Wielkotarczy Serwer, choć kosztem usunięcia Opóźniaczki z Cmentarza."

"Nawet jeśli unikniesz naszych ataków, to i tak będzie o jednego potwora mniej." stwierdził Żółty. "Kończę turę zakrytą kartą."

"W takim razie moja kolej!" zadrwił Czerwony, dobierając kartę. "Aktywuję Trwałe Zaklęcie, Armagedon Pradawnego Trybu! Jeśli potwór na polu zostanie zniszczony, kontroler tego potwora otrzymuje obrażenia równe punktom ataku tego potwora!" Jego uśmiech się poszerzył. "Ale nie musisz się tym martwić. Bo teraz skorzystam ze zdolności Balisty Pradawnego Trybu, aby namierzyć mój Armagedon i twojego Transkodującego Szyfranta. Wówczas moja karta ulega zniszczeniu... a twój wojownik traci wszystkie punkty ataku!" Oczy Yukako rozszerzyły się, gdy Trwała Karta Zaklęcia rozpadła się, a Transkodujący Szyfrant jęknął.

Transkodujący Szyfrant ATK 2300→0

"Wielkotarczy Serwer Cyberse może być używany tylko do blokowania ataków bezpośrednich, ale nie do ataków na potwory!" powiedział Czerwony z sadystyczną radością. "Potrójny Ogarze Myśliwski, przerób Transkodującego Szyfranta na części zamienne!" Pies rzucił się na wojownika i spowodował jego eksplozję, odpychając Yukako falą uderzeniową.

Yukako Kogami: 3300→1500 LP

"Niestety, Rów Fuzyjny powstrzymuje także Balistę przed atakiem. Ale to nie znaczy, że jesteś bezpieczny."

"Mój partner ma rację. A moja Pułapka, Werwa Pradawnego Trybu, również przyzna mu rację!" zadeklarował Żółty, ujawniając zakrytą kartę. Karta przedstawiała Golema Pradawnego Trybu dominującego nad zniszczonym Czołgiem Labiryntu. "Ponieważ Potrójny Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu zadał ci obrażenia, wszystkie nasze machiny wojenne uzyskają 1000 punktów ataku i obrony aż do mojej następnej Fazy Gotowości!"

Balista Pradawnego Trybu ATK 1500→2500

Potrójny Ogar Myśliwski Pradawnego Trybu ATK 1800→2800 DEF 1000→2000 x 3

"Kończę swoją turę." zadrwił Obelisk Czerwony. "Nawet jeśli nadal możesz używać efektu Serwera Cyberse, jesteś w bardzo niekorzystnej sytuacji. Śmiało, oszczędź nam kłopotów i poddając się. Przynajmniej dłużej pożyjesz."

"…Przyznam wam jedno: jesteście zdeterminowany, aby wypełnić swoją misję." Oczy Yukako zwęziły się. "Ale jestem jeszcze bardziej zdeterminowany, aby wypełnić moją misję: ochronienie Celiny przed Akademią Pojedynków! Dlatego skorzystam z okazji, aby zakończyć ten pojedynek już teraz!"

"Co?!"

"Dobieram!" Yukako się uśmiechnął, widząc, jaką kartę dobrał. "Przywołuję Zegarowego Wiwerna!" Pojawił się niebiesko-fioletowy metalowy smok i zaryczał.

Zegarowy Wiwern ATK 1800 OBR 1000 POZ: 4

"Następnie, obcinając jego atak o połowę, mogę wezwać Symbol Zegara!" W pozycji obrony pojawiła się masa fioletowych kryształów.

Zegarowy Wiwern ATK 1800→900

Symbol Zegara ATK 0 OBR 0 POZ: 1

"A teraz stworzę mój ostateczny obwód! Warunki przywołania to dwa potwory Cyberse. Ustawiam Zegarowego Wiwerna i Symbol Zegara na Strzałach Łącznika!" Potwory Yukako weszły w dolną i prawą dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Przygotuj się, Łączniku drugiego stopnia! Zegarowy Spartoi!" Z portalu na Extra Strefie Potworów wyłonił się czerwonoskóry wojownik ubrany w srebrno-złotą zbroję, dzierżący lancę.

Zegarowy Spartoi ATK 800 LINK-2 ↓↘

Celina uśmiechnęła się ironicznie, widząc potwora Yukako. "Te fuzyjne psy zaraz dostaną po ogonach."

"Ponieważ Zegarowy Spartoi został Łącznikowo Przywołany, mogę dodać Fuzję Cynet z mojej talii do mojej ręki!"

"Co?!" Czerwony sapnął.

"Fuzja?!" Zielony powtórzył.

"Następnie aktywuję inny efekt Odzysku Cynet!" oznajmił Yukako. "Wysyłając tą kartę na Cmentarz, mogę przywołać z niego Łącznikowego Potwora Cyberse, kosztem negacji jego zdolności! Powróć, Transkodujący Szyfrancie!" Pomarańczowo opancerzony wojownik pojawił się ponownie przy dolnej Strzale Łącznika Spartoia.

Transcode Talker ATK 2300→2800 LINK-3 ↑↓→

Zegarowy Spartoi ATK 800→1300

"Teraz w grę wejdzie efekt Spartoia! Ponieważ potwór został Specjalnie Przywołany obok jego Łącznika, mogę wskrzesić Cybersa poziomu 4 lub niższego z Cmentarza. Przybądź ponownie, Zegarowy Wiwernie!" Smok pojawił się ponownie i zaryczał w pozycji ataku.

Zegarowy Wiwern ATK 1800 OBR 1000 POZ: 4

Yukako pozwolił sobie na zadowolony uśmiech. "Rów Fuzyjny pozwala atakować tylko Fuzyjnym Potworom. Jeśli tak jest... to fuzyjny ogień zwalczę fuzyjnym ogniem! Gram Fuzją Cynet! Łączę Zegarowego Wiwerna z Zegarowym Spartoiem i Transkodującym Szyfrantem w celu przywołania bestii, która zjada takich jak wy, fuzyjni najeźdźcy, na śniadanie!" Jego potwory rozpadły się na czerwone, niebieskie i zielone cząsteczki, które wirowały, tworząc wir. Z wiru wystrzeliły trzy tornada, po czym połączyły się w fioletową trąbę powietrzną. "Łącząc moje potwory, łączę je w nowe, jeszcze potężniejsze stworzenie! Fuzyjne Przywołanie! Zegarowy Smok Cyberse!" Wicher rozstąpił się, ukazując fioletowego smoka w czarnej zbroi ze złotymi i srebrnymi skrzydłami. Jego cztery niebieskie oczy zabłyszczały, gdy zaryczał z Extra Strefy Potworów w pozycji ataku.

Zegarowy Smok Cyberse ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7

"O-O-On też ma Fuzyjnego Potwora?!" sapnął Czerwony.

Barrett spojrzał ponad Yuyą na Yukako. "W raporcie Dennisa wspomniano, że ma Fuzyjnego Potwora. Ale wydaje się być silniejszy, niż powinien."

"Nie powinieneś... lekceważyć Yukako." Barret uniósł brew, patrząc na Celinę, która leżała na ziemi.

"On ma za sobą... aż dziesięć miesięcy stoczonych walk. Stoczonych w założeniu, że przegrana oznacza utratę wszystkiego... to zaprawiony w boju gracz, którego nikt nie powstrzyma przed wypełnieniem misji." wydusiła z siebie Celina, uśmiechając się.

"Aktywuję specjalną zdolność Zegarowego Smoka Cyberse! Kiedy zostaje Fuzyjnie Przywołany, wysyłam na Cmentarz liczbę kart z wierzchu mojej talii równą sumie Strzał Łącznika jego Fuzyjnych Materiałów. Zegarowy Spartoi i Transkodujący Szyfrant mają razem pięć Strzał Łącznika; to oznacza, że wysyłam pięć kart na Cmentarz." Po wykonaniu czynności Yukako pozwolił sobie na uśmiech. "I jeszcze coś. Za każdą wysłaną w ten sposób kartę mój smok zyskuje 1000 punktów ataku!"

"Co?!" "1000 za każdą kartę?!"

"Dokładnie. Zegarowy Smoku, aktywuj Pokrętło Cyberse!" rozkazał Yukako, na co jego smok ryknął z dumą.

Zegarowy Smok Cyberse ATK 2500→7500

"Niedobrze!"

"Uspokójcie się, panikarze!" rzucił Obelisk Czerwony. "Nawet jeśli ten potwór jest silny, może pokonać tylko jednego z nas! W naszej następnej turze możemy-!"

"Chyba niedosłyszałeś przez ten twój hełm." przerwał mu Yukako. "Powiedziałem, że zakończę ten pojedynek tu i teraz! A teraz przedstawię wam kartę, którą dobrałem! Oto Karta Zaklęcia, Napęd Łącznikowy MZ-5A!" Na ramionach i na piersi Zegarowego Smoka pojawiła się szkarłatna zbroja z dużymi naramiennikami, a na nich pojawiły się dwa duże działa szynowe, podczas gdy kolejne dwa pojawiły się na nadgarstkach, a piąte działo zostało umieszczone na szyi i połączone z głową smoka.

"Ten potwór to niezła armata..." jęknął Obelisk Żółty, przełykając ślinę.

"Zapewniam cię, że wygląd to nie wszystko." odparł Yukako. "Napęd Łącznikowy pozwoli mi usunąć Łącznikowego Potwora z mojego Cmentarza. A wówczas mój wyposażony Zegarowy Smok Cyberse będzie w stanie zaatakować tyle razy, ile wynosił stopień Łącznika wygnanego potwora!"

"Co?!" "A niech to!"

"Usuwam Transkodującego Szyfranta, który jest Łącznikiem trzeciego stopnia, aby Zegarowy Smok mógł zaatakować maksymalnie trzy razy w tej turze!" Wszyscy trzej członkowie Sił Obelisku sapnęli i cofnęli się z przerażeniem. "Pora opuścić kurtynę! Zegarowy Smoku Cyberse, wyślij psy wojny na złomowisko! Trój-Szynowy Pulsujący Przypływ!" Różowa błyskawica rozbłysła nad ciałem Zegarowego Smoka, zanim zebrała się w jego paszczy, a także na działach szynowych na nadgarstkach i na szyi. Smok podniósł głowę, a następnie ją opuścił, wystrzeliwując ogromny strumień energii połączony z trzeba piorunami. Wspomniana strumień pochłonął wszystkie trzy trójgłowe mechanicze psy, niszcząc jego w efektywnym wybuchu. Wszyscy trzej członkowie Sił Obelisku krzyknęli, gdy ich potwory eksplodowały i wszyscy zostali zwaleni z nóg.

Obelisk Czerwony: 4000→0 LP

Obelisk Żółty: 4000→0 LP

Obelisk Zielony: 4000→0 LP

Yukako ciężko dyszał, jak cała trójka rozpada się na niebieskie cząsteczki. "A teraz wracać do Akademii, gdzie wasze miejsce..."

"Jestem pod wrażeniem." Młodzieniec zwrócił się w stronę Barretta, który przyglądał mu się intensywnie. "Dennis uważał, że twoja siła jest na równi z Declanem i Shayem. Wygląda na to, że jego analiza była trafna. Kiedy zakończę pojedynek z Yuyą Sakakim, ty będziesz następny."

"To się nie stanie!" Yuya warknął, walcząc z łańcuchami Karty Pułapki Barretta. "Nie zbliżysz się nawet na stopę do Yukako, Celiny ani Zuzu!"

"Nie mógłbym się bardziej zgodzić!"

"No! W końcu tylko ja mogę męczyć aspołeczną golonkę!"

Wszyscy odwrócili się, gdy z dziury w dachu dobiegł głos. Młody chłopak przeskoczył przez dziurę i wylądował przed Yukako, który początkowo był spięty, a potem się odprężył. Zaś z jego Pojedynkowego Dysku wyłonił się fioletowy ludzik z żółtymi oczami.

"Sora!" wykrzyknął szczęśliwy Yuya. "Dobrze cię widzieć!"

"Erk-khem!" zakaszlnął Ai, poirytowany. "Ja też tu jestem, cyrkowcu!"

Yukako westchnął. "Widzę, że jakoś się dogadaliście."

Oczy Celiny rozszerzyły się w wyrazie rozpoznania. "Dobrze cię widzieć? Straciłeś rozum?" wydusiła z siebie dziewczyna. "Zapomniałeś, że pobił Shaya i mnie też próbował zabrać?" Próbowała się poruszyć, ale potknęła się i upadła obok ławki. "Nie zbliżaj się! Nigdy nie pozwolę, żebyś mnie zabrał do Akademii Pojedynków!"

"Spokojnie. Jestem tu, żeby pomóc, a nie sprowadzić cię z powrotem do Akademii." wyjaśnił Sora.

"Tak jak wtedy próbowałeś mi pomóc?"

"Weź na luz, kociaro! Ten mały pryszcz teraz gra z nami do jednej bramki!" odparł nonszalancko Ai.

"Byłbym rad, gdybyś przestał mnie tak nazywać, Ai." mruknął Sora.

"Pamiętasz, co powiedział Cień Księżyca?" zapytał spokojnie Yukako. Celina odwróciła się i spojrzała na niego. "Pewien przyjaciół Zuzu pomógł Yuyi. I stoi on właśnie przed tobą."

"Co?" sapnęła Celina. "Ale w Wymiarze Standardowym-!"

"Naprawdę musisz odpuścić sobie urazy, Celino, to może cię tylko całkowicie zestresować." przerwał Sora. "Może dlatego jesteś niespokojna. Tak czy inaczej, zmieniłem się."

"W jaki sposób się zmieniłeś?" zapytała Celina.

"To proste." przerwał Yukako, patrząc Sorze w oczy. "Wcześniej byłeś żołnierzem wykonującym rozkazy. Teraz… jesteś graczem, który słucha własnych przekonań, prawda?"

Sora zamrugał, a potem uśmiechnął się ponuro. "Nie nadaję się do drażliwych rzeczy, więc wszystko, co musisz wiedzieć, to... Jesteśmy teraz po tej samej stronie!"

Celina i Riley sapnęli, a Yuya uśmiechnął się radośnie. Ai pokiwał głową na zgodę, a Yukako tylko skinął głową, potwierdzając swoją rolę.

"Dlaczego ktoś miałby dobrowolnie wybierać stronę przegranych?"

I wtedy ich optymistyczny nastrój przerwał pojedynczy głos. Kpiące przeciągnięcie, w którym kryła się najmniejsza nuta ciekawości i chichotu.

Wszyscy wstrzymali oddech, napięli się i odwrócili w stronę dźwięku głosu. Yukako zmrużył oczy, widząc fioletowowłosego chłopca w ciemnofioletowym mundurze, prawie identycznym jak Malicos.

"On naprawdę wygląda zupełnie jak my." wykrzyknął Yuya zaskoczony. "...Gdybyśmy knowali coś niedobrego!"

Yukako i Sora napięli się i stanęli obronnie przed Celiną. Kątem oka Yukako zauważył, że Barrett patrzy na chłopca gniewnie. Wyglądało na to, że Barrett go nie lubił.

Chłopiec przeskoczył przez poręcze na peron i uśmiechnął się do Sory. "Tyle zdrajców w tak małym pomieszczeniu… Liderus nie będzie zadowolony. Kiedy chodzi o wianie z podkulonym ogonem, to tego nie da się wybaczyć." Spojrzał na Celinę. "Oczywiście to również dotyczy ciebie, Celino. Was obydwóch. I Barrett..." Tutaj spojrzał na Barretta. "Naprawdę nie potrafisz sobie poradzić z polowaniem. Hpfm, ja potrafię. Ty możesz odejść, ja się nimi zajmę. Zabieram tych wszystkich trzech głupców do aresztu."

