Zapraszam na pięćdziesiąty pierwszy rozdział Yu-Gi-Oh! ARC-V: Piąty Element.
Disclaimer: I do not own Yu-Gi-Oh! ARC-V/VRAINS and their cards.
Rozdział 51: (Wersja dubbingowa): Omega Nibiru, Część 2/(Wersja japońska): Dziesięć twarzy Pazura
W poprzednim rozdziale Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element...
"Co ty… przed chwilą powiedziałeś…?" zapytał Kite drżącym głosem. Jego słowa trafnie odzwierciedlały stan psychiczny wszystkich po szokującym oświadczeniu Adriana.
"Myślę, że wyraziłem się jasno, prawda?" powiedział Adrian Gecko. "Za jakieś cztery godziny Heartland zostanie unicestwione. I oczywiście, gdy to nastąpi, każda osoba w mieście naturalnie również pożegna się z życiem."
"Chcą nas zniszczyć!?" krzyknął Sylvio.
"Oni nie mogą nas porzucić!" odezwał się jeden z Fuzjonitów. "Dlaczego mieliby nas tak wyrzucić!?"
"Przez nas." Yukako zmarszczył brwi. "Lansjerów."
"Kite." powiedział Aster. "Wiem, co stało się z doktorem Fakerem i twoim młodszym bratem. Zrozumiałbym, gdybyś odmówił walki u mojego boku." Zmrużył oczy. "Ale teraz stajemy w obliczu grupy przeciwników o takich umiejętnościach i sile, że nie możemy sobie pozwolić na walkę w pojedynkę. Czy dacie nam szansę na odpokutowanie naszych grzechów?"
Kite spojrzał na Astera z grymasem na twarzy. Wszyscy inni patrzyli na duet z mieszaniną wyrazów twarzy, mianowicie strachu i nadziei. Ale nie Yukako; jego twarz wyrażała tylko zrozumienie.
"Ktoś dał mi do zrozumienia, że mszcząc się, stanę się taki jak wy." powiedział Kite. "Będę walczył u twego boku, Asterze. Nie dla twojego dobra, ale dla mojego. Może nie zobaczę już mojego ojca, ale wciąż mam jeszcze braciszka, który czeka na uwolnienie. Poza tym..." Wyciągnął rękę. "...i tak już jestem zmęczony tym chorobliwym pragnieniem zemsty. Może... jakoś... dogadamy się co do przyszłości."
"S-Sakyo?! Więc jednak skumplowałeś się z Gwardią Szponów!"
Sakyo zaśmiał się złośliwie. "I tu się mylisz, Koyo. Ja jestem Szponem!" Zmrużył swoje małe czerwone oczy. "Szkoda, że teraz będę musiał się ciebie pozbyć... zdrajco." Po chwili zacisnął pięść, a z boku rękawicy pojawiło się czarne ostrze energii, przypominające pazur.
"Może w twoich oczach jestem zdrajcą, ale przynajmniej teraz wiem, jak pokręcony jest plan Liderusa." powiedział Koyo, aktywując swój Pojedynkowy Dysk. "Nie wiem, dlaczego trzymasz się z tymi zabójcami, ale w tej chwili istotne jest zatrzymanie Reaktora Ener-D. Pokonam cię szybko i zwięźle!"
"Jeszcze się przekonamy." warknął Sakyo.
"Pojedynek!"
Koyo Hibiki: 4000 LP
Sakyo: 4000 LP
Portal Fuzji pojawił się nad pole Sakyo, wsysając do środka Drewnomena oraz niebieskiego humanoida trzymającego trójząb. "Fuzyjne Przywołanie! Powstań, trzecia planeto od Słońca! HEROSIE Żywiołu Terra Firma!" intonował Sakyo ze szaleńczym wzrokiem i maniakalnym uśmiechem. Z Portalu Fuzji potężna postać runęła na pole, wznosząc się na wysokość ponad dziesięciu stóp. Miał skórę wykonaną z czystego białego kamienia, z fioletowymi klejnotami na ramionach i głowie oraz czerwoną na piersi. Posiadał także kolce na biodrach i ramionach.
HEROS Żywiołu Terra Firma ATK 2500 OBR 2000 POZ: 8
Na widok masywnego humanoida wszelkie ślady rozbawienia zniknęły z twarzy Koyo, gdy patrzył na potwora z pustym wyrazem twarzy.
"Czyś ty oszalał, Sakyo?! Nawet, jeśli to HEROS Żywiołu... to też jedna z kart Legendarnych Planet! Zdajesz sobie sprawę, co ona zrobi, jeśli przegrasz ten pojedynek?! Ty chyba mi nie powiesz, że jesteście aż tak zdesperowani, że jesteście gotów polegać na zakazanej mocy?! Nawet ty nie jesteś aż tak głupi, żeby jej użyć!"
"Myślę, że to jest właśnie różnica między tobą a mną." odpowiedział z nagłym spokojem Sakyo. "Jesteśmy gotów poświęcić wszystko, nawet nasze życia, dla idei Liderusa, która stanie się utopią."
Terra Firma ruszył do przodu, zostawiając głębokie rany i stopione części na ścianach, gdy się poruszała. Po dotarciu do Feniksa, rozciął go magmowym ostrzem i zniszczył, generując eksplozję, która odrzuciła Koyo do tyłu.
Koyo Hibiki: 2200→800 LP
Koyo skrzywił się, wstając z podłogi. "Jak można się było spodziewać… intensywność ataku jest na zupełnie innym poziomie w porównaniu do innych potworów…"
"Poprzez fuzję dwóch odważnych dusz bohaterów, będę w stanie stworzyć nowego bohatera, który zaprzyjaźni się z całym kosmosem! Fuzyjne Przywołanie! Pokaż kosmosowi, kto tu rządzi, Kamen HEROSIE AstroRakietonie!" Z Portalu Fuzji wyłonił się potwór odziany w czarno-jasnoniebieską zbroję, która niech przypominała skafander kosmiczny, a w prawej ręce trzymał broń w kształcie rakiety. Potwory wydał z siebie krzyk radości w pozycji ataku.
Kamen HEROS AstroRakieton ATK 500 OBR 2900 POZ: 8
"A teraz pora na wielki finał! Aktywuję Hiper Zegar Fazowy z Cmentarza! Usuwając go stamtąd, mogę pozwolić mojemu AstroRakietonowi zaatakować jeszcze raz!"
"J-Jeszcze raz?!" powtórzył Sakyo z niedowierzaniem. "A-Ale jeśli zaatakuje jeszcze raz...!"
"Zgadza się!" odpowiedział Koyo. "Wówczas ponownie jego zdolność podniesie jego atak o punkty ataku Terra Firmy!"
Kamen HEROS AstroRakieton ATK 8200→14700
"Zakończ to! Kosmiczne Cięcie!" rozkazał Koyo. AstroRakieton ponownie machnął rakietowym mieczem, tym razem przecinając Terra Firmę na pół. Masywny potwór ryknął w furii, nim eksplodował, a siła wybuchu odrzuciła Sakyo do tyłu.
Sakyo: 500→0 LP
"Nie mówię tego zbyt często, ale... masz talent, kolego." powiedział ze zmęczeniem Sakyo, wyjmując z talii kartę Terra Firmy.
Koyo powoli wyciągnął rękę i wziął kartę, po czym spojrzał na Sakyo. Obserwował, jak jego przeciwnik bierze maskę Szpona i zakłada na twarz, po czym karta trzymana przez Koyo zaświeciła się na żółto. Fuzjonit zamrugał, kiedy ciało Sakyo również zaświeciło się żółtą aurą...
...i zniknęło z jego wzroku, pozostawiając tylko maskę Szpona, która pękła na pół.
"Eee... ty jesteś... jednym ze Szponów?" zapytała niezręcznie Midori.
"Oczywiście, że jestem jedną z nich!" odpowiedział jej przeciwnik. Midori zmrużyła oczy; z głosu brzmiał jak dziewczynka. "Jestem Tithi. To jak, walczymy?"
