Zapraszam na trzydziesty dziewiąty rozdział Yu-Gi-Oh! ARC-V: Piąty Element.
Disclaimer: I do not own Yu-Gi-Oh! ARC-V/VRAINS and their cards.
Rozdział 39: (Wersja dubbingowa): Zakazane Przeznaczenie/(Wersja japońska): Zdekodowany requiem! Kontra D-HEROS i Zapieczętowany!
"Spóźnieni, spóźnieni, spóźnieni, spóźnieni, SPÓŹNIENI!" narzekał Mamoru Noro, przechadzając się po centrum dowodzenia Akademii. "Faza Xyz Projektu Arc jest obecnie opóźniona o 3 dni, 18 godzin i 43 minuty! Gah! Teraz 44 minuty! Liderus będzie wściekły i wyładuje swoją wściekłość na mnie!"
Sakyo westchnął, opierając się o poręcz. "Wyluzuj się, Noro. Kilka dni nie zrobi dużej różnicy."
"Nie zwracaj się do mnie takim tonem, poruczniku Sakyo!" krzyknął Noro. "Być może jesteś członkiem osobistego oddziału Naczelnego Dowódcy, ale ja tu rządzę pod jego nieobecność! Rozkazał nam bez przerwy realizować jego plany, próżniacy, i właśnie to zrobimy!"
"Wiemy, Noro." Ian skinął głową, stojąc na baczność w opozycji do luźnej postawy swojego towarzysza. "Jednak chociaż nie zgadzam się ze słowami mojego kolegi z drużyny, zgadzam się z jego argumentacją; dopóki nasz cel zostanie ostatecznie osiągnięty, kilkudniowe opóźnienie nie będzie miało większego wpływu."
Noro westchnął. "Nie zgadzam się z twoim zdaniem, Ian, ale doceniam, jak poważnie podchodzisz do tej sprawy. Jestem znany ze swojej 100% wydajności i jest to reputacja, z której nie zrezygnuję!" Spojrzał z frustracją na puste krzesło dowodzenia. "Mamy obsuwę tylko dlatego, że mój główny przełożony znów się obija. GDZIE ON JEST?!"
"To, co Aster zdecyduje się zrobić ze swoim czasem, jest jego sprawą." Trzej mężczyźni odwrócili się, gdy Mariam i Ryan weszli do centrum dowodzenia. To właśnie kobieta z niebieskimi włosami spiętymi w kucyk zabrała głos. "Jeśli obawiasz się o jego bezpieczeństwo, pamiętaj, że został wybrany do dowodzenia tą inwazją przez samego Liderusa; poradzi sobie sam."
"Nawet jeśli nie może, nie tylko komandor Phoenix zaginął." powiedział Sakyo, jego postawa była bardziej zrelaksowana niż Ryana i Mariam, ale nie w tym samym stopniu jak Ian. "Generała, który niedawno przybył do Heartland, również gdzieś wcięło."
Noro zacisnął zęby, słysząc to, a pozostali zauważyli jego zazdrość. Został mianowany zastępcą dowódcy, a mimo to Naczelny Dowódca znacznie bardziej ufał słowom kogoś innego. Uderzyło go w dumę, że został tak przyćmiony.
Tym bardziej, gdy dana osoba nawet nie zdawała sobie z tego sprawy i nie przejmowała się tym.
"Nie musiałeś iść ze mną." powiedział Aster, patrząc spod szarego płaszcza na zniszczoną szkołę. "To sprawa osobista."
"Sprawa osobista czy nie, Liderus przysłał mnie, żeby sprawdzić postępy." powiedział jego towarzysz. Podobnie jak Aster, nosił płaszcz zakrywający wszystko oprócz twarzy i szarawożółtych oczu, ale jego płaszcz był koloru brązowego. "Poza tym twój przyjaciel chciał, abym ci przekazał, co dziś się stanie. Koło Fortuny było na odwrót, podczas gdy Hierofant był w pozycji pionowej. Podobnie jak karta Błazna. Tymczasem karta Śmierci wylądowała bokiem na podłodze. Zinterpretował, że będziesz miał dzisiaj kłopotliwe spotkanie. Uznał, żebym ci towarzyszył w razie kłopotów."
Aster zerknął w bok. "Doceniam wsparcie Sartoriusa, ale powtarzam, to prywatna sprawa. Nie jestem tu w sprawach Akademii Pojedynków."
"Więc to nie ma nic wspólnego z poszukiwaniem Yusho Sakakiego?" Aster zesztywniał, słysząc to imię, jego ręka drgnęła w stronę podartej karty w kieszeni. "Mnie nie oszukasz, Aster. W końcu wiesz, jaki jestem spostrzegawczy."
"…Hehe." zachichotał Aster. "Myślę, że nie powinienem być zaskoczony, że mnie przejrzałeś. Jak długo się już znamy?"
"Od czasu, kiedy byliśmy blisko ukończenia szkolenia w Wymiarze Fuzji." wyjaśnił jego towarzysz. "Mnie, ciebie i Sartoriusa zjednoczyło wspólne cierpienie: utrata bliskiej osoby. Nawet Ryan, Mariam, Ian i Sakyo mieli bliskie osoby, które przepadły w wyniku tej bezsensownej wojny. W swoim życiu nauczyłem się, że wojna to bezduszna damulka: dziś cieszysz się, że zwyciężasz nad wrogiem, a jutro trafiasz na kogoś, kto może być od ciebie lepszy."
Oczy Astera zwęziły się. "Zdaję sobie z tego sprawę, ale nic na to nie poradzę. Pragnę udowodnić, że pojedynkowanie Akademii jest niepodważalne pod każdym względem, a kiedy znajdę Yusho Sakakiego i pokonam go, udowodnię to."
"…" Jego towarzysz westchnął. "Na to chorobę nie ma lekarstwa. Niemniej pamiętaj, Aster. Liderus nie będzie zadowolony, jeśli się dowie, że odwlekasz progres Projektu Arc, aby się odegrać na Yusho. Nawet Koyo mi powiedział, że nasz Pan Kontrolka powoli wychodzi z siebie z powodu już 3-dniowej obsuwy."
"…" Teraz przyszła kolej Astera na westchnienie, chociaż na kąciki jego warg się skrzywiły w formę uśmiechu, kiedy jego towarzysz wspomniał o Mamoru Noro. "Nie powinieneś mnie pouczać, że jestem uparty, Adrian. Pod pewnymi względami jesteś tak samo zły jak ja. Ale doceniam to uczucie." Spojrzał w górę i zmrużył oczy. "Chodź, znajdźmy Yusho Sakakiego i miejmy już to z głowy."
{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! Theme by Wayne Sharpe}
{Opening zaczyna się tunelu czasoprzestrzennym, gdzie się pojawia Oko Wdjata w formie czerwono-zielonych danych. Następnie ukazuje się kosmos w pomarańczowo-fioletowych barwach i Yukako w stroju, jaki ma na sobie od czasu ucieczki z Placówki w Wymiarze Synchro. Wyciąga ręce z kieszeni i patrzy na widza swoim czerwonym okiem i granatowym okiem. Po chwili po jego lewej stronie pojawiają dwie sylwetki, jedna jasnoniebieska sylwetka Yuseia z zieloną ramą, druga czarna sylwetka Yumy ze złotą ramą, a po jego prawej pojawia ciemnoniebieska sylwetka Yami Yugiego z czerwoną ramą, a za nią czerwona sylwetka Jadena z fioletową ramą. Nad nimi pojawia się mistyczny wzór, który jest na plecach Yukako.}
"Your move, your move, your move, your move, your move, your move!"
{Zostają pokazane urywki scen podczas "your move", pokazujące metody przywołania w wersji VRAINS, począwszy od Rytualnego Przywołania, poprzez Fuzyjne, Synchro, Xyz i Wahadłowe Przywołanie, aż pokazuje pięć promieni wchodzących do Portalu Łącznika.}
{Pokazana zostaje scena, w której zbliżona postać Yukako z aktywowanym blasterem snajperskim przesuwa się w dół w stronę światła. Następują urywki, na których widać dwa razy profil Yukako i dwa razy profil jego awatara Zi-O. Na końcu podczas echa "Yu-Gi-Oh!" Yukako stoi w świetle, rzucając długi cień, który się rozczepia, ukazując cień Yukako i cień Zi-O. Potem w szybkim tempie zostają sekwencyjnie ukazane sceny, pierwsza przedstawiająca Yuyę, Zuzu i Różnookiego Wahadłowego Smoka na tle Paradise City, potem Yuto, Lulu i Smoka Xyz Mrocznej Rebelii na tle miasta Heartland, Yugo, Rin i Synchro Smoka Przejrzystego Skrzydła na tle Nowego Domino City, następnie Yuriego, Celiny i Fuzyjnego Smoka Głodliwego Jadu na tle Akademii Pojedynków, Yukako, Verdii i Łącznikowego Smoka Gwiezdnego Cyklu na tle Den City, a na koniec scena dwóch zacieniowanych postaci, chłopca i dziewczynę na tle futurystycznego miasta z dominującym widmem czarnego smoka z świecącymi się zielonymi liniami.}
{Następnie pokazane są urywki scen z różnych odcinków, zaczynając od Dekodującego Szyfranta wyłaniającego się z eksplozji. Następnie: Gaia Cyberse szarżujący na swoim koniu, Czarownik Cyberse strzelający błyskawicą ze swojego kostura, Smok Xyz Mrocznego Requiemu rozpościerający swe skrzydła, Heros Przeznaczenia Dystopia strzelający ze swej dłoni, Superciężki Samuraj Watażka Susanowo machający swoją naginatą, Aktor Otchłani - Supergwiazda wykonujący obrotowy kop, Blaskonoc Taneczna Kotka pozująca przed pełnią księżyca, eksplodująca czarna wieża, Siły Obelisku przywołujące Giganta Pradawnego Trybu Chaosu, Shay przywołujący Drapieżny Nalot - Sokoła Ostateczności i Adrian Gecko z górującym nad nim widmem Exodii. Potem trzy urywki scen: Galaktycznooki Cyfroniczny Smok rozpościerający skrzydła, Cyber Smok Kresu wystrzeliwujący niebieski promień energii, a na końcu Amnael z triem Świętych Bestii nad nim.}
"Your move!"
{Zostaje pokazana scena zniszczonego Heartland, z Yukako i Zanem Truesdale'm stających do pojedynku. Potem zostaje pokazany Aster Phoenix z oczami pełnymi nienawiści, a następnie siostry Tyler emanujące mroczną aurą z Amazońską Cesarzową i Amazońskim Zwierzakiem Legrysem. Potem Brailus i Halcos w towarzystwie olbrzyma z kamienia i magmy oraz potwora przypominającego humanoidalnego człowieka-rybę, a następnie scena z dziesięcioma postaciami w czarnych szatach i kapturach zasłaniających ich twarze, a nad nimi wiszą duchowe formy Legendarnych Planet. Kończy się sceną, w której mistyczny symbol na plecach Yukako świeci czarnym światłem.}
"It's time to du-du-du-du du-du-du-du-du-du-duel!"
{Zostaje pokazana scena, w której ściana z egipskimi hieroglifami zostaje spowita ogniem, chociaż można dostrzec egipskie wizerunki Pięciu Legendarnych Smoków i dwóch osób, a nad nimi hieroglif dużego smoka z ogromnymi skrzydłami. Następnie pojawiają się sceny postaci, każda podzielona białą linią: pierwsza przedstawia Yukako i Yuyę, druga Verdię i Zuzu, trzecia Gore'a i Gonga, a czwarta przedstawia Rokena w formie Varisa oraz Declana. Następnie zostaje ukazane Heartland w płomieniach z widmową wersją Leo Akaby obserwującego wszystko z góry, potem Yuri z psychopatycznym uśmiechem i jego Fuzyjny Smok Głodliwego Jadu, następnie Aster Phoenix i Adrian Gecko z rodzeństwem Hibiki na czele armii Sił Okupacyjnych Heartland, a na końcu postać w brązowym płaszczu z czarnym smokiem z świecącymi się w ciemności czerwonymi liniami.}
{Kolejna scena pokazuje Yukako w formie awatara Zi-O, z Ignisem na jego Pojedynkowym Dysku, dobierający kartę i stojąc na wystającym gruncie Heartland. Wówczas po jego prawej pojawiają się Dekodujący Szyfrant i Zegarowy Smok Cyberse, po lewej Transkodujący Szyfrant i Kwantowy Smok Cyberse, po czym na końcu, nad nimi, pojawia się Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu.}
"Yu-Gi-Oh!~"
{Pojawia się błysk światła i zmienia obraz na lekko poszarzony krajobraz Heartland, po czym pojawia się napis "Yu-Gi-Oh!", a pod nim "ARC-VRAINS" w stylu napisu ARC-V. Potem mgliście pod tymi napisami pojawia się napis "Piąty Element" w stylu VRAINS, lecz nagle zaczyna glitchować i zmienia się na "Oblężenie Heartland", kończąc sekwencję openingu.}
Yukako przedostał się przez gruz i spojrzał przed siebie, na Yuyę. "Jesteś pewien, że warto było wyjść tak wcześnie?"
Yuya zaśmiał się niezręcznie. "Wiem, ale ledwo mogłem spać, myśląc o moim ojcu. Pomyśleć, że spędził ostatnie trzy lata tutaj, w Heartland… Muszę znaleźć odpowiedzi. Chociaż nie musieliście iść ze mną."
"I tak chciałem się zaznajomić z teren Heartland. Zresztą nie wiadomo, gdzie natkniesz się na patrole Fuzjonitów. Dlatego lepiej iść razem." powiedział Yukako.
"No! W takich sytuacjach warto mieć kogoś, kto osłania ci tyły!" dodał Ai z dumą.
"Co do tego ma rację; może nas być niewielu, ale wsparcie zawsze jest dobrym pomysłem."
Yukako skinął głową. "Ai jest utrapieniem, ale ma swoje zalety."
Nastolatek zatrzymał się w miejscu z szeroko otwartymi oczami. Yuya spojrzał na niego, jego własne oczy były równie szeroko otwarte. Yukako powoli odwrócił głowę, aby spojrzeć na bok Yuyi, gdzie właśnie pojawił się chłopiec. Wydawał się być w ich wieku, miał podarte ciemne ubrania, szare oczy i fioletowo-czarne włosy.
I był przejrzysty. I wpatrywał się na gracza z Wymiaru Łącznika.
"…Yuya."
"T-tak?"
"Myślę, że jesteś nawiedzony."
"Ech?!" Yuya wydał z siebie zduszone westchnienie, podczas gdy przezroczysty chłopak nie przestawał się na niego gapić.
"Widzisz mnie?" zapytał. "I słyszysz mnie?"
"Tak…?" Yukako spojrzał na niego od góry do dołu. "Kim…?" Potem coś w nim kliknęło. Shay wspomniał o chłopcu, który wyglądał jak on i Yuya. Chłopiec, który wcześniej był właścicielem Smoka Xyz Mrocznej Rebelii. Który zniknął po spotkaniu z Yuyą. "Jesteś Yuto, prawda?"
"Jestem. I zanim zapytasz, ja też nie mam pojęcia, jak to się stało. Krótko po moim spotkaniu z Yuyą miał miejsce incydent i… dałem mu Mroczną Rebelię, podczas gdy mój… duch, z braku lepszego słowa, zdawał się stać się jego częścią."
"…To chore."
"Zgadzam się."
"Co? Gdzie?" zapytał się Ai, patrząc to na Yukako, to na Yuyę. "Jaki Yuto? Co jest?"
"Nie widzisz go?" zapytał Yukako.
"Jedyne, co widzę, to ciebie i Yuyę!"
"Czekajcie!" wtrącił Yuya, patrząc między nimi. "Widzisz go, Yukako?! I słyszysz go?"
"…albo to albo oboje mamy halucynacje." Yukako westchnął. "A ja myślałem, że to wszystko jest już wystarczająco skomplikowane. Skupmy się na tej chwili; później dowiemy się, co się między wami dzieje."
"To nie fair!" jęknął Ai. "Jak to jest, że tylko ty go widzisz, a ja nie?"
"Tego nie wiem." przyznał Yukako. "Zważywszy na to, że nikt inny go nie widzi, najwidoczniej tylko ci, którzy mają tą samą twarz, mogą go widzieć. Chociaż..."
"Chociaż co?" Ignis spojrzał na swojego partnera, który zdjął z szyi wisiorek z czteroramienną gwiazdą. "Hej, co robisz?"
"Sprawdzam pewną teorię." odpowiedział Yukako, przybliżając wisiorek do Ai i zamykając oczy. Yuya i Yuto obserwowali z rozszerzonymi oczami, jak na plecach Yukako pojawił się ponownie magiczny krąg, a potem czteroramienna gwiazda zaczęła uwalniać słabe pulsy energii, które docierały do Ai. Ignis stanął jak sztywny, kiedy dreszcz przeszedł po jego digitalizowanym ciele. Po kilku sekundach magiczny krąg znikł z widoku, a gwiazda z wisiorka przestała się świecić. "Jak się czujesz?"
"Jak wtedy, kiedy wgrałeś we mnie program anty-kasacji." mruknął Ai, lekko klepiąc w bok głowy. Kiedy podniósł głowę, jego oczy niemal wyskoczyły z orbit. "EEEH?! Skąd się tu wziął duch, który wygląda jak wy?!"
"Teraz twój Ignis może mnie zobaczyć..." zadumał się Yuto.
"Czyli moja teoria była słuszna." powiedział Yukako, ponownie zakładając na szyję wisiorek. "Używając frakcji mojej mocy przez wisiorek, mogę sprawić, że cel jest w stanie cię zobaczyć."
"Następnym razem ostrzeż mnie, nim zrobisz coś takiego!" skarcił Ai. "Nie wiem nawet, czy to będzie mieć jakiś negatywny wpływ na mnie."
"Zawsze możesz przeprowadzić skan swoich systemów."
"..." Ai gapił się na Yukako, jakby wyrosła mu druga głowa. "Ty i te twoje argumenty..." wymamrotał, zanurzając się w Pojedynkowym Dysku Yukako.
"Skoro Ai już nam nie przeszkadza..." Yukako spojrzał na Yuto. "Początkowo nie byłem przekonany, że istniejesz, Yuto. Że jesteś tylko wytworem mojej wyobraźni. Ale kiedy zacząłem kontrolować moje moce, zacząłem dochodzić do wniosku, że możesz być prawdziwy." Cicho westchnął. "Ale skoro już wiem, że jesteś prawdziwy, możemy się skupić na obecnej sytuacji."
"Dość szybko to zaakceptowałeś." powiedział Yuto, przechylając głowę.
"Nie akceptuję tego. Po prostu postanawiam nie zajmować się tym w tej chwili. Chciałbym skupić się na czymś, w czym naprawdę mam doświadczenie. Na przykład na rekonesansie."
"No cóż… jeśli nie masz nic przeciwko, Yukako, to nie będę się kłócił." powiedział Yuya.
"Wyczuwam w twoim tonie dziwną frustrację. Mów, o co chodzi."
Yuya westchnął. "No.. po prostu przypomniało mi się to, co Alan powiedział. Nie wierzę, żeby mój tata kogokolwiek opuścił. Nie zostawiłby nawet kota, który utknął na drzewie. Jeśli musiał zniknąć, to na pewno miał powód. Chciałbym tylko wiedzieć, co to było i dokąd poszedł."
Spojrzał na Yuto. "Zgadzasz się ze mną, prawda, Yuto? Poznałeś mojego tatę."
"Właściwie to nie."
"Musiałeś go spotkać. Pamiętasz, co powiedziałeś? Żebym swoim pojedynkiem zapewniał światu zabawę i uśmiech. Mój ojciec tak mówił… Nie wiem, dlaczego mnie okłamujesz, Yuto."
"Nie kłamię, Yuya. To było coś, co powiedziała Lulu, zanim przybyła Akademia Pojedynków i ją zabrała." Yuya i Yukako spojrzeli na Yuto.
"To... zapewne musiało być bolesne dla Sayi." zauważył Yukako.
"Tak. Zniknięcie ojca Yuyi musiało być trudne dla Sayi, ponieważ była jego największą fanką. Brała osobiste lekcje i w ogóle. Więc kiedy zniknął w momencie, gdy wszyscy go najbardziej potrzebowali… naprawdę to uderzyło w serce."
"Rozumiem…" odpowiedział Yuya. "Nic dziwnego, że Alan był na niego taki zły."
"Tak. Jedyne, co pozostało, to wspomnienia lepszych czasów." rzekł Yuto.
"To zrozumiałe, że przeszłość zostawia bolesne ślady, ale przeszłość to czas, na który nie mamy wpływu." wyjaśnił Yukako. "W tej chwili możemy kontrolować to, co się dzieje teraz i to, co się może wydarzyć."
"Nie wydajesz się być tym zaskoczony." zauważył Yuto. "Ani nawet ruinami mojego domu."
"Ponieważ widziałem w życiu gorsze ruiny." mruknął Yukako.
"Yukako był jedynym ocalałym z pożaru, jaki miał miejsce w Den City dziesięć lat temu." wyjaśnił Yuya. "Ponoć wręcz wymazał z niego egzystencję tego, kim był. Może życia twoje i Yukako się różniły od siebie, ale sam zapewne widziałeś, jak Shay był w stanie się z nim komunikować podczas pojedynku."
"Rozumiem..." mruknął Yuto, po czym spojrzał na Yukako. "Wybacz, Yukako. Nie spodziewałem się, że ty też przeszedłeś ciężką drogę."
"W tej chwili to nie ma większego znaczenia." odpowiedział Yukako. "Może obydwoje straciliśmy coś ważnego, ale i tak się mocno różnimy. W tej chwili jesteśmy tylko towarzyszami na misji, a nie przyjaciółmi. Więc proszę, nie zagłębiajmy się w temat przyjaźni, dobrze?"
"Dobra." Po chwili ciszy Yukako i Yuya weszli na wzgórze i spojrzeli na zrujnowaną szkołę.
"Czy to Oddział Trefl?" zapytał Yukako.
"Nie, to Oddział Pik."
Yukako zamrugał i zmarszczył brwi. "Myślałem, że idziemy do Oddziału Trefl, aby szukać wskazówek na temat lokalizacji Yusho Sakakiego."
"Tak, i tak właśnie zrobimy." potwierdził Yuya. "Ale Yuto poprosił mnie, żebym najpierw przybył objazdem tutaj, do Oddziału Pik."
"Ukryłem tu kilka kart, zanim Shay i ja wyruszyliśmy do Standardowego Wymiaru." wyjaśnił Yuto. "Zakładając, że Akademia Pojedynków ich nie znalazła, te karty mogą okazać się przydatne w nadchodzących bitwach. I…" Yuto ponownie zmarszczył brwi. "Muszę to zobaczyć. Aby zobaczyć, co stało się z naszą szkołą podczas naszej nieobecności."
Wyraz twarzy Yukako nie zmienił się, ale poszedł za Yuyą w stronę szkoły. Chociaż starał się skupić na obecnym zadaniu, coś w nim kusiło, aby porozmawiać z Yuyą i Yuto. W końcu po paru minutach przekręcił oczami; nie warto było już tego ukrywać. "Wiecie..." odezwał się, przykuwając uwagę swoich towarzyszy. "Jest jeszcze jedna rzecz, dla której zdecydowałem się do was dołączyć."
"A o co chodzi?" zapytał Yuya.
"Jakie były okoliczności, w wyniku których ty i Yuto... staliście się jednym?"
"To wszystko zaczęło się od Sory." odpowiedział Yuto.
"Sory?" powtórzył Yukako. Yuto skinął głową.
"Tak. Miało to miejsce po jego pojedynku z Shayem. Kiedy Sora przegrał, zamierzałem go przesłuchać w sprawie tego, gdzie przetrzymują Lulu. Niestety, natrafiłem na trudności, które zmusiły nas do pościgu do parku. Tam ponownie próbowałem go zmusić do gadania, ale jemu w głowie chodziło tylko o pojedynek z Shayem. Nie mając innego wyboru, musiałem z nim walczyć. Starałem się tak kierować pojedynkiem, aby okazać mu litość."
"Rozumiem, że ty i Shay nie zgadzaliście się w wielu sprawach?"
"Tak. Styl walki Shaya był bezpośredni i czysto ofensywny, pragnący wyeliminować wrogów za wszelką cenę. Ja zaś podchodziłem do walki ostrożniej. Ale Sora uznał, że kpię z niego, pojedynkując się bez użycia pełni mocy."
"I wtedy wkroczył Yuya?" zgadywał Yukako, patrząc na Yuyę.