Yukako spojrzał na chłopca obok niego. "Czy wiesz, co to za jeden?"

Sora zacisnął zęby. "Tak, i raczej duszą towarzystwa i przyjaźnią nie grzeszy. To Yuri, najsilniejszy Wyróżniony Student będący na usługach Liderusa."

Yukako zesztywniał, gdy ponownie skupił się na chłopcu przed nim, a spinka do włosów w jego kieszeni nagle stała się cięższa. Yuri, co?

Uśmiech Yuriego poszerzył się, gdy podniósł rękę. Yukako i Sora znów się zesztywnieli, gdy zauważyli za nim trzy Siły Obelisku, z których jeden przyzwał Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu. Wspomniany pies przeskoczył przez platformę i warknął na nich.

"Z drugiej strony, jeżeli wolicie dalej stawiać opór, to chętnie z wami powalczę."

"Oh, będzie walka…" mruknęła Celina.

"Tak, przynajmniej będziemy mieli mały ubaw, nie zgodzisz się?" odparł Yuri z uśmiechem. "Ale chyba nie jesteś w stanie nawet wstać, co nie?" Spojrzał na Sorę. "W takim razie zostaliśmy tylko my, Sora. Sam rozumiesz, że w chwili, kiedy dobierzemy karty, to będzie walka do samego końca? I tylko jedno z nas odejdzie stąd."

"Tak! I to będę nim ja!" wypluł Sora. "Gotowy? W takim razie…!"

"Nie."

Sora wzdrygnął się i odwrócił do Yukako, po czym jego oczy się rozszerzyły. Naturalna reakcja, biorąc pod uwagę burzliwy grymas, który pojawił się na jego twarzy. A jego czerwono-granatowe oczy zwęziły się, co jeszcze bardziej nadawało mu wrogości.

"Ja się z nim rozprawię. I nie przyjmuję odmowy." oznajmił Yukako, patrząc na Yuriego. Yuya zamrugał, nie widział wcześniej takiej złości. Jednakże Celina zmarszczyła brwi ze współczuciem, podczas gdy Riley wzdrygnął się i odsunął się od Yukako.

"Eee..." Ai patrzył to na Yuriego, to na Yukako, zaskoczony. "Czy coś nas ominęło?"

"Oh?" Yuri poświęcił całą swoją uwagę Yukako. "Tak bardzo łakniesz pojedynku ze mną? Brzmisz zupełnie, jakbyś mnie dobrze znał. Nie spotkaliśmy się już?"

Oczy Yukako zwęziły się. "Nie spotkaliśmy się, ale mam do ciebie osobisty problem, który zamierzam zakończyć raz a dobrze."

"Och? A jaki to problem?"

"...Verdia."

Yuri zamrugał. "Verdia?" Zamieszanie rozwiało się natychmiast, zastąpione niemal dziką euforią. "Masz na myśli Verdię Zaizen? Władczynię Natury? Jeśli znasz to imię, to czy to znaczy, że też jesteś z Wymiaru Łącznika?"

"Zgadza się. Jestem Yukako Kogami." oznajmił nastolatek. "Alias Zi-O, przywódca Zespołu Sektor 7, i towarzysz Verdii Zaizen, alias Władczyni Natury. A za chwilę... twój sędzia, ława przysięgłych i ostatecznie twój egzekutor."

"Y-Yukako?" powiedział Ai, lekko przerażony.

"Jej, jej, co za gniew z ciebie wylewa." powiedział Yuri z rozbawieniem. "Widzę, że masz ze mną naprawdę spory problem."

"Tak, mam z tobą problem. Z pośmiertnym uszanowaniem od Malicosa." odpowiedział Yukako.

"Oh, już poznałeś Malicosa?" zapytał Yuri.

"Ostatnie odczyty wskazywały, że Malicos był tutaj." oznajmił Barrett. "Ale potem sygnał się urwał. To musi oznaczać, że został pokonany."

"Tylko gdzie jest Malicos?" zapytał się jeden z Sił Obelisku. Yukako zakaszlał, przykuwając uwagę, który potem wskazał palcem w dół. Żołnierze Akademii spojrzeli w wyznaczonym kierunku i rozszerzyli oczy. Na kamiennej posadzce leżał poważnie uszkodzony Pojedynkowy Dysk Akademii.

"Eeech?!" pisnął Ai, zaskoczony.

"To przecież Pojedynkowy Dysk Malicosa." zauważył Sora. "Ale widać, że miewał lepsze dni."

"Malicos się wygadał podczas naszego pojedynku. Powiedział, że to ty pokonałeś Verdię, a potem sprowadziłeś do Akademii Pojedynków wbrew jej woli." odpowiedział cierpko Yukako, jego z natury neutralny i opanowany głos powoli zmieniał się na głębszy i pełen nienawiści. "A do tego usłyszałem, że ta wasza Akademia ośmieliła się użyć jej Łącznikowych Potworów, aby stworzyć własne Łącznikowe Potwory. Już samo wykorzystanie czyjejś talii do stworzenia własnych kart do niecnych celów jest wystarczającą jak dla mnie obrazą wobec gracza. A wiesz, co jeszcze bardziej mnie rozsierdziło?" Jego oczy się zwęziły. "Że ten chłam wręcz cieszył się z tego. Ale w końcu boleśnie się przekonał na własnej skórze, że lekceważenie i kpienie ze mnie i z moich towarzyszy zespołu było fatalnym błędem. Zlikwidowałem jego Elizjum Wezwanego, a potem... jego samego, aż został po nim tylko ten parszywy sprzęt."

Yuya i Ai sapnęli, zdumieni, podczas gdy Barrett i Sora tylko zmrużyli oczy, a w oczach Celiny malowała się troska. Jednakże Yukako nie spuszczał Yuriego z oka. "Po egzekucji tej niehonorowej namiastki gracza poprzysiągłem, że odzyskam Verdię, nawet jeśli będę musiał zrównać całą Akademię Pojedynków z ziemią i porzucić własne człowieczeństwo. Powiem ci coś, Yuri; jestem naprawdę w paskudnym humorze, dlatego poproszę cię tylko raz. Zwróć mi Verdię... albo podzielisz los Malicosa."

"Ohohoh, ktoś tu się nieźle wkurzył." odpowiedział Yuri z rozbawieniem. "A jeśli jesteś jej szefem… to musisz być silniejszy od niej, prawda?" Yukako nie odpowiedział słowami, jedynie zmrużonymi oczami. Odpowiedzią Yuriego był wybuch śmiechu. "Interesujące! Bardzo interesujące! Chyba znalazłem sobie godnego przeciwnika!" Maniakalny uśmiech rozjaśnił twarz Yuriego. "Wiesz co? Ja tam jestem w dobrym nastroju, więc co powiesz na mały pojedynek? Bo widzisz, Verdia dała mi jeden z najlepszych pojedynków, jakie kiedykolwiek stoczyłem, a jeśli jesteś silniejszy od niej…!" Chłopiec wzdrygnął się niemal z rozkoszy. "Och, to będzie świetna zabawa!"

"D-Dowódco?" zająknął się Obelisk Czerwony, patrząc na fioletowowłosego chłopca.

Yuri zyskał na tyle kontrolę nad sobą, że zwrócił się do trójki żołnierzy. "Dobrze radzę, nie wtrącajcie się. Nie pozwolę, żebyś ktoś zrujnował mi…."

"Tu jesteś, ty żmijo!"

Yukako i Sora zamrugali, gdy jedno z okien rozbiło się i do środka wleciał Ścigacz Walk. Yugo podniósł wizjer i spojrzał gniewnie na Yuriego. "Nieważne, ile razy będziesz próbował, nie uciekniesz ode mnie!"

Cała potencjalna radość zniknęła z twarzy Yuriego, gdy patrzył na Yugo z pogardą i irytacją. "Jak zwykle, twoje wyczucie czasu jest okropne, Pogo." mruknął Yuri. "No weź, nie widzisz, że w tej chwili jestem zajęty?"

"I co z tego!" krzyknął Yugo. "Mam z tobą rachunki do wyrównania i wyrównam jest właśnie teraz! Oto, co otrzymasz za zabranie RinRin!"

Yuri odpowiedział spokojnie, z zamkniętymi oczami: "Nie możesz zrzucać całej winy na mnie." Yukako zmarszczył brwi. Rin, co? Pamiętał, jak Yugo wspomniał to imię. Więc Yuri porwał ją tak jak Verdię? To prawdopodobnie oznaczało, że był także odpowiedzialny za porwanie siostry Shaya. "Wykonywałem bezpośredni rozkaz z wyższego szczebla łańcucha pokarmowego."

"No cóż, powinieneś anulować ten rozkaz!"

"To, czego Liderus chce, Liderus dostaje." Yuri uśmiechnął się złośliwie do Yugo. "Chciał Rin, tak jak chce Celinę."

Yugo zamrugał. "Celina?" Odwrócił głowę i zamrugał. "Celina? Yukako? Co wy tu robicie?"

Yukako poczuł, jak drgają mu oczy. "Idiota dopiero teraz nas zauważył?" pomyślał.

"Myślałem, że Crow cię pokonał. A po tym, jak wygrałem nasz pojedynek, Celino... zostałaś wysłana do podziemia."

"Plany się zmieniły." odpowiedział Yukako. "Yugo, chociaż nie mam do ciebie problemu, muszę cię poprosić, żebyś się wycofał. On jest mój." Ta ostatnia część została wypowiedziana warknięciem.

"Co?!" Yugo zaprotestował. "Goniłem tego punka po całym mieście! Nie pozwolę mu...!"

"Porwał Verdię." przerwał Yukako, przerywając Yugo. "Wygląda jak Celina i Zuzu. I była moją koleżanką z drużyny. A obowiązkiem jako lidera Zespołu Sektor 7 jest pomszczenie jej." Jego oczy zwęziły się. "Twoja uraza do Yuriego jest uzasadniona, ale byłem tu pierwszy. Poczekaj na swoją kolej."

"Twoja przyjaciółka też została porwana przez tego drania?" powtórzył Yukako zszokowany. "Tch! Nawet jeśli masz tyle samo powodów, co ja, żeby go nienawidzić, czekałem na to zbyt długo!"

Yuri westchnął. "Ojej, czuję się taki popularny." Po chwili zamrugał, patrząc na Yugo. "Wróć no, pokonałeś Celinę? Cóż, choć wolałbym pojedynkować się z Yukako solo, myślę, że nie zaszkodzi, jeśli przyjmę też i twoje wyzwanie, Yugo." Yuri pstryknął palcami. Sora sapnął, gdy Ogar Myśliwski ugryzł jego Pojedynkowy Dysk. "Nie martw się. Po tym, jak załatwię Yugo i zabawię się z Yukako, ty będziesz następny. A na razie…" Uśmiech Yuriego poszerzył się złowieszczo. "...bądź grzecznym chłopcem i siedź cicho."

"Puszczaj mnie, ty pokręcona namiastko kundla!" rzucił Ai, starając się wydostać spod zaciśniętych szczęk Ogara Myśliwskiego.

"Weź wyświadcz sobie przysługę i nie ruszaj się, kleksie." nalegał Yuri. "Kiedy to się skończy, zamierzam i ciebie dostarczyć Liderusowi jako nowe trofeum."

"Czemu, święta usterko, ci źli zawsze mnie traktują jak jakieś marne trofeum?!"

"Ai, zmień swoją formę!" rozkazał Yukako.

"Zmienić for- aaah, no tak!" domyślił się Ai. Otoczyła go ciemna aura, po czym zaczął zmieniać kształt. A wtedy...

*ZAP*

"Giyayagagah!"

"Ai!" krzyknął Yuya, patrząc, jak przez ciało Ignisa przepływa prąd generowany z kłów Ogara Myśliwskiego, zmuszając Ignisa do powrotu do swojej normalnej formy.

"Co, do czerstwego terabajta, to było?!" zażądał Ai, trzęsąc się.

"Ogar Myśliwski..." mruknął Yukako, jego oczy były rozszerzone. "Ma program anty-Ignisowy?"

"Owszem. Agent Dennis powiedział nam o zdolnościach Ignisa, więc nasze Ogary Myśliwskie zostały wyposażone w specjalny program wirusowy." wyjaśnił Obelisk Czerwony.

Yukako zmrużył oczy. To kompletnie nie miało sensu. Nawet, jeśli Dennis przekazał Akademii informacje o Ignisie i jego zdolnościach, tamtejsi naukowcy nie mieliby odpowiednich środków, aby stworzyć program wirusa na Ignisa. Ale po chwili przypomniał sobie, że Malicos wspomniał o grupie zwiadowców wysłanych do Wymiaru Łącznika. A jedyną osobą, która mogłaby zrobić taki program, był doktor Kiyoshi Kogami.

"Nie, wróć. To niemożliwe." pomyślał, potrząsając głową. "Mój ojciec nigdy by tego nie zrobił, nawet gdyby był szantażowany. A nawet jeśli, opracowanie tak skomplikowanego programu zabrałoby tydzień, może nawet dwa. A Dennis wrócił do Akademii po przegranej z Shayem, czyli parę dni temu." Zmarszczył brwi. Czyżby brakowało tu istotnego czynnika? A jeśli tak... to którego?

"Yukako!" wymamrotała Celina, wyrywając Yukako z zamyślenia. Nie mógł teraz o tym myśleć. W tej chwili miał większe zmartwienie: pokonanie Yuriego.

"Nie martw się, Celino." zapewnił ją Yukako. "Szybko to zakończę. Kiedy pokonam tego gościa, Sora, uwolnię was."

Sora zacisnął zęby, szarpiąc go za ramię. "Zrób to szybko, dobrze? Czuję, że drętwieje mi ręka. Ale nie traktuj tego faceta lekko! Jest bardziej niebezpieczny niż wszyscy uczniowie Akademii Pojedynków razem wzięci!"

"Nie zrobię tego." obiecał Yukako, jego oczy zwęziły się, gdy spojrzał na Yuriego. W końcu Yuriemu udało się pokonać Verdię, a ona była jedną z najsilniejszych graczy, jakich Yukako znał. Każdy, kto mógł ją pokonać, był wart zachowania ostrożności.

Spojrzenie Yukako nie wydawało się zastraszyć Yuriego. Jeśli już, wydawało się, że go to ekscytuje. "Och, to twoje spojrzenie… wydaje się znajome. Ostre. Nie jesteś jak inni z Wymiaru Standardowego; masz doświadczenie w walce. Obfite doświadczenie. Będzie niezły ubaw." Yuri odwrócił się do swoich towarzyszy. "Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyście nie próbowali interweniować; to okazja, która zdarza się tylko raz w życiu."

"Tak jest, sir!"

"Sprowadzę z powrotem Celinę, a także wezmę tego zdrajcę Sorę i Ignisa jako trofeum Więc zostańcie tam i czekajcie cierpliwie." Yuri odwrócił się do Yukako i Yugo. Cała trójka ułożyła się w trójkąt, Yukako stał najbliżej Celiny, Yuri w pobliżu torów, a Yugo na swoim Ścigaczu Walk bliżej wejścia.

"To będzie koniec twojej drogi, punku!" warknął Yugo.

