Zapraszam na pięćdziesiąty rozdział Yu-Gi-Oh! ARC-V: Piąty Element.

Disclaimer: I do not own Yu-Gi-Oh! ARC-V/VRAINS and their cards.


Rozdział 50: (Wersja dubbingowa): Omega Nibiru, Część 1/(Wersja japońska): Pazury władające planetami

W poprzednim rozdziale Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element...

"...jesteś bratem Malicosa."

Kite zamrugał. "Malicos? Ten Król Bestii, który zaatakował Oddział Karo?"

"Tak. Miałem z nim do czynienia." powiedział Yukako. "To on mi powiedział, że Yuri pokonał Verdię i zabrał ją do Akademii Pojedynków."

Halcos zwęził oczy. "Mój brat był arogancki i często lekceważył przeciwnika. Ale nie zmienia to faktu, że był moim bratem. Kiedy się dowiedziałem, że to ty przyłożyłeś rękę do jego zniknięcia z istnienia, poprzysiągłem sobie, że nie spocznę, dopóki nie wyrównam rachunków!"

"Weź nie zagarniaj całej uciechy dla siebie." odpowiedział kolejny głos dochodzący z wnętrza budynku. Yukako zmrużył oczy, widząc jak głównym wejściem wychodzi osobnik z ciemnozielonymi włosami i szarymi oczami. Cechował go ciemny militarny mundur, który był niechlujnie założony. "Pamiętaj, że ja też mam sprawę do tego Łącznikowca."

Yukako zmarszczył brwi. "Pewnie wciąż jest wkurzony za to, że jego tablet został zniszczony podczas naszego pojedynku w Wymiarze Standardowym..."

"Nie mów, jak to było nic wielkiego!" krzyknął Brailus. "Przez ciebie dałem się ośmieszyć przed Liderusem i dałem się zdegradować do rangi zwykłego żołnierza!"

"Wystarczająco upokorzyliście dumę Akademii Pojedynków." powiedział Halcos. "Teraz chętnie się odkujemy, a pokonanie niesławnego Kite'a Tenjo i przejęcie Ignisa będzie miłym dodatkiem."

"Chyba śnicie." prychnął Kite. "Z wielką chęcią się z wami-"

"Nie, Kite." Exceedianin spojrzał na Yukako, mrużąc oczy. "W tej chwili ich celem jestem ja. Zresztą walka z tą dwójką nie jest dla ciebie korzystna, zważywszy na to... że masz własną misję do wykonania."

Kite zwęził oczy, lecz potem jego wzrok złagodniał. Pamiętał, co miał zrobić; miał zanieść Shaya do bezpiecznej kryjówki, gdzie mógł być opatrzony. A ponieważ duet Fuzjonitów bardziej skupiało się na Yukako, Kite miał większą szansę na ucieczkę.

"...tylko nie daj się zamknąć w karcie." ostrzegł Łącznikowca Kite. "Bo mogę uznać, że współpraca z Verdią mogła być zmarnowana." Po sekundzie odwrócił i pobiegł, wciąż trzymając swojego nieprzytomnego towarzysza na plecach.

"Pojedynek!"

Halcos: 4000 LP

Brailus: 4000 LP

Zi-O: 4000 LP


"Naprawdę zaczynasz być wielkim utrapieniem..." warknął Halcos. "Aktywuję ostatnią zdolność Ifritona! Tracisz 2200 punktów życia, Zi-O!" Wówczas całe ciało Infritona zaczęło przybierać czerwoną barwę, po czym niespodziewanie wybuchło płomieniami, zalewając nimi całe pole.

Yukako szybko zasłonił się smoczymi skrzydłami, nim fala płomieni go ogarnęła. Wtedy, wbrew jego woli, krzyk agonii wydobył się z jego ust, kiedy płomienie zaczęły powoli zżerać jego smocze skrzydła. Myśli Łącznikowca pędziły jak szalone. Płomienie, które go otaczały, zaczęły powoli przypominać te sprzed 10 lat. Ciężkie powietrze, krzyki agonii... Czuł, jak jego ciało przeszywał piekący ból, jakby ktoś przyłożył mu mocno nagrzany pręt.

"Yukako!" krzyknął Ai, natarczywie machając rękami w bezowocnej próbie zgaszenia płomieni Ifritona. W końcu po kilku sekundach płomienie znikły, a jego ludzki partner, w niektórych miejscach osmalonych i pokiereszowany, upadł na ziemię, ledwo oddychając.

Zi-O: 2475→275 LP

"Oto, jak wielcy upadają!" zadrwił Halcos. "Taki potężny Lansjer, a teraz tylko cień samego siebie. Co na to powiesz, Zi-O? Masz w zanadrzu jakąś napchaną logikę do wyjaśnienia?"

Halcos lekko zacisnął pięść. "Kiedy skończymy z tobą, twoi Lansjerzy będą następni, a potem przejmiemy kontrolę nad Wymiarem Łącznika! I co teraz zrobisz?"

*BA DUMP*

"Ocalę Verdię... ocalę Celinę... a wszystkich, którzy mnie powstrzymają... obrócę w NICOŚĆ!" krzyknął Yukako, kiedy mroczna aura wystrzeliła z jego ciała i zaczęła krążyć, zataczając krąg wokół trójki graczy.

"Co to ma być?!" zażądał Halcos, starając się przekrzyczeć wicher.

Brailus sapnął, obserwując jak mroczna aura zaczęła się unosić coraz wyżej, a z ziemi zaczęły się wydobywać strużki mrocznej energii. Jego oczy rozszerzyły się. "O nie..." mruknął, przykuwając uwagę Halcosa. "Jego punkty życia są poniżej 1000..."

"I co z tego?!"

"Nie rozumiesz, tłumoku?! Teraz może aktywować swój Talent!"

"Talent?!"

"Popełniliście wielki błąd..." warknął Yukako. po czym wyciągnął do góry rękę. Mroczna aura zaczęła się zbierać wokół niej, tworząc tornado mroku, chociaż część energii opadła na Yukako, powoli otulając go w mroku. "Będę waszym sędzią, jurą i...waszym KATEM! AKTYWUJĘ SWÓJ TALENT! MROCZNA BRAMA BURZY!"

Halcos i Brailus zasłonili się rękoma, kiedy kolejna fala presji w nich uderzyła. Gdy tylko spojrzeli w górę, ujrzeli masywną sylwetkę smoczej istoty, która wydała z siebie zatrważający ryk, nim przekształciła się w jasną kulę energii wewnątrz tornada. Kula energii wyglądała w dłoni Yukako, który ją potem zacisnął w pięść, rozpraszając tornado.

"Osobliwości requiemu i pomsty. Przyjmij fizyczną formę i spal swych wrogów swoim smoczym płomieniem!" intonował Yukako, a jego Pojedynkowy Dysk wciąż się świecił. "Zjednoczona Exceedowa Rewolucja!" Galaktyka przekształciła się w nić DNA, a następnie zamieniła się w kulę pulsującą czarnym światłem. "Uwolnij potęgę zniszczenia! Ranga 12! Terminalowy EXceedowy Arcysmok Cyberse!"

Na kuli pojawiły się fioletowe pęknięcia, po czym kula eksplodowała, wyzwalając czarną materię, która powoli zaczęła przyjmować masywny kształt. Brailus i Halcos zrobili krok w tył, patrząc w zdumieniu, jak materia zmienia się w dwunożnego smoka, który wydawał się być połączeniem cech organicznych i mechanicznych. Skórę miał czarną z czerwonymi i neonowo-zielonymi liniami, a klatka piersiowa, ramiona, przedramiona, nogi i kostki były pokryte organiczną grubą ciemnoczerwoną skórą przypominającą mechaniczną zbroję. Ta na klatce piersiowej przypominała twarz demonicznego smoka z dwoma czerwonymi oczami. Organiczna zbroja na przedramionach i udach była podobna do Terminalowego Smoka Cyberse, lecz miała też twarde jak skała kolce. Skrzydła na grzbiecie kończyły się trzema kościstymi pazurami i miały po trzy segmenty połączone szarą błoną, przez którą można było ujrzeć biegnące linie przypominające żyły. Jego ogon kończył się czarną, naszpikowaną kolcami kulą, a kolce biegły wzdłuż kręgosłupa aż do tyłu głowy. Wspomniana głowa była kanciasta i miała dwie paszcze, jedna nad drugą. Po bokach głowy wyrastały dwa rogi biegnące w stronę paszczy, a z tyłu wyrastała jeszcze jedna para róg, które były mocno wygięte do góry. W jego głowie osadzonych było czworo żółtych oczu. Z rykiem smok rozpostarł skrzydła i ustawił się w Extra Strefie Potworów w pozycji ataku, a za nim krążyły trzy złote światła.

Terminalowy eXceedowy Arcysmok Cyberse ATK 3800 OBR 3200 RANGA: 12 OU: 3 PS: 12

"Zjednoczona Exceedowa Rewolucja…?" Halcos zmrużył oczy na widok smoka. "To… Jak to możliwe, że taki potwór istnieje!?"

"Terminalowy eXceedowy Arcysmoku Cyberse, skończ z nimi! Koronalny Wyrzut Danych!" Czerwone oczy na klatce piersiowej zalśniły, po czym organiczna zbroja rozsunęła się na boki, odsłaniając czerwono-czarny rdzeń. Halcos i Brailus sapnęli, kiedy rdzeń zaczął niebezpiecznie pulsować, a dolna paszcza Arcysmoka otworzyła się, zbierając kulę jaskrawoczerwonej energii, podczas gdy żyły na błoniastych skrzydłach zmieniły kolor ze złotego na krwiście czerwony.

"Trzeba było go nie prowokować..." mruknął Brailus, przerażony, kiedy tylko oczy Arcysmoka zalśniły, a on sam wystrzelił z paszczy strumień jasnoczerwonej energii. Dwójka Fuzjonitów gapiła się z przerażeniem na ich oczach, jak niszczycielska siła sunęła się w ich stronę...

*BOOM!*

Odgłos potężnej eksplozji rozbrzmiał w ruinach Heartland, posyłając spalone ciała dwóch członków Akademii Pojedynków w powietrze.

Halcos: 1250→0 LP

Brailus: 1000→0 LP


Kite lekko się uśmiechnął. "Choć przyznanie tego sprawia mi ból, miałeś rację. Yuya, ty, Shay, Saya... wszyscy mieliście rację. Dążenie do zemsty było dla mnie tylko sposobem na wypełnienie pustki po stracie rodziny, a odepchnąłem wszystkich, ponieważ nie chciałem ponownie doświadczać tego uczucia straty."

Yukako milczał przez kilka sekund. "Dobrze wiedzieć, że uczysz się na błędach, Kite. Ale tylko dlatego, że jesteśmy towarzyszami na wojnie, nie znaczy, że jesteśmy kumplami na dobre."

"Nie martw się; uczucie jest wzajemne, zapewniam cię." Kite uśmiechnął się z wyższością. "Dopóki mamy wspólnego wroga, to wystarczający powód, abyśmy walczyli razem. Ale dość ociągania się. Przybyliśmy tu, aby przede wszystkim pomóc naszym towarzyszom i to właśnie zamierzamy zrobić."

Kite poprowadził grupę do miejsca, w którym ostatnio był Yuya. Ku ich zbiorowemu niepokojowi, Yuya był otoczony przez sporą grupę ubranych na niebiesko graczy z Akademii Pojedynków, podczas gdy trochę dalej Sylvio, Gong, Saya i Alan byli trzymani przez mniejszą grupkę Fuzjonitów. Ale ku ich jeszcze większemu zaskoczeniu, dowódca Aster Phoenix stał obok Yuyi, wraz z siostrami Tyler i starał się przekonać innych żołnierzy, żeby się poddali.

Yukako zamrugał. "Najpierw dowiaduję się, że Yuya był w stanie zjednoczyć Nowe Domino City swoim Rozrywkowym Pojedynkiem, a teraz Naczelny Dowódca Sił Okupacyjnych go broni?" pomyślał. "Czy to możliwe... że tą wojnę będzie można rozwiązać w taki nielogiczny sposób?"

"Posłuchajcie wszyscy." krzyknął Aster. "Czas, abyśmy zmierzyli się z faktami i przyznali, że projekt Liderusa był niczym innym, jak zamaskowaną wojną podboju. To przeczy wszystkiemu, w co wierzymy. Jedynym przyzwoitym rozwiązaniem jest zakończenie projektu i praca nad naprawą wszystkich szkód, które spowodował. To wasza decyzja. Każdy z was, kto nie zgadza się z moją propozycją, ma moje pozwolenie na powrót do Akademii Pojedynków. Ale mam nadzieję, że każdy z was znajdzie w sobie serce, aby zostać tutaj ze mną i pomóc odbudować to, co zniszczyliśmy."

"Obawiam się, że to już nie ma znaczenia."

Przerywając napiętą ciszę swoimi słowami, Adrian Gecko pojawił się na polu bitwy w towarzystwie Koyo i Midori, którzy również mieli ponure wyrazy twarzy.

Adrian zamknął oczy na kilka sekund zanim odpowiedział. "To dlatego, że za mniej niż cztery godziny — Heartland i wszyscy, którzy się w nim obecnie znajdują, zostaną zmieceni z powierzchni Ziemi."


{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! Theme by Wayne Sharpe}

{Opening zaczyna się tunelu czasoprzestrzennym, gdzie się pojawia Oko Wdjata w formie czerwono-zielonych danych. Następnie ukazuje się kosmos w pomarańczowo-fioletowych barwach i Yukako w stroju, jaki ma na sobie od czasu ucieczki z Placówki w Wymiarze Synchro. Wyciąga ręce z kieszeni i patrzy na widza swoim czerwonym okiem i granatowym okiem. Po chwili po jego lewej stronie pojawiają dwie sylwetki, jedna jasnoniebieska sylwetka Yuseia z zieloną ramą, druga czarna sylwetka Yumy ze złotą ramą, a po jego prawej pojawia ciemnoniebieska sylwetka Yami Yugiego z czerwoną ramą, a za nią czerwona sylwetka Jadena z fioletową ramą. Nad nimi pojawia się mistyczny wzór, który jest na plecach Yukako.}

"Your move, your move, your move, your move, your move, your move!"

{Zostają pokazane urywki scen podczas "your move", pokazujące metody przywołania w wersji VRAINS, począwszy od Rytualnego Przywołania, poprzez Fuzyjne, Synchro, Xyz i Wahadłowe Przywołanie, aż pokazuje pięć promieni wchodzących do Portalu Łącznika.}

{Pokazana zostaje scena, w której zbliżona postać Yukako z aktywowanym blasterem snajperskim przesuwa się w dół w stronę światła. Następują urywki, na których widać dwa razy profil Yukako i dwa razy profil jego awatara Zi-O. Na końcu podczas echa "Yu-Gi-Oh!" Yukako stoi w świetle, rzucając długi cień, który się rozczepia, ukazując cień Yukako i cień Zi-O. Potem w szybkim tempie zostają sekwencyjnie ukazane sceny, pierwsza przedstawiająca Yuyę, Zuzu i Różnookiego Wahadłowego Smoka na tle Paradise City, potem Yuto, Lulu i Smoka Xyz Mrocznej Rebelii na tle miasta Heartland, Yugo, Rin i Synchro Smoka Przejrzystego Skrzydła na tle Nowego Domino City, następnie Yuriego, Celiny i Fuzyjnego Smoka Głodliwego Jadu na tle Akademii Pojedynków, Yukako, Verdii i Łącznikowego Smoka Gwiezdnego Cyklu na tle Den City, a na koniec scena dwóch zacieniowanych postaci, chłopca i dziewczynę na tle futurystycznego miasta z dominującym widmem czarnego smoka z świecącymi się zielonymi liniami.}

{Następnie pokazane są urywki scen z różnych odcinków, zaczynając od Dekodującego Szyfranta wyłaniającego się z eksplozji. Następnie: Gaia Cyberse szarżujący na swoim koniu, Czarownik Cyberse strzelający błyskawicą ze swojego kostura, Smok Xyz Mrocznego Requiemu rozpościerający swe skrzydła, Heros Przeznaczenia Dystopia strzelający ze swej dłoni, Superciężki Samuraj Watażka Susanowo machający swoją naginatą, Aktor Otchłani - Supergwiazda wykonujący obrotowy kop, Blaskonoc Taneczna Kotka pozująca przed pełnią księżyca, eksplodująca czarna wieża, Siły Obelisku przywołujące Giganta Pradawnego Trybu Chaosu, Shay przywołujący Drapieżny Nalot - Sokoła Ostateczności i Adrian Gecko z górującym nad nim widmem Exodii. Potem trzy urywki scen: Galaktycznooki Cyfroniczny Smok rozpościerający skrzydła, Cyber Smok Kresu wystrzeliwujący niebieski promień energii, a na końcu Amnael z triem Świętych Bestii nad nim.}

"Your move!"

{Zostaje pokazana scena zniszczonego Heartland, z Yukako i Zanem Truesdale'm stających do pojedynku. Potem zostaje pokazany Aster Phoenix z oczami pełnymi nienawiści, a następnie siostry Tyler emanujące mroczną aurą z Amazońską Cesarzową i Amazońskim Zwierzakiem Legrysem. Potem Brailus i Halcos w towarzystwie olbrzyma z kamienia i magmy oraz potwora przypominającego humanoidalnego człowieka-rybę, a następnie scena z dziesięcioma postaciami w czarnych szatach i kapturach zasłaniających ich twarze, a nad nimi wiszą duchowe formy Legendarnych Planet. Kończy się sceną, w której mistyczny symbol na plecach Yukako świeci czarnym światłem.}

"It's time to du-du-du-du du-du-du-du-du-du-duel!"