"Czekaj, ty jesteś dzieckiem? A-Ale... czemu jesteś Szponem? Czy ty w ogóle wiesz, co Akademia Pojedynków zrobiła?"
Minęło kilka sekund ciszy, zanim Tithi odpowiedziała, chociaż już nie było radosnego tonu w jej głosie. "Tak... wiem, że to, co robimy, jest złe... ale, jeśli dzięki temu Liderus stworzy świat bez wojen i konfliktów, które spaliły moje rodzinne strony..." Uniosła przed siebie szponiastą rękawicę, przy której pojawiło się fioletowe ostrze. "...jestem gotowa zawrzeć nawet pakt z azteckim bóstwem śmierci Mictlantecuhtli."
Pozwalając sobie na westchnienie, dezerterka Akademii Pojedynków aktywowała swój Pojedynkowy Dysk. "Pokonam cię, dziecko. Nie pozwolę, żebyś użyła karty Legendarnej Planety."
"Twoje obawy są miłe, pani Hibiki." odpowiedziała Tithi. "Ale... podczas pojedynku powinna pani martwić się o siebie. Kiedy cię pokonam, przybliżę ideę Liderusa bliżej rzeczywistości, a twoja energia życiowa pozwoli mi się utrzymać przy życiu na dość długo, żebym mogła obejrzeć koniec Heartland."
"Pojedynek!"
Midori Hibiki: 4000 LP
Tithi: 4000 LP
"Tithi, nie rób tego..." ostrzegła ją Midori.
"Ja... muszę. Dla... lepszej utopii." Tithi zacisnęła zęby i wzięła jedną kartę z ręki. "Ja... wykorzystuję ponownie efekt Valhalli, aby sprowadzić mojego atutowego potwora! Lśnij światłem, druga planeto od Słońca! Wspaniała Venus!" Z wielkiego portalu, jak się pojawił na polu Tithi wyłonił się potwór o kobiecej posturze. Jej twarz nie wydawała się być pusta, ze względu na brak ust i źrenic. Była odziana w świecącą, pomarańczowo-brązową zbroję z złotymi akcentami, z czterema anielskimi skrzydłami wyrastającymi z jej pleców, a w lewej ręce trzymała laskę. Puste oczy potwora zaświeciły się na biało, kiedy pojawił się w pozycji ataku.
Wspaniała Venus ATK 2800 OBR 2400 POZ: 8
Misori zmrużyła oczy. "Więc blizny z przeszłości przezwyciężyły rozsądek." pomyślała, patrząc na Venus. Mimo świętego wyglądu, emanowała fioletową aurą złej woli. Jak to mawiali ludzie, nie należy oceniać książki po okładce. "Będę musiała się wspiąć wysoko w grze, jeśli chcę przeżyć. Ale..." Spojrzała na Tithi, która miała zaciśnięte zęby, a jej wzrok był jeszcze bardziej zdeterminowany. Midori mentalnie westchnęła. "Czasem nienawidzę balansować między młotem a kowadłem. Czy może w tym przypadku... między własnym życiem a życiem Tithi."
{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! Theme by Wayne Sharpe}
{Opening zaczyna się tunelu czasoprzestrzennym, gdzie się pojawia Oko Wdjata w formie czerwono-zielonych danych. Następnie ukazuje się kosmos w pomarańczowo-fioletowych barwach i Yukako w stroju, jaki ma na sobie od czasu ucieczki z Placówki w Wymiarze Synchro. Wyciąga ręce z kieszeni i patrzy na widza swoim czerwonym okiem i granatowym okiem. Po chwili po jego lewej stronie pojawiają dwie sylwetki, jedna jasnoniebieska sylwetka Yuseia z zieloną ramą, druga czarna sylwetka Yumy ze złotą ramą, a po jego prawej pojawia ciemnoniebieska sylwetka Yami Yugiego z czerwoną ramą, a za nią czerwona sylwetka Jadena z fioletową ramą. Nad nimi pojawia się mistyczny wzór, który jest na plecach Yukako.}
"Your move, your move, your move, your move, your move, your move!"
{Zostają pokazane urywki scen podczas "your move", pokazujące metody przywołania w wersji VRAINS, począwszy od Rytualnego Przywołania, poprzez Fuzyjne, Synchro, Xyz i Wahadłowe Przywołanie, aż pokazuje pięć promieni wchodzących do Portalu Łącznika.}
{Pokazana zostaje scena, w której zbliżona postać Yukako z aktywowanym blasterem snajperskim przesuwa się w dół w stronę światła. Następują urywki, na których widać dwa razy profil Yukako i dwa razy profil jego awatara Zi-O. Na końcu podczas echa "Yu-Gi-Oh!" Yukako stoi w świetle, rzucając długi cień, który się rozczepia, ukazując cień Yukako i cień Zi-O. Potem w szybkim tempie zostają sekwencyjnie ukazane sceny, pierwsza przedstawiająca Yuyę, Zuzu i Różnookiego Wahadłowego Smoka na tle Paradise City, potem Yuto, Lulu i Smoka Xyz Mrocznej Rebelii na tle miasta Heartland, Yugo, Rin i Synchro Smoka Przejrzystego Skrzydła na tle Nowego Domino City, następnie Yuriego, Celiny i Fuzyjnego Smoka Głodliwego Jadu na tle Akademii Pojedynków, Yukako, Verdii i Łącznikowego Smoka Gwiezdnego Cyklu na tle Den City, a na koniec scena dwóch zacieniowanych postaci, chłopca i dziewczynę na tle futurystycznego miasta z dominującym widmem czarnego smoka z świecącymi się zielonymi liniami.}
{Następnie pokazane są urywki scen z różnych odcinków, zaczynając od Dekodującego Szyfranta wyłaniającego się z eksplozji. Następnie: Gaia Cyberse szarżujący na swoim koniu, Czarownik Cyberse strzelający błyskawicą ze swojego kostura, Smok Xyz Mrocznego Requiemu rozpościerający swe skrzydła, Heros Przeznaczenia Dystopia strzelający ze swej dłoni, Superciężki Samuraj Watażka Susanowo machający swoją naginatą, Aktor Otchłani - Supergwiazda wykonujący obrotowy kop, Blaskonoc Taneczna Kotka pozująca przed pełnią księżyca, eksplodująca czarna wieża, Siły Obelisku przywołujące Giganta Pradawnego Trybu Chaosu, Shay przywołujący Drapieżny Nalot - Sokoła Ostateczności i Adrian Gecko z górującym nad nim widmem Exodii. Potem trzy urywki scen: Galaktycznooki Cyfroniczny Smok rozpościerający skrzydła, Cyber Smok Kresu wystrzeliwujący niebieski promień energii, a na końcu Amnael z triem Świętych Bestii nad nim.}
"Your move!"
{Zostaje pokazana scena zniszczonego Heartland, z Yukako i Zanem Truesdale'm stających do pojedynku. Potem zostaje pokazany Aster Phoenix z oczami pełnymi nienawiści, a następnie siostry Tyler emanujące mroczną aurą z Amazońską Cesarzową i Amazońskim Zwierzakiem Legrysem. Potem Brailus i Halcos w towarzystwie olbrzyma z kamienia i magmy oraz potwora przypominającego humanoidalnego człowieka-rybę, a następnie scena z dziesięcioma postaciami w czarnych szatach i kapturach zasłaniających ich twarze, a nad nimi wiszą duchowe formy Legendarnych Planet. Kończy się sceną, w której mistyczny symbol na plecach Yukako świeci czarnym światłem.}
"It's time to du-du-du-du du-du-du-du-du-du-duel!"