"Coś mi mówi, że teraz koniec twojej drugi, głupolu." odpowiedział Yuri. "W końcu twoje szanse na wygraną są równe zeru. Ale jeśli znoszenie cię oznacza, że będę mógł stoczyć pojedynek z kimś tak interesującym jak Yukako, to zrobię to bez powstrzymywania się."

Oczy Yukako zwęziły się. "Wykazujesz dość duże zainteresowanie Łącznikowym Wymiarem." zauważył. "Dlaczego?"

"Och? To bardzo proste: Verdia dała mi jeden z najlepszych pojedynków w moim życiu." Uśmiech Yuriego się poszerzył. "Było naprawdę zabawnie; dwukrotnie zepchnęła moje punkty życia do cienkiej czerwonej i zmusiła mnie do użycia mojej atutowej karty. Jestem bardzo ciekawy, czy jej siła była standardem Łącznikowego Wymiaru, czy to tylko jednorazowy numer. Staraj się mnie nie zawieść. Jeśli to zrobisz, źle się to dla ciebie skończy."

"A jeśli nas nie docenisz, źle się to dla ciebie skończy!" Yugo warknął. "Skopię ci tyłek i odzyskam RinRin!"

"Już mówiłem, że Rin tu nie ma. Zwyczajnie wykonywałem rozkazy Liderusa." powiedział Yuri bez zainteresowania.

"Przestań ujadać i przygotuj się!" Yuri zadrwił, gdy on, Yukako i Yugo aktywowali swoje Pojedynkowe Dyski.

"[Aktywacja Zaklęcia Pola, Crossover.]"

"Pojedynek!"

Yukako Kogami: 4000 LP

Yugo: 4000 LP

Yuri: 4000 LP

"Aktywacja programu. Obejście Zasady Nadrzędnej."

Oczy Yukako zwęziły się. "Siły Obelisku i Malicos mieli w swoich taliach Łącznikowe Potwory." powiedział. "Czy to znaczy, że ty też masz takiego, Yuri?"

"Cóż, odpowiadając na twoje pytanie, raczej nie." odparł Yuri. "To nie dlatego, że go nie chcę; prawdę mówiąc, pomysł posiadania czegoś nowego jest orzeźwiające. Ale Liderus chciał nadać priorytet tym, którzy ich bardziej potrzebowali, a dla kogoś tak silnego jak ja Łącznikowy Potwór był niepotrzebny.

"Kawał pewnego drania, co?" Yugo mruknął.

"Skoro wasza dwójka ma ze mną na pieńku, to może ja zacznę naszą pożogę zniszczenia?" zasugerował Yuri. "Aktywuję Kartę Zaklęcia, Botanopraktykę! Pozwala mi przywołać Botanożera z mojej ręki, a potem dodać jedną kartę z nazwą "Botano" z mojej talii do mojej ręki. Przywitajcie się z Botanożerem Darlingtonią Kobrą, a ja w międzyczasie dodam Botanowanie do mojej ręki." W pozycji ataku pojawił się wąż z materii roślinnej z dwiema głowami.

Botanożer Darlingtonia Kobra ATK 1000 OBR 1500 POZ: 3

"Ponieważ ta urocza kobra została Specjalnie Przywołana, mogę dodać Polimeryzację z talii do mojej ręki. Następnie przywołuję Botanożera Muchołówkę!" Muchołówka z dużą paszczą i szponiastymi rękami pojawiła się i syknęła.

Botanożer Muchołówka ATK 400 OBR 800 POZ: 2

"Myślę, że pora skrzyżować ze sobą Darlingtonię Kobrę i Muchołówkę przy użyciu Polimeryzacji! Łącząc razem te żarłoczne rośliny, stoczę czystą kombinację okrutnej mocy i niezwykłego piękna!" Złożył ręce. "Fuzyjne Przywołanie! Narodź się, piękny, okrutny, i niezwykle jadowity Botanożerze Chimeroflezjo!" Czerwony kwiat z zielonymi pnączami wyłonił się z wiru na Extra Strefie Potworów w pozycji ataku, z dwoma pnączami wydłużającymi się i otwierającymi rozdziawione usta.

Botanożer Chimeroflezja ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7

Yugo skrzywił się na widok pokręconego Fuzyjnego Potwora, podczas gdy brwi Yukako tylko się zmarszczyły.

"Piękny, nie uważacie? A te dwie karty..." Na polu Yuriego pojawiły się dwie zakryte karty. "...zostawię na później." Uśmiech Yuriego się poszerzył. "A teraz spróbujcie mnie zabawić. Nie chcę, żeby moja zabawa tak szybko się skończyła."

"Wierz mi, punku, nie będzie zabawnie!" warknął Yugo. "Ja pójdę pierwszy, Yukako. Trochę go pokiereszuję, a ty go powalisz."

"Rób, jak uważasz, Yugo." zapewnił go Yukako.

"Wielkie dzięki! Dobieram! Zacznę od zagrania Kartą Zaklęcia, Velocidobranie! Kiedy nie kontroluję żadnych kart, dobieram dwie karty, po czym muszę wysłać Velociroida z mojej ręki na Cmentarz." Yugo dobrał i odrzucił kartę. "Następnie sprowadzę do tego wyścigu Velociroida Podwójne Yoyo!" Pojawiły się dwa zielone koła ze srebrnym złączem.

Velociroid Podwójne Yoyo ATK 1400 OBR 1400 POZ: 4

"A skoro Yoyo ruszyło z impetem na pole, jej zdolność pozwoli mi przywołać z cmentarnego pit stopa Velociroida poziomu 3 lub niższego! Witaj na polu, Velociroidzie Trójoka Kostko!" Niebieska piramida z namalowanymi czerwonymi oczami pojawiła się w pozycji ataku.

Velociroid Trójoka Kostka ATK 300 OBR 1500 POZ: 3

Yukako zmrużył oczy. Potwór poziomu 4 i stroiciel poziomu 3. To znaczy…

"Chyba już rozumiem. Próbujesz przywołać Synchro Smoka Przejrzystego Skrzydła..." zamyślił się Yuri z uśmiechem. "Interesuje mnie walka z tym potworem, ale nie chcę, żeby nasza zabawa tak szybko się skończyła. Aktywuję moją Pułapkę, Botanowanie!"

"Co?" Yugo sapnął.

"Wybacz, Pogo, ale kiedy chodzi o botanikę, planowanie jej jest na pierwszym miejscu. Wysyłając jednego z moich Botanożerów z mojej talii na Cmentarz, Botanowanie nakłada na każdego potwora na polu Licznik Drapieżnika! Wysyłam Botanożera Cordycepsa na Cmentarz!" Zielona głowa wykonana z materii roślinnej z czerwonymi oczami i ostrymi zębami pojawiła się, zanim przyczepiła się do boku Podwójnego Yoyo. Dwie podobne głowy przyczepiły się do Trójokiej Kostki i Chimeroflezji.

Botanożer Chimeroflezja: 0 PC→1 PC

Velociroid Podwójne Yoyo: 0 PC→1 PC

Velociroid Trójoka Kostka: 0 PC→1 PC

"A jeśli potwór ugryziony przez Licznik Drapieżnika ma wysoki poziom, efekt spycha go do poziomu 1!"

Botanożer Chimeroflezja POZ: 7→1

Velociroid Podwójne Yoyo POZ: 4→1

Velociroid Trójoka Kostka POZ: 3→1

Yugo patrzył na swoje potwory, po czym zacisnął zęby. "Co za sałaciak jeden...!"

Yukako miał podobny grymas na twarzy. Synchro Przywołanie, jak również Przywołanie Xyz i Rytualne Przywołanie, były w dużym stopniu zależne od poziomów potworów. Łącznikowe Przywołanie i Fuzyjne Przywołanie nie zostało tak dotknięte, więc ta strategia nie miałaby wpływu na niego ani na Yuriego, ale Yugo był tutaj w niekorzystnej sytuacji.

"Jeśli myślisz, że to mnie powstrzyma, to się grubo mylisz! Gram Zaklęciem, Ruletką Velociroida! Odrzucając kartę, mogę rzucić kością i przywołać do dwóch Velociroidów z mojej ręki lub talii, których łączne poziomy są równe temu wynikowi. Ale efekty tych potworów zostaną zanegowane, a jeśli nie będę mógł ich przywołać, stracę punkty życia równe 500 razy liczba rzuconych oczek."

Yuri zamrugał, a potem zadrwił. "Więc polegasz na szczęściu? Ale dobrze; musisz wyrzucić piątkę, jeśli chcesz przywołać smoka. Szóstka prawdopodobnie też by się sprawdziła. Ale jeśli wyrzucisz cztery lub mniej…"

"Tak, tak, wiem. Dobrze znam tą kartę! Odrzucam Velociroida Ohajikida i rzucam!" Pojawiła się kość, która potoczyła się po ziemi, a następnie wylosowała liczbę. Yugo zacisnął zęby. "Niech to. Trafiła mi się czwórka, więc mogę przywołać Velociroidy, których łączny poziom wynosi 4. Ale w tej chwili będzie mi potrzebny tylko jeden. Przywołuję Velociroida Pachingo-Kart!" W pozycji ataku pojawił się niebieski potwór-maszyna z dwoma wysuniętymi końcami.

Velociroid Pachingo-Kart ATK 1800 OBR 1000 POZ: 4

Yuri zadrwił i wskazał na swoje pole. "Pozwolisz, że się wtrącę? Aktywuję moją Trwałą Pułapkę, Botanoplanetę! Teraz raz na turę, jeśli potwór z Licznikiem Drapieżnika opuści pole, mogę dodać kartę "Botano" z mojej talii do mojej ręki."

Yugo skrzywił się, ale wskazał na swoje pole. "Nie myśl, że to ci jakoś pomoże! Dostrajam Trójoką Kostkę i Podwójne Yoyo poziomu 1 z Pachingo-Kartem poziomu 4! Ta trójka dostroi się w celu wezwania mistycznego krzyżowego miecza, który ma moc pocięcia wroga na równe kawałeczki! Synchro-Przywołanie! Przedstawiam HiperVelociroida Kendama!" Na Extra Strefie Potworów w pozycji ataku pojawiła się ciemnoniebieska maszyna przypominająca krzyż z mieczem przymocowanym pośrodku.

HiperVelociroid Kendama ATK 2200 OBR 1600 POZ: 6

"Więc mimo wszystko udało ci się przywołać jednego." powiedział Yuri. "Nieźle, Pogo."

"Nie nazywam się Pogo, a Yugo!"

"Tak, tak, jak tam wolisz. Ale ponieważ twoje potwory z Licznikami Drapieżnika opuściły pole, efekt Botanoplanety pozwala mi dodać Botanocinanie z mojej talii do mojej ręki."

"Dodaj, co chcesz, to niczego nie zmieni! Raz na turę, usuwając Velociroida z mojego cmentarza, Kendama da ci kopa wartego 500 punktów obrażeń! Usuwam Pachingo-Karta!" Błękitna błyskawica uderzyła Yuriego, przez co wzdrygnął się.

Yuri: 4000→3500 LP

"Może to niewiele, Yukako, ale powinno wystarczyć!" powiedział Yugo. "Teraz twoja kolej. Ja tymczasem zakończę turę zakrytą kartą."

"Upewnię się, że to zrobię, Yugo." obiecał Yukako. "Dobieram! Wzywam Drakoneta!" Pojawił się biały, metalowy smok z niebieskimi liniami na ciele.

Drakonet ATK 1400 OBR 1200 POZ: 3

"Aktywuję efekt Drakoneta. Jeśli został Zwyczajnie Przywołany, mogę przywołać Zwyczajnego Potwora poziomu 2 lub niższego z mojej ręki lub talii w trybie obrony. Przywołuję Protrona z mojej ręki!" Na polu pojawiła się mała czarno-biała kula z niebieskimi oczami.

Protron ATK 100 OBR 100 POZ: 1

"Teraz tworzę mój obwód! Warunkiem przywołania jest jeden potwór poziomu 1. Ustawiam Protrona na Strzale Łącznika!" Cyber-kula wpadła w dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik pierwszego stopnia, Linkuriboh!" Mały ciemnoniebieski potwór maszynowy z dwojgiem oczu i czerwonym ogonem wyłonił się z portalu na Extra Strefie Potworów.

"Kuri kuri ku!"

Linkuriboh ATK 300 LINK-1

Uśmiech Yuriego się poszerzył. "Ach, więc to jest twoje Łącznikowe Przywołanie…" Następnie jego uśmiech zmienił się w wyraz rozczarowania. "A nie mógłbyś przywołać czegoś bardziej zastraszającego? To coś jest trochę zbyt urocze."

"Ty, sałaciak! Mój Linky mógłby pożreć twoje roślinki na lunch! I to bez przeżuwania!" odgrażał się Ai, dalej starając się wyrwać ze szczęk Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu.

Yukako postanowił zignorować ten komentarz. "Przywołuję Łącznikowego Infra-Latacza!" Niebiesko-szary latawiec pojawił się na Strzale Łącznika Linkuriboha w pozycji obronnej.

Łącznikowy Infra-Latacz ATK 0 OBR 1800 POZ: 2

"Infra-Latacz może zostać przywołany na Strefę obok Łącznika mojego Linkuriboh. Ale w tej chwili wykorzystam jego, Linkuriboh i Drakoneta do kolejnego obwodu wymagającego trzech potworów!" Potwory Yukako weszły w lewą, lewą dolną i prawą strzałkę na Portalu Łącznika. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Siłokodujący Szyfrant!" Z portalu wyłonił się duży wojownik w czerwonej zbroi i przyjął postawę bojową na Extra Strefie Potworów.

Siłokodujący Szyfrant ATK 2300 LINK-3 ←↙→

Przygnębiony wyraz twarzy Yuriego rozjaśnił się niemal natychmiast. "No, to coś innego! Ten facet naprawdę wygląda, jakby potrafił przyłożyć siłą!"

"Chyba mu się śrubka w głowie poluzowała." mruknął Yugo.

Yukako zgodził się, ale nie odpowiedział. "Raz na turę Siłokodujący Szyfrant może do końca tury zanegować zdolności jednego potwora na polu. Możesz się pożegnać z mocami Chimeroflezji, Yuri! Więdnący Drut!" Hak energetyczny wystrzelił z prawego nadgarstka Siłokodującego Szyfranta i chwycił Fuzyjnego Potwora, powodując jego jęk.

Celina uśmiechnęła się. "Po zanegowaniu jego efektów może zniszczyć tego potwora."

"Ponieważ kontroluję potwora Cyberse, mogę przywołać Sekretarkę Backupu jako wsparcie!" Fioletowowłosa kobieta w fioletowo-srebrnym kolorze pojawiła się na lewej dolnej Strzale Łącznika Siłokodującego Szyfranta w pozycji obrony.

Sekretarka Backupu ATK 1200 OBR 800 POZ: 3

"Teraz, Siłokodujący Szyfrancie! Wyrwij tą Chimeroflezję z ziemi!"

"Oh?" Yuri uniósł brwi, gdy Siłokodujący Szyfrant ruszył do przodu. "Ale wiesz, że twój Szyfrant ma mniej punktów ataku?"

"Nie, jeśli podczas walki aktywuje specjalną zdolność! Poświęcając potwora obok jego Łącznika, może podczas kalkulacji obrażeń podwoić swoje pierwotne punkty ataku! Poświęcam Sekretarkę Backupu!" Kobieta rozpadła się, a Siłokodujący Szyfrant zajaśniał.