{Zostaje pokazana scena, w której ściana z egipskimi hieroglifami zostaje spowita ogniem, chociaż można dostrzec egipskie wizerunki Pięciu Legendarnych Smoków i dwóch osób, a nad nimi hieroglif dużego smoka z ogromnymi skrzydłami. Następnie pojawiają się sceny postaci, każda podzielona białą linią: pierwsza przedstawia Yukako i Yuyę, druga Verdię i Zuzu, trzecia Gore'a i Gonga, a czwarta przedstawia Rokena w formie Varisa oraz Declana. Następnie zostaje ukazane Heartland w płomieniach z widmową wersją Leo Akaby obserwującego wszystko z góry, potem Yuri z psychopatycznym uśmiechem i jego Fuzyjny Smok Głodliwego Jadu, następnie Aster Phoenix i Adrian Gecko z rodzeństwem Hibiki na czele armii Sił Okupacyjnych Heartland, a na końcu postać w brązowym płaszczu z czarnym smokiem z świecącymi się w ciemności czerwonymi liniami.}

{Kolejna scena pokazuje Yukako w formie awatara Zi-O, z Ignisem na jego Pojedynkowym Dysku, dobierający kartę i stojąc na wystającym gruncie Heartland. Wówczas po jego prawej pojawiają się Dekodujący Szyfrant i Zegarowy Smok Cyberse, po lewej Transkodujący Szyfrant i Kwantowy Smok Cyberse, po czym na końcu, nad nimi, pojawia się Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu.}

"Yu-Gi-Oh!~"

{Pojawia się błysk światła i zmienia obraz na lekko poszarzony krajobraz Heartland, po czym pojawia się napis "Yu-Gi-Oh!", a pod nim "ARC-VRAINS" w stylu napisu ARC-V. Potem mgliście pod tymi napisami pojawia się napis "Piąty Element" w stylu VRAINS, lecz nagle zaczyna glitchować i zmienia się na "Oblężenie Heartland", kończąc sekwencję openingu.}


"Co ty… przed chwilą powiedziałeś…?" zapytał Kite drżącym głosem. Jego słowa trafnie odzwierciedlały stan psychiczny wszystkich po szokującym oświadczeniu Adriana.

"Myślę, że wyraziłem się jasno, prawda?" powiedział Adrian Gecko. "Za jakieś cztery godziny Heartland zostanie unicestwione po inicjacji Operacji Omega Nibiru zgodnie z rozkazami Liderusa. I oczywiście, gdy to nastąpi, każda osoba w mieście naturalnie również pożegna się z życiem."

"O-O-Omega Nibiru?!" powiedział Mamoru ze łzami w oczach. "T-to nie może być prawda! Liderus nie może mnie po prostu porzucić – z-znaczy nas!"

"Weź pamiętaj o priorytetach, Kontrolko." warknęła Gloria. Pomimo jej słów, jej własne oczy były szeroko otwarte i przestraszone. "Jeśli Omega Nibiru został aktywowany…"

Yukako spojrzał na masę graczy w Akademii Pojedynków i mieszankę emocji na ich twarzach. Strach, szok, zdrada... czymkolwiek była ta Operacja Omega Nibiru, wyraźnie ich przestraszyła.

"Aster!" krzyknął Yuya, zwracając uwagę wstrząśniętego byłego dowódcy. "Co to jest to Omega Nibiru? Dlaczego tak cię przeraża?"

Aster mrugnął, a potem się uspokoił. "No tak; Lansjerzy i Ruch Oporu o tym nie wiedzą. Nie rozumiesz, jak zła jest sytuacja." Skrzywił się. "Kiedy zostałem przydzielony do dowództwa Sił Okupacyjnych Heartland, otrzymałem listę kilku rozkazów i protokołów, które miały zostać wdrożone w razie nagłego wypadku. Omega Nibiru ma być zainicjowany wyłącznie w przypadku najgorszego scenariusza: w przypadku, gdybyśmy nie byli w stanie kontynuować okupacji Heartland."

"Aster jest jedyną osobą w Heartland, która może go zainicjować." odezwała się Midori. "Lecz najpierw musiałby poprosić Liderusa o zgodę."

"Nasz wielki boss powiedział o tej operacji, ale nigdy nie sądziliśmy, że zostanie ona zainicjowana." dodał Koyo. "Żaden z nas, nawet Ian, nie jest na tyle szalony, żeby to zaproponować." Skrzywił się. "Operacja Omega Nibiru pierwotnie miała zrównać Heartland z ziemią wielkim wybuchem. Krótko mówiąc, to bomba."

Lansjerzy i Ruch Oporu napięli się. "Bomba!?" krzyknął Kite z niedowierzaniem. "Wasz oddział podłożył bombę w Heartland!?"

"Chcą nas zniszczyć!?" krzyknął Sylvio.

"Whoa, chwila moment!" wtrącił się Ai. "Ty w okularkach, jak w ogóle dowiedziałeś się o tej całej operacji?! No i o co chodzi z tym słowem "Pierwotnie"? Czy to znaczy, że teraz ten protokół ma postąpić inaczej?"

"Przypuszczam, że wyjaśnienia są na miejscu, ale proszę, żeby nikt mi nie przerywał." odpowiedział Adrian. "W końcu mamy mało czasu. Wszystko zaczęło się, gdy specjalnie zaprojektowany program, który zainstalowałem w naszych systemach detekcji, wykrył znaczną liczbę osób z Akademii Pojedynków, które przybyły tutaj, do Heartland, w dyskretny sposób jakiś czas temu, robiąc wszystko, co w ludzkiej mocy, aby zatrzeć wszelkie ślady ich obecności. Oczywiście uznałem takie zachowanie za wysoce podejrzane, dlatego zacząłem grzebać w centralnej bazie danych Akademii w poszukiwaniu informacji o tym tajemniczym wysłaniu wojsk."

"Że co?! Nie dość, że zainstalowałeś oprogramowanie w naszych systemach, nie informując nikogo, to jeszcze grzebałeś w poufnych plikach Akademii Pojedynków bez pozwolenia!?" wykrzyknął Mamoru. "To wysoce niestosowne zachowanie, niegodne generała, panie Gecko! Czy masz pojęcie, ile przepisów złamałeś swoimi skandalicznymi czynami!? To było poważne naruszenie protokołu, a także wyraźny dowód braku zaufania!"

"A czy wcześniej nie ubolewałeś nad tym, że Liderus nakazał inicjację Omega Nibiru bez uprzedzenia cię?" zapytała zadziornie Grace, na co Mamoru się spiął.

"W każdym razie, chociaż moje początkowe wysiłki okazały się bezowocne, w końcu natknąłem się na dane szczegółowo opisujące wyniki symulacji testów wytrzymałościowych przeprowadzonych na reaktorach Ener-D, które pozyskaliśmy z Wymiaru Synchro." kontynuował Adrian. "Dla tych z was, którzy nie są świadomi, te reaktory zasilają te osobliwe pojazdy zwane Ścigaczami Walk, których używają mieszkańcy Wymiaru Synchro, a także działają jako główny dostawca energii dla Nowego Domino City. Uzyskaliśmy ich plany dzięki wysiłkom Rogeta jakiś czas temu i od tamtej pory wykorzystujemy je do własnych celów."

"Symulacje testów wytrzymałościowych…?" Aster potarł brodę. "Czy testowali górny limit mocy, jaki te reaktory mogą obsłużyć? Teoretycznie powinny produkować wystarczająco dużo energii, aby pokryć nasze potrzeby bez żadnych dalszych udoskonaleń. Chyba że…"

"Wygląda na to, że zaczynasz łapać, Aster." powiedział Adrian. "Termin "Omega Nibiru" był zawarty w tych plikach. Gdy szukałem głębiej, natrafiłem na profile psychologiczne każdego członka Akademii Pojedynków przydzielonego do Wymiaru Xyz, gdzie ten termin również pojawił się ponownie, wraz z faktem, że wszyscy jesteśmy uznani za elementy niegodne zaufania. A to, co potwierdziło moje podejrzenia, to dziennik danych, który odzyskałem pośród usuniętych plików, stwierdzający, że Gwardia Szponu, specjalny zespół operacyjny Liderusa, byli wśród członków, którzy potajemnie zinfiltrowali Heartland, aby wdrożyć Operację Omega Nibiru bez potrzeby wcześniejszej konsultacji z Asterem. Gdy weźmie się pod uwagę wszystkie te informacje, w połączeniu z faktem, że nasze urządzenia teleportacyjne są obecnie zakłócane, możemy dojść tylko do następującego wniosku: Heartland stał się gigantyczną pułapką. A nasze tutejsze oddziały jesteśmy tylko nieszczęsnymi stratami ubocznymi, za którymi nikt nie będzie tęsknił."

"C-co?" To pytanie rozbrzmiało wśród graczy z Akademii. Niektórzy wyglądali na oburzonych. Inni na zszokowanych. A kilku innych było wściekłych.

"Oni nie mogą nas porzucić!" odezwał się jeden z Fuzjonitów. "Dlaczego mieliby nas tak wyrzucić!?"

"Przez nas." Yukako zmarszczył brwi. "Lansjerów."

Aster spojrzał na niego i powoli skinął głową. "Adrian mi o tobie mówił. Yukako Kogami z Wymiaru Łącznika, zgadza się? Prawdopodobnie masz rację. Czytałem raporty o was; o tym, jak syn Liderusa, Declan Akaba, utworzył sojusz graczy z różnych wymiarów, aby przeciwstawić się Akademii, a ci gracze ingerowali w operacje w Wymiarze Standardowym i Synchro."

"Liderus wysłał nas, żebyśmy pokonali Lansjerów." wspominała Grace. "A kiedy nam się nie udało, miał wysłać Siły Obelisku jako planu zapasowy. Przypuszczam, że to czyni Omega Nibru jego extra planem zapasowym?"

"Potraktuj to poważnie, Grace." warknęła Gloria. "Brak wiary w nas to jedno, ale porzucenie nas wszystkich tylko po to, żeby pokonać kilku graczy? To szaleństwo!"

"Ośmielę się zauważyć, że wspominaliście o tym, że Omega Nibiru w pierwotnym założeniu miało zniszczyć Heartland przeładowaniem energii z Reaktora Ener-D." zauważył Yukako, spoglądając na Astera. "Czy to znaczy, że doszło do jakichś zmian?"

Aster i Adrian spojrzeli na siebie, nim skinęli głowami. "Istotnie. Jako Naczelny Dowódca Sił Okupacyjnych zawsze otrzymuję od Liderusa informację o aktualizacji rozkazów i protokołów." odpowiedział Aster. "Zanim wyruszyłem, żeby się rozprawić z Yuyą, dostałem informację o aktualizacji Operacji Omega Nibiru. Ze względu na wagę tej dyrektywy zdecydowałem sprawdzić, czy coś się zmieniło. Tylko, że..."

"Co? Co się stało?" zapytał Yuya.

"Widzicie, informacje o tej operacji nie tyle uległy zmianie, co zostały wykasowane." odpowiedziała Midori. "Myśleliśmy, że to jakiś błąd w programie, więc kiedy Aster wyruszył, razem z generałem Gecko postanowiliśmy się tym zająć."

"Próbowaliśmy się skontaktować z resztą naszej ekipy." dodał Koyo. "Ale Ian, Mariam, Sakyo i Ryan nie odpowiedzieli na nasze wezwania. Jeśli mam zgadywać, to zapewne mają konszachty z Gwardią Szponu."

Aster zacisnął pięść. "Więc przez cały czas ta czwórka była tu tylko, aby się upewnić, kiedy rozpocząć Operację Omega Nibiru,,,?"

"Widać, że lojalność w dzisiejszych czasach jest mocno przeceniona." mruknął Ai.

"Coś w tym jest." odpowiedział Yukako. "Ale nic nie jest idealne. Z pewnością musieli zostawić jakieś ślady."

"No cóż, właściwie znaleźliśmy coś..." powiedział niechętnie Koyo, pokazując pendrive. "Zapewne zostawili to celowo, ale po obejrzeniu... lepiej sami zobaczcie."

Lansjerzy, Ruch Oporu i ludzie Astera zebrali się, obserwując, jak Koyo podłącza pendrive do swojego Pojedynkowego Dysku. Wówczas z wyświetlacza wyłonił się hologram ukazujący Heartland. Wszystko wydawało się być normalne, kiedy z wieży pośrodku miasta wystrzelił promień, który w powietrzu przekształcił się w okrąg. Wszyscy zebrani patrzyli z szokiem, jak całe hologramowe miasto powoli zmieniało się w gruzy, powoli wsysane do okręgu na niebie. W końcu po kilkunastu sekundach okrąg zniknął, pozostawiając na miejscu Heartland olbrzymi krater.

"Gongowi brakło słów, ale to z pewnością gorsze, niż eksplozja." mruknął Gong.

"Istotnie, to gorsze." odpowiedział ponuro Yukako. "Przeładowanie reaktora Ener-D ma wywołać czarną dziurę, która pochłonie całe Heartland."

"W takim razie powinniśmy rozpocząć ewakuację Heartland." powiedział Nistro. "Mamy blisko cztery godziny, więc do tego czasu powinniśmy być daleko od miejsca rażenia."

"To nie wystarczy." Nistro zamrugał, spoglądając na Yukako. "Mówimy tu o obszarze czasoprzestrzeni, której nic nie jest w stanie opuścić. Przyciąganie grawitacyjne jest na tyle mocne, żeby ściągnąć wszystko nawet spoza Heartland. Zresztą to potężna siła, która w przypadku pochłonięcia Reaktora Ener-D, może się rozszerzyć do takiego stopnia, że zagrozi całemu życiu na tej planecie w tym wymiarze."

"A to dlatego, że wrzucenie olbrzymiej ilości energii do czarnej dziury nie tyle ją zamknie, co raczej wzmocni." dodał Ai.

"...wiesz co? Zapomnij, że pytałem." mruknął Nistro.

"W takim razie musimy znaleźć i jakoś powstrzymać ten reaktor przed przeładowaniem energii!" rzucił Yuya.

"Hologram wskazywał wieżę pośrodku miasta. Czyli..." powiedział Quinton.

"Wieża Heartland." dokończył Kite. "To najwyższy budynek w całym mieście."

"No to na co czekamy!" powiedział Alan podekscytowany. "Ruszajmy i wyłączmy tę bombę!"

"To nie będzie takie proste." ostrzegł Adrian. "Wieża jest strzeżona przez oddziały Sił Obelisku, którzy zrobią wszystko, aby powstrzymać intruzów. A nawet jeśli jakoś się przedrzemy, będziemy musieli walczyć nie tylko z Ianem i resztą, ale i też z Gwardią Szponu. To specjalna jednostka odpowiadająca przez samym Liderusem. Nie wiadomo o ich umiejętnościach w pojedynkowaniu, ale nie można ich lekceważyć."

"Czy to ma nas przestraszyć?" prychnął Sylvio. "Walczyliśmy już z trudnymi przeciwnikami i wyszliśmy zwycięsko!"

"Może z Siłami Obelisku, ale nie z Szponami. Ich talenty są na równi z absolwentami takimi jak Zane Truesdale." powiedziała Midori.

Yukako zmarszczył brwi, przypominając sobie swój pojedynek z Truesdale'm, by po chwili lekko potrząsnąć głową. To nie była pora na rozpamiętywanie porażek. "Nawet jeśli, to musimy coś zrobić." odpowiedział. "Nie możemy się poddać i zaakceptować takiego wyniku."

"Zgadzam się." powiedział Kite. "Jeśli zostaniemy wchłonięci przez czarną dziurę, nigdy nie uratujemy Lulu, Verdii, Celiny i wszystkich innych, których zabrała Akademia Pojedynków."

"Czekaj, wróć no!" wtrącił się Nistro. "Skoro już o tym mowa, to gdzie w ogóle jest Celina? Czy nie miała się zająć intruzem, który się zbliżał do Sanktuarium?"

"No... zajęła się intruzem, tylko..." zaczął wyjaśniać Ai.

"Celina została zabrana do Akademii Pojedynków przez Zane'a." powiedział Yukako, po czym kontynuował, kiedy zobaczył wyrazy niedowierzania i szoku na twarzach innych. "Później opowiem. W tej chwili priorytetem jest pokonanie Gwardii Szponu i wyłączenie reaktora."

"Zaszliśmy za daleko, żeby teraz się wycofać." powiedział Yuya. "Lansjerzy walczą, by zakończyć międzywymiarową wojnę; jak moglibyśmy stawić czoła naszym przyjaciołom, gdybyśmy teraz uciekli?"

"Gong zgadza się z Yuyą!" oświadczył Gong. "Mój ojciec powierzył mi pieczę nad Ciężkozbrojnym Stylem naszej szkoły; jeśli teraz się poddam, nigdy więcej nie będę mógł się z nim zmierzyć."

"I co z tego, że ci z Gwardii są silni?" powiedział Sylvio z uśmieszkiem. "To samo powiedziano o gliniarzach z Sektora Ochrony, a jakoś ich pokonaliśmy. My, Lansjerzy, odniesiemy zwycięstwo w wielkim stylu!"

"Może nie zmienimy przeszłości i nie ocalimy Celinę, ale to nie zmienia faktu, że jestem wkurzony, że Liderus zamienił to miasto w gruzy!" warknął Nistro. "Będę walczyć do ostatniego Heroicznego Pretendenta, jakiego mam w swoich kartach!"

"Jasne!" wiwatował Alan. "Może Anny już nie ma, ale moja kuzynka prędzej przywaliłaby tej Gwardii w zęby, niż by się poddała!"

"Stałam z boku, gdy Lulu miała kłopoty." powiedziała Saya. "Nie będę już stała z boku."

"Byłoby tragicznie, gdybym nie mogła już oglądać cudownego występu Yuyi, dlatego też dołączę do zabawy." powiedziała Grace z uśmiechem. "Co więcej, naprawdę nienawidzę faktu, że Liderus uważał nas za jednorazowe pionki, więc fajnie będzie pokrzyżować jego plany."

"W tym przypadku nie będę się z tobą sprzeczała, Grace." Gloria uśmiechnęła się dziko. "Ja, jednorazowy pionek? Już ja mu pokażę, rozbijając jego ambicje w drobny mak!"

Adrian spojrzał na zdeterminowane twarze Lansjerów, Ruchu Oporu i sióstr Tyler, zanim spojrzał na Astera. "Co o tym myślisz?"

"Czy to nie jest oczywiste?" zapytał nastolatek. "Jestem Naczelnym Dowódcą Sił Okupacyjnych Heartland, ale i tak uważam, że Akademia Pojedynków już zadała wystarczająco dużo cierpienia mieszkańcom Heartland; nie pozwolę na kolejne ofiary!"