{Zostaje pokazana scena, w której ściana z egipskimi hieroglifami zostaje spowita ogniem, chociaż można dostrzec egipskie wizerunki Pięciu Legendarnych Smoków i dwóch osób, a nad nimi hieroglif dużego smoka z ogromnymi skrzydłami. Następnie pojawiają się sceny postaci, każda podzielona białą linią: pierwsza przedstawia Yukako i Yuyę, druga Verdię i Zuzu, trzecia Gore'a i Gonga, a czwarta przedstawia Rokena w formie Varisa oraz Declana. Następnie zostaje ukazane Heartland w płomieniach z widmową wersją Leo Akaby obserwującego wszystko z góry, potem Yuri z psychopatycznym uśmiechem i jego Fuzyjny Smok Głodliwego Jadu, następnie Aster Phoenix i Adrian Gecko z rodzeństwem Hibiki na czele armii Sił Okupacyjnych Heartland, a na końcu postać w brązowym płaszczu z czarnym smokiem z świecącymi się w ciemności czerwonymi liniami.}
{Kolejna scena pokazuje Yukako w formie awatara Zi-O, z Ignisem na jego Pojedynkowym Dysku, dobierający kartę i stojąc na wystającym gruncie Heartland. Wówczas po jego prawej pojawiają się Dekodujący Szyfrant i Zegarowy Smok Cyberse, po lewej Transkodujący Szyfrant i Kwantowy Smok Cyberse, po czym na końcu, nad nimi, pojawia się Łącznikowy Smok Gwiezdnego Cyklu.}
"Yu-Gi-Oh!~"
{Pojawia się błysk światła i zmienia obraz na lekko poszarzony krajobraz Heartland, po czym pojawia się napis "Yu-Gi-Oh!", a pod nim "ARC-VRAINS" w stylu napisu ARC-V. Potem mgliście pod tymi napisami pojawia się napis "Piąty Element" w stylu VRAINS, lecz nagle zaczyna glitchować i zmienia się na "Oblężenie Heartland", kończąc sekwencję openingu.}
Midori ciężko dyszała. Jej mundur akademicki miał ślady osmaleń, a nogi trzęsły się, próbując utrzymać równowagę. Fuzjonitka zmrużyła oczy; wiedziała, że w życiu żołnierza Akademii Pojedynków nie ma lekko. Ale nie sądziła, że aż tak jak teraz.
Wszystko się zaczęło, gdy wraz ze swoim młodszym bratem Koyo i generałem Akademii, Adrianem Gecko, odkryli, że grupa zabójców, zwana Gwardią Szponu, przemknęła po cichu do Heartland i zainicjowała Operację Omega Nibiru. Pierwotnie ten protokół zakładał zniszczenie Heartland eksplozją, gdyby Siły Okupacyjne straciły nad miastem kontrolę, podczas gdy stacjonujący tam Fuzjonici mieli się przenieść do Wymiaru Fuzji. Jednakże nastąpiła niewielka, ale niebezpieczna zmiana: nie dość, że zniszczenie Heartland teraz nastąpi poprzez wytworzenie czarnej dziury, która mogłaby pochłonąć nawet planetę, to jeszcze cały obszar Heartland został pokryty sygnałem uniemożliwiającym teleportację, potencjalnie zamieniając miasto w pułapkę śmierci.
Dzięki taktycznemu myśleniu Astera, Adriana oraz Łącznikowca, Yukako Kogami alias Zi-O, byli w stanie opracować plan zażegnania tego kryzysu. Trzeba było włamać się do Wieży Heartland i wyłączyć dwa generatory kodujące, które były połączone z Reaktorem Ener-D, co ma powstrzymać reaktor przed przeładowaniem energii. Część z włamaniem przeszła pomyślnie, głównie dzięki Yuyi, Sylvio i Gongowi. Ale potem po rozdzieleniu zaczęły się problemy.
Midori dostała wiadomość od Koyo, że napotkał i wdał się w walkę z Sakyo, jednym z poruczników będących niegdyś pod rozkazami Astera. Okazało się, że Sakyo, Ryan, Mariam i Ian należeli do Gwardii Szponu, a na domiar złego posiadali karty Legendarnych Planet. Te w szczególności były bardzo niesławne z powodu ich szkodliwych wpływów na użytkowników. I kiedy się wydawało, że nie może być dziwniej, Midori była zmuszona walczyć ze Szponem o imieniu Tithi, która okazała się młodszą od niej dziewczynką i która chciała urzeczywistnić ideę nowego świata Liderusa. Nawet posuwając się do przywołania jednej z Legendarnych Planet, Wspaniałej Venus.
Midori uważnie prześledziła obecną sytuację. W tej chwili nie miała żadnych potworów ani zakrytych kart na swoim polu, a jej punkty życia też nie miały się lepiej.
Midori Hibiki: 1000 LP
W międzyczasie Tithi była na bardziej stabilnej pozycji. Na jej polu były cztery potwory, z czego dwa miały dość wysokie statystyki ofensywne. Jej punkty życia w ogóle nie zostały dotknięte.
Tithi: 4000 LP
Wspaniała Venus ATK 3800 OBR 2400 POZ: 8
Eros, Herold Planety ATK 0 OBR 3000 POZ: 8
Neo-Parshath, Podniebny Paladyn ATK 5300 OBR 5000 POZ: 7
Melties, Mędrzec Nieba ATK 1600 OBR 1200 POZ: 4
"Cóż... nic nie jest łatwe." pomyślała Midori, patrząc na swój Pojedynkowy Dysk. Wiedziała, że jeśli chce wygrać, musi najpierw przedrzeć się przez solidną obronę. "Moja tura! Dobieram!" Uśmiechnęła się na widok dobranej karty. "O tak. Gram Kartą Zaklęcia, Materialną Fuzją!" Karta przedstawiała czarno-biały wir pochłaniający HEROSA Zła Złośliwą Zgubę, HEROSA Zła Piekielnego Gargulca i Kartę Pułapkę, Materiał Łańcucha. "Dzięki niej sprowadzę na pole HEROSA Zła z mojej Extra Talii, lecz najpierw muszę wysłać HEROSA Żywiołu Iskromena z mojej talii i HEROSA Zła Piekielne Skrzydło z Extra Talii jako materiały do Fuzyjnego Przywołania!"
Nad głową Midori pojawił się Wir Fuzji, lecz zamiast niebieskiego i pomarańczowego koloru miał czarny i biały. Dwa potwory wspomniane przez Midori na chwilę pojawiły się na polu, nim zmieniły się w czarny pył, który został wessany do wiru. "Szybujący awatarze mrocznego ognia! Zjednocz się z herosem, który panuje nad elektrycznością i uwolnij zwiastun zagłady, co spowije świat mrokiem! Fuzyjne Przywołanie! Przybądź, HEROSIE Zła, Piekielne Skrzydło Zmierzchu!" Z Wiru Fuzji wyłonił się kobiecy potwór podobny do Piekielnego Skrzydła. Ta jednak miała czarny strój zamiast czerwonego, jego skrzydła były wykonane z czarnego jak smoła obsydianu, a na lewej ręce miała przymocowaną armatę przypominającą smoczą czaszkę. Potwór pojawił się w pozycji ataku, chociaż wówczas został otoczony czerwoną aurą.
HEROS Zła Piekielne Skrzydło Zmierzchu ATK 2500→2000 OBR 2100→1600 POZ: 8
"Powinnaś pamiętać, że jeśli twój potwór zostanie dotknięty efektem Wspaniałej Venus, Eros zwiększy jej punkty ataku!" przypomniała swojej przeciwnicze Tithi.
Wspaniała Venus ATK 3800→4300
"Taka różnica siły nie ma znaczenia dla Piekielnego Skrzydła Zmierzchu!" odpowiedziała Midori. "Ponieważ zyskuje 300 punktów ataku za każdego HEROSA, który został wygnany i za każdego HEROSA, który jest na Cmentarzu. W tej chwili na wygnaniu i na Cmentarzu jest dziewięciu HEROSÓW, więc Skrzydło Zmierzchu zyskuje 2700 punktów, a to więcej, niż obecna siła Venus!"
HEROS Zła Piekielne Skrzydło Zmierzchu ATK 2000→4700
"Następnie zagram Kartą Zaklęcia, Paktem Kroniki!" Karta przedstawiała HEROSA Zła Piekielne Skrzydło podpisującą się na pergaminie Kroniki Zaklęcia. "Dzięki obecności Piekielnego Skrzydła Zmierzchu, mogę bezpośrednio przywołać innego HEROSA Zła z mojej Extra Talii, chociaż zostanie on usunięty z gry podczas Fazy Końcowej. Przybądź, HEROSIE Zła Piorunujący Golemie!" Na polu Midori pojawił się imponujący potwór odziany w grubą, turkusowo-niebieską zbroję.