Siłokodujący Szyfrant ATK 2300→4600

Oczy Yuriego się rozszerzyły. "Cóż, to zaskakujące."

"Uderzenie mocy!" Pięść Siłokodującego Szyfranta przedarła się przez Chimeroflezję, niszcząc ją w eksplozji i odrzucając Yuriego do tyłu.

Yuri: 3500→1400 LP

Siłokodujący Szyfrant ATK 4600→2300

"Hah! Prosto w łeb!" wiwatował Yugo. "Punkty dla nas!"

Yuri skrzywił się, ale potem uśmiechnął. "Imponujące. Ale ponieważ Chimeroflezja miała na sobie Licznik Drapieżnika, efekt Botanoplanety pozwala mi dodać kolejną kartę "Botano" z mojej talii do mojej ręki. Dodam teraz Botanoplast do mojej ręki."

"Ustawiam dwie karty i kończę swoją turę." Yukako rozejrzał się po polu. Yuri nie miał żadnych potworów, a jedynie Botanoplanetę. Jego Punkty Życia również znacząco spadły, ale Yukako był na tyle doświadczony, że wiedział, że różnice w Punktach Życia nic nie znaczą, dopóki nie osiągną 0. Na razie będzie po prostu walczył, jak zawsze.

Yuri zachichotał, patrząc na Yukako. "No no… Już to mówiłem, ale robisz wrażenie. Zamiast próbować pokonać Chimeroflezję, zamiast tego zanegowałeś jej zdolności. Inteligentne. I te twoje oczy…" Oczy Yuriego zwęziły się. "Myślałem o tym już wcześniej, ale nie jesteś amatorem. Jesteś doświadczonym wojownikiem. Tego narwańca można znieść, ale twoje doświadczenie przewyższa jego."

"Kogo nazywasz narwańcem, punku?" zażądał Yugo, chociaż Yuri zignorował go na rzecz dalszego studiowania Yukako.

"Ale… to uczucie… To chyba nie pierwszy raz, kiedy cię złamano, co?"

Yukako zesztywniał, gdy oczy Celiny się rozszerzyły. "…O czym mówisz?" zapytał w końcu Yukako.

Yukako zadrwił. "Jeśli musisz pytać, wypowiadając te słowa, to wiesz, co mam na myśli." Szyderczy uśmiech zmienił się w bardziej… kontemplacyjny wyraz. "Twoje pojedynki są ostre jak ostrze wycelowane w wnętrzności wroga. Ostrość wytworzona w walce. Widziałem już coś takiego u członków Ruchu Oporu i u innych fuzyjnych żołnierzy. Widziałem to też w Verdia; wiedziała, co robi i nie bała się ubrudzić sobie rąk. Bała się, ale w pełni potrafiła to pokonać. Ale ty…"

Yuri spojrzał na Yukako od góry do dołu. "Jesteś inny. Ostrość, którą posiadasz, jest bezstronna, kliniczna. Nie tylko wojownika dzierżącego broń, ale i też robotnika dzierżącego narzędzie, chirurga dzierżącego skalpel, jeśli wolisz. Można by powiedzieć, że jesteś jak doskonale wykuty miecz, niemal użyteczny we wszystkim. Ale żeby osiągnąć taki poziom… trzeba by było przejść przez fatalne doświadczenie. Doświadczenie, które wyrwało z ciebie poczucie emocji i zmieniło cię w istne narzędzie… Wystarczająco blisko?"

"…A co jeśli tak?" zapytał Yukako, a jego oczy zwęziły się w grymasie. "Co to za różnica?"

Yukako zaśmiał się. "To bardzo znacząca różnica, ponieważ nie jesteś jedyną osobą, która jest pusta. A raczej była." Jego oczy zwęziły się. "Kiedy dołączyłem do Akademii Pojedynków, byłem sam. Byłem zbyt silny dla wszystkich innych i w rezultacie nie chcieli się do mnie zbliżyć. W tym czasie nic nie czułem. Nic mnie nie ekscytowało, nic nie dawało mi radości. Ale wtedy… poznałem Liderusaa, który dostrzegł we mnie wartość. Zaufał mi i pokazał, że to są rzeczy w życiu, które warto cenić."

"…A jakie to byłyby rzeczy?"

"No cóż, naturalne podekscytowanie polowaniem." Kontemplacyjny wyraz twarzy Yuriego zniknął, zastąpiony przez szyderstwo. "Pomógł mi uświadomić sobie, że nie potrzebuję przyjaciół ani towarzyszy. Mimo że byłem silny, jedyne, czego potrzebowałem, to czerpanie przyjemności i duma z własnej siły. I mogę się tym z tobą podzielić." Yuri wyciągnął rękę. "Widzę to w twoich oczach, Yukako. Jesteś pusty w środku, tak jak ja. Liderus dał mi cel i pomógł odnaleźć radość w życiu. On może zrobić to samo dla Ciebie. I co powiesz? Nie chcesz zrobić czegoś wartościowego?"

"Yukako..." powiedziała cicho Celina.

"Stary, nie ufaj temu konusowi!" wtrącił się Ai. "Jest równie pokręcony co Brailus!"

"…"

Yukako zamknął oczy marszcząc brwi. "Masz rację. Jestem pusty w środku. Pojedynki są dla mnie tylko narzędziem, a nie czymś, co sprawia mi przyjemność. Mam bardzo małą motywację do robienia czegokolwiek z powodów osobistych."

"W takim razie-!"

"Ale muszę powiedzieć... nie dziękuję twojej ofercie." Yukako otworzył oczy z błyskiem w oczach, chociaż był nieświadomy tego, że tatuaż na jego plecach zaczął pulsować słabym zielonym światłem. "Nawet jeśli jesteśmy podobni, nawet jeśli mnie zrozumiesz, jest między nami jedna różnica nie do pogodzenia. Jedna rzecz, która sprawia, że nie możemy się dogadać."

"Och? A jaka to różnica?"

Oczy Yukako zwęziły się jeszcze bardziej. "Skrzywdziłeś Verdię. A kiedy z tobą skończę, udam się do Akademii Pojedynków i wyrwę stamtąd Verdię, nawet jeśli będę musiał walczyć sam z całym tamtejszym garnizonem."

Yuri zamrugał, a potem się roześmiał. "No, no, co za determinacja. Widzę, że ta dziewczyna zajmuje szczególne miejsce w twoim pustym sercu, prawda? Była na tyle silna, że jej towarzystwo byłoby tego warte. Ale czy jesteś pewien, że nie chcesz do nas dołączyć? W ten sposób mógłbyś się z nią spotkać bez konieczności pozbawiania życia."

"Być może. Ale gdybym zrobił coś takiego, ona, mój brat i ojciec byliby mną zawiedzeni."

I to było prawdziwe podobieństwo między nim a Yurim. Yukako zdał sobie z tego sprawę, kiedy Yuri mówił; byli bardzo podobni, ale też bardzo różni. Oboje byli samotni, prowadzili życie bez sensu, zanim został przygarnięty przez starszego mężczyznę i nadał im sens. I oboje dali z siebie wszystko dla tego człowieka, bo nie chcieli go zawieść. Ale na tym podobieństwa się kończyły.

Yuri został wybrany przez Liderusa, który użył go jako narzędzia, broni do schwytania dziewcząt takich jak Celina. Kontynuując to, co powiedział Yuri, Yukako wierzył, że Liderus nie darzył go uczuciem i widział w nim jedynie jego użyteczność. Ale dr Kogami adoptował Yukako jako swojego syna i tak go wychował. Dołożył wszelkich starań, aby Yukako odróżniał dobro od zła. Jednak zamiast kierować się własną moralnością, jego ojciec nalegał, aby Yukako uczył się i rozwijał własne przekonania i etykę. Dał to jasno do zrozumienia, kiedy pojawiła się Wataha Hydra, a Yukako dołączył do Projektu 'Gwardia'.


"Yukako. Niektórzy powiedzą, że Wataha Hydra jest zła. Że to, co robią, jest złe. I tak jest. Ale to, że ktoś popełnia zły czyn, nie oznacza, że jest zły. Ludzie nie są tacy prości; dokonując wyborów z różnych powodów: czy to dla własnej korzyści, własnych przekonań, czy dla troski o innych... I to te wybory definiują ludzi. To one czynią ich tym, kim są."

"Kiedy patrzysz na problem, kiedy stajesz przed wyborem, chcę, żebyś sam zdecydował, czy taki wybór jest dobry, czy zły. Chcę, żebyś myślał niezależnie i krytycznie. Nie krocz drogą według moich przekonań czy Sol Technologies; krocz własnoręcznie zrobioną drogą. Wówczas wtedy możesz zauważyć, czy takie działanie jest sprawiedliwe."


Yukako nie zawsze postępował zgodnie z tą radą; łatwiej było wykonywać rozkazy, niż o nich myśleć. Dlatego postrzegał Watahę Hydra jako zagrożenie i jego zadaniem było powstrzymanie tego zagrożenia. Ale Yukako rozumiał, dlaczego jego ojciec powiedział te słowa. Chciał, żeby Yukako sam odkrył dobro i zło. Żeby stać się kimś, kto wytycza własny szlak, zamiast podążać za czyimś szlakiem.

Gdyby Yukako był na miejscu Yuriego, gdyby to Liderus go znalazł i przyjął, a nie doktor Kogami i Roken, Yukako nie wątpił, że skończyłby tak samo jak Yuri. Oboje byli puści, a ci, którzy ich przyjęli, napełnili ich własnymi przekonaniami i celami. Podstawowa różnica polegała na tym, że jeden z nich chciał, aby Yukako wybrał własną ścieżkę. Drugi chciał po prostu Yuriego jako narzędzia.

A ponieważ Yukako został nauczony decydowania o własnej moralności, wiedział jedną rzecz z całkowitą jasnością: był skłonny dopuścić się niemoralnych czynów, jeśli oznaczało to szybsze osiągnięcie jego celu. O dziwo, dopiero teraz zauważył, gdzie Liderus mógł popełnić błąd.

Kogami wyjaśnił Yukako, czym jest moralność i dyscyplina. Dzięki czemu był w stanie nakierować swojego adoptowanego syna tak, aby mógł żyć własnym życiem. W międzyczasie Liderus tego nie zrobił. Pozwolił Yuriemu również żyć własnym życiem, ale nie przekazał mu moralności i dyscypliny. Yuri nie wiedział jak nisko się posuwał i że krzywdził innych. A to z kolei uczyniło go niebezpieczną osobą. Nawet, jeśli Yukako i Yuri byli do siebie podobni, to po za różnicą w poziomie moralności istniała jeszcze jedna rzecz, której Yukako nie chciał, do nie mógł się zmusić.

I to była praca z draniem, który skrzywdził Verdię.

Yuri wzruszył ramionami. "No cóż. Jestem trochę rozczarowany, ale nie zaskoczony. W każdym razie wróćmy do pojedynku."

"Wreszcie." mruknął Yugo. Yukako zamrugał. Heh, prawie zapomniał, że Yugo tam był.

"Z tego, co pamiętam, to teraz moja kolej." powiedział Yuri, dobierając kartę. "Najpierw zacznę od aktywacji Botanożera Cordycepsa na moim Cmentarzu! Podczas Fazy Gotowości mogę go wygnać, aby przywołać dwa Botanożery z Cmentarza!"

"Niczego stamtąd nie przywołać!" przerwał Yukako. "Aktywuję Pułapkę, Konflikt Cynet! Ponieważ aktywowałeś efekt potwora, gdy ja kontroluję moich Kodujących Szyfrantów, efekt Cordycepsa zostaje zanegowany, a on sam zostaje wygnany! Ponadto nie możesz aktywować kart ani efektów Cordycepsa do czasu końca następnej tury."

Yuri zamrugał, a potem zachichotał. "Cóż, to było nieoczekiwane. Niemniej jednak imponujące. Jednak efekt Cordycepsa nie był jedynym, który mogłem aktywować. Ponieważ Chimeroflezja została wysłana na Cmentarz w ostatniej turze, mogę dodać Polimeryzację z mojej talii do mojej ręki. Następnie do gry wejdzie Błyskawiczne Zaklęcie, Botanoplast! Pokażę wam teraz karty "Botano" w mojej ręce, a w zamian wasze potwory otrzymają po jednym Liczniku Drapieżnika. Zważywszy na to, że macie razem dwa potwory, ujawniam wam te dwie karty: Botanocinanie i Botanożer Kałamasiczkę. Teraz Kendama i Siłokodujący Szyfrant otrzymają mały podarunek!" Pojawiły się małe zielone usta i chwyciły się dwóch potworów. "Ponadto każdy potwór na poziomie 2 lub wyższym spada do poziomu 1."

HiperVelociroid Kendama: 0 PC→1 PC POZ: 6→1

Siłokodujący Szyfrant: 0 PC→1 PC

"A teraz pora odzyskać z powrotem moją Chimeroflezję przy użyciu Botanocinania! Ta Karta Zaklęcia przywoła ją i stanie się jej Kartą Wyposażenia! Pora wrócić do zabawy, moja piękna roślinko!" Na polu ponownie pojawił się czerwony kwiat z dwoma pnączami zakończonymi ustami.

Botanożer Chimeroflezja ATK 2500 DEF 2000 POZ: 7

Yukako zmarszczył brwi. A więc ten potwór powrócił. I miało to dość niepokojące skutki…

"Aktywuję specjalną zdolność Chimeroflezji! Raz na turę mogę wybrać i wygnać potwora na polu o poziomie mniejszym lub równym poziomowi Chimeroflezji." zadrwił Yuri. "Przykro mi, Pogo, ale nadszedł czas, aby twoja zabawka opuściła pole!" Z Chimeroflezji wyrosły dwie pnącza.

"Hej, mówiłem ci już, że jestem Yugo, nie Pogo!" krzyknął Yugo. "A Kendama nigdzie się nie wybiera! Aktywuję Pułapkę, Utratę Pamięci! Ta karta sprawi, że Chimeroflezja zapomni o swoich zdolnościach. Bowiem kiedy twój potwór w pozycji ataku aktywował efekt, ten efekt zostaje zanegowany, a twój potwór zostaje zmieniony w pozycję obrony!" Pnącza rozpadły się, a Chimeroflezja poruszyła się z nieszczęśliwym bulgotem.

Yuri się nadąsał. "No wiesz? To było nieuprzejme. Mimo to dobrze wiedzieć, że potrafisz jakoś walczyć. W takim razie przejdę do aktywacji Karty Zaklęcia, Botanoperacji!" Karta przedstawiała goblinów-chirurgów przeprowadzających operację na głowie Sangana, z której wyrastał pęd mięsożernej rośliny. "Pozwoli mi usunąć potwora poziomu 4 lub niższego z waszego Cmentarza. Myślę, że nie będziesz potrzebować Trójokiej Kostki, Pogo." Yugo zacisnął na to zęby, kiedy z wlotu w jego Pojedynkowego Dysku wyłoniła się karta. "Następnie mogę odzyskać Botanożera z mojego Cmentarza o tym samym poziomie. Trójoka Kostka miała poziom 3, więc odzyskuję do mojej ręki Darlingtonię Kobrę." Yugo uśmiechnął się. "Ach, byłbym zapomniał. Botanoperacja zmniejsza także punkty ataku wszystkich potworów na polu, które nie są Botanożerami czy Fuzyjnymi Potworami, które kontroluję. Mówiąc wprost, wasze potwory tracą 300 punktów razy poziom Trójokiej Kostki!" Kendama i Siłokodujący Szyfrant jęknęli.