"Ja tam nie jestem zwolennikiem samobójstwa, ale wolę jeszcze pożyć." odparł Koyo, po czym spojrzał na Yuyę i Yukako. "Miałem nadzieję, że spotkam was ponownie w bardziej przyjemnych okolicznościach, ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że będziemy walczyć ramię w ramię tak szybko po naszym pierwszym spotkaniu. Czyż nie, siostro?"

"Przypuszczam, że los ma pokręcone poczucie humoru," westchnęła Midori. "Cóż, nieważne, jak do tego doszło, ważne, co zrobimy od teraz. Dla dobra przetrwania wszystkich pomogę również powstrzymać spisek Akademii Pojedynków."

"Wygląda na to, że wszyscy sią zgodni co do tej rzeczy." powiedział Adrian z lekkim uśmiechem, słysząc deklaracje wszystkich, zanim zwrócił się do studentów Akademii. "Ważne, żebyście i wy się zdecydowali. Czy dołączycie do nas w naszej desperackiej próbie odwrócenia tej sytuacji, czy też poddacie się swojemu losowi? Cokolwiek chcecie zrobić, musicie zdecydować teraz. Zegar tyka, a my jesteśmy napięci. Teraz pozwólcie mi usłyszeć waszą odpowiedź."

Studenci Akademii Pojedynków zaczęli patrzeć na siebie z wyrazem dyskomfortu, strachu i niepewności na twarzach. W końcu, po kilku sekundach, jeden ze studentów wystąpił naprzód.

"Generale Gecko, w zasadzie pytasz nas, czy chcemy żyć czy umrzeć, prawda? W takim razie… nasza odpowiedź jest oczywista. Wszyscy cenimy swoje życie i wszyscy mamy swoje powody, by wrócić do Wymiaru Fuzji, naszego domu, żywi. Nie możemy też wybaczyć Liderusowi, że skazał nas na zagładę z własnych, drobnych powodów. Dlatego też będziemy walczyć u waszego boku. U waszego i razem z Ruchem Oporu i Lansjerami. Jeśli przez to staniemy się zdrajcami... to nie widzę przeszkód."

Oświadczenie studenta wywołało poruszenie wśród pozostałych, a pozostali studenci, jeden po drugim, poszli za jego przykładem i wystąpili naprzód.

Aster uśmiechnął się z wdzięcznością na ich pokaz rezolutności, po czym spojrzał w stronę pewnego Exceedianina. "Kite." powiedział. "Wiem, co stało się z doktorem Fakerem i twoim młodszym bratem. To, co zrobiliśmy tobie, Ruchowi Oporu, każdej osobie, która nazywała Heartland domem… jest niewybaczalne. Zrozumiałbym, gdybyś odmówił walki u mojego boku." Zmrużył oczy. "Ale teraz stajemy w obliczu grupy przeciwników o takich umiejętnościach i sile, że nie możemy sobie pozwolić na walkę w pojedynkę. Czy będziecie walczyć z nami? Czy dacie nam szansę na odpokutowanie naszych grzechów?"

Kite spojrzał na Astera z grymasem na twarzy. Wszyscy inni patrzyli na duet z mieszaniną wyrazów twarzy, mianowicie strachu i nadziei. Ale nie Yukako; jego twarz wyrażała tylko zrozumienie.

"…Nie wiem, czy kiedykolwiek wybaczę grzechy Akademii." powiedział w końcu Kite. "Wtargnęliście do naszego domu, bezmyślnie zamykaliście naszych ludzi w kartach, polowaliście na nas jak na zwierzęta, zabraliście mi ojca i brata…" Zacisnął prawą pięść, ale potem ją rozluźnił. "Ale ktoś dał mi do zrozumienia, że mszcząc się, stanę się taki jak wy. Będę walczył u twego boku, Asterze. Nie dla twojego dobra, ale dla mojego. Może nie zobaczę już mojego ojca, ale wciąż mam jeszcze braciszka, który czeka na uwolnienie. Poza tym..." Wyciągnął rękę. "...i tak już jestem zmęczony tym chorobliwym pragnieniem zemsty. Może... jakoś... dogadamy się co do przyszłości."

Yukako uśmiechnął się delikatnie, widząc, jak Aster ściska wyciągniętą rękę Kite na znak pojednania, na co pozostali Lansjerzy i Ruch Oporu uśmiechnęli się szerzej.

"W takim razie musimy się przygotować." powiedział Łącznikowiec, zwracając na siebie uwagę. "Opracujmy plan."


Minęło pół godziny, nim zdołano opracować plan infiltracji Wieży Heartland. Pełny frontalny atak nie wchodził w grę, gdyż trzeba było się rozprawić z defensywną formacją Sił Obelisku, ale infiltratorzy straciliby przy tym cenny czas. A przewaga liczebna nie pomoże im w walce ze Gwardią Szponu, której członkowie ponoć specjalizowali się w wojnie partyzanckiej. W wąskich korytarzach wieży mogą spowolnić dużą grupę ludzi na tyle długo, aż Reaktor Ener-D się przeładuje i wytworzy czarną dziurę. W związku z tym trzeba było postawić na niewielki oddział infiltracyjny ludzi, podczas gdy reszta zajmie się Siłami Obelisku.

W końcu oddział infiltracyjny składał się z Lansjerów, Astera, Adriana i rodzeństwa Hibiki. Dodatkowo Adrian poprosił Quintona, żeby poszedł razem z nimi, ponieważ będą potrzebować jego ekspertyzy przy generatorach kodujących, które były podłączone z Reaktorem Ener-D; wyłączenie obu natychmiast zatrzymałoby proces przeładowania Ener-D.

Kite zasugerował wykorzystanie sieci kanalizacyjnej, żeby przemknąć się do Wieży Heartland niezauważonym, chociaż mogło być wysokie prawdopodobieństwo, że Gwardia Szponu i Siły Obelisku wiedzieli o ich istnieniu. W końcu Alan wpadł na pomysł, jak przemycić oddział do Wieży Heartland, a jednocześnie odwrócić uwagę Sił Obelisku. Chociaż jego plan dotyczył...

"Poczekajcie chwilę! Dlaczego do licha to my jedziemy na tym złomie!?"

Tym, który tak narzekał, był Sylvio, który wraz z Yuyą i Gongiem siedział na różowym pojazdem, który przypominał połączenie armaty i poduszkowca. Zgromadzone siły Ruchu Oporu i Akademii Pojedynków były wszędzie wokół nich, patrząc na Wieżę Heartland i członków Sił Obelisku otaczających ją ze szczytu góry lub gruzu.

"Hej, nie nazywaj blastera mojej kuzynki złomem, blondasie!" warknął Alan. "To wszystko, co po niej zostało, więc okaż mu trochę szacunku!"

"O tak, chętnie okażę mu szacunek, jak tylko będę wąchał kwiatki od spodu!" odparł Sylvio. "Jak to się stało, że zapisałem się na tą samobójczą wycieczkę!?"

"Ciągnęliśmy słomki i nasza trójka miała pecha, bo dobraliśmy najmniejsze, oto dlaczego!" odpowiedział stanowczo Gong. "Co więcej, Gong pragnie przypomnieć ci, że sam uważałeś pomysł wykorzystania kanałów do infiltracji za odrażający i obrzydliwy."

"Chętnie wybrałbym kanały, gdybym wiedział, że alternatywą będzie to!" krzyknął Sylvio. „To szaleństwo i głupota! Wszyscy na pewno umrzemy!"

"Nie bądź takim beksą, Sylvio." odpowiedział Alan. "Moja kuzynka latała na tym urządzeniu przez lata i nic złego jej się nie stało. Więc albo ta rakieta, albo żadna rakieta."

"Już widzę nagłówki; Sylvio Sawatari rozbity na kawałki po jeździe różową rakietą podczas heroicznego szturmu na wroga." mruknął Sylvio. "Zawsze chciałem odejść w blasku chwały, ale nie tak!"

"Chociaż ja również czuję się nieswojo, nie mamy innego wyjścia, jeśli chcemy zaskoczyć tych żołnierzy." skomentował Yuya ze swojego miejsca z tyłu rakiety, upewniając się, że rolki, które dostał od Allana, są solidnie przytroczone do jego stóp. "Jak powiedział Kite, prawdopodobnie spodziewają się ataku z kanałów, dlatego musimy zrobić coś, czego nawet sami się nie spodziewają."

"Wiem o tym, ale…"

"Wybacz, ale czas minął!" powiedział Alan, naciskając przycisk na boku rakiety. "Trzymajcie się mocno!"

"Czekaj, o czym ty mówisz!?"

Ostatnia skarga Sylvio została zagłuszona przez hałas silnika, który przykuł uwagę wszystkich obecnych. Zaraz potem rakieta wystrzeliła do przodu, szybując nad liniami obronnymi zdumionych Sił Obelisku, podczas gdy żołnierze Akademii patrzyli z pustymi twarzami na nierealny spektakl rozgrywający się na ich oczach. Tymczasem trójka pasażerów nie mogła zrobić nic innego, jak tylko trzymać się kurczowo, krzycząc na całe gardło, gdy zbliżali się do Wieży Heartland z ekstremalnie dużą prędkością. Następnie z ogłuszającym dźwiękiem wbili się przez okno i w pobliską ścianę, niszcząc ją w trakcie.

"Ugh…" jęknął Sylvio, wyłaniając się ze sterty gruzów. "To oficjalne… Kiedy to wszystko się skończy… Zatłukę tego przeklętego dzieciaka…"

"Tym razem Gong… zgadzam się z tobą całym sercem…" jęknął Gong, odrzucając na bok część muru, która spadła na niego i Yuyę. "Yuya, wszystko dobrze?"

"Mniej więcej." powiedział Yuya, wstając i otrzepując się z kurzu. "Ale wolałbym tego nie powtarzać. Przynajmniej jesteśmy w Wieży Heartland cali i zdrowi, a to jest teraz najważniejsze. Chyba powinniśmy się rozdzielić zgodnie z naszym planem i poszukać zarówno Reaktora Ener-D, jak i generatorów kodujących." Spojrzał na swoich towarzyszy. "Gong, Sylvio, bądźcie cały czas czujni. Nie wiemy, kiedy postanowią nas zaatakować."

Wszyscy trzej młodzieńcy skinęli głowami i rozeszli się w różne strony. Tymczasem Alan zauważył przez lornetkę, że bezpiecznie dotarli do celu i zwrócił się do zgromadzonych Exceedian i sojuszniczych Fuzjonitów.

"Udało im się dotrzeć do wieży. A ten pokaz powinien na tyle zaskoczyć Siły Obelisku, żeby Quinton i reszta zdołali się przemknąć do budynku niezauważeni."

"W takim razie teraz nasza kolej." zauważył Nistro ze złośliwym uśmieszkiem. "Pora dokopać tym niebieskim pustakom!"

"Wiesz, zaczynam nawet lubić twój tok myślenia, Nistro." odparła Gloria, również się uśmiechając złośliwie. "Proste i łatwe, tak jak lubię."

"Szkoda, że nie będę mogła oglądać spektakularnych pojedynków Yuyi." westchnęła Grace, po czym oblizała usta, wyraźniej wyczekując. "Ale szaleństwo przeciwko Siłom Obelisku to zawsze jakieś pocieszenie."

Saya głośno przełknęła głośno ślinę, widząc dużą liczbę członków Sił Obelisku. "Trochę ich tam za dużo... nie, muszę wziąć się w garść. Będę walczyć. Dla Lulu, dla Verdii, dla Celiny... dla naszego domu!"

"I to właśnie chciałem usłyszeć, Saya!" wykrzyknął Alan z szerokim uśmiechem. "Dalej, ludzie! Pokażmy tym modnisiom, co się dzieje z tymi, którzy próbują majstrować przy naszym domu! Na nich!"

Z ogłuszającym rykiem wspólny front studentów Akademii Pojedynków i członków Ruchu Oporu rzucił się naprzód, aktywując swoje Pojedynkowe Dyski, gdy zbliżyli się do członków Sił Obelisku, którzy odpowiedzieli, aktywując również swoje Pojedynkowe Dyski.

Cała seria eksplozji i starć między ślepo lojalnymi żołnierzami Liderusa a zjednoczonymi siłami Sił Okupacyjnych i Ruchu Oporu była obserwowana przez osobę w płaszczu, która obecnie stała na samym szczycie Wieży Heartland. "I tak zegar zaczął odliczać czas do godziny sądu. Wszyscy zdrajcy i dezerterzy polegną wraz z Exceedianami. A my poświęcimy naszą egzystencję, aby utorować Liderusowi drogę do nadchodzącej utopii. Szkoda tylko, że ci na dole nie pożyją dość długo, aby być świadkami narodzin nowego świata..."

Po tych słowach przywódca Gwardii Szponu, Amnael, zniknął w cieniu.


"Tutaj jest naprawdę niesamowicie cicho." mruknął Koyo, biegnąc korytarzami budynku, szukając jakichkolwiek śladów wroga lub urządzeń, które poszukiwała grupa infiltrująca. Kiedy Siły Obelisku były zajęte gapieniem się, jak pocisk z trzema ludźmi na sobie uderza w Wieżę Heartland, rodzeństwo Hibiki z Yukako, Quintonem, Asterem, Kite'm i Adrianem przemknęli się kanałami, aby dotrzeć do celu od dołu. Co prawda natknęli się na mały oddział Sił Obelisku, ale Yukako szybko go zdjął swoim blasterem snajperskim. Po wejściu do wieży rozdzielili się, aby pokryć większy teren. Chociaż niektórzy z nich kwestionowali mądrość takiej taktyki, Adrian zauważył, że Szpony znajdą sposób, aby ich na pewno rozdzielić, a następnie zaatakować ich osobno. W związku z tym podjęli inicjatywę, aby się rozdzielić, aby zwabić do siebie Szpony. Mówiąc szczerze, śmiałość tego planu spodobała się Koyo, który był pewien, że nie przegra z żadnym z niesławnych Szponów.

"Mimo wszystko moja cierpliwość jest tutaj naprawdę wystawiana na próbę…" westchnął Koyo. "Ile jeszcze potrwa, zanim wyjdą?"

"Aż tak ci się śpieszy na spotkanie z końcem? Zresztą jakoś mnie to nie dziwi, Koyo. Zawsze byłeś tym nierozważnym braciszkiem Midori."

Koyo gwałtownie odwrócił się na piętach. Kiedy to zrobił, zauważył, że stoi tam osoba ubrana w szary płaszcz z kapturem i miała na twarzy czarną maskę z białymi akcentami przypominającymi płomienie. Jego lewa ręka była odziana ciemnobrązową rękawicą, zakończoną ostrymi, metalowymi szponami. Na grzbiecie rękawicy umieszczony był okrągły pierścień z trzema kolcami.

"Kurczę, jesteście dobrzy…" uśmiechnął się krzywo Koyo. "Nawet nie zauważyłem twojej obecności, dopóki mnie nie zawołałeś." Po sekundzie zmarszczył brwi. "Ale zaraz. Skąd wiesz, że jestem bratem Midori?"

"Ano stąd, że nieraz mogliśmy ze sobą pogadać..." odparł Szpon, zdejmując kaptur i odsłaniając część rudych włosów, z białymi włosami na tyłach. W końcu zdjął maskę, pokazując swoją twarz.

Koyo zrobił niepewny krok w tył, zdumiony widokiem znajomej twarzy. "S-Sakyo?! Więc jednak skumplowałeś się z Gwardią Szponów!"

Sakyo zaśmiał się złośliwie. "I tu się mylisz, Koyo. Ja jestem Szponem!" Zmrużył swoje małe czerwone oczy. "Gdy tylko Lansjerzy obalili Cytadelę, wiedziałem, że trzeba będzie się skontaktować z Liderusem w sprawie nowych wytycznych."

"A więc to wasza sprawa." domyślił się Koyo. "A skoro ty tu jesteś, to znaczy..."

"Dokładnie. Ian, Mariam i Ryan również należą do Gwardii Szponu." odpowiedział Sakyo. "Sam Liderus wydał nam rozkaz, żeby towarzyszyć Asterowi podczas okupacji Heartland i mieć pewność, że wszystko pójdzie jak po sznurku. Szkoda, że teraz będę musiał się ciebie pozbyć... zdrajco." Po chwili zacisnął pięść, a z boku rękawicy pojawiło się czarne ostrze energii, przypominające pazur.

"Może w twoich oczach jestem zdrajcą, ale przynajmniej teraz wiem, jak pokręcony jest plan Liderusa." powiedział Koyo, aktywując swój Pojedynkowy Dysk. "Nie wiem, dlaczego trzymasz się z tymi zabójcami, ale w tej chwili istotne jest zatrzymanie Reaktora Ener-D. Pokonam cię szybko i zwięźle!"

"Jeszcze się przekonamy." warknął Sakyo.

"Pojedynek!"

Koyo Hibiki: 4000 LP

Sakyo: 4000 LP

"Seniorzy idą przodem." powiedział Sakyo. "A ja pójdę naprzód, zaczynając od przywołania HEROSA Żywiołu Pannę Ognia!" Na polu Sakyo pojawiła się kobieta z pomarańczowymi włosami ubrana w biało-czerwony kostium.

HEROS Żywiołu Panna Ognia ATK 1300 OBR 1000 POZ: 4

"Och, więc ty też używasz archetypu HEROSÓW?" zauważył Koyo z podekscytowaniem. "Gdyby sytuacja nie byłaby napięta, to bym pękł z ekscytacji! Zobaczmy, który z nas jest lepszym mistrzem w władaniu HEROSÓW!"

"Ja tam nie walczę dla takich błahostek." mruknął Sakyo. "Ale chętnie zobaczę, jak długo będziesz się szczerzyć, Koyo. Dzięki obecności HEROSA Żywiołu mogę zagrać Zaklęciem zwanym Więzią HEROSA! To pozwoli mi przywołać dwóch dodatkowych HEROSÓW Żywiołu z mojej ręki. Przywitaj się z HEROSEM Żywiołu Żarem i HEROSEM Żywiołu Drewnomenem!" Po obu stronach Panny Ognia pojawiły się portale, z których wyłonili się kolejno w pozycji ataku żółty mężczyzna odziany w szkarłatno-białą zbroję oraz w pozycji obrony zielonoskóry humanoid, którego prawa połowa była pokryta korą drzewa.