HEROS Zła Piorunujący Golem ATK 2400→1900 OBR 1500→1000 POZ: 6
Wspaniała Venus ATK 4300→4800
"Ale wiesz, że tylko tym wzmacniasz moją Venus?" zapytała się Tithi. "Dzięki obecności potworów typu Baśniowego, Sanktuarium Nieba niweluje wszelkie obrażenia z walki. Neo-Parshath ma ponad 5000 punktów ataku, a Eros chroni moją Venus. Może byłoby lepiej, gdybyś się poddała!"
"Wybacz, ale rzadko słucham dzieci." odparła Midori, po czym pstryknęła palcami. "A poza tym mój Piorunujący Golem ma specjalną zdolność! Zdolność, która pozwoli mi namierzyć i zniszczyć jednego z twoich potworów! A tym potworem będzie Neo-Parshath! Atak Salwą Woltaiczną!" Z rąk Piorunującego Golema wystrzeliła kula ciemnej błyskawicy, która otoczyła Neo-Parshatha i zniszczyła go. "Jeden zniszczony, zostało trzech. Piekielne Skrzydło Zmierzchu, rozwal Meltiesa, Mędrca Nieba! Wybuch Negatywnej Fali!"
Fala zielono-czarnej energii wystrzeliła z działa HEROSA Zła, zmierzając prosto w stronę Meltiesa, lecz wówczas Tithi wskazała na swoje pole.
"Aktywuję Pułapkę, Negacja Ataku!" skontrowała Tithi. Midori zamrugała, kiedy fala energii uderzyła w niewidzialną tarczę. "Wybacz, ale teraz nici z atakowania mnie! A ponieważ to była Kontrująca Pułapka, Melties obdarzy mnie 1000 punktów życia, a dzięki obecności Sanktuarium Nieba mogę też zniszczyć jedną z twoich kart! Pożegnaj się z Piekielnym Skrzydłem Zmierzchu!"
Midori zmrużyła oczy, gdy tylko z halo Meltiesa wystrzelił strumień światła. "Moje Piekielne Skrzydło ma inne zdanie! Usuwając Materialną Fuzję z Cmentarza, mogę zapobiec jej zniszczeniu!" Strumień światła został przechwycony przez przestrzenne zniekształcenie, które pojawiło się przed Piekielnym Skrzydłem Zmierzchu i zmieniło kierunek, uderzając w sufit. W tym samym czasie deszcz światła wygenerowany przez Meltiesa ogarnął Tithi.
Tithi: 4000→5000 LP
"W takim razie, przejdźmy do Planu B." Midori pstryknęła palcami raz jeszcze. "Aktywuję zdolność Skrzydła Zmierzchu! Raz na turę może zniszczyć wszystkie inne potwory na polu oprócz siebie samej i zadać 300 punktów obrażeń mojemu przeciwnikowi za każdego zniszczonego potwora! Wściekły Wicher!"
"Nie pozwolę ci tak łatwo zniszczyć mojej Venus!" zadeklarowała Tithi. "Poświęcam Eros, Herolda Planety, aby aktywować jej ostatnią zdolność! Przez resztę tej tury, Wspaniała Venus nie może opuścić pola w żaden sposób, a ja również nie otrzymuję obrażeń z walk z jej udziałem!"
Po słowach Tithi na polu zaczął wiać gwałtowny wiatr, który zdmuchnął Meltiesa i Piorunującego Golema, a w Tithi uderzył piorun, sprawiając, że krzyknęła z bólu.
Tithi: 5000→4400 LP
"Niech to..." mruknęła Midori z irytacji. "Ta Legendarna Planeta jest strasznie uparta, jeśli chodzi o zostanie na polu... Ale teraz przynajmniej mam łatwiej. A skoro Piorunujący Golem trafił na Cmentarz, Piekielne Skrzydło Zmierzchu zyskuje dodatkowe 300 punktów."
HEROS Zła Piekielne Skrzydło Zmierzchu ATK 4700→5000
"Teraz gram Zaklęciem zwanym Grabieżcą Bohatera." Karta przedstawiała HEROSA Zła Piekielne Skrzydło cieszącą się zdobytymi łupami. "Ta karta pozwoli mi dobrać kartę za każdego potwora, który w tej turze został zniszczony przez Piekielne Skrzydło Zmierzchu. Ponieważ trzy potwory zostały zniszczone w ten sposób, dobiorę trzy karty. Ustawiam dwie karty i kończę turę."
"W takim razie moja kolej..." powiedziała Tithi, dobierając kartę. "Nie chcę tego robić, pani Midori, ale nie mam wyjścia. Wyposażam Wspaniałą Venus w Niebiańską Szarfę!" Wokół talii Baśniowego potwora pojawiła się błękitna szarfa z naszywką, na której widniał symbol ankh. "Teraz Venus nie może zostać zniszczona w walce, a ponadto mogę zmusić jednego z twoich potworów do zmiany trybu!" Midori sapnęła, kiedy zauważyła, jak Piekielne Skrzydło Zmierzchu upada na kolana. "Następnie gram Kartą Zaklęcia, Upadkiem Valhalli!" Karta przedstawiała halę Valhalli, która się odrywała od Sanktuarium Nieba. "Muszę najpierw zniszczyć Valhallę, Halę Poległych..." Trwała Karta Zaklęcia Tithi pękła na kawałki. "...po czym mogę przywołać jednego z moich Baśniowych potworów z talii, niezależnie od jego warunków Przywołania." Talia kart w jej uzbrojonej rękawicy przetasowała się i wysunęła jedną kartę. Po wyjęciu karty na twarzy Tithi pojawił się uśmiech. "A tym potworem... będzie Arcylord Kristya!"
Kawałki zniszczonej karty Tithi rozbłysły jasnym światłem, zmuszając Midori do zasłonięcia się Pojedynkowym Dyskiem. Kilka sekund później światło zgasło, Midori zauważyła, że nad Tithi unosił się potwór odziany w śnieżnobiałą zbroję, z dwoma szkarłatnymi skrzydłami wystającymi z pleców. Jego czerwone oczy zabłysły, kiedy przyjął pozycję ataku.
Arcylord Kristya ATK 2800 OBR 2300 POZ: 8
"Heh... po prostu musiałaś przywołać akurat tego potwora?" zapytała się Midori.
"Oczywiście! To moja ulubiona karta, po za Wspaniałą Venus!" odpowiedziała radośnie Tithi. "Teraz żadna z nas nie może Specjalnie Przywoływać żadnych potworów, a to źle dla ciebie! A teraz dodam do tego aktywację kolejnego Zaklęcia, Łaski Baśni!" Karta przedstawiała Mistrza Hyperiona wyciągającego rękę pojednania w stronę Magicznej Walkirii. "Dobieram jedną kartę za każdego Baśniowego potwora z poziomem 8 lub wyższym, w tym przypadku dwa. A następnie przywołuję Freyę, Ducha Zwycięstwa!" Na polu Tithi pojawiła się dziewczyna w czarno-niebieskich szatach przypominająca cheerleaderkę.
Freya, Duch Zwycięstwa ATK 100 OBR 100 POZ: 1
"Dopóki Freya będzie dopingować, wszystkie moje Baśniowe potwory uzyskają po 400 punktów ataku i obrony każdy!"
Wspaniała Venus ATK 4800→5200 OBR 2400→2800
Arcylord Kristya ATK 2800→3200 OBR 2300→2700
Freya, Duch Zwycięstwa ATK 100→500 OBR 100→500
"A to sprawi, że ten pojedynek się zakończy moją wygraną!" kontynuowała Tithi. Midori zmrużyła oczy, widząc, jak jej przeciwniczka się pociła; najwidoczniej efekt Wspaniałej Venus dalej miał na nią zły wpływ. "Karta Zaklęcia, Werdykt Hyperiona!" Karta przedstawiała Mistrza Hyperiona wywołującego burzę, z której spadał deszcz płomieni. "Dopóki ta karta jest na moim polu, moje Baśniowe potwory będą zadawać ci obrażenia nawet, jeśli twój potwór jest w pozycji obronnej!"