HiperVelociroid Kendama ATK 2200→1300

Siłokodujący Szyfrant ATK 2300→1400

Usta i oczy Yuriego rozszerzyły się złowieszczo. "Ale nie martwcie się, zaraz ulżę cierpieniom waszych potworów. Lecz najpierw zagram jeszcze jednym Zaklęciem: Polimeryzacją! Dzięki niej łączę Chimeroflezję z Darlingtonią Kobrą z mojej ręki! Piękno mięsożernej rośliny, połącz się z zapachem przebiegłej kobry, aby stworzyć botaniczne wcielenie terroru! Fuzyjne Przywołanie! To nie jest mój atutowy potwór, ale Botanożer Smokostapelia też wzbudza autorytet!" Z wiru na Extra Strefie Potworów w pozycji ataku wyłonił się zielono-fioletowy smok z zieloną zbroją i muchołówkami zamiast dłoni.

Botanożer Smokostapelia ATK 2700 OBR 1900 POZ: 8

Yugo zazgrzytał zębami. "Świetnie. Jeszcze jedna abominacja…"

"Dopóki Smokostapelia jest na polu, efekty wszystkich twoich potworów dotkniętych przez Liczniki Drapieżnika są negowane. A ponieważ Fuzyjnie Przywołałem potwora z atrybutem Mrocznym, mogę wygnać Botanowanie z mojego cmentarza, aby zniszczyć jedną kartę na polu!" Warga Yuriego drgnęła. "Obydwoje spowolniliście mnie Kartami Pułapkami, więc myślę, że pozbędę się zakrytej karty Yukako! Nie masz nic przeciwko?" Wspomniany nastolatek zmarszczył brwi, gdy jego karta uległa zniszczeniu.

"Niech to!" pomyślał. "Awaryjny Restart sprawdza się tylko przy działaniach destrukcyjnych potwora, ale nie w przypadku działań Pułapki."

"Po twojej minie sugeruję, że mądrze wybrałem." oznajmił Yukako. "Nie każmy czekać Smokostapelii! Zlikwiduj Kendamę!" Paszcze muchołówki otworzyły się, podobnie jak jego środkowa głowa, i wystrzeliły fioletową energię w stronę Synchro Potwora. Yugo krzyknął, gdy jego potwór eksplodował, a siła uderzenia prawie zepchnęła go ze Ścigacza Walk.

Yugo: 4000→2600 LP

"Ponieważ Kendama miał Licznik Drapieżnika, Botanoplaneta jeszcze raz wzmocni moją rękę o kartę "Botano". Ponadto, ponieważ mój potwór zaatakował, mogę odrzucić Botanożera Kałamasiczkę z mojej ręki." Uśmiech Yuriego ponownie się poszerzył. "Jej efekt pozwoli teraz Smokostapelii zaatakować każdego potwora posiadającego Licznik Drapieżnika!" Oczy Yukako rozszerzyły się w odpowiedzi. "Smokostapelia, pora usunąć Siłokodującego Szyfranta!" Smok wystrzelił więcej fioletowej energii, która pochłonęła Łącznikowego Potwora. Yukako zakrył oczy, gdy został odepchnięty.

Yukako Kogami: 4000→2700 LP

"Myślę, że wystarczająco pocierpieliście. Tylko ustawię zakrytą kartę i kończę turę." Yuri spojrzał na Yugo. "A teraz, Pogo, dlaczego nie spróbujesz sprawić, by twoja tura była interesująca?"

"Wciąż mylisz moje imię..." warknął Yugo. "Tym razem upewnię się, że poprawnie mnie zapamiętasz! Dobieram! Ponieważ nie kontroluję żadnych potworów, mogę przywołać Velociroida Terrobąka!" W pozycji ataku pojawiło się kilka czerwonych bączków złączonych elektryczną energią.

Velociroid Terrorbąk ATK 1200 OBR 600 POZ: 3

"Następnie do tej imprezy zaproszę Velociroida Flecistę Fuki-Modoshi!" Pojawił się zielonowłosy dzieciak uzbrojony w szalik na szyi i procę przypominającą imprezowy róg.

Velociroid Flecista Fuki-Modoshi ATK 1000 OBR 1000 POZ: 4

"Kiedy mój Flecista wbija się zwyczajnie na imprezę, mogę sprawdzić tyle kart z wierzchu mojej talii, ile mam w tej chwili potworów atrybutu Wiatru na moim polu, wykluczając przy tym Flecistę. Po sprawdzeniu mogę dodać jedną z tych kart do mojej ręki, a wszelkie pozostałe karty są następnie umieszczane na spodzie mojej talii w jakiejkolwiek kolejności."

"Ale ponieważ masz tylko jednego innego Wietrznego potwora, oznacza to w zasadzie, że dobierasz kartę." domyślił się Yuri. "I widzę, że ten potwór jest też Stroicielem poziomu 4. Nieźle. Szkoda tylko, że Smokostapelia na to nie pozwoli! Raz na turę mogę wybrać potwora polu i umieścić na nim Licznik Drapieżnika! Wybacz, Flecisto, ale muszę zepsuć twój imprezowy nastrój!" Pojawiły się zielone usta, które wgryzły się w tyłek Flecisty Fuki-Modoshi, sprawiając, że ten podskoczył w powietrze z bolesnym skowytem.

Velociroid Flecista Fuki-Modoshi: 0 PC→1 PC

"I oczywiście jego poziom spada do 1!"

Velociroid Flecista Fuki-Modoshi POZ: 4→1

"Oprócz umieszczania Liczników Drapieżnika na twoich potworach, efekt Smokostapeli neguje także aktywowane efekty twoich potworów z tymi Licznikami." kontynuował Yuri. "Co oznacza, że imprezka Flecisty odwołana!"

Yugo warknął. "Myślisz, że to mnie zatrzyma? To tylko mnie spowolni! Dostrajam Flecistę Fuki-Modoshi poziomu 1 z Terrorbąkiem poziomu 3! Zagub się w szaleństwie, którego nie da się rozwiązać! Synchro Przywołanie! Oto HiperVelociroid Puzzle!" Humanoidalny potwór-maszyna w kolorze niebieskim i zielonym, z ostrzem w lewej ręce i armatą w prawej, z czerwonym szalikiem na sobie, wyłonił się ze światła na Extra Strefie Potworów w pozycji ataku.

HiperVelociroid Puzzle ATK 1300 OBR 1600 POZ: 4

"Ten potwór może podwoić swoje punkty ataku, gdy walczy ze Specjalnie Przywołanym potworem," przypomniał sobie Yukako. "Ale Smokostapelia ma 2700 punktów ataku; nawet ze swoim efektem Puzzle wciąż będzie od niego słabszy."

"Ponieważ twój Flecista miał Licznik Drapieżnik, mogę ponownie skorzystać z Botanoplanety!" wtrącił się Yuri. "Dodaję do ręki Botanożera Terrajeża Orchideę."

"Równie dobrze możesz dodać całą talię do ręki, i tak cię pokonam!" oznajmił Yugo. "Ponieważ kontroluję potwora z atrybutem Wiatru, mogę Specjalnie Przywołać Velociroida KarTurbo na nasz tor!" Potwór będący połączeniem karty do gry i silnika samochodu pojawił się w pozycji ataku.

Velociroid KarTurbo ATK 800 OBR 1200 POZ: 3

Yuri zamrugał, a potem zachichotał. "Mimo wszystko jednak udało ci się go przywołać. Nieźle."

"Dostrajam KarTurbo poziomu 3 z Puzzle poziomu 4!" zadeklarował Yugo. "Uderzaj skrzydłami, by wzniecić trąbę powietrzną zniszczenia! Synchro Przywołanie! Wzbij się w przestworza, Synchro Smoku Przejrzystego Skrzydła!" Biały smok w niebieskiej zbroi i zielonych skrzydłach ze szkła wyłonił się ze światła i zaryczał z Extra Strefy Potworów w pozycji ataku.

Synchro Smok Przejrzystego Skrzydła ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7

*BA-BUMP*

Yukako sapnął i potknął się, gdy zalała go fala ciśnienia. Za nim, związany łańcuchami Barretta, Yuya również sapnął i zadrżał. Na jego polu Różnooki Wahadłowy Smok i Smok Xyz Mrocznej Rebelii ryczały i miotały się we własnych łańcuchach. Samo Przejrzyste Skrzydło podniosło głowę i ryknęło wyciem, które przetoczyło się przez pole. Yukako zacisnął zęby i oddychał ciężko, gdy jego oczy błysnęły złotem, nieświadomy, że oczy Yuyi błyskały czerwienią.

Celina spojrzała na swoją bransoletkę, która zaczęła pulsować fioletowym światłem. "Znowu to samo…" wymamrotała.

"Yukako? Golonka? Żyjesz tam?" zapytał się Ai. Sora zmarszczył brwi, również zaniepokojony.

Yugo zacisnął zęby i potarł klatkę piersiową, ignorując pot spływający mu po czole. "Teraz, gdy mój bezcenny partner przybył na tor, ten pojedynek będzie twoim ostatnim, punku! Aktywuję efekt KarTurbo z mojego Cmentarza! Wypędzając go, wszystkie kontrolowane przeze mnie potwory z atrybutem Wiatur zyskują 800 punktów ataku do końca tury!"

Synchro Smok Przejrzystego Skrzydła ATK 2500→3300

"Może to nie wystarczy, aby pozbawić cię wszystkich punktów życia, ale i tak cię zepchnę do cienkiej czerwonej, aby Yukako mógł cię wykończyć..." wydusił z siebie Yugo, łypiąc wzrokiem Yuriego. "Naprzód, Przejrzysty Skrzydle! Pokaż tej roślinnej abominacji, kto tu jest królem smoków!" Przejrzyste Skrzydło wystrzeliło wiązkę zielonej energii w Smokostapelię.

Yuri zadrwił, pot wystąpił mu na czoło. "Masz całkiem fajnego potwora. Ale jasno się wyraziłem, że nie pozwolę, aby zabawa się skończyła tak szybko! Aktywuję efekt Botanoplastu z mojego Cmentarza! Usuwając go zapobiegnę zniszczeniu Smokostapelii w walce!" Promień uderzył w Smokostapelię, ale potwór go wytrzymał, podczas gdy Yuri został odrzucony.

Yuri: 1400→800 LP

Uśmiech Yuriego się poszerzył. "Trzeba było nie atakować, Pogo! Bo teraz aktywuję moją Pułapkę!" zadeklarował. "Botanozaraza!" Karta przedstawiała ludzi uciekających przed fioletowym pyłem wypuszczonym przez Botanożera Chimeroflezję. "Ponieważ Smokostapelia wdała się w walkę, Botanozaraza nałoży na każdego potwora, z wyjątkiem tych z kategorii "Botanożerów", Licznik Drapieżnika!"

"Co? Znowu?!" sapnął Yugo. Jeden z takich Liczników Drapieżnika wgryzł się w bok Przejrzystego Skrzydła, przez co ten ryknął z bólu.

Synchro Smok Przejrzystego Skrzydła: 0 PC→1 PC

"I oczywiście sprawia, że poziomy tych potworów osiągają poziom 1."

Synchro Smok Przejrzystego Skrzydła POZ: 7→1

"Ale to nie wszystko." kontynuował Yuri. "Następnie Botanozaraza zada ci 300 punktów obrażeń zwielokrotnione przez różnicę poziomu potwora z Licznikiem Drapieżnika. Wcześniej twój Synchro Smok był poziomu 7, a teraz jest poziomu 1, więc otrzymujesz 1800 punktów obrażeń!"

"Co?!" Yugo wzdrygnął się, gdy uderzyła go fala trucizny.

Yugo: 2600→800 LP

"Och, i jestem pewien, że nie zapomniałeś, ale skoro twój Synchro Smok ma teraz Licznik Drapieżnika, oznacza to, że Smokostapelia neguje jego efekty."

Yugo warknął. "A ponieważ nie jest to efekt aktywowany ani taki, który namierza cel, Przejrzyste Skrzydło nie może go zanegować. Kończę swoją turę. Podczas Fazy Końcowej punkty ataku Przejrzystego Skrzydła wracają do normy."

Synchro Smok Przejrzystego Skrzydła ATK 3300→2500

"Udało ci się mnie zranić, ale po raz kolejny nie zrobiłeś nic znaczącego." zaszydził Yuri. "A teraz Yukako, dlaczego nie pokażesz temu krzykaczowi, jak wygląda prawdziwy pojedynek?"

Yukako i Yugo skrzywili się na tę drwinę, ale podczas gdy ten drugi najeżył się z oburzenia, ten pierwszy po prostu ukrył te uczucia, a także ból w klatce piersiowej.

"Nie jest dobrze. Yuri może ma mniej punktów życia od nas, ale dopóki Smokostapelia i Liczniki Drapieżnika są w grze, możliwości są ograniczone." pomyślał Yukako. "W dodatku wspomniał o atutowej karcie, której rzekomo użył przeciwko Verdii. Biorąc pod uwagę, że pochodzi z Wymiaru Fuzji i wygląda jak my, nie mam wątpliwości, że jego atutową kartą jest smok, który reprezentuje metodę Fuzyjnego Przywołania. Ale..." Yukako spojrzał na wciąż spętanego łańcuchami Yuyę i na jego smoki, które zaciekle wałczyły z łańcuchami. "Wszystko wskazuje na to, że im więcej takich smoków będzie na polu, tym będzie gorzej. A jeśli wszystkie pięć się pojawią..." Zmrużył oczy. "To oczywiste. Muszę zakończyć ten pojedynek w tej turze!"

"Dobieram! Przywołuję Gadżet Cyberse!" Biało-niebieska humanoidalna maszyna pojawiła się na polu Yukako.

Gadżet Cyberse ATK 1400 OBR 300 POZ: 4

"Aktywuję jego zdolność! Kiedy zostanie on Zwyczajnie Przywołany, mogę przywołać potwora poziomu 2 lub niższego z mojego Cmentarza w pozycji obrony, z zanegowanymi wszystkimi efektami. Powróć, Protronie!" Biało-niebieska kula pojawiła się ponownie.

Protron ATK 100 OBR 100 POZ: 1

"Ważnym punktem jest neutralizacja zdolności Smokostapelii, żeby Przejrzyste Skrzydło mogło użyć własnych zdolności," pomyślał Yukako. "A to pozostawia tylko dwie możliwości. Teraz tworzę mój obwód!" Portal Łącznika pojawił się nad Yukako. "Warunkiem przywołania jest jeden potwór Cyberse poziomu 2 lub niższego. Ustawiam Protrona w Strzale Łącznika!" Potwór wszedł w dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik pierwszego stopnia, Rozmówczy Lansjer!" Z portalu na Extra Strefie Potworów wyłonił się niebiesko-zielony humanoid uzbrojony w halabardę.

Rozmówczy Lansjer ATK 1200 LINK-1 ↓

"Raz na turę mój Lansjer może poświęcić innego potwora Cyberse, aby wskrzesić Kodującego Szyfranta i przywołać go obok swojego Łącznika. Poświęcam Gadżet Cyberse!" Mechaniczny potwór rozpadł się.

"Rozumiem." uświadomił sobie Yuri. "Przywrócisz Siłokodującego Szyfranta i zanegujesz efekty Smokostapelii. Cóż, nie mogę na to pozwolić! Smokostapelio, przekup tego Rozmówczego Lansjera Licznikiem Drapieżnika!" Niebiesko-zielony humanoid jęknął, kiedy zielone usta wgryzły się w jego pancerz.