HEROS Żywiołu Żar ATK 1600 OBR 1200 POZ: 4

HEROS Żywiołu Drewnomen ATK 1000 OBR 2000 POZ: 4

"Teraz Żar wzmocni swoje punkty ataku o 200 za każdego HEROSA Żywiołu, jakiego kontroluję."

HEROS Żywiołu Żar ATK 1600→2200

"Na koniec ustawiam moją ostatnią kartę z mojej ręki. A skoro jesteśmy przy Fazie Końcowej, Panna Ognia zada ci 200 punktów obrażeń za każdego HEROSA po mojej stronie!" Sakyo uśmiechnął się złośliwie, patrząc, jak Panna Ognia wystrzeliła z rąk strumień żaru, co sprawiło, że Koyo skrzywił się, gdy fala ciepła uderzyła w jego ciało.

Koyo Hibiki: 4000→3400 LP

"To dopiero pierwsza tura, a już przejąłeś inicjatywę." Koyo uśmiechnął się złośliwie. "W takim razie pozwól mi odpowiedzieć w ten sam sposób! Dobieram! Przywołuję Kamen HEROSA Czarodzieja!" Na polu Koyo pojawił się potwór odziany w ciemnoczerwoną zbroję przypominającą szatę czarodzieja.

Kamen HEROS Czarodziej ATK 1700 OBR 1800 POZ: 4

"I tu wchodzi do gry jego zdolność. Po przywołaniu mogę dodać Kartę Zaklęcia, która wspomina o "HEROSIE" w swoim tekście. Dodaję do mojej ręki z talii Ligę Herosów i aktywuję ją!" Karta przedstawiała HEROSA Żywiołu Knospe podpisującego kontrakt z HEROSEM Żywiołu Iskromenem. "Wybierając HEROSA, którego kontroluję, mogę przywołać innego HEROSA z mojej talii z poziomem równym lub niższym. Przybądź, HEROSIE Żywiołu Ciemna Mgło!" Z portalu za Koyo wyłonił się potwór odziany w kruczoczarną zbroję z długą niebieską grzywą rozciągającą się z tyłu głowy. Potwór uklęknął w pozycji obronnej.

HEROS Żywiołu Ciemna Mgła ATK 1000 OBR 1500 POZ: 4

"Ciemna Mgła została Specjalnie Przywołana, więc mogę użyć jej specjalnej zdolności. Pozwoli mi dodać z mojej talii do ręki Kartę Zaklęcia, jaką jest Zmiana Maski!" Koyo dodał kartę do swojej ręki i od razu umieścił ją na hologramowym ostrzu. "Ale od razu wykorzystam tę kartęi! Wybieram Ciemną Mgłę i wysyłam ją na Cmentarz!" Wówczas z karty wyłoniła się maska, którą Ciemna Mgła założyła na twarz. Ciemna energia objęła jej ciało, by po kilku sekundach się rozproszyć. W tej chwili na miejscu Ciemnej Mgły stał czarny, umięśniony humanoid w obsydianowej zbroi. Jego hełm przypominał głowę wilka, a naramienniki przypominały głowy kotów. "Morfujące Przywołanie! Oto Kamen HEROS Mroczne Prawo!"

Kamen HEROS Mroczne Prawo ATK 2400 OBR 1600 POZ: 6

"Miło widzieć, że podchodzisz do tego pojedynku poważnie, skoro przywołałeś potwora, który blokuje wysyłanie moich kart na Cmentarz..." mruknął Sakyo.

"To jeszcze nie wszystko!" odparł Koyo. "Ponieważ wysłałem Ciemną Mgłę na Cmentarz, jej druga zdolność pozwoli mi dodać HEROSA Żywiołu Stratosa z mojej talii do mojej ręki." Następnie wskazał na pole Sakyo. "A teraz mój Kamen HEROS Mroczne Prawo zaatakuje twoją Pannę Ognia! Atak Cienistym Pazurem Niesprawiedliwości!"

Sakyo uśmiechnął się złośliwie, kiedy opancerzony na czarno potwór ruszył do przodu, a jego prawa ręka została otoczona mroczną aurą. "Musisz się bardziej postarać! Gram Kartą Pułapką, Awaryjną Fuzją!" Karta przedstawiała HEROSÓW Żywiołu Bąblomena i Skrzydlatona pędzących do HEROSA Żywiołu Marinera, czekającego na nich w hangarze. "Nie będziesz miał okazji zniszczyć Pannę Ognia, bo efekt tej Pułapki połączy ją z HEROSEM Żywiołu Żarem i przywoła innego potwora z mojej Extra Talii!" Portal Fuzji wessał dwójkę potworów do siebie. "Fuzyjne Przywołanie! Podgrzejmy atmosferę, HEROSIE Żywiołu Mistrzu Nova!" Z Portalu Fuzji wyłonił się potwór odziany w ozdobną, czerwono-złotą zbroję, otoczony płomieniami.

HEROS Żywiołu Mistrz Novy ATK 2600 OBR 2100 POZ: 8

"Twoje Mroczne Prawo nie będzie miało wyboru i musi zaatakować mojego Fuzyjnego Potwora dzięki wpływowi Awaryjnej Fuzji!" krzyknął Sakyo. "Mistrzu Novy, kontratak Pożarowym Ściskiem!"

Szpon uśmiechnął się złośliwie, kiedy Mistrz Novy złapał czarno-opancerzonego Kamen HEROSA za szyję i zaczął go ściskać płonącą rękawicą. Koyo zacisnął zęby, nim wyjął ze swojej ręki kartę.

"Nie pozwolę na to! Gram Błyskawicznym Zaklęciem, Ostateczną Zmianą Maski!" skontrował Koyo. "Ponieważ mam dwóch HEROSÓW o różnych atrybutach, mogę wysłać je wszystkie na Cmentarz i przywołać taką samą liczbę Kamen HEROSÓW z mojej Extra Talii o tych samych atrybutach! Mroczne Prawo, Czarodzieju, czas na morfowanie!" Mroczne Prawo wyrwał się z uścisku Mistrza Novy i razem z Czarodziejem założył świecącą maskę, która otoczyła jego ciało cienistą aurą, podczas gdy jego towarzysz był otoczony ognistą aurą. "Morfujące Przywołanie! Do walki, Kamen HEROSIE Anki i Kamen HEROSIE Goka!" Cienista i ognista aura rozproszyła się, ujawniając Kamen HEROS Anki i potwora odzianego w szkarłatną zbroję, z której wystawały płomieniste wypustki. Obydwoje pojawili się w pozycji ataku.

Kamen HEROS Anki ATK 2800 OBR 1200 POZ: 8

Kamen HEROS Goka ATK 2200 OBR 1800 POZ: 6

"Za każdego HEROSA na moim Cmentarzu Goka będzie zyskiwał 100 punktów!" kontynuował Koyo.

Kamen HEROS Goka ATK 2200→2500

"A skoro układ sił uległ zmianie, mój Anki zgasi zapał twojego Mistrza Novy! Wściekły Demoniczny Kopniak!" Stopa Anki została otoczona ciemną energią, po czym Kamne HEROS wyskoczył wysoko w powietrze i wykonał nurkujący kopniak w stronę Mistrza Novy, niszcząc go z łatwością i wysyłając Sakyo do tyłu na ścianę.

Sakyo: 4000→3800 LP

"Ponieważ Anki zniszczył potwora poprzez walkę, jego zdolność aktywuje się, pozwalając mi dodać Kartę Zaklęcia, Zmianę, z mojej talii do ręki." powiedział Koyo. "Wybieram Zmianę Maski III. A teraz Kamen HEROS Goka zajmie się Drewnomenem! Płomienna Szabla!" W dłoni Goki pojawiła się katana otoczona płomieniami, którą potwór przeciął Drewnomena na pół i zniszczył go. Ale ponieważ Drewnomen był w pozycji obronnej, Sakyo nie otrzymał żadnych obrażeń. "Ustawiam dwie karty i kończę turę. Nieźle jak na kogoś niższej rangi, co?"

Sakyo zmarszczył brwi. "Dobra, może masz jakiś talent. Ale to nie wystarczy." przemówił Sakyo z wyższością, dobierając kartę. "Pozwól, że pokażę ci przebłysk prawdziwej mocy. A zacznę od Karty Zaklęcia, Przebudzenia HEROSA!" Karta przedstawiała HEROSA Żywiołu Skrzydlaton wykładającego trzy karty HEROSA Żywiołu Burstinatrix. "Trzeba nie było niszczyć mojego potwora, bo teraz mogę dobrać tyle kart, aż będę mieć sześć w ręce! Zwłaszcza, że na Cmentarzu mam już czterech HEROSÓW Żywiołu!" Dobrał karty i uśmiechnął się złośliwie. "Teraz się zacznie. Aktywuję Kartę Zaklęcia, Polimeryzację, i użyję jej do połączenia HEROSA Żywiołu Nekrocienia i HEROSA Żywiołu Knospe!" Krwistoczerwony potwór z dużymi ramionami i mała roślinka z niebieskimi oczami pojawiły się na polu, nim zostały wessane do Portalu Fuzji.

"Łącząc bohatera z ciemności i młode życie z gleby, stworzę solidnego wojownika o odważnej duszy! Fuzyjne Przywołanie! Niech ziemia się zatrzęsie, HEROSIE Żywiołu Gaio!" Z Portalu Fuzji wyłonił się imponujący potwór odziany w grubą, czarną zbroję i w dwie masywne rękawice z lufami. Potwór ryknął w pozycji ataku.

HEROS Żywiołu Gaia ATK 2200 OBR 2600 POZ: 6

"Gaia porządnie zatrzęsie polem dzięki swojej specjalnej mocy!" zadeklarował Sakyo. "Po Fuzyjnym Przywołaniu może przejąć połowę punktów ataku jednego z twoich potworów. Dzięki za przekazanie części mocy, Anki!" Gaia uderzył pięściami w grunt, przewracając na plecy Kamen HEROSA Anki.

Kamen HEROS Anki ATK 2800→1400

HEROS Żywiołu Gaia ATK 2200→3600

"Następnie zagram Kartą Zaklęcia, Cudowną Fuzją! Usuwając z Cmentarza Nekrocienia i Drewnomena, połączę ich w kolejnego potwora, który zasieje strach nawet w twoim cieniu! Fuzyjne Przywołanie! Powstań, HEROSIE Żywiołu Escuridao!" Z Portalu Fuzji wyłonił się kolejny potwór, tym razem ten miał chude ciało i kruczoczarną zbroję, z którego wystawało kilka ostrych wypustek. Potwór machnął ręką w pozycji ataku.

HEROS Żywiołu Escuridao ATK 2500 OBR 2000 POZ: 8

"Dzięki swojej zdolności Escuridao zyskuje 100 punktów ataku za każdego HEROSA Żywiołu na moim Cmentarzu." kontynuował Sakyo.

HEROS Żywiołu Escuridao ATK 2500→2900

"Następnie przywołuję HEROSA Żywiołu Voltica!" Potwór odziany w jasnofioletową zbroję, z którego rąk wydobywały się iskry elektryczne, pojawił się na polu Sakyo w pozycji ataku.

HEROS Żywiołu Voltic ATK 1000 OBR 1500 POZ: 4

"Gaio, zmiażdż Kamen HEROSA Gokę! Kontynentalna Miazga!" rozkazał Sakyo. Jego masywny potwór uniósł do góry pięści, które zostały otoczone brązową aurą, ale wówczas Koyo wskazał na swoje pole.

"Nie tak szybko! Aktywuję zakrytą kartę, Zmianę Maski III!" skontrował Koyo. Karta przedstawiała Kamen HEROSA Kwasona zakładającego maskę Kamen HEROSA Boskiego Wiatru. "Dzięki jej efektowi mogę wysłać Kamen HEROSA z mojego pola na Cmentarz, a na jego miejsce przywołać Kamen HEROSA z innym atrybutem z mojej Extra Talii! Co prawda będzie mieć zanegowane zdolności, ale w tej chwili to mało istotne! Wysyłam Kamen HEROSA Anki na Cmentarz...i Morfująco Przywołuję Kamen HEROSA Vapora!"

Z karty Koyo wyłoniła się błękitna maska, którą Anki założył na twarz. Błękitna aura otoczyła potwora, zmieniając go w muskularnego szaro-niebieskiego humanoida z rogatym hełmem i czerwonym wizjerem, a w dłoni ściskał obosieczny kij. Potwór uklęknął w pozycji obrony.

Kamen HEROS Vapor ATK 2400 OBR 2000 POZ: 6

"I co z tego? Mój atak nie ulega zmianie!" zadrwił Sakyo, kiedy Gaia opuścił pięści. Lecz wtedy jego uśmieszek zmienił się w zdziwienie, gdy tylko Vapor odepchnął Gokę, przyjmując na siebie cały impet uderzenia masywnego potwora. "Że co?!"

"Zmiana Maski III ma jeszcze jedną sztuczkę, kolego!" odparł Koyo, uśmiechając się szeroko. "Skoro aktywowałem ją, kiedy twój potwór zdecydował się zaatakować, efekt tej karty automatycznie zmienia cel na Kamen HEROSA, którego przywołałem. A ponieważ mój Cmentarz ugościł dwóch kolejnych HEROSÓW, Goka zyskuje jeszcze więcej siły."

Kamen HEROS Goka ATK 2500→2700

"Nie dość, że zmusiłeś mnie do zmarnowania ataku mojego najsilniejszego potwora, każąc mu zniszczyć potwora w pozycji obronnej, to jeszcze udało ci się zmniejszyć ogólne obrażenia, jakie miałbyś otrzymać w tej turze." zauważył Sakyo. "Niechętnie przyznaję, ale sprytnie rozegrane, Koyo. Ale to i tak nie powstrzyma Escuridao przed rozdarciem twojego Goki na kawałki Cienistym Kłem!"

Koyo zacisnął zęby, kiedy Escuridao rzuciła się do przodu, tnąc Gokę pazurami i rozrywając go na kawałki.

Koyo Hibiki: 3400→3200 LP

"A teraz HEROS Żywiołu Voltic porazi cię bezpośrednio!" Odziany w fioletową zbroję potwór wypuścił strumień piorunów ze swoich rąk i pokrył nim ciało Koyo, powodując, że ten krzyknął z bólu i upadł na kolana.

Koyo Hibiki: 3200→2200 LP

"O rany..." jęknął Koyo, potrząsając głową. Wówczas poczuł, jakby jego głowa stała się lekko cięższa, niż zazwyczaj jest. Spojrzał na bok i zauważył na rozbitym szkle, że jego schludnie wyczesana fryzura zamieniła się w afro, wciąż trzaskając elektrycznością. "O rany! To było zagranie poniżej pasa, stary!"

"Hah! Chyba raczej wasza zdrada była zagraniem poniżej pasa, Koyo." odparł Sakyo. "Zresztą w tej fryzurze bliżej ci do klauna. A skoro Voltic zadał ci obrażenia, jego specjalna zdolność umożliwi mi wezwanie jednego z moich usuniętych HEROSÓW Żywiołu. Odzyskuję HEROSA Żywiołu Drewnomena w pozycji obronnej!" Zielony humanoid w połowie pokryty korą drzewa pojawił się, opadając na jedno kolano.

HEROS Żywiołu Drewnomen ATK 1000 OBR 2000 POZ: 4

"Zakończę tę turę zakrytą kartą. A wraz z tym HEROS Żywiołu Gaia traci swoje wzmocnione punkty ataku."

HEROS Żywiołu Gaia ATK 3600→2200

"Ciekawe, ile jeszcze wytrzymasz, K.O. Joe!" zadrwił Sakyo, śmiejąc się złośliwie.

"Tylko moi ziomkowie mogą mnie tak nazywać!" odpowiedział Koyo, poirytowany. "A ty z pewnością nie jesteś moim ziomkiem! Wywrócę twoje ego do góry nogami nawet z afro na mojej głowie!"

"To przestań trajkotać o swoim fryzie i zacznij turę!"

"Proszę bardzo!" Koyo zamaszystym ruchem dobrał kartę. Uśmiechnął się, kiedy spojrzał, jaką kartę dobrał. "To powinno załatwić sprawę. Lecz najpierw wezwę na pomoc HEROSA Żywiołu Stratosa!" Umięśniony potwór w niebieskiej zbroi i turbinami na skrzydłach pojawił się w pozycji ataku.

HEROS Żywiołu Stratos ATK 1800 OBR 300 POZ: 4

"Aktywuję jego zdolność! Dodaję z mojej talii do mojej ręki Kamen HEROSA Jokera! Ale nie zostanie w ręce na długo, ponieważ mogę go przywołać, jeśli kontroluję HEROSA na moim polu!" Obok Stratosa pojawił się potwór odziany w czarną zbroję z fioletowymi akcentami i czerwonym wizjerem. Pojawił się w pozycji ataku.

Kamen HEROS Joker ATK 1500 OBR 1200 POZ: 4

"Ponieważ pomyślnie przywołałem Jokera, mogę użyć jego zdolności, aby dodać Kamen HEROSA z mojej talii lub Cmentarza do mojej ręki. A tą kartą będzie Kamen HEROS Mach! Od razu przywołuję go na pole, ponieważ został dodany do mojej ręki poprzez efekt karty!" Portal pojawił się obok Stratosa i wyłonił się z niego humanoid w białej zbroi z czerwonymi akcentami i niebieskim wizjerem, trzymający pistolet ukształtowany na przednią część motocykla.

Kamen HEROS Mach ATK 1300 OBR 1600 POZ: 4

"Jednak efekt Macha na tym się nie kończy." Koyo uśmiechnął się złośliwie. "Jeśli ten potwór został Specjalnie Przywołany poprzez swój własny efekt, mogę dodać kartę "Zmiany" z mojego Cmentarza do mojej ręki. Wybieram Ostateczną Zmianę Maski... i od razu ją aktywuję! A skoro już widziałeś, co ona potrafi, to od razu przejdę do konkretów! Stratos, Joker, Mach, do dzieła!" Trzy maski pojawiły się na polu, przywierając do twarzy trzech potworów, otaczając je kolejno zieloną, brązową i ognistą aurą. "Potrójne Morfujące Przywołanie! Do walki, Kamen HEROSI Boski Wietrze, Dian i Feniksie!" Fale aur rozproszył się, ujawniając trzy nowe potwory: jeden odziany w zieloną zbroję i otoczony wiatrem, drugi była postacią kobiecą odzianą w grubą zbroję i trzymającą miecz w kształcie lancy, a trzeci odziany w czerwoną zbroję z sześcioma szkarłatnymi skrzydłami wystającymi z pleców i małą tarczą przymocowaną do lewego ramienia.