"Uh-oh..." jęknęła Midori.
"Wybacz mi... ale przynajmniej będę o tobie pamiętać. Wspaniała Venus, zlikwiduj Piekielne Skrzydło Zmierzchu i zakończ to! Święty Deszcz Piór!"
Midori zacisnęła zęby, kiedy liczne pióra Venus wystrzeliły z jej skrzydeł. "Aktywuję Pułapkę, Wzmocnienie Bólu!" Karta przedstawiała młodzieńca otoczonego błękitną aurą, podczas gdy HEROS Zła Piekielny Snajper ulega zniszczeniu. "Może stracę mojego HEROSA Zła, ale moje punkty życia otrzymają spory zastrzyk energii z różnicy sił!" Tithi zamrugała, zdziwiona, kiedy liczne pióra Venus przebiły się przez Piekielne Skrzydło Zmierzchu, ale potem zmieniły się w pasma ciemności, które otuliły Midori.
Midori Hibiki: 1000→4600 LP
"Łoł... dobra, no to Arcylord Kristya i Freya zaatakują cię bezpośrednio."
Midori skrzyżowała ręce, kiedy otrzymała mocny cios pięścią Kristyi, a potem kopniak od Freyi. Fuzjonitka zacisnęła zęby, z trudem utrzymując się na nogach z powodu bólu, którego doświadczała.
Midori Hibiki: 4600→900 LP
"Teraz aktywuje się efekt Niebiańskiej Szarfy..." przemówiła Tithi, na jej twarzy malowało się zmartwienie. "Pod koniec walki otrzymujesz 500 punktów obrażeń za każdego potwora, którego zniszczyła Wenus."
Midori została nagle uderzona wiązką światła, która sprawiła, że poleciała do tyłu.
Midori Hibiki: 900→400 LP
"Proszę... to się nie musi tak kończyć." powiedziała Tithi, zwracając uwagę swojej przeciwniczki. "Wkrótce wszystko się skończy. Jeśli się teraz poddasz... Wspaniała Venus może okazać ci łaskę i cię oszczędzić."
"Nhhh... poddać się..." wydusiła z siebie Midori, powoli wstając i ignorując ból, jaki odczuwało jej ciało. "Gdyby mój młodszy brat dowiedział się... że dałam się pokonać przez nieletniego dzieciaka... to by się ze mnie uśmiał..."
"Dlaczego tak bardzo uparcie próbujesz się sprzeciwić planom Liderusa? Przecież pragnie stworzyć nowy świat, wolny od konfliktów i wojen!"
"...głównie dlatego, że utopia zbudowana na licznych ofiarach to żadna utopia." Tithi zamrugała, słysząc odpowiedź Midori. "Wierz mi, też jestem zmęczona tą ciągłą wojną. Ja i mój brat straciliśmy w niej dość sporo. Ale dzięki determinacji Yuyi Sakaki i Yukako Kogami zrozumieliśmy, że można zakończyć ten konflikt i stworzyć nowy świat bez poświęcania innych! I właśnie to zrobimy z uśmiechem na twarzy!"
"Z... uśmiechem?" powtórzyła Tithi, zaskoczona.
"Dokładnie. Ale najpierw będę musiała cię pokonać. Nie chcę przykładać ręki do twojego końca, Tithi, ale nie zostawiasz mi wyboru! Dobieram!" zadeklarowała Midori, zamaszystym ruchem dobierając kartę. "Aktywuję moją ostatnią Pułapkę, Cień Pogromcy!" Karta przedstawiała ciemną mgłę ogarniającą wioskę Ojama. "Mogę jej użyć tylko podczas mojej tury. A usuwając HEROSA Zła z mojego Cmentarza, mogę sprawić, że wszystkie twoje odkryte karty tracą swoje moce!"
"Co?!" sapnęła Tithi z szoku. "Tracą moce!?"
"Dokładnie!" stwierdziła Midori. "Usuwam Piekielne Skrzydło z mojego Cmentarza, aby wyłączyć twoje niebiańskie moce na dobre!" Z karty wystrzeliła fala ciemności, która pokryła wszystkie karty Tithi ciemną aurą.
Wspaniała Venus ATK 5200→4800 OBR 2800→2400
Arcylord Kristya ATK 3200→2800 OBR 2700→2300
Freya, Duch Zwycięstwa ATK 500→100 OBR 500→100
"A skoro Kristya nie może już blokować Specjalnych Przywołań, mogę zagrać tą oto Kartą Zaklęcia! Mroczny Zew!" kontynuowała Midori. "Wykorzystam go do połączenia pięciu moich HEROSÓW Żywiołów, których mam na Cmentarzu i w mojej ręce. Czyli Burstinatrix, Skrzydlatona, Glinomana, Bąblomana i Iskromena!" Pięć potworów zostało pochłoniętych przez ciemny Wir Fuzji.
"Łącząc esencję pięciu różnych żywiołów, sprowadzę króla sprzed wielu tysięcy lat, który jest ucieleśnieniem pragnień! Fuzyjne Przywołanie! Przebudź się, HEROSIE Zła Pradawny Godo!" Z Wiru Fuzji wyłonił się humanoid w czarnej zbroi, która miała mieszaninę niebieskich, żółtych, zielonych i brązowych akcentów. Był odziany w złoty płaszcz, a jego hełm przypominał pokręconą amalgamację stonogi, osy i mrówki z żółtym wizjerem i fioletowymi długimi "pasemkami". Żółty wizjer zaświecił się, kiedy to z rękawic potwora wysunęły się pazury zakończone haczykami.
HEROS Zła Pradawny Goda ATK 3300 OBR 2900 POZ: 10
Tithi lekko się skrzywiła na widok potwora Midori. "Eeew... ale paskudny."
"Może i jest nieprzyjemny, ale bardzo efektowny!" odpowiedziała Midori. "Kiedy Pradawny Goda zostanie Fuzyjnie Przywołany, może zniszczyć wszystkie twoje potwory, które nie są atrybutu Mrocznego. Ale to nie wszystko; za każdego zniszczonego potwora zyskuje 500 punktów ataku!"
Oczy Tithi rozszerzyły się, kiedy Pradawny Goda uwolnił głośny ryk, a z jego ciała emanowała ciemna aura. Wówczas ciemna aura eksplodowała, przebijając Freyę, Kristyę i Wenus, błyskawicznie ich niszcząc. Ich resztki energii natychmiast zostały wchłonięte przez ciemną aurę, która wróciła do Pradawnego Gody.
HEROS Zła Pradawny Goda ATK 3300→4800
"4800 punktów…" powiedziała cicho Tithi, na jej twarzy malowało się zmartwienie. "Czyli to koniec…"
Oczy Midori złagodniały. "Wybacz mi, Tithi... Pradawny Goda, atakuj Tithi bezpośrednio!" rozkazała Fuzjonitka. Goda zgiął jedną nogę, po czym wyskoczył wysoko w górę, a haczykowate pazury zaświeciły fioletową aurą. Potem z rykiem rzucił się na Tithi, obracając się wokół własnej osi, tworząc aurę w kształcie osy, która 'dźgnęła' dziewczynkę nogą w kształcie żądła. Tithi pisnęła, odrzucona do tyłu.
Tithi: 4400→0 LP
"Tithi..." powiedziała Midori, podbiegając do leżącej dziewczynki i podnosząc ją. "Trzymaj się, na pewno jakoś się z tego wyliżesz...!"
"Nie, pani Midori..." odpowiedziała Tithi, powoli świecąc żółtą aurą. "I tak już czuję zimno..."
"Tithi..."
"Wierzę... że być może da się stworzyć nowy świat... bez potrzeby przemocy..." Tithi delikatnie się uśmiechnęła. "Może i ty... zaznasz szczęścia..."