Rozmówczy Lansjer: 0 PC→1 PC

"A to pech. Lansjer ma teraz Licznik Drapieżnika, więc nici z jego efektów." zadrwił Yuri. "Więc? Co teraz zrobisz, Yukako?"

"Może zwyczajnie skorzystam z drugiej specjalnej zdolności Gadżetu Cyberse!" odpowiedział Yukako. "Ponieważ opuścił pole, mogę przywołać Symbol Gadżetu na jego miejsce!" Mały srebrny potwór z czerwonymi szczypcami zamiast ramion pojawił się w pozycji obrony.

Symbol Gadżetu ATK 0 OBR 0 POZ: 2

"Po raz kolejny tworzę mój obwód! Ponieważ potrzebuję Cybersa poziomu 4 lub niższego, ustawiam Symbol Gadżetu na Strzale Łącznika!" Symbol wszedł w dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik pierwszego stopnia, Łącznikowy Uczeń!" Czerwono-biało-czarny humanoid wyłonił się z portalu obok Łącznika Rozmówczego Lansjera.

Łącznikowy Uczeń ATK 500 LINK-1

"Aktywuję Kartę Zaklęcia, Upload Łącznika! Ta karta pozwala mi dobrać kartę za każdego Łącznikowego Potwora na polu. W tej chwili mam Łącznikowego Ucznia i Rozmówczego Lansjera, więc dobieram dwie karty!"

"Dla dobra zdrowia psychicznego chciałem użyć Siłokodującego Szyfranta, ale Yuri znowu nas ograł. Teraz została mi tylko jedna opcja na pokonanie Smokostapelii i zakończenia tego pojedynku!" pomyślał Yukako. "A do tego potrzebne mi będą odpowiednie karty!" Yukako wyciągnął i spojrzał na swoje karty. Jego warga drgnęła. "To się może udać!"

"Moim następnym celem będzie przywołanie Kodującego Szyfranta. A w tym celu mogę wykorzystać Eksportera Kodu z mojej ręki jako Łącznikowego Materiału!" oznajmił Yukako.

Yuri zamrugał. "Łącznikowe Przywołanie przy użyciu potworów z ręki?" Wybuchnął szerokim uśmiechem. "Ciekawe!"

"Pora stworzyć obwód po raz trzeci! Warunki przywołania to dwa lub więcej Efektowych Potworów. Ustawiam Eksportera Kodu z mojej ręki, Łącznikowego Ucznia i Rozmówczego Lansjera na Strzałach Łącznika!" Na polu pojawił się zielony metalowy gryf z holograficznymi skrzydłami, po czym on i dwa Łącznikowe Potwory Yukako weszły w górną, lewą dolną i prawą dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Dekodujący Szyfrant!" Z portalu na Extra Strefie Potworów wyłonił się wojownik w fioletowej zbroi, dzierżący duży miecz.

Dekodujący Szyfrant ATK 2300 LINK-3 ↙↑↘

"Ponieważ użyłem Eksportera Kodu do przywołania Dekodującego Szyfranta, mogę odzyskać Cybersa poziomu 4 lub niższego z mojego Cmentarza do ręki. Odzyskuję Sekretarkę Backupu."

"Ale zanim zrobisz cokolwiek innego, aktywuję efekt Botanoplanety!" wtrącił się Yuri. "Ponieważ Rozmówczy Lansjer miał Licznik Drapieżnika, dodaję kolejną kartę "Botano" do mojej ręki. Tym razem wybiorę Botanożera Cefalotuślimaka."

Yukako zmrużył oczy, ale kontynuował. "Ponieważ kontroluję potwora Cyberse, mogę przywołać Sekretarkę Backupu!" Fioletowowłosa kobieta w srebrno-fioletowym stroju pojawiła się ponownie w pozycji ataku.

Sekretarka Backupu ATK 1200 OBR 800 POZ: 3

"Teraz muszę się skupić. Nie mogę pozwolić, aby gniew mącił moją głowę." pomyślał Yukako, po czym wyciągnął rękę ku górze. "Teraz tworzę mój ostateczny obwód! Warunki przywołania to dwa lub więcej potworów. Ustawiam Sekretarkę Backupu i Dekodującego Szyfranta na Strzałach Łącznika!" Jego potwory weszły w lewą, prawą, lewą dolną i prawą dolną strzałkę. "Strzeżcie się, kiedy czerwone oczy smoka ujrzą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość! Niech jego ryk leci przez cykl życia! Łącznikowe Przywołanie! Łącznik czwartego stopnia, Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu!" Ciemnoniebieski smok pokryty granatową zbroją wyłonił się z portalu, kule na jego skrzydłach i klatce piersiowej lśniły, a sam smok rozpostarł holograficzne skrzydła i zaryczał z Extra Strefy Potworów.

Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500 LINK-4 ←↙↘→

*BA-BUMP*

Yukako sapnął i zesztywniał, gdy nacisk na jego ciało podwoił się. Yugo i Yuri podobnie sapali i dyszeli, chociaż ten ostatni w mniejszym stopniu. Za nimi Yuya oddychał ciężko, jego oczy błyskały na czerwono w szybszym tempie, podczas gdy puls bransoletki Celiny przyspieszał.

Podobnie jak poprzednio, Przejrzyste Skrzydło, Mroczna Rebelia i Różnooki ryczeli, ale w przeciwieństwie do poprzednich przypadków, tym razem ich ryki były skierowane. Skierowane prosto na Gwiezdny Cykl, z rykami pełnymi nienawiści. Gwiezdny Cykl ryknął w odpowiedzi na trzy smoki, a jego wycie samo w sobie było wyzywające i nienawistne. Ale i zarazem...

...pełne niepokoju?

"Eee... czy to tylko ja, czy Gwiezdny Cykl ma coś do tej smoczej trójki?" zastanawiał się Ai.

"Gwiezdny Cykl... czy on też z tym walczy?" pomyślał Yukako, patrząc na swojego potwora.

"Więc ty też masz smoka?" powiedział Yuri, lekko dysząc. Zachichotał do siebie. "Jakie interesujące! Jakie fajne! Pokaż mi, co potrafi ten twój nowy potwór, Yukako!"

Yukako dyszał, ale zmusił się do skupienia się na pojedynku, a nie na bólu rozprzestrzeniającym się z klatki piersiowej na resztę ciała. "Ngh... aktywuję specjalną zdolność Gwiezdnego Cyklu! Ponieważ użyłem Dekodującego Szyfranta do Łącznikowego Przywołania, wszystkie wrogie potwory poziomu 5 lub wyższego tracą swoje zdolności, a tym nie możesz aktywować niczego w odpowiedzi na ten efekt! Kod Restartu!" Kule na skrzydłach Gwiezdnego Cyklu zaświeciły się i pulsowały czerwoną energią, która sprawiła, że Smokostapelia ryknął w proteście. "Nie trzeba było nakładać Licznika Drapieżnika na Przejrzyste Skrzydło. Ponieważ jest teraz potworem poziomu 1, jego zdolności nie zostaną sparaliżowane."

Yugo uśmiechnął się, mimo bólu. "Heheheh... Więc twój plan spalił na panewce, punku! A po zanegowaniu efektów Smokostapelii, efekty Przejrzystego Skrzydła powracają!"

"Yu... Yukako..." mruknęła Celina, wpatrując się z niepokojem w plecy chłopca. Widziała, jak jego ciało się trzęsło i choć nie była pewna, co było tego przyczyną, wydawało się, że odczuwa ból. Stojący obok niej Riley jęknął i upadł na kolana.

Yukako zacisnął zęby, starając się trzymać nerwy na wodzy. "Już prawie... koniec. Aktywuję Zaklęcie, Łącznikowe Działo 5X-GYM, i wyposażę je mojego Łącznikowego Smoka!" Jasnoniebieska zbroja na ciele smoka zmieniła kolor na czarny, stała się znacznie większa i grubsza, a na plecach smoka pojawiło się duża, futurystyczna armata. "Teraz mój Łącznikowy Smok ma trzy rzeczy, które przypieczętują twoją porażkę, Yuri! Po pierwsze: Gwiezdny Cykl nie może zostać zniszczony przez efekty kart. Po drugie: jest w stanie zadać ci obrażenia nawet, jeśli wystawisz potwora w pozycji obrony. I po trzecie: zyskuje 500 punktów ataku za każdego Łącznikowego Potwora na moim Cmentarzu. W tej chwili mam tam pięć Łącznikowych Potworów, a to daje mojemu skrzydlatemu towarzyszowi podwójną dawkę mocy!"

Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500→5000

Yugo uśmiechnął się. "Jeden atak tego smoka to zakończy! Dalej, Yukako! Przerób tego punka na nawóz!"

"Gwiezdny Cyklu, atakuj Smokostapelię!" Smok zaryczał, kiedy zbroja na piersi odłączyła się, tworząc ośmioramienny portal. Gwiezdny Cykl pochylił się i zaczął gromadzić w swojej paszczy czerwoną energię, podczas gdy działo na jego plecach gromadziło niebieską energię. "Gwiezdny Detonator!" Smok i działo wystrzelili kolejno promienie czerwonej i niebieskiej energii, które po przejściu przez portal stały się jednym fioletowym promieniem.

Yuri zadrwił. "Imponujące, ale niewystarczające! Gram Botanożerem Terrajeżem Orchideą z mojej ręki!" Karta przedstawiała zdeformowanego zielonego jeża zbudowanego z materii roślinnej z licznymi kolcami kaktusa na grzbiecie. "Może moja Smokostapelia ulegnie zniszczenia, ale ponieważ jest Botanożerem, efekt Terrajeża Orchidei sprawi, że wszelkie obrażenie otrzymane z walki... zostaną zwrócone przeciwko tobie!"

Oczy Yukako rozszerzyły się. "Co?!"

"Święta usterko!" zaklął Ai, równie zszokowany.

Wybuch uderzył w Smokostapelię i spowodował jej eksplozję, tylko po to, by cały wybuch został zaabsorbowany do kolców zielonego jeża. Yukako patrzył, zszokowany, kiedy jeż-roślina się napiął i wystrzelił kolce pokryte fioletową energią w jego stronę. Kolce eksplodowały tuż przed celem, sprawiając, że Yukako krzyknął z bólu i upadł na kolana.

Yukako Kogami: 2700→400 LP

"Yukako!" krzyknęli Celina, Ai i Sora ze zmartwienia.

Yukako dyszał, zarówno z powodu bólu błyskawicy, jak i tego, co sprawiało, że bolała go klatka piersiowa. Podniósł wzrok i spojrzał gniewnie na Yuriego, a chłopak się roześmiał.

"Szkoda, ale wygląda na to, że nie możesz mnie pokonać! Szczerze mówiąc, jestem trochę zawiedziony; nie radzisz sobie nawet w połowie tak dobrze, jak Verdia. Chociaż…" Yuri ucichł, gdy patrzył, dysząc, na Gwiezdny Cykl, który warknął na niego z gniewem. "Ten smok to naprawdę coś."

Yukako zacisnął zęby i podniósł się do pozycji stojącej. Liczył, że jednym ciosem zdoła zakończyć pojedynek, ale Yuri znowu mu się wymknął. A obecność czwartego smoka w metrze z pewnością nie pomagała. W końcu westchnął. "Kończę swoją turę."

"Co oznacza, że teraz moja kolej! Dobieram!" Yuri spojrzał na swoją kartę i zadrwił. "Pokazaliście mi naprawdę fajne rzeczy przez kilka ostatnich tur. Więc myślę, że pokażę wam coś równie fajnego! Przywołuję Botanożera Cefalotuślimaka!" Pojawiła się bulwiasta, jasnozielona roślina z fioletowymi ustami na szczycie.

Botanożer Cefalotuślimak ATK 1300 OBR 1200 POZ: 4

"Następnie, poprzez wygnanie Terrajeża Orchidei z Cmentarza, mogę stamtąd przywołać innego Botanożera poziomu 4 lub niższego. Zapraszam cię, Darlingtonio Kobro!" Wężowa roślina pojawiła się ponownie w pozycji ataku.

Botanożer Darlingtonia Kobra ATK 1000 OBR 1500 POZ: 3

"A skoro moja urocza Kobra została przywołana, dodaję kolejną Polimeryzację do mojej ręki." Yuri podniósł kartę, a jego źrenice nagle się zwęziły jak u węża. "Teraz pozwólcie, że pokażę wam moją piękną bestię, z którą zmierzyła się Verdia. Aktywuję Polimeryzację i łączę Cefalotuślimaka z Darlingtonią Kobrą! Łącząc razem te żarłoczne rośliny, stworzę toksyczny koszmar!" Yuri złączył ręce. "Fuzyjne Przywołanie! Przedstawiam wam okrutnego, żarłocznego i jadowitego Fuzyjnego Smoka Głodliwego Jadu!"

Smok, który wyłonił się z portalu, miał zielone ciało pokryte fioletową zbroją z licznymi czerwonymi i żółtymi kulami na całym ciele. Miał zielone oczy i parę żółtych rogów zakrzywionych w dół po bokach głowy. Smok zaryczał, gdy został wezwany na Extra Strefę Potworów w pozycji ataku.

Fuzyjny Smok Głodliwego Jadu ATK 2800 OBR 2000 POZ: 8

Riley i Celina sapnęli, a ten pierwszy cofnął się przed przerażającym smokiem. Ślina kapała zarówno z ust bestii, jak i z ust na ramionach, gdy smok podniósł głowę i ryknął.

BA-BUMP

Naprzeciwko Przejrzyste Skrzydło podniosło głowę i zaryczało.

BA-BUMP

Gwiezdny Cykl warknął, jakby próbując walczyć ze sobą, po czym podniósł wysoko głowę i ryknął z bólu.

BA-BUMP

Różnooki i Mroczna Rebelia ryczeli, walcząc z łańcuchami.

BA-BUMP

Celina spojrzała na swoją bransoletkę, gdy pulsujące światło przyspieszyło. "Co się dzieje…?" Spojrzała w górę i sapnęła. "Yukako...!"

Jakikolwiek wyraz twarzy, jaki miał wcześniej chłopiec, zniknął. Cała kontemplacja, cała analiza zniknęła. Zniknął w błysku złota.

I podczas gdy jego tęczówki błyszczały złotem, oczy Yuriego błyszczały mocnym fioletem, a Yugo błyszczały solidną zielenią. A kiedy Yuya warknął i walczył z łańcuchami, jego tęczówki zaświeciły się na czerwono, a głęboko w jego umyśle oczy innego chłopca zaświeciły na niebiesko. Yuya podniósł głowę z wyciem, gdy ciemna aura otoczyła jego i pozostałych trzech chłopców.

"Nie…" jęknął Riley. "NIE!"

"Co?" wymamrotała Celina. Próbowała wstać, ale udało jej się tylko potknąć i opaść na kolana. "Co się dzieje? Yukako... wygląda, jakby coś go opętało…"

"Yukako, chłopie!" krzyknął Ai, patrząc nerwowo na Łącznikowego Smoka. "Nie rozumiem, czemu jego Godzilla zachowuje się, jakby coś ją opętało?"

"Yuya?" szepnął z troską Sora z szeroko otwartymi oczami. Wszystkie pięć smoków podniosło głowy w stronę nieba i wydało z siebie ciche wycie, podczas gdy wokół Różnookiego i Mrocznej Rebelii owinęła się ciemna aura. Wszyscy czterej partnerzy warczeli nisko w gardłach, a ich usta wykrzywiały się w grymasach.