"Mhm. Byłem przekonany, że Yuto chce skrzywdzić Sorę. Wówczas jeszcze nie rozumiałem sytuacji. Atak na Wymiar Xyz, zamienianie ludzi w karty... to wszystko było takie pogmatwane, a chciałem chronić mojego przyjaciela." wyjaśnił Yuya. "Tylko... z jakiegoś powodu Sora nagle zniknął z pola widzenia."
"Tak po prostu wyparował?" zapytał się Ai, który wyłonił się z Pojedynkowego Dysku Yukako. Trio chłopców zmarszczyło brwi; zapewne ich podsłuchiwał podczas sprawdzania danych.
"Czy coś się stało przed jego zniknięciem?" zapytał Yukako, starając się utrzymać temat.
"Powiedział, że jest w czołówce elitarnych graczy-żołnierzy z Akademii." odpowiedział Yuya. "Potem zaczął swoją turę i planował przywołać Fuzyjnego Potwora... kiedy nagle jego Pojedynkowy Dysk zaczął się dziwnie zachowywać i wówczas zniknął."
"Funkcja wymuszonego powrotu." domyślił się Yukako. "Podobna do Sił Obelisku, lecz inaczej w stosunku do elitarnych graczy. Siły Obelisku znikali po przegraniu pojedynku. Najwidoczniej w przypadku Sory ta funkcja się aktywowała, kiedy ten ujawnił swoją przynależność do Akademii Pojedynków."
"No, to było irytujące." mruknął Ai. "Nie mogłem w żaden sposób dorwać się do danych tych Fuzjonitów, bo ci nagle wyparowywali."
"Kiedy Sora zniknął, ja i Yuya zdecydowaliśmy przerwać walkę." wtrącił Yuto, kontynuując opowieść. "Wyjaśniłem mu istnienie czterech wymiarów i inwazję Pojedynkowych Żołnierzy na Wymiar Xyz, gdzie zamykali ludzi w kartach. I nie tylko graczy, ale i też cywili. A najgorsze było to... że traktowali ten terror jak jakiś sport."
"Podczas Królewskiej Bitwy widziałem, jak jeden z żołnierzy zamienił gracza, co się nazywał Trout, w kartę. Słyszeć o tym to jedno, ale widzieć na własne oczy... to było co innego." powiedział Yukako.
"Zważywszy na to, że wręcz równało się z pozbawianiem ofiary duszy, trochę nam to przypominało incydent Skasowanych." dodał Ai.
"Incydent Skasowanych?" powtórzył Yuto, unosząc brew.
"Tak." Yukako skinął głową. "Trzy miesiące po rozpoczęciu wojny z SOL Technologies, Wataha Hydra opracowała specjalny program wirusa, który siłą zaciągał graczy do LINK VRAINS. Tam byli pokonywani przez członków Watahy, przez co nie mogli w stanie się obudzić w realnym świecie. Z punktu widzenia przeciętnego człowieka wyglądało to tak, jakby byli pozbawieni dusz."
"Pomyśleć, że byli w stanie zrobić coś takiego... definitywnie nie są lepsi od Akademii Pojedynków." warknął Yuto.
"Ale się skończyło." Yukako i Ai spojrzeli na Yuyę. "Ten incydent się zakończył, prawda?"
"SOL Technologies opracowało antywirus, który był w stanie wymusić wylogowanie się ofiar z sieci, dzięki czemu mogli się wybudzić." odpowiedział Yukako. "Ale wracając do dyskusji..."
"Oh, tak." przypomniał sobie Yuya. "Zanim Yuto mógł coś więcej powiedzieć, nagle pojawił się Yugo!"
"Yugo?" powtórzył Yukako. Nie spodziewał się, że ten genialny idiota był również w to zamieszany.
"Yugo, w przeciwieństwie do nas, był bardziej lekkomyślny." mruknął Yuto. "Akurat wtedy byliśmy wobec siebie wrodzy. Byłem przekonany, że to on porwał Lulu. Doszło do walki między nami, lecz... przegrałem." Spojrzał na Yuyę. "Przegrałem, próbując ochronić Yuyę. Resztkami sił przekazałem mu Smoka Xyz Mrocznej Rebelii oraz słowa Lulu. Potem... nie wiem, co się stało, ale jakiś czas później zrozumiałem, że w jakiś sposób mój duch zamieszkał w ciele Yuyi."
Yukako patrzył przez długi czas na Yuto i Yuyę półprzymkniętymi oczami. "Powiem, że ta historia jest lekko naciągana... ale nie miałem w tym udziału, więc nie mogę jej komentować."
"A tak na marginesie, to kiedy doszło do tej walki? zapytał Ai.
"Czy ja wiem..." mruknął Yuya w zamyśleniu. "Chyba dwa dni przed drugą rundą Mistrzostw Ligi Arc i jeszcze jeden czy dwa dni przed Królewską Bitwą."
"Innymi słowy miało to miejsce przed naszym przybyciem." domyślił się Yukako, by po chwili spojrzeć na swoich towarzyszy. "Jedna sprawa za nami, ale jest jeszcze coś. Powiedz mi, jak dużo pamiętacie z… incydentu, który miał miejsce podczas waszego pojedynku z Barrettem i mojego pojedynku z Yugo i Yurim?"
"Prawdę mówiąc… niewiele." przyznał się Yuya z wahaniem. "Pamiętam… jak coś we mnie kipiało złośliwością, jakbym słyszał mroczny głos, który nawoływał, abym zjednoczył się jako jedność… Miałem wrażenie… jakby nieskończona ciemność wylewała się ze mnie, grożąc, że mnie pochłonie, przejmując kontrolę nad moim umysłem i ciałem…"
"Ja też to czułem." dodał Yuto. "Ponadto wtedy… jestem pewien, że nasze smoki nawoływały się do siebie. To tak, jakby one również próbowały stać się jednym…"
"To pasuje również do moich doświadczeń." zauważył Yukako. "Moja pierwsza przypadłość miała miejsce podczas Królewskiej Bitwy. Ujrzałem Zuzu i Celinę, która pojedynkowała się z Dennisem McFieldem, kiedy nagle... poczułem ukłucie. To było... jakby coś chciało mi rozpłatać czaszkę na pół."
Yuya nerwowo przełknął ślinę na myśl o tym. "Może lepiej nie zagłębiać się w ten temat? W ten sposób przynajmniej zachowamy odrobinę rozsądku." Spojrzał na zniszczone ruiny miasta z zamyśleniem. "Chociaż... podczas Królewskiej Bitwy jedna z wyeliminowanych zawodniczek, Aura Sentia, ostrzegła mnie, że w mojej duszy czai się jakiś rodzaj ciemności i próbuje pochłonąć zarówno mnie, jak i Yuto. A wcześniej zatraciłem się w sobie, kiedy Siły Obelisku zamieniło kilku graczy w karty. Kto wie, co się stanie, jeśli znowu się tak zatracimy?"
"A skoro już o tym mowa, jestem zaskoczony, że mieszkańcy Nowego Domino City nie byli na ciebie zirytowani, biorąc pod uwagę wszystkie szkody, jakie wtedy spowodowałeś." zagadnął Ai.
"W każdym razie fakt, że to zjawisko dotyczy naszej piątki, która ma tę samą twarz i kontroluje smoki, które noszą nazwy metod przywołania, nie może być przypadkiem." zauważył Yukako. "Co więcej… jest coś jeszcze co może być z tym powiązane. Odkąd przybyłem do Heartland, miewam dziwne sny. Sny o wydarzeniach, których nie pamiętam."
"Może to są sny o życiu, jakie miałeś przed tym Piekielnym Pożarem w Den City?" zasugerował Ai. Yukako pokręcił głową.
"Nie. To było coś innego. Co więcej, ten sen wydawał się być taki realistyczny... nawet w takim stopniu, że może to nie był sen… ale wspomnienie życia kogoś innego lub być może poprzedniego życia."
"Wspomnienia z poprzedniego życia, powiadasz?" powtórzył Yuto sceptycznie. "Wybacz że powtórzę twoje słowa, ale szczerze mówiąc, to trochę naciągane."
Yukako spojrzał na Yuto z półprzymkniętymi oczami. "I to mówi osobnik, który obecnie jest bezcielesnym duchem zamieszkującym ciało innego osobnika, który ma taką samą twarz jak on." odpowiedział Yukako. "Naprawdę chcesz tutaj rozmawiać o tym, co jest niemożliwe lub nie, skoro mieszkanie w cudzym ciele samo w sobie jest niemożliwe?"
"Heheh! Ale wpadłeś, Yuto!" zaśmiał się Ai.
"…Trafne spostrzeżenie." Yuto uśmiechnął się lekko. "Dobra, załóżmy, że to, co nas kontrolowało w Wymiarze Synchro, jest żywą istotą... myślisz, że te wspomnienia należą właśnie do niej?"
"Chociaż jest za wcześnie, aby stwierdzić to z całą pewnością, uważam, że tak właśnie jest." powiedział Yukako. "W tym śnie widziałem dwie osoby. Jedna nazywała się Zarc, druga nazywała się Ray. Co więcej, Ray wyglądała jak Verdia w LINK VRAINS, kiedy używała persony "Władczyni Natury". W tym śnie dowiedziałem się, że ten Zarc wcześniej był w posiadaniu Rytualnego Potwora, którego potem przekazał Ray, a jednocześnie był także właścicielem Różnookiego Smoka. I z przelotnego komentarza Ray doszedłem do wniosku, że był także właścicielem Mrocznej Rebelii, Przejrzystego Skrzydła i Głodliwego Jadu. Co więcej, Rytualny Potwór przedstawiał smoka, który miał na sobie symbol ośmioramiennej gwiazdy."
"Ośmioramiennej gwiazdy?" powtórzył Yuya.
"Dokładnie. Chociaż nie widziałem tego dokładniej, to ten symbol przypominał ten ośmioramienny portal, który się pojawiał, kiedy mój Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu przygotowywał się do wystrzelenia Gwiezdnego Detonatora. Wówczas miałem dziwne przeczucie, jakby ten smok i mój Gwiezdny Cykl byli ze sobą powiązani."
"Sugerujesz, że poza naszymi pięcioma smokami istnieje jeszcze szósty smok?" zapytał Yuto.
"Albo to... albo ten smok to inna forma Gwiezdnego Cyklu." oznajmił Yukako. "Coś mi mówi, że obecność tych smoków z nazwami metod przywołania nie jest zbiegiem okoliczności."
"Zarc… i Ray…" Yuya położył dłoń na swojej piersi. "Te dwa imiona… wydaje się, że z jakiegoś powodu są znajome… Jeśli ten Zarc był pierwszym właścicielem tych smoków, które wydają się zdeterminowane, aby zjednoczyć nas wszystkich jako jedność… czy mógłby w jakiś sposób być źródłem ciemności w naszych duszach?"
"To brzmi bardzo prawdopodobnie." Yuto zgodził się z oceną Yuyi. "Chociaż jest kilka rzeczy, których jeszcze nie wiemy, sądząc po fakcie, że ta ciemność namawiała nas, abyśmy stali się jednością, domyślam się, że każdy z nas, w tym Yuri, ma w sobie cząstkę duszy Zarca. A teraz te cząstki próbują się ze sobą połączyć."
"Nie zapominajmy też o dziwnych zjawiskach, jakie wykazują bransoletki Zuzu i Celiny." zauważył Yuya. "Za każdym razem, gdy dwoje lub więcej z nas znajdowało się blisko siebie, bransoletka Zuzu teleportowała ich z dala ode mnie, chociaż w Wymiarze Synchro z jakiegoś powodu nie teleportowała Yukako. I z tego, co Sora wspomniał w pewnym momencie wcześniej, bransoletka Celiny była w stanie cię złamać ze stanu szału, Yukako. Pomyśl o tym, czy to nie dziwne, że większość dziewcząt o tej samej twarzy była blisko większości z nas, chłopców, którzy mieli tę samą twarz? Czy to też może mieć jakieś znaczenie?"
"Hmm... całkiem trafna dedukcja." zauważył Yukako. "Kiedy Malicos powiedział mi, że Yuri pokonał Verdię i zabrał ją do Wymiaru Fuzji, czułem, jak coś we mnie pękło. Jakbym pragnął wręcz wymazać Malicosa z istnienia.. co, oczywiście, już się stało."
"Może… obecność dziewczyn z bransoletkami jakoś uniemożliwiała tej ciemnej duszy wybudzenie się?" zasugerował Yuto. "To nie jest aż tak naciągana hipoteza, biorąc pod uwagę znane właściwości bransoletek."
"Pięć wymiarów, każdy zawierający chłopca i dziewczynę... smoki z motywem metody przywołania... i ciemność, która się budzi, ilekroć smoki są w tym samym miejscu... To powoli zaczyna się układać…" zauważył Yukako z poważnym wyrazem twarzy. "Jednakże nie podoba mi się obraz, jaki zaczynają się formować. Bez względu na to, jaka jest jej prawdziwa tożsamość, istota w nas jest wyraźnie złowroga, sądząc po działaniach, jakie podjęła, kontrolując nasze ciała. Jeśli ją zignorujemy i zdoła się odrodzić, może stanowić zagrożenie dla wszystkich wokół nas, a może nawet zagrozić bezpieczeństwu wszystkich wymiarów."
"Ta rozmowa dość szybko stała się mroczna…" zaśmiał się nerwowo Yuya. "Ale jeśli masz rację co do tej istoty, jak mamy ją powstrzymać, Yukako? Nie wiemy w ogóle nic o tej ciemności, ani czym tak naprawdę jest Zarc, o którym śniłeś."
"Być może jest ktoś, kto może rzucić na ten temat nieco światła." powiedział nagle Yuto pośród ciszy, która zapadła. "Liderus, Leo Akaba."
"Ta szycha z Wymiaru Fuzji, co rozpętała wojnę międzywymiarową?" zapytał się Ai.
"W sumie ma to sens…" mruknął Yukako. "Ponieważ jego celem są dziewczyny, które pozornie są powiązane z tą sytuacją, i wydał Brailusowi rozkaz egzekucji Yuyi, ponieważ jest niebezpieczny, musi mieć pewne informacje na temat tej ciemności, która się w nas czai. Wygląda na to, że mamy jeszcze jeden powód, aby jak najszybciej udać się do Wymiaru Fuzji."
"Ale zanim to zrobimy, musimy najpierw wyzwolić Heartland ze szponów Akademii Pojedynków." zauważył Yuya. "Na razie skoncentrujmy wszystkie nasze wysiłki na tym."
Yukako i Yuto bez słowa pokiwali głowami. Po kilku minutach spaceru w ciszy, Yuto poprowadził ich na drugie piętro i prosto do szatni. Yuya otworzył jedną z szafek i wyciągnął kilka kart, podczas gdy Yukako rzucił okiem na zdjęcie na drzwiach. Przedstawiało młodą dziewczynę o długich, ciemnofioletowych włosach, którą prawdopodobnie była Lulu, obejmującą Yuto i Shaya.
"To surrealistyczne." mruknął.
"No... dość nietypowe." dodał Ai, patrząc na zdjęcie z przymrużonymi oczami.
"Co jest?" zapytał Yuto.
"Wyrazy twarzy, które robicie." odpowiedział Yukako, wskazując szczęśliwą twarz Lulu, poddenerwowanego Shaya i Yuto z szeroko otwartymi oczami. "Gore, Verdia i ja zrobiliśmy sobie zdjęcie zespołowe i wszyscy mieliśmy takie twarze." Przechylił głowę. "Z wyjątkiem tego, że Gore był szczęśliwy, a Verdia poddenerwowana."
"Podczas gdy ty byłeś tym zaskoczonym." domyślił się Yuya ze śmiechem.
"Wasza trójka musiała być blisko siebie. Prawdopodobnie tak blisko jak Shay, Lulu i ja." powiedział Yuto, kładąc przezroczystą dłoń na obrazie Lulu z delikatnym wyrazem twarzy. "Lulu potrafiła wywierać na nas spory wpływ. Naprawdę była sercem naszej małej grupy, zawsze wiedziała, co powiedzieć lub zrobić, aby podnieść drugą osobę na duchu. Lulu była jedną z najmilszych, a także najodważniejszych osób, jakie kiedykolwiek znałam."
"Oooch, doprawdy~?" uśmiechnął się przebiegle Ai. "Wygląda na to, że Lulu jest dla ciebie bardzo cenna, Yuto. Nie mogę przestać się zastanawiać, jak blisko byliście ze sobą~."
"Proponuję się już stąd wynieść!" powiedział nagle Yuto, szybko zmieniając temat. "Lepiej przed południem dotrzeć do Oddziału Trefl, nim te psy z Akademii zaczną węszyć! Dalej, nie traćmy czasu!"
Ai zakrył usta rękami, próbując stłumić śmiech, podczas gdy Yukako tylko uniósł brew, a Yuya się uśmiechnął, widząc nieudaną próbę Yuto ukrycia tego, jak ważna była dla niego Lulu.
"Yuto ma rację. Powinniśmy się zbierać." odpowiedział w końcu Yukako.
"O nie, golonka! Ty tylko starasz się wymigać od tematu relacji z Verdią!" odparł Ai, patrząc spode łba na Yukako.
"N-Nie wiem, o czym gadasz..." mruknął Yukako, wychodząc z pomieszczenia, chociaż na jego twarzy pojawił się rumieniec.
"Widzę, że nie tylko ty cenisz swoją przyjaciółkę, Yuto." zauważył Yuya. "Nigdy wcześniej nie widziałem Yukako zawstydzonego."
"To tylko pokazuje, że każdy z nas ma bliską osobę." powiedział Yuto z uśmiechem. "No... może poza Yuri'm."
Minęły dwie minuty, kiedy sytuacja między nimi się uspokoiła. Po sprawdzeniu budynku Oddziału Pik i uświadomieniu, że nic innego tu nie ma, trio skierowało się do wyjścia. Ale w chwili, gdy obaj młodzieńcy i Ignis wyszli na zewnątrz…
"No proszę. Co my tu mamy?"
Tym, który zadał to pytanie, była osoba stojąca na szczycie jednego ze zrujnowanych balkonów budynku, co spowodowało, że oboje młodzi ludzie byli spięci. Nosił duży, szary płaszcz, który całkowicie zakrywał jego rysy, uniemożliwiając określenie, czy był przyjacielem, czy wrogiem. Obok niego znajdowała się kolejna osoba ubrana w podobny płaszcz, jednak w kolorze brązowym.
"Ech, n-no hej tam…" Yuya był przez chwilę oszołomiony tym nieoczekiwanym spotkaniem. "Szukam mojego taty…"
Mężczyzna w szarym płaszczu zeskoczył z balkonu, lądując przed zaskoczonym Yuyą, a jego towarzysz podążał tuż za nim. "To może ci pomogę? Jestem ekspertem w polowaniu na ludzi."
"Ech...?"
"Jak się nazywasz?" zapytał osobnik w szarym płaszczu.
"Chociaż zwątpienie jest źródłem mądrości, lepiej się pospiesz i odpowiedz na pytanie mojego towarzysza." poradził drugi zamaskowany młodzieniec, który również miał męski głos, widząc, że Yuya się waha. "Czasami potrafi być nadmiernie niecierpliwy. To jego dość irytująca cecha."
Yukako zmrużył oczy. "Yuya, może lepiej, żebyśmy nie ujawniali..." zaczął mówić.
"No... mój tata się nazywał Yusho Sakaki…"
"Yusho?" Młodzieniec w szarym płaszczu zacisnął pięść, słysząc to imię. "Yusho Sakaki… Jesteś synem Yusho Sakakiego…?"
"Ty też go znasz… widać naprawdę był tutaj bohaterem." zauważył Yuya.
"Bohaterem? Chyba raczej zerem." Młodzieniec splunął.
"A kim ty, do jasnego bajta, jesteś, co?" zażądał Ai, przykuwając uwagę obu zamaskowanych osobników.
"Interesujące." mruknął towarzysz w brązowym płaszczu, patrząc na Ignisa. "Mieliśmy raporty o graczu, który ponoć dysponował sztuczną formą życia na Pojedynkowym Dysku." Jego szarawo-żółte oczy rozszerzyły się. "Więc musisz być tym graczem z Wymiaru Łącznika. Yukako Kogami."
"Brawo, Ai." odpowiedział Yukako z sarkazmem. "Właśnie zmarnowałeś nasz element zaskoczenia."
"Mój błąd..." pisnął Ai, zakłopotany.
"To doskonała okazja." mówił dalej młodzieniec w szarym płaszczu, chociaż wydawał się ignorować Ai na rzecz Yuyi. "Yusho nie zawaha się wyjść z ukrycia, jeśli użyję jego własnego dziecka jako przynęty!"
Po tych słowach młodzieniec odrzucił płaszcz na bok, odsłaniając swoje szare włosy i niebieskie oczy wraz z niebiesko-zielonym królewskim płaszczem, który miał na sobie. Jednak jego najbardziej przyciągającą wzrok cechą był Pojedynkowy Dysk w kształcie tarczy na prawym ramieniu.
"Ten Pojedynkowy Dysk!" zauważył Yukako.
"To Akademia Pojedynków!" wykrzyknął Yuto.
"Co ty w ogóle masz do mojego taty?!" zapytał Yuya, patrząc na siwowłosego młodzieńca. "Jest przecież przyjacielem wszystkich!"
"Ale nie moim." odpowiedział jego przeciwnik.
"To na pewno jakieś nieporozumienie!"
"Nie ma żadnego nieporozumienia!" Młodzieniec wycelował swój Pojedynkowy Dysk w Yuyę. "A teraz walczmy!"
"Skoro jest nas czterech, może zrobimy z tego Pojedynek Drużynowy?" zasugerował towarzysz siwowłosego młodzieńca, odkrywając swój własny Pojedynkowy Dysk. "Z chęcią-"
"Nie wchodź mi w drogę." Młodzieniec spojrzał gniewnie na swojego towarzysza. "To sprawa osobista. Z tym drugim i jego pupilem możesz zrobić, co chcesz, ale syn Yusho Sakakiego jest mój!"
"…To twoje nierozsądne podejście jest czasami naprawdę irytujące." westchnął towarzysz w brązowym płaszczu. "Ale skoro tak to ujmujesz, Naczelny Dowódco..."
Po tych słowach mężczyzna w brązowym płaszczu wystrzelił czerwony promień energii ze swojego Pojedynkowego Dysku, który owinął się wokół Pojedynkowego Dysku Yukako, zanim zdążył zareagować.
"Ej!" jęknął Ai. "Co to ma być?!" Yukako zmrużył oczy.
"Kotwica Pojedynkowa. Jedno z nowych dodatków Akademii." wyjaśnił towarzysz w brązowym płaszczu. "Ponieważ Naczelny Dowódca woli to rozegrać mano a mano, poproszę cię, Yukako, żebyś mi potowarzyszył przez jakiś czas. Będziemy musieli posunąć się trochę dalej, żeby stoczyć pojedynek."
"...Niech tak będzie." odpowiedział Yukako, by po chwili spojrzeć na Yuyę. "Nie skupiaj się na tym, nad czym nie masz kontroli. W tej chwili twoim celem jest pokonanie swojego przeciwnika. Wszystkie inne cele są drugorzędne."
"Yukako..." Yuya spojrzał na Yukako, zatroskany. Po sekundzie troska ustąpiła miejsce determinacji. "Dobrze. I tak mam do niego kilka pytań."
"Skop mu ten jego fuzyjny tyłek!" dodał chełpliwie Ai.
Kiedy Yukako, jego Ignis i zamaskowany osobnik odeszli, Yuya zwrócił się do swojego przeciwnika.
"Ten facet zwracał się do ciebie per Naczelny Dowódca. Kim jesteś?"
"Myślę, że powinieneś przynajmniej znać imię człowieka, który cię pokonał." zareagował nastolatek. "Jestem Aster Phoenix, Naczelny Dowódca Sił Okupacyjnych Heartland. I przysięgam, że całkowicie pokonam cię własnymi rękami, pomiocie Yusho Sakakiego!"
"Naczelny Dowódca!?"
"To szansa, której nie możesz przegapić, Yuya." zauważył Yuto z poważną miną. "Właśnie ujawnił, że jest Naczelnym Dowódcą. Jeśli pokonasz go tutaj i teraz, wyzwolenie Heartland powinno być znacznie łatwiejsze na dłuższą metę."
"Racja." zgodził się Yuya, umieszczając swój Pojedynkowy Dysk na swoim ramieniu. "Chcesz walki, Aster? To proszę bardzo!"
"[Aktywacja Zaklęcia Pola, Crossover.]"
"Pojedynek!"
Yuya Sakaki: 4000 LP
Aster Phoenix: 4000 LP
"Ja zacznę pierwszy!" oznajmił Yuya. "Ustawiam Skalę Wahadła przy użyciu Asystopartnera Huśtawkobry Skali 2 i Asystopartnera Karcianej Gardny Skali 8! Od teraz ja przejmuję kontrolę nad tym Pojedynkiem!" Na jego polu pojawiły się dwa niebieskie filary. Jeden trzymał żółtą kobrę połączoną z huśtawką i z niebieską peleryną, podczas gdy drugi trzymał kartę z rękami i nogami oraz z żółtą gwiazdą na sobie.
Asystopartner Huśtawkobra Skali 2
Asystopartner Karciana Gardna Skali 8
Gigantyczna wersja wahadła Yuyi pojawiła się pomiędzy filarami i kołysała w przód i w tył. "Teraz mogę przywołać potwory z poziomami od 3 do 7 w tym samym czasie!" intonował chłopiec. "Huśtaj się daleko, wahadle! Wyrzeźbij łuk zwycięstwa! Moje potwory są gotowe, by wkroczyć do akcji!" Otworzył się portal, z którego wystrzeliły dwa strumienie światła. "Bębnij bananami, Asystopartnerze Bębnorylu! Szoruj i szczotkuj, Asystopartnerze Bąblohauhau!" Pojawił się szary goryl z bębnami na piersi i w cylindrowym kapeluszu oraz buldog w pieluszce ze szczotką do szorowania, oboje w pozycji ataku.
Asystopartner Bębnoryl ATK 1600 OBR 900 POZ: 5 PS: 2
Asystopartner Bąblohauhau ATK 2300 OBR 1000 POZ: 6 PS: 5
"Dodam jeszcze jedną zakrytą kartę." dodał po chwili Yuya. "Teraz twoja kolej, kolego!"
"Musisz być ostrożny, Yuya." ostrzegł Yuto. "Czuję, że ten przeciwnik jest inny od tych, z którymi się mierzyliśmy. A skoro ma stanowisko Naczelnego Dowódcy, musi mieć sporo doświadczenia w zanadrzu."
"Więc stosujesz Rozrywkowy Pojedynek… tak jak twój tata, hę…" zauważył Aster z intensywnym wyrazem twarzy. "Chociaż nie słyszałem wcześniej o tym Wahadłowym Przywołaniu, to jednak pokażę ci to, co pokazałem jemu. Że Rozrywkowy Pojedynek prowadzi do porażki!" Dobrał kartę. "Gram Zaklęciem, D-Ekipą!" Karta przedstawiała sylwetkę postaci nad jeziorem, które odbijało obraz księżyca z odwróconą literą 'D'. "Jeżeli nie mam żadnych potworów po swojej stronie, mogę przywołać HEROSA Przeznaczenia poziomu 4 lub niższego z mojej ręki. Oto HEROS Przeznaczenia - Diamentowy Gość!" Na polu Astera pojawił się potwór w podartej zielonej pelerynie i z kilkoma kryształami wystającymi z jego ciała.
HEROS Przeznaczenia - Diamentowy Gość ATK 1400 OBR 1600 POZ: 4
"Niech cię nie zwiodą jego statystyki, ma całkiem przydatną zdolność! Zdolność, która pozwoli mi sprawdzić kartę z góry mej talii. Jeśli tą kartą okaże się Zwykła Karta Zaklęcia, mogę wysłać ją na Cmentarz i aktywować ją w mojej następnej turze! W przeciwnym razie umieszczę ją na spodzie mojej talii! Zobaczmy!" Aster spojrzał na dobraną kartę i uśmiechnął się, zadowolony. "No proszę, przeznaczenie jednak jest po mojej stronie! Otrzymałem Kartę Zaklęcia, Dobranie Przeznaczenia. Oznacza to, że mogę wysłać ją na Cmentarz i aktywować w następnej turze. Teraz podziękujemy Diamentowemu Gościowi za wsparcie poprzez poświęcenie go dla przywołania herosa wyższej klasy, HEROSA Przeznaczenia - Sprintera!" Potwór z kryształami zniknął, a na jego miejscu pojawił się odziany w czarną zbroję potwór z kołami na rękach i nogach.
HEROS Przeznaczenia - Sprinter ATK 2100 OBR 1000 POZ: 6
"Następnie aktywuję Kartę Zaklęcia, D-Presja!" kontynuował Aster. "Skoro mój Sprinter został Zwyczajnie Przywołany, mogę przywołać HEROSA Przeznaczenia z siłą ataku sięgającą 2100 punktów. Przywitaj się z HEROSEM Przeznaczenia - Wiertłomrokiem!" Kolejny humanoidalny potwór z dużym wiertłem w prawej ręce pojawił się na polu.
HEROS Przeznaczenia - Wiertłomrok ATK 1600 OBR 1200 POZ: 4
"A skoro mam powyżej dwóch HEROSÓW Przeznaczenia na polu, mogę usunąć D-Ekipę z mojego Cmentarza, aby zyskać dodatkowe Zwyczajne Przywołanie HEROSA Przeznaczenia! HEROSIE Przeznaczenia - Niebiańskość, wzywam cię!" Muskularny potwór w czarno-czerwonym kombinezonie i z dwoma półksiężycowymi ostrzami na plecach pojawił się na polu.
HEROS Przeznaczenia - Niebiańskość ATK 1600 OBR 1400 POZ: 4
"No... niezła ekipa." stwierdził nerwowo Yuya.
"Zaraz się przekonasz, że moja ekipa dominuje nad tymi śmiesznymi zwierzakami!" odgroził się Aster. "Raz na turę mogę poświęcić jednego z moich HEROSÓW Przeznaczenia, żeby Sprinter podkręcił siłę wyskoku o 1000 punktów!" Niebiańskość rozpadł się, a jego cząsteczki wniknęły w zbroję Sprintera.
HEROS Przeznaczenia - Sprinter ATK 2100→3100
"Naprzód, Sprinterze! Pora odesłać Bąblohauhau do hycla!" rozkazał Aster. Koła wojownika w czarnej zbroi ruszyły z piskiem, kierując go w stronę celu.
"Wstrzymaj się z tym!" powiedział Yuya. "Aktywuję zdolność Bębnoryla! Raz na turę wzmocni mojego Bąblohauhau o 600 dodatkowych punktów ataku, skoro walczy z twoim potworem!" Goryl zaczął walić w bębny na piersi, wzmacniając buldoga w bąblowej pieluszce.
Asystopartner Bąblohauhau ATK 2300→2900
Sprinter uderzył Bąblohauhau kopniakiem, a siła obrotu koła posłała buldoga na ziemię, niszcząc go, a Yuya lekko został odepchnięty do tyłu.
Yuya Sakaki: 4000→3800 LP
"Daleko jeszcze do końca!" krzyknął Aster, wskakując na jedną z platform i chwytając Kartę Akcji. "Wiertłomrok, wywierć tego goryla z pola walki! Co więcej, aktywuję Zaklęcie Akcji, Lekkomyślne Szarżowanie! Dzięki jego efektowi atak Wiertłomroku wzrasta o 600 podczas kalkulacji obrażeń!"
HEROS Przeznaczenia - Wiertłomrok ATK 1600→2200
"Dalej, Wiertłomroku! Przebijające Zagrożenie!"
Yuya ruszył na platformę, próbując sięgnąć po Kartę Akcji, ale Wiertłomrok był szybszy, używając swojego dużego wiertła do przebicia Bębnoryla i wysłania Yuyi w powietrze z powodu powstałej fali uderzeniowej.
Yuya Sakaki: 3800→3200 LP
HEROS Przeznaczenia - Wiertłomrok ATK 2200→1600
"No proszę, dość szybko się zorientowałeś w Pojedynku Akcji." zauważył Yuya z uśmiechem. "Jak na to wpadłeś?"
"Mój towarzysz, co niedawno zabrał twojego kumpla, poinformował mnie grupie działającej przeciwko Akademii Pojedynków, którzy dysponują Kartami Akcji." wyjaśnił Aster. "Jednak nigdy nie wyobrażałem sobie, że syn Yusho Sakakiego będzie ich częścią. Los naprawdę się do mnie uśmiecha. Wyeliminuję żałosny pomiot Yusho Sakakiego, a jednocześnie wyświadczę Akademii wielką przysługę! Lecz najpierw zdolność Sprintera przestawia go w pozycję obronną po Fazie Bitewnej. Następnie z powodu braku kart w mojej ręce mogę usunąć Niebiańskość, razem z Diamentowym Gościem, z mojego Cmentarza, aby dobrać dwie karty z mojej talii. Ustawiam jedną kartę w ciemno i kończę turę, a siłą ataku Sprintera wraca do normalnego stanu."
HEROS Przeznaczenia - Sprinter ATK 3100→2100
"Yuya... wszystko w porządku?" zapytał go Yuto, gdy ten z powrotem siadał. "Dla niego to nie pojedynek, to zemsta!"
"Ale to nie powstrzyma mnie od rozrywkowego pojedynkowania. Ponieważ tylko w ten sposób mogę go nauczyć, że pojedynkowanie powinno być tylko zabawą!" oznajmił Yuya, dobierając. Po sprawdzeniu dobranej karty Yuya wydał z siebie zdziwione westchnienie. "Świat Uśmiechu… Może dzięki temu będę w stanie się z nim porozumieć…"
"Aktywuję Kartę Zaklęcia, Świat Uśmiechu!" oznajmił Yuya, gdy na boisku pojawiło się kilka uśmiechniętych twarzy.
"Świat Uśmiechu?" powtórzył Aster z rozszerzonymi oczami.
"Wszystkie potwory zyskują 100 punktów ataku za każdego potwora na polu." wyjaśnił Yuya.
HEROS Przeznaczenia - Wiertłomrok ATK 1600→1800
HEROS Przeznaczenia - Sprinter ATK 2100→2300
Aster zacisnął pięści, gdy jego nienawiść nasiliła się na widok karty. "Nie musisz mi mówić, do czego służy ta karta. Wiem to dobrze… aż za dobrze."
"Zobaczymy! Ponieważ aktywuję Pułapkę, Eliksir Uśmiechu! I dzięki temu będę uśmiechał się od ucha do ucha, bo brak obecności potworów na moim polu i uśmiech na twarzach twoich kumpli pozwoli mi dobrać dwie nowe karty!" Fioletowa mikstura z różową ikoną uśmiechu wylała swoją zawartość na pole i wygenerowała więcej uśmiechniętych ikon.
"To się może przydać, bo teraz jeszcze raz wykonuję Wahadłowe Przywołanie! Moje potwory są gotowe, by wkroczyć do akcji!" Otworzył się portal, z którego wystrzeliły dwa strumienie światła. "Zapraszam ponownie, Asystopartnerze Bębnorylu i Asystopartnerze Bąblohauhau! Podkręć temperaturę z mojej ręki, Róznooki Wahadłowy Smoku!" Szary goryl z bębnami i buldog w pieluszce ze szczotką ponownie pojawili się na polu, tym razem w towarzystwie dużego, czerwonego smoka z czerwono-zielonymi oczami.
Asystopartner Bębnoryl ATK 1600 OBR 900 POZ: 5 PS: 2
Asystopartner Bąblohauhau ATK 2300 OBR 1000 POZ: 6 PS: 5
Różnooki Wahadłowy Smok ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7 PS: 4
"Co więcej, przywołuję Asystopartnerkę Atutową Wiedźmę!" Na polu Yuyi pojawiła się dwuwymiarowa młoda wiedźma trzymająca mała laskę z czaszką.
Asystopartnerka Atutowa Wiedźma ATK 100 OBR 100 POZ: 1 PS: 4
"Może jest jeszcze nowa w dziedzinie magii, ale poprzez poświęcenie jej mogę wzmocnić moją rękę o kartę "Fuzji" z mojej talii!" Dwuwymiarowa wiedźma rozpadła się. "Dodaję do mojej ręki Różnooką fuzję i od razu ją aktywuję, wykorzystując Różnookiego Wahadłowego Smoka i Bąblohauhau! Teraz, łącząc lojalność i czystość buldoga z dzikością czerwonego smoka, przejdę teraz do Fuzyjnego Przywołania! Spójrz w niebo i naciesz oczy Bestiookim Wahadłowym Smokiem!" Z Portalu Fuzji wyłoniła się bardziej dzika wersja Różnookiego Wahadłowego Smoka z beżową zbroją, ciemnoniebieskim futrem na szyi i na dużych rogach oraz z żółtą kulą na głowie. Smok zaryczał w pozycji ataku.
Bestiooki Wahadłowy Smok ATK 3000 OBR 2000 POZ: 8
"Bestiooki Wahadłowy Smok?" powtórzył Yuto. "Ale co on może..." sapnął, patrząc na Yuyę. "Nie mów mi… że chcesz przemówić Asterowi do rozumu przy użyciu Rozrywkowego Pojedynku!? Oszalałeś, Yuya!? Jest Naczelnym Dowódcą z Wymiaru Fuzji i widać, że nie jest fanem twojego ojca! Dlaczego myślisz, że tak po prostu wysłucha wszystkiego, co masz do powiedzenia!?"
"Nawet jeśli jest to lekkomyślne i nierozsądne… nadal muszę spróbować to zrobić." powiedział Yuya z determinacją. "Jeśli uda mi się porozumieć z Asterem, będę mógł zarówno zatrzymać Akademię Pojedynków, jak i dowiedzieć się informacji o moim ojcu. Dlatego… ruszę naprzód, walcząc po swojemu! Bestiooki Wahadłowy Smoku, atakuj HEROSA Przeznaczenia - Wiertłomrok! A skoro wdaje się w walkę, mój Bębnoryl podbije stawkę siły o 600 punktów!"
Bestiooki Wahadłowy Smok ATK 3000→3600
"Dalej! Płonąca Spiralna Burza!" Dziki smok uniósł głowę, po czym ją opuścił, wystrzeliwując strumień ognia.
"Będziesz się musiał bardziej postarać!" odpowiedział Aster. "Aktywuję Pułapkę, D-Tarczę! Przestawi mój Wiertłomrok na pozycję obronną! Co więcej, staje się jego Kartą Wyposażenia i dopóki jest z nią powiązany, Wiertłomrok nie może zostać zniszczony w walce!" Wokół Wiertłomroku pojawiła się półprzezroczysta bariera, osłaniając go przed płomieniami Bestiookiego.
"Więc miałeś już przygotowany środek zaradczy, co?" Yuya zmrużył oczy. "Myślę, że tego należy się spodziewać po Naczelnym Dowódcy. W takim razie Bębnoryl uderzy w dzwon twojego Sprintera!" Bębnoryl zaczął bić się w klatkę piersiową, wyzwalając falę dźwiękową, która zniszczyła Sprintera." Na tym kończę swoją turę. W tym momencie efekty Świata Uśmiechu i Bębnoryla wygasają, więc atak naszych potworów wraca do normy."
Bestiooki Wahadłowy Smok ATK 3600→3000
HEROS Przeznaczenia - Wiertłomrok ATK 1800→1600
"Moja kolej!" zadeklarował Aster. "Dobieram! W tej chwili aktywuję zdolność Sprintera z mojego Cmentarza! Jeśli dobrałem Kartę Potwora w Fazie Dobrania, a Sprinter jest na moim Cmentarzu, mogę jednorazowo ujawnić dobranego potwora i go Specjalnie Przywołać! Oto HEROS Przeznaczenia - Podżegacz Strachu!" Potwór odziany w brązowo-czarną zbroję i z armatą przyczepioną do prawego ramienia pojawił się.
HEROS Przeznaczenia - Podżegacz Strachu ATK 1000 OBR 1000 POZ: 4
"Skoro Fazę Dobrania mam z głowy, przejdę teraz do Fazy Głównej. W tym momencie dzięki zdolności Diamentowego Gościa mogę aktywować efekt Dobrania Przeznaczenia na moim Cmentarzu i dobra dwie karty!" Aster uśmiechnął się ironicznie na widok dobranych kart. "Ten twój Fuzyjny Potwór nie jest nawet w połowie zły, Yuya Sakaki. Pozwól jednak, że nauczę cię kunsztu prawdziwego Fuzyjnego Przywołania, tego używanego przez Akademię Pojedynków do miażdżenia wrogów! Aktywuję Kartę Zaklęcia, Polimeryzację, aby zjednoczyć Wiertłomrok z Podżegaczem Strachu!"
Oba potwory zaświeciły się i weszły do wielobarwnego Wiru Fuzji, podczas gdy Aster intonował. "Łącząc dreszczyk emocji, jaki ma wiertło, z czystym strachem emanującym ze zbroi, wyzwolę nowe, potężne zagrożenie! Fuzyjne Przywołanie! HEROS Przeznaczenia - Dystopia!" Z Wiru Fuzji wyłonił się potwór ubrany w niebiesko-złoty strój i z maską, na której była widoczna litera 'D'.
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 2800 OBR 2400 POZ: 8
"Kiedy pomyślnie przywołam tego HEROSA, mogę zadać ci obrażenia równe jednemu z potworów, których użyłem do Fuzyjnego Przywołania! Więc otrzymasz obrażenia równe mojemu Wiertłomroku." Duch Wiertłomroku wkroczył do ciała Dystopii, świecąc fioletową aurą. "Uderzająca Dłoń!" Dystopia wystrzeliła kulisty podmuch z dłoni w stronę Yuyi. Czerwono-zielonowłosy młodzieniec zacisnął zęby, kiedy kulisty podmuch trafił go.
Yuya Sakaki: 3200→1600 LP
"Następnie wyposażę Dystopię w Kartę Zaklęcia, D-Mściwe Ostrze!" Karta przedstawiała rycerski miecz pokryty fioletową krwią z symbolem 'D' na rękojeści. Wówczas w ręce Dystopii pojawił się miecz, którego ostrze zaświeciło się fioletowym światłem. "To podkręci siłę ataku Dystopii o 400 punktów!"
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 2800→3200
"Lecz to nie o zwiększone punkty ataku musisz się martwić, Yuya Sakaki, a o jego specjalną zdolność! Ponieważ jego punkty ataku uległy zmianie, Dystopia wyeliminuje jedną z twoich kart na polu! Dystopia, pokaż Bestiookiemu, kto jest dominującym panem Fuzji!" Dystopia wyciągnął dłoń do przodu i wessał w nią Bestiookiego.
"Ty chyba żartujesz…" Yuya wyglądał na zszokowanego.
"Nie, ja jestem poważny... poważny, że te śmieszne Rozrywkowe Pojedynkowanie jest niczym w porównaniu ze stylem Akademii Pojedynków!" wykrzyknął Aster. "Dystopia, zniszcz Bębnoryla! Dystopijne Zniszczenie!" Niebiesko-złoty potwór skoczył wysoko, unosząc miecz do góry.
"Jeszcze raz gram zdolnością Bębnoryla! Podwyższam jego atak o 600 punktów!" skontrował Yuya.
Asystopartner Bębnoryl ATK 1600→2200
"Weź mnie nie rozśmieszaj!" odparł arogancko Aster, kiedy Dystopia machnął ostrzem uderzył nim goryla, powodując eksplozję, która posłała Yuyę ponownie na ziemię.
Yuya Sakaki: 1600→600 LP
"Wspomnę też, że ilekroć Dystopia zniszczy twojego potwora, Mściwe Ostrzę będzie zwiększać jego punkty ataku o dodatkowe 400 punktów."
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 3200→3600
"Ustawiam zakrytą kartę. Twój ruch, Panie Rozrywka."
"Widzisz, jaki on jest." powiedział Yuto. "Pojedynkuje się, żeby cię zniszczyć, Yuya."
"Mogę... go zmienić." wydusił z siebie Yuya.
"Akademia Pojedynków to najgorsza z najgorszych. Z tymi palantami nie da się rozumować!"
"Może masz rację, ale może da się to zrobić!"
Determinacja Yuyi sprawiła, że Yuto sapnął ze zdziwienia. "To, że coś jest trudne, nie oznacza, że się poddajesz." Yuya jęknął z bólu, gdy wstał. Jego wzrok nawet na sekundę stał się niewyraźny. "Obiecałem Yukako, że przyniosę uśmiech na jego twarzy i słowa dotrzymam. Po prostu muszę się jeszcze bardziej postarać. Poza tym Aster może mieć wskazówkę, gdzie jest mój tata."
"Być może jest twoim jedynym tropem, ale spójrz na niego. Nie zamierza zdradzić tych informacji. Twoje Rozrywkowe Pojedynki nie sprawią, że w magiczny sposób stanie się twoim najlepszym przyjacielem." To spowodowało, że oczy Yuyi rozszerzyły się, gdy spojrzał na Yuto.
"Twój tata nie mógłby tego zrobić. Dlaczego myślisz, że tobie ci się uda? Bądźmy szczerzy. Tak, przyniesiemy pokój i uśmiech we wszystkich wymiarach — ale to dopiero po tym, jak wyeliminujemy wszystkich z Akademii Pojedynków, zaczynając od niego! Spójrz prawdzie w oczy, Yuya! Ten osobnik walczy tylko dla brudnej chwały Akademii i nie da się do niego dotrzeć, tak samo jak do Yukako, który od dekady nie mógł się szczerze uśmiechać podczas pojedynków i który postrzega pojedynki jako narzędzie do osiągnięcia celu!"
"Ale, Yuto..."
"Sam musisz zrozumieć, Yuya, że są granice, którzy nie da się przekroczyć. Jeśli nie jesteś gotowy na dokonanie trudnych wyborów, ja to zrobię!"
Zanim Yuya zdążył odpowiedzieć, nagle zgiął się wpół, gdy poczuł intensywny ból wydobywający się z jego klatki piersiowej. Kiedy to uczucie minęło, Yuya ponownie wstał, ale jego oczy miały teraz ten sam kolor co Yuto.
"Moja kolej!" oznajmił Yuya, a głos Yuto nakładał się na jego głos. "Aktywuję Kartę Zaklęcia, Pamięć Widmowych Rycerzy!" Karta przedstawiała widmo Widmowych Rycerzy Cichych Butów i Pradawnego Płaszcza na cmentarzu z pięcioma filarami wznoszącymi się ku nocnemu niebu. "Nie trzeba było niszczyć moich potworów, Aster, bo dzięki ich zniszczeniu mogę uzupełnić moją rękę do pięciu kart!" Zmrużył oczy po dobraniu kart. "Teraz dzięki Huśtawkobrze Skali 2 i Karcianej Gardnie Skali 8 wykonuję kolejne Wahadłowe Przywołanie!" Nad nim pojawił się portal, z którego wyłoniło się pięć strumieni światła. "Powróćcie, Bębnorylu, Bąblohauhau i Różnooki Wahadłowy Smoku! A także przyzywam z mojej ręki Asystopartnera Świetlikoluxa i Asystopartnera Linoskoczka!" Zniszczone wcześniej potwory Yuyi powróciły na pole ponownie w towarzystwie świetlika z żarówką zamiast odwłoka i potwora-klauna trzymającego w ręce pałkę z dwoma wagami i stojącego cienkim drucie.
Asystopartner Bębnoryl ATK 1600 OBR 900 POZ: 5 PS: 2
Asystopartner Bąblohauhau ATK 2300 OBR 1000 POZ: 6 PS: 5
Różnooki Wahadłowy Smok ATK 2500 OBR 2000 POZ: 7 PS: 4
Asystopartner Świetlikolux ATK 1200 OBR 1600 POZ: 4 PS: 5
Asystopartner Linoskoczek ATK 1500 OBR 900 POZ: 4
"Dobra, to się już robi irytujące…" mruknął Aster. "Mimo to, nawet jeśli udało ci się sprowadzić pięć potworów na raz, żaden z nich nie może się równać z Dystopią!"
"Nie bądź taki pewien." stwierdził Yuto/Yuya, kiedy Bębnoryl i Bąblohauhau skoczyli na przeciwległe wagi Linoskoczka, przez co ten zacisnął zęby z powodu dodatkowego ciężaru. "Raz na turę Linoskoczek pozwoli mi wybrać dwóch Asystopartnerów i zrównać poziom jednego z poziomem drugiego. Decyduję się zrównać poziom Bąblohauhau z poziomem Bębnoryla!"