Nim Midori otworzyła usta, żeby coś odpowiedzieć, ciało Tithi zniknęło z rąk starszej Fuzjonitki. Jedyne, co nie zniknęło, to karta Wspaniałej Venus i maska Szpona, która przy uderzeniu o podłogę. Midori zacisnęła zęby, próbując walczyć z łzami, po czym podniosła kartę Legendarnej Planety. "Żeby żywić się energią nawet u małej dziewczynki... to już i tak cios poniżej pasa." powiedziała do siebie, by potem spojrzeć na zdezelowany w pojedynku korytarz. "Skoro dostałam wiadomość od Koyo, to znaczy, że musiał pokonać Sakyo. Ale to oznacza, że jeszcze na drodze stoi ośmiu Szponów, a każdy ma Legendarną Planetę. A do tego trzeba wyłączyć reaktor, zanim pośle Heartland w czarną pustkę. Haaah... Liderus będzie musiał słono zapłacić za ten cały majdan. I za zrujnowanie życia Tithi…"
Midori westchnęła głęboko i szybko opuściła miejsce walki ze poległym Szponem, kierując się w stronę schodów prowadzących na najwyższe piętra…
"Wygląda na to, że to też nie jest właściwe miejsce." mruknął Adrian, skanując teren rekreacyjny wieży, ale nic nie znalazł. Gdy szedł między salonami gier i różnymi innymi urządzeniami do gier rozrzuconymi po całym pomieszczeniu, szybko doszedł do wniosku, że nie było tam śladu ani generatorów kodujących, ani Reaktora Ener-D, co sprawiło, że westchnął. Pomimo upływu czasu, zespół infiltracyjny najwyraźniej nie poczynił żadnych postępów w wyłączaniu urządzenia. Najgorsze ze wszystkiego było to, że ich przeciwnicy byli posiadaczami Legendarnych Planet, a w dodatku kilku z nich wcześniej pracowało z Asterem, jeśli wiadomość Koyo była prawdziwa, co budziło niepokój, chociaż uczucie irytacji było bardziej powszechne w przypadku Adriana. Jaki sens miało marnowanie życia poprzez używanie tych przeklętych kart tylko po to, aby osiągnąć swoje cele? Taki sposób działania był dla niego niezrozumiały.
"Z drugiej strony, myślę, że nie mogę mieć do nich pretensji za gotowość zrobienia wszystkiego, co konieczne, aby zrealizować swoje życzenie, nawet jeśli taka koncepcja wydaje mi się głupia…" mruknął Adrian, rozglądając się. Wówczas niemal niesłyszalny dźwięk wydobywający się z jego Pojedynkowego Dysku odciągnął go od myśli i sprawił, że zwrócił uwagę na strumień danych wyświetlany na ekranie. Po kilku sekundach wpatrywania się w ich zawartość, Adrian uśmiechnął się. Zaraz miało stać się interesująco.
"Jeśli planowałeś złapać mnie z zaskoczenia, obawiam się, że będę musiał cię rozczarować." oświadczył nagle Adrian, pozwalając, by jego spojrzenie błądziło po pokoju. "Wiem, że tam jesteś, Szponie. Twoje drobne sztuczki nie wystarczą, by się przede mną ukryć. W związku z tym naprawdę doceniłbym, gdybyś przestał marnować mój czas i się ujawnił."
"Wiedziałeś, że tu jestem?" Szpon brzmiał nieco zaskoczony, gdy wyłonił się z cienia rozbitej statuy, która znajdowała się po drugiej stronie pokoju. Adrian lekko uniósł brew; jego przeciwnik był niski, zapewne musiał mieć gdzieś około 12 lat, więc to nie mógł być ktoś z ekipy Astera. Nosił szary płaszcz, pod którym widać było błękitny blezer i czerwony krawat z symbolem gwiazdy. Miał brązowe, sterczące w górę włosy, jego maska była czarna z niebieskimi płomieniami, a na lewej szponiastej rękawicy miał okrągły pierścień z jednym kolcem. "Jakoś zdołałeś mnie namierzyć. Jak ci się to udało?"
"To naprawdę proste." Adrian wskazał na swój Pojedynkowy Dysk. "Chociaż technologia wpleciona w twoje mundury i twoje umiejętności pozwalają ci być praktycznie niewykrywalnym, nie da się pozostawić żadnych śladów twojej obecności. Zwyczajnie ustawiłem systemy mojego Pojedynkowego Dysku tak, aby izolowały i wykrywały tylko najsłabsze wibracje w promieniu dziesięciu metrów od mojej pozycji. Bez względu na to, jak bardzo starasz się być jak najbardziej dyskretny, nie możesz wymazać wszystkich wibracji emitowanych przez twoje stopy, gdy przechodzisz z jednej pozycji do drugiej. Dzięki temu stałem się świadomy twojej obecności."
"No... przyznam, że nie spodziewałem się takiego planu od ciebie." odpowiedział Szpon. "Ale... to nie znaczy, że pozwolę ci wyłączyć Reaktor Ener-D." Uniósł do góry swoją rękawicę, generując błękitne ostrze energii. "Pewnie mnie nie znasz, ale jestem Yuki Mizusawa. Po wojnie domowej uczęszczałem do Akademii Pojedynków i szybko zostałem najmłodszym absolwentem. Włożyłem cały swój wysiłek w ciężką pracę, starając się wykorzystać potencjał Pojedynkowych Potworów w dziale badań astrologicznych i astronomicznych. Dlatego wybacz moją niechęć wobec ciebie... gdyż osiągnąłeś swoją pozycję dzięki funduszom twojej rodziny." Wówczas rękawica Szpona zwinęła się w pięść. "Funduszom... które zdobyłeś dzięki nieszczęściu innych, zdrajco."
"Chyba już widzę twój tok myślenia." odparł Adrian z wyrazem zrozumienia na twarzy. "Jesteś jedną z tych osób, które sporo straciły przez wojnę, w efekcie czego myślą, że awansowałem tylko dzięki darowiznom grupy Gecko na rzecz Akademii Pojedynków, a jednocześnie nie pochwalają naszego zaangażowania w przemysł wojenny. To zrozumiałe... ale też głupie." Aktywował swój Pojedynkowy Dysk. "A zresztą... nie jestem zdrajcą. Ja i inni byliśmy pierwszymi, których Liderus zdradził, więc oszczędź mi swojego żałosnego oburzenia."
"Zapłacisz za to, Gecko..." warknął Yuki. "Dla przyszłości nowego świata... pokonam cię nawet, jeśli to miała być moja ostatnia rzecz w życiu!"
"Pojedynek!"
Adrian Gecko: 4000 LP
Yuki Mizusawa: 4000 LP
"Ja rozpocznę to starcie." zadeklarował Adrian, biorąc jedną kartę z ręki. "A rozpocznę od Karty Zaklęcia, Fuzji Zakazanego." Karta przedstawiała Wir Fuzji z pięcioma częściami Exodii na pustyni. "Pozwoli mi przywołać Fuzyjnego Potwora z mojej Extra Talii kosztem wysłania dwóch Zakazanych potworów z mojej talii na Cmentarz. Wysyłam Prawe Ramię Zakazanego i Lewe Ramię Zakazanego!"
Wir Fuzji pojawił się nad Adrianem. "Łącząc obie części ostatecznej bestii, mogę sprowadzić jej potężnego strażnika. Strażnika, który zaszczepi strach w sercach swoich wrogów! Fuzyjne Przywołanie! Powstań, Exodionie, Tajemny Gwardzisto Zakazanego!" Z portalu wyłonił się pojawił się potwór nieco przypominający Exodię, pokryty od stóp do głów ozdobną złotą zbroją z kilkoma znakami ankh umieszczonymi na przedramionach, przednich nogach i torsie. Potwór ryknął w pozycji obronnej.
Exodion, Tajemny Gwardzista Zakazanego ATK 0 OBR 4000 POZ: 10
"Następnie ustawiam jedną kartę i przywołuję Inicjatora Zakazanego." Na polu Adriana pojawił się mały potwór ubrany w szaty kapłana i dużą maskę Exodii.