Kamen HEROS Boski Wiatr ATK 2700 OBR 1900 POZ: 8

Kamen HEROS Dian ATK 2800 OBR 3000 POZ: 8

Kamen HEROS Feniks ATK 2900 OBR 1800 POZ: 8

"Czas przejść do rzeczy!" zawołał Koyo. "Kamen HEROSIE Feniksie, atakuj HEROSA Żywiołu Escuridao! I w tym momencie Feniks podgrzeje atmosferę specjalną zdolnością! Podniesie swoje punkty ataku o 500 za każdego twojego potwora, Sakyo!" Feniks podskoczył do góry, a jego ciało zostało otoczone czerwoną aurą.

Kamen HEROS Feniks ATK 2900→4400

"Do ataku! Zrzut Prominencji!"

"Wybacz, że cię rozczaruję, ale tym mnie nie zadraśniesz! Aktywuję Kartę Pułąpkę, Zaawansowany Cykl Alchemii!" krzyknął Sakyo, ujawniając zakrytą kartę. Karta przedstawiała mężczyznę w płaszczu wykonującego eksperyment z czerwonym płynem i złotą sztabką. "Atak wszystkich moich potworów teraz spadnie do 0, ale w zamian nie otrzymam żadnych obrażeń z walk, a za każdego zniszczonego potwora dobiorę jedną kartę!"

HEROS Żywiołu Voltic ATK 1000→0

HEROS Żywiołu Escuridao ATK 2900→0

HEROS Żywiołu Gaia ATK 2200→0

HEROS Żywiołu Drewnomen ATK 1000→0

Po słowach Sakyo, czerwona aura Feniksa zmieniła się w ognistą aurę, gdy ten rzucił się na Escuridao, odparowując ją przy kopnięciu w klatkę piersiową.

"Nie myśl, że jesteś bezpieczny tylko dlatego, że zniwelowałeś obrażenia, stary!" Koyo uśmiechnął się chytrze. "Kiedy Kamen HEROS Feniks niszczy twojego potwora w walce, mogę zadać ci obrażenia równe poziomowi zniszczonego potwora pomnożone przez 100, co oznacza, że otrzymasz 800 punktów obrażeń!" Z tarczy Feniksa wystrzelił wirujący krąg ognia, trafiając Sakyo prosto w klatkę piersiową i powodując, że ten poleciał do tyłu.

Sakyo: 3800→3000 LP

Kamen HEROS Feniks ATK 4400→2900

"Teraz Kamen HEROS Dian zaatakuje HEROSA Żywiołu Gaię!" zadeklarował Koyo. Dian z łatwością przebiła mieczem przez opancerzoną klatkę piersiową Gai, niszcząc masywnego potwora. "Kiedy Dian zniszczy potwora przeciwnika w walce, mogę Specjalnie Przywołać HEROSA poziomu 4 lub niższego z mojego talii. Przywołuję HEROSA Żywiołu Glinomana!" W pozycji obronnej pojawił się duży, umięśniony potwór w kolorze szarego brązu i z czerwonym hełmem.

HEROS Żywiołu Glinoman ATK 800 OBR 2000 POZ: 4

"Co więcej, gdy kontrolowany przeze mnie HEROS niszczy potwora przeciwnika, efekt Feniksa pozwala mi zadać ci 300 punktów obrażeń!" Oczy Sakyo rozszerzyły się, gdy ze skrzydeł Feniksa wystrzeliło kilka piórkowatych bełtów, które trafiły Szpona w ciało i sprawiły, że jęknął.

Sakyo: 3000→2700 LP

"I pora na ostatni atak!" krzyknął Koyo. "Naprzód, Kamen HEROSIE Boski Wietrze! Zdmuchnij Voltica!" Boski Wiatr wbił otulone wiatrem pięści w klatkę piersiową Voltica, co spowodowało spektakularną eksplozję. "A ponieważ Boski Wiatr zniszczył twojego potwora w walce, mogę dobrać jedną kartę." Koyo wskazał na pole Sakyo. "A ty otrzymasz 300 punktów obrażeń dzięki zdolności Feniksa!"

Ciało Sakyo zostało ponownie zbombardowane płonącymi pociskami w kształcie piór, co spowodowało syczenie wyrywające się z jego ust.

Sakyo: 2700→2400 LP

"Wygląda na to, że znów sytuacja się odwróciła na moją korzyść." skomentował Koyo z szerokim uśmiechem. "Ustawiam jedną kartę i kończę turę. Teraz pokaż mi, co jeszcze możesz zrobić, używając swoich HEROSÓW i jak zamierzasz walczyć z moimi potworami. Chociaż żywię do ciebie niechęć po tym, jak zamierzałeś skazać Heartland na zagładę, ta wymiana zdań między naszymi bohaterami naprawdę mnie tu podnieciła!"

"I tu właśnie kończy się twoja dobra passa..."

Koyo zamrugał, gdy tylko Sakyo wstał. Jego czerwone włosy były lekkim nieładzie, a czerwone źrenice były zmniejszone do kropek. A jego głos... zaczął mieć nieprzyjemny ton. "Te twoje ataki tylko pomogły mi odnowić moją rękę o trzy karty dzięki Zaawansowanemu Cyklu Alchemii. A ponieważ nie zniszczyłeś Drewnomena, pozwoliłeś mi uzyskać środki do przywołania mojego ostatecznego potwora! Dobieram!" Sakyo zamaszystym ruchem dobrał kartę z uśmiechem szaleńca. "Podczas Fazy Gotowości skorzystam ze zdolności Drewnomena, aby wzbogacić moją rękę o kartę Polimeryzacji z mojej talii...by potem nią zagrać i połączyć Drewnomena z HEROSEM Żywiołu Oceanem z mojej ręki!"

Portal Fuzji pojawił się nad pole Sakyo, wsysając do środka Drewnomena oraz niebieskiego humanoida trzymającego trójząb. "Łącząc herosów gęstych lasów i rozległych oceanów, utworzę awatara samego świata! Fuzyjne Przywołanie! Powstań, trzecia planeto od Słońca! HEROSIE Żywiołu Terra Firma!" intonował Sakyo ze szaleńczym wzrokiem i maniakalnym uśmiechem. Z Portalu Fuzji potężna postać runęła na pole, wznosząc się na wysokość ponad dziesięciu stóp. Miał skórę wykonaną z czystego białego kamienia, z fioletowymi klejnotami na ramionach i głowie oraz czerwoną na piersi. Posiadał także kolce na biodrach i ramionach.

HEROS Żywiołu Terra Firma ATK 2500 OBR 2000 POZ: 8

Na widok masywnego humanoida wszelkie ślady rozbawienia zniknęły z twarzy Koyo, gdy patrzył na potwora z pustym wyrazem twarzy.

"Terra... Firma...?" Szok Koyo szybko ustąpił miejsca furii, gdy zwrócił się do Sakyo. "Czyś ty oszalał, Sakyo?! Nawet, jeśli to HEROS Żywiołu... to też jedna z kart Legendarnych Planet! Zdajesz sobie sprawę, co ona zrobi, jeśli przegrasz ten pojedynek?! Ty chyba mi nie powiesz, że jesteście aż tak zdesperowani, że jesteście gotów polegać na zakazanej mocy?! Nawet ty nie jesteś aż tak głupi, żeby jej użyć!"

"Myślę, że to jest właśnie różnica między tobą a mną." odpowiedział z nagłym spokojem Sakyo. Koyo zacisnął zęby, widząc na twarzy przeciwnika dziwną szczelinę, która świeciła się na fioletowo, tuż pod prawym okiem Sakyo. "W przeciwieństwie do was, którzy tak łatwo odwróciliście się od Akademii Pojedynków, my jesteśmy gotowi zaryzykować wszystko, aby pomóc Liderusowi w spełnieniu jego życzenia. Jesteśmy gotów poświęcić wszystko, nawet nasze życia, dla idei Liderusa, która stanie się utopią. Jako ktoś, kto był świadkiem tych samych okropności, co my, powinieneś być w stanie zrozumieć, skąd pochodzimy."

"Mimo to… traktowanie waszego życia jak przedmiotów jednorazowego użytku jest po prostu złe!" zaprotestował Koyo. "Świat zbudowany na niezliczonych poświęceniach, taki jak ten, który próbuje stworzyć Liderus?! To ostatnia rzecz, jaką można nazwać 'utopią'!"

"Przypuszczam, że możemy się tylko zgodzić, że się nie zgadzamy." stwierdził Sakyo. "Ale wiedz jedno: ta bezsensowna wojna w Wymiarze Fuzji pochłonęła życie mojego idola i rywala, więc zrobię absolutnie wszystko, żeby idea Liderusa się ziściła! Nawet, jeśli ma to oznaczać pakt z samym diabłem! A teraz Terra Firma uzyska wsparcie od HEROSA Żywiołu Herolda Selene!" Na polu Sakyo pojawiła się postać kobieca, odziana w nieskazitelnie białą zbroję i trzymająca długi kostur z półksiężycem na końcu. Postać uklęknęła w pozycji obrony.

HEROS Żywiołu Herold Selene ATK 0 OBR 2500 POZ: 7

"Zanim zaczniesz mnie oskarżać o jakieś oszustwo, byłem w stanie przywołać Herolda Selene z Extra Talii dzięki obecności Terra Firmy. W końcu Selene jest uosobieniem Księżyca, który współistnieje z Ziemią." Sakyo uśmiechnął się złośliwie. "Następnie wyposażę Terra Firmę w dwie Karty Zaklęcia: Płaszcz Litosfery i Magmową Szablę!" Na barkach Terra Firmy pojawiły się złote naramienniki z długim, nieskazitelnie białym płaszczem, podczas gdy w jego prawej ręce pojawił się miecz złożony ze srebrnej rękojeści i ostrza zrobionego z magmy. "To jeszcze nie koniec, bo teraz przywołuję własnego HEROSA Żywiołu Stratosa!" Kopia potwora z turbinami na skrzydłach pojawiła się na polu Sakyo.

HEROS Żywiołu Stratos ATK 1800 OBR 300 POZ: 4

"A jego zdolność pozwoli mi dodać drugą kopię HEROSA Żywiołu Żaru z mojej talii do ręki." kontynuował Sakyo. "Teraz się zacznie! Aktywuję specjalną zdolność Terra Firmy! Poświęcając HEROSA Żywiołu, mogę do Fazy Końcowej zwiększyć atak Terra Firmy o punkty ataku poświęconego potwora. Magma Terra Firmy!" Z ziemi wystrzelił słup magmy, który pochłonął Stratosa i natychmiast przyczepił go do lewego nadgarstka Terra Firmy, zamieniając w skamieniałe dwustronne ostrze przypominające łuk.

HEROS Żywiołu Terra Firma ATK 2500→4300

"Ojoj..." jęknął Koyo. Czuł, że to będzie bolało.

"Do walki, Terra Firmo!" rozkazał Sakyo. "Zniszcz Kamen HEROSA Feniksa! Cięcie Magmą Terra Firmy!"

Koyo zmrużył oczy, kiedy masywny potwór zaczął unosić swój miecz do ciosu, po czym wskazał na swoje pole. "Aktywuję Pułapkę, Kontrofensywę Herosa!" Karta przedstawiała HEROSA Żywiołu Bąblomena przyjmującego na siebie ognistą kulę HEROSA Żywiołu Burstinatrix. "Ta karta pozwoli mi poświęcić Glinomana, dzięki czemu twoja Terra Firma eksploduje! A to nie wszystko; ty otrzymasz obrażenia równe jego atakowi, jaki miał na polu!"

Sakyo uśmiechnął się złośliwie, mimo że Glinoman się skulił, stając się dużym głazem, który został wystrzelony w stronę Terra Firmy. "Nie, dopóki Herold Selene jest na moim polu!"

"Co?" zapytał się Koyo, gdy tylko półprzezroczysta bariera otoczyła Terra Firmę, chroniąc go przed dużym głazem, który rozpadł się przy kontakcie. "Ej, to nie fair!"

"Ty tak uważasz. Ale dopóki Selene jest aktywna, Terra Firma nie może zostać zniszczony efektami walk. A to oznacza, że twój Feniks jest historią!" powiedział wyzywająco Sakyo. Terra Firma ruszył do przodu, zostawiając głębokie rany i stopione części na ścianach, gdy się poruszała. Po dotarciu do Feniksa, rozciął go magmowym ostrzem i zniszczył, generując eksplozję, która odrzuciła Koyo do tyłu.

Koyo Hibiki: 2200→800 LP

Koyo skrzywił się, wstając z podłogi. "Jak można się było spodziewać… intensywność ataku jest na zupełnie innym poziomie w porównaniu do innych potworów…" mruknął, gapiąc się na zniszczenia, jakie Terra Firma wyrządził podczas swojego ataku. "To niebezpieczne. Jeśli przyjmę jego atak bezpośrednio, nie zostanie ze mnie dość resztek, żeby wypełnić łyżeczkę…"

"Ustawiam jedną kartę i kończę turę." powiedział Sakyo. "Normalnie atak Terra Firmy teraz wróciłby do normy, ale moc Magmowej Szabli powstrzymuje ten spadek mocy."

"To oznacza, że Terra Firma będzie tylko potężniejszy, dopóki będziesz poświęcał HEROSÓW Żywiołu…" Koyo cmoknął językiem. "To kłopotliwy efekt. A skoro nie mogę sobie pozwolić na przegraną, od tego momentu również będę szedł na całego! Moja kolej! Dobieram! Aktywuję Kartę Zaklęcia, Odrodzenie Potwora, aby przywrócić Kamen HEROSA Feniksa!" Feniks powrócił na pole Koyo po wyłonieniu się z magicznego kręgu na ziemi.

Kamen HEROS Feniks ATK 2900 OBR 1800 POZ: 8

"Następnie gram Polimeryzacją i użyję jej do fuzji Kamen HEROSA Feniksa, Kamen HERO Diana i Kamen HEROSA Boskiego Wiatru!" Wir Fuzji pojawił się nad Koyo, a jego potwory weszły do wiru. "Łącząc ognistego wędrowca pozbawionego pragnień z pełną wdzięku wojowniczką władającą mieczem oraz z uzdolnionym mistrzem dedukcji z krainy wiecznego wiatru, wzywam wędrowca, który przez dekadę wędruje przez wymiary, szukając swojego miejsca na świecie! Fuzyjne Przywołanie! Do dzieła, Kamen HEROSIE Dekadonie!" Z Wiru Fuzji wyłonił się potwór ubrany w magentowo-czarną zbroję, który nosił hełm z kilkoma zawieszonymi na nim ozdobami w kształcie kodu kreskowego i trzymał długi miecz z rombową osłoną. Dekadon zakręcił nonszalancko mieczem w pozycji ataku.

Kamen HEROS Dekadon ATK 3500 OBR 2800 POZ: 10

"Kamen HEROSIE Dekadonie, obal Terra Firmę!" krzyknął Koyo, na co magentowo-czarny wojownik ruszył do przodu, a między nim a Terra firmą pojawiło się dziesięć hologramowych kart. "Teraz aktywuję jego specjalną zdolność! Usuwam Kamen HEROSA Gokę z mojego Cmentarza, aby zwiększyć jego punkty ataku o 1000!"

Kamen HEROS Dekadon ATK 3500→4500

"No to jazda! Finałowy Atak HEROSA: D-D-D-Dekadon!"

"Naiwniak!" odpowiedział Sakyo. "Dopóki Terra Firma jest wyposażony w Płaszcz Litosfery, nie może zostać zniszczony w walce!"

Po przejściu przez ostatnią hologramową kartę Dekadon eon uderzył Terra Firmę swoim mieczem, lecz ten zablokował jego atak Magmową Szablą. Powstała niewielka fala uderzeniowa lekko odepchnęła Sakyo do tyłu.

Sakyo: 2400→2200 LP

"Co więcej, atakując Terra Firmę, aktywowałeś drugi efekt Płaszcza Litosfery!" stwierdził Szpon. "Potwór przeciwnika, który zaatakował wyposażonego Terra Firmę, zostaje zniszczony po starciu!"

"Nie sądzę!" oświadczył Koyo. "Jeśli Dekadon ma zostać dotknięty efektem Karty Zaklęcia lub Pułapki, mogę zanegować ten efekt i zniszczyć tę kartę!"

"Niestety, tutaj to nie zadziała." odparł Sakyo z sadystycznym uśmiechem. "Efektu Płaszcza Litosfery nie da się zanegować! W związku z tym twój Dekadon przechodzi do historii!" Terra Firma machnął płaszczem, wystrzeliwując grad ostrych skał, bombardując Dekadona i niszcząc go.

"Aktywuję Pułapkę, Finałową Nadzieję!" zadeklarował Koyo. Karta przedstawiała eksplozję HEROSA Kontrastu Chaosa, z której wyłaniają się Kamen HEROS Joker i Kamen HEROS Koga. "Dzięki niej destrukcja Kamen HEROSA Dekadona nie pójdzie na marne, bo teraz mogę przywołać z powrotem na pole trio moich Kamen HEROSÓW, pomijając przy tym ich warunki przywołania. Powstańcie, Feniksie, Dian i Boski Wietrze!" Portal otworzył się na podłodze i trzech Kamen HEROSÓW powróciło na pole Koyo w pozycji obrony.

Kamen HEROS Feniks ATK 2900 OBR 1800 POZ: 8

Kamen HEROS Dian ATK 2800 OBR 3000 POZ: 8

Kamen HEROS Boski Wiatr ATK 2700 OBR 1900 POZ: 8

"Masz naprawdę uparty zwyczaj nie poddawania się..." warknął Sakyo, poirytowany.

"Staram się z tym żyć." odpowiedział nonszalancko Koyo. "Ustawiam zakrytą kartę i to tyle z mojej strony. Twój ruch."

"Proszę bardzo." odpowiedział z sarkazmem Szpon, dobierając kartę. "Przywołuję HERO Żywiołu Żar!" Mężczyzna w szkarłatno-białej zbroi pojawił się ponownie na polu Sakyo.