Asystopartner Bąblohauhau POZ: 6→5
"A teraz nakładam Bębnoryla i Bąblohauhau poziomu 5, aby stworzyć Sieć Nałożenia!" Oba potwory weszły do spiralnej galaktyki, z której wystrzelił słup światła, a Yuto intonował przez Yuyę. "Niech płomienia tych, którzy polegli, wykują kosę, która wyda wyrok na tych, którzy odebrali im szczęśliwe życie! Przywołanie Xyz! Widmowi Rycerze Rdzawej Kosy!" Na polu Yuto/Yuyi pojawił się nowy potwór ubrany w znoszony czarny płaszcz. Miał na twarzy popękaną maskę, a w zabandażowanych ramionach trzymał długą kosę pokrytą rdzą, z której wystawały ostre szpony. Niebieskie płomienie otaczały jego dolną część, w miejscu, w którym powinny znajdować się jego nogi. Potwór machnął kosą w pozycji ataku, a wokół niego orbitowały dwa światła.
Widmowi Rycerze Rdzawej Kosy ATK 2600 OBR 1200 RANGA: 5 OU: 2
"Co więcej, nakładam Świetlikoluxa i Linoskoczka poziomu 4, aby stworzyć jeszcze raz Sieć Nałożenia! Skryty w cieniu i nieugięty w swoim celu, wzywam najniebezpieczniejszego ze smoków! Przywołanie Xyz! Smok Xyz Mrocznej Rebelii!" Czarno-fioletowy smok z żółtymi oczami i fioletowymi kulami umieszczonymi na sobie wylądował na polu Yuto/Yuyi, rycząc w pozycji ataku.
Smok Xyz Mrocznej Rebelii ATK 2500 OBR 2000 RANGA: 4 OU: 2
Mroczna Rebelia wydał z siebie wściekły ryk. Różnooki również zaczął głośno wyć w odpowiedzi, podczas gdy Yuya i Yuto poczuli ostry ból w klatce piersiowej przez krótki czas. Jednak to uczucie powoli osłabło, gdy Yuto ponownie skupił się na pojedynku, zdeterminowany, by wygrać i wyeliminować Astera.
"No proszę, dwa Przywołania Xyz w jednej turze..." Aster zmrużył oczy. "Jak miło, że w końcu walczysz na poważnie, Yuya."
"Przekonasz się, że niemądrze było ze mną zadzierać!" powiedział Yuto poprzez Yuyę. "Aktywuję specjalną zdolność Smoka Xyz Mrocznej Rebelii! Używając Jednostki Nałożenia, punkty ataku Dystopii zostają przecięte o połowę, a następnie Smok Xyz Mrocznej Rebelii zyskuje te punkty ataku! Wyładowanie Zdrady!"
Smok Xyz Mrocznej Rebelii OU: 2→1
Ruchome części skrzydeł Mrocznej Rebelii otworzyły się, uwalniając strumienie błyskawic, które związały Dystopię.
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 3600→1800
Smok Xyz Mrocznej Rebelii ATK 2500→4300
"Ty głupcze!" zaśmiał się Aster. "Zapomniałeś już o zdolności Dystopii?! Raz na turę, kiedy zmienia się jego atak, mogę zniszczyć kartę na twoim polu! Pożegnaj się ze swoim Smokiem Xyz!"
"Nie pozwolę ci!" krzyknął Yuto/Yuya. "Odłączam Jednostkę Nałożenia, aby aktywować efekt Rdzawej Kosy! Raz na turę, gdy potwór miałby zostać zniszczony w walce lub przez efekt karty, mogę zanegować jego zniszczenie! Duch Przekaźnika!" Wojownik machnął kosą, niszcząc jedno orbitujące światło.
Widmowi Rycerze Rdzawej Kosy OU: 2→1
Ciemna aura wypłynęła z kosy Rdzawej Kosy, otaczając Mroczną Rebelię i uniemożliwiając jej absorpcję przez tunel aerodynamiczny Dystopii.
"A żeby cię..." warknął Aster. "Więc dlatego przyzwałeś ich obu razem, co? Wszystko po to, aby zapobiec wpływowi Dystopii na twoje potwory, podczas gdy twój smok obniży jego atak."
"Co więcej, gdy ta zdolność zostanie aktywowana, do końca tej tury Rdzawa Kosa zyskuje połowę oryginalnego ataku Mrocznej Rebelii!"
Widmowi Rycerze Rdzawej Kosy ATK 2600→3850
"Używam drugiej Jednostki Nałożenia Smoka Xyz, żeby zrobić to jeszcze raz! Wyładowanie Zdrady!" Mroczna Rebelia ponownie paszczą wchłonęła orbitujące światło i wypuściła swoje macki błyskawic, zmuszając Dystopię do uklęknięcia.
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 1800→900
Smok Xyz Mrocznej Rebelii OU: 1→0 ATK 4300→5200
"Czas na atak!" krzyknęli razem Yuya i Yuto. "Smoku Xyz Mrocznej Rebelii, rozpraw się z Dystopią! Rozdzierająca Szarża Żuchwy!"
"Nie tak szybko! Gram Pułapką, D - Duszą!" skontrował Aster, wskazując na swoje pole. "Usuwając Sprintera z mojego Cmentarza, pozwoli mi przekazać jego atak Dystopii!" Wojownik w niebiesko-złotym stroju wydał z siebie bitewny ryk.
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 900→3000
Smok Xyz uderzył Dystopię swoimi kłami, odrzucając zarówno jego, jak i Astera, do tyłu.
Aster Phoenix: 4000→1800 LP
"Co jest?" zapytał Yuto/Yuya, widząc, że Dystopia wciąż jest na polu. "Dlaczego twój potwór nie został zniszczony?"
"To drugi efekt Mściwego Ostrza." wyjaśnił Aster, otrzepując się. "Jeśli wyposażony Potwór miałby zostać zniszczony w bitwie, mogę zapobiec jego zniszczeniu do końca tej tury. Jednakże Mściwe Ostrze ulegnie zniszczeniu pod koniec tury, w której aktywowałem ten efekt."
"W takim przypadku, ponieważ otrzymałeś obrażenia, aktywuje się Wahadłowy Efekt Huśtawkobry, zmuszając cię do wysłania wierzchniej karty ze swojej talii na Cmentarz." Następnie Yuto/Yuya wskazał na Dystopię. "Teraz, Rdzawa Koso! Atakuj Dystopię! Żniwo Widma!""
Rdzawa Kosa machnęła kosą, generując falę uderzeniową, która zdmuchnęła dużą ilość gruzu otaczającego dwóch graczy, lecz Dystopia dalej pozostała na polu.
Aster Phoenix: 1800→950 LP
"Teraz ty, Różnooki Wahadłowy Smoku!" rozkazał Yuto/Yuya swojemu smokowi, wskakując na grzbiet Mrocznej Rebelii, wykorzystując go jako oparcie, aby wskoczyć na jedną z platform i zabrać z niej Kartę Akcji. "Ponadto aktywuję Zaklęcie Akcji, Dziewiątą Siłę!" Karta przedstawiała sylwetkę postaci wykonującą salto nad dziewięciowarstwowym murem. "Do końca tury Róznooki zyskuje 900 punktów ataku!"
Różnooki Wahadłowy Smok ATK 2500→3400
"Dalej, Różnooki! Atakuj Uderzeniem Spiralnego Płomienia!" Smok wystrzelił w stronę HEROSA Przeznaczenia czerwony ogień. "A ponieważ Dystopia jest powyżej poziomu 5, obrażenia bitewne są podwojone! Siła Reakcji!" Strumień przybrał na sile, gdy uderzył w Dystopię, wysyłając Astera na wystający kawałek ściany.
Aster Phoenix: 950→150 LP
"Ustawiam dwie karty i kończę turę." powiedzieli razem Yuya i Yuto. "W tym momencie twoje Mściwe Ostrze zostaje zniszczone, a efekty moich potworów kończą się, przywracając atak wszystkich do normalnego stanu."
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 3000→2800
Smok Xyz Mrocznej Rebelii ATK 5200→2500
Różnooki Wahadłowy Smok ATK 3400→2500
Widmowi Rycerze Rdzawej Kosy ATK 3850→2600
"Nhh..." Yuya lekko sapnął, potrząsając głową. Kiedy otworzył oczy, powróciły one do normalnego koloru. "Rety..."
"…widać, że ktoś tu jest hipokrytą, Yuya." mruknął Aster, uśmiechając się szeroko, ku zaskoczeniu Yuyi i Yuto. "Twierdzisz, że pojedynki powinny być dla uśmiechu, a swoim ofensywnym szturmem pokazałeś, że jednak używasz pojedynkowania jako broni. A tym samym udowadniasz, że styl walki Akademii Pojedynków dominuje nad żałosnym idealizmem Rozrywkowych Pojedynków!"
"Mylisz się!" krzyknął Yuya. "Pojedynki nie są narzędziem, które ma na celu przynoszenie smutku innym! Pojedynki jednoczą ludzi, pozwalając ich duszom komunikować się ze sobą poprzez wymianę słów! A kiedy Gracze łączą się ze sobą, mogą wyciągnąć prawdziwy potencjał z pojedynków i sprawić, że wszyscy, którzy ich obserwują, uśmiechali się z głębi serca! To ideał, w który ja i mój ojciec wierzymy!"
"Wygląda na to, że nadal zamierzasz opowiadać bzdury." powiedział Aster zjadliwym tonem. "W takim razie nauczę cię, że ideały, które tak cenisz, znaczą mniej niż nic w obliczu przytłaczającej mocy! Moja kolej! Dobieram! Aktywuję Kartę Zaklęcia, Kartę Upadku! Dobieram karty, dopóki nie będę mieć ich pięć w ręce, ale podczas mojej piątej Fazy Gotowości muszę odrzucić całą rękę. Następnie gram kolejnym Zaklęciem, Dzbanem Chciwości, aby dobrać dwie kolejne karty z mojej talii." Na twarzy Astera pojawił się szeroki uśmiech. "Teraz przywołuję HEROSA Przeznaczenia - Czuwającego!" Na polu Astera pojawił się potwór ubrany w czarne ubranie z wystającą z pleców peleryną, który nosił białą maskę i trzymał w rękach dwa długie noże, które na ostrzach miały symbol feniksa.
HEROS Przeznaczenia - Czuwający ATK 600 OBR 500 POZ: 2
"Czuwający teraz pozwoli mi przeprowadzić Fuzyjne Przywołanie z Lordem Zagłady w mojej ręce bez konieczności Polimeryzacji czy innej karty powiązanej z Fuzją!" Wir Fuzji pojawił się za Asterem i wciągnął Czuwającego oraz potwora z białą głową, podartą peleryną i ogromnymi szponiastymi rękami. "Niech zemsta Czuwającego zmiesza się z rękami czasu Lorda Zagłady, aby stworzyć żołnierza, którego imię samo w sobie wzbudza strach! Fuzyjne Przywołanie! Oto HEROS Przeznaczenia - Zagrożenie!" Z Wiru Fuzji wyłonił się niebieski potwór z kilkoma kolcami wystającymi z jego ciała, który miał twarz demona i pelerynę wystającą z pleców. Wylądował obok Dystopii w pozycji ataku.
HEROS Przeznaczenia - Zagrożenie ATK 2000 OBR 2600 POZ: 6
"Co więcej, aktywuję Kartę Zaklęcia, D-Szok!" oznajmił Aster, ujawniając kartę, która przedstawiała HEROSÓW Przeznaczenia - Lorda Zagłady, Kapitana Wytrwałości i Wiertłomrok, generujących razem energię elektryczną, wywołując burzę. "Dzięki temu efektowi, jeśli kontroluję HEROSA Przeznaczenia, mogę zanegować efekty wszystkich kontrolowanych przez ciebie potworów aż do Fazy Końcowej!"
"Teraz nie możesz użyć Rdzawej Kosy, aby ochronić jednego z naszych potworów przed zniszczeniem, Yuya." zauważył Yuto. "Próbuje nas stale wpędzić w róg, zanim nas wykończy…"
"Następnie gram zdolnością Zagrożenia. Wysyłając HEROSA Przeznaczenia - Podwójnego Gościa z mojej ręki na Cmentarz, mogę wysłać HEROSA Przeznaczenia - Zmarłego z mojej talii na Cmentarz, aby do końca tury moi HEROSI Przeznaczenia zyskali 200 za każdego, który jest na moim Cmentarzu. Ponieważ znajduje się tam już sześć HEROSÓW, Dystopia i Zagrożenie zyskują po 1200 punktów ataku każdy!" Nad obydwoma Fuzyjnymi Potworami pojawiło się sześciu HEROSÓW Przeznaczenia, wśród których znaleźli się jeszcze mężczyzna w czarnym garniturze i kapeluszu oraz mężczyzna owinięty w bandaże i w lawendowym garniturze.
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 2800→4000
HEROS Przeznaczenia - Zagrożenie ATK 2000→3200
"Atak Dystopii ponownie wzrosły…" mruknął Yuya. "Więc to znaczy…"
"Dokładnie." uśmiechnął się Aster. "Po zmianie ataku Dystopia zniszczy kolejną z twoich kart. Tym razem zniszczę twoją Rdzawą Kosę!" Yuto zacisnął zęby, kiedy Dystopia wyciągnął dłoń i wessał do niej potwora z popękaną maską i kosą. "To koniec! Dystopia, zlikwiduj Różnookiego Wahadłowego Smoka! Dystopijne Zniszczenie!"
"To jeszcze nie koniec, Aster! Moja Pułapka, Wytrwałość Widmowych Rycerzy, ma inne zdanie!" skontrował Yuya. Karta przedstawiała Widmowych Rycerzy Przeklętego Oszczepu przyjmujący na siebie cios Obeliska Dręczyciela, chroniąc Hiitę, Czarodziejkę Ognia, i Wynn, Czarodziejkę Wiatru. "Nieważne, czy mam Widmowych Rycerzy na polu czy na Cmentarzu, ich obecność w tych miejscach pozwoli mi zapłacić połowę moich punktów życia, aby ochronić resztę!"
Yuya Sakaki: 600→300 LP
Dystopia uderzył prosto w pierś Różnookiego, wywołując eksplozję.
"Jesteś jeszcze bardziej irytujący od twojego ojca..." mruknął Aster, zwężając oczy; wyglądał na zirytowanego. "Ale twoje potwory nie uciekną tak łatwo! Wypędzam HEROSA Przeznaczenia - Czuwającego z mojego Cmentarza, aby aktywować jego specjalną zdolność! Skoro Dystopia zrobił porządek z twoim Różnookim, efekt Czuwającego dodatkowo skazuje twojego potwora na wygnanie!"
Yuya zacisnął zęby; teraz nie będzie mógł przywoływać swojego atutowego potwora.
"Teraz przyszła kolej na Smoka Xyz! HEROSIE Przeznaczenia - Zagrożenie, unicestwij tą plugawą Exceedianową bestię! Niebezpieczny Grom!" Wojownik w pelerynie uniósł wysoko rękę, a z nieba w nią trafił czarny piorun, ładując go mroczną energią.
"Smok Xyz również nigdzie się nie wybiera! Naprzód, Skrzydle Widmowych Rycerzy!" odpowiedział Yuya, wskazując na pole. "Ta Karta Pułapka ochroni Mroczną Rebelię przed zniszczeniem, a także podniesie jego atak o 500 punktów!"
Smok Xyz Mrocznej Rebelii ATK 2500→3000
Aster zacisnął zęby, kiedy Zagrożenie wystrzelił grom ciemnej energii w stronę smoka, który tylko od niechcenia machnął skrzydłami, rozpraszając atak. "No i co z tego? Skoro twój potwór nie został zniszczony, mogę aktywować ostatni efekt D-Szoku z Cmentarza! Usuwając go, mogę pozbawić twojego smoka połowy jego punktów ataku!"
"Co?" sapnął Yuya, kiedy czarno-fioletowy smok ryknął z frustracji.
Smok Xyz Mrocznej Rebelii ATK 3000→1500
"To na razie wszystko z mojej strony. A skoro jesteśmy przy Fazie Końcowej, punkty ataku Dystopii i Zagrożenia wracają do normy."
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 4000→2800
HEROS Przeznaczenia - Zagrożenie ATK 3200→2000
"Być może zdołałeś się znowu wywinąć, ale dopóki mam po swojej stronie HEROSÓW Przeznaczenia, to tylko kwestia czasu!" oznajmił arogancko Aster. "Kombinacja zwiększenia ataku Zagrożenia i zdolności Dystopii będzie dalej i dalej bombardować twoje punkty życia!"
Yuya zacisnął zęby. Miał nadzieję, że zapyta przeciwnika o ojca, kiedy zorientuje się, że go zna, ale jak dotąd nie poczynił żadnych postępów. I-
"Założę się, że w ten sposób pokonał wszystkich moich przyjaciół…" Yuya sapnął, gdy pojawił się Yuto. "...powoli uszczuplając ich punkty życia, aby przedłużyć ich tortury!"
"Yuto…"
"Ucieczka do twojego wymiaru była największym błędem, jaki kiedykolwiek popełniłem, Yuya. Gdybym został tutaj, w mieście Heartland, mógłbym ocalić wszystkich. To moja wina!"
"Yuto, to nieprawda!" powiedział Yuya, panikując.
*BA-BUMP*
Yuya sapnął i zamknął oczy, gdy ból przeszył jego klatkę piersiową. Kiedy jego oczy się otworzyły, zrobiły się szare.
"Czas zapłaty!" rzucił Yuto/Yuya, dobierając kartę. "Aktywuję... Wystrzał Podnoszącej Rangę Magii Widmowych Rycerzy! Używam jej i Smoka Xyz Mrocznej Rebelii, aby Exceedowo Przywołać potwora o rangę wyższą!" Czarna mgła pokryła Smoka Xyz, gdy jego ciało skrystalizowało się w czarną, szklaną skorupę.
"Smoku z ponurej, czarnej jamy!" intonował Yuya.
"Srogi, nieustraszony, zaciekły wojowniku!" kontynuował Yuto.
"Powstań i zapanuj nad niebem!" dokończył Yuya.
"Naprzód, Wzmocniona Exceedowa Ewolucjo!" powiedział Yuto/Yuya, kiedy pojawił się słup energii, a na skrystalizowanym smoku pojawiły się pomarańczowe pęknięcia. "Powstań, Smoku Xyz Mrocznego Requiemu!" Czarna, szklana skorupa pękła, odsłaniając w pozycji ataku czarno-fioletowego smoka, który teraz miał jeszcze turkusowy kolor na nogach i wewnętrznych częściach większych skrzydeł. Cały był pokryty szarą zbroją przypominającą kości, ostrza na przedramionach były wysunięte do przodu, a jego ogon był zakończony dwoma kolczastymi ostrzami. Smok z siebie ryk, podczas gdy wokół niego orbitowały dwa światła.
Smok Xyz Mrocznego Requiemu ATK 3000 OBR 2500 RANGA: 5 OU: 1
"Podnosząca Rangę Magia?" powtórzył Aster ze zdziwieniem.
"Dokładnie. Ponieważ użyłem efektu Wystrzału na Mrocznej Rebelii, staje się on dodatkową Jednostką Nałożenia dla Mrocznego Requiemu!"
Smok Xyz Mrocznego Requiemu OU: 1→2
"Teraz, używając jednej Jednostki, Smok Xyz Mrocznego Requiemu pochłonie wszystkie punkty ataku twojej Dystopii! Requiemowa Odpłata!" Kule na skrzydłach Mrocznego Requiemu zaświeciły i zamieniły się w czarne dziury. Następnie wystrzeliły z nich strumienie ciemności, które uderzyły w Dystopię i związały go, gdy zniknęły jego punkty ataku.
HEROS Przeznaczenia - Dystopia ATK 2800→0
Smok Xyz Mrocznego Requiemu OU: 2→1 ATK 3000→5800
"I jeszcze raz okazujesz wielką głupotę! Kiedy zmieniają się punkty ataku Dystopii, aktywuje się jej specjalna zdolność i niszczy twojego smoka!" odgroził Aster, kiedy dziura w brzuchu Dystopii otworzyła się i zaczęła wciągać Mroczny Requiem.
"Korzystam z drugiej Jednostki Nałożenia, aby aktywować inną specjalną zdolność Smoka Xyz Mrocznego Requiemu!" odpowiedział Yuto/Yuya.
Smok Xyz Mrocznego Requiemu OU: 1→0
"Nie tylko mogę przywołać Smoka Xyz Mrocznej Rebelii z mojego Cmentarza, ale także specjalna zdolność Dystopii już nie istnieje!" Mroczna Rebelia powrócił na pole tuż przed Mrocznym Requiemem, blokując Dystopię przed wciągnięciem jej wyewoluowanej formy do brzucha.
Smok Xyz Mrocznej Rebelii ATK 2500 OBR 2000 RANGA: 4 OU: 0
"Nie mogę w to uwierzyć! To niesłychane! Zapłacisz!" przeklął Aster.
"Nie, nie zrobię tego! Smoku Xyz Mrocznego Requiemu, zaatakuj Dystopię!" Smok Xyz zaryczał, lecąc wysoko. Gdy wzniósł się wystarczająco wysoko, rozłożył skrzydła, a pomiędzy palcami skrzydeł zmaterializowały się witrażowe membrany. Jego witrażowe skrzydła lśniły w świetle, jakby zapewniały wieczny odpoczynek.
"Wykończ go!" zadeklarował Yuto/Yuya. "Mroczne Zniszczenie!" Mroczny Requiem poleciał w dół z dużą prędkością, a jego żuchwa z ostrzem zalśniła.
"Tch!" Aster pobiegł do tyłu i podniósł Kartę Akcji. Spojrzał na to i zmrużył oczy. To była Karta Akcji, Cud. "To nie pomoże…" pomyślał Aster, odrzucając Kartę Akcji. Potem spojrzał na Kartę Potwora, którą miał w swojej ręce. "Lepsze to, niż przegrać sam." Spojrzał na swojego przeciwnika. "Wysyłam HEROSA Przeznaczenia - Dynataga z mojej ręki na Cmentarz, aby aktywować jego specjalną zdolność! Ponieważ mam mniej punktów życia niż ty, nie otrzymuję obrażeń od twojego ataku. Zamiast tego oboje otrzymujemy 1000 punktów obrażeń!"
"NIE!" sapnął Yuto/Yuya. W miejscu kontaktu Dystopii i Mrocznego Requiemu nastąpiła potężna eksplozja, posyłając Astera na kolano i powalając Yuto/Yuyę na zrujnowaną ścianę, która się na niego zawaliła.
Yuya Sakaki: 300→0 LP
Aster Phoenix: 150→0 LP
Kilkanaście minut wcześniej...
Uwięziony przez Kotwicę Pojedynkową, Yukako był zmuszony podążać za swoim porywaczem w obszar nieco dalej od budynku Oddziału Pik. Po upewnieniu się, że są wystarczająco daleko, osobnik dezaktywował Kotwicę, uwalniając Yukako.
"No, wreszcie!" odetchnął z ulgą Ai, łypiąc wzrokiem na porywacza. "Ty, płaszczyk! Skoro uznałeś, że warto pójść gdzieś indziej, żeby nas rozwalić, było poprosić!"
"Przepraszam za brutalne traktowanie, ale jak coś Naczelny Dowódca zrobi, to nie da się od tego odciągnąć." odpowiedział osobnik, patrząc na Yukako. "Nie jestem pewien dlaczego, ale wydaje się, że ma obsesję na punkcie Yusho Sakakiego, więc nie mógł się powstrzymać, gdy usłyszał jego imię. Obsesja z zemstą to jedną, ale żeby pozwolić, żeby emocje wzięły górę nad rozsądkiem? Powiedzcie, czy to postawa godna przywódcy?"
Yukako zmrużył oczy. Jego porywacz nie mylił się; przywódca musiał być cierpliwy i trzymać emocje na wodzy, nawet w obliczu zemsty. Niemniej jednak Yukako był zaskoczony, że Fuzjonit z Akademii Pojedynków to wiedział.
"Pozwól, że teraz zadam ci dość nietypowe pytanie: jesteś Śmiercią czy Głupcem?"
Yukako i Ai zamrugali; to nie było pytanie, jakie kiedykolwiek zadano. "Chciałbym myśleć, że nie jestem żadnym z nich."
"Rozumiem. Widzisz, jeden z naszych towarzyszy tutaj specjalizuje się w przepowiadaniu przyszłości, wykorzystując talię kart Tarota." rzekł mężczyzna w płaszczu. "Był przekonany, że jego przyjaciel, ten z obsesją na punkcie Yusho, będzie mieć kłopotliwe spotkanie. A co do mnie, przepowiedział mi napotkanie osoby, która podobno posiada tajemniczą moc."
"Eee... czemu zawsze musimy trafiać na takich pomyleńców?" zapytał się Ai.
Yukako lekko wzruszył ramionami. "Kim jesteś?" zapytał w końcu.
"Ach, no tak. Gdzie moje maniery." odpowiedział osobnik, zrzucając płaszcz i odsłaniając swoje rysy. Był muskularnym młodym mężczyzną w okularach, z rudymi włosami sterczącymi ku górze i szaro-żółtymi oczami. Miał na sobie jasnobrązowy garnitur wojskowy bez rękawów, z czerwoną szarfą wokół talii i bandażami na nadgarstkach. Na twarzy miał okulary, a na jego lewym ramieniu przyczepiony był brązowo-złoty Pojedynkowy Dysk w kształcie tarczy.
"Nazywam się Adrian Gecko, absolwent Akademii Pojedynków z Wymiaru Fuzji oraz jeden z generałów Liderusa, przysłany do Wymiaru Xyz w celu sprawdzenia postępów Projektu Arc." przedstawił się Adrian. "Nie musicie się przedstawiać, bo wcześniej już was rozpoznałem. Wasza dwójka ma całkiem wyjątkową kartotekę w bazie danych Akademii. Gracz z Wymiaru Łącznika znany też jako "Demoniczny Gracz" i "Zi-O", oraz sztuczna inteligencja i forma życia w jednym, zwana Ignisem."
"No proszę, jak uprzejmy." odparł Ai z sarkazmem. "Ale tak dla aktualizacji, nazywam się Ai. Ignis to po prostu nazwa mojego gatunku."
"Oczywiście, na pewno to zapamiętam." odpowiedział łagodnie Adrian, poprawiając okulary. "A jeśli chodzi o mojego nadgorliwego towarzysza, to nazywa się Aster Phoenix, również absolwent Akademii Pojedynków oraz Naczelny Dowódca Sił Okupacyjnych Heartland. Miał nadzorować progres przejęcia Wymiaru Xyz, ale... pewna osoba chyba zamydliła mu oczy."
"Stary, pan Sakaki z pewnością ma wrogów na wysokich stanowiskach…" westchnął Ai, patrząc na swojego partnera. Uniósł brew, kiedy zauważył na twarzy Yukako wyraz zamyślenia. "Hej, ziemia do Yukako! Słyszysz mnie?"
"… wyglądasz dziwnie znajomo." odpowiedział Yukako, nie spuszczając Gecko z oczu. "Nie spotkaliśmy się już?"
"Nie sądzę, że mieliśmy przyjemność spotkać się w przeszłości, mój obecny adwersarzu." powiedział Adrian, aktywując swój Pojedynkowy Dysk, który wygenerował czarno-żółte ostrze. W przeciwieństwie do reszty Dysków żołnierzy z Akademii, ten generował ostrze przypominające bułat. "W każdym razie uważam, że wystarczy tej pogawędki. Widzę w twoich oczach, że jesteś równie poważny i masz doświadczenie. Jako generał rozwiązujący problem logiką, a nie lekkomyślnością, szanuję siłę swojego przeciwnika... ale to nie zmienia faktu, że ty i reszta Lansjerów bruździcie w naszych planach. Ale nie martwcie się; przynajmniej padniecie jako pierwsze osoby, które zmierzyły się z moją skompletowaną talią Pieczęci."
"Ten koleś ma gadane. Myślisz, że płacą mu ze 20 jenów za każde złożone zdanie na godzinę?"
"Raczej wątpię, by na to odpowiedział." oznajmił Yukako na pytanie Ignisa. Jego myśli dalej błądziły wokół jego przeciwnika. Miał dziwne uczucie, że już raz go spotkał. Ale gdzie i kiedy? Z pewnością mogłoby mieć to znaczenie... ale w tej chwili liczyło się przetrwanie. Najpierw trzeba pokonać Adriana Gecko, a później wydusi z niego informację. Yukako zmrużył oczy, aktywując swój Pojedynkowy Dysk.
"[Aktywacja Zaklęcia Pola, Crossover.]"
"Pojedynek!"
Yukako Kogami: 4000 LP
Adrian Gecko: 4000 LP
"Aktywacja programu. Obejście Zasady Nadrzędnej."
Adrian zmrużył oczy, słysząc to zdanie, lecz pozwolił sobie na mały uśmieszek. "Moja talia raczej rzadko dysponuje mocą Extra Talii. Pozwolisz jednak, że zacznę?"
Yukako skinął głową, ale i tak czuł niepokój. "Przeciwnik z Wymiaru Fuzji i talia, która nie wykorzystuje Extra Talię? Co więcej, wspomniał on o skompletowanej talii Pieczęci. A skoro jest też generałem, to raczej łatwo nie będzie."
"Rozumiem, że cisza znaczy, że się zgadzasz." zauważył Adrian. "W takim razie na początek przywołuję Wirowego Żołnierza w pozycji ataku." Na polu Adriana pojawił się mały robot z wachlarzem zamiast głowy.
Wirowy Żołnierz ATK 0 OBR 600 POZ: 3
"Raz na turę efekt Wirowego Żołnierza pozwala mi wtasować dwie karty z mojej ręki, a potem dobrać dwie nowe." stwierdził Adrian. "Następnie przejdę do Karty Zaklęcia, Zebrania Braci." Karta przedstawiała Żółtego, Czarnego i Zielonego Ojamę siedzących przy okrągłym stole. "Muszę zapłacić 1000 punktów życia, aby przywołać dwa potwory o tej samej nazwie, co mój Wirowy Żołnierz. W zamian moja Faza Bitewna zostanie pominięta. Przywitaj się z dwoma Wirowymi Żołnierzami." Dwa kolejne roboty, identyczne z pierwszym, pojawiły się na polu Adriana w pozycji, uwalniając wyładowanie elektryczne ze swoich ciał, które uderzyło generała Akademii i spowodowało, że się skrzywił.
Wirowy Żołnierz ATK 0 OBR 600 POZ: 3 x 2
Adrian Gecko: 4000→3000 LP
"Daleko jeszcze do końca. Gram Kartą Zaklęcia, Ofiarnością Faraona." Karta przedstawiała masywną brązową rękę sięgającą ku słońcu. "Niszczy wszystkie potwory, jakie kontroluję, a potem podnosi moje punkty życia o 200 pomnożone przez sumę poziomów zniszczonych potworów."
"Co?" jęknął Ai.
Yukako zmrużył oczy, kiedy czerwona aura otoczyła trzech Wirowych Żołnierzy, niszcząc je i przenosząc ich esencję do Adriana.
Adrian Gecko: 3000→4800 LP
"A ponieważ Wirowy Żołnierz został zniszczony, mogę dobrać kartę. W tym przypadku aż trzy karty, dzięki zniszczeniu trzech żołnierzy." Adrian uśmiechnął się, dobierając trzy karty. Na koniec kładę dwie karty zakryte i kończę swoją turę."
"Jak na kogoś, kto tytułuje się generałem, to dość marne zagranie." zauważył Ai. "Tylko dwie zakryte karty i żadnych potworów."
"Co on planuje?" zastanawiał się Yukako, sprawdzając swoją rękę. "Ai ma rację; tylko dwie karty, które mogą być czymkolwiek, ale nie ma żadnych potworów. Ta tura bardziej miała podłoże wzmacniające rękę. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to w jakiś sposób ważne…"
"Widzę to w twoich oczach." powiedział nagle Adrian, zaskakując Yukako. "Twój umysł pracuje na najwyższych obrotach, próbując rozgryźć moją strategię. Możesz być pewien, że wszystko zostanie ci ujawnione w odpowiednim czasie. A co do tego, czy będziesz miał siłę, aby przeciwstawić się temu, co nadejdzie dalej… to pozostawiam twojej wyobraźni."
"Jest duże prawdopodobieństwo, że jego strategia skupia się na zebraniu odpowiednich kart. Ale nie atakując go tylko przeciągnę walkę." pomyślał Yukako, patrząc na karty. "No trudno, trzeba będzie zaatakować." Spojrzał na swojego przeciwnika. "Dobieram! Odrzucając Ożywiacz Stosu poziomu 2, mogę Specjalnie Przywołać Bitżołnierza!" Humanoidalna biało-żółta maszyna uzbrojona w lancę i tarczę energetyczną pojawiła się w pozycji ataku.
Bitżołnierz ATK 1500 OBR 2000 POZ: 4
"Następnie przywołuję Debugującą Pannę!" Na polu pojawiła się humanoidalna maszyna o różowej skórze i skorupie biedronki na plecach.
Debugująca Panna ATK 1700 OBR 1400 POZ: 4
"Kiedy Panna zostanie przywołana, mogę dodać Cybersa poziomu 3 z talii do mojej ręki. Dodaję do mojej ręki Mikro Koder."
Oczy Adriana zwęziły się. "Cyberse, co? Tak jak w raporcie…"
"Teraz mogę użyć Mikro Kodera z mojej ręki jako materiału do Łącznikowego Przywołania Kodującego Szyfranta! Pora stworzyć mój obwód!" Adrian zamrugał, widząc kwadratowy portal, który pojawił się w powietrzu. "Warunki przywołania to dwa Efektowe Potwory. Ustawiam Bitżołnierza i Mikro Kodera z mojej ręki na Strzałach Łącznika!" Na chwilę pojawił się przed nim humanoid w szarej zbroi ze sztyletem w prawej ręce i wraz z Bitżołnierzem wszedł w górną i dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia, Kodujący Szyfrant!" Z portalu po lewej stronie Extra Strefy Potworów wyłonił się wojownik w szarej zbroi, machający wyciągniętym pałaszem.
Kodujący Szyfrant ATK 1300 LINK-2 ↑↓
"Więc tak wygląda Łącznikowe Przywołanie..." mruknął Adrian.
"Ponieważ Mikro Koder został użyty do przywołania Kodującego Szyfranta, mogę dodać do ręki kartę "Cynet" z mojej talii. Dodaję Optymizację Cynet, którą natychmiast aktywuję!"
"Ta karta pozwala nam na dodatkowe Zwyczajne Przywołanie potwora Cyberse!" dodał Ai. "Jak ten oto Gadżet Cyberse!" Pojawiła się humanoidalna biała maszyna.
Gadżet Cyberse ATK 1400 OBR 300 POZ: 4
"Po przywołaniu Gadżet Cyberse przywróci na moje pole Cybersa poziomu 2 lub niższego z mojego Cmentarza! Przybywaj, Ożywiaczu Stosu!" kontynuował Yukako, kiedy w pozycji obrony pojawiła się mała biała maszyna z dwoma szponiastymi rękami i dyskami w głowie.
Ożywiacz Stosu ATK 100 OBR 600 POZ: 2
"Teraz ponownie tworzę mój obwód! Warunki przywołania to dwa potwory Cyberse. ustawiam Gadżet Cyberse i Ożywiacza Stosu na Strzałach Łącznika!" Potwory weszły w lewą i prawą strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik drugiego stopnia, Kodujący Szyfrant Odwrócony!" Z portalu wyłonił się kolejny humanoid w szarej zbroi, ale ten dzierżył lancę i został wezwany na dolną Strzałę Łącznika Kodującego Szyfranta.
Kodujący Szyfrant Odwrócony ATK 1300 LINK-2 ←→
"Kiedy Kodujący Szyfrant wskazuje na potwora, zyskuje on 500 punktów ataku."
Kodujący Szyfrant ATK 1300→1800
"Następnie aktywuję zdolność Gadżetu Cyberse! Ponieważ został wysłany z pola na Cmentarz, mogę przywołać Symbol Gadżetu. A ponieważ do Łącznikowego Przywołania użyłem Ożywiacza Stosu, mogę przywołać Cybersa, który wraz z nim brał udział w Łącznikowym Przywołaniu. Gadżecie Cyberse, witaj z powrotem!" Gadżet Cyberse pojawił się ponownie w pozycji obronnej, obok małej białej maszyny z czerwonymi zębami po bokach, również w pozycji obronnej.
Symbol Gadżetu ATK 0 OBR 0 POZ: 2
Gadżet Cyberse ATK 1400 OBR 300 POZ: 4
"A kiedy Kodujący Szyfrant Odwrócony zostaje Łącznikowo Przywołany, mogę przywołać z mojej ręki Cybersa obok jego Łącznika. Przywołuję Czarownika Cyberse!" Mężczyzna w szaro-czarnych szatach pojawił się na lewej Strzale Łącznika Kodującego Szyfranta Odwróconego w pozycji ataku, z krótką różdżką w lewej dłoni.
Czarownik Cyberse ATK 1800 OBR 800 POZ: 4
"Jego talia zawiera naprawdę wysoką synergię i siłę wyszukiwania," pomyślał Adrian. "Byłoby problemem, gdyby zdołał przywołać sporą armię tych potworów."
"A teraz jeszcze raz tworzę obwód! Teraz potrzebuję co najmniej dwóch Efektowych Potworów. Ustawiam Gadżet Cyberse i Kodującego Szyfranta Odwróconego drugiego stopnia na Strzałach Łącznika!" Potwory weszły w górną, dolną i prawą strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Transkodujący Szyfrant!" Humanoid w pomarańczowej zbroi wyłonił się z portalu na dolnej Strzale Łącznika Kodującego Szyfranta.
Transkodujący Szyfrant ATK 2300 LINK-3 ↑↓→
"Dopóki Transkodujący Szyfrant jest współ-połączony z Kodującym Szyfrantem, on i potwory współ-połączone z nim zyskują 500 punktów ataku i nie mogą być celem efektów twoich kart."
Kodujący Szyfrant ATK 1800→2300
Transkodujący Szyfrant ATK 2300→2800
"Współ-połączone?" powtórzył Adrian. Spojrzał na swój Pojedynkowy Dysk. "Więc, jeśli te Strzały Łącznika wskazują na siebie, jest to określane mianem współ-połączenia..."
"Gram specjalną zdolnością Transkodującego Szyfranta! Raz na turę mogę Specjalnie Przywołać Łącznikowego Potwora Cyberse obok Łącznika Transkodującego Szyfranta! Powstań ponownie, Kodujący Szyfrancie Odwrócony!" Humanoid w szarej zbroi pojawił się ponownie przy prawej Strzale Łącznika Transkodującego Szyfranta.
Kodujący Szyfrant Odwrócony ATK 1300→1800 LINK-2 ←→
"I jeszcze raz tworzę mój obwód! Warunki przywołania to dwa lub więcej potworów Cyberse. Ustawiam Symbol Gadżetu i Kodującego Szyfranta Odwróconego na Strzałach Łącznika!" Potwory weszły w lewą, górną i prawą strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Ekskodujący Szyfrant!" Z portalu znajdującego się po prawej stronie Strzały Łącznika Transkodującego Szyfranta wyłonił się duży, zielony, opancerzony humanoid z dużymi ramionami.
Ekskodujący Szyfrant ATK 2300→2800 LINK-3 ←↑→
"Ponieważ przywołałem Ekskodującego Szyfranta, jego specjalna zdolność zablokuje jedną z twoich pustych Głównych Stref Potworów. I dopóki jest na polu, tych stref nie możesz używać! Przechwyt Strefy!" Zielony cyber-wojownik rzucił kulę zielonej energii, która trafiła w pole Adriana. Adrian nie okazał żadnej zewnętrznej reakcji, ale zauważył, że wspomnianą strefą była jego środkowo-prawa Główna Strefa Potworów.
"Co więcej, dopóki Ekskodujący jest na polu, każdy kompan obok jego Łącznika zdobywa premię 500 punktów ataku i jest odporny na destrukcję efektem karty!" dodał Ai.
Transkodujący Szyfrant ATK 2800→3300
"Ale to jeszcze nie koniec!" oznajmił Yukako, kiedy Portal Łącznika ponownie pojawił się nad nim. "Ustawiam Czarownika Cyberse i Kodującego Szyfranta drugiego stopnia na Strzałach Łącznika!" Potwory weszły w lewą, górną i dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik trzeciego stopnia, Strzałokodujący Szyfrant!" Z portalu przy prawej Strzale Łącznika Ekskodującego Szyfranta wyłonił się wojownik w niebieskiej zbroi z łukiem wbudowanym w lewe ramię.
Strzałokodujący Szyfrant ATK 2300→2800 LINK-3 ←↑↓
Adrian spojrzał na trzy Łącznikowe Potwory trzeciego stopnia. "Pięć przywołań z Extra Talii w jednej turze, co daje trzy potwory z wysokimi punktami ataku." Uśmiechnął się lekko. "Twoja talia ma zaskakująco wysoką synergię i dobrze opracowaną taktykę przywołań."
"Może trzeba było o tym pomyśleć, zanim rzuciłeś ręcznik na ziemię, Herr General!" zakpił Ai. Jednakże Yukako dalej miał neutralny wyraz twarzy.
"Zaraz przekonamy się, co on ma do pokazania." pomyślał Yukako. "Dopóki Optymizacja Cynet jest aktywna, moi Kodujący Szyfranci powstrzymują cię przed aktywacją jakichkolwiek kart czy efektów podczas ataku. Ekskodujący Szyfrancie, ata-"
"W takim razie odpowiem manewrem przed twoim atakiem." przerwał Adrian, ku zaskoczeniu Yukako, i wskazał na swoje pole. "Aktywuję Pułapkę! Pieczęć Zakazanego!" Karta przedstawiała masywne wrota zakute łańcuchami z pentagramem pięcioramiennej gwiazdy na ziemi. "Dzięki jej efektowi mogę wysłać jednego "Zakazanego" potwora z mojej ręki lub talii na Cmentarz, aby zakończyć Fazę Bitewną i dobrać jedną kartę z mojej talii! Decyduję się wysłać Lewe Ramię Zakazanego z mojej talii na Cmentarz!"
Kilka łańcuchów wystrzeliło z ziemi po słowach Adriana, wiążąc potwory Yukako.
"Szczerze powiedziawszy, bardziej się obawiałem Lustrzanej Mocy." przyznał się Ai. "Ale to chyba lepiej, że nasze potwory wciąż stoją."
"Wątpię, żeby mu chodziło tylko o obronę swoich punktów życia, Ai."
"Hę?"
"Wysłał Lewe Ramię Zakazanego." wyjaśnił Yukako. "Lewe Ramię Zakazanego... ten wizerunek pieczęci na Karcie Pułapce Adriana..." Jego oczy nagle się rozszerzyły. Co to było? To uczucie... jedyny raz, kiedy doznał tego uczucia, miało miejsce podczas pojedynku Secta i Breo w Wymiarze Synchro.
Tym razem było jednak zupełnie inaczej, bo w jednej sekundzie zrujnowany krajobraz został zastąpiony stadionem z dwoma wieżami, na których było dwóch ludzi. Chociaż Yukako nie widział ich twarzy, jeden z nich miał brązowe włosy i niebieski studencki uniform, podczas gdy jego przeciwnik...
"Kto to...?" zastanawiał się Yukako, patrząc na drugiego zawodnika. Ten miał dość ekstrawagancką kolczastą fryzurę: włosy były zaczesane w pięć czarnych kolców z magentową obwódką, i miały pięć zaczesanych, szpiczastych loków na grzywce. Choć nie był w stanie dojrzeć twarzy, Yukako czuł, że oczy tego gracza były intensywne, zdecydowane i przepełnione determinacją. "Czemu mam wrażenie, jakbym go znał...?"
"Wychodź jakąkolwiek żałosną kartą, żebym mógł to skończyć, Yugi!" Yukako zerknął na jego przeciwnika; w głosie był w stanie wyczuć czystą arogancję.
"W talii mojego dziadka nie ma żadnych żałosnych kart, Kaiba." odpowiedział osobnik, który nazywał się Yugi. "Ale jest tam..." Wówczas odwrócił jedną ze swoich kart w ręce. Oczy Yukako rozszerzyły się; karta przedstawiała zbliżonego, brązowoskórego potwora z dużą głową i demoniczną twarzą. "...niepokonana Exodia!"
Yukako lekko potrząsnął głową i zamrugał. Ponownie znalazł się tam, gdzie był: w Heartland w Wymiarze Xyz, a jego przeciwnik właśnie wkładał kartę do wlotu w Pojedynkowym Dysku. Yukako mocno zmrużył oczy i zdołał wychwycić na obrazie karty muskularną rękę zakutą w łańcuch. W tej chwili nie mógł się przejmować tą dziwną wizją; z drugiej strony dała mu odpowiedź na to, czym grał Adrian Gecko.
"Używasz talii Exodii." Adrian zamrugał, słysząc odpowiedź od swojego przeciwnika. "Ale jak…? Przecież Exodia nigdy nie była ukończona!"
"Hę?!" jęknął Ai, w jego oczach malował się szok. "Mówisz o tej Exodii?! Sławnym monstrum, co zżera wszystkie punkty życia przeciwnika na śniadanie?!"
Jak każdy znający się na rzeczy gracz, Yukako słyszał kilka plotek i teorii na temat legendarnych kart Exodii, które rzekomo umożliwiły graczowi, który zebrał w dłoni wszystkie pięć części, automatyczne wygranie dowolnego pojedynku. Jednakże jedyną kartą, jaką znał w Łącznikowym Wymiarze, była centralna część, sama "Exodia Zakazanego". Bez względu na to, jak bardzo gracze i entuzjaści przeczesywali świat w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów pozostałych czterech kart, ostatecznie nie byli w stanie ich odkryć. Doprowadziło to do hipotezy, że być może pozostałe karty nigdy nie zostały opracowane, co pozostawiło Exodię na zawsze niekompletną. Mimo to Adrian właśnie ujawnił jedną z czterech części, które rzekomo nie istniały, co zaszokowało Yukako.
"Och, zapewniam was, Exodia istnieje całkiem realnie." powiedział Adrian. "Powodem, dla którego nikt przez tak długi czas nie był w stanie odkryć wszystkich pięciu jego fragmentów, był fakt, że zostały one rozproszone po wymiarach. Jedna z nich znajdowała się w Wymiarze Fuzji, inna w Synchro, trzecia w Xyz, a czwarta była w Standardowym. Jednakże do kolekcji brakowało centralnej części tego potwora. Poświęciłem dużo czasu i pieniędzy, żeby przeszukać wymiary, ale nie znalazłem. To było prawdziwe utrapienie."
Po chwili Adrian się uśmiechnął. "Ale w końcu los rzucił mi okruszek. Widzicie, jakieś kilkanaście dni temu w Wymiarze Fuzji wszedłem do transportera wymiarowego, żeby ostatni raz przeczesać cztery wymiary. I tu właśnie zaczęły się schody; coś w transporterze poszło nie tak i, zanim się spostrzegłem, wyrzuciło mnie do zupełnie innego świata. Świata niepodobnego do pozostałych. Rozum podpowiadał mi, że Liderus mógł popełnić błąd w obliczeniach; że istniało nie cztery, a pięć wymiarów. Czysta ironia, nieprawdaż? Przeszukiwałem wzdłuż i wszerz cztery wymiary w poszukiwaniu piątego kawałka układanki tylko po to, żeby go znaleźć w wymiarze, o którym nie mieliśmy pojęcia."
"Wymiar Łącznika!" domyślił się Ai.
"Owszem. Tam byłem w stanie zlokalizować ostatnią część Exodii. Była cennym trofeum u pewnego miliardera, który nawet za Chiny by się z nią nie rozstawał." kontynuował Adrian. "Próbowałem odnieść się do jego natury, ale okazało się, że jest tylko chciwym trepem, dla którego Exodia była zaledwie trofeum. A przecież karty istnieją, żeby je wykorzystywać, nieprawdaż? Nie miałem więc innego wyjścia, jak tylko włamać się do jego, tak zwanej po bogackiemu, "bogatej skarbonki" i ukraść "Exodię Zakazanego". Potem zacząłem się zastanawiać, jak nawiązać kontakt z Wymiarem Fuzji, kiedy nagle mnie, z braku lepszego słowa, "wyrzuciło" z powrotem do Akademii Pojedynków."
Yukako zmarszczył brwi. Więc to tak Akademia Pojedynków dowiedziała się o istnieniu Wymiaru Łącznika. Nawet, jeśli to przez przypadek, nie zmieniało to faktu, że przez poszukiwanie "Exodii Zakazanego" wróg dowiedział się rodzimym wymiarze Yukako. A skoro Adrian ukradł kartę Exodii...
Myśli Yukako zatrzymały się gwałtownie jak pociąg towarowy. Kradzież Exodii Zakazanego. A przecież wiadomości o kradzieży miały miejsce akurat po tym, jak...
"Teraz wiem, skąd cię kojarzę…" powiedział Yukako z półprzymkniętymi oczami. "Widziałem cię w Den City. Kapelusz z szerokim rondem, zielone poncho i okulary. I jeszcze słowo 'Vale', z łacińskiego 'żegnaj'. Ukradłeś kartę temu miliarderowi, Arkusowi Von Boyzowi."
"Ohh..." Adrian wydał z siebie udawane zdziwienie, patrząc na Yukako. "Jak o tym wspomniałeś, to chyba istotnie się spotkaliśmy w Den City."
"Chwila, czas!" przerwał Ai, patrząc na Yukako. "Miałeś już do czynienia z tym trepem?"
"Tak, dzień przed spotkaniem w SOL Technologies w sprawie istnienia innych wymiarów." odpowiedział Yukako. Wtedy tylko uznał, że to był zwykły włoski obcokrajowiec. Ale teraz zrozumiał, że miał do czynienia z niebezpiecznym agentem z Akademii Pojedynków. Gdyby wtedy zdołał coś wyczaić...
Ale potem rozgoryczenie ustąpiło miejsca zdziwieniu. "Ale zaraz. Skoro właśnie ujawniłeś, że masz karty Exodii, dlaczego wysłałeś jedną z części na Cmentarz?"
"Chociaż Exodia może zapewnić zwycięstwo po złożeniu jego fragmentów, jego użytkownik staje się łatwym celem, zmuszonym do defensywy, usiłujący zebrać pięć części." wyjaśnił Adrian. "Jednak gracz korzystający z dobrze zaplanowanego ataku, taki jak ty, może z łatwością przebić się przez obronę użytkownika Exodii i pokonać go, zanim zdąży zebrać jego części. Dlatego po powrocie do Wymiaru Fuzji od razu rozpocząłem pracę nad stworzeniem potrzebnych kart wsparcia i alternatywnych metod wykorzystania Exodii. Upewnię się, że dokładnie ci je zademonstruję... jeśli zdołasz przetrwać wystarczająco długo. A teraz, jeśli już skończyłeś, zakończ swoją turę."
"Ojej, niedobrze, bardzo niedobrze!" jęknął Ai. Yukako musiał przyznać mu rację; brak potworów i dwie zakryte karty zwodziły go. Sądził, że jego przeciwnik korzystał ze strategii skupiającej się na bezpośrednich atakach, a to była dobra zasłona dla prawdziwego celu; dobrania kart i tasowania talii dla zmaksymalizowania prawdopodobieństwa dobrania kart Exodii. A jeżeli Adrian korzystał z minimum 40 kart, to obecne szanse na to, że mógł mieć chociaż jedną część w ręce, wynosiły ponad 50 procent. Ale teraz Yukako nie mógł nic zrobić. Nie z jedną kartą w ręce.
"Ja… kończę swoją turę." powiedział Yukako.
"Jak sobie życzysz." stwierdził Adrian. "Dobieram! Przywołuję Prawe Ramię Zakazanego!" Na polu Adriana pojawiło się muskularne ramię związane kajdanami.
Prawa Ręka Zakazanego ATK 200 OBR 300 POZ: 1
"Teraz dopiero się zacznie." rzekł Adrian, uśmiechając się przebiegle. "Uwalniam Prawe Ramię Zakazanego, aby przywołać Legendarne Wcielenie Exodii!" Na muskularnym ramieniu pojawiło się kilka szczelin, aż w końcu eksplodowało, spowijając pole generała Akademii dymem. Gdy tylko dym zniknął, na miejscu ramienia pojawił się masywny potwór o brązowej skórze, który miał zwisające z ramion i nóg zerwane łańcuchy oraz złoty ankh umieszczony na środku piersi. Exodia wydał z siebie głośny ryk, przez co Yukako i Ai musieli zakryć uszy.
Legendarne Wcielenie Exodii ATK ? OBR 0 POZ: 10
"Święta Usterko! Ten potwór to wręcz usposobienie złych wieści!" panikował Ai.
"A fakt, że jego atak jest nieznany, tylko pogarsza sytuację." mruknął Yukako, patrząc na masywnego potwora.
"To dlatego, że Legendarne Wcielenie Exodii zyskuje 1000 punktów ataku za każdy element Exodii na moim Cmentarzu." oznajmił Adrian. "W tej chwili mam tam dwa Ramiona Zakazanego, więc Exodia zyskuje 2000 punktów ataku."
Legendarne Wcielenie Exodii ATK ?→2000
"A może jeszcze bardziej podbijemy stawkę? Wykorzystam Kartę Zaklęcia, Pogrzeb Zakazanego." Karta przedstawiała masywną brązową rękę wystającą z grobu w stronę egipskiej tablicy. "Wysyła jedną z części Exodii z mojej talii na Cmentarz, a jeśli kontroluję potwora "Zakazanego", lub potwora, którego specjalna zdolność wspomina o kartach "Zakazanego", wówczas ten potwór zyskuje 1000 punktów ataku."
"Żartujesz sobie?! To tak, jakbyś dał temu przerośniętemu mięśniakowi podwójną porcję protein!" rzucił Ai, zdenerwowany.
"I właśnie o to chodzi." odpowiedział ze spokojem Adrian. "Wysyłam Prawą Nogę Zakazanego z mojej talii na Cmentarz, dzięki czemu Exodia zyskuje 1000 punktów. A ponieważ teraz mam tam trzy części Exodii, Legendarne Wcielenie zyskuje dodatkowe 1000 punktów ataku."
Legendarne Wcielenie Exodii ATK 2000→3000→4000
Yukako zacisnął zęby. To z pewnością stawało się kłopotliwe.
"Pora przejść do rzeczy!" zadeklarował Adrian. "Legendarne Wcielenie Exodii, zlikwiduj Strzałokodującego Szyfranta!" Potwór ryknął, unosząc dłoń, która była spowita złotą energią.
Yukako zmarszczył brwi i wskoczył na platformę, z której skoczył na kolejną, na której zauważył leżącą Kartę Akcji. Podniósł ją i spojrzał na nią. "Gram Zaklęciem Akcji, Unik! To zaneguje atak Exodii!"
"To nie zadziała." zadrwił Adrian. "Legendarne Wcielenie jest odporne na wszelkie efekty kart, poza własnymi."
"To będzie bolało!" jęknął Ai.
"Teraz, Exodio! Zniszczenie!" Masywny potwór cofnął dłoń, po czym ją wysunął do przodu, wyzwalając złotą falę uderzeniową, która unicestwiła niebieskiego cyber-wojownika i zrzuciła Yukako z platformy, pchając go wprost na stojącą ścianę. Yukako zacisnął zęby, kiedy poczuł siłę uderzenia w plecy i w pierś.
Yukako Kogami: 4000→2800 LP
"Ustawiam dwie karty zakryte i kończę swoją turę." ogłosił Adrian. "W tej chwili efekt Pogrzebu Zakazanego wygasa, pozbawiając Legendarne Wcielenie 1000 punktów ataku. A do tego specjalna zdolność Legendarnego Wcielenia zmusza mnie do odzyskania jednej karty "Zakazanego" z Cmentarza do ręki. Odzyskuję Prawe Ramię Zakazanego."
Legendarne Wcielenie Exodii ATK 4000→3000→2000
"Rety, ten potwór ma mocną rękę, zarówno w przenośni, jak i dosłownie…" pomyślał Yukako, wstając. "Nie tylko staje się silniejszy, wysyłając części Exodii na Cmentarz, ale może także odzyskać je podczas Fazy Końcowej, umożliwiając Adrianowi potencjalne złożenie w pewnym momencie prawdziwej Exodii. Muszę jak najszybciej zniszczyć tego potwora. A ponieważ nie mają na niego wpływu efekty kart, oznacza to, że mogę go zniszczyć jedynie w walce!"
"Dobieram!" zadeklarował Yukako, dobierając kartę. "Przywołuję Formadowego Podskoczka!" Beżowo-szara mechaniczna ryba z zielonymi cyfrowo oczami pojawiła się na polu.
Formadowy Podskoczek ATK 0 OBR 0 POZ: 1
"Teraz tworzę mój obwód! Warunkiem przywołania jest jeden potwór poziomu 1. Ustawiam Formadowego Podskoczka na Strzale Łącznika!" Potwór wleciał w dolną strzałkę. "Łącznikowe Przywołanie! Łącznik pierwszego stopnia, Linkuriboh!" Mały niebieski sferyczny potwór pojawił się na Extra Strefie Potworów, na górnej Strzale Łącznika Transkodującego Szyfranta.
"Kuri Kuri Ku!"
Linkuriboh ATK 300 - 800 LINK-1 ↓
"Ponieważ użyłem Podskoczka do Łącznikowego Przywołania, mogę dodać Cybersa poziomu 5 lub wyższego z mojej talii do ręki. Dodaję Łowcę Kondensatorów." oznajmił Yukako. "Następnie gram Kartą Zaklęcia, Łącznikowym Uploadem! Za każdego Łącznikowego Potwora na polu dobieram kartę, w tym przypadku trzy." Zmarszczył brwi, obserwując dobrane karty. To się mogło udać. "Dzięki efektowi Optymizacji Cynet poświęcam Linkuriboh, aby przywołać Łowcę Kondensatorów!" Fioletowo-żółty mechaniczny skorpion ze strzykawką na ogonie pojawił się na polu, na prawej Strzale Łącznika Ekskodującego Szyfranta.
Łowca Kondensatorów ATK 2000 - 2500 OBR 1000 POZ: 5
"Łowca został Zwyczajnie Przywołany, więc dopóki jest odkryty na polu, jeden z moich potworów Cyberse uzyska 800 punktów ataku. Wybieram Ekskodującego Szyfranta!"
Ekskodujący Szyfrant ATK 2800→3600
"Teraz wszystkie nasze potwory są znacznie silniejsze od tej Exodii!" chełpił się Ai.
"Naprzód, Łowco Kondensatorów! Atakuj Legendarne Wcielenie Exodii!" zadeklarował Yukako. Mechaniczny skorpion machnął ogonem, wystrzeliwując żółty płyn w stronę celu.
"Niestety, to nie wystarczy." odpowiedział Adrian. "Aktywuję Trwałą Pułapkę, Zniszczenie!. Mogę wysłać jedną z części Exodii z mojej ręki lub talii na Cmentarz, aby zwrócić jednego z twoich potworów na polu do twojej ręki." Uśmiechnął się przebiegle. "Twój Transkodujący Szyfrant chroni siebie i Ekskodującego Szyfranta przed namierzeniem, ale twój Łowca wciąż jest na to podatny."
"Ojoj..." mruknął Ai.
"Wysyłam Lewą Nogę Zakazanego z talii na Cmentarz i wycofuję twojego Łowcę do ręki." Yukako zacisnął zęby, kiedy Exodia pięścią uderzyła w mechanicznego skorpiona, przywracając go do formy karty, którą Yukako złapał. "Łowca wycofał się z polowania, co znaczy że Ekskodujący Szyfrant traci punkty ataku."
Ekskodujący Szyfrant ATK 3600→2800
"No i nie zapominaj. Trzeci element Exodii jest na Cmentarzu, więc Legendarne Wcielenie zyskuje 1000 punktów ataku."
Legendarne Wcielenie Exodii ATK 2000→3000
"W takim razie Transkodujący Szyfrant ata-"
"I znowu niestety muszę ci przerwać." odpowiedział Adrian, ponownie przerywając swojemu przeciwnikowi. "Gram drugą Trwałą Pułapką, Supremacją Zakazanego." Karta przedstawiała Exodię Zakazanego wydającego z siebie potężny ryk, który doprowadza do wybuchu wulkanu. "Teraz za pierwszym razem, jeśli Exodia lub potwór z kategorii "Zakazanego" ma zostać zniszczony, wówczas nie zostaje zniszczony, a do tego wszelkie obrażenia bitewne z ich udziałem są redukowane o połowę."
Yukako zmarszczył brwi. "Skoro tak uważasz, to w takim razie Transkodujący Szyfrant atakuje Legendarne Wcielenie Exodii! Trans-Wybuch!" Brązowy cyber-wojownik sięgnął za siebie i wyciągnął duży karabin. Namierzył nim Exodię i wystrzelił promień żółtej energii, który trafił w cel. Exodia warknął w odpowiedzi, a Adrian poprawił okulary, niezrażony atakiem.
Adrian Gecko: 4800→4500 LP
"Rety, ten generał jest jak Declan! Sprytnie odczytuje ruchy i jest o parę kroków przed nami!" rzucił Ai. "Że nie wspomnieć, że jego charakterek jest równie podobny do naszego okularnika!"
"Ustawiam jedną kartę i kończę turę." oznajmił Yukako. "Twoja kolej."
"Z przyjemnością." odpowiedział Adrian, dobierając kartę. "Zacznę od aktywacji efektu Pieczęci Zakazanego na moim Cmentarzu. Dzięki obecności potwora poziomu 10 na moim polu, mogę ją stamtąd usunąć i zanegować karty na twoim polu równe liczbie kart "Zakazanego" w mojej ręce lub na Cmentarzu."
"W takim razie Optymizacja Cynet na razie idzie w odstawkę, co?" zgadywał Ai. Odpowiedzią Adriana był mały uśmiech.
"Zapomniałem wspomnieć: ten efekt nie uwzględnia namierzania."
"Święta usterko!"
"W tej chwili mam Lewą Nogę, Prawą Nogę i Lewe Ramię Zakazanego na Cmentarzu, więc na tę turę blokuję działanie trzech kart." Nagle nastąpiło małe trzęsienie ziemi, przez co Yukako zacisnął zęby, starając się utrzymać na nogach. W międzyczasie Optymizacja Cynet poszarzała, a Transkodujący i Ekskodujący Szyfrant opadli na kolana, zmęczeni.
Transkodujący Szyfrant ATK 3300→2300
Ekskodujący Szyfrant ATK 2800→2300
"A skoro moce twoich Szyfrantów zostały zablokowane, mogę teraz skorzystać z efektu Zniszczenia!, aby nie tylko dodać kolejną kartę Zakazanego na Cmentarz, ale i też pozbyć się kolejnej z twoich kart. Teraz wysyłam samą Exodię Zakazanego z talii na Cmentarz i wycofuję twojego Transkodującego Szyfranta do ręki." Muskularny potwór ponownie uniósł pięść i uderzył nią w Transkodującego Szyfranta, niszcząc go.
Legendarne Wcielenie Exodii ATK 3000→4000
Yukako zmarszczył brwi; nie dość, że Exodia uzyskał kolejne 1000 punktów ataku, to na dodatek Ekskodujący Szyfrant pozostał bez jakiejkolwiek ochrony.
"Czas przejść do Fazy Bitewnej." zadecydował Adrian. "Legendarne Wcielenie, atakuj Ekskodującego Szyfranta!" Exodia ryknął, zbierając energię w dłoni.
"Gram Pułapką, Podwojenie lub Darowizna!" zadeklarował Yukako. Karta przedstawiała Strzałokodującego Szyfranta namierzającego łukiem obie tarcze: jedną z kartą i drugą z napisem "x2". "Teraz musisz wybrać między podwojeniem ataku moich potworów a zakończeniem Fazy Bitewnej, pod koniec której mogę dobrać kartę. A zważywszy na to, że atak Ekskodującego Szyfranta będzie wyższy od 4000 punktów, zostaje ci tylko jedna opcja."
"Sprytna taktyka, Yukako." pochwalił Adrian, kiedy pięść Exodii zatrzymała się kilka centymetrów od Ekskodującego Szyfranta, a Yukako dobrał kartę. "Jednakże nie jesteś jeszcze bezpieczny. Aktywuję kolejną zakrytą kartę! Trwałe Zaklęcie, Klątwa Zakazanego!" Karta przedstawiała widmo Exodii unoszące się nad Niebieskookim Białym Smokiem. "Ze względu na jej efekt, za każdym razem, gdy Exodia czy inny potwór "Zakazanego" nie zadał ci obrażeń z walki, mogę zamiast tego zadać ci 500 punktów obrażeń."
Burza piaskowa nagle otoczyła Yukako, wysyłając go na pobliską ścianę.
Yukako Kogami: 2800→2300 LP
"Na tym kończę swoją turę." stwierdził Adrian. "W tym momencie Ekskodujący Szyfrant i Optymizacja Cynet odzyskują swoje efekty, a zaś efekt Legendarnego Wcielenia Exodii ponownie się aktywuje. Przywracam Exodię Zakazanego do mojej ręki."
Legendarne Wcielenie Exodii ATK 4000→3000
"Jego kombinacja staje się coraz bardziej zacięta z każdą kolejną turą." pomyślał Yukako. "Ma trzy części Exodii na Cmentarzu i dwie w ręce. Jeśli wkrótce jakimś cudem nie pozbędę się Legendarnego Wcielenia, zepchnie mnie w kąt, z którego nie będę mógł uciec."
"Moja kolej! Dobieram!" oznajmił Yukako. Uniósł brew, kiedy dobrana karta przykuła jego uwagę. "To się może przydać." Spojrzał na pozostałe trzy karty w ręce. "Przywołuję Płomiennego Bufowoła!" Czarny mechaniczny bawół z niebieskimi płomieniami na ogonie i rogami pojawił się w pozycji ataku.
Płomienny Bufowół ATK 1400 OBR 200 POZ: 3
Teraz tworzę mój obwód! Warunki przywołania do co najmniej dwa Efektowe Potwory! Ustawiam Bufowoła i Ekskodującego Szyfranta trzeciego stopnia na Strzałach Łącznika!" Potwory weszły w górną, dolną, lewą i prawą strzałkę, zapalając je. "Tworzyj więź, która łączy rzeczywistość z wirtualnością! Łącznikowe Przywołanie! Łącznik czwartego stopnia, Bramokodujący Szyfrant!" Z Portalu Łącznika wyłonił się duży cyber-wojownik w srebrno-złotej zbroi, obracając masywną lancą na Extra Strefie Potworów.
Bramokodujący Szyfrant ATK 2300 LINK-4 ←↑↓→
"Łącznik czwartego stopnia..." mruknął Adrian. "Ale według danych tylko Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu był Łącznikiem czwartego stopnia."
"Powinieneś wiedzieć, Herr General, że gracz nieustannie się rozwija! Nawet w takim tempie, że komputery nie są w stanie nadążać!" pouczył generała Ignis.
"Dlatego właśnie należy się spodziewać niespodziewanego." dokończył Yukako. "Po Łącznikowym Przywołaniu Bramokodujący Szyfrant zyskuje 1000 punktów ataku za każdą Strzałę Łącznika Ekskodującego Szyfranta! Bramowy Upload!" Cyber-wojownik w srebrno-złotej zbroi wydaj z siebie bitewny ryk, kiedy został otoczony czerwoną aurą.
Bramokodujący Szyfrant ATK 2300→5300
"Płomienny Bufowół opuścił pole, więc jego specjalna zdolność pozwoli mi odrzucić Łowcę Kondensatorów i dobrać dwie karty!"
"No. Całkiem, całkiem." odpowiedział Adrian. "Ale obawiam się, że nie będzie ci dane go zatrzymać. Aktywuję efekt Zniszczenia! Wysyłam Prawe Ramię Zakazanego z mojej ręki na Cmentarz, żeby wycofać Bramokodującego Szyfranta z powrotem do Extra Talii."
Tym razem to Yukako pozwolił sobie na uśmiech. "Liczyłem, że to zrobisz." Adrian uniósł brew, zdziwiony, kiedy Yukako wyciągnął jedną kartę z ręki i pokazał mu ją. Karta przedstawiała czerwoną wersję miecza Dekodującego Szyfranta z zegarem na taszce. "Mogę aktywować tą Kontrującą Pułapkę z mojej ręki dzięki obecności potwora Cyberse na moim polu. To Miecz Cynet - Zikan Gladius. Ponieważ aktywowałeś efekt Karty Pułapki, Zikan Gladius neguje aktywację i niszczy ją. Co oznacza, że Zniszczenie! ulegnie samozniszczeniu!"
Czerwony cyber-miecz pojawił się na polu Yukako, po czym nagle ruszył do przodu, przebijając Kartę Pułapkę i znikając razem z nią.
"Hahah! To tyle w kwestii wypraszania naszych potworów z impry!" zakpił Ai, śmiejąc się.
"Być może twój partner zniszczył Pułapkę Exodii, ale to nie powstrzymało ją przed wysłaniem Prawego Ramienia Zakazanego na Cmentarz." odpowiedział Adrian, podczas gdy Exodia napiął mięśnie.
Legendarne Wcielenie Exodii ATK 3000→4000
"A skoro już wiem, z jaką zakrytą kartą miałem do czynienia, mogę aktywować efekt Pieczęci Zakazanego na Cmentarzu!" kontynuował Adrian. "Jeśli mam tam co najmniej trzy karty "Zakazanego", mogę wygnać Pieczęć Zakazanego, żeby zlikwidować jedną odkrytą Kartę Zaklęcia lub Pułapkę. Niszczę Optymizację Cynet!"
"To znaczy, że teraz obecność Kodujących Szyfrantów na polu nie powstrzyma Adriana przed kontratakiem podczas walki." pomyślał Yukako, kiedy jego Karta Zaklęcia się rozpadła. "To i tak nie wystarczy, żeby przewyższyć Bramokodującego Szyfranta! Naprzód, atakuj Legendarne Wcielenie Exodii!" Cyber-wojownik w srebrno-złotej zbroi skoczył wysoko, zakręcając lancą, podczas gdy na plecach Yukako zmaterializowały się smocza skrzydła i ich właściciel również wzbił się w powietrze. Adrian rozszerzył oczy.
"Dennis coś wspominał, że Yukako Kogami potrafi latać. Myślałem, że to jakaś ściema, ale chyba jestem zmuszony wycofać swoją opinię..." mruknął Adrian, patrząc, jak Yukako bierze Kartę Akcji z platformy umieszczonej wysoko na górze.
"To już koniec! Gram Zaklęciem Akcji, Podwójny Atak!" zadeklarował Yukako. "Na czas tej walki podwoi obecny atak Bramokodującego Szyfranta!"
Bramokodujący Szyfrant ATK 5300→10600
"10600 punktów ataku?" Adrian zmarszczył brwi. "To może być problem…"
"I to wielki!" chełpił się Ai. "Bo różnica między ich siłami jest na tyle wielka, żeby zdmuchnąć twoje punkty życia za jednym zamachem!"
"Bramokodujące Zniszczenie!" Cyber-wojownik z rykiem cisnął lancą w pierś Exodii, rozbijając ankh potwora. Exodia wydał z siebie ryk furii.
"Być może uda ci się zniszczyć Exodię, ale nie pozwolę ci tak łatwo mnie pokonać." stwierdził Adrian. "Aktywuję efekt Supremacji Zakazanego! Jeśli Exodia ulega zniszczeniu, mogę wygnać Supremację z Cmentarza, aby zredukować obrażenia z walki o połowę i natychmiast zakończyć Fazę Bitewną."
Na ciele Legendarnego Wcielenia pojawiły się pęknięcia, aż w końcu muskularne ciało eksplodowało, wysyłając Adriana do tyłu.
Adrian Gecko: 4500→1200 LP
Bramokodujący Szyfrant ATK 10600→5300
"Ngh... ponadto... kiedy Legendarne Wcielenie Exodii zostanie zniszczone, za każdą ujawnioną kartę "Zakazanego" w mojej ręce mogę dobrać jedną kartę." powiedział Adrian, poprawiając okulary po wstaniu. "Ponieważ mam tylko Exodię Zakazanego, mogę dobrać jedną kartę ze swojej talii."
"Ja zaś kładę jedną kartę zakrytą i kończę turę." odpowiedział Yukako, lądując miękko na twardym gruncie, po czym zmrużył oczy. Nie pozbawił Adriana wszystkich punktów życia, ale udało mu się pozbyć uciążliwego potwora oraz Kartę Pułapkę. Niemniej jednak nie mógł go lekceważyć; zagrania Adriana były na wysokim poziomie, zwłaszcza momenty na kontratak w najmniej spodziewanym momencie. Zresztą wspomniał, że stworzył kilka kart wsparcia dla talii Exodii. A jeśli Legendarne Wcielenie było tylko pierwsza z takich kart, to by znaczyło, że Adrian dopiero się rozkręcał.
"Wyrazy szacunku, Yukako Kogami. Jesteś pierwszą osobą, która pokonała moją destrukcyjną kombinację. Jednakże nie zrozum tego źle. To, co właśnie pokonałeś, to tylko jeden aspekt Exodii. Wciąż mam kilka sposobów w którym mogę go wykorzystać, aby cię pokonać, jak już wspomniałem." Adrian dobrał kartę, po czym się uśmiechnął. "Teraz przedstawię ci kolejną potęgę Exodii. Przywracając wszystkie potwory z mojego Cmentarza z powrotem do mojej talii, mogę Specjalnie Przywołać z mojej ręki Exodiusa, Ostatecznego Zakazanego Lorda!" Na polu Adriana, a dokładnie za nim, pojawił się portal, z którego wyłonił się kolejny muskularny potwór. Był podobny do Exodii, miał ciemnobrązową zbroję, jasnobrązową skórę i znacznie ludzką twarz z żółtymi ślepiami.
Exodius, Ostateczny Zakazany Lord ATK ? OBR 0 POZ: 10
"Poważnie? Jeszcze jeden mięśniak?" jęknął z frustracji Ai.
"W dodatku jego atak również jest niewiadomy…" zauważył Yukako.
"Mój Exodius jest niezniszczalny. Nie można go w żaden sposób zniszczyć, a do tego jest odporny na twoje Zaklęcia, Pułapki i specjalne zdolności potworów. Ale to tylko początek waszego końca, panowie. Aktywuję Kartę Zaklęcia, Dar Zakazanego." zadeklarował Adrian. Karta przedstawiała Exodię Zakazanego emanującego złotą energią, która pokrywa pustynię roślinnością. "Mogę jej użyć tylko, jeśli kontroluję potwora poziomu 10. Wówczas mogę wzmocnić moją rękę o dwie karty "Zakazanego" z mojej talii. Następnie zagram jedną z nich; Kartą Zaklęcia, Furią Zakazanego." Karta przedstawiała Exodię Zakazanego wystrzeliwującego na pustyni promień złotej energii, który w oddali wywołuje wielką eksplozję. "Jeszcze raz, jeśli mam po swojej stronie Exodię lub potwora "Zakazanego", mogę zniszczyć wszystkie karty na polu mojego przeciwnika! A co więcej, nic nie możesz zrobić, aby to powstrzymać!"
"Święta usterko!" krzyknął Ai. Yukako zacisnął zęby, kiedy kilka strumieni energii nagle wytrysnęło z ziemi, wyparowując Bramokodującego Szyfranta oraz zakrytą kartę Yukako i pozostawiając jego pole puste.
Adrian spojrzał na wyświetlacz swojego Pojedynkowego Dysku. "Hmm... więc twoją zakrytą kartą była Powłoka Fazowa Dopplera, hmm? Pozwoliłoby ci ochronić twojego potwora przed zniszczeniem w walce. A jeśli trafi na Cmentarz podczas Fazy Bitewnej, wówczas może ją automatycznie zakończyć. Sprytne i logiczne, lecz przewidywalne."
"Yukako, chłopie? Jakieś pomysły?" zasugerował Ai.
"Pracuję nad tym." odpowiedział jego ludzki partner.
"Na twoim miejscu bardziej bym się martwił tym, co się teraz stanie." wtrącił się Adrian. "Aktywuję efekt Ofiarności Faraona na Cmentarzu. Ponieważ kontroluję "Zakazanego" potwora, mogę usunąć Ofiarność z Cmentarza, aby wysłać tam do trzech "Zakazanych" kart ze swojej talii. Wysyłam Lewe Ramię, Prawe Ramię i Prawą Nogę na Cmentarz."
"To nie wygląda dobrze..." mruknął Ai.
"Oczywiście w tej turze nie będę mógł użyć ostatecznego efektu Exodii, ale nie będzie mi to w tej chwili potrzebne." wyjaśnił Adrian. "Exodiusie, atakuj Yukako bezpośrednio!" Muskularny potwór podniósł oba ramiona do góry. "Och, byłbym zapomniał; Exodius zyskuje 1000 punktów ataku za każdego Zwyczajnego Potwora, który jest na moim Cmentarzu. A kiedy atakuje, to wtedy wysyła jednego potwora "Zakazanego" z mojej talii lub ręki na Cmentarz, więc wysyłam Lewą Nogę Zakazanego!"
Exodius, Ostateczny Zakazany Lord ATK ?→4000
"4000 punktów?!"
"Dalej, Exodiusie! Ognista Błyskawica!" Exodius wycofał prawą dłoń, a potem ją wyciągnął przed siebie. Wówczas z pięści wystrzelił podmuch czerwono-czarnej energii.
"Yukako, zrób że coś!" ponaglił Ai. Yukako rozejrzał się dookoła, licząc na ujrzenie jakiejś Karty Akcji. Szybko spostrzegł jedną; była wbita w grunt i, jak na złość, akurat na linii strzału.
"To będzie bolało..." mruknął Yukako, ponownie wytwarzając smocze skrzydła i skierował się w stronę karty.
"Hę?" Adrian uniósł brew, kiedy ujrzał, jak Yukako leci w stronę nadchodzącego podmuchu energii. I był blisko. Bliżej...
*BOOM*
Adrian zasłonił się ręką, kiedy podmuch trafił w cel i wywołał eksplozję. Kiedy ostatnie fale uderzeniowe ustały, generał wpatrywał się na dymiący krater. "Przyznam, że to było niespodziewane. Ale na jedno wychodzi: jeden Lansjer z głowy."
"Nie ciesz się tak..." odpowiedział znajomy głos. Oczy Adriana rozszerzyły się, kiedy dym się rozwiał, a na kraterze stał Yukako. Miał pokiereszowane ubrania, kolczaste włosy wystawały na wszystkie strony, a z jego Pojedynkowego Dysku wystawała mała główka Ignisa, która się trzęsła. Ale o wiele dziwniejszy był rezultat ataku.
Yukako Kogami: 2300→300 LP
"Twoje punkty życia powinny spaść do zera. Jak?"
"Jedna z zasad wojny brzmi: jak ujrzysz coś korzystnego... po prostu to zgarnij." odpowiedział Yukako, ujawniając kartę w ręku. "Zdołałem dorwać Kartę Akcji, Wybór Wybór, zanim oberwałem. To pozwoliło mi przepołowić obrażenia bitewne."
"Fiu! Naprawdę myślałem, że już po nas..." burknął Ai.
"Wygląda na to, że udało się wam uniknąć gniewu Exodiusa." powiedział Adrian. "Nie zmienia to jednak faktu, że wasz czas już prawie się skończył.
"O czym mówisz?"
"Moc Exodiusa to coś więcej, niż mogłoby się wydawać. Ponieważ jesteśmy tak blisko końca, myślę, że nie ma większego znaczenia, czy ujawnię jego pełne tajemnice. Lecz najpierw powinniście wiedzieć, że efekt Ofiarności Faraona dotyczący wysłania kart "Zakazanego" na Cmentarz traktuje te karty jako wysłane przez specjalną zdolność Exodiusa. A kiedy wszystkie pięć części Exodii zostanie już wysłane na Cmentarz poprzez efekt Exodiusa... wówczas pojedynek kończy się moją wygraną."
"Żartuje... prawda?" jęknął Ai, zaniepokojony. Yukako zacisnął zęby; to były złe wieści.
"W tej chwili masz na Cmentarzu cztery części, co oznacza…"
"Oznacza to, że kiedy Exodius zaatakuje cię ponownie podczas mojej następnej tury, będę mógł wysłać Exodię Zakazanego na Cmentarz, a wtedy szach mat." dokończył Adrian. "Naprawdę nie chciałbym być teraz na twoim miejscu, przyjacielu. Ustawiam zakrytą kartę i kończę swoją turę. Teraz rozpocznij ostatnią turę i postaraj się, żeby było warto." Zmrużył oczy, patrząc na swoją zakrytą kartę, która przedstawiała mu Gaię, Dzikiego Rycerza, szarżującego na Exodiusa, który eksplodował. "Nawet nie wie, że moją zakrytą kartą jest Błyskawiczne Zaklęcie, Autorytet Zakazanego. Jeśli w jakiś sposób punkty ataku jego potwora będą większe od Exodiusa i zdecyduje się go zaatakować, Autorytet wówczas umożliwi mi aktywację zdolności Exodiusa nawet, jeśli ten nie atakuje. Wtedy wyślę ostatni element Exodii na Cmentarz, jednocześnie pieczętując swoje zwycięstwo."
Yukako zmarszczył brwi. Sytuacja była naprawdę kiepska; zostało mu tylko 300 punktów życia, nie miał nic na polu, a jego przeciwnik dysponował potworem z 4000 punktami ataku, który w dodatku zapewnia automatyczne zwycięstwo. W tej chwili jedyną rzeczą, jaką dzieliła Adriana od wygranej, to jedna tura. Yukako z niechęcią musiał w duchu przyznać, że generał Akademii Pojedynków był na równi z doświadczonymi graczami, jak Yuri czy Kalin. Karty skupiające się wokół Exodii, wyostrzone wyczucie czasu... to wszystko sprawiało, że trudno było przewidzieć, co Adrian Gecko ma w zanadrzu.
Po chwili spojrzał na swoje karty w ręku. Żadna z nich nie dawała dużej korzyści. Wszystko zależało od następnego dobrania.
"Moja tura! Dobieram!" zadeklarował Yukako, dobierając kartę. Gdy tylko na nią spojrzał, ponownie zmarszczył brwi.
"Po twojej minie mogę wydedukować, że dobrałeś wysoce ryzykowną kartę." spekulował Adrian, poprawiając okulary. "Zapewne ta karta dałaby ci cień przewagi, ale z drugiej strony źle zagrana przypieczętuje twoją przegraną." Zmrużył oczy. "Wiesz, coś mnie zainteresowało. Według raportów Dennisa często stawiałeś na logikę i wielowarstwowy plan. Byłeś w stanie rozplanować strategię z kilkuminutowym wyprzedzeniem. A tu widzę typ osoby, która łączy zarówno logikę, jak i instynkt."
"Jeśli się zastanawiasz, dlaczego tak działam, to ci odpowiem." odpowiedział Yukako. "Podczas pobytu w Wymiarze Synchro pewna osoba nauczyła mnie, czym jest satysfakcja. W większości pojedynku istotnie stawiałem na logikę i planowanie, ponieważ uważałem, że są to niezbędne czynniki potrzebne do wygranej. Ale... dzięki Kalinowi nauczyłem się, jak walczyć logicznie i instynktownie w tym samym czasie. I dlatego mam trzy powody, aby nie przegrać i tego pojedynku! Po pierwsze: walczę nie tylko dla towarzyszy Lansjerów, ale i też dla Wymiaru Łącznika. Po drugie: muszę dostać się do Wymiaru Fuzji i ocalić Verdię Zaizen, która została uprowadzona przez Yuriego działającego na rozkaz Liderusa. I po trzecie: muszę się dowiedzieć, czym jest ten Projekt Arc i co to ma wspólnego z pięcioma wymiarami!"
Adrian zmrużył oczy, słysząc to.
"Ale wiedz jedno, Adrian: dla mojego rodzimego wymiaru... dla moich towarzyszy... dla Verdii, która została porwana przez Akademię Pojedynków... nigdy się nie poddam!" zadeklarował Yukako. Wtedy jego czteroramienna gwiazda na wisiorku rozbłysła zielonym światłem, które otoczyło Yukako. Adrian uniósł dłoń, próbując nie dać się oślepić. Po kilku sekundach światło zgasło, ujawniając Yukako w nowym rynsztunku: miał dwa srebrne naramienniki, kremowy trencz z szarą podszewką i metalowe, długie buty ze złotymi akcentami. Jego kolczaste włosy stały się czarne ze złotymi pasemkami, a całość dopełniała doczepiona do trencza bransoleta, która miała osadzony czerwony klejnot i złote rogi, tworzące coś na kształt półksiężyca.
"Heeh?" jęknął Ai, gapiąc się na swojego partnera. "Znowu to samo?"
"To dość niespodziewany obrót wydarzeń..." powiedział Adrian. "Dennis wspomniał w raporcie, że Yukako potrafił zmienić się w kogoś o imieniu "Zi-O", ale ten wygląd odbiega od podanego opisu. Będę musiał go zabrać do bazy, żeby zrobić dokładne badania."
"Przygotuj się, Adrian." zadeklarował Yukako. "Mogę aktywować tą kartę tylko, jeśli nie kontroluję żadnych innych kart na polu. Gram Kartą Pułapką! Godziną Przetrwania!" Karta przedstawiała starożytny zegar analogowy wskazujący dwunastą, a na tle widać było destrukcję Świata Cyberse.
"Kolejna Karta Pułapka aktywowana z ręki..."
"Mogę zagrać tą kartą z ręki, jeśli moje punkty życia wynoszą 1000 lub mniej. Wówczas zwracam wszystkie karty z mojej ręki do talii, a następnie wysyłam losowo karty z mojej Extra Talii na Cmentarz, których liczba musi być równa poziomowi potwora z najwyższym atakiem, który jest w tej chwili na polu!"
"W tej chwili na polu jest tylko Exodius poziomu 10..." zauważył generał Akademii Pojedynków. Potem sapnął. "To znaczy..."
"Że wysyłam losowo 10 kart z mojej Extra Talii!" dokończył Yukako, kiedy jego wlot Extra Talii przetasował karty i wysunął dziesięć kart.
"Nie, żebym się czepiał, brachu, ale czy to nie popchnie nas jeszcze bardziej w ramiona przegranej?" zapytał się Ai.
"Wszystko zależy od punktu widzenia, Ai." odpowiedział Yukako. "A to dlatego, że Godzina Przetrwania potem pozwala mi dobrać kartę. I jeśli tą kartą będzie Karta Potwora, to wówczas na tę turę mogę wykonać tylko jedno Specjalne Przywołanie!"
"Więc polegasz na szczęściu?" zdziwił się Adrian. "To takie nielogiczne."
"Być może. Ale nauczyłem się równoważyć logikę i instynkt w pojedynkach. I to zaprowadzi mnie do zwycięstwa!" Yukako dobrał kartę. Gdy tylko na nią spojrzał...
...na jego twarzy pojawił się uśmiech. "Wychodzi na to, że ten pojedynek zakończy się moją wygraną."
"Co cię tak przekonuje?" zapytał generał.
"Właśnie dobrałem odpowiednią kartę. Kartę, której wymogi przywołania są wysokie. Trzymałem ją w swojej talii jako kartę ostatniej szansy, gdyby wszystko inne zawiodło. Tylko że wiele pojedynków kończyło się, nim mogłem jej użyć. A skoro moim przeciwnikiem jest gracz używający legendarnej Exodii... lepiej trafić nie mogłem." wyjaśnił Yukako."
"Przejdź do rzeczy."
"Podjąłem duże ryzyko, wysyłając większość Extra Talii na Cmentarz przy użyciu Godziny Przetrwania i stawiając wszystko na dobraną kartę. Ale teraz, kiedy Cmentarz jest wypełniony, mogę w końcu rozpocząć kontratak!"
"Ale twój Cmentarz jest...!"
"Tak. Wypełniony Łącznikowymi Potworami!" dokończył Yukako, kiedy nad nim pojawiły się widmowe wersje różnych potworów. Były to Bramokodujący Szyfrant, Kodujący Szyfrant, Kodujący Szyfrant Odwrócony, Ekskodujący Szyfrant, Transkodujący Szyfrant, Strzałokodujący Szyfrant, Linkuriboh, Arcybies Strasznego Wektora, Łącznikowy Uczeń, Wielofunkcyjny Łomomłot, Binarna Czarodziejka, Trójbramowy Czarownik, Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu, Binarne Ostrze, Dekodujący Szyfrant i Kitsune Reinkarnacyjnego Cyklu. "A teraz, dzięki obecności Łącznikowych Potworów, każdego z inną nazwą, mogę przywołać najsilniejszego potwora Cyberse z mojej ręki! Avidę, Rekreatora Świata!"
"Heeeh?!" krzyknął Ai, zszokowany.
"Avida?" powtórzył Adrian, zdumiony. Wówczas Yukako ponownie rozpostarł smocze skrzydła i uniósł swoją prawą rękę wysoko. Wisiorek czteroramiennej gwiazdy ponownie rozbłysnął, a pieczęć na plecach Yukako zaświeciła na pomarańczowo. Za plecami gracza pojawił się duży portal, dorównujący rozmiarem Exodiusowi, z którego wyłonił się otoczony niebieskimi płomieniami potwór. Jego biały, metaliczny korpus nie miał nóg i przypominał podłużny stożek ustawiony do góry nogami. Był on owinięty przekątnie srebrnym i złotym pasem, a z góry korpusu, na którym był osadzony duży, błękitny kryształ, wylewały się niebieskie płomienie. Trzymały w powietrzu po lewej stronie rękę zakończoną trzema srebrno-złotymi pazurami z osadzonymi na nich czerwonymi kulami, a po prawej stronie wielki miecz z sześcioma kolcami i błękitnymi liniami energii. Całość dopełniał biały hełm z niebieskimi oczami i dwoma wystającymi na boki ostrzami.
Avida, Rekreator Świata ATK 3500 OBR 3500 POZ: 11
"Niemożliwe..." wydusił z siebie Adrian z rozszerzonymi oczami. "Byłem przekonany, że istnieje tylko dwóch Gwiezdnych Bogów..."
Yukako zmrużył oczy. Pamiętał, jak raz Ai opowiadał mu o Świecie Cyberse i o tym, jak całą moc do przetrwania tego cyber-świata zapewniał Avida, który ponoć był tytułowany Gwiezdnym Bogiem. Po tym, jak Ignisy zdecydowali się go powierzyć Yukako, miejsce Gwiezdnego Boga w Świecie Cyberse zastąpiły Światowe Przekładnie Teurlogicznej Demiurgii. Ale, żeby istniało jeszcze dwóch Gwiezdnych Bogów...
Yukako potrząsnął głową. Nad tym będzie się głowić później; teraz miał pojedynek do wygrania. "Aktywuję jego specjalną zdolność! Kiedy zostanie on Specjalnie Przywołany, wszystkie pozostałe potwory, które są na polu, na Cmentarzu i te, które są wygnane, automatycznie wracają do swoich talii i Extra Talii. Co więcej, żaden z nas nie może nic zrobić podczas aktywacji tego efektu! Mundus Za Warudo!" Adrian patrzył, oszołomiony, jak Avida unosi obie bronie w górę i wystrzeliwuje z nich promień energii w stronę nieba. Wysoko na ziemią promień wybuchł, wywołując deszcz meteorytów, który zbombardował całe pole.
"Nghh..." Adrian zacisnął zęby, kiedy dym spowił całe pole walki. Gdy tylko dym się rozproszył, Avida, Exodia i zakryta karta Adriana wciąż były na polu. Ale kiedy Adrian spojrzał na swój Pojedynkowy Dysk, zmarszczył brwi.
"To prawda, że Exodius jest odporny na specjalne zdolności, ale nie można tego samego powiedzieć o potworach na Cmentarzu, Adrian." oznajmił Yukako.
"Dokładnie!" przyznał mu Ai. "Efekt Avidy wyrzuca stamtąd wszystkie twoje potwory, w tym również wszystkie części Exodii! A skoro twój Cmentarz został opróżniony do czysta z twoich "Zakazanych" potworów, punkty ataku Exodiusa spadają do zera absolutnego!"
Exodius, Ostateczny Zakazany Lord ATK 4000→0
"Niech to..." zaklął Adrian. Bez jakichkolwiek punktów ataku, Exodius był łatwym celem do zniszczenia. I nawet, jeśli Adrian zdołałby aktywować Autorytet Zakazanego, Exodius mógłby wysłać tylko jednego potwora "Zakazanego" na Cmentarz. A 1000 punktów ataku przeciwko 3500 punktom...
"Pora opuścić kurtynę! Avida, atakuj Exodiusa! Mundus Di Endo!" Błękitne oczy Avidy zaświeciły się, kiedy niebieskie płomienie ogarnęły całkowicie miecz i trój-pazur potwora. Adrian zrobił krok do tyłu, jak tylko Avida najpierw machnął mieczem, a potem szponami, wysyłając skrzyżowaną falę niebieskich płomieni w stronę Exodiusa. Exodius z pełnym gniewu rykiem zaatakował falę pięścią, lecz to dało mu tylko kilka sekund, nim fala płomieni pochłonęła go, doprowadzając do wielkiej eksplozji. Adrian z krzykiem został odrzucony do tyłu i padł plecami na ziemię. Jego garnitur wojskowy był podarty i w wielu miejscach osmalony.
Adrian Gecko: 1200→0 LP
"No wreszcie..." wydusił z siebie Yukako, dezaktywując swój Pojedynkowy Dysk. "Gdyby nie Avida, byłoby krucho."
"Ale przynajmniej wygraliśmy i mamy w garści generała z Wymiaru Fuzji." odparł Ai, patrząc na Yukako. "A jeśli chodzi o ciebie... to chyba nie pierwszy raz, kiedy twoja cyber-garderoba uległa zmianie?"
Yukako zamrugał, po czym spojrzał na siebie. "Pierwszy raz odczułem tą zmianę podczas pojedynku z Kalinem. Wygląda na to, że moja forma awatara weszła w rezonans z tą tajemniczą moc, która we mnie tkwi, i pod wpływem emocji utworzyła nowy wygląd."
"Taaak, ale raczej nie warto nazywać ją 'Zi-O', skoro wciąż masz tą swoją domyślną formę, co nie?" zagadał Ai, patrząc pod kątem obserwatora. "Może nazwijmy ją... 'Zi-O II'?"
Yukako spojrzał na swojego partnera półprzymkniętymi oczami, by po chwili westchnąć. Raczej wolał nie myśleć nad nazwą. Spojrzał przed siebie, widząc, jak Adrian się powoli podnosi...
*BOOM*
Wszyscy odwrócili się w stronę eksplozji, która miała miejsce tam, gdzie zostawili swoich...
"Yuya!"
"Aster!"
"Święta usterko!"
Zarówno Yukako, jak i Adrian pobiegli w stronę miejsca, w którym Aster i Yuya toczyli pojedynek, martwiąc się o swoich towarzyszy. Po przybyciu na miejsce Adrian skierował się w stronę klęczącego Astera, podczas gdy Yukako zamarł, gdy zobaczył Yuyę przygniecionego stertą gruzu, pozornie nieprzytomnego… lub gorzej.
"O jeny, jeny, jest źle!" panikował Ai.
"Trzeba go zabrać." zgodził się Yukako, podnosząc towarzysza z ziemi, sprawdzając, czy nie doznał żadnych obrażeń. Na szczęście poza kilkoma siniakami wszystko z nim w porządku. Jednak w tym momencie na miejsce zdarzenia przybyły dwa jeepy przewożące kilku studentów Akademii, co uczyniło sytuację dość niebezpieczną dla dwóch Lansjerów.
"Po prostu musiałeś wybrać ten moment na drzemkę, Yuya..." mruknął Yukako, wyjmując ze swojej torby blaster snajperski i zmieniając na nim ustawienia. Po sekundzie Yukako wycelował blasterem w grunt przed zbliżającymi się żołnierzami Akademii i wystrzelił pomarańczowy promień, który po uderzeniu wywołał chmurę dymu. Korzystając z odwrócenia uwagi, Yukako narzucił Yuyę na plecy i pobiegł w stronę budynków. Zanim studenci Akademii odzyskali orientację, dwóch młodych ludzi już nie było.
"Co tak stoicie?" zwrócił się Adrian do żołnierzy Akademii, po czym zwrócił się do dwóch graczy, którzy byli ubrani inaczej niż pozostali, w formalnych strojach wojskowych. "Wy dwoje, idźcie za nimi. Bez względu na wszystko koniecznie ich schwytajcie, ale nie więźcie ich w kartach. Mogą posiadać informacje dotyczące pozostałości Ruchu Oporu."
Obaj gracze po prostu skinęli głowami i poszli śladem Yuyi i Yukako.
"Reszta niech zabezpieczy parametry." rozkazał Adrian innym studentom. "Jesteśmy zbyt na widoku, a nie chcę kolejnych niespodziewanych ataków. I niech jeden z was szybko wróci do bazy i poinformuje Liderusa, że Lansjerzy panoszą się po Heartland."
"Odwołaj ten rozkaz..." powiedział nagle Aster, wstając. "Liderus nie musi się jeszcze o tym dowiadywać. Z Lansjerami poradzimy sobie sami."
"Może jesteś Naczelnym Wodzem, Aster, ale jako generał Akademii Pojedynków mam obowiązki." wyjaśnił Adrian, mrużąc oczy. "Przybyłem sprawdzić postępy, a widać, że obecność Lansjerów zagraża naszej misji. A to wymaga poinformowania Liderusa. Obecnie są oni naszym wrogiem numer jeden, utrudniającym swoimi działaniami ukończenie Projektu Arc i należy się z nimi zdecydowanie uporać."