Inicjator Zakazanego ATK 200 OBR 1000 POZ: 2
"Ale nie będzie mi potrzebny, bo teraz go poświęcę, aby dzięki obecności Exodiona dobrać dwie karty z mojej talii." Inicjator rozpadł się na piksele, podczas gdy Adrian dobrał karty. "Oczywiście to oznacza, że automatycznie przechodzę do końca mojej tury, ale wówczas Exodion aktywuje specjalną zdolność, która pozwoli mi odzyskać jednego z Zakazanych potworów na moim Cmentarzu. Decyduję się dodać Prawe Ramię Zakazanego do mojej ręki." Adrian spojrzał na swojego przeciwnika. "Teraz twoja kolej, Szponie."
"Nie marnujesz czasu i od razu szykujesz się do sprowadzenia Exodii." zauważył Yuki. "Ale nie pozwolę ci tego dokonać! Dobieram! Gram Zaklęciem, Zebraną Chmurą!" Karta przedstawiała trzy żółte chmurki pojawiające się nad kanionem. "W tej turze teraz mogę Zwyczajnie Przywołać potwory zwane Chmurianami trzy razy, a nie raz. Muszę jednak zapłacić 1000 punktów życia, aby aktywować ten efekt."
Po wypowiedzeniu tych słów ciało Yukiego zostało ściśnięte łańcuchami zrobionymi z chmur, co spowodowało, że z jego ust wyrwał się jęk bólu.
Yuki Mizusawa: 4000→3000 LP
"Zacznę od niego. Przywołuję Chmuriana - Mgłę Duchów!" Na polu Yukiego pojawiła się chmura, która potem przybrała postać ducha, głęboko jęcząc.
Chmurian - Mgła Duchów ATK 0 OBR 0 POZ: 1
"Następnie przywołuję Chmuriana - Turbulencję!" kontynuował Yuki, kiedy na jego polu pojawił turkusowy potwór przypominający małe tornado.
Chmurian - Turbulencja ATK 800 OBR 0 POZ: 4
"I aktywuję jego specjalną zdolność! Jak zostanie Zwyczajnie Przywołany, mogę nałożyć na niego Licznik Mgły z każdego Chmuriana na moim polu!" Wokół turkusowego potwora pojawiły się dwa małe obłoczki mgły.
Chmurian - Turbulencja: 0 FC→2 FC
"Następnie wykorzystam jego dwa Liczniki Chmur, aby aktywować jego drugą zdolność. Zdolność, która za każdy usunięty Licznik przywoła Chmuriana - Kulkę Dymną z mojej talii." Dwa obłoczki mgły wystąpiły naprzód, zamieniając się w dziecięce potwory stworzone z żółtych chmurek.
Chmurian - Turbulencja: 2 FC→0 FC
Chmurian - Kulka Dymna ATK 200 OBR 600 POZ: 1 x 2
"Jak na kogoś, kto pracuje z zabójcami, masz dość nietypowe potwory." zauważył Adrian.
"Chmuriany może wyglądają uroczo, ale odpowiednio użyte wywołają ogromną burzę, której nawet ty nie zdołasz opanować!" odpowiedział Yuki. "Wykorzystam trzecie Zwyczajne Przywołanie poprzez uwolnienie dwóch Kulek Dymnych i przywołuję Chmuriana - Oko Tajfunu!" Żółte dziecięce chmury zmieszały się ze sobą, tworząc dużą, ciemnoszarą chmurę, która przybrała kształt olbrzyma z jednym okiem na czole.
Chmurian - Oko Tajfunu ATK 3000 OBR 1000 POZ: 8
"Oko Tajfunu, zdmuchnij Exodiona!" rozkazał Yuki. "Oko Tajnufu aktywuje teraz swoją specjalną zdolność, która przestawi wszystkie potwory, poza Chmurianami, w pozycję ataku!" Olbrzym zmienił się w trąbę powietrzną, która zaczęła powoli unosić Exodiona do góry, mimo jego rozmiarów. "Atak Idealną Burzą!"
"Nie tak szybko. Aktywuję Pułapkę, Waboku." skontrował Adrian. "Mój Exodion pozostanie na polu, a ja nie otrzymam żadnych obrażeń." Gwałtowne podmuchy wiatru wywołane przez Oko Tajfunu uderzyły w Exodiona, ale nie zrobiły na nim żadnego wrażenia.
"No trudno..." mruknął Yuki. "W takim razie aktywuję Kartę Zaklęcia, Szczęśliwą Chmurkę. Ponieważ przywołałem w tej turze więcej, niż jednego Chmuriana z tą samą nazwą, mogę dobrać dwie karty podczas mojej Fazy Końcowej. Następnie ustawiam jedną kartę i kończę turę, po czym dobieram dwie karty efektem Szczęśliwej Chmurki."
"Skoro już skończyłeś..." rzekł Adrian, dobierając kartę. "...to ja zacznę od przestawienia Exodiona z powrotem na pozycję obronną. Następnie wykorzystam jego obecność do przywołania Echo, Zaufanej Szambelan Zakazanego." Na polu Adriana pojawiła się dorosła kobieta, ubrana w rubinowy strój przypominający połączenie szaty kapłanki i stroju wojskowego, uzbrojona w kostur owinięty kilkoma łańcuchami.
Echo, Zaufana Szambelan Zakazanego ATK 0 OBR 0 POZ: 7
"Idąc dalej, gram Trwałym Zaklęciem, Klątwą Zakazanego." kontynuował Adrian, po czym wskazał na swoje pole. "A teraz aktywuję specjalną zdolność Echo. Raz na turę mogę usunąć jednego potwora Zakazanego z gry, aby siła Echo zrównała się z punktami ataku najsilniejszego potwora na polu, po czym zyskuje dodatkowe 200 punktów ataku. Ponieważ twoje Oko Tajfunu jest w tej chwili najsilniejsze, usuwam Lewą Nogę Zakazanego z mojej talii, aby zwiększyć atak Echo do 3200 punktów." Kobieta przez chwilę była otoczona fioletową aurą.
Echo, Zaufana Szambelan Zakazanego ATK 0→3200
"To wystarczy, aby twoje Oko Tajfunu zostało obrócone w nicość." rzekł Adrian. "Echo, Zaufana Szambelan Zakazanego! Atakuj go!"
"Aktywuję Pułapkę! Rozproszona Chmura!" odpowiedział Yuki, ujawniając zakrytą kartę. Kartę przedstawiała trzy Chmuriany - Kulki Dymne tracące swoją formę. "Ta pułapka wymaga poświęcenia Chmuriana, takiego jak Mgła Duchów!" Chmura przyjmująca postać ducha zniknęła. "Ale w zamian inne Chmuriany, jakie mam na polu, nie zostaną zniszczone, a do tego wszelkie obrażenia z walki spadają do zera!"
Adrian pozostawał niewzruszony, kiedy wystrzał energii z kosturu Echo został zablokowany przez barierę z chmur, uniemożliwiając jej zniszczenie Oka Tajfunu. "Może obrażeń z walki nie otrzymasz, ale wciąż mam jeszcze Klątwę Zakazanego." powiedział. "Skoro Echo nie mogła zadać ci żadnych obrażeń z walki, efekt mojej Karty Zaklęcia zada ci 500 punktów obrażeń."
Niespodziewana fala piasku otoczyła Yukiego Mizusawę, posyłając go na jeden z automatów do gier rozstawionych w całym pomieszczeniu.
Yuki Mizusawa: 3000→2500 LP
"Zakończę turę dwoma zakrytymi kartami." powiedział Adrian. "W tym momencie ponownie wykorzystam zdolność Exodiona, aby odzyskać do mojej ręki wygnaną Lewą Nogę Zakazanego." Po chwili spojrzał na swojego przeciwnika. "Jeśli chcesz mnie pokonać, musisz się bardziej postarać, młodzieńcze. Szczerze... jestem rozczarowany. Spodziewałem się czegoś większego od grupy działającej dla samego Liderusa."