"Tak..." warknął Yuya. Pomimo oczywistego bólu, jaki odczuwał, nadal mógł mówić. "Nareszcie nadszedł czas… aby się zjednoczyć…"

"Zjednoczyć…" oznajmił Yugo. "Stać się całością, jak poprzednio… Wskrzeszę się…"

"Wskrzeszę się… i powrócę…" powiedział Yuri. "Z powrotem… z powrotem jako jedno…"

"Tak długo…" wykrzyknął Yukako głosem równie ostrym, jak w stosunku do Malicosa. "Czekaliśmy… tak długo. A teraz… zjednoczymy się jako jedno… a wszechświat pogrąży się w ciemności!"

Na niebie pojawił się wielobarwny wir. Wir, który zdawał się wciągać samo niebo.

"Robi się coraz dziwniej…" zastanawiał się jeden ze Sił Obelisku, bardzo wytrącony z równowagi tym, co się działo.

"Musimy stać twardo na ziemi." odpowiedział inny.

Ale cała trójka wstrzymała oddech, gdy Yuri podszedł do przodu. "Dokąd on idzie?!"

"Nie mam pojęcia."

Yuri podszedł do Yugo z pustym wyrazem twarzy. Podobny wyraz pojawił się na twarzy Yukako, gdy także szedł w stronę Yugo.

"Zjednoczyć się…" mruknął Yuri. "Jako jedno…"

"Zjednoczyć się…" powiedział monotonnie Yugo. "Jako jedno…"

"Zjednoczyć się jako jedno…" powiedział Yuya, chociaż brzmiało to, jakby mówiło to dwóch chłopców. "Zjednoczyć się jako jedno!"

"Zjednoczyć się jako jedno…" zaintonował Yukako. "Jako jedno…"

Oczy Celina rozszerzyły się. Nie wiedziała, skąd o tym wiedziała, ani nie wiedziała, jak to się stanie. Ale w tym momencie jedna myśl uderzyła ją z absolutną jasnością:

Yukako odchodził.

"Nie." wymamrotała. "N-nie możesz odejść!" Znów potknęła się do przodu, czołgając się tak szybko, jak tylko mogła. "Yukako!"

"Celino!" krzyknął Sora, zauważając jej działania.

"Yukako! Otrząśnij się!" krzyknął Ai.

Chłopcy nie zwracali uwagi na Celinę ani pozostałych. "Zjednoczyć się jako jedno…" oznajmił Yuya, jeżąc włosy. "Zjednoczyć się jako jedno!"

"Co ty tam bełkoczesz?" Zastanawiał się Barrett, równie zdenerwowany jak Siły Obelisku. "Co to ma znaczyć?!"

Smoki zaryczały, gdy Yuri i Yukako ruszyli w stronę Yugo, a Celina czołgała się za Yukako. A Yuya podniósł głowę i krzyknął ile sił w płucach.

"Teraz zostanę ożywiony!"

"YUKAKO!" wrzasnęła Celina, łapiąc ręką nogę swojego towarzysza... po to, by stało się coś nietypowego.

Gdy Celina chwyciła nogę Yukako, z jej bransoletki błysnęło jaskrawe niebieskawe światło, otaczając ciało młodzieńca. Zaraz potem złota poświata w tęczówkach Yukako zniknęła, gdy mroczny wpływ zaćmiewający jego myśli również zniknął nagle, jakby jakieś połączenie zostało zerwane. Odzyskując nad sobą kontrolę, Yukako mrugnął raz i odwrócił się, by spojrzeć na Celinę zdezorientowanym wzrokiem. Co więcej, Łącznikowy Smok potrząsnął głową, równie skonfundowany.

"…Co do… co się stało…?"

"Nareszcie…" Celina odetchnęła z ulgą. "Wróciłeś do normalności, Yukako."

Yukako był całkiem zagubiony tym, co się właśnie wydarzyło. W jednej chwili pojedynkował się z Yurim u boku Yugo, a w drugiej czuł, jakby jego świadomość została zalana przez ciemność. Chociaż był tym głęboko zaniepokojony, Yukako nie miał czasu na rozmyślanie nad tą sprawą, gdy zauważył, że Yuri wciąż zmierza do Yugo, a Yuya wciąż wrzeszczy.

"Yukako, powstrzymaj ich!" Yukako zamrugał, patrząc na Ai, wciąż utkniętego między szczękami mechanicznego psa. "Nie wiem, co się tu dzieje, ale jeśli czegoś nie zrobisz, będzie wielkie 'kablooey'!"

"Ja te czuję to samo." Celina miała ponury wyraz twarzy. "To nic dobrego. Musimy położyć temu kres teraz, zanim będzie za późno."

"Racja…" Yukako spojrzał na swój Pojedynkowy Dysk. "W tej chwili mam tylko jedną dostępną opcję, ale mogłaby skończyć się źle dla mnie i dla Yugo. Ale..." spojrzał na Yuyę, a potem na jego smoki. "Nie, to nie pora na logikę! Teraz liczy się przetrwanie!" Zwrócił się do Łącznikowego Smoka, chociaż sam nie wierzył w to, co może powiedzieć. "Gwiezdny Cyklu, będę potrzebował twojej pomocy, ale nie będzie to przyjemne. Mogę na ciebie liczyć?"

Yukako zamrugał. Nie spodziewał się odpowiedzi od hologramu potwora, ale i tak usłyszał warknięcie swojego smoka. Nie, to nie było warknięcie. To wręcz brzmiało jak...

"...zrób to."

"Pora spuścić kurtynę!" wykrzyknął Yukako, kiwając głową. "Aktywuję Awaryjny Restart z Cmentarza!" Na polu pojawiła się karta, która przedstawiała eksplozję Burzy Danych w świecie Cyberse. "Ponieważ Fuzyjny Smok został przywołany z Extra Talii, kiedy ta Pułapka jest na Cmentarzu, mogę ją stamtąd wygnać, aby zniszczyć wszystkie Specjalnie Przywołane potwory na polu!"

Podążając za słowami Yukako, Gwiezdny Cykl poleciał do przodu i złapał Przejrzyste Skrzydło i Głodliwy Jad za ich gardła, przyciskając ich do i tak już uszkodzonego dachu. Chociaż oba smoki rzucały się i cięły Gwiezdny Cykl swoimi pazurami, próbując się uwolnić, Gwiezdny Cykl nie chciał poluzować swojego uścisku, kiedy jego ciało zaczęło się świecić niebieskim kolorem.

"A ostatni efekt mojej Pułapki pozbawi każdego z nas po 500 punktów obrażeń za każdego zniszczonego potwora! A ponieważ destrukcji ulegną wszystkie trzy smoki... otrzymujemy po 1500 punktów obrażeń każdy!"

Z pęknięć na ciele Gwiezdnego Cyklu wydobyło się jasne światło, otaczając wszystkie trzy smoki. Zaraz potem nastąpiła głośna eksplozja, która unicestwiła smoki i wyrzuciła ich użytkowników w tył z powodu fali uderzeniowej.

Yukako Kogami: 400→0 LP

Yugo: 800→0 LP

Yuri: 800→0 LP

"Święta usterko!" krzyknął Ai, zdumiony.

"Co... co się stało?" wydusił z siebie Sora, również zdumiony.

"Yukako... wymusił potrójny remis." powiedziała cicho Celina.

Yukako ciężko dyszał. Czuł, jak mózg mu pulsował i w umyśle zaczął się bać, że może wybuchnąć. Próbował wstać, ale nogi i ręce odmawiały mu posłuszeństwa.

"Muszę... chronić..." powiedział cicho Yukako, zanim zamknął oczy, a jego przytomność odpłynęła.


"Obudź się, Yukako..."

Yukako zmrużył oczy, powoli się budząc. Spodziewał się, że to wszystko było jakimś złym snem. I że po prostu Roken go budzi na poranny trening. Ale nie był w stanie znaleźć podparcia, aby się podnieść w powietrzu...

...czekaj, w powietrzu?

Yukako obrócił głowę. Miał nadzieję, że umysł tylko płatał mu figla. Bo jeśli nie, to by oznaczało, że unosił się w kosmosie.

"Nh... co się stało...?" zapytał siebie. Nie oczekiwał odpowiedzi, a jednak...

"Trochę za bardzo wymusiłeś swój umysł do pracy, Yukako..."

Yukako ponownie spojrzał za siebie i tym razem spostrzegł, że nie jest sam. Miał dość nietypowego towarzysza; był to wysoki mężczyzna o bladej karnacji, ubrany w biały trencz ze złotymi oznaczeniami i czerwonym wnętrzem nałożony na czarny kombinezon ze złotym paskiem i złotym zamkiem. Nosił także białe buty do kolan i rękawiczki, oba ze złotymi oznaczeniami. Jego twarz była ukryta za białą maską ze złotym wizjerem.

"Mój umysł?" powtórzył Yukako, kiedy w końcu to do niego dotarło. "No, tak... doprowadziłem do remisu między sobą, Yugo i Yurim. Ale... gdzie jestem?"

"Twój umysł został mocno nadwyrężony w wyniku rezonansu między Pięcioma Legendarnymi Smokami zebranymi w jednym miejscu. Pozbawiłem cię przytomności, zanim zebrany mrok mógł wziąć górę nad twoim umysłem." wyjaśnił tajemniczy mężczyzna.

"Pięć Legendarnych Smoków... zaraz, kim jesteś?"

"W tej chwili moje imię nie ma znaczenia. Musisz wiedzieć, że jeżeli pozwolisz, aby negatywne emocje tobą targały, tylko pozwalasz swojemu wewnętrznemu mrokowi na odzyskanie sił."

Yukako zmarszczył brwi. "Wiesz, czym jest ten 'wewnętrzny mrok'?" Odpowiedzią było potrząśnięcie głową. "Albo nie wiesz, albo nie chcesz tego zdradzić."

"Nie wolno mi naruszać praw świata, bo może to spowodować nieodwracalne szkody. Nikt nie powinien znać swojego przeznaczenia, choćby nie wiem, jak było ono ważne." odpowiedział mężczyzna. "Ale wiedz, że jeśli Liderus posiądzie dziewczyny z Bransoletkami Energii Naturalnej, jego próba naprawienia szkód może skazać wszystkie nasze wymiary na zagładę."

"Czyli nie mogę dopuścić, aby Liderus położył łap na Celinie i Zuzu. Muszę też uratować Verdię, a także Lulu i Rin..." mruknął Yukako, kiedy zauważył, że zaczął widzieć przez rękę, jakby stawała się niewidzialna. "Co jest?"

"Wygląda na to, że twoja świadomość samoistnie powraca do twojego ciała, pragnąc się przebudzić." zauważył mężczyzna. "Pamiętaj, Yukako. Projekt ARC nie może się ziścić, bo inaczej mrok pierwotnego właściciela Pięciu Legendarnych Smoków się przebudzi i zjednoczy się z Mrocznym. A to może zakończyć nasze istnienie w świetle..."

"Zaczekaj!" rzucił Yukako. "Kim jest ten 'Mroczny'? Czym naprawdę są te Pięć Legendarnych Smoków?"

"Yukako, obudź się..."

"Hh... ten głos... Ai?" powiedział do siebie Yukako, kiedy wszystko wokół niego zajaśniało, aż w końcu nie mógł ujrzeć tajemniczego mężczyznę.


"Hah... hh..." Yukako ciężko dyszał, powoli wstając. Kilka razy zamrugał, próbując się upewnić, że to nie był sen. "Kim był ten mężczyzna w trenczu? I co miał na myśli, mówiąc o Mroczności?"

"Yukako!" Wspomniany nastolatek spojrzał na lewo, żeby zobaczyć Ai... który dalej tkwił w szczękach Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu z ręką Sory.

"O nie! Barrett przegrał!" Yukako odwrócił się, by zobaczyć trio Sił Obelisku, którzy byli zaskoczeni. Spojrzał tam, gdzie patrzyli, i już zrozumiał ich reakcję: Barrett leżał na ziemi, jego Pojedynkowe Ostrze się wyłączyło. Co więcej, zobaczył już nie spętanego łańcuchami Yuyę, ale nigdzie nie było Yugo i Yuriego. Za to było kilka nowych postaci: Zuzu uwięziona w kamiennej klatce, olbrzymia świecąca kałamarnica i gryf, których Yukako rozpoznał jako Przyziemnych Sług, oraz Sergey z aktywowanym Pojedynkowym Dyskiem...

"Chwila, Sergey tutaj?" pomyślał Yukako, zaskoczony. "Chyba dość długo musiałem być nieprzytomny."

"Celino, może przegrałem…" syknął z bólu Barrett, gdy zaczął naciskać kilka przycisków na swoim Pojedynkowym Dysku. "Ale wciąż… muszę wypełnić misję… wrócisz do… Akademii Pojedynków, chociaż nie będę mógł cię ochronić…"

"Barrett… nie…" powiedziała cicho Celina.

"Czekaj!" wykrzyknął Sora zaniepokojony, gdy zdał sobie sprawę, co Barrett próbował zrobić. "Nie możesz wysłać tam z powrotem Celiny!"

"Gah! Puszczaj nas, ty wielka kupo śrubek!" rzucił Ai, starając się wyrwać z uścisku szczęk.

"Nie rób tego!" krzyknął Yuya.

"Nh… niedoczekanie twoje!"

Yukako z całej siły wstał, starając się zignorować ból, jaki się panoszył po całym jego ciele, zaskakując pozostałych.

"Yukako?"

"Jak ten dzieciak może wstać, skoro jest mocno pokiereszowany?!" zapytał jeden ze Sił Obelisku, zszokowany.

Jednakże odpowiedź, jakiej się spodziewał, była daleka od zamierzonej. Yukako z krzykiem ruszył w stronę Barretta, skoczył... i pięścią uderzył w Pojedynkowy Dysk Barreta, rozbijając ekran dotykowy.

"Święta usterko!" powiedział Ai, zaskoczony. "To wręcz przeciwieństwo logiki!"

"Ty głupcze!" wykrzyknął Barrett, widząc uszkodzenia swojego Pojedynkowego Dysku. "Czy masz pojęcie, co zrobiłeś!?"

"Heh… heh… Liderus może zapomnieć o Celinie… bo ona nigdzie się nie wybiera, póki ja tu jestem." Yukako pozwolił sobie na zmęczony uśmiech, ale cała chęć beztroski zniknęła, gdy zobaczył wylatujące z uszkodzonego Dysku iskry, a potem pulsujące światło. "Gore to by się uśmiał… teraz ja kuszę los…"

Intensywne niebieskie światło ostatecznie otoczyło Yukako, Celinę i Barretta, zasłaniając ich przed oczami wszystkich. W tym momencie Yukako w końcu opadł na ziemię, ponownie tracąc przytomność, ale zdołał wychwycić, jak Celina łapie go za rękę…


"Uff…"

Po raz kolejny wszystko bolało. Yukako po raz kolejny odzyskał przytomność.

"To zaczyna być denerwujące." To była pierwsza myśl, która pojawiła się w jego zamglonym mózgu. Poważnie, miało to miejsce po jego przybyciu do Standardowego Wymiaru, podczas Królewskiej Bitwy w Paradise City. Także w Nowym Domino, kiedy biegał z Celiną, a teraz to. Ciągle urywał mu się film lub tracił przytomność. I za każdym razem, gdy to się zdarzało, budził się z dolną częścią ciała na twardym podłożu i bolącą głową.

Czekaj… na twardym podłożu?

Yukako zmusił się do otwarcia oczu i zamrugał kilka razy, aby usunąć rozmycie. Od razu zrozumiał, że patrzy na zachmurzone niebo. Zanim przesunął głowę, obejrzał resztę ciała. Wyboisty teren pod plecami. Nie wyboista jak ziemia, ale jak skała. A raczej jak gruz.

Nastolatek podniósł głowę i usiadł, by natychmiast pożałować swojej decyzji, gdy poczuł przeszywające ciało ukłucia bólu. Chociaż, o ile mógł stwierdzić, żadne z jego obrażeń odniesionych w poprzednich pojedynkach nie zagrażały życiu, to jednak czuł się jak po przejściu tornada. "Pojedynek z Malicosem, potem z kilkoma Siłami Obelisku, a potem pojedynek z Yurim. To pierwsze zmęczyło jego umysł, kiedy się dowiedział o porwaniu Verdii. Kilka pojedynków z żołnierzami Wymiaru Fuzji było mniej męczących, ale i tak zmęczyłyby nawet zaprawionego w boju gracza. Ale nic się nie umywało do walki, w której on, Yugo i Turi przywołali swoje smoki.

"Zaraz… Ai?" Yukako spojrzał na swój Pojedynkowy Dysk. Żadnej odpowiedzi. To by znaczyło, że Ai dalej siedział w Pojedynkowym Dysku Sory, który akurat miał problemy z Ogarem Myśliwskim Pradawnego Trybu. Był sam, na zrujnowanym pustkowiu, w post apokaliptycznym mieście…

Jednakże ponownie zamrugał, gdy dokładnie rozejrzał się po otoczeniu.

Faktycznie, był w mieście. A raczej w mieście, które było niegdyś miastem. Ale jedyne, co po nim pozostało, to zniszczone budynki i gruz pokrywający ziemię. Dym z odległych pożarów wzbił się w niebo. W oddali Yukako widział kratery, jakby wiele dużych obiektów uderzyło w miasto. A jeszcze dalej, w czymś, co, jak podejrzewał, było centrum miasta, Yukako dostrzegł potężną wieżę, zbudowaną w taki sposób, jakby miała coś podtrzymać, ale to, czym była, teraz zniknęło.

Oczy Yukako rozszerzyły się. Widział już to miasto. Wtedy było to tylko zdjęcie, ale nigdy go nie zapomniał. I choć nie podano mu nazwy tego miasta, Shay i Declan uznali za stosowne mu ją powiedzieć.

"To Heartland…" mruknął, rozglądając się. Po chwili czuł, jak ponury uśmiech pojawia się na jego twarzy. Aż mu się cisnęły na usta słowa wypowiadane przez Ignisa za każdym razem, gdy działo się coś niedobrego.

"Święta usterko."


{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! VRAINS Ending Theme by Elik Alvarez and Freddy Sheinfeld}


Odzysk Cynet
Kategoria: Trwała Karta Pułapka
Obraz: Sylwetka gracza w czarno-zielonym kombinezonie z żółtymi liniami wyciągający z portalu Linkuriboh i Linguriboh
Opis: Raz na turę: możesz wygnać 1 potwora Cyberse ze swojego Cmentarza; dodaj do swojej ręki 1 potwora Cyberse o nazwie innej niż tamten ze swojego Cmentarza. Podczas twojej Fazy Głównej: możesz wysłać tę odkrytą kartę, którą kontrolujesz na Cmentarz; Specjalnie Przywołaj 1 Łącznikowego Potwora Cyberse ze swojego Cmentarza. Potwór Specjalnie Przywołany przez ten efekt nie może aktywować swoich efektów w turze, w której aktywujesz ten efekt.

Awaryjny Restart
Kategoria: Kontrująca Karta Pułapka
Obraz: Eksplozja Burzy Danych w świecie Cyberse
Opis: Jeśli Specjalnie Przywołany potwór przeciwnika aktywuje swój efekt, który niszczy kartę na polu, kiedy ty kontrolujesz Łącznikowego Potwora Cyberse; zaneguj aktywację tamtej karty, a jeśli to zrobisz, zadaj przeciwnikowi 500 punktów obrażeń za każdego Łącznikowego Potwora, jakiego kontrolujesz. Jeśli przeciwnik Specjalnie Przywołuje potwora z Extra Talii lub jeśli potwór Specjalnie Przywołany z Extra Talii deklaruje atak, kiedy ta karta jest na twoim Cmentarzu; zbanuj tą kartę, a jeśli to zrobisz, zniszcz wszystkie Specjalnie Przywołane potwory na polu, a ich kontrolerzy otrzymują za każdego zniszczonego potwora 500 punktów obrażeń.

Detonator Pradawnego Trybu
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Żołnierz Pradawnego Trybu rzucający kulistą bombę w stronę Ogara Myśliwskiego Pradawnego Trybu, który ją aportuje
Opis: Kiedy karta "Pradawnego Trybu" zadaje przeciwnikowi obrażenia bitewne lub efektowe: Zniszcz kontrolowanego przez przeciwnika potwora z najmniejszym atakiem.

Werwa Pradawnego Trybu
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Golem Pradawnego Trybu dominujący nad zniszczonym Czołgiem Labiryntu
Opis: Kiedy potwór twojego przeciwnika zostaje zniszczony w walce: Zwiększ atak wszystkich potworów "Pradawnego Trybu" na polu o 1000, aż do następnej Fazy Gotowości.

Botanożer Terrajeż Orchidea
Atrybut: MROK
Typ: [Roślina/Efekt] ATK 0 OBR 2000 POZIOM: 3
Opis: Jeśli masz otrzymać obrażenia bitewne w bitwie z udziałem twojego potwora "Botanożera" (Szybki efekt): Możesz wysłać tę kartę z ręki na Cmentarz; Zamiast tego twój przeciwnik otrzymuje obrażenia z tej bitwy. Możesz zbanować tę kartę ze swojego Cmentarza; Specjalnie Przywołaj 1 potwora "Botanożera" poziomu 4 lub niższego ze swojego Cmentarza. Możesz użyć tylko 1 efektu "Botanożera Terrajeża Orchidei" na turę i tylko raz na turę.

Botanoperacja
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Gobliny-chirurdzy przeprowadzający operację na głowie Sangana, z której wyrasta pęd mięsożernej rośliny
Opis: Jeśli kontrolujesz potwora "Botanożera": możesz namierzyć 1 potwora poziomu 4 lub niższego na Cmentarzu przeciwnika; wygnaj go, dodaj także ze swojego Cmentarza do swojej ręki, 1 potwora "Botanożera" o tym samym poziomie co cel, następnie wszystkie potwory na polu z wyjątkiem potworów "Botanożerów" lub Fuzyjnych Potworów, które kontrolujesz, tracą atak równy poziomowi wygnanego potwora x 300, do końca tury.

Botanozaraza
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Ludzie uciekający przed fioletowym pyłem wypuszczonym przez Botanożera Chimeroflezję
Opis: Kiedy twój potwór "Botanożer" walczy z potworem twojego przeciwnika: nałóż 1 Licznik Drapieżnika na każdym odkrytym potworze na polu, z wyjątkiem potworów "Botanożerów" i jeśli to zrobisz, każdy z tych potworów które mają poziom 2 lub wyższy, stają się poziomem 1, o ile mają Licznik Drapieżnika, a kontrolerzy tych potworów otrzymują 300 obrażeń za różnicę poziomu potwora, na którego został nałożony Licznik Drapieżnika.


Zapowiedź następnego rozdziału
Następnym razem w Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Rozdział 36 — Kraina Galaktycznookich. Yukako Kogami. Gracz z Wymiaru Łącznika. Lider Zespołu Sektor 7 i Lansjer. Wszystkie te tytuły opisują młodego gracza, który w ciągu ostatnich kilku dni przeszedł przez istne piekło. Musiał walczyć ze swoim przeciwnikiem w Pucharze Przyjaźni, potem z Sektorem Ochrony, Siłami Obelisku... a także z sadystycznym agentem Akademii i równie potężnym Yurim. Pojedynki wyczerpały go fizycznie i mentalnie, zwłaszcza kiedy wewnętrzny mrok wziął górę na wieść o losie Verdii. Ale to wszystko przeminęło w jednej chwili, kiedy to się budzi w post-apokaliptycznym mieście, w którym napotyka mściwego gracza i jego niebieskiego smoka o oczach przypominających galaktykę!


No cóż, ludziska. Oto mój trzydziesty piąty rozdział z fanfic'u Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Zacznijmy od pierwszego pojedynku: w końcu Yukako walczy solo z trzema graczami naraz i pokonuje ich. Robił to już wcześniej z Yugo i Cieniem Księżyca, ale po raz pierwszy zrobił to sam. Pojedynek został napisany, aby pokazać, że Siły Obelisku również są w posiadaniu Łącznikowych Potworów. Ach, i na początku rozdziału mamy małe cameo Arcybiesa Strasznego Wektora (Vector Scare Archfiend), którego Yusaku użył w 17 odcinku Yu-Gi-Oh! VRAINS podczas Nitro-Pojedynku z Ai SOL Technologies.

A potem drugi pojedynek: Yugo i Yukako kontra Yuri. Żałuję tylko, mogłem niezbyt dobrze rozwinąć styl walki Yugo, głównie z powodu Liczników Drapieżników, które upośledzają taktyki potworów wymagających poziomów. Mimo to Yugo nadal radził sobie z ciosami i dał przyzwoitą walkę. Ale pojedynek był głównie występem Yuriego i Yukako. Nie trzeba dodawać, że jeśli ponownie staną naprzeciw siebie, Yukako będzie musiał dołożyć wszelkich starań, aby pokonać Yuriego. Ale na rewanż przyjdzie czas później, może gdzieś blisko kulminacyjnego momentu starcia przed ostatecznym przebudzeniem Zarca (taka notka: postanowiłem użyć japońskiego imienia, zważywszy na to, że Z-ARC brzmi bardziej jak nazwa maszyny, a nie imienia. Nie wiem, czemu dubbingowcy zdecydowali się tak napisać jego imię.)

Przejdźmy do postaci. Jak widzieliśmy, Riley nadal boi się Yukako po jego załamaniu w ostatnim rozdziale; trudno go winić. Presja wspomnień traumatycznych i Siły Obelisku pogorszyły jego sytuację, ale od tej chwili podniesie się z tego i stanie się silniejszy. Widzieliśmy także, jak Gore pomaga Lansjerom i Crowowi uciec z podziemia, ale ponieważ nie planuję tam żadnych większych zmian, zdecydowałem się ująć to krótko.

Jednakże, jak wspomniano wcześniej, prawdziwymi gwiazdami tego rozdziału byli Yukako i Yuri. Na początku Yukako nienawidzi Yuriego za schwytanie i pokonanie Verdii, a także za wykorzystanie jej kart do stworzenia Łącznikowych Potworów do złych celów, podczas gdy Yuri jest podekscytowany, ponieważ ma nadzieję, że Yukako zapewni mu dobrą walkę, tak jak zrobiła to Verdia. Ale w miarę rozwoju pojedynku Yuri zdaje sobie sprawę, że obaj są podobni: obaj byli puści i kierowani przez kogoś innego. Niemniej jest duża różnica: dr Kogami adoptował Yukako, nauczył go, czym jest moralność i dyscyplina (nie, żeby go karał za przewinienia, ale uświadomił mu, co jest dobre a co złe) i zachęcał go do jego własnych decyzji, podczas gdy Yuri był prowadzony przez Liderusa i stał się jego narzędziem. Ponadto, jak podaje dubbing, Liderus rozpieszczał go i nie karał go za przewinienia, przez co Yuri nie poznał koncepcji moralności i dyscypliny, a w połączeniu ze swoim nieludzkim talentem, stał się pozbawionym litości psychopatą. Mam tylko nadzieję, że dobrze określiłem Yuriego.

I oczywiście mamy dość zaskakujące zakończenie walki: wszystkie pięć smoków jest na polu walki, a Zarc wkrótce odrodzi się… ale wówczas Celina uwalnia Yukako spod wpływu Zarca swoją bransoletką. Podczas gdy bransoletka Zuzu raczej "odgania" tych "chaotycznych" odpowiedników Zarca, tu bransoletka Celiny potrafi negować wpływ jego mroku. Chociaż preferuje logikę, Yukako wiedział, że chwila zawahania może sporo kosztować, więc jedną kartą wymusił potrójny remis, a interwencja Zuzu wyrzuciła Yuriego i Yugo z pola walki. Co więcej, mamy tu też pierwszą interakcję Yukako z Gwiezdnym Cyklem, który wydawał się akceptować plan swojego właściciela. Kto wie, może w przyszłości będzie więcej takich interakcji?

Mamy tu też pozorny debiut nieznanego osobnika, który w pewnym stopniu wyleczył mocno zszargany umysł Yukako. Postać tą wzorowałem na wyglądzie Otesa z Yu-Gi-Oh! Sevens, głównie dlatego, że i on nie ujawnił swojej tożsamości (zawsze chodził z maską na głowie, więc nie znamy jego prawdziwego wyglądu. Może w Yu-Gi-Oh! GO RUSH! zostanie to ujawnione?). Tutaj też pokazuje, że jest tajemniczy i mówi zagadkami. Ale jasno się wyraził, że jeżeli Liderus zdobędzie wszystkie pięć dziewczyn, będzie krucho. No i kim jest ten cały "Mroczny"? Raczej nie chodziło mu o Smoka Xyz, nieprawdaż?

No i na sam koniec sytuacja po wizji: umysł Yukako wziął dość sporo wolnego, od zakończenia Królewskiej Walki do pokonania Barretta przez Sergeya. Widząc, co zamierza zrobić Barrett, Yukako, mimo swojego stanu, decyduje się pójść prostszą drogą, niż zazwyczaj: lekkomyślnie uszkadzając Pojedynkowy Dysk ochroniarza Celiny. Tak, dokładnie to zrobił. Chociaż wiedział, że to ryzykowne, nie dysponował potrzebnym czasem. A ponieważ Verdia została porwana, widok Celiny, która miała zostać również sprowadzona do Akademii, dał Yukako wystarczający powód, aby olać logikę i działać na instynkcie. Ba, nawet Ai był zdumiony. Niemniej jednak jego czyn doprowadził do aktywacji Pojedynkowego Dysku i wysłało go prosto do Heartland w Wymiarze Xyz. A ponieważ Ignis siedział u Sory... cóż, teraz Yukako będzie musiał sam sobie radzić. Można tu wyczuć ironię losu: na początku tej opowieści Yukako raczej nie był skłonny do współpracy z gadatliwym Ignisem (wcale go nienawidzi, po prostu neutralny charakter i optymistyczna gaduła niezbyt pasują w współpracy), a teraz utknął w wymiarze, do którego jego zespół oryginalnie miał przybyć, i to całkiem sam.

Jak sobie poradzi Yukako sam na obcym terytorium? Gdzie może trafić Celina? I czy jakoś zdoła rozwiązać zagadkę kryjącą się za Pięcioma Legendarnymi Smokami i wewnętrznym mrokiem?

A więc... Czytajcie, piszcie i komentujcie. To ostatni rozdział wątku Synchro, a następny rozpoczyna wątek Xyz. I kto wie? Może będzie nowy opening? Adieu~.