HEROS Żywiołu Żar ATK 1600 OBR 1200 POZ: 4

"I tak jak poprzednio, Żar zdobywa 200 punktów za każdego HEROSA Żywiołu na moim polu. A to oznacza w sumie 600 dodatkowych punktów!" Żar zacisnął pięści, emanując ognistą aurą.

HEROS Żywiołu Żar ATK 1600→2200

"A to umożliwi Terra Firmie uzyskanie jeszcze większej mocy!" powiedział arogancko Sakyo. Strumień magmy wystrzelił spod ziemi, pochłaniając HEROSA Żywiołu Żar i przytwierdzając go do prawej ręki Terra Firmy, tworząc wokół niej rękawicę z lawy i skał.

HEROS Żywiołu Terra Firma ATK 4300→6500

"A żeby mieć pewność, że nic po tobie nie zostanie, zdrajco, wykorzystam obecność Terra Firmy, aby zagrać Trwałym Zaklęciem, Wirem Grawitacyjnym." Karta przedstawiała HEROSA Żywiołu Terra Firma uderzającego pięścią w ziemię i wywołującego spadek grawitacji. "A teraz patrz, jak Terra Firma ponownie obróci Feniksa w pył!" Muskularny biały potwór ponownie uniósł swój miecz do ciosu. "I tu się robi ciekawie, bowiem Wir Grawitacji przestawi twojego potwora z trybu obrony na tryb ataku!" Koyo sapnął, kiedy jego potwór w czerwonej zbroi powstał. "Cięcie Magmą Terra Firmy!"

"Nie pozwolę ci!" wykrzyknął Koyo. "Aktywuję moją Kartę Pułapkę, Hiper Zegar Fazowy!" Karta przedstawiała HEROSA Żywiołu Iskromena pędzącego z wielką prędkością z stronę Kozaky'ego, który unosił pięść nad czerwonym przyciskiem. "Ta karta może zostać aktywowana podczas twojej dowolnej fazy, Sakyo, a kiedy to nastąpi, zmusza cię do pominięcia tej fazy! Dlatego Faza Bitewna się kończy!"

Sakyo zacisnął zęby, kiedy Terra Firma zatrzymał się przed opuszczeniem swojego miecza. "A żeby cię... Aktywuję drugi efekt Magmowej Szabli! Jeśli Terra Firma nie zadeklaruje ataku w Fazie Bitewnej, mogę podczas Fazy Głównej 2 zniszczyć jednego z twoich potworów!" Strumień magmy wytrysnął z Magmowej Szabli Terra Firmy, przebijając Kamen HEROSA Feniksa. "A to jeszcze nie koniec, bo teraz Wir Grawitacyjny zada ci 600 punktów obrażeń w wyniku zniszczenia Feniksa!"

Koyo zamrugał, kiedy niespodziewanie jego ciało się uniosło, a potem gwałtownie został odrzucony w ścianę, wywołując u niego bolesny jęk.

Koyo Hibiki: 800→200 LP

"Nie mam nic więcej do rozegrania, więc zakończę moją turę." oznajmił Sakyo, po czym spojrzał wyniośle na Koyo. "Sądziłem, że wojna, jaka miała miejsce w Wymiarze Fuzji, wbiła ci do głowy trochę rozumu. Ale widać, że klauna nie można nauczyć nowych sztuczek. Kiedy tylko z tobą skończę, twoja energia życiowa stanie się pokarmem dla Terra Firmy." Lekko potrząsnął głową. "Czy teraz rozumiesz, że czasem trzeba poświęcić sporo rzeczy, aby stworzyć lepszy świat? Gdybyś to zrozumiał, nie leżałbyś na podłodze jak marny insekt, który zaraz zostanie rozdeptany."

"Rozdeptany… mówisz?" Koyo parsknął śmiechem, wstając. "Weź mnie nie rozśmieszaj. Możemy być współużytkownikami HEROSÓW, ale wygląda na to, że ty tego w ogóle nie rozumiesz. Przełamanie każdej sytuacji, bez względu na to, jak desperacka ona jest, i osiągnięcie zwycięstwa to cecha prawdziwego bohatera, cecha, która jest wyraźnie wyrażona w taliach HEROSÓW. Udowodnię to, pokonując cię tutaj i teraz!"

"Mnie? Jednego ze Szponów dzierżących w dłoniach moc kosmosu?" powiedział Sakyo. "Weź przejrzyj na oczy; Płaszcz Litosfery, Magmowa Szabla i Wir Grawitacyjny czynią z Terra Firmy siłę, z którą należy się liczyć! Sprawię, że uświadomisz sobie swoją pychę, całkowicie cię miażdżąc!"

"Jedynym, który zostanie tu zmiażdżony, będziesz TY!" krzyknął Koyo. "Dobieram! Gram Kartą Zaklęcia, Fuzją Legendy!" Karta przedstawiała Wir Fuzji z sylwetkami HEROSA Żywiołu Bąblomena, Kamen HEROSA Kwasona i HEROSA Przeznaczenia - Dystopii. "Dzięki niej mogę użyć HEROSÓW na moim polu do Fuzyjnego Przywołania nowego potwora. Łączę Kamen HEROSA Boski Wiatr i Kamen HEROSA Dian!" Portal Fuzji pojawił się na polu Koyo, absorbując oba jego potwory. "Poprzez fuzję dwóch odważnych dusz bohaterów, będę w stanie stworzyć nowego bohatera, który zaprzyjaźni się z całym kosmosem! Fuzyjne Przywołanie! Pokaż kosmosowi, kto tu rządzi, Kamen HEROSIE AstroRakietonie!" Z Portalu Fuzji wyłonił się potwór odziany w czarno-jasnoniebieską zbroję, która niech przypominała skafander kosmiczny, a w prawej ręce trzymał broń w kształcie rakiety. Potwory wydał z siebie krzyk radości w pozycji ataku.

Kamen HEROS AstroRakieton ATK 500 OBR 2900 POZ: 8

"Dzięki efektowi Fuzji Legendy, AstroRakieton zyskuje 100 punktów ataku za każdego HEROSA, który jest na moim Cmentarzu i którzy zostali wygnani. W tej chwili w sumie mam 12 HEROSÓW, a to oznacza 1200 punktów ataku!"

Kamen HEROS AstroRakieton ATK 500→2900

"Czas na ostateczne starcie; awatar Ziemi kontra potęga kosmosu!"

"No to dawaj!" krzyknął Sakyo. "Terra Firma rozwali twojego marnego bohatera na kawałki!"

"Proszę bardzo!" Koyo szeroko się uśmiechnął. "AstroRakietonie, atakuj HEROSA Żywiołu Terra Firmę! Co więcej, kiedy wdaje się w walkę z twoim potworem, na czas Fazy Bitewnej zyskuje jego punkty ataku!"

"Że co?!" sapnął Sakyo, zszokowany, kiedy AstroRakieton został otoczony błękitną aurą.

Kamen HEROS AstroRakieton ATK 2900→8200

"Do boju! Kosmiczne Cięcie!" Broń w kształcie rakiety, którą trzymał AstroRakieton, pękła w środku, odsłaniając ukryte czerwone ostrze w środku. Zaraz potem AstroRakieton rzucił się do przodu z pomocą dopalaczy przymocowanych do jego pleców i ciął Terra Firmę mieczem, generując falę uderzeniową, która posłała Sakyo w poślizg do tyłu.

Sakyo: 2200→500 LP

"Nhh... nieźle, Koyo." przyznał się Sakyo. "Ale... tym samym przypieczętowałeś los swojego jedynego potwora! Efekt Płaszcza Litosfery wyeliminuje AstroRakietona!"

Terra Firma ponownie machnął płaszczem, wysyłając grad kamieni. Jednak tym razem Koyo się uśmiechnął.

"Wybacz, że cię rozczaruję, stary. Ale jego specjalna zdolność chroni go przed destrukcją w wyniku efektu kart!" AstroRakieton z łatwością kilkoma zamachami ostrza odbił deszcz kamieni, który zmierzał w jego stronę, i wyszedł z tego całkowicie nietknięty. Sakyo zacisnął zęby. "A teraz pora na wielki finał! Aktywuję Hiper Zegar Fazowy z Cmentarza! Usuwając go stamtąd, mogę pozwolić mojemu AstroRakietonowi zaatakować jeszcze raz!"

"J-Jeszcze raz?!" powtórzył Sakyo z niedowierzaniem. "A-Ale jeśli zaatakuje jeszcze raz...!"

"Zgadza się!" odpowiedział Koyo. "Wówczas ponownie jego zdolność podniesie jego atak o punkty ataku Terra Firmy!"

Kamen HEROS AstroRakieton ATK 8200→14700

"Zakończ to! Kosmiczne Cięcie!" rozkazał Koyo. AstroRakieton ponownie machnął rakietowym mieczem, tym razem przecinając Terra Firmę na pół. Masywny potwór ryknął w furii, nim eksplodował, a siła wybuchu odrzuciła Sakyo do tyłu. Ale nawet to nie mogło stłumić słów, które wyszły z ust Szpona.

"Przyznaję z całym sercem… niezły pojedynek, K.O. Joe…"

Sakyo: 500→0 LP

Koyo oparł się o ścianę, ocierając spocone czoło. "Stary, to był pojedynek, który nieprędko wyrzucę z głowy." wydusił z siebie Fuzjonit, po czym spojrzał na Sakyo, który leżał na ziemi. Lekko kręcąc głową i poprawiając swoją fryzurę z afro na domyślną, Koyo podszedł do poległego przeciwnika. "Ty, pobudka. Żyjesz jeszcze?"

"...może jestem pokiereszowany... ale słuch mam dobry jak zawsze..." powiedział ze zmęczeniem Sakyo, wyjmując z talii kartę Terra Firmy. "Nie mówię tego zbyt często, ale... masz talent, kolego."

Koyo powoli wyciągnął rękę i wziął kartę, po czym spojrzał na Sakyo. Obserwował, jak jego przeciwnik bierze maskę Szpona i zakłada na twarz, po czym karta trzymana przez Koyo zaświeciła się na żółto. Fuzjonit zamrugał, kiedy ciało Sakyo również zaświeciło się żółtą aurą...

...i zniknęło z jego wzroku, pozostawiając tylko maskę Szpona, która pękła na pół.

"Ty idioto…" mruknął Koyo. "Marnowanie życia w taki sposób to prawdziwy szczyt bezsensu." Spojrzał na kartę Terra Firmy, po czym schował ją do kieszeni i wstał, patrząc na słabo oświetlony korytarz. "Ale założę się, że nie jest jedyny. Zapewne każdy Szpon, w tym porucznicy Astera, dysponuje jedną z Legendarnych Planet." Spojrzał na swój Pojedynkowy Dysk. "Przez te zakłócenia nie będę w stanie się skontaktować z kimkolwiek... mam chociaż nadzieję, że zakłócacz nie tłumi wysyłania krótkich wiadomości."


Wieża Heartland, parking budynku...

"Ty chyba żartujesz..." mruknęła Midori, czytając nadaną wiadomość. W tej chwili była właśnie w trakcie eksploracji podziemnego parkingu w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów wroga lub urządzeń, które ich oddział infiltracyjny miał zneutralizować, gdy otrzymała krótką wiadomość od Koyo dotyczącą Szponów wykorzystujących zakazaną serię kart Legendarnych Planet. A jakby było tego mało, kilku członków z oddziału zabójców było wcześniej porucznikami, którzy służyli Asterowi Phoenixowi.

"Wiedziałam, że wśród żołnierzy Akademii Pojedynków są szaleńcy, ale nie na tyle, żeby położyli ręce na tych nienormalnych kartach." mruknęła Midori, zdumiona. "Ale jeśli wszyscy z Gwardii Szponu są posiadaczami Legendarnych Planet, to od razu będziemy mieli pod górkę."

"Oooch, wyszło szydło z worka?" Rozległ się żeński, dziecięcy głos na parkingu. "Aaaw, a tak bardzo chciałam cię zaskoczyć."

Midori odwróciła się gwałtownie, jej oczy spoglądały w lewo i prawo, szukając źródła głosu. "Gdzie jesteś!? Przestań czaić się w cieniu i pokaż się!"

Odpowiedzią cichy chichot. "A ja liczyłam na zabawę w chowanego. No cóż... jak to mawiają dorośli, 'najpierw obowiązki, a potem przyjemność'."

Ucho Midori wychwyciło głuchy dźwięk dobiegający zza jej pleców. Dziewczyna gwałtownie się odwróciła, przyjmując pozę do pojedynku... by potem zamrugać, kiedy do niej dotarło, kim jest jej przeciwnik.

Jej przeciwnik był mały. Właściwie na tyle mały, że wzrostem sięgał do jej pasa. Miał brązowe nagolenniki i beżowe buty. I chociaż nosił na sobie duże beżowe poncho z zieloną linią i białymi kółkami, frędzlami u dołu oraz regulowanymi sznurkami u góry, Midori zauważyła, że jej przeciwnik miał brązową karnację skóry. Jego twarz zakrywała czarna maska z fioletowymi akcentami przypominającymi płomienie, chociaż nie zasłaniała ona rozczochranych fioletowych włosów. Lewa ręka była odziana ciemnobrązową rękawicą, zakończoną ostrymi, metalowymi szponami. Na grzbiecie rękawicy umieszczony był okrągły pierścień z dwoma kolcami.

"Eee... ty jesteś... jednym ze Szponów?" zapytała niezręcznie Midori.

"Oczywiście, że jestem jedną z nich!" odpowiedział jej przeciwnik. Midori zmrużyła oczy; z głosu brzmiał jak dziewczynka. "Jestem Tithi. To jak, walczymy?"

Minęło kilka sekund, zanim Midori potrząsnęła głową, próbując to sobie przyswoić. "Czekaj, ty jesteś dzieckiem? A-Ale... czemu jesteś Szponem? Czy ty w ogóle wiesz, co Akademia Pojedynków zrobiła? Co w tej chwili właśnie robi?"

Minęło kilka sekund ciszy, zanim Tithi odpowiedziała, chociaż już nie było radosnego tonu w jej głosie. "Tak... wiem, że to, co robimy, jest złe... ale, jeśli dzięki temu Liderus stworzy świat bez wojen i konfliktów, które spaliły moje rodzinne strony..." Uniosła przed siebie szponiastą rękawicę, przy której pojawiło się fioletowe ostrze. "...jestem gotowa zawrzeć nawet pakt z azteckim bóstwem śmierci Mictlantecuhtli. Zresztą... i tak czas nagli."

Midori zmarszczyła brwi. Walka z żołnierzem Akademii Pojedynków to jedno, ale walka z młodszym od siebie dzieckiem, który pracuje dla grupy zabójców? Nawet, jeśli zrozumiała, że wojna w Wymiarze Fuzji odebrała Tithi dom, to jednak musiała się z nią zgodzić; czas w tej chwili był tym, czego jej brakowało.

Pozwalając sobie na westchnienie, dezerterka Akademii Pojedynków aktywowała swój Pojedynkowy Dysk. "Pokonam cię, dziecko. Nie pozwolę, żebyś użyła karty Legendarnej Planety."

"Twoje obawy są miłe, pani Hibiki." odpowiedziała Tithi. "Ale... podczas pojedynku powinna pani martwić się o siebie. Kiedy cię pokonam, przybliżę ideę Liderusa bliżej rzeczywistości, a twoja energia życiowa pozwoli mi się utrzymać przy życiu na dość długo, żebym mogła obejrzeć koniec Heartland."

"Więc plotki są prawdziwe…" powiedziała Midori z wyrazem obrzydzenia na twarzy. "Karty Legendarnych Planet nie tylko dręczą ciało użytkownika, nieustannie absorbując jego energię, ale także zmuszają posiadacza do wchłaniania energii życiowej od pokonanych graczy, aby przedłużyć ich życie. Nie chcę, żeby to zabrzmiało dość obraźliwie, ale jesteś jak wampir czy coś w tym stylu."

"Wierz mi... nie jesteś pierwszą osobą, która mi to mówi." odparła Tithi. "Zaczynajmy."

"Pojedynek!"

Midori Hibiki: 4000 LP

Tithi: 4000 LP

"Ja to rozpocznę." oznajmiła Midori. "Rozpocznę od Karty Zaklęcia, Mrocznej Fuzji! Użyję jej na HEROSACH Żywiołu Burstinatrix i Glinomanie, których mam w mojej ręce!" Portal Fuzji pojawił się za Midori, a nad nią pojawiła się kobieta w obcisłym czerwonym stroju i umięśniony szaro-beżowy potwór w grubej zbroi. "Teraz herosi ognia i ziemi połączą swoją moc w otchłani mroku, aby wezwać zawodowego strzelca służącemu wielkiej ciemności! Fuzyjne Przywołanie! Zaczynamy polowanie, HEROSIE Zła Piekielny Snajper!" Na polu Midori pojawiła się kobieca postać ubrana w grubą, szkarłatną zbroję, z armatą przymocowaną do prawej ręki. Na jej twarzy pojawił się złośliwy uśmiech, kiedy wylądowała w pozycji obrony.

HEROS Zła Piekielny Snajper ATK 2000 OBR 2500 POZ: 6

"Ustawiam jedną kartę i kończę turę." Midori spojrzała na swoją przeciwniczkę. "Twój ruch, Tithi."

"Proszę bardzo!" odparła radośnie Tithi, dobierając kartę. "Na początek aktywuję Zaklęcie Pola, Sanktuarium Nieba!" Za dziewczynką pojawiła się ogromna świątynia otoczona chmurami, a jej światło ogarnęło całe pole Tithi. "Następnie zagram Trwałym Zaklęciem, Valhallą, Salą Poległych! Teraz, jeśli nie mam żadnych potworów na polu, mogę Specjalnie Przywołać potwora typu Baśniowego z mojej ręki. Przywitaj się więc z Ateną!" Na polu młodego Szpona pojawiła się kobieca postać, ubrana w długą, białą suknię, na głowie miała ozdobny srebrny hełm, a w rękach trzymała włócznię i tarczę.

Atena ATK 2600 OBR 800 POZ: 7

"Więc dysponujesz potworami typu Baśniowego, co?" Midori uśmiechnęła się lekko. "Biorąc pod uwagę, że głównie używam potworów typu Biesa, nie mogę nie uznać obecnej sytuacji za dość ironiczną, nie sądzisz?"

"Tak, to rzeczywiście ironiczne." zachichotała Tithi. "Jestem tą złą i używam pięknych anielskich potworów, podczas gdy ty, jako bohaterka, walczysz przy pomocy demonicznych potworów. Ale kontynuujmy. Przywołuję teraz Anioła Mocy Walkirię!" Kobieta odziana w białą zbroję, z anielskimi skrzydłami rozpostartymi z tyłu i trzymająca w rękach tarczę i włócznię pojawiła się w pozycji ataku.

Anioł Mocy Walkiria ATK 1800 OBR 1050 POZ: 4

"A ponieważ przywołałam potwora typu Baśniowego, Atena aktywuje swoją specjalną zdolność! Otrzymujesz 600 punktów obrażeń!" kontynuowała Tithi. Srebrna wiązka energii wystrzeliła z włóczni Ateny, trafiając Midori w klatkę piersiową i odrzucając ją do tyłu.

Midori Hibiki: 4000→3400 LP

"A teraz Atena zaatakuje twojego Piekielnego Snajpera!" Kobieta uniosła włócznię, po czym wskazała nią HEROSA Zła. Z włóczni wystrzeliła seria błyskawic.

"Aktywuję Kartę Pułapkę! Płaszcz Cienia!" powiedziała Midori, pstrykając palcami. Karta przedstawiała HEROS Zła Złośliwa Zguba broniący się płaszczem stworzonym z cienia. "Dzięki niej Piekielny Snajper nie zostaje zniszczony w tej walce, a ja mogę dobrać jedną kartę z mojej talii!" Błyskawice wyparowały przy kontakcie z HEROSEM Zła.

"Aaaw..." jęknęła Tithi. Mimo, że miała na twarzy maskę, Midori domyśliła się, że jej przeciwnika nadęła policzki z irytacji. "...ustawiam dwie karty i kończę turę."

"Moja kolej!" ogłosiła Midori. "Dobieram! Podczas mojej Fazy Gotowości efekt aktywuje się efekt Piekielnego Snajpera, pozwalając mi zadać ci 1000 punktów obrażeń! Piekielna Żądło!"

"Nie tak szybko! Odpowiadam Kontrującą Pułapką! Boska Kara!" zadeklarowała nagle Tithi, zaskakując Midori. "Ponieważ kontroluję Sanktuarium Nieba, mogę zanegować efekt twojego Piekielnego Snajpera i go zniszczyć!" Zza pleców Tithi wystrzeliła szkarłatna błyskawica, która trafiła potwora Midori, wyparowując go "Co więcej, w odpowiedzi na negację efektu karty mój Anioł Mocy Walkiria pozwoli mi dodać Świetlnego potwora typu Baśniowego z mojej talii do ręki. Wybieram Tualatina."

"Może udało ci się zniszczyć mojego potwora i uniknąć obrażeń, ale twoja kontra również mi pomogła." uśmiechnęła się złośliwie Midori. "Aktywuję Zaklęcie, Fuzja Mrocznego Umysłu!" Karta przedstawia negatyw Wiru Fuzji z sylwetką demonicznej ręki. "Dzięki temu, że nie mam żadnych potworów na polu, mogę wysłać dwóch HEROSÓW z mojej talii na Cmentarz, aby przywołać Fuzyjnego Potwora z mojej Extra Talii. Wysyłam na Cmentarz HEROSA Zła Złośliwą Krawędź i HEROSA Żywiołu Dzikie Serce!"

"Na-a-ah! Nie, jeśli skontruję to drugą Kontrującą Pułapką, Falą Boskiej Furii!" odpowiedziała złośliwie Tithi. Karta przedstawiała czarną błyskawicę zesłaną z Sanktuarium Nieba. "Działanie twojej Fuzji Mrocznego Umysłu zostaje zanegowane, a ja mogę przywołać Baśniowego potwora poziomu 4 lub niższego z mojej talii! Przybądź, Gellenduo, w pozycji obronnej!" Karta Zaklęcia Midori pękła, a na polu młodego Szpona pojawiły się dwa małe wróżki, jedna różowa i jedna zielona, każda otoczona pierścieniem.

Gellenduo ATK 1700 OBR 0 POZ: 4

"I wiesz co to oznacza, prawda~?" Midori skrzywiła się, kiedy kolejna wiązka energii uderzyła w nią.

Midori Hibiki: 3400→2800 LP

"Nieźle, ale moja strategia jest daleka od zakończenia." powiedziała Midori, odzyskawszy równowagę. "Ponieważ Fuzja Mrocznych Myśli jest n moim Cmentarzu, mogę ją stamtąd wygnać wraz z HEROSAMI Zła, których potrzebuję do przywołania HEROSA Zła z Extra Talii! Usuwam Dzikie Serce i Złośliwą Krawędź!" Spektralne formy umięśnionego szaroskórego mężczyzny i ciemnoniebieskiego potwora z długimi pazurami i kolcami na obcisłym kombinezonie pojawiły się na polu Midori, nim zostali wessani do Wiru Fuzji. "Łącząc siłę bohatera dzikich plemion i sadystycznego bandytę z ostrymi jak stal pazurami, stworzę dzikiego berserka, który nieustannie szuka bitwy! Fuzyjne Przywołanie! Pojaw się, HEROSIE Zła Szaleńcza Krawędź!" Na polu Midori z Portalu Fuzji wyłonił się potwór odziany w czarną jak smoła zbroję z kilkoma kolcami wystającymi z niej, trzymający w prawej ręce potężny tasak i mający pojedynczy długi pazur wystający z lewego przedramienia.

HEROS Zła Szaleńcza Krawędź ATK 2600 OBR 2300 POZ: 6

"Teraz, Szaleńcza Krawędź! Zaatakuj Atenę Szaleńczą Szarżą!" Fuzyjny Potwór Midori rzucił się do przodu i uderzył Atenę w plecy swoim wielkim tasakiem, niszcząc ją.

"Dzięki efektowi Sanktuarium Nieba nie otrzymuję obrażeń od walk z udziałem potworów typu Baśniowego." stwierdziła Tith, chichocząc. "Atakuj, ile chcesz, ale nie będziesz w stanie zadać mi obrażeń."

"Zobaczymy, co się da z tym zrobić." odpowiedziała Midori. "Efekt Szaleńczej Krawędzi zwiększy jego atak o 400 punktów po zniszczeniu twojego potwora w walce!" HEROS Zła ryknął wyzywająco.

HEROS Zła Szaleńcza Krawędź ATK 2600→3000

"Dodatkowo, Szaleńcza Krawędź może zaatakować każdego twojego potwora raz! A to oznacza, że teraz twój Anioł Mocy Walkiria pójdzie na kolejny ogień!" Szaleńcza Krawędź uderzył Walkirię wielkim tasakiem, skazując ją na ten sam los co Antenę. "I, oczywiście, zyskuje więcej punktów ataku!"

HEROS Zła Szaleńcza Krawędź ATK 3000→3400

"Następnie—"

"Tutaj ci przerwę, bo teraz aktywuję efekt Tualatina!" wtrąciła się Tithi. "Jako, że zniszczyłaś dwa moje potwory podczas Fazy Bitewnej, a na początku miałam więcej, niż dwa, mogę Specjalnie Przywołać tę kartę z mojej ręki! Na polu Tithi pojawił się potwór w olśniewającej biało-złotej zbroi.

Tualatin ATK 2800 OBR 2500 POZ: 8

"A skoro został przywołany przez własny efekt, Tualatin pozwoli mi wybrać jeden atrybut. A wówczas wszystkie potwory na polu z wybranym atrybutem zaraz zrobią wielkie 'bum'!" Szpon wskazała na Szaleńczą Krawędź. "Wybieram atrybut Ziemi, więc twój potwór mówi 'bye-bye'~!"

"Wybacz, ale to się nie wydarzy!" skontrowała Midori. "Podczas walki Szaleńcza Krawędź nie może być celem efektu kart, ani też zostać zniszczona przez nie. A to znaczy, że nic nie powstrzyma go przed zniszczeniem Tualatina! Szaleńcza Szarża!" HEROS Zła skoczył wysoko do góry i wielkim tasakiem przeciął Tualatina na pół, doprowadzając do jego eksplozji.

HEROS Zła Szaleńcza Krawędź ATK 3400→3800

"Chciałabym zniszczyć też Gellenduo, ale ten nie może zostać zniszczony w walce." powiedziała Midori. "Ustawiam jedną kartę i kończę turę."

"W takim razie dobieram." zadeklarowała Tithi. "Korzystając z obecności Sanktuarium Nieba, aktywuję Kartę Zaklęcia, Finałową Wolę Światła!" Karta przedstawiała Mistrza Hiperiona przekazującego kulę światła Aniołowi Mocy Walkirii. "Muszę zniszczyć wszystkie potwory, jakie są na moim polu, a potem mogę dobrać tyle kart, aż będę mieć sześć w ręce." Gellenduo rozpadł się na piksele, podczas gdy Tithi dobrała karty. Gdy tylko spojrzała na nie, Midori zdołała wychwycić dźwięk niepewności.

"Nie musisz tego robić."

Młody Szpon lekko sapnął, patrząc na Midori. Jej przeciwniczka miała zmartwiony wyraz twarzy. "Dobrze wiesz, jak to się skończy. Nie musisz kroczyć tą ścieżką."

Tithi zrobiła lekki krok w tył, przetwarzając swoim umyśle słowa Midori. Potem jednak w jej głowie zaczęły rozbrzmiewać odgłosy agonii i bólu. Agonia wszystkich, których znała. Bólu, jak jej ludzie, w tym rodzice, ginęli w mezoamerykańskiej wiosce, najechani przez oddziały doborowych żołnierzy...

Po kilku sekundach wówczas zrobiła coś niespodziewanego; podniosła rękę i zdjęła z twarzy maskę. Midori zamrugała; jej przeciwniczka faktycznie była młodą dziewczynką. Miała ciemnobrązową karnację skóry, na głowie miała coś na kształt diademu z osadzonym zielonym klejnotem i białe znamiona pod jasnoniebieskimi oczami.

A do tego z jej oczu leciały łzy. Ale to nie były przezroczyste wodne łzy. Miały kolor czerwieni.

"Ja..." wydusiła z siebie Tithi. Było widać, że wewnętrznie zmagała się z emocjami. "C-chciałabym... ale... nie mogę tego cofnąć... do dziś... słyszę ich krzyki... widzę ich ciała... ten świat... nie jest idealny..."

"Tithi, nie rób tego..." ostrzegła ją Midori.

"Ja... muszę. Dla... lepszej utopii." Tithi zacisnęła zęby i wzięła jedną kartę z ręki. "Ja... wykorzystuję ponownie efekt Valhalli, aby sprowadzić mojego atutowego potwora! Lśnij światłem, druga planeto od Słońca! Wspaniała Venus!" Z wielkiego portalu, jak się pojawił na polu Tithi wyłonił się potwór o kobiecej posturze. Jej twarz nie wydawała się być pusta, ze względu na brak ust i źrenic. Była odziana w świecącą, pomarańczowo-brązową zbroję z złotymi akcentami, z czterema anielskimi skrzydłami wyrastającymi z jej pleców, a w lewej ręce trzymała laskę. Puste oczy potwora zaświeciły się na biało, kiedy pojawił się w pozycji ataku.

Wspaniała Venus ATK 2800 OBR 2400 POZ: 8

Midori zmrużyła oczy. "Więc blizny z przeszłości przezwyciężyły rozsądek." pomyślała, patrząc na Venus. Mimo świętego wyglądu, emanowała fioletową aurą złej woli. Jak to mawiali ludzie, nie należy oceniać książki po okładce. "Będę musiała się wspiąć wysoko w grze, jeśli chcę przeżyć. Ale..." Spojrzała na Tithi, która miała zaciśnięte zęby, a jej wzrok był jeszcze bardziej zdeterminowany. Midori mentalnie westchnęła. "Czasem nienawidzę balansować między młotem a kowadłem. Czy może w tym przypadku... między własnym życiem a życiem Tithi."

*COUGH COUGH*

Midori ponownie spojrzała na Tithi. Dziewczynka powoli oddychała, a na jej policzku pojawiła się fioletowa świecąca rysa. "Tak, jak mówił Koyo. Po przywołaniu danej Legendarnej Planety użytkownik zaczyna odczuwać większy drenaż sił."

Tithi lekko potrząsnęła głową i skupiła się na swojej przeciwniczce, ignorując ból. "Dopóki Venus jest na polu... każdy potwór niebędący typu Baśniowego... tracą 500 punktów ataku i obrony."

Midori zasłoniła się ręką, kiedy z laski Venus wydobyło się jasne światło, zmuszając Szaleńczą Krawędź do upadku na kolana.

HEROS Zła Szaleńcza Krawędź ATK 3800→3300 OBR 2300→1800

"To nie wszystko. Dzięki obecności Venus mogę przywołać jej herolda z mojej ręki na pole w pozycji obronnej. Pokaż się, Eros, Heroldzie Planety." Na polu Tithi pojawił się potwór o ciele i wyglądzie dziecka, odziany w chiton, z ośmioma anielskimi skrzydłami wyrastającymi z pleców.

Eros, Herold Planety ATK 0 OBR 3000 POZ: 8

"Niech cię nie zwiedzie jego wygląd." kontynuowała Tithi. "Dopóki jest na polu, Wspaniała Venus będzie zyskiwać 500 punktów ataku za każdego potwora, który został dotknięty jej specjalną zdolnością."

Wspaniała Venus ATK 2800→3300

"Następnie gram Kartą Zaklęcia, Ścieżką Parshatha." Karta przedstawiała Powietrznego Rycerza Parshatha wyłaniającego się z portalu w Sanktuarium Nieba. "To pozwoli mi przywołać jednego z tych określonych potworów z mojej talii, o ile ich poziom będzie niższy od poziomu Baśniowego potwora na moim polu. Wybieram Neo-Parshatha, Podniebnego Paladyna!" Mechaniczny potwór z gigantyczną aureolą unoszącą się nad jego plecami i dwoma anielskimi skrzydłami rozpostartymi nad nim pojawił się na polu w pozycji ataku.

Neo-Parshath, Podniebny Paladyn ATK 2300 OBR 2000 POZ: 7

"Efekt Neo-Parshatha pozwala mu zwiększyć swój atak i obronę o różnicę między naszymi punktami życia, ponieważ Sanktuarium Nieba jest na polu, a ja mam więcej punktów życia niż ty."

Neo-Parshath, Podniebny Paladyn ATK 2300→3500 OBR 2000→3200

"Wciąż jeszcze mogę Zwyczajnie Przywołać potwora z mojej ręki. Przywołuję więc Meltiesa, Mędrca Nieba!" Potwór odziany w szkarłatną zbroję i otoczony dużą aureolą, a z jego pasa zamiast nóg wystawały liczne pióra.

Melties, Mędrzec Nieba ATK 1600 OBR 1200 POZ: 4

Midori cicho przełknęła ślinę. "No dobra... jest źle." pomyślała, podczas gdy Tithi wskazała na jej pole.

"Teraz, Neo-Parshathcie! Zniszcz HEROSA Zła Szaleńczą Krawędź!" Zakrzywione ostrze wykonane ze światła wysunęło się z lewej ręki Neo-Parshatha, przebijając Szaleńczą Krawędź na wylot i niszcząc ją, przez co Midori lekko zatoczyła się do tyłu.

Midori Hibiki: 2800→2600 LP

"Różnica między punktami życia zwiększyła się, a to znaczy więcej mocy dla Neo-Patshatha!" dodała po chwili Tithi.

Neo-Parshath, Podniebny Paladyn ATK 3500→3700 OBR 3200→3400

Tithi wskazała następnie na Midori. "Wybacz mi. Wspaniała Wenus, atakuj Midori bezpośrednio!"

Pióra na anielskich skrzydłach Venus zaczęły się świecić na żółto, lecz Midori wskazała na swoje pole. "Nie tak szybko! Aktywuję Pułapkę, HEROS na Ratunek!" Karta przedstawiała HEROSÓW Żywiołu Burstinatrix, Skrzydlatona i Bąblomana zeskakujących z dachu wieżowca. "Możesz zapomnieć o bezpośrednim ataku, bo moja karta teraz wybierze losowo jednego z moich HEROSÓW z mojej talii i przywoła go na moje pole!" Fuzjonitka spojrzała na swoją automatycznie tasującą talię, po czym jedna z kart została wysunięta. Po spojrzeniu na kartę, Midori położyła ją na swoim Pojedynkowym Dysku. "No proszę! Oto HEROS Żywiołu Skrzydlaton!" Z Karty Pułapki Midori wyłonił się zamaskowany humanoid z zielonym futrem i pierzastymi skrzydłami. Uklęknął w pozycji obronnej.

HEROS Żywiołu Skrzydlaton ATK 1000→500 OBR 1000 POZ: 3

"Ponieważ Skrzydlaton jest podatny na zdolność Wspaniałej Venus, efekt Eros podniesie jej punkty ataku." przypomniała jej Tithi.

Wspaniała Venus ATK 3300→3800

"Teraz Wspaniała Venus zaatakuje twojego Skrzydlatona! Święty Deszcz Piór!" Strumienie piór otoczone światłem wytworzyły się ze skrzydeł Venus, przebijając się przez Skrzydlatona i niszcząc go. Midori zacisnęła zęby, rękoma broniąc się przed falą uderzeniową, lecz kiedy opuściła ręce, jej lewe oko zadrżało, widząc zniszczenia, jakie pojawiły się dookoła niej.

"Jak można się było spodziewać, moc Legendarnych Planet jest na zupełnie innym poziomie…" mruknęła Midori. "Może Skrzydlaton poległ, ale ponieważ został przywołany przez HEROSA na Ratunek, efekt Pułapki pozwoli mi dobrać jedną kartę."

"Ale nie masz teraz nic, co by mogło cię ochronić przed atakiem Meltiesa!" Z aureoli otaczającej Meltiesa wystrzeliło kilka wiązek energii, które uderzyły w ciało Midori i sprawiły, że poleciała do tyłu. Zacisnęła zęby, aby powstrzymać krzyki bólu, które wyrwały się z jej ust. Zaś Neo-Parshath wydał z siebie cichy szum, otoczony pomarańczową aurą.

Midori Hibiki: 2600→1000 LP

Neo-Parshath, Podniebny Paladyn ATK 3700→5300 OBR 3400→5000

"Hmm... to powinno wystarczyć." powiedziała cicho Tithi. "Kładę zakrytą kartę i kończę turę. Twój ruch, pani Hibiki."

Midori wstała, ciężko dysząc. Jej mundur akademicki miał niewielkie ślady osmaleń, a nogi zaczęły się lekko trząść z próby utrzymania równowagi. "Nikt nie mówił, że to będzie łatwizna..." pomyślała Midori. "Ale jeśli się nie sprężę, będzie po mnie i po całym Heartland!"


{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! Ending Theme by Wayne Sharpe}


Kamen HEROS Czarodziej
Atrybut: OGIEŃ
Typ: [Wojownik/Efekt] ATK 1700 OBR 1800 POZIOM: 4
Opis: Jeśli ta karta zostanie pomyślnie przywołana, może dodać ze swojej talii do swojej ręki Kartę Zaklęcia zawierająca "HEROS" w swoim tekście.

Kamen HEROS Joker
Atrybut: ZIEMIA
Typ: [Wojownik/Efekt] ATK 1500 OBR 1200 POZIOM: 4
Opis: Jeśli kontrolujesz odkrytego potwora "HEROSA", możesz Specjalnie Przywołać tę kartę ze swojej ręki. Jeśli ta karta zostanie pomyślnie przywołana, możesz dodać potwora "Kamen HEROSA" ze swojej talii lub Cmentarza do swojej ręki.

Kamen HEROS Mach
Atrybut: OGIEŃ
Typ: [Maszyna/Efekt] ATK 1300 OBR 1600 POZIOM: 4
Opis: Jeśli ta karta zostanie dodana do twojej ręki z powodu efektu karty, możesz ją Specjalnie Przywołać. Jeśli zostanie przywołana przez jej własny efekt, możesz dodać kartę "Zmiany" ze swojego Cmentarza do swojej ręki.

Kamen HEROS Feniks
Atrybut: OGIEŃ
Typ: [Skrzydlata Bestia/Fuzja/Efekt] ATK 2900 OBR 1800 POZIOM: 8
Opis: Musi zostać Specjalnie Przywołany za pomocą "Zmiany Maski" i nie może zostać Specjalnie Przywołany w inny sposób. Kiedy ta karta deklaruje atak, zwiększ jej ATK o 500 za każdego potwora kontrolowanego przez przeciwnika. Kiedy ta karta niszczy potwora przeciwnika, zadaj mu obrażenia równe poziomowi tego potwora x 100. Kiedy inne potwory, które kontrolujesz, niszczą potwora przeciwnika, zadaj mu 300 punktów obrażeń.

Kamen HEROS AstroRakieton
Atrybut: MROK
Typ: [Wojownik/Fuzja/Efekt] ATK 500 OBR 2900 POZIOM: 8
2 potwory "Kamen HEROSI"
Opis: Ta karta nie może zostać zniszczona przez walkę lub efekty kart. Kiedy ta karta deklaruje atak, zwiększ jej ATK o ATK potwora, z którym walczy, aż do końca Fazy Bitewnej.

Liga Herosów
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: HEROS Żywiołu Knospe podpisujący kontrakt z HEROSEM Żywiołu Iskromenem
Opis: Wybierz jednego potwora "HEROSA" na swoim polu; Specjalnie Przywołaj potwora "HEROSA" ze swojego talii, którego poziom jest równy lub niższy od poziomu wybranego potwora.

Fuzja Legendy
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Wir Fuzji z sylwetkami HEROSA Żywiołu Bąblomena, Kamen HEROSA Kwasona i HEROSA Przeznaczenia - Dystopii
Opis: Fuzyjnie Przywołaj Fuzyjnego Potwora, używając potworów "HEROSÓW" w swojej ręce i/lub polu jako Materiałów Fuzyjnych. Fuzyjny Potwór, który został Fuzyjnie Przywołany przez tą kartę zyskuje 100 ATK za każdego potwora "HEROSA" na twoim Cmentarzu i na wygnaniu.

Zmiana Maski III
Kategoria: Błyskawiczna Karta Zaklęcia
Obraz: Kamen HEROS Kwason zakładający maskę Kamen HEROSA Boskiego Wiatru
Opis: Wyślij kontrolowanego przez siebie potwora "Kamen HEROSA" na Cmentarz; Specjalnie Przywołaj Fuzyjnego Potwora "Kamen HEROSA" ze swojej Extra Talii z innym atrybutem niż ten potwór, a jego efekty zostaną zanegowane. Jeśli ta karta została aktywowana w Fazie Bitewnej, podczas gdy potwór przeciwnika zadeklarował atak, zmień cel ataku na przywołanego potwora.

Kontrofensywa Herosa
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: HEROS Żywiołu Bąblomen przyjmujący na siebie ognistą kulę HEROSA Żywiołu Burstinatrix
Opis: Poświęć potwora "HEROSA", którego kontrolujesz; zniszcz potwora przeciwnika i zadaj mu obrażenia równe jego ATK, jaki miał na polu.

Finałowa Nadzieja
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Eksplozja HEROSA Kontrastu Chaosa, z której wyłaniają się Kamen HEROS Joker i Kamen HEROS Koga
Opis: Kiedy Fuzyjny Potwór "HEROS" zostanie zniszczony, możesz Specjalnie Przywołać jego materiały ze swojego Cmentarza i/lub z wygnania, ignorując ich warunki Przywołania.

Hiper Zegar Fazowy
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: HEROS Żywiołu Iskromen pędzący z wielką prędkością z stronę Kozaky'ego, który unosi pięść nad czerwonym przyciskiem
Opis: Możesz aktywować tę kartę w dowolnej fazie tury przeciwnika i jeśli to zrobisz, zmuś przeciwnika do pominięcia tej fazy. Możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza, aby namierzyć potwora "HEROSA", który już zadeklarował atak; może on zaatakować ponownie w Fazie Bitewnej tej tury.

HEROS Żywiołu Herold Selene
Atrybut: ZIEMIA
Typ: [Wojownik/Fuzja/Efekt] ATK 0 OBR 2500 POZIOM: 7
Opis: Ta karta może zostać Specjalnie Przywołana z twojej Extra Talii tylko wtedy, gdy kontrolujesz odkrytą kartę "HEROSA Żywiołu Terra Firmę". Potwory, które kontroluje twój przeciwnik, nie mogą atakować tej karty, dopóki "HEROS Żywiołu Terra Firma" jest odkryta na polu. Dopóki ta karta jest odkryta na polu, "HEROS Żywiołu Terra Firma" nie może zostać zniszczona przez efekty kart.

Przebudzenie HEROSA
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: HEROS Żywiołu Skrzydlaton wykładający trzy karty HEROSA Żywiołu Burstinatrix
Opis: Jeśli na Cmentarzu masz trzy lub więcej potworów "HEROSÓW Żywiołu" i nie kontrolujesz żadnego potwora, możesz dobrać karty ze swojej talii, aż będziesz mieć je sześć w ręce.

Płaszcz Litosfery
Kategoria: Karta Zaklęcia Wyposażenia
Obraz: Falujący biały płaszcz unoszący się w próżni kosmicznej
Opis: Wyposaż tę kartę tylko w "HEROSA Żywiołu Terra Firma", którego kontrolujesz. Wyposażony potwór nie może zostać zniszczony w walce, a gdy potwór przeciwnika atakuje wyposażonego potwora, zostaje on zniszczony na końcu Kroku Obrażeń. Ten efekt nie może zostać zanegowany.

Magmowa Szabla
Kategoria: Karta Zaklęcia Wyposażenia
Obraz: Miecz ze srebrną rękojeścią i ostrzem zrobionym z magmy
Opis: Wyposaż tę kartę tylko w "HEROSA Żywiołu Terra Firma", którego kontrolujesz. Wszelki ATK uzyskany dzięki efektowi wyposażonego potwora pozostaje aktywny tak długo, jak długo ta karta jest do niego wyposażona. Jeśli wyposażony potwór nie zadeklarował ataku podczas twojej Fazy Bitewnej, możesz wybrać i zniszczyć potwora przeciwnika podczas swojej Fazy Głównej 2.

Wir Grawitacyjny
Kategoria: Trwała Karta Zaklęcia
Obraz: HEROS Żywiołu Terra Firma uderzający pięścią w ziemię i wywołując spadek grawitacji
Opis: Aktywuj tę kartę tylko wtedy, gdy kontrolujesz odkrytą kartę "HEROS Żywiołu Terra Firma". Gdy kontrolowany przez ciebie potwór deklaruje atak, możesz zmienić pozycję bojową potwora przeciwnika. Dopóki ta karta pozostaje odkryta na polu, twój przeciwnik otrzymuje 600 punktów obrażeń za każdym razem, gdy kontrolowany przez niego potwór zostanie zniszczony.

Awaryjna Fuzja
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: HEROSI Żywiołu Bąblomen i Skrzydlaton pędzący do HEROSA Żywiołu Marinera, czekającego na nich w hangarze
Opis: Kiedy kontrolowany przez ciebie potwór zostaje zaatakowany przez potwora przeciwnika, możesz wykonać Specjalnie Przywołać Fuzyjnego Potwora ze swojej Extra Talii, używając atakowanego potwora oraz potworów ze swojej ręki lub pola jako materiałów (to Specjalne Przywołanie jest traktowane jako Fuzyjne Przywołanie), i zmusić atakującego potwora przeciwnika do walki z potworem, który został Fuzyjnie Przywołany za pomocą efektu tej karty.

Zaawansowany Cykl Alchemii
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Mężczyzna w płaszczu wykonujący eksperyment z czerwonym płynem i złotą sztabką
Opis: Zmniejsz ATK wszystkich kontrolowanych przez ciebie potworów do 0. Do końca tej tury nie odnosisz żadnych obrażeń w bitwach z udziałem tych potworów i dobierasz kartę ze swojego talii za każdym razem, gdy jeden z tych potworów zostanie zniszczony.

HEROS Zła Szaleńcza Krawędź
Atrybut: ZIEMIA
Typ: [Bies/Fuzja/Efekt] ATK 2600 OBR 2300 POZIOM: 8
"HEROS Żywiołu Dzikie Serce" + "HEROS Zła Złośliwa Krawędź"
Opis: Musi zostać Specjalnie Przywołany za pomocą "Mrocznej Fuzji" i nie może zostać Specjalnie Przywołany w inny sposób. Ta karta nie może zostać namierzona ani zniszczona przez efekty kart podczas Fazy Bitewnej. Ta karta może atakować wszystkie potwory kontrolowane przez przeciwnika raz. Za każdym razem, gdy ta karta zniszczy potwora przeciwnika w walce, zwiększ jego ATK o 400.

Fuzja Mrocznego Umysłu
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Negatyw Wiru Fuzji z sylwetką demonicznej ręki
Opis: Jeśli nie kontrolujesz żadnych potworów, możesz Fuzyjnie Przywołać Fuzyjnego Potwora "HEROS Zła", wysyłając potwory "HEROSÓW" ze swojej talii na Cmentarz jako Materiały Fuzyjne. Jeśli ta karta znajduje się na twoim Cmentarzu, możesz ją wygnać wraz z niezbędnymi Materiałami Fuzyjnymi ze swojego Cmentarza, aby Fuzyjnie Przywołać Fuzyjnego Potwora "HEROSA Zła" ze swojej Extra Talii. (Jest to traktowane jako Fuzyjne Przywołanie za pomocą "Mrocznej Fuzji")

Płaszcz Cienia
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: HEROS Zła Złośliwa Zguba broniący się płaszczem stworzonym z cienia
Opis: Jeśli potwór "HEROS Zła" miałby zostać zniszczony, zaneguj jego zniszczenie i dobierz kartę ze swojej talii

HEROS na Ratunek
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: HEROSI Żywiołu Burstinatrix, Skrzydlaton i Bąbloman zeskakujący z dachu wieżowca
Opis: Gdy masz otrzymać bezpośredni atak, możesz Specjalnie Przywołać losowego potwora "HEROSA" poziomu 4 lub niższego ze swojej talii i zmusić atakującego potwora do zaatakowania go. Jeśli przywołany potwór zostanie zniszczony, dobierz jedną kartę ze swojej talii.

Eros, Herold Planety
Atrybut: ŚWIATŁO
Typ: [Baśń/Efekt] ATK 0 OBR 3000 POZIOM: 8
Opis: Ta karta może zostać Specjalnie Przywołana z twojej ręki tylko wtedy, gdy kontrolujesz odkrytą "Wspaniałą Venus". Potwory twojego przeciwnika nie mogą atakować tej karty, dopóki "Wspaniała Venus" jest odkryta na polu. Gdy ta karta jest odkryta na polu, zwiększ ATK "Wspaniałej Venus" o 500 za każdym razem, gdy potwór przeciwnika jest dotknięty jej efektem. Gdyby "Wspaniała Venus" miała opuścić to pole, możesz poświęcić tę kartę, aby zapobiec jej opuszczeniu pola i zmniejszyć wszelkie obrażenia bitewne, które otrzymasz z walk z jej udziałem, do 0 do końca tej tury.

Finałowa Wola Światła
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Mistrz Hiperion przekazujący kulę światła Aniołowi Mocy Walkirii
Opis: Jeśli kontrolujesz odkryte "Sanktuarium Nieba", zniszcz wszystkie potwory, które kontrolujesz (min. 1) i dobiera karty ze swojej talii, aż będziesz mieć ich sześć w swojej ręce. W turze, w której aktywowałeś tę kartę, nie możesz przywoływać żadnych potworów, z wyjątkiem Świetlnych potworów typu Baśniowego, ani też dobierać kart ze swojej talii, z wyjątkiem dodawania ich efektami kart.

Ścieżka Parshatha
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Powietrzny Rycerz Parshath wyłaniający się z portalu w Sanktuarium Nieba
Opis: Wybierz potwora typu Baśniowego na polu; Specjalnie Przywołaj potwora "Parshatha" ze swojej talii, którego poziom jest niższy od poziomu wybranego potwora.

Fala Boskiej Furii
Kategoria: Kontrująca Karta Pułapka
Obraz: Czarna błyskawica zesłana z Sanktuarium Nieba
Opis: Anuluj aktywację karty lub efektu, który miałby Specjalnie Przyzwać Potwora i zniszczyć tę kartę. Następnie możesz Specjalnie Przyzwać Potwora typu Fairy o Poziomie 4 lub niższym ze swojego Deck.


Zapowiedź następnego rozdziału
Następnym razem w Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Rozdział 51 — Omega Nibiru, część 2. Sytuacja nie jest najlepsza. Drogi ucieczki z Heartland i Wymiaru Xyz zostały odcięte, a za niespełna trzy godziny Heartland zostanie zrównane z ziemią przez czarną dziurę. Lansjerzy, Ruch Oporu i ekipa Aster Phoenixa łączą siły, aby zinfiltrować wieżę Heartland i deaktywować generatory Ener-D. Jednakże sytuacja się nie poprawia, kiedy dowiadują się, że Gwardia Szponu, elitarny oddział zabójców, dysponuje kartami Legendarnych Planet, które żerują na energii życiowej swoich właścicieli!


No cóż, ludziska. Oto mój pięćdziesiąty rozdział z fanfic'u Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element.

No, i zaczyna się. Pierwsza część kilkuodcinkowego wątku Omega Nibiru. Przyznam, że zmiana stron żołnierzy Akademii Pojedynków tylko z powodu przemowy Astera w serii ARC-V była dla mnie dość... dziwna. Kiedy przeglądałem fanfic'a dvdryms, byłem zainteresowany wątkiem z Wieżą Heartland. (Oczywiście zapytałem go/ją o wykorzystanie jego fanfic'u. Otrzymałem zezwolenie.) Oczywiście, zamierzam dalej iść dubbingowym nurtem, więc tutaj zamiast eksplozji, która zniszczyłaby całe Heartland, wstawiłem perspektywę pochłonięcia miasta przez czarną dziurę (dobra, może to jeszcze bardziej ekstremalne, niż wybuch... ale lepsze to, niż dać się rozerwać na strzępy).

Co więcej, pozwoliłem sobie też wprowadzić małą zmianę w grupie zabójców, zwanych Szponami. Podczas gdy w oryginale dvdryms są grupką bezwzględnych zabójców, w tym fanfic'u są raczej przedstawieni jako ocalali z wojny, jaka miała miejsce w Wymiarze Fuzji przed przybyciem Leo Akaby. Tutaj widzimy, że Sakyo stracił swojego godnego rywala, a Tithi jest jedyną ocalałą z mezoamerykańskiej wioski, która została zniszczona przez oddział żołnierzy. Właśnie z tych powodów są gotowi urzeczywistnić plan Leo Akaby, nawet kosztem własnego życia.

Karty Legendarnych Planet... Podobnie jak ich odpowiedniki w mandze, karty te mają negatywny wpływ na Graczy, którzy ich używają, chociaż ich klątwa została tutaj wzmocniona, ponieważ stale pochłaniają energię życiową swojego posiadacza, zmuszając go do ciągłego pokonywania innych Graczy i pochłaniania ich siły życiowej, aby przedłużyć własne życie. Fizycznie to nic im nie jest, ale psychicznie to odczuwają ból, kiedy ich energia zostaje pochłaniana. W dodatku ich "śmierć" w dubbingu jest zmieniona na dezintegrację, jak w przypadku Barian. Jeśli chodzi o ich efekty, tutaj mają efekt OCG/TCG, które są potężniejsze niż ich efekty w mandze. Jeśli chodzi o Amnaela, ich dowódcę, jego talia będzie inna.

Na razie nie wiem, ile rozdziałów będzie to trwać. Wiem, że mam w planach 10 pojedynków z użytkownikami Legendarnych Planet, a także pojedynki z Barrettem i Ammaelem... więc wraz z tym rozdziałem powinno być pięć-siedem rozdziałów. Wszystko zależy od tego, ile pojedynków będzie na rozdział.

No cóż... to chyba wszystko, co chciałem powiedzieć. Czytajcie, piszcie i komentujcie. Adieu~.