"Wiem to." odpowiedział Aster. "Jednak to było zanim dowiedziałem się, że syn Yusho Sakakiego był członkiem tych Lansjerów. To zmienia sytuację."
"Jak dokładnie?" zapytał Adrian. "A tak w ogóle to dlaczego masz taką obsesję na punkcie Yusho?"
"On… odrzucił mój, nie, nasz sposób pojedynkowania, upierając się, że pojedynki powinny być używane jedynie w celu wywoływania uśmiechu u wszystkich." wyjaśnił Aster przez zaciśnięte zęby. "A na domiar złego… byłem zmuszony zakończyć mecz remisem z jego dzieciakiem, który opowiadał te same bzdury co on…"
"Zremisował z tobą?" Oczy Adriana rozszerzyły się nieznacznie. "Jak?"
Nie trzeba ukrywać, że Adrian był zszokowany. Chociaż nie dorównywał graczom takim jak Zane Trueasdale, Yuri czy nawet tajemniczy gracz znany tylko jako Nightshroud, Aster był potężnym graczem. Choć jego porażkę z rąk Yusho Sakakiego można usprawiedliwić, ponieważ ten człowiek w Standardowym Wymiarze wydawał się być zawodowym mistrzem pojedynków, dość zdumiewające było to, że Naczelny Dowódca został zmuszony do remisu z Yuyą Sakakim.
"Muszę pokonać tego Yuyę Sakaki własnymi rękami, bez względu na wszystko." kontynuował Aster. "Tylko w ten sposób mogę pozbyć się wewnętrznych rozterek i raz na zawsze udowodnić, że styl walki Akademii Pojedynków przewyższa ten banał zwany 'rozrywkowym pojedynkiem'… Ale nie dostanę tej szansy, jeśli Liderus wyśle dodatkowe posiłki, aby dopaść Lansjerów. Dlatego właśnie chcę, żebyś ze mną współpracował, Adrian."
Adrian zmarszczył brwi. Ślepe pragnienie zemsty było oznaką szaleństwa, ale Adrian zrozumiał sedno problemu. Ponieważ oboje uczęszczali do Akademii Pojedynków, miał świadomość, że Aster jest osobą o sztywnym systemie wartości i uproszczonym poglądzie na dobro i zło. Coś musiało mu się przydarzyć podczas pojedynku z Yusho Sakaki, co podważyło te wartości i bardzo nim wstrząsnęło, powodując, że zakiełkowało w nim ziarno wątpliwości. A pojedynek z Yuyą najwyraźniej jeszcze bardziej zaostrzył problem, dlatego Aster desperacko próbował go pokonać i raz na zawsze pozbyć się wszelkich wahań ze swojego umysłu.
Adrian ponownie westchnął głęboko. Dlaczego Liderus zdecydował mianować akurat Astera Naczelnym Dowódcą? Gdyby jego spojrzenie na życie było nieco szersze, Aster oszczędziłby sobie wielu cierpień. Mimo to nie mógł go winić za chęć obrony przekonań swoich i Akademii Pojedynków. W końcu ta jego pasja we wszystkim, co chciał osiągnąć, była tym, co inspirowało resztę ich podwładnych.
"…W porządku, Aster, zrobimy to po twojemu." odpowiedział w końcu Adrian. "Ale jeśli w którymkolwiek momencie uznam, że sytuacja wymknie się spod kontroli, nie będę miał wyjścia; skontaktuję się z Liderusem i poproszę o pomoc… oczywiście jeśli ten idiota Noroma mnie najpierw nie ubiegnie. I lepiej powiadom też Sartoriusa o twoich zamiarach. To raczej wątpliwe, wręcz powiedziałbym nieprawdopodobne, ale niech się przygotuje na wypadek, gdyby ci Lansjerzy zdecydowali się zaatakować Cytadelę."
"No dobrze…" odpowiedział Aster, na jego twarzy pojawił się uśmiech. "W każdym razie dziękuję, Adrian. Jestem ci coś winien."
"Wiem. I nie myśl, że szybko pozwolę ci o tym zapomnieć." oznajmił Adrian, po czym wstał i podszedł do żołnierzy. "Niech nasi będą gotowi. Na razie trzymamy istnienie Lansjerów w tajemnicy. Im szybciej się ich pozbędziemy bez informowania Liderusa, tym lepiej."
Aster po kryjomu wyciągnął z kieszeni kartę, która została rozdarta na pół, pozostawiając tylko dolną część. Patrząc na uszkodzoną kartę Świata Uśmiechu, Aster nie mógł powstrzymać się od przypomnienia sobie pojedynku z Yusho Sakaki… pojedynku, w którym rzeczywiście się uśmiechał, mimo że został pokonany. A to było dla niego nie do przyjęcia. Był wiernym sługą Liderusa, oddanym ukończeniu Projektu Arc. W jego sercu nie było miejsca na tak słabe uczucia. W związku z tym należało je jak najszybciej usunąć.
"Może nie dorwę Yusho Sakakiego, ale jego dzieciak to jakaś nagroda pocieszenia…" wymamrotał Aster. "Pokażę tym błaznom, że styl walki Akademii jest niepodważalny…"
{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! Ending Theme by Wayne Sharpe}
Asystopartner Linoskoczek
Atrybut: WIATR
Typ: [Wojownik/Efekt] ATK 1500 OBR 900 POZIOM: 4
Opis: Możesz obrać za cel dwa kontrolowane przez ciebie potwory "Asystopartnerów"; zrównaj poziom jednego z nich z poziomem drugiego. Możesz użyć tego efektu "Asystopartnera Linoskoczka" raz na turę.
Widmowi Rycerze Rdzawej Kosy
Atrybut: MROK
Typ: [Xyz/Wojownik/Efekt] ATK 2600 OBR 1200 RANGA: 5
Opis: 2 potwory poziomu 5
Raz na turę któregokolwiek z graczy, jeśli potwór na polu miałby zostać zniszczony w wyniku bitwy lub z powodu efektu karty, możesz odłączyć jeden materiał Xyz od tej karty, aby zapobiec jego zniszczeniu. Następnie ta karta zyskuje atak równy połowie pierwotnego ATK namierzonego potwora aż do Fazy Końcowej.
Pamięć Widmowych Rycerzy
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Widmo Widmowych Rycerzy Cichych Butów i Pradawnego Płaszcza na cmentarzu z pięcioma filarami wznoszącymi się ku nocnemu niebu
Opis: Jeśli wszystkie kontrolowane przez ciebie potwory zostały zniszczone podczas twojej poprzedniej tury, możesz dobrać tyle karty aż będziesz mieć ich pięć w ręce. Możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza, aby namierzyć kartę "Widmowych Rycerzy" na twoim Cmentarzu lub wygnaną; zwróć ją do swojej ręki. Każdego z tych efektów możesz skorzystać tylko raz na turę.
Wytrwałość Widmowych Rycerzy
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Widmowi Rycerze Przeklętego Oszczepu przyjmujący na siebie cios Obeliska Dręczyciela, chroniąc Hiitę, Czarodziejkę Ognia, i Wynn, Czarodziejkę Wiatru
Opis: Jeśli masz odkrytego potwora "Widmowych Rycerzy" na swoim polu lub na Cmentarzu, możesz zapłacić połowę swoich LP, aby zredukować do 0 wszystkie obrażenia bojowe otrzymywane w tej turze. Jeśli kontrolowany przez ciebie potwór "Widmowych Rycerzy" byłby zniszczony w wyniku bitwy, możesz wygnać tę kartę z Cmentarza, aby zapobiec jego zniszczeniu.
HEROS Przeznaczenia - Czuwający
Atrybut: MROK
Typ: [Wojownik/Efekt] ATK 600 OBR 500 POZIOM: 2
Opis: Raz na turę możesz wykonać Fuzyjne Przywołanie, używając tej karty i potwora "HEROSA Przeznaczenia" w twojej ręce lub na twoim polu. Jeśli kontrolowany przez ciebie potwór "HEROSA Przeznaczenia" zniszczy potwora przeciwnika w walce, kiedy ta karta jest na twoim Cmentarzu, możesz wygnać tę kartę; wygnaj zniszczonego potwora.
D-Ekipa
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Sylwetka postaci nad jeziorem, które odbija obraz księżyca z odwróconą literą 'D'
Opis: Jeśli nie kontrolujesz żadnych potworów "HEROSA Przeznaczenia", możesz Specjalnie Przywołać ze swojej ręki potwora "HEROSA Przeznaczenia" poziomu 4 lub niższym. Jeśli kontrolujesz dwa lub więcej potworów "HEROSÓW Przeznaczenia", kiedy tak karta jest na Cmentarzu; możesz ją wygnać, aby Zwyczajnie Przywołać w tej turze dodatkowego potwora "HEROSA Przeznaczenia".
D-Mściwe Ostrze
Kategoria: Karta Zaklęcia Wyposażenia
Obraz: Rycerski miecz pokryty fioletową krwią z symbolem 'D' na rękojeści
Opis: Wyposaż tę kartę tylko w kontrolowanego przez ciebie potwora "HEROSA Przeznaczenia". Wyposażony potwór zyskuje 400 ATK, a za każdym razem jak zniszczy potwora przeciwnika w walce, zyskuje dodatkowe 400 ATK. Jeśli podczas tury któregokolwiek z graczy wyposażony potwór miałby zostać zniszczony w wyniku bitwy, możesz zapobiec jego zniszczeniu aż do końca Fazy Bitewnej. W Fazie Końcowej tury, w której korzystasz z tego efektu, zniszcz tę kartę.
D-Szok
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: HEROSI Przeznaczenia - Lord Zagłady, Kapitan Wytrwałości i Wiertłomrok, generujący razem energię elektryczną, wywołując burzę.
Opis: Jeśli kontrolujesz odkrytego potwora "HEROSA Przeznaczenia", możesz zanegować efekty wszystkich odkrytych potworów kontrolowanych przez twojego przeciwnika aż do Fazy Końcowej. Kiedy kontrolowany przez ciebie potwór "HEROS Przeznaczenia" zaatakował potwora przeciwnika, ale ten nie został zniszczony, możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza, aby zmniejszyć o połowę atak jednego z potworów przeciwnika. Możesz użyć tylko 1 "D-Szoku" raz na turę.
Exodius, Ostateczny Zakazany Lord
Atrybut: MROK
Typ: [Czarodziej/Efekt] ATK ? OBR 0 POZIOM: 10
Opis: Nie można go Normalnie Przywołać/Ustawić. Musi zostać Specjalnie Przywołany (z twojej ręki) poprzez wtasowanie wszystkich potworów na twoim Cmentarzu do talii i nie może zostać Specjalnie Przywołany w inny sposób. Ta karta nie może zostać zniszczona. Ta karta jest niepodatna na efekty Potworów, Zaklęć i Pułapek przeciwnika tę kartę. Kiedy ta karta atakuje: wyślij 1 potwora ze swojej ręki lub talii na Cmentarz. Ta karta zyskuje 1000 ataku za każdego Zwyczajnego Potwora na twoim Cmentarzu. Jeśli ta odkryta karta opuści pole, zamiast tego wygnaj ją. Jeśli na twoim Cmentarzu znajduje się 5 różnych potworów "Zakazanego", które zostały tam wysłane w wyniku efektu tej karty, wygrywasz Pojedynek.
Zebranie Braci
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Żółty, Czarny i Zielony Ojama siedzący przy okrągłym stole
Opis: Namierz jednego kontrolowanego przez siebie potwora poziomu 4 lub niższego; zapłać 1000 LP i Specjalnie Przywołaj ze swojej talii dwa potwory o tej samej nazwie, co ten. Nie możesz przeprowadzić Fazy Bitewnej w turze, w której aktywowałeś tę kartę.
Ofiarność Faraona
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Masywna brązowa ręka sięgająca ku słońcu
Opis: (Ta karta zawsze jest traktowana jako karta "Zakazanego".)
Zniszcz wszystkie kontrolowane przez siebie potwory i zdobądź LP równe ich sumie poziomu pomnożonemu przez 200. Jeśli kontrolujesz potwora "Exodiusa, Ostatecznego Zakazanego Lorda", możesz wygnać tą kartę z swojego Cmentarza; wyślij do 3 kart "Zakazanego" ze swojej talii na Cmentarz, ale w turze, w której aktywowałeś ten efekt, nie możesz użyć zwycięskiego efektu "Exodii Zakazanego" i "Exodiusa, Ostatecznego Zakazanego Lorda" (karty wysłane przez ten efekt są traktowane jako wysłane przez efekt "Exodiusa, Ostatecznego Zakazanego Lorda"). Możesz aktywować tylko każdy efekt "Ofiarność Faraona" tylko raz na turę i tylko jeden efekt na turę.
Pogrzeb Zakazanego
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Masywna brązowa ręka wystająca z grobu w stronę egipskiej tablicy
Opis: Wyślij 1 potwora "Zakazanego" ze swojej talii na Cmentarz, potem, jeśli kontrolujesz potwora "Zakazanego" lub potwora, który wspomina w swoim tekście o "Zakazanego", ten potwór zyskuje 1000 ATK do końca tej tury. Możesz aktywować tylko 1 "Pogrzeb Zakazanego" na turę.
Dar Zakazanego
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Exodia Zakazanego emanujący złotą energią, która pokrywa pustynię roślinnością
Opis: Możesz aktywować tą kartę tylko, jeśli wszystkie potwory, jakie kontrolujesz, są poziomu 10. Po rozpatrzeniu tego efektu możesz dodać 2 Karty Zaklęcia i/lub Pułapki z nazwą "Zakazanego" ze swojej talii do ręki. Możesz aktywować tylko 1 "Dar Zakazanego" na turę.
Furia Zakazanego
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Exodia Zakazanego wystrzeliwujący na pustyni promień złotej energii, który w oddali wywołuje wielką eksplozję
Opis: Możesz aktywować tą kartę tylko, jeśli wszystkie potwory, jakie kontrolujesz, są poziomu 10. Zniszcz wszystkie karty po stronie przeciwnika, a jeśli kontrolujesz potwora "Exodia" lub "Zakazanego", twój przeciwnik nie może aktywować kart ani efektów w odpowiedzi na ten efekt. Możesz aktywować tylko 1 "Furię Zakazanego" na turę.
Autorytet Zakazanego
Kategoria: Błyskawiczna Karta Zaklęcia
Obraz: Gaia, Dziki Rycerz, szarżujący w stronę Exodiusa, który eksploduje
Opis: Kiedy "Exodius, Ostateczny Zakazany Lord", którego kontrolujesz, staje się celem ataku potwora przeciwnika, możesz aktywować efekt tej karty nawet, jeśli nie atakuje, a także "Exodius, Ostateczny Zakazany Lord" nie może zostać zniszczony w tej walce.
Klątwa Zakazanego
Kategoria: Trwała Karta Zaklęcia
Obraz: Widmo Exodii unoszące się nad Niebieskookim Białym Smokiem
Opis: Jeśli potwór "Zakazanego" lub "Exodia" w pozycji ataku nie zadał obrażeń bitewnych twojemu przeciwnikowi podczas Fazy Bitewnej, zadaj przeciwnikowi 500 punktów obrażeń za każdego takiego potwora. Za pierwszym razem, gdy kontrolowany przez ciebie potwór "Zakazanego" lub "Exodia" walczy z potworem przeciwnika, możesz wysłać tę kartę na Cmentarz, aby pomnożyć obrażenia przez liczbę równą liczbie potworów "Zakazanego" na twoim Cmentarzu. Możesz kontrolować tylko 1 "Klątwę Zakazanego".
Pieczęć Zakazanego
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Masywne wrota zakute łańcuchami z pentagramem pięcioramiennej gwiazdy na ziemi
Opis: Podczas Fazy Bitewnej możesz wysłać jedną kartę "Zakazanego" ze swojej ręki lub talii na Cmentarz; dobierz kartę i zakończ Fazę Bitewną. Jeśli kontrolujesz potwora poziomu 10, a ta karta jest na twoim Cmentarzu; wygnaj ją, a jeśli to zrobisz, zaneguj efekty odkrytych kart przeciwnika do liczby kart "Zakazanego", jakie masz w ręce lub na swoim Cmentarzu, do końca tej tury. Podczas tury przeciwnika, jeśli ta karta jest na twoim Cmentarzu, i masz na nim min. 3 karty "Zakazanego", możesz wygnać tą kartę i namierz jedną odkrytą kartę na polu; zniszcz ją.
Supremacja Zakazanego
Kategoria: Trwała Karta Pułapka
Obraz: Exodia Zakazanego wydający z siebie potężny ryk, który doprowadza do wybuchu wulkanu
Opis: Dopóki ta karta pozostaje odkryta na polu, za pierwszym razem każdy kontrolowany przez ciebie potwór "Zakazanego" lub "Exodia" zostanie zniszczony w walce, nie ulega zniszczeniu, a wszystkie obrażenia bitewne wynikające z bitwy z ich udziałem są zmniejszone o połowę. Jeśli potwór "Zakazanego" lub "Exodia" zostanie zniszczony w walce, gdy ta karta znajduje się na twoim Cmentarzu, możesz ją wygnać, aby zmniejszyć o połowę obrażenia w bitwie i zakończyć Fazę Bitewną.
Podwojenie lub Darowizna
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Strzałokodujący Szyfrant namierzający łukiem obie tarcze: jedną z kartą i drugą z napisem "x2"
Opis: Podczas Fazy Bitewnej twojego przeciwnika (z wyjątkiem podczas Kroku Obrażeń): Twój przeciwnik wybiera 1 z tych efektów.
* Podwój ATK wszystkich potworów, które kontroluje twój przeciwnik, do końca Fazy Bitewnej.
* Zakończ Fazę Bitewną, a jeśli to zrobisz, twój przeciwnik dobiera kartę.
Miecz Cynet - Zikan Gladius
Kategoria: Kontrująca Karta Pułapka
Obraz: Czerwona wersja miecza Dekodującego Szyfranta z zegarem na taszce
Opis: Jeśli twój przeciwnik aktywuje Kartę Zaklęcia lub Pułapkę lub efekt, możesz zanegować ich aktywację i zniszczyć ją. Jeśli kontrolujesz potwora Cyberse; możesz aktywować tę kartę ze swojej ręki. Kiedy potwór przeciwnika aktywuje swój efekt, możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza, aby zanegować aktywację tego efektu.
Godzina Przetrwania
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Starożytny zegar analogowy wskazujący dwunastą, a na tle widać destrukcję Świata Cyberse
Opis: Możesz aktywować tą kartę tylko, jeśli nie kontrolujesz żadnych innych kart na polu. Możesz aktywować tą kartę z twojej ręki, jeśli twoje LP wynosi 1000 lub mniej. Wtasuj pozostałe karty ze swojej ręki do talii i wyślij losowo ze swojej Extra Talii na Cmentarz liczbę kart równą poziomowi potwora na polu z najwyższym ATK. Po rozpatrzeniu tego efektu dobierz kartę, a jeśli to będzie Karta Potwora, możesz w tej turze Specjalnie Przywołać tylko raz. Karty wysłane z Extra Talii na Cmentarz przez ten efekt nie mogą aktywować swoich efektów do końca tej tury. Jeśli potwór na polu z najwyższym ATK jest poziomu 5 lub wyższego, twój przeciwnik nie może aktywować kart lub efektów w odpowiedzi na aktywację tej karty.
Dziewiąta Siła
Kategoria: Karta Zaklęcia Akcji
Obraz: Sylwetka postaci wykonująca salto nad dziewięciowarstwowym murem
Opis: Zwiększ ATK jednego z potworów na polu o 900 do końca Fazy Końcowej.
Zapowiedź następnego rozdziału
Następnym razem w Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Rozdział 40 — Heroiczny impas. Chociaż Yukako Kogami zdołał pokonać Adriana Gecko, generała z Wymiaru Fuzji, pojedynek Yuyi z mściwym Asterem Phoenixem, Naczelnym Dowódcą Sił Okupacyjnych, zakończył się remisem. Teraz oboje muszą uciekać przed żołnierzami Akademii. Ale uciekając tylko narażą Ruch Oporu i Lansjerów na niebezpieczeństwo, dlatego decydują się obrać dłuższą drogę. I mimo, że Yuya doszedł do siebie po pojedynku, musi się sprężyć, ponieważ on i Yukako zostają wciągnięci w Pojedynek Drużynowy przeciwko rodzeństwu, które specjalizuje się w talii HEROSÓW!
No cóż, ludziska. Oto mój trzydziesty dziewiąty rozdział z fanfic'u Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Jak zapewne widzicie, to był bardzo długi rozdział (w sumie starczyłby na rozdział dwu-częściowy), więc napisanie go trwało znacznie dłużej.
Pierwsza sprawa: relacja między Yuyą, Yukako i Yuto. Pokazują, że chociaż nie mogą być przyjaciółmi, Yukako dobrze się dogaduje ze swoim Standardowym i Exceedowym odpowiednikiem. Co więcej, razem składają do tej pory znane fakty i odkrywają, że ich egzystencja jest powiązana z wewnętrznym mrokiem, który się w nich budzi, a Yukako ujawnia też, że ten mrok może być powiązany z osobnikiem o imieniu Zarc. Postanowiłem też dodać troszkę komedii pod kątem zainteresowania; nawet Yukako stara się wymigać z relacji z dziewczyną, kiedy Yuto stara się wymigać z tematu o Lulu Obsidian.
Oczywiście dobry nastrój pęka, kiedy Yuya i Yukako walczą przeciwko wysoko postawionym Fuzjonitom z Akademii Pojedynków. I tu właśnie w pełni debiutuje Adrian Gecko, kolejna postać z serii Yu-Gi-Oh! GX. Zapewne znacie go jako antagonistę, który zawarł pakt z Yubel, po czym chciał władać wszystkimi wymiarami, aby nie dochodziło do wojen. Tutaj takich ambicji to raczej nie ma; jego rozmowa z Yukako wyraźnie sugeruje, że jest bardziej opanowany od mściwego Astera Phoenixa, a do tego jest generałem działającym na rozkaz Liderusa... chociaż jest skłonny posłuchać życzenia Astera, aby nie informować swojego przywódcy. Ale prawdziwa niespodzianka objawia się podczas tury Yukako: dysponuje talią Exodii, która jest wyposażona w sporo kart dotyczących archetypu "Zakazanego", dzięki czemu lepiej panuje nad strategią automatycznego zwycięstwa. Nie dość, że to właśnie on odkrył istnienie Wymiaru Łącznika, to jeszcze miał mały występ w pierwszym rozdziale naszego fanfic'u. Zapewne jesteście zaskoczeni, jak pierwszy rozdział okazał się niezmiernie ważny w tym rozdziale (w końcu w nim Yukako wpadł na tajemniczego mężczyznę, a po tym były wiadomości dotyczące kradzieży Exodii Zakazanego). Ale czy rozproszenie Exodii po wszystkich wymiarach można uznać za zbieg okoliczności? Kto wie.
Trzecia sprawa odnosi się do Yukako, czy też raczej do jego ostatniej karty: Avidy, Rekreatora Światów. Tak, to jedna z trzech potężnych kart Gwiezdnych Bogów, chociaż Adrian był przekonany, że istniały tylko dwie karty: Sophia, Bogini Odrodzenia, oraz Tierra, Źródło Destrukcji. Okazuje się, że już od dawna ta karta była w talii Yukako, tylko że nie mógł jej użyć, ponieważ pojedynki zazwyczaj szybko się kończyły. No, i uznał, że lepiej użyć Avidy, jeśli inne opcje zawiodą. Jeszcze nie wymyśliłem, jaką rolę odegrają te trzy karty w moim fanficu, czy może po prostu to jednorazowy występ.
Ah, i jeszcze została kwestia dotycząca awatara Yukako; jego zmieniony awatar już po raz drugi się pojawia (za pierwszym razem pojawił się podczas ostatniej tury Yukako w pojedynku przeciwko Kalinowi) i tym razem Yukako określa go jako nowa forma wywołana rezonansem jego wewnętrznych mocy. Nawet Ai jest pod wrażeniem, że decyduje się nazwać tą nową formę "Zi-O II". A to tylko dodaje nawiązanie Yukako do Sougo Tokiwa. Myślicie, czy Yukako istotnie stanie się Demonicznym Królem w wyniku poczynań Liderusa? Przekonamy się.
PS. Z jakiegoś powodu strzałki zmiany ataku Linkuriboh i Łowcy Kondensatorów znikały po zapisaniu dokumentu, więc na ich miejscu dałem kreskę. Nie traktujcie ich jako odejmowanie punktów ataku.
A więc... Czytajcie, piszcie i komentujcie. Adieu~.