Choć maska Szpona zakrywała jego oblicze, Adrian mógł wyczuć, jak twarz skrywająca się za nią wykrzywia się w grymasie gniewu. "Zaraz ci pokażę, że nie można mnie nie doceniać, zdrajco. Dobieram!" Po spojrzeniu na dobraną kartę, Szpon wskazał na swoje pole. "Usuwam Mgłę Duchów z Cmentarza, aby przywołać Chmuriana - Smoka Burzy!" Na polu Yukiego pojawił się potwór przypominający smoka stworzonego z chmur, otoczony błyskawicami.
Chmurian - Smok Burzy ATK 1000 OBR 0 POZ: 4
"Następnie gram Zaklęciem, Wędrowną Chmurą." Karta przedstawiała Chmuriana - Nimbusmana stojącego naprzeciw Chmurianowi - Cirrustratusowi. "Przekazuję ci kontrolę nad moim Okiem Tajfunu."
Adrian zmrużył oczy, kiedy Oko Tajfunu zniknęło, po czym pojawiło się tuż obok Echo i Exodiona. Po co Szpon miałby mu przekazywać kontrolę nad ponoć najsilniejszym ze wszystkich Chmurianów?
"Następnie efekt Wędrownej Chmury pozwoli mi dobrać jedną kartę za każde dwa poziomy Oka Tajfunu." kontynuował Yuki, dobierając cztery karty, na co Adrian zmarszczył brwi. "Teraz użyję zdolności Smoka Burzy, aby nałożyć jeden Licznik Mgły na Turbulencji!" Obok turkusowego potwora pojawił się mały obłoczek mgły.
Chmurian - Turbulencja: 0 FC→1 FC
"Następnie aktywuję specjalną zdolność Turbulencji, aby kosztem Licznika Chmur przywołać trzeciego Chmuriana - Kulkę Dymną z mojej talii." Obłoczek mgły wystąpił naprzód, zamieniając się w żółtą uroczą chmurkę.
Chmurian - Turbulencja: 2 FC→0 FC
Chmurian - Kulka Dymna ATK 200 OBR 600 POZ: 1
"Ma teraz trzy potwory na polu, a jeszcze nie wykonał Zwyczajnego Przywołania." pomyślał Adrian. "Teraz już jestem pewien, kogo zaraz wezwie."
"A teraz uwalniam Smoka Burzy, Kulkę Dymną i Turbulencję, aby wezwać tego, który pozbawi cię zwycięstwa! Niech twe miecze zalśnią, pierwsza planeto od Słońca! Wędrowny Merkury!" Trzy chmuro-podobne stworzenia zamieniły się w opary mgły, z których wyłonił się wojownik odziany w niebieską zbroję i trzymający dwa zakrzywione miecze wykonane z wody. Merkury łagodnie wylądował na ziemi po stronie Yukiego, generując potężny podmuch wiatru, który rozrzucił kilka obiektów w pokoju.
Wędrowny Merkury ATK 2000 OBR 2000 POZ: 8
"A więc jesteś posiadaczem Merkurego, co?" Adrian uniósł brew na widok atutowego potwora Yukiego. "Zobaczmy, jak dobrze potrafisz władać swoją Legendarną Planetą."
"Uważaj, czego sobie życzysz." ostrzegł go Yuki, kiedy na jego masce zaczęły się pojawiać błękitne pęknięcia. "Aktywuję specjalną zdolność Merkurego! Skoro go przywołałem poprzez uwolnienie moich potworów, wszystkie inne potwory na polu będą zmuszone przejść w tryb ataku!" Merkury skrzyżował miecze, generując falę dźwiękową, która zmusiła Exodiona do wstania. "Ale to nie wszystko. Ponieważ do jego przywołania wykorzystałem trzy potwory, dodatkowo wszystkie twoje potwory tracą punkty ataku równe ich oryginalnej wartości. To oznacza, że Oko Tajfunu raczej ci nie pomoże!"
Adrian lekko zacisnął zęby, kiedy Oko Tajfunu po jego stronie opadło na ziemię, osłabione.
Chmurian - Oko Tajfunu ATK 3000→0
"Następnie obecność Merkurego pozwoli mi przywołać z mojej ręki jego Herolda Planety, Caduceusa, w pozycji obrony!" Na polu Yukiego obok Merkurego pojawił się potwór odziany niebiesko-fioletową zbroję podobną do tej, którą miał Merkury, trzymający złoty kaduceusz w lewej ręce.
Caduceus, Herold Planety ATK 0 OBR 2200 POZ: 6
"I od razu aktywuję jego zdolność! Raz na turę mogę wybrać jednego z twoich potworów, które zostały dotknięte mocą Merkurego, a potem sprawić, żeby Merkury zyskał punkty ataku równe ilości ataku, jaki stracił twój potwór. Oczywiście wybieram Oko Tajfunu!" Caduceus został otoczony purpurową aurą, podczas gdy Merkury uniósł swoje miecze do góry, otoczony błękitną aurą.
Wędrowny Merkury ATK 2000→5000
"Hmm, więc dlatego dałeś mi kontrolę nad swoim najsilniejszym potworem." domyślił się Adrian. "Nie chodziło tylko o to, żeby dobrać kilka kart, ale też o to, żeby przygotować tę małą kombinację, żeby wzmocnić Merkurego. Nieźle."
"Nie myśl, że te komplementy cokolwiek zmienią." odpowiedział Yuki, ujawniając kolejną kartę ze swojej ręki. "Teraz wyposażę Wędrownego Merkurego w Kartę Wyposażenia, w te oto Sandały Talarii!" Opancerzone buty Merkurego przybrały brązowy kolor, a na ich bokach pojawiły się metalowe skrzydła. "Teraz mój Merkury jest gotów do walki. Atakuj Exodiona Mroźnym Cięciem!"
Adrian zmarszczył brwi, kiedy Merkury ruszył naprzód, a jego miecze zostały pokryte lodem. Ale to nie zniechęciło Fuzjonita, który wskazał na swoje pole. "Aktywuję Kartę Pułapkę, Święty Pancerz Zakazanego!" Karta przedstawiała ciemnoniebieską zbroją przypominającą twarz Exodii. "Namierzając nią mojego Exodiona mogę sprawić, że przejdzie w pozycję obronną i do końca tury nie będziesz mógł go zniszczyć."
"Też mi coś!" parsknął Yuki. "I tak otrzymasz obrażenia! Dzięki obecności i zdolności Caduceusa, Wędrowny Merkury zada ci obrażenia nawet, jeśli twój potwór jest w pozycji obronnej!"
Merkury uderzył Exodiona pokrytymi lodem ostrzami, generując potężną falę uderzeniową, która odrzuciła Adriana do tyłu.
Adrian Gecko: 4000→3000 LP
"Merkuremu udało się wyprowadzić pomyślnie atak, co aktywuje efekt Sandałów Talarii." powiedział Yuki. "Teraz mogę zadeklarować nazwę kartę i sprawdzić, czy masz ją w swojej ręce, talii, na Cmentarzu lub czy jest wygnana. Jeśli taka karta istnieje w którymś z tych miejsc, wówczas będę mógł ją dodać do swojej ręki. A jeśli nie jest, to wtedy otrzymuję 1000 punktów obrażeń. Ale, jak zapewne już zauważyłeś, jest co najmniej pięć kart, co do których jestem absolutnie pewien, że są obecne w dowolnym z wyżej wymienionych miejsc."
"Pięć części Exodii." przemówił Adrian neutralnym tonem. "Rozumiem, więc to jest twój cel. Nawet jeśli brutalna siła Wędrownego Merkurego nie zdoła mnie pokonać, po prostu chcesz wykorzystać Exodię i jego efekt przeciwko mnie, kradnąc mi wszystkie pięć części i składając je w swojej dłoni. Z pewnością ta podstępna strategia jest godna boga złodziei, Merkurego, którego imię nadano tej planecie."
"To się właśnie nazywa ironia losu." odpowiedział Yuki. "Fuzjonit, który skompletował części Exodii i stworzył karty, które ją wspierają, zostanie pokonany przez swojego najbardziej zaufanego sługę. A teraