Zapraszam na trzydziesty siódmy rozdział Yu-Gi-Oh! ARC-V: Piąty Element.

Disclaimer: I do not own Yu-Gi-Oh! ARC-V/VRAINS and their cards.


Rozdział 37: (Wersja dubbingowa): W pogoni za zemstą/(Wersja japońska): Bezlitosny łowca

W poprzednim rozdziale Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element...


"Więc co tu się stało?" zapytał Yukako, podchodząc do Celiny. "Czy zostałaś zaatakowana przez tych gości?"

"Owszem." Celina skinęła głową. "Wkrótce po przybyciu do tego wymiaru wpadłam w zasadzkę tych pięciu studentów z Wymiaru Fuzji, którzy myśleli, że jestem członkinią Ruchu Oporu i łatwą zdobyczą, gdy błąkałam się po okolicy. Wystarczy powiedzieć, że nie zajęło im dużo czasu, zanim zdali sobie sprawę, że się mylili w obu przypadkach."

"Mogę sobie to wyobrazić." uśmiechnął się Yukako, po czym uśmiech stąpił miejsca zmartwieniu. "Jak się w ogóle czujesz? Gaz paraliżujący już ustąpił?"

"Nie martw się o to." odparła Celina. "Efekty gazu w większości minęły. Jednak prawdą jest, że nadal nie czuję, że wróciłam do stu procentowej formy. A co z tobą, Yukako? Byłeś w znacznie gorszym stanie niż ja w Nowym Domino City."

"Ból już we mnie ustąpił." powiedział Yukako. "Zaaplikowałem sobie leczniczy stym, więc nie powinno być żadnych problemów. Kiedy znajdziemy się w w miarę bezpiecznym miejscu, zajmę się sobą dokładniej. Ale w tej chwili nie możemy tu zostać. Jesteśmy zbyt na widoku. Musimy znaleźć schronienie."


"No, no, no. Co my tu mamy?"

Nieznany głos przerwał myśli Yukako. Odwracając wzrok w tamtym kierunku, Yukako i Celina zauważyli młodzieńca stojącego kilka metrów od nich. Miał schludnie wyczesane do tyłu czarne włosy oraz ciemnoszare oczy. Był ubrany w szary garnitur o militarnym wyglądzie i miał na lewym ramieniu Pojedynkowy Dysk w kształcie tarczy, co oznaczało go jako agenta Akademii. Widząc nieprzytomne ciała studentów Akademii, jego wyraz twarzy stężał.

"Poznajesz go, Celino?" zapytał Yukako.

Dziewczyna zmarszczyła brwi. "Może? Wygląda znajomo. Myślę, że pamiętam, jak pracował w dziale naukowym Akademii Pojedynków.

Szef zespołu Akademii uniósł brwi. "Jestem Bastion Misawa, asystent Negla Fo Thaed i członek Działu Badań i Rozwoju Akademii. Zostałem wysłany z misją do Wymiaru Xyz i pomyślałem, że zgłosiłbym się na ochotnika do patrolu; minęło trochę czasu, odkąd natrafiłem na jakiegoś osobnika niepochodzącego z Akademii."

Bastion uśmiechnął się i skrzyżował ramiona. "Ale muszę przyznać, nie spodziewałem się tu ciebie, a jednocześnie jestem bardzo zadowolony. Doszły mnie słuchy, Celino, że zdradziłaś Liderusa i sprzymierzyłaś się z Lansjerami. Jestem pewien, że zostanę hojnie nagrodzony za schwytanie ciebie i twojego towarzysza. Może zdobędę takie stanowisko, dzięki czemu lepiej się przysłużę Projektowi Arc."

Yukako zmarszczył brwi, słysząc ostatnie słowa Bastiona. "Projekt Arc? Skoro tak bardzo chce uzyskać wyższe stanowisko, ten projekt musi być ważny..."


"Szkoda zachodu."

Yukako i Celina odwrócili się, zaalarmowani głosem pełnym nienawiści. Natychmiastowo potem pojawił się błysk światła, zmuszając obu do ukrycia się za wystającym odstępem skały. Po kilku sekundach światło zniknęło, pozwalając im wyjść z ukrycia. Yukako i Celina rozszerzyli oczy, kiedy ujrzeli na miejscu spętanych studentów pięć kart.

"Co do...?" wydusiła z siebie Celina.

"Kto to zrobił?" zastanawiał się Yukako, rozglądając się.

"Ja to zrobiłem."

Yukako, z gotowym blasterem, odwrócił się raptownie i wycelował w źródło głosu, lecz potem uniósł brew. Ten głos należał do młodego mężczyzny o niebieskoszarych oczach, bladej skórze i blond włosach z ciemnozielonymi kolcami na czole i grzywką. Miał na sobie czarny trencz z wysokim kołnierzem, szarą koszulę i białe spodnie z czarnymi butami, a lewa ręka była owinięta w czerwony kawałek materiału.

Lecz najbardziej uwagę Yukako przykuły oczy młodzieńca. Zauważył podobieństwo między nimi a oczami Shaya. Wcześniej oczy Shaya były pozbawione blasku. Malowała się w nich chęć zemsty na Wymiarze Fuzji i brak zaufania. Był w stanie odgadnąć, że Shay wiele przeszedł w Wymiarze Xyz, a zdrada Dennisa tylko to pogorszyła. A przynajmniej tak było do czasu pojedynku z Gore'm. Po pojedynku Yukako zauważył, że blask w oczach Shaya wrócił, a przepełnione gniewem oczy złagodniały.

W przypadku nowo spotkanej osoby było inaczej. Jego oczy wręcz promieniowały żądzą zemsty i chęcią wymierzenia sprawiedliwości. Yukako nie mógł pozbyć się nieprzyjemnego odczucia, że już raz sam tego doświadczył. Musiało to być, kiedy pojedynkował się z Malicosem.

Obserwujący ich młodzieniec zmrużył oczy, widząc Pojedynkowy Dysk Yukako. Jednak jego wyraz twarzy natychmiast stężał, gdy zobaczył noszony przez Celinę Pojedynkowy Dysk Akademii.

"Wychodzi na to, że więcej fuzyjnych szczurów się tu zalęgło." mruknął osobnik, aktywując swój Pojedynkowy Dysk. Yukako zamrugał, kiedy spostrzegł, jak zamiast pochylonego prostokątnego ostrza generuje półksiężycowe, niebieskie ostrze. "Ale nie martw się. Wy też do nich dołączycie!"

"Słuchaj, Kite, my nie należymy do Akademii Pojedynków. Nie ma sensu walczyć." powiedział Yukako, lecz potem zamrugał. Skąd wiedział, jak się nazywa ten blondyn z ciemnozielonymi kolcami? Jakby się nad tym zastanowić, to nie był pierwszy raz, kiedy coś lub kogoś rozpoznał, mimo iż widział pierwszy raz. Ale w tej chwili nie było to istotne. "Wiem, że Celina ma Pojedynkowy Dysk fuzyjnych żołnierzy, ale nie jest przynależna Akademii. Ja jestem Yukako Kogami z Wymiaru Łącznika."

"Wymiar Łącznika..." powtórzył Kite, mrużąc oczy. Po chwili uważniej się przyjrzał Celinie, kiedy na nią nałożył się obraz szkarłatnowłosej dziewczyny, którą ostatni raz widział kilka dni temu. Jego wzrok przez jedną sekundę złagodniał, lecz potem ponownie stał się zimny jak lód. "Ja osądzę, czy was zamienić w karty, czy nie!"

"Co za uparty..." zaczęła Celina, podnosząc rękę, kiedy Yukako wystawił przed nią swoją rękę. "Co robisz?"

"Musisz oszczędzać siły. Walka z Bastionem zmusiła cię do sporego wysiłku. Po za tym Kite raczej nie wydaje się osobą, z którą można pogadać." powiedział Yukako, po czym schował swój blaster snajperski i aktywował swój Pojedynkowy Dysk.

"[Aktywacja Zaklęcia Pola, Crossover.]"

"Pojedynek!"

Kite Tenjo: 4000 PL

Yukako Kogami: 4000 PL


"Teraz, wykorzystując kosmiczne energie tworzące nasze galaktyki, stworzę coś równie potężnego! Przywołanie Xyz! Galaktycznooki Cyfroniczny Smok!" Wielki smok o świecącej jasnoniebieskiej skórze i ciemnoniebieskiej i czerwonej zbroi pokrywającej jego ciało wyłonił się z portalu w pozycji ataku, a wokół niego krążyły dwa żółte światła. Z jego grzbietu wyrosły dwa złote kolce, tworząc świetliste skrzydła, a za nimi ciągnął się długi, postrzępiony ogon. Smok ryknął, lądując na Extra Strefie Potworów.

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 3000 OBR 2500 RANGA: 8 OU: 2

"Może przeżyłeś pierwszy atak. Ale wciąż mam twojego przekształconego Administratora!" rzucił Kite, kiedy drugi smok ryknął, zbierając energię.

"Naprzód! Cyfroniczny Strumień Zniszczenia!" Smok uniósł głowę, zbierając niebieską energię, po czym opuścił głowę i wystrzelił niebieski strumień w stronę Yukako.

"Yukako!" krzyknęła Celina.

Yukako zmrużył oczy. Coś mu mówiło, że ten pojedynek może być równie trudny jak jego ostatnie starcia w Wymiarze Synchro.

"…Ale nie mogę się poddać. Bo inaczej mogę skończyć jak studenci Akademii Pojedynków, przez co szanse na ocalenie Verdii spadną do zera!" pomyślał Yukako.


{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! Theme by Wayne Sharpe}

{Opening zaczyna się tunelu czasoprzestrzennym, gdzie się pojawia Oko Wdjata w formie czerwono-zielonych danych. Następnie ukazuje się kosmos w pomarańczowo-fioletowych barwach i Yukako w stroju, jaki ma na sobie od czasu ucieczki z Placówki w Wymiarze Synchro. Wyciąga ręce z kieszeni i patrzy na widza swoim czerwonym okiem i granatowym okiem. Po chwili po jego lewej stronie pojawiają dwie sylwetki, jedna jasnoniebieska sylwetka Yuseia z zieloną ramą, druga czarna sylwetka Yumy ze złotą ramą, a po jego prawej pojawia ciemnoniebieska sylwetka Yami Yugiego z czerwoną ramą, a za nią czerwona sylwetka Jadena z fioletową ramą. Nad nimi pojawia się mistyczny wzór, który jest na plecach Yukako.}

"Your move, your move, your move, your move, your move, your move!"

{Zostają pokazane urywki scen podczas "your move", pokazujące metody przywołania w wersji VRAINS, począwszy od Rytualnego Przywołania, poprzez Fuzyjne, Synchro, Xyz i Wahadłowe Przywołanie, aż pokazuje pięć promieni wchodzących do Portalu Łącznika.}

{Pokazana zostaje scena, w której zbliżona postać Yukako z aktywowanym blasterem snajperskim przesuwa się w dół w stronę światła. Następują urywki, na których widać dwa razy profil Yukako i dwa razy profil jego awatara Zi-O. Na końcu podczas echa "Yu-Gi-Oh!" Yukako stoi w świetle, rzucając długi cień, który się rozczepia, ukazując cień Yukako i cień Zi-O. Potem w szybkim tempie zostają sekwencyjnie ukazane sceny, pierwsza przedstawiająca Yuyę, Zuzu i Różnookiego Wahadłowego Smoka na tle Paradise City, potem Yuto, Lulu i Smoka Xyz Mrocznej Rebelii na tle miasta Heartland, Yugo, Rin i Synchro Smoka Przejrzystego Skrzydła na tle Nowego Domino City, następnie Yuriego, Celiny i Fuzyjnego Smoka Głodliwego Jadu na tle Akademii Pojedynków, Yukako, Verdii i Łącznikowego Smoka Gwiezdnego Cyklu na tle Den City, a na koniec scena dwóch zacieniowanych postaci, chłopca i dziewczynę na tle futurystycznego miasta z dominującym widmem czarnego smoka z świecącymi się zielonymi liniami.}

{Następnie pokazane są urywki scen z różnych odcinków, zaczynając od Dekodującego Szyfranta wyłaniającego się z eksplozji. Następnie: Gaia Cyberse szarżujący na swoim koniu, Czarownik Cyberse strzelający błyskawicą ze swojego kostura, Smok Xyz Mrocznego Requiemu rozpościerający swe skrzydła, Heros Przeznaczenia Dystopia strzelający ze swej dłoni, Superciężki Samuraj Watażka Susanowo machający swoją naginatą, Aktor Otchłani - Supergwiazda wykonujący obrotowy kop, Blaskonoc Taneczna Kotka pozująca przed pełnią księżyca, eksplodująca czarna wieża, Siły Obelisku przywołujące Giganta Pradawnego Trybu Chaosu, Shay przywołujący Drapieżny Nalot - Sokoła Ostateczności i Adrian Gecko z górującym nad nim widmem Exodii. Potem trzy urywki scen: Galaktycznooki Cyfroniczny Smok rozpościerający skrzydła, Cyber Smok Kresu wystrzeliwujący niebieski promień energii, a na końcu Amnael z triem Świętych Bestii nad nim.}

"Your move!"

{Zostaje pokazana scena zniszczonego Heartland, z Yukako i Zanem Truesdale'm stających do pojedynku. Potem zostaje pokazany Aster Phoenix z oczami pełnymi nienawiści, a następnie siostry Tyler emanujące mroczną aurą z Amazońską Cesarzową i Amazońskim Zwierzakiem Legrysem. Potem Brailus i Halcos w towarzystwie olbrzyma z kamienia i magmy oraz potwora przypominającego humanoidalnego człowieka-rybę, a następnie scena z dziesięcioma postaciami w czarnych szatach i kapturach zasłaniających ich twarze, a nad nimi wiszą duchowe formy Legendarnych Planet. Kończy się sceną, w której mistyczny symbol na plecach Yukako świeci czarnym światłem.}

"It's time to du-du-du-du du-du-du-du-du-du-duel!"

{Zostaje pokazana scena, w której ściana z egipskimi hieroglifami zostaje spowita ogniem, chociaż można dostrzec egipskie wizerunki Pięciu Legendarnych Smoków i dwóch osób, a nad nimi hieroglif dużego smoka z ogromnymi skrzydłami. Następnie pojawiają się sceny postaci, każda podzielona białą linią: pierwsza przedstawia Yukako i Yuyę, druga Verdię i Zuzu, trzecia Gore'a i Gonga, a czwarta przedstawia Rokena w formie Varisa oraz Declana. Następnie zostaje ukazane Heartland w płomieniach z widmową wersją Leo Akaby obserwującego wszystko z góry, potem Yuri z psychopatycznym uśmiechem i jego Fuzyjny Smok Głodliwego Jadu, następnie Aster Phoenix i Adrian Gecko z rodzeństwem Hibiki na czele armii Sił Okupacyjnych Heartland, a na końcu postać w brązowym płaszczu z czarnym smokiem z świecącymi się w ciemności czerwonymi liniami.}

{Kolejna scena pokazuje Yukako w formie awatara Zi-O, z Ignisem na jego Pojedynkowym Dysku, dobierający kartę i stojąc na wystającym gruncie Heartland. Wówczas po jego prawej pojawiają się Dekodujący Szyfrant i Zegarowy Smok Cyberse, po lewej Transkodujący Szyfrant i Kwantowy Smok Cyberse, po czym na końcu, nad nimi, pojawia się Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu.}

"Yu-Gi-Oh!~"

{Pojawia się błysk światła i zmienia obraz na lekko poszarzony krajobraz Heartland, po czym pojawia się napis "Yu-Gi-Oh!", a pod nim "ARC-VRAINS" w stylu napisu ARC-V. Potem mgliście pod tymi napisami pojawia się napis "Piąty Element" w stylu VRAINS, lecz nagle zaczyna glitchować i zmienia się na "Oblężenie Heartland", kończąc sekwencję openingu.}


Yukako nieraz bywał w trudnych sytuacjach. Nadal pamiętał swój pojedynek z Declanem Akabą w Wymiarze Standardowym. Jego przeciwnik okazał się być równie silny co Roken, a szala zwycięstwa przechylała się raz na Yukako a raz na Declana. W końcu doszło do konfrontacji D/D/D Króla Duo-Świtu Kali Yugi i Zegarowego Smoka Cyberse. Choć z logicznego punktu widzenia dla Yukako oznaczało to przegraną, ten zdecydował się pójść na ryzyko i użył Łącznikowej Supernowy, aby doprowadzić do remisu. To doświadczenie nauczyło Yukako, że trzeba by być gotowym na wszystko, nawet jeśli przeciwnik ma coś, czego się on nie spodziewa.

Ale Yukako nie spodziewał się, że jego obecny przeciwnik będzie w stanie przejąć Płomiennego Administratora, przekształcić go w Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka, podnieść jego punkty ataku do 6000, a potem zmusić go do zaatakowania swojego oryginalnego właściciela. Co prawda to nie był pierwszy raz, kiedy jego potwór został przejęty przez jego przeciwnika, ale ten nieoczekiwany ruch ze strony Kite'a zaskoczył go.

A teraz skoncentrowana niebieska wiązka energii została wystrzelona w jego stronę. A akurat nie miał żadnych potworów do obrony, tylko jedną zakrytą kartę. Chciał zachować ją na później, ale w obecnej sytuacji...

"Aktywuję Pułapkę, Obronne Dobranie!" zadeklarował Yukako. Wiązka niebieskiej energii uderzyła w srebrne pole siłowe, które pojawiło się przed Yukako. "To zredukuje obrażenia, jakie miałbym otrzymać, do zera, po czym dobieram kartę!"

Kite zmarszczył brwi na nieudany atak, po czym spojrzał na swój wyświetlacz Pojedynkowego Dysku, aby zobaczyć obecny progres pojedynku.

Kite Tenjo: 2900 LP

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 0

Płomienny Administrator→Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 6000→3000

Yukako Kogami: 4000 LP

"Nie spodziewałem się, że takie chucherko jak Linkuriboh może pozbawić mojego Galaktycznookiego jego punktów ataku." pomyślał Kite, po czym wziął kartę ze swojej ręki. "Ale nie myśl, że ci oddam twojego potwora! Chociaż moja Faza Bitewna się skończyła, skorzystam z okazji, żeby aktywować Trwałe Zaklęcie, Cyfroniczną Absorpcję!" Karta przedstawiała Rekinokrakena przemieniającego się w Jednostkę Nałożenia, otoczonego różnobarwnym pryzmatem. "Tak długo, póki jest aktywna, mogę raz na turę dołączyć Cyfronicznego potwora do mojego Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka jako Jednostkę Nałożenia. Co oznacza, że twój Płomienny Administrator zostanie po mojej stronie!" Yukako rozszerzył oczy, kiedy Galaktycznooki Cyfroniczny Smok się zaświecił i zmienił się w kulę światła, która zaczęła krążyć wokół drugiego smoka.

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok OU: 1→2

"Nie jest dobrze." mruknęła Celina. "Teraz Kite będzie co turę kraść potwory Yukako, a potem je zmieniać w Jednostki Nałożenia dla Galaktycznookiego."

"Co więcej, kiedy ten efekt zostanie pomyślnie rozpatrzony, mogę dobrać kartę. Ustawiam dwie karty i kończę turę." powiedział Kite, nie spuszczając Yukako ze wzroku.

"A ponieważ zakończyłeś turę, efekt Linkuriboh zanika, przez co twój Galaktycznooki odzyskuje swoje punkty ataku." dodał Yukako.

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 0→3000

"Moja kolej! Dobieram!" Yukako spojrzał na dobraną kartę, a potem na swojego przeciwnika. "Jakoś przetrwałem jego turę, ale wyraźnie Kite pokazał, że nie należy go lekceważyć. W tej chwili jedyną kartą, jaką mam na polu, to Burza Cynet. Będę musiał sięgnąć po drastyczne środki." pomyślał, po czym wziął jedną kartę z ręki. "Przywołuję Zegarowego Wiwerna!" Pojawił się niebiesko-fioletowy metalowy smok i zaryczał.

Zegarowy Wiwern ATK 1800 OBR 1000 POZ: 4

"Następnie, obcinając jego atak o połowę, mogę wezwać Symbol Zegara!" W pozycji obrony pojawiła się masa fioletowych kryształów.

Zegarowy Wiwern ATK 1800→900

Symbol Zegara ATK 0 OBR 0 POZ: 1

"Następnie tworzę mój obwód! Warunkiem przywołania jest jeden potwór Cyberse poziomu 4 lub niższego. Umieszczam Zegarowego Wiwerna na Strzale Łącznika!" Jego potwór wszedł w dolną strzałę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik pierwszego stopnia, Łącznikowy Uczeń!" Mały czarno-czerwono-biały humanoid wyłonił się z portalu, wezwany na Extra Strefę Potworów.

Łącznikowy Uczeń ATK 500 LINK-1

"A teraz ponownie stworzę mój obwód! Tym razem warunkiem przywołania jest jeden potwór Cyberse poziomu 4 lub niższego. Ustawiam Symbol Zegara na Strzale Łącznika!" Wspomniany potwór zamienił się w energię i wszedł w górną strzałkę, zmieniając jej kolor na czerwony. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik pierwszego stopnia, Łącznikowy Entuzjasta!" Ciemnoniebieski mechaniczny potwór z pierścieniem wokół siebie pojawił się na dolnej Strzale Łącznika Ucznia.

Łącznikowy Entuzjasta ATK 500 LINK-1

Kite zmarszczył brwi. Pamiętał, jak dziewczyna z jego wspomnień przywołała Potwora Xyz na pole wskazane przez Łącznikowego Potwora. Wychodziło na to, że Łącznikowe Potwory również nie są z tego wykluczone.

Celina zwęziła oczy. "Łącznikowy Entuzjasta? Ale to ograniczy Yukako przywoływanie Łącznikowych Potworów. Na pewno jest jakiś powód..."

"Ponieważ Uczeń i Entuzjasta są ze sobą współ-połączone, oboje zyskują 500 punktów ataku dzięki Burzy Cynet.

Łącznikowy Uczeń ATK 500→1000

Łącznikowy Entuzjasta ATK 500→1000

Tymczasem Yukako również zmarszczył brwi. "Co prawda, teraz nie mogę przywołać Kodujących Szyfrantów czy też Łącznikowego Smoka, ale mam przygotowane pole na przywołanie jednego z moich silnych potworów. Nie wiem, jak Kite na to zareaguje, ale im dłużej będzie się to ciągnęło, tym większe prawdopodobieństwo, że uzna mnie za wroga. No cóż... trzeba podjąć ryzyko." Po sekundzie... "Aktywuję zdolność Łącznikowego Ucznia! Poświęcając Entuzjastę obok jego Łącznika, mogę dobrać kartę, a potem jedna z kart w mojej ręce trafia na koniec talii." Potwór z pierścieniem rozpadł się, kiedy Yukako dobrał kartę. Po spojrzeniu na nią, wsunął inną kartę do talii. "Ponieważ współ-połączony Łącznikowy Entuzjasta jest poświęcony, mogę Specjalnie Przywołać dwa Symbole Łącznika!" W pozycji obronnej pojawiły się dwa niebiesko-białe kryształy.

Symbol Łącznika ATK 0 OBR 0 POZ: 1 x 2

Łącznikowy Uczeń ATK 1000→500

"A ponieważ kontroluję dwa lub więcej potworów tego samego typu, mogę Specjalnie Przywołać Biały Kapelusz Cyberse!" Kowboj w białym płaszczu i czarnych spodniach z zakrytymi ustami pojawił się w pozycji ataku.

Biały Kapelusz Cyberse ATK 1800 OBR 2400 POZ: 6

"Teraz się zacznie..." mruknął Yukako, po czym wyciągnął rękę ku górze. "Czas stworzyć kolejny obwód! Warunkami przywołania są dwa potwory Cyberse. Umieszczam Łącznikowego Ucznia i Biały Kapelusz Cyberse na Strzałach Łącznika!" Jego potwory weszły w dolną i prawą dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia, Zegarowy Spartoi!" Srebrno-czerwony wojownik z włócznią wyłonił się z portalu na Extra Strefie Potworów.

Zegarowy Spartoi ATK 800 LINK-2 ↓↘

Celina zamrugała, zdziwiona. "Zegarowy Spartoi? Ale przecież..."

"Aktywuję efekt Zegarowego Spartoia!" zadeklarował Yukako, gdy z jego talii wysunęła się karta. "Kiedy zostaje on Łącznikowo Przywołany, mogę dodać Fuzję Cynet z mojej talii do ręki!"

"...Fuzję?" to była jedyna odpowiedź Kite'a. Jego źrenice zrobiły się mniejsze, a zęby były zaciśnięte. Yukako zmrużył oczy: to było do przewidzenia.

"Biały Kapelusz Cyberse aktywuje teraz swoją zdolność! Gdy zostanie użyty do Łącznikowego Przywołania, wszystkie twoje potwory tracą 1000 punktów ataku do końca tury!"

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 3000→2000

"Następnie tworzę mój obwód po raz czwarty!" Portal Łącznika ponownie się pojawił nad nim. "Tym razem będę potrzebował dwóch potworów Cyberse! Ustawiam oba Symbole Zegara na Strzałach Łącznika!" Potwory weszły w prawą dolną i prawą górną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia, Powitalny Magik!" Z portalu na dolną Strzałę Łącznika Spartoia wyłonił się niebieskowłosy magik w biało-niebieskich szatach, ze srebrną zbroją i fioletową peleryną, trzymając w dłoni berło z niebieską kulą.

Powitalny Magik ATK 1100 LINK-2 ↗↘

"Powitalny Magik znajduje się obok Łącznika Spartoia, więc on i Spartoi zyskują po 500 punktów za Burzę Cynet."

Powitalny Magik ATK 1100→1600

Zegarowy Spartoi ATK 800→1300

"Teraz aktywuję zdolność Zegarowego Spartoia! Ponieważ Powitalny Magik został przywołany obok jego Łącznika, Spartoi pozwoli mi wskrzesić Cybersa poziomu 4 lub niższego z mojego Cmentarza. Przybądź z powrotem, Zegarowy Wiwernie!" Niebiesko-fioletowy smok pojawił się na polu i zaryczał w pozycji ataku.

Zegarowy Wiwern ATK 1800 OBR 1000 POZ: 4

"Następnie gram Kartą Zaklęcia, Fuzją Cynet!" zadeklarował Yukako. "Użyję tej karty do połączenia Zegarowego Wiwerna z Zegarowym Spartoiem!"

Zegarowy Wiwern i Zegarowy Spartoi rozpadli się odpowiednio na czerwone i zielone cząsteczki. Wspomniane cząstki wirowały razem tworząc wir, po czym spiralnie wznosiły się w górę jako strumienie energii. Strumienie zbiegły się, tworząc trąbę powietrzną purpurowej energii.

"Łącząc moje potwory, łącze je w nowe, jeszcze potężniejsze stworzenie!" intonował Yukako. "Fuzyjne Przywołanie! Zegarowy Smok Cyberse!" Wiatry tornada rozstąpiły się, ukazując masywnego smoka o fioletowej skórze, z różowymi liniami biegnącymi przez jego ciało. Biało-czarna zbroja zakrywała jego nogi, ramiona i plecy, a jego złote i srebrne segmentowe skrzydła rozciągały się na zewnątrz. Wszystkie cztery niebieskie oczy smoka błyszczały, gdy ryknął z Extra Strefy Potworów w pozycji ataku.

Zegarowy Smok Cyberse ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7 PS: 1

Powitalny Magik ATK 1600→1100

"Śmiesz przywoływać Fuzyjnego Potwora tutaj?!" rzucił Kite, jego oczy wręcz promieniowały nienawiścią. "Skoro jesteś z Wymiaru Łącznika, to skąd masz tę kartę?!"

"Już wcześniej widziałam u Shaya nienawiść do Fuzyjnych Potworów..." przypomniała sobie Celina. "Ale Kite wydaje się żywić jeszcze większą niechęć. Czyżby atak na Heartland był bardziej destrukcyjny, niż mi powiedziano?"

"Skoro masz tą kartę, to jesteś zdrajcą własnego wymiaru i swojego zespołu!" powiedział Kite z nienawiścią.

"...nienawidzisz Fuzyjnych Potworów za to, co zrobiły z Heartland, racja?" Kite zamrugał, słysząc bezbarwną wypowiedź swojego przeciwnika. Yukako spojrzał na Kite'a, a jego oczach malowała się neutralność, ale też i współczucie. "Widzę to w twoich oczach. Pragniesz zemsty na Fuzjonitach."

"Oczywiście! Odebrali nam wszystko! Rodzinę, przyjaciół, nasze domy. A ich Fuzyjne Potwory był najgorsze; gdziekolwiek nie pójdą, wszędzie była destrukcja... każdy, kto używa Fuzyjnych Potworów, jest moim wrogiem!"

"Twoje pole widzenia jest mocno zaciemnione." odpowiedział Yukako. "Twierdzisz, że to Fuzjonici zaatakowali Heartland, a swoją nienawiść poszerzyłeś do Fuzyjnych Potworów. I to bez znaczenia, kto ich używa. Pozwalasz, żeby gniew zaciemnił twoje pole widzenia i nie pozwalasz dostrzec jednego czynnika."

"Jakiego czynnika?" zapytał gniewnie Kite.

"Perspektywy użycia danego przedmiotu. Żywisz nienawiść do Fuzjonitów i ich Fuzyjnych Potworów, kiedy to tak naprawdę winą należy obarczać samych żołnierzy Akademii Pojedynków. Dla mnie pojedynkowanie jest narzędziem potrzebnym do osiągnięcia celu. A w tej chwili używam go, żeby jakoś do ciebie dotrzeć, Kite." wyjaśnił Yukako, po czym zamknął oczy i spojrzał na Celinę. "Ona również pochodzi z Wymiaru Fuzji, ale po dowiedzeniu się, jak zachowywali się jej koledzy w Heartland, zdezerterowała. W tej chwili jest członkinią Lansjerów, grupy stworzonej w celu pokonania Akademii Pojedynków i samego Liderusa. Więc ona używa Fuzyjnego Przywołania jako narzędzia przeciwko fuzyjnym żołnierzom. Z perspektywy mojej i twojej z pewnością jest to broń. Ale moi towarzysze z pewnością by zrozumieli, że Celina używa tej metody, aby pokazać, że Fuzyjne Przywołanie nie powinno być używane do złych celów."

"Yukako..." powiedziała cicho Celina, na jej twarzy malował się rumieniec. "To dziwne. Czemu czuję się tak dziwnie zawstydzona?"

"Co próbujesz przez to powiedzieć?" zapytał się Kite.

"Że twoja nienawiść do Fuzyjnego Przywołania jest zrozumiała, ale i przesadzona. Na wojnie każdy, kto stara się walczyć o przetrwanie, jest zmuszony używać broni. Ważnym czynnikiem jest nie broń, której twój wróg używa, a wróg używający broni. Nie wątpię, że przed inwazją wy, Exceedianie, używaliście Przywołania Xyz jako narzędzia do pojedynków, które was cieszyły. Synchronici z Nowego Domino City używają Synchro Przywołania zarówno jako narzędzia ekscytacji podczas Turbo Pojedynków, jak i też broni do tłumienia buntu, choć ten przykład jest przynależny skorumpowanemu Sektorowi Ochrony. Ale spójrz na Celinę i pomyśl o tym, co powiedziałem, a potem pomyśl o tych, którzy zaatakowali Heartland i jak używali Fuzyjnego Przywołania. Widzisz jakąś różnicę?"

Kite zamilkł na parę sekund. Dla niego to było bez znaczenia: Fuzjonici przywoływali Gigantów Pradawnego Trybu Chaosu, którzy zrównali Heartland z ziemią. Podczas, gdy olbrzymy dokonywały dzieła zniszczenia, ich właściciela zamieniali w karty każdego, kto był w zasięgu ich wzroku: nie tylko graczy, ale i też cywili, którzy nie mieli z nimi nic wspólnego. Od tamtej pory Kite bardzo znienawidził Wymiar Fuzji. Wymiar, żołnierzy oraz ich Fuzyjne Potwory. A wspomnienie o Verdii, która została pokonana z rąk Fuzyjnego Potwora agenta Akademii, przelało czarę goryczy. Poprzysiągł, że nie spocznie, dopóki każdy żołnierz Akademii i ich sojusznicy nie zostaną zapieczętowani w kartach.

Ale jednocześnie to, co powiedział Yukako, miało dla Kite'a sens: wciąż dobrze pamiętał, jak się pojedynkował jako student Szkoły Pojedynków Oddziału Trefl. Chociaż jego styl był dość dynamiczny, zawsze na jego twarzy pojawiał się uśmiech, ilekroć wykonywał Przywołanie Xyz. Tak, traktował to jak zabawę. Ale w wyniku inwazji na Heartland pragnął zemsty. Dla niego każdy, kto używał Fuzyjnego Przywołania, był wrogiem. Ale według swojego przeciwnika Celina opuściła szeregi Liderusa i używa Fuzyjnego Przywołania do zwalczania swoich dawnych towarzyszy. A Yukako wyraźnie mówił, że używa Fuzyjnego Przywołania, żeby do niego dotrzeć. Jeżeli to porównać z tym, jak żołnierze używali Fuzyjnych Potworów ze złowrogim uśmiechem na twarzy...

...czy rzeczywiście istniała w tym różnica?

"...kontynuuj swoją turę, Yukako." odpowiedział w końcu. "Ja będę tym, który cię oceni."

"Aktywuję specjalną zdolność Zegarowego Smoka Cyberse!" zadeklarował Yukako. "Wysyłam liczbę kart z wierzchu mojej talii na Cmentarz, odpowiadającą sumie Strzał Łącznika Fuzyjnych Materiałów. A za każdą wysłaną kartę Zegarowy Smok zyskuje 1000 punktów ataku!"

"Yukako użył tylko Zegarowego Spartoia drugiego stopnia." zauważyła Celina. "To znaczy, że Zegarowy Smok Cyberse uzyska 2000 punktów."

Zegarowy Smok Cyberse ATK 2500→4500

"Następnie aktywuję zdolność Powitalnego Magika. Raz na turę mogę wskrzesić Cyberse z Cmentarza w pozycji obronnej, lecz kosztem zanegowania jego efektów. Użyję tego, aby przywołać potwora, który został tam wysłany efektem mojego smoka. Oto Texzmieniacz!" Na polu pojawiła się zielono-żółta żaba z widocznymi wielokątami.

Texzmieniacz ATK 100 OBR 100 POZ: 1

"Ale jego zachowam na później, bo teraz...!" zaczął Yukako, po czym napiął mięśnie i, ku zdumieniu Kite'a i Celiny, na jego plecach zmaterializowały się smocze skrzydła i ogon i wzbił się w powietrze.

"Co to...?" mruknął Kite. Czegoś takiego się nie spodziewał. Obserwował, jak Yukako leci na ustawioną wysoko platformę i łapie leżącą tam kartę.

"To właśnie główny atut Lansjerów. Podczas każdego pojedynku aktywowane zostaje Pole Akcji i rozrzuca Karty Akcji. Chociaż nigdy nie wiadomo, na jaką kartę natrafisz, niemal wszystkie potrafią przynieść korzyść użytkownikowi. Mogą być aktywowane z ręki jako Błyskawiczne Karty Zaklęcia." wyjaśnił Yukako, po czym wskazał na pole. "Lecz najpierw Zegarowy Smok Cyberse zniszczy Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka! Pulsujący Przypływ!" Fioletowa błyskawica przeleciała łukiem nad skrzydłami Zegarowego Smoka i skierowała się w stronę otwartej paszczy, gdzie utworzyła się kula fioletowej energii. Następnie smok wystrzelił wspomnianą energię w strumieniu fioletowej energii w kierunku Galaktycznookiego. Kite skrzyżował ręce, kiedy fioletowa energia przebiła ciało jego smoka i doprowadziła do jego eksplozji.

Kite Tenjo: 2900→400 LP

"Następnie Powitalny Magik zaatakuje cię bezpośrednio!" zadeklarował Yukako. Niebieskowłosy czarownik uniósł swoje berło, które zaczęło lśnić niebieskim światłem.

"Będziesz musiał się bardziej postarać!" odgroził się Kite, wskazując na swoje pole. "Aktywuję Pułapkę, Cyfroniczna Zemsta!" Karta przedstawiała błękitny promień światła wystrzeliwujący spod nagrobka z wizerunkiem Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka. "Wskrzesza ona mojego Galaktycznookiego z Cmentarza, po czym staje się jego Jednostką Nałożenia. Powstań ponownie, Galaktycznooki Cyfroniczny Smoku!" Świecący smok w ciemnoniebieskiej i czerwonej zbroi ponownie się pojawił na polu z rykiem w pozycji ataku.

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 3000 OBR 2500 RANGA: 8 OU: 1

"Co więcej, kiedy mój smok ponownie pojawia się na polu, może zniszczyć po jednej karcie z obu naszych pól. Niszczę Cyfroniczną Absorpcję i twojego Powitalnego Maga!"

"Więc miałeś sposób, żeby go odzyskać..." zauważył Yukako, kiedy jego Powitalny Magik rozpadł się. "Ale to nie wystarczy! Gram Zaklęciem Akcji, Cudowną Szansą! To da jednemu z moich potworów możliwość dodatkowego ataku! I wykorzystam to na Zegarowym Smoku Cyberse!"

"Co?" sapnął Kite, kiedy fioletowy smok wydał z siebie ryk.

"Naprzód, Zegarowy Smoku Cyberse! Atakuj ponownie Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka! Pulsujący Przypływ!" Fioletowy smok zaczął ponownie zbierać energię, lecz Kite ponownie wskazał na swoje pole.

"Aktywuję moją drugą Pułapkę, Podwójny Cyfron! Poprzez odłączenie wszystkich Jednostek Nałożenia mojego Cyfronicznego Smoka, mogę przywołać innego Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka z mojej Extra Talii!"

"To ma jeszcze jednego?" sapnęła Celina, kiedy światło orbitujące wokół niebieskiego smoka prysło, zmieniając się w wierną kopię Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka, która pojawił się na Extra Strefie Potworów.

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok OU: 1→0

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 3000 OBR 2500 RANGA: 8 OU: 0

"Teraz ma dwa Cyfroniczne Smoki. A to znaczy, że będzie mógł skorzystać z Cyfronicznej Interferencji i Cyfronicznej Tarczy." mruknął Yukako, lądując na twardym gruncie, a jego skrzydła i ogon zniknęły. "Ustawiam jedną kartę i kończę turę."

"Teraz moja kolej!" zadeklarował Kite, dobierając kartę. "Przyznam, że zaskoczyłeś mnie tą sztuczką z lataniem. Ale to nie zmienia faktu, że pokonam ciebie, a potem będę kontynuował moją krucjatę przeciwko Akademii Pojedynków! Galaktycznooki Cyfroniczny Smoku, atakuj!" Niebieski smok na Extra Strefie podniósł głowę, zbierając energię. "A dzięki Cyfronicznej Interferencji, jego atak podwaja się!"

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 3000→6000

Po tym Kite skoczył na pobliską platformę i chwycił leżącą na niej Kartę Akcji. "Poleganie na broni swojego wroga nie jest w moim guście, ale lepsza mniejsza przewaga niż żadna. Gram Zaklęciem Akcji, Ekstremalnym Mieczem! To podniesie siłę ataku mojego Galaktycznookiego o 1000 punktów!"

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 6000→7000

"Naprzód! Cyfroniczny Strumień Zniszczenia!" Galaktycznooki wystrzelił strumień niebieskiej energii ze swojej paszczy w stronę Zegarowego Smoka Cyberse. Nim ten zdążył zareagować, promień przebił go na wylot, doprowadzając do eksplozji. Yukako zacisnął zęby, kiedy siła uderzenia odepchnęła go do tyłu.

Yukako Kogami: 4000→1500 LP

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 7000→3000

"Yukako!" krzyknęła Celina ze zmartwieniem.

"Nhh..." Yukako ciężko dyszał, starając się ustać na nogach. "A... Aktywuję efekt Burzy Cynet. Ponieważ otrzymałem powyżej 2000 punktów obrażeń, mogę wylosować kartę z mojej Extra Talii. I jeśli tą kartą będzie Łącznikowy Potwór Cyberse, to wówczas mogę go przywołać na moje pole."

"Pokładasz swoje nadzieje w losie?" zapytał Kite z neutralnym wyrazem twarzy.

"To nie kwestia losu. To coś, czego się nauczyłem w Wymiarze Synchro." odpowiedział Yukako, kiedy jego Extra Talia się przetasowała i wysunęła kartę. Po dobraniu jej Yukako się uśmiechnął. "To się nazywa instynkt. I widzę, że tym razem mnie nie zawiódł, ponieważ wylosowałem Dekodującego Szyfranta trzeciego stopnia!" Wojownik w ciemnoniebieskiej zbroi dzierżący ogromny fioletowy miecz pojawił się na Extra Strefie Potworów.

Dekodujący Szyfrant ATK 2300 LINK-3 ↙↑↘

"Więc Yukako celowo przyjął na siebie ponad 2000 punktów obrażeń, żeby przywołać Łącznikowego Potwora." domyśliła się Celina.

"Ale to nie wszystko, bo teraz aktywuję zdolność Linkuriboh z Cmentarza! Poświęcając Texzmieniacza, który jest potworem poziomu 1, mogę na jego miejsce przywołać z powrotem Linkuriboh!" Cyfrowa żaba zniknęła, a na jej miejscu pojawił się Linkuriboh, gruchocząc z pola wskazanego przez prawą dolną Strzałę Łącznika Szyfranta.

Linkuriboh ATK 300 LINK-1

"Dekodujący Szyfrant zyskuje 500 punktów ataku za każdego potwora obok jego Łącznika, a w tej chwili obok jego Łącznika znajdują się Linkuriboh i twój wskrzeszony Galaktycznooki. Integracja Mocy!"

Dekodujący Szyfrant ATK 2300→3300

"Zaś Burza Cynet zwiększa punkty ataku Linkuriboh, Dekodującego Szyfranta i twojego Galaktycznookiego o 500."

Linkuriboh ATK 300→800

Dekodujący Szyfrant ATK 3300→3800

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 3000→3500

Kite zacisnął zęby. Nawet gdyby zdecydował się na atak, Yukako mógłby poświęcić Linkuriboh, aby zredukować atak drugiego Galaktycznookiego do zera. "Ustawiam jedną kartę i kończę turę."

"Dobieram." zadeklarował Yukako. Po spojrzeniu na kartę zmrużył oczy, a potem spojrzał na trzy karty w ręce. "Pogromca Degradacji. Dzięki niemu mogę wygnać jednego z Galaktycznookich Cyfronicznych Smoków." pomyślał. Potem wziął jedną kartę z ręki i zagrał nią. "Przywołuję Zabójcę Nocnego Cyklu!" Na polu pojawił się czworonożny potwór z fioletowymi liniami i czarną zbroją na sobie.

Zabójca Nocnego Cyklu ATK 1700 OBR 1100 POZ: 4

"A teraz pora stworzyć ostateczny obwód! Warunkami przywołania są dwa lub więcej potworów. Ustawiam Zabójcę Nocnego Cyklu i Dekodującego Szyfranta trzeciego stopnia na Strzałach Łącznika!" Dekodujący Szyfrant podzielił się na troje, a następnie cztery potwory Yukako stały się wirami energii i weszły w lewą, lewą dolną, prawą i dolną prawą strzałkę. "Strzeżcie się, kiedy czerwone oczy smoka ujrzą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość! Niech jego ryk leci przez cykl życia! Łącznikowe Przywołanie! Przybądź, Łączniku czwartego stopnia! Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu!" Ciemnoniebieski smok z granatową zbroją i holograficznymi skrzydłami wyłonił się z portalu i ryknął ze Extra Strefy Potworów.

Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500 LINK-4 ←↙↘→

Linkuriboh ATK 800→300

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 3500→3000

"Łącznik czwartego stopnia..." mruknął Kite, patrząc na nowo przywołanego potwora przeciwnika. Nie potrafił sobie tego wyjaśnić, ale coś w tym smoku sprawiało, że odczuwał wobec niego respekt. "To musi być atutowy potwór Yukako."

"Ponieważ użyłem Zabójcę Nocnego Cyklu jako Łącznikowego Materiału do przywołania Gwiezdnego Cyklu, mogę go przywołać na pole obok jego Łącznika! Pojaw się ponownie, Zabójco!" Czworonożny potwór pojawił się na polu, warcząc obok lewej dolnej Strzale Łącznika Gwiezdnego Cyklu.

Zabójca Nocnego Cyklu ATK 1700→2200 OBR 1100 POZ: 4

Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu ATK 2500→3000

"Następnie, poprzez wygnanie Łącznikowego Ucznia i Łącznikowego Entuzjasty z Cmentarza, mogę przywołać z mojej ręki Pogromcę Degradacji!" Na polu Yukako pojawił się potężny wojownik w czerwono-białej zbroi, stojąc na polu wskazanym przez prawą dolną Strzałę Łącznika Gwiezdnego Cyklu.

Pogromca Degradacji ATK 2500→3000 OBR 2500 POZ: 7

"Teraz Yukako ma trzy silne potwory." powiedziała do siebie Celina, lecz potem zmrużyła oczy. "Ale jego Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu może aktywować swoją zdolność redukcji ataku tylko, jeśli jego przeciwnikiem jest potwór poziomu 5 lub wyższego. A w konfrontacji przeciwko Potworom Xyz, które nie mają poziomu..."

"Teraz aktywuję zdolność Pogromcy Degradacji! Ponieważ twój Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ma więcej punktów ataku niż mój Pogromca, ten może go wygnać do Fazy Końcowej!" Pogromca Degradacji utworzył kulę ognia, którą wystrzelił w Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka będącego na Extra Strefie Potworów, powodując jego rozpad.

"Następnie gram zdolnością Zabójcy Nocnego Cyklu! Poświęcając go, twoje potwory do końca tej tury tracą 500 punktów ataku za każdego potwora wskazanego przez Łącznikowego Potwora." zadeklarował Yukako, kiedy jego czworonóg w czarnej zbroi rozpadł się. "Mój Gwiezdny Cykl teraz wskazuje na Pogromcę Degradacji, więc twój drugi Galaktycznooki Cyfroniczny Smok traci po 500 punktów każdy." Kite zacisnął zęby, kiedy jego smok wydał z siebie ryk zmęczenia.

Galaktycznooki Cyfroniczny Smok ATK 3000→2500

"Był w stanie osłabić Galaktycznookiego nawet bez użycia zdolności Gwiezdnego Cyklu." zauważyła Celina z uśmiechem.

"Ale to nie wszystko! Ponieważ Zabójca Nocnego Cyklu został poświęcony akurat, kiedy był obok Łącznika Gwiezdnego Cyklu, mogę także namierzyć i wygnać dwie karty z pola!" kontynuował Yukako, zaskakując Kite'a. "Decyduję się wygnać Cyfroniczną Interferencję i Cyfroniczną Tarczę!"

Kite zmrużył oczy, kiedy dwie jego karty się rozpadły. "Jestem pod wrażeniem, że byłeś w stanie pozbyć się tych dwóch Cyfronicznych kart. Ale to nie wystarczy, żeby mnie pokonać!"

Yukako zmarszczył brwi. W tej chwili Kite miał tylko niewłaściwie przywołanego Galaktycznookiego oraz jedną zakrytą kartę. Z drugiej strony miał tylko 400 punktów życia. Jeden atak Gwiezdnego Cyklu lub Pogromcy Degradacji wystarczyłby, żeby zakończyć pojedynek. Ale wiedział też, że Kite nie blefował; pomimo różnicy w punktach życia, Kite pozostawał niewzruszony, a jego wyraz twarzy nie zdradzał żadnych zmian.

W końcu po kilku sekundach wahania Yukako skoczył na pobliską platformę, potem na kolejną, na której znalazł leżącą Kartę Akcji. "Liczyłem na Podwójny Atak, ale to też się może przydać. Gram Zaklęciem Akcji, Wygnańczym Losem!" Karta przedstawiała sylwetkę ducha z liczbą '1000'. "Ta karta zwraca jednego wygnanego potwora na Cmentarz, po czym jeden z moich potworów losowo uzyska na tą turę 1000 punktów ataku. Zwracam twojego wygnanego Galaktycznookiego na Cmentarz."

Kite zmarszczył brwi; efekt Pogromcy Degradacji miał pod koniec tury sprowadzić z powrotem wygnanego smoka, ponieważ to nie był efekt Specjalnego Przywołania. Chociaż jego twarz tego nie zdradzała, z wielką niechęcią był pod wrażeniem umiejętności Yukako. Ale i tak nie zamierzał pozwolić mu wygrać. Nawet, jeśli słowa Yukako miały sens, perspektywa Kite'a pozostawała taka sama.

Po paru sekundach Linkuriboh zadrżał, czując przypływ mocy.

"Kuri kuri ku!"

Linkuriboh ATK 300→1300

"Przechodzę do Fazy Bitewnej." zadeklarował Yukako. "Łącznikowy Smoku Gwiezdnego Cyklu, atakuj Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka i zakończ to! Gwiezdny Detonator!" Szkarłatna energia wędrowała po skórze Gwiezdnego Cyklu, zanim zebrała się w jego ustach, podczas gdy pancerz piersiowy utworzył ośmio-ramienny portal. Gwiezdny Cykl wystrzelił wiązkę, która przeleciała przez portal, stając się szkarłatnym promieniem.

Kite zacisnął zęby. "Widać, że znowu będę musiał polegać na tych Kartach Akcji!" Po sekundzie wskoczył na platformę, rozglądając się. W końcu zauważył leżącą kartę, na platformie za ścianą budynku. Wskoczył na dach, pobiegł w stronę dziury, skoczył w stronę platformy-

*BOOM*

Szkarłatny promień trafił w cel, otaczając Cyfronicznego Smoka i budynek chmurą dymu.

"...udało mu się...?" zastanawiała się Celina. Yukako zmrużył oczy, czekając na jakiś ruch w chmurze dymu...

...po czym zmarszczył brwi, kiedy zobaczył Kite'a wychodzącego z gruzów budynku. A kiedy dym się rozwiał, Galaktycznooki wciąż był na swoim miejscu. A poniżej ujawniły się dwie karty...

"Karta Zaklęcia, Cud. Byłeś w stanie utrzymać się w grze kosztem 250 punktów życia." zauważył Yukako.

Kite Tenjo: 400→150 LP

"Nie lubię polegać na hazardzie, ale jak już wspomniałem, lepsza mniejsza przewaga niż żadna." powiedział Kite, po czym spojrzał na drugą ujawnioną kartę. "A wraz z Kartą Akcji aktywowałem też moją Kartę Zaklęcia. Podnoszącą Rangę Magię, Cyfroniczny Szok. To również ochroniło mojego Galaktycznookiego przed destrukcją, a do tego do końca tury neguje działania potworów, które były na polu w chwili aktywacji karty. A po kalkulacji obrażeń twoja Faza Bitewna automatycznie się kończy."

"I zapewne ta karta pozwoli ci ewoluować twojego Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka, tak?"

"Dokładnie. Teraz pożegnaj się z moim Galaktycznookim Cyfronicznym Smokiem i przywitaj się z bestią, której ostrza są tak potężne, że przetną nawet supernową!" zadeklarował Kite, kiedy Galaktycznooki zmienił się w strumień energii, który wszedł do galaktycznego portalu na ziemi, po czym uwolnił filar światła. "Naprzód, Wzmocniona Exceedowa Ewolucjo! Oto moja bestia, która będzie twoim sędzią, ławą przysięgłych i katem w jednym! Galaktycznooki Cyfroniczny Ostrzowy Smok!" Niebieski smok w niebieskiej zbroi, teraz wzmocnionej o czarno-czerwone naramienniki i nagolenniki, z większymi świetlistymi skrzydłami oraz z dwoma świetlistymi ostrzami na przedramionach pojawił się na Extra Strefie Potworów, wydając z siebie grzmiący ryk.

Galaktycznooki Cyfroniczny Ostrzowy Smok ATK 3200 OBR 2800 RANGA: 9 OU: 1

Yukako spojrzał na nowo wyewoluowanego smoka z rozszerzonymi oczami. "Trzeba było się wstrzymać z atakiem..." mruknął do siebie.

"Poczuj się zaszczycony, że jesteś pierwszą osobą wśród swoich graczy, która jest świadkiem tej bestii." powiedział Kite. "Przyznaję, że twoje umiejętności są na tyle duże, że uzasadniają użycie Cyfronicznego Ostrzowego Smoka. I z tą wiedzą przygotuj się na podróż w zapomnienie!"

"Ustawiam zakrytą kartę i kończę turę."

"W takim razie moja kolej!" zadeklarował Kite, dobierając kartę. "Aktywuję zdolność Cyfronicznego Ostrzowego Smoka! Używając Jednostki Nałożenia, mogę zniszczyć jedną kartę na polu!" Orbitujące światło zderzyło się z czołem Galaktycznookiego.

Galaktycznooki Cyfroniczny Ostrzowy Smok OU: 1→0

"Kusi mnie, aby zniszczyć Burzę Cynet, lecz w tej chwili usunę przeszkodę w postaci Linkuriboh! Cyfroniczna Anihilacja!" Mały niebieski stworek pisnął, kiedy duży, niebieski smok machnął ręką, wysyłając ostrze energii w stronę Linkuriboh, niszcząc go.

"Zniszczenie Burzy Cynet istotnie by pozbawiło potwory Yukako ich wzmocnionych punktów ataku, ale niszcząc Linkuriboh, Kite może zaatakować bez obawy o redukcję ataku." zauważyła Celina.

"Teraz, mój Galaktycznooki Cyfroniczny Ostrzowy Smoku! Zniszcz Łącznikowego Smoka Gwiezdnego Cyklu! Cyfroniczny Strumień Eksterminacji!" rozkazał Kite. Galaktycznooki machnął rękami, wysyłając dwa ostrza energii w stronę Gwiezdnego Cyklu, po czym zebrał w paszczy energię i wystrzelił ją w postaci błękitnego promienia. Promień zetknął się z ostrzami, tworząc strzałę energii, która przebiła ciało Gwiezdnego Cyklu. Smok ryknął w agonii, nim eksplodował.

Yukako zacisnął zęby, kiedy siła uderzenia go odepchnęła do tyłu na metr.

Yukako Kogami: 1500→1000 LP

"A ponieważ twój Łącznikowy Smok przestał istnieć, Pogromca Degradacji traci premię ataku z Burzy Cynet!"

Pogromca Degradacji ATK 3000→2500

Kite ponownie ruszył, wskakując na pobliską platformę, a potem na skalny występ, skąd wziął Kartę Akcji. "To jeszcze nie koniec! Aktywuję Zaklęcie Akcji, Cudowna Szansa! Pozwoli ona mojemu smokowi ponownie zaatakować!"

"Jeszcze raz?" powtórzył Yukako.

"Zgadza się! Cyfroniczny Ostrzowy Smoku, zniszcz Pogromcę Degradacji! Cyfroniczny Strumień Eksterminacji!" Cyfroniczny Ostrzowy Smok ponownie machnął, wysyłając ostrza energii, i wystrzelił strumień błękitnej energii. Pogromca skrzyżował ręce dla obrony, lecz to był bezowocny wysiłek i strumień energii zniszczył go na atomy. Siłą uderzenia sprawiła, że Yukako ponownie został odepchnięty do tyłu, po czym uderzył plecami o skalną ścianę.

Yukako Kogami: 1000→300 LP

"Yukako!" krzyknęła Celina.

"Na tym zakończę moją Fazę Bitewną, ale jednocześnie też aktywuję efekt Cyfronicznego Bombowca z mojej ręki!" kontynuował Kite, ujawniając kartę. Przedstawiała ona różnobarwną sferę światła wewnątrz konturu przypominającego bombowca. "Pod koniec Fazy Bitewnej mogę odrzucić tą kartę z mojej ręki, aby zniszczyć tyle kart na twoim polu, ile potworów mój Galaktycznooki Cyfroniczny Ostrzowy Smok zniszczył. Ale to nie wszystko; ponieważ mój Galaktycznooki ma powyżej 3000 punktów ataku, nie możesz w żaden sposób na to odpowiedzieć!"

Yukako zacisnął zęby, kiedy Burza Cynet i jego zakryta karta rozpadły się. "I tyle z Przekodowania Żywcem." mruknął do siebie. Planował użyć kombinacji Burzy Cynet i Przekodowania Żywcem, aby przywołać Transkodującego Szyfranta, dzięki czemu mógłby zwiększyć punktu ataku swoich potworów tak, aby zyskać przewagę nad Cyfronicznymi Smokami. Ale Kite uniemożliwił to, a nawet gorzej; Yukako był już pozbawiony wszelkich potworów, a w ręku miał tylko jedną kartę. Zaś Kite miał potwora z 3200 punktami ataku.

"Nic więcej nie mogę zrobić, dlatego kończę moją turę." dokończył Kite, po czym rzucił swojemu przeciwnikowi pogardliwe spojrzenie. "Verdia mówiła mi o tobie." Yukako uniósł brew, słysząc to. "Powiedziała mi, że walczy, bo jest słaba i chce stać się silniejsza, że boi się, że zawiedzie ciebie. Jak myślisz, co by pomyślała, gdyby zobaczyła, że jej przywódca przegrywa?"

"Nie mów tak!" odezwała się Celina. "Yukako nigdy nie przegrał! On jest-"

"Nie ciebie się pytam, Fuzjonitko!" odgroził się Kite, na co Celina wzdrygnęła. "To, że zdradziłaś Liderusa, nie znaczy, że wybaczę Wymiarowi Fuzji za atak na mój dom!"

"...nikt nie jest idealny."

Kite uniósł brew, patrząc na Yukako. Jego przeciwnik miał wzrok skierowany w dół, a prawa ręka powędrowała do kieszeni, z której wyciągnął uszkodzoną spinkę, na co oczy Kite'a się rozszerzyły. Raczej nie zwracał większej uwagi na akcesoria, jego rozwinięty zmysł wzroku był w stanie rozpoznać przedmiot. "To spinka Verdii..."

"Nic nigdzie nie jest idealne." powiedział Yukako. "Każdy, kto uważa się za ideał, tylko robi z siebie głupca. Ja ideałem nie jestem, a jednak nieraz przegrywałem. Ale nie z Watahą Hydra czy z Siłami Obelisku. Jedyną osobą, z którą nie wygrałem... jest mój brat."

"...brat?" powtórzył Kite, wszelka jego niechęć zniknęła z oczu, kiedy przypomniał sobie o swoim młodszym braciszku z błękitnymi włosami i żółtymi oczami. "Czy on...?"

"Nie, wciąż żyje. Chyba. W innym wymiarze." odpowiedział Yukako, na co wyraz twarzy Kite'a ponownie stał się neutralny. "Roken Kogami, alias Varis. Jest moim przybranym starszym bratem oraz przywódcą Zespołu Sektor 1, tak jak ja jestem przywódcą Zespołu Sektor 7. Tak jak ja, Verdia i Gore, on też został wessany do transportera wymiarowego i z pewnością jest gdzieś w innym wymiarze." Yukako pozwolił sobie na mały uśmiech. "Był prawie jak mentor. Po tym, jak Piekielny Pożar sprzed dekady zniszczył moją dawną tożsamość, on i jego ojciec, dr Kiyoshi Kogami, adoptowali mnie. To właśnie on nauczył mnie kunsztu hakowania oraz pojedynkowania. Zawsze... był lepszy ode mnie."

"Miał doskonałe zdolności dowodzenia i był znacznie lepszym graczem ode mnie. Każdy jego ruch był dobrze zaplanowany. Nigdy nie pozwalał sobie na okazywanie słabości. Przyznam... że raz nawet byłem o krok od poddania się, kiedy zastosował formację Extra Łącznika. Pięć Łącznikowych Potworów czwartego stopnia, każdy z 3000 punktami ataku."

Kite zmrużył oczy. Nie znał tego całego "Rokena" czy "Extra Łącznika", ale jeżeli Yukako mówił prawdę, to jego brat musiał być naprawdę silny. Już sama myśl o tym sprawiła, że Kite przypomniał sobie o jeszcze jednej osobie, tej z długimi, srebrnymi włosami.

"Byłem o krok od poddania się. Ale Roken kazał mi walczyć dalej. Mówił, że poddanie się nie jest ścieżką Prawdziwego Gracza." kontynuował Yukako. "Nie uważał się za ideał, po prostu miał doświadczenie w zakresie pojedynkowania. Po przegranej, mimo że walczyłem ze wszystkich sił, zdałem sobie sprawę, że odczuwałem strach. Strach, że mogłem przegrać. Ale powiedział mi też... że przegrana nie jest żadną stratą. Że należy tylko wyciągnąć wnioski z poprzedniego pojedynku, aby być gotowym na następnego. Właśnie dlatego, kiedy dołączyłem do Projektu 'Gwardia' i zostałem przywódcą mojego zespołu, obiecałem sobie, że ich nie zawiodę."

"Yukako..." powiedziała cicho Celina. Prawie zapomniała, jak Yukako o tym wspomniał podczas pojedynku z Declanem. Że tytuł najsilniejszego gracza w Den City należał do jego starszego brata.

"Kiedy ja i Ai trafiliśmy do Wymiaru Standardowego bez reszty zespołu, nieumyślnie okazałem słabość i panikę. Nawet skrycie obawiałem się, że mogę ich już nie zobaczyć. Ale potem otrzymałem wsparcie od osoby, która planowała powstrzymać Liderusa przed podbiciem wszystkich wymiarów. Jak na ironię... tym kimś był jego własny syn."

"Syn Leo Akaby?" zapytał Kite, na co Yukako skinął głową.

"Declan gardził swoim ojcem. Nie wiem, z jakiego powodu. Ja nie miałem powodów, by nienawidzić kogoś, więc nie mogę komentować jego powodów. Zwłaszcza, kiedy zaoferował mi pomoc w odnalezieniu moich zaginionych towarzyszy. W zamian dołączyłem do Lansjerów, dowodzonej przez niego grupy, która miała przeciwdziałać Akademii Pojedynków. Podczas pobytu w Wymiarze Synchro poznałem Kalina Kesslera, człowieka który tak jak ja miał niemiłe doświadczenie z pożarem, oraz Crowa, który pomógł mi zrozumieć, czym jest 'duma Prawdziwego Gracza'."

Yukako zmarszczył brwi. "Kiedy siły Akademii zaatakowały Nowe Domino City, odkryłem, że Verdia została pokonana i porwana. W końcu stanąłem do walki przeciwko Yuriemu, który był za to odpowiedzialny. Musiałem jednocześnie walczyć i z nim i z moim wewnętrznym gniewem. Ale mimo wszystko, mogłem jedynie doprowadzić do remisu, zanim ja i Celina zostaliśmy przeniesieni do Heartland. Czułem wobec siebie wstyd, że nie mogłem wygrać przeciwko agentowi Akademii." Po sekundzie spojrzał na Kite'a, a w jego oczach zaczęła płonąć determinacja. "Zamierzam odzyskać Verdię i odkryć, co planuje Liderus. Ale zrobię to bez bycia opętanym przez gniew i żądzę zemsty. W przeciwnym wypadku nie byłbym lepszy od tych, którzy zniszczyli to miejsce."

Przez jedną sekundę wydawało się, że wzrok Kite'a złagodniał, lecz potem jego niebieskoszare oczy ponownie stały się twarde. "W takim razie udowodnij to, obalając mojego Galaktycznookiego Cyfronicznego Ostrzowego Smoka, Yukako! Pokaż mi, czy Verdia się nie myliła co do ciebie!" odpowiedział z gniewem, chociaż potem dodał sobie w myślach: "Może dzięki temu pozbędę się poczucia winy z tego, że jej nie ocaliłem przed tym agentem z Akademii."

"W takim razie... dobieram!" zadeklarował Yukako, dobierając kartę. Ale nim mógł cokolwiek zrobić-

"W tej chwili aktywuję efekt Cyfronicznego Bombowca z Cmentarza!" przerwał mu Kite. "Usuwając go, na czas tej tury mój Galaktycznooki Cyfroniczny Ostrzowy Smok zyskuje 500 punktów ataku pomnożone przez jego Rangę i nie może zostać zniszczony przez efekty twoich kart!"

"Ale... to oznacza...!" powiedziała Celina z szokiem, kiedy niebieski smok ryknął z furią.

Galaktycznooki Cyfroniczny Ostrzowy Smok ATK 3200→7700

"7700 punktów ataku, a do tego odporny na zniszczenie przez efekt..." mruknął Yukako, po czym spojrzał na swoją dobraną kartę. To była karta, której użycie wiązało z wysokim ryzykiem. Albo mógł dzięki niej uzyskać środki, aby pokonać swojego przeciwnika, albo szybciej przyspieszyłby swoją porażkę. Dawniej nie stawiałby na taki hazard.

Ale dzięki pojedynkowi z Kalinem nauczył się ufać swojemu instynktowi. A instynkt w tej chwili podpowiadał mu tylko jedno. "Gram Zaklęciem, Dobraną Wizją!" Karta przedstawiała Oko Wdjata z dwoma ciemnoniebieskimi oczami i pięcioma kartami tworzącymi pentagram. "Najpierw muszę wysłać całą moją rękę na Cmentarz," Włożył jedyną kartę do wlotu w Pojedynkowym Dysku. "a potem muszę zadeklarować typ karty. Jeśli karta na wierzchu mojej talii będzie mieć ten zadeklarowany typ, wówczas będę mógł dobrać pięć kart. W przeciwnym razie będę musiał wysłać pięć kart z talii na Cmentarz, a moja następna Faza Dobrania zostanie pominięta."

"Więc całą swoją nadzieję pokładasz w szczęściu? To dość niepodobne do szanowanego przywódcy zespołu." zauważył Kite.

Yukako lekko się uśmiechnął. "Nauczyłem się, że jak się opanuje logikę i instynkt, wówczas będę mógł osiągnąć to, co się wydaje niemożliwe. Zresztą mam tą talię od ponad dziesięciu miesięcy i wiem, że mnie nie zawiedzie!" Spojrzał na swoją talię i wyciągnął rękę ku niej. "Deklaruję... Kartę Potwora!" Zamaszystym ruchem dobrał kartę. A kiedy Yukako na nią zerknął...

...uśmiechnął się i pokazał ją Kite'owi. To był Lupus Orbitalnego Cyklu. "Widać, że szczęście jednak się opłaciło. To Karta Potwora, a to oznacza, że dobieram pięć kart!"

Celina wpatrywała się na Yukako ze zdumieniem. "Yukako bardzo się zmienił. Wcześniej stosował skomplikowane i dobrze przemyślane taktyki. A teraz polega bardziej na Kartach Akcji i na ryzyku..."

Tymczasem Yukako spojrzał na swoje dobrane karty i zmarszczył brwi. "Lupus Orbitalnego Cyklu, Nexus Omega Cyklu, Kroskrobrak, Optymizacja Cynet i Nekronapęd Łącznika." pomyślał. Co prawda dałoby mu to możliwość Wahadłowego Przywołania z Cmentarza, a potem wezwania Enkodującego Szyfranta, ale Kite z pewnością mógł mieć na to gotową odpowiedź, pomimo braku kart w ręce. Inną alternatywą byłoby wskrzeszenie Gwiezdnego Cyklu przy użyciu Kitsune Martwiczego Cyklu, ale nawet wtedy nie użyłby specjalnej zdolności swojego smoka, ponieważ Potwory Xyz nie mają poziomu. Oczywiście mógłby przywołać Zegarowego Smoka Cyberse do obrony, ale-

Yukako zamrugał. Coś tu było nie w porządku. Po spojrzeniu na wyświetlacz zauważył, że Zegarowego Smoka Cyberse nie było w ogóle na Cmentarzu. "Przecież Kite zniszczył go w swojej trzeciej turze. Więc gdzie on-?" pomyślał Yukako, po czym zauważył na wyświetlaczu, że stos kart Extra Talii lekko pulsował. Kliknął na wyświetlacz... i rozszerzył oczy. To było niemożliwe, ale i tak jakoś Zegarowy Smok Cyberse znalazł się w Extra Talii. To tak jakby był...

"Jeżeli moje przypuszczenia są właściwe, to może się udać go ponownie przywołać. Ale to nie wystarczy. Potrzebuję więcej mocy... nowej mocy..."

W końcu po paru sekundach zamknął oczy i wyciągnął rękę ku górze.

"Co on robi...?" zastanawiał się Kite, kiedy kątem oka zauważył, jak z ziemi zaczęły się wyłaniać cząsteczki fioletowej energii. "A to co?"

Celina rozglądała się, również zaskoczona. "Zupełnie jak w pojedynku z Kalinem..." mruknęła do siebie, patrząc na Yukako. Zauważyła dziwne światło, które ponoć pulsowało z jego pleców. Tylko tym razem pulsowało na czarno, z wizerunkiem strzało-podobnego klucza. "Yukako zbiera energię do aktywacji swojego Talentu!"

"Talentu?" powtórzył Kite, kiedy poczuł silny podmuch wiatru, który zbierał się wokół Yukako. Fioletowej energii było potem coraz więcej i więcej, powoli tworząc duże tornado. Potem jest oczy się zwęziły, kiedy usłyszał ryki dochodzące z wnętrza tornada.

"My, gracze z Wymiaru Łącznika, toczymy pojedynki na strumieniach Burzy Danych, dzięki czemu możemy aktywować nasze Talenty... a oto mój!" odpowiedział Yukako, kiedy na jego dłoni zaczęło się coś materializować, a wewnątrz tornada dobiegały piski i ryki różnych sylwetek, które zaczęły krążyć, jakby żyły wewnątrz tornada. "Mogę aktywować mój Talent, jeśli moje punkty życia wynoszą 1000 lub mniej! Wówczas mogę wydobyć losowo potwora Cyberse z Burzy Danych i dodać do mojej Extra Talii!"

"To przecież niemożliwe!" zaprzeczył Kite, ale jego komentarz przerwał zatrważający ryk. Zmrużył oczy, kiedy ujrzał masywną, smoczą sylwetkę, która zatrzymała się tuż nad Yukako, a wówczas na jego dłoni pojawił się jasny wir energii, który wydawał się wciągać smoka.

"Naprzód! Brama Burzy!" zadeklarował Yukako, kiedy wir energii w jego dłoni się rozpierzchł, ujawniając świecącą kartę. Wówczas w Burzy Danych rozległ się głośny ryk, rozpraszając tornado na wszystkie strony. Yukako spojrzał na świecącą kartę, po czym ją dodał do swojej Extra Talii. Gdy tylko spojrzał na Kite'a, jego oczy ponownie zabłysły determinacją. "To będzie ostatnia tura! Ustawiam Skalę Wahadła przy użyciu Nexusa Omega Cyklu Skali 1 i Lupusa Orbitalnego Cyklu Skali 9! Od teraz czas i przestrzeń są pod moją komendą!" Na jego polu pojawiły się dwa niebieskie słupy. Ten po jego prawej stronie trzymał złoty sześcian otoczony sześcioma srebrnymi pierścieniami. Ten po jego lewej stronie trzymał jasnoniebieską hybrydę smoka i wilkołaka w ciemnoniebieskiej zbroi.

Nexus Omega Cyklu Skali 1

Lupus Orbitalnego Cyklu Skali 9

"Skala Wahadła...?" mruknął Kite, mrużąc oczy.

"Teraz mogę przywoływać potwory z poziomami od 2 do 8 w tym samym czasie!" oznajmił Yukako. "Ale Nexus Omega Cyklu pozwoli mi poszerzyć zakres przywołania! Jeśli nie mam żadnych potworów na moim polu, jego Wahadłowy Efekt umożliwi mi przywołanie potworów również z mojego Cmentarza! Oczywiście równoważy się to z zanegowaniem zdolności przywołanych potworów."

"Chyba coś ci się pomieszało! Właśnie wystawiłeś dwa potwory na pole!"

"I tu się mylisz, Kite." odpowiedziała Celina, zwracając na siebie jego uwagę. "Wahadłowe Potwory są jedyne w swoim rodzaju. A to dlatego, że ustawione na Strefach Wahadła wówczas są traktowane jako Karty Zaklęcia!"

Kite rozszerzył oczy, podczas gdy Yukako uniósł wysoko rękę, intonując.

"Oś czasu między epokami przeszłości i przyszłości została ustawiona! Niech wybije godzina powrotu strażników! Nadszedł czas... na Widmowe Wahadłowe Przywołanie!" Portal otworzył się pomiędzy filarami i wystrzeliły dwa światła. "Czas wrócić do akcji, Pogromco Degradacji! I witamy z powrotem... Zegarowy Smoku Cyberse!" Na polu pojawił się humanoid w czerwono-białej zbroi. Potem z portalu wyłoniło się fioletowe światło, które zmaterializowało się w postaci wielkiego fioletowego smoka w czarno-białej zbroi. Oba potwory zostały przywołane w pozycji ataku, z Zegarowym Smokiem Cyberse na Extra Strefie Potworów.

Pogromca Degradacji ATK 2500 OBR 2500 POZ: 7

Zegarowy Smok Cyberse ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7 PS: 1

"Jak to możliwe? Przecież je zniszczyłem..." mruknął do siebie Kite, zaskoczony.

"Cały Yukako..." powiedziała Celina z uśmiechem, lecz potem na jej twarzy pojawiło się zdziwienie. "Ale zaraz. Zegarowy Smok Cyberse został Fuzyjnie Przywołany, więc powinien się zjawić na Głównej Strefie Potworów. Więc jak się znalazł na Extra Strefie Potworów?"

"Sam tego nie rozumiałem. Ale kiedy spojrzałem na swój Pojedynkowy Dysk, doszedłem do wniosku, że Zegarowy Smok Cyberse mógł ulec zmianie, nim nas wyrzuciło do Wymiaru Xyz." wyjaśnił Yukako. "Byłem w stanie go przywołać na Extra Strefę, a to dlatego, że teraz nie jest tylko Fuzyjnym Potworem. To Fuzyjny i Wahadłowy Potwór w jednym!"

"Fuzyjny i Wahadłowy Potwór?" powtórzył Kite, patrząc na swój wyświetlacz. Jego oczy się rozszerzyły, kiedy zauważył, że rama karty przechodziła z fioletowego koloru na zielony. "Jak to w ogóle możliwe? Nieważne; nawet jeśli udało ci się go ponownie przywołać, nie będziesz mógł zwiększyć jego punktów ataku! A Pogromca Degradacji nie może użyć swoich zdolności, aby wygnać mojego Galaktycznookiego!"

"Wiem o tym. Właśnie tego przywołałem te potwory w innym celu." Yukako zamknął oczy. "No to zaczynam." Otworzył oczy. ""Nakładam Zegarowego Smoka Cyberse i Pogromcę Degradacji, aby zbudować Sieć Nałożenia!" Uniósł swój Pojedynkowy Dysk przed twarz, po czym uniósł go nad głowę, aby wyzwolić błyskawicę, która uderzyła w niebo. W miejscu, w którym uderzył piorun, pole zmieniło się w czarną przestrzeń, a w powietrzu unosiły się strumienie niebieskich danych.

"C-co do-?" Kite sapnął.

"Sieć Nałożenia?" powtórzyła Celina.

Pod potworami Yukako pojawił się niebieski cyfrowy krzyż z czterema czerwonymi kropkami w rogach, który rozpłynął się w niebieskich danych. Cząsteczki weszły w dwie kropki, a pod krzyżem pojawiło się czerwone kółko. Końce krzyża wystrzeliły niebieskie promienie, które zbiegły się w jeden punkt, tworząc galaktykę, która eksplodowała energią.

"Oto smocza bestia, w której płynie energia gniewu i osamotnienia, a jej skrzydła zaświecą w godzinie zaćmienia!" intonował Yukako, a jego Pojedynkowy Dysk wciąż się świecił. "Przywołanie Xyz!" Galaktyka przekształciła się w nić DNA, a następnie zamieniła się w kulę. "Wzbij się w przestworza! Ranga 7, Terminalowy Smok Cyberse!"

Kula przekształciła się w dwunożnego smoka z dwoma ramionami. Jego skóra była czarna z ciemnożółtymi liniami, ale jego klatka piersiowa, ramiona, przedramiona, nogi i kostki były pokryte zbroją. Wspomniana zbroja była w kolorze czarno-złotym z liniami w kolorze niebieskim, a pośrodku klatki piersiowej miał osadzoną w ośmioramiennym otworze pojedynczą kulę w kolorze niebieskim. Przedramiona, naramienniki i zbroja na udach miały zamontowane na sobie szerokie działa przypominające wtyczki USB. Skrzydła na grzbiecie miały czarne kolce z ciemnożółtymi kółkami na stawach, a każde skrzydło miało cztery czarne segmenty z ciemnożółtymi światłami na końcach. Jego ogon kończył się czarnym kolcem z liniami w kolorze złotym po bokach, a kolce biegły wzdłuż kręgosłupa aż do tyłu głowy. Wspomniana głowa była kanciasta i płaska, z dwoma segmentami po bokach szczęki, które miały kolce wystające do tyłu i pojedynczym kolcem na czubku głowy skierowanym do tyłu. Czubek jego głowy był czarny z ciemnożółtymi liniami, podczas gdy dolna połowa była szara. W jego głowie osadzonych było czworo żółtych oczu. Z rykiem smok rozpostarł skrzydła i ustawił się w Extra Strefie Potworów w pozycji ataku, a za nim krążyły dwa złote światła.

Terminalowy Smok Cyberse ATK 2500 OBR 2000 RANGA: 7 OU: 2 PS: 10

"Nie do wiary..." powiedziała do siebie Celina.

"Kombinacja Potwora Xyz i Wahadłowego Potwora...?" zastanawiał się Kite. "Jest duży, ale z 2500 punktami ataku nie da rady pokonać mojego Galaktycznookiego! Więc jaki jest sens przywołania tego potwora?" Po chwili jego oczy się rozszerzyły. "Chyba, że...!"

"Jako doświadczony w sztuce przetrwania gracz powinieneś wiedzieć, że punkty ataku nie wystarczą." odpowiedział Yukako. "Aktywuję specjalną zdolność Terminalowego Smoka Cyberse! Raz na turę może użyć Jednostki Nałożenia w celu namierzenia twojego Galaktycznookiego i zaabsorbowania połowy jego punktów ataku. Ale to nie wszystko; ja zaś mogę otrzymać punkty życia równe odebranej wartości!"

"Co? sapnął Kite, kiedy Terminalowy Smok paszczą pochłonął jedno złote światło.

Terminalowy Smok Cyberse OU: 2→1

"Dalej, Terminalowy Smoku! Przejęcie Danych!" rozkazał Yukako. Szerokie ciała wysunęły się z przedramion, ud i naramienników smoka, po czym wystrzeliły do przodu, istotnie ukazując się wtyczkami USB na kablach, które przyczepiły się do ciała Galaktycznookiego. Niebieski smok ryknął w proteście, kiedy jego niebieska energia zaczęła przepływać przez wtyczki i kable do Terminalowego Smoka.

Galaktycznooki Cyfroniczny Ostrzowy Smok ATK 7700→3850

Terminalowy Smok Cyberse ATK 2500→6350

Yukako Kogami: 300→4150 LP

"Yukako odzyskał wszystkie swoje punkty życia, a nawet więcej!" zauważyła Celina.

"O nie...!" wydusił z siebie Kite.

"To zrozumiałe, że można żywić nienawiść i gniew do osoby. Ale jeżeli pozwolisz, aby przepływały przez twoje żyły, nie będziesz lepszym od Liderusa." powiedział Yukako, na co Kite rozszerzył oczy. Potem wskazał ręką na pole. "Naprzód, Terminalowy Smoku Cyberse! Atakuj Galaktycznookiego Cyfronicznego Ostrzowego Smoka!" Smok ryknął wyzywająco, po czym jego skrzydła zaczęły niebezpiecznie iskrzyć pomarańczowym światłem. Działowe wtyczki ponownie się ustawiły w kierunku niebieskiego smoka, lecz tym razem zaczęły zbierać pomarańczową energię. Kula osadzona w ośmioramiennym otworze rozbłysła, tak samo jak cztery żółte oczy smoka. Smok Cyberse otworzył paszczę, w której również zaczął zbierać pomarańczową energię. "Do ataku! Hakujący Podmuch!"

Smok opuścił głowę, wystrzeliwując strumień pomarańczowej energii. Strumienie również zostały wystrzelone z działowych wtyczek. Strumienie zetknęły się ze sobą, tworząc pojedynczy wielki promień, który pędził z zawrotną prędkością w stronę Galaktycznookiego. Smok Kite'a odpowiedział błękitnym strumieniem energii. W połowie drogi dwa przeciwne promienie zderzyły się w powietrzu. Przez kilka sekund był między nimi impas, lecz w końcu pomarańczowy promień rozproszył promień Galaktycznookiego. Niebieski smok wydał z siebie ryk pełen gniewu, kiedy promień Terminalowego Smoka Cyberse dotarł do celu, efektywnie niszcząc go w wybuchu i spowijając pole walki dymem.

Kite Tenjo: 150→0 LP

"Udało mu się…" powiedziała cicho Celina, ale potem się uśmiechnęła, kiedy dym zniknął, ukazując Yukako i Kite'a, który opadł na jedno kolano. "Tak jak się po tobie spodziewałam, Yukako…"

Yukako wyłączył swój Pojedynkowy Dysk i podszedł do Kite'a. "Z pewnością nie zostaniemy przyjaciółmi, bo nie możemy się zrozumieć. Ale możemy zostać sojusznikami, bo w tej chwili mamy wspólnego wroga, a także znamy wspólną osobę. Jeśli tylko dasz sobie szansę…"

Jednakże, zanim Yukako mógł powiedzieć cokolwiek więcej, Kite wstał gwałtownie i włożył kartę do swojego Pojedynkowego Dysku, która wygenerowała intensywny błysk światła, który chwilowo oślepił Yukako i Celinę. Kiedy błysk zgasł, Kite'a nigdzie nie było.

"…a może nie." dokończył Yukako z westchnieniem.

"A czy można go winić?" powiedziała Celina, podchodząc do Yukako. "Wymiar Fuzji wywołał sporo szkód w Heartland. Nawet, jeśli nie uznał nas za wrogów, jego nienawiść do Akademii Pojedynków jest wielka. Zaczynam naprawdę żałować swojej decyzji o zatrzymaniu mojego Pojedynkowego Dysku."

Yukako już miał odpowiedzieć, ale skrzywił się, gdy żebra znów zaczęły go boleć. Wyglądało na to, że jego pojedynek z Kite'm, w połączeniu z faktem, że stym przestał działać, nieco pogorszył jego obrażenia. Celina również wyglądała na bladą i wyczerpaną; prawdopodobnie środek paraliżujący, który został wcześniej użyty przeciwko niej, nadal działał.

"W tej chwili musimy znaleźć schronienie na nocleg." powiedział Yukako, obserwując powoli zachodzące słońce. "Jutro zaplanujemy następny ruch."

"Odpoczynek brzmi teraz całkiem nieźle." zauważyła Celina ze zmęczonym uśmiechem. "Nie wierzę w to, co powiem, ale kolejny pojedynek to ostatnia rzecz, jakiej dzisiaj potrzebuję."

"Nie będę się sprzeczać."

Po tych słowach oboje odeszli, zostawiając za sobą teren, na którym spotkali samotnego gracza, który żywił nienawiść do Akademii Pojedynków…


Kilka godzin później…

"Nh… to powinno wystarczyć."

"Co robisz?" zapytała z zaciekawieniem Celina, widząc, jak Yukako wbija sobie strzykawkę w ciało.

"Staram się jakoś szybciej wyleczyć… leczniczym stymem… który ma pobudzać mechanizmy regeneracyjne organizmu." powiedział Yukako przez zaciśnięte zęby, powoli wstrzykując miksturę w mięsień naramienny. "Nie wiem, jak to dokładnie działa… ale pomaga szybciej goić się kontuzjom, w zamian za powodowanie poważnego wyczerpania, ponieważ daje efekt w wyniku przetaktowania funkcji organizmu… Znalazłem stymy w moim plecaku dopiero po przybyciu do tego wymiaru. Domyślam się, że to Cień Księżyca je włożył."

Kiedy już skończył, Yukako wyrzucił pustą strzykawkę. Pozostało tylko sprawić, by lek zaczął działać. Następnie wyjął z plecaka dwa batony proteinowe i dał jednego Celinie.

"A co to jest?"

"Na razie jedyna żywność." odpowiedział Yukako, odgryzając kęs swojego batona. "Niestety, większość pożywienia przekazałem Crowowi po tym, jak nas uratował przed Sektorem Ochrony. Pierwotnie miało to nam starczyć na parę miesięcy, ale nie wziąłem pod uwagę tego, że trafimy tutaj, zwłaszcza po ciężkiej walce w opuszczonej stacji metra. Oczywiście też daliśmy się aresztować w Placówce, potem byliśmy w pozłacanych klatkach na Pucharze Przyjaźni... podejrzewam, że Cień Księżyca nie wiedział, że mój Plecak może zmniejszać rozmiar wkładanych przedmiotów, dlatego zapasy są skromne. Zresztą sam mi powiedział, że ekspertem od technologii nie jest." Spojrzał w stronę małego koryta, w którym płynęła strużka wody. "I mieliśmy szczęście, że znaleźliśmy ten mały strumyk, w przeciwnym razie mielibyśmy poważne kłopoty z powodu odwodnienia."

"Myślę, że powinniśmy się cieszyć tym, co mamy." odpowiedziała Celina, jedząc swojego batona. "A ta skromna kolacja idealnie pasuje do naszego obecnego otoczenia."

Yukako nie mógł nie zgodzić się z oceną Celiny. Oboje znajdowali się obecnie na drugim piętrze zniszczonego dwupiętrowego domu. Okolica była w stanie całkowitego zniszczenia i w ruinach, ale dom był dobrze ukryty za kilkoma stosami gruzu i innymi wrakami domów wokół niego, co czyniło go przejezdną kryjówką. Co więcej, zapewniał minimalną ochronę przed żywiołami, więc na razie musiało wystarczyć.

"Jednak jestem zaskoczona." powiedziała nagle Celina. "Sądząc po tym, co miałeś w Wymiarze Synchro, najwyraźniej wolisz gotowe jedzenie. Czemu tak jest?"

"Powiedzmy, że moje umiejętności gotowania są… dalekie od oczekiwanych." odpowiedział Yukako. Nie widział powodu, aby rozwijać temat, ale zapewne Celina chciała go poznać pod względem lepszej współpracy. "Raz spróbowałem przygotować jedzenie w kuchni... ale ponieważ nie miałem rozwiniętych zdolności kulinarnych, prawie spaliłem kuchnię. Mój ojciec i brat nie mieli mi tego za złe, ale poradzili mi, żebym gastronomię zostawił w rękach kogoś bardziej doświadczonego. Od tamtej pory, jeśli miałem znaleźć coś do jedzenia, kiedy Roken i ojciec byli niedostępni, zazwyczaj szedłem do sklepu po gotowe jedzenie."

"Poważnie?" Celina zachichotała. "Nigdy bym się tego nie domyśliła. Chociaż ogólnie jesteś ekspertem w hakowaniu, planowaniu i pojedynkowaniu, przypuszczam, że i ty masz też swoje słabości."

"Nikt nie jest idealny." oznajmił Yukako. "Jedyne, co mógłbym dobrze zrobić w tej dziedzinie, to specjalny sos Koltera…"

"Proszę, nie wspominaj więcej o tym." wzdrygnęła się Celina, gdy przypomniała sobie czas, kiedy Yukako opowiedział jej o składnikach do sosu i zemdlała z powodu niepotrzebnego myślenia o tym. "Przysięgam, wciąż śnią mi się koszmary…" Przez chwilę zamilkła, patrząc na ruiny. "W każdym razie… chyba powinnam ci się do czegoś przyznać."

"Do czego?"

"To miejsce… Chciałam przybyć do tego miejsca i wykazać się przed Liderusem, ale… nie wiem, czego się spodziewałam, ale na pewno nie tego." Zmarszczyła brwi. "Kiedy się tu teleportowałam... nawet przez chwilę myślałam, że to jakiś koszmar. To miasto... było kompletnie pozbawione życia. I nie wiem, co mnie bardziej przeraża: to, że Akademia Pojedynków była do tego zdolna, czy to, że mogę ją tak postrzegać tylko dlatego, że ją opuściłam."

"Trzymanie się rzeczy, których nie możemy zmienić, nam nie pomoże." powiedział cicho Yukako. "To niefortunne, ale musimy skupić się na teraźniejszości."

Celina zamrugała i spojrzała na niego. "Jak to na ciebie nie wpływa? Wcześniej nawet nie zareagowałeś na ruiny."

"Ponieważ widziałem gorsze."

Celina zamrugała ponownie i przypomniała sobie, co powiedział im Yukako. O pożarze dziesięć lat temu. "Ja… rozumiem. Myślę, że trudno z czymś takim porównać."

"Nie chodzi o porównanie. Nie ma dwóch identycznych tragedii. Chodzi o to, że… jestem przyzwyczajony do takich scen." Myślał, że to coś złego, ale nie mógł nic na to poradzić. Być może poczułby się dotknięty, gdyby miasto stanęło w płomieniach, ale teraz… w tej chwili były to tylko ruiny. "Niemniej jednak… sam odczuwam tą niechęć do Akademii."

"Poważnie?" zdziwiła się Celina, na co Yukako skinął głowa.

"Zanim się spotkaliśmy w Heartland, miałem czas na rozważenie kilku spraw." wyjaśnił Yukako, beznamiętnie patrząc na zniszczone budynki. "Oczyma wyobraźni widziałem to miasto w blasku swej chwały i dobrobytu, nim Akademia je zaatakowała. Może to nie pożar, ale... zacząłem odczuwać wściekłość do fuzyjnych żołnierzy za ten bezsensowny chaos. Pragnąłem, żeby to się wszystko skończyło. Ale... zrozumiałem, że przeszłości raczej nie zmienię. Nawet, jeśli jakoś Heartland zostanie odbudowane, tutejsi mieszkańcy i tak będą mieć wieczne blizny."

"Myślisz... że jest sposób, aby wszyscy mogli się cieszyć się pojedynkami we wszystkich wymiarach?"

"Na pewno jakiś się znajdzie." Yukako spojrzał na Celinę. "Problem w tym, że nawet mimo tego, że zaczynam rozumieć znaczenie rozrywkowych pojedynków Yuyi, nasze pozycje nie ulegną zmianie. On i ja bardzo się różnimy od siebie. Ja postrzegam pojedynkowanie jako narzędzie do osiągnięcia celu, a on preferuje pojedynkowanie jako sposób nawiązania przyjaźni i wywołania uśmiechu. Ja dekadę temu straciłem tożsamość i nie mogłem cieszyć się życiem, a Yuya starał się żyć ze spuścizną Yusho Sakakiego po tym, jak ten zniknął przed ważnym pojedynkiem. Dlatego powiedziałem Yuyi, że nie możemy być przyjaciółmi. Ale..." Celina zamrugała, widząc mały uśmiech na twarzy Yukako. "...nie będę sfrustrowany, jeśli udowodni mi, że się myliłem."

Celina również pozwoliła sobie na uśmiech. "Wiesz, z tym uśmiechem to lepiej wypadasz, Yukako."

Yukako uniósł brew, patrząc na Celinę. Już chciał na to odpowiedzieć, kiedy zauważył drgające u niej powieki. "Powinnaś się przespać. Musimy nabrać sił na jutro, jeśli chcemy kontynuować naszą podróż."

Celina chciała zaprotestować, ale jedyny dźwięk, jaki wydała, to duże ziewnięcie. "Uaaahh... chyba nie będę się wspierać. A co z tobą?"

"Postoję jeszcze trochę na warcie, przynajmniej do czasu, aż zadziała lekarstwo." odpowiedział.

"W takim razie miłej nocy, Yukako." powiedziała Celina. "Zobaczymy się rano."

"Tak, dobranoc, Celino."

Po tej wymianie zdań Celina zamknęła oczy i oparła się plecami o ścianę. Niedługo potem z jej ust wydobywały się krótkie, rytmiczne oddechy, co wskazywało, że zasnęła.

"To było szybkie." zauważył Yukako. "Myślę, że była bardziej wyczerpana, niż dawała po sobie poznać. Ale kto może ją winić po tym wszystkim, przez co przeszła?"

Powiedziawszy to, Yukako zdjął swój brązowy trencz i owinął go wokół jej ciała jak prowizoryczny koc. Wpatrując się w jej śpiącą twarz, oświetloną blaskiem księżyca, nie mógł nie zauważyć, jak słodko i atrakcyjnie wyglądała. Nieświadomie delikatnie pogłaskał palcami jej policzek, wywołując z niej cichy jęk.

"To dziwne uczucie…" Yukako potrząsnął głową, żeby rozwiać mgłę wokół swoich myśli. "Ja też muszę być dość wyczerpany, żeby zachowywać się w taki sposób. Powinienem pomyśleć o czym innym." Wówczas jego ręka, jakby pod wpływem impulsu, sięgnęła do kabury i wyciągnęła z niej talię kart. Yukako wyjął z talii dwie karty, jedną fioletowo-zieloną i drugą czarno-zieloną. "Zegarowy Smok Cyberse i Terminalowy Smok Cyberse... pierwsze karty z Extra Talii, które są również Wahadłowymi Potworami." pomyślał Yukako. "To z każdym dniem staje się coraz bardziej pokręcone. Że nie wspomnieć, że wcześniej Zegarowy Smok Cyberse był tylko Fuzyjnym Potworem. Więc w jaki sposób stał się Fuzyjnym i Wahadłowym Potworem akurat teraz?" Yukako zmarszczył brwi, rozmyślając nad tym pytaniem. Minęło kilka minut, kiedy coś mu się przypomniało.

"Czekaj. Ostatni raz użyłem Zegarowego Smoka Cyberse przeciwko Siłom Obelisku, przed Królewską Bitwą z Yugo i Yurim. A kiedy Yuri przywołał Fuzyjnego Smoka Głodliwego Jadu... coś się stało. Coś się stało ze mną, Yugo, Yurim i Yuyą... nie, wróć no. Miałem przeczucie, że był tam jeszcze ktoś. A może... mój Smok Cyberse uzyskał status Wahadłowego Potwora, ponieważ Yuya był obecny podczas tej dziwnej anomalii? A jeśli..." wówczas Yukako wyjął z talii inną kartę, tym razem kartę Synchro Potwora. Zmarszczył brwi. "Czyli Kwantowy Smok Cyberse też." Spojrzał na Celinę. "Nie chcę teraz dręczyć Celinę pytaniami. Ale... nie mam wątpliwości, że to spotkanie pięciu smoków mogło być przyczyną transformacji moich kart."

W końcu po trzydziestu minutach Yukako poczuł, jak mu powieki powoli się zamykają; w końcu leczniczy stym zaczął działać. Nie chcąc się już dłużej kłócić ze samym sobą, oparł się o pochylony kawałek ściany i wówczas sen objął jego umysł.


{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! Ending Theme by Wayne Sharpe}


Zegarowy Smok Cyberse
Atrybut: WIATR
Typ: [Cyberse/Fuzja/Wahadło/Efekt] ATK 2500 OBR 2000 POZIOM: 7 SKALA: 1
"Zegarowy Wiwern" + 1+ Łącznikowy Potwór
Efekt Wahadła: Raz na turę możesz zredukować jedno przypadek obrażeń bitewnych do zera. Możesz wysłać na Cmentarz dwa Mroczne Potwory ze swojego pola; Specjalnie Przywołaj tę kartę ze swojej Strefy Wahadła.
Efekt Potwora: Kiedy ta karta zostanie Fuzyjnie Przywołana: możesz wysłać karty z wierzchu swojej talii na Cmentarz w liczbie równej sumie stopni Fuzyjnych Materiałów użytych do Fuzyjnego Przywołania tej karty, a jeśli to zrobisz, do końca następnej tury, inne potwory, które kontrolujesz, nie mogą atakować, także ta karta zyskuje 1000 ataku za każdą kartę wysłaną na Cmentarz przez ten efekt. Kiedy kontrolujesz Łącznikowego Potwora, potwory twojego przeciwnika nie mogą namierzać innych kontrolowanych przez ciebie potworów jako cele ataku, a także twój przeciwnik nie może namierzyć innych kontrolowanych przez ciebie potworów za pomocą efektów kart. Jeśli ta karta opuszcza pole: możesz umieścić tą kartę na Strefie Wahadła. Jeśli kontrolowana przez ciebie Fuzyjnie Przywołana karta opuszcza pole przez efekt karty przeciwnika: możesz dodać 1 Kartę Zaklęcia ze swojej talii do swojej ręki.

Terminalowy Smok Cyberse
Atrybut: WIATR
Typ: [Cyberse/Xyz/Wahadło/Efekt] ATK 2500 OBR 2000 RANGA: 7 SKALA: 10
2 potwory Cyberse poziomu 7
Efekt Wahadła: Raz na turę, jeśli nie masz żadnych kart na innej Strefie Wahadła; możesz umieścić na niej 1 Wahadłowego Potwora typu Smoczego lub Cyberse ze swojej talii. Jeśli masz na polu 2 potwory poziomu 7, możesz Specjalnie Przywołać tę kartę ze Strefy Wahadła, a następnie dołączyć do niej te potwory jako Materiały Xyz.
Efekt Potwora: Możesz również Xyz Przywołać tą kartę, używając 2 Łącznikowych Potworów, których suma ich stopni Łącznika wynosi 7. Jeśli możesz Wahadłowo Przywołać poziom 7, możesz Wahadłowo Przywołać tę odkrytą kartę w swojej Extra Talii. Raz na turę (Szybki efekt): możesz odłączyć 1 Materiał Xyz od tej karty, aby zmniejszyć ATK potwora przeciwnika o połowę i zwiększyć ATK tej karty o tę samą wartość do końca tej tury, kiedy to zrobisz: uzyskaj LP równe tej samej wartości. Ta karta nie może zostać zniszczona w turze, w której aktywowałeś ten efekt. Kiedy ta karta zostanie zniszczona, możesz umieścić ją na Strefie Wahadła.

Zabójca Nocnego Cyklu
Atrybut: MROK
Typ: [Cyberse/Efekt] ATK 1700 OBR 1100 POZIOM: 4
Opis: Jeśli ta karta na polu została użyta jako Łącznikowy Materiał do przywołania Łącznikowego Potwora "Cyklu"; możesz Specjalnie Przywołać go na strefę wskazaną przez Łącznikowego Potwora. Możesz poświęcić tą kartę; potwory przeciwnika tracą 500 ATK za każdego potwora wskazanego Łącznikowego, a jeśli ta karta była wskazana przez Łącznikowego Potwora "Cyklu", możesz też namierzyć 2 karty przeciwnika i je wygnać. Jeśli ta karta na polu została użyta jako materiał do przywołania Łącznikowego Potwora "Cyklu"; możesz Specjalnie Przywołać go na strefę wskazaną przez Łącznikowego Potwora. Z każdego efektu "Zabójcy Nocnego Cyklu" możesz skorzystać tylko raz na turę.

Nexus Omega Cyklu
Atrybut: MROK
Typ: [Cyberse/Wahadło/Efekt] ATK 0 OBR 0 POZIOM: 1 SKALA: 1
Efekt Wahadła: Jeśli nie kontrolujesz żadnych potworów i chciałbyś wykonać Wahadłowe Przywołanie: Możesz także Specjalnie Przywołać potwory ze swojego Cmentarza, których oryginalne poziomy znajdują się pomiędzy ustawionymi Skalami Wahadła. Potwory przywołane przez ten efekt mają zanegowane efekty, a podczas Fazy Końcowej wygnaj je. Twój przeciwnik nie może aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na aktywację tego efektu lub na Wahadłowe Przywołanie.
Efekt Potwora: Jeśli twój przeciwnik kontroluje potwora z wyższym ATK, możesz wysłać tą kartę z ręki na Cmentarz i wybrać jednego potwora, którego kontrolujesz; ten potwór zyskuje do końca tury 500 ATK za każdy typ potwora Cyberse na Cmentarzu (Rytuał, Fuzja, Synchro, Xyz, Wahadło, Łącznik).

Cyfroniczny Bombowiec
Atrybut: ŚWIATŁO
Typ: [Maszyna/Efekt] ATK 1000 OBR 1000 POZIOM: 3
Opis: Pod koniec Fazy Bitewnej, jeśli twój Potwór Xyz "Cyfroniczny" walczył: możesz wysłać tę kartę ze swojej ręki na Cmentarz; zniszcz liczbę kart na polu przeciwnika równą liczbie potworów, których twój Potwór Xyz "Cyfroniczny" zniszczył. Ponadto, jeśli ATK twojego potwora wynosi 3000 lub więcej, twój przeciwnik nie może aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na aktywację tego efektu. Podczas tury przeciwnika możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza i namierzyć 1 kontrolowanego przez ciebie potwora "Cyfronicznego"; do Fazy Końcowej tej tury zyskuje 500 ATK pomnożone przez jego poziom/rangę, i nie może zostać zniszczony przez efekt karty przeciwnika. Każdy efekt "Cyfronicznego Bombowca" możesz aktywować tylko raz na turę.

Cyfroniczna Absorpcja
Kategoria: Trwała Karta Zaklęcia
Obraz: Rekinokraken przemieniający się w Jednostkę Nałożenia, otoczony różnobarwnym pryzmatem
Opis: Raz na turę: jeśli kontrolujesz dwa lub więcej potworów "Cyfronicznych" o tej samej nazwie i co najmniej jeden z nich jest Potworem Xyz, dołącz jednego z tych potworów jako Materiał Xyz do tego Potwora Xyz "Cyfronicznego", jeśli to zrobisz: możesz dobrać kartę. Podczas tury któregokolwiek z graczy możesz wysłać tę kartę na Cmentarz i namierzyć jednego kontrolowanego przez ciebie potwora "Cyfronicznego"; nie może zostać zniszczony w walce aż do końca tej tury.

Cyfroniczna Zemsta
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Niebieski promień światła wystrzeliwujący spod nagrobka z wizerunkiem Galaktycznookiego Cyfronicznego Smoka
Opis: Jeśli potwór przeciwnika deklaruje atak: możesz namierzyć 1 Potwora Xyz "Cyfronicznego" na swoim Cmentarzu; Specjalnie Przywołaj go i dołącz do niego tę kartę jako Materiał Xyz. Kiedy potwór zostanie Specjalnie Przywołany przez ten efekt, namierz po jednej karcie z obu stron pola i je zniszcz.

Cyfroniczny Rozłam
Kategoria: Błyskawiczna Karta Zaklęcia
Obraz: Galaktycznooki Cyfroniczny Smok promieniujący różnokolorowym światłem, które przebija kilka kart
Opis: Jeśli Potwór Xyz "Cyfroniczny", którego kontrolujesz, zniszczył potwora przeciwnika w walce: możesz namierzyć 1 kartę, którą kontroluje twój przeciwnik, i ją zniszczyć.

Dobrana Wizja
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Oko Wdjata z dwoma ciemnoniebieskimi oczami i pięcioma kartami tworzącymi pentagram
Opis: Odrzuć wszystkie karty z ręki na Cmentarz (jeśli je posiadasz), a następnie zgadnij, jaki rodzaj karty znajduje się na górze twojej talii (Potwór, Zaklęcie lub Pułapka). Jeśli odgadniesz poprawnie, dobierz 5 kart. Jeśli nie, wyślij 5 kart z wierzchu swojej talii na Cmentarz i pomiń następną Fazę Dobrania.

Wygnańczy Los
Kategoria: Zaklęcie Akcji
Obraz: Sylwetka ducha z liczbą '1000'
Opis: Namierz 1 wygnanego potwora; zwróć go na Cmentarz, a potem losowo jeden z twoich potworów zyskuje 1000 ATK do końca tury.


Zapowiedź następnego rozdziału

Następnym razem w Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Rozdział 38 — Lekcja zrozumienia. Chociaż Yukako udaje się go pokonać, Kite Tenjo niespodziewanie znika, zostawiając jego opinię co do niego i Celiny pod znakiem zapytania. Nie mając innych opcji, dwójka obcych przybyszy decyduje się przełożyć poszukiwania sojuszników na jutrzejszy dzień. Mimo, że Yukako rozmyśla nad okolicznościami, w których jego karty uległy zmianie, nie może też przestać myśleć o tym, że może nie być przyjacielem Lansjerów z powodu sporych różnic. Ale wówczas pomoc nadchodzi z nieoczekiwanego źródła...!


No cóż, ludziska. Oto mój trzydziesty siódmy rozdział z fanfic'u Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element.

Pora przejść do omówienia spraw. Pierwszą z nich jest kontynuacja i zakończenie pojedynku Yukako i Kite'a. Chociaż wydawało się, że Yukako wygra dzięki Zegarowemu Smokowi Cyberse, to jednak Kite udowadnia, że szybko się zaadaptował do Kart Akcji. Tak, z pewnością to daje lukę w fabule, jako że w serii ARC-V to Sylvio mu wyjaśnia Pojedynki Akcji. Ale trochę rozmyślałem nad tym i doszedłem do wniosku, że w dubbingu Kite mógł zwyczajnie nie być zainteresowany gadką Sylvio. Ponadto Kite udowadnia też, że tak jak Shay potrafi wykorzystać element nieprzewidywalności i niespodziewanie przywołać potężniejsze potwory, jak Kite to zrobił z Galaktycznookim Cyfronicznym Ostrzowym Smokiem podczas tury Yukako.

Drugą sprawą jest rozwinięcie charakteru obydwóch graczy. Yukako pokazuje, że coraz lepiej mu wychodzi pojedynkowanie się przy pomocy instynktu, co zawdzięcza Kalinowi. Również jego karta, Dobrana Wizja, jest bardziej personifikacją instynktu niż logiki. Również stara się pojedynkować tak, aby gniew go nie opętał, co czyni go dobrym przeciwnikiem dla Kite'a, który żywi nienawiść do Wymiaru Fuzji, Fuzjonitów, a także do Fuzyjnych Potworów. Szczerze to zrozumiałe, że można żywić niechęć do Fuzyjnych Potworów, zwłaszcza po traumatycznym przeżyciu (w końcu w rozdziale piątym Nistro powiedział, że podczas ataku Gigantów Pradawnego Trybu Chaosu doktor Faker zginął pod gruzami), ale nawet ci najbardziej poruszeni wiedzieliby, że nie ma sensu obwiniać Fuzyjnych Potworów, bowiem do ich właściciele używali ich do inwazji. Chociaż Kite tego nie pokazał podczas pojedynku, ale słowa Yukako na temat "nie wiń narzędzia i jego właściciela, a wiń tego, w jaki sposób je używa" w małym stopniu pozwoliły Kite'owi zmienić nastawienie. Oczywiście... o ile Kite będzie się kontrolował, jak wpadnie na kolejnych fuzyjnych żołnierzy.

Kwestia numer trzy: zmodyfikowane karty. Początkowo planowałem, żeby Yukako wykonał Przywołanie Xyz przy pomocy Pogromcy Degradacji (Degrade Buster) i Segmentowego Smoka (Segmental Dragon). Ale uznałem, że brakowałoby w tym akcji. Dlatego postanowiłem podrasować Zegarowego Smoka Cyberse, aby stał się Fuzyjnym i Wahadłowym Potworem. Ponieważ został zniszczony w walce, a nie przez efekt karty, Yukako nie domyślił się, że karta wylądowała w jego Extra Talii. Jak to tego doszło? Cóż, odpowiedź leży w rozdziale 35. Ponieważ Yuya (wraz z duchem Yuto), Yukako, Yugo i Yuri byli w jednym miejscu ze swoimi smokami, wówczas pojawiła się anomalia, która groziła połączeniem całej piątki. Oczywiście Celina zdołała wyrwać Yukako z transu. Więc... powiedzmy, że obecność pięciu Smoków reprezentujących metody przywołania w połączeniu z mocą bransolety Celiny pozwoliła Zegarowemu Smokowi Cyberse ewoluować w Fuzyjnego i Wahadłowego Potwora. I, jak widać na końcu tego rozdziału, Kwantowy Smok Cyberse również uległ transformacji, chociaż na ujawnienie jego efektów przyjdzie czas. Ale czy to zjawisko dotyczy tylko kart Yukako? A jeśli tak, to ktoś musiał wpłynąć na to? Ale kto? Kto wie?

Ostatnia sprawa dotyczy sytuacji po pojedynku i rozmowy Yukako z Celiną. Celina pokazuje, że odczuwa winę z powodu inwazji na Wymiar Xyz, mimo że w niej nie uczestniczyła. Wyraźnie pragnie odpokutować czyny, do jakich Akademia Pojedynków się dopuściła. Zaś Yukako ujawnia trochę co nieco o swoim rozwiniętym charakterze i talentach: z powodu małego incydentu z kuchnią preferuje gotową żywność, chociaż potrafi przyrządzić sobie tajny sos Koltera do hot-dogów; jak sam twierdził, nikt nie jest idealny. Co więcej, chociaż tego nie ujawnia, to bardzo pragnie być taki jak Yuya; wesoły i optymistyczny, kochający pojedynkowanie. Ale oczywiście rozumie, że to niewykonalne; on i Yuya bardzo się od siebie różnią. Jest też inny czynnik, który zmienia charakter Yukako: zaczyna dbać o Celinę. Fakt, że przypomina ona Verdię, tylko jeszcze bardziej to umacnia. Oczywiście, na shipping miłosny między nimi to nie liczcie. Co najwyżej może liczyć na relację "nauczyciela i ucznia" lub "starszego brata i młodszej siostry".

No cóż... to na razie tyle. Czytajcie, piszcie i komentujcie. Adieu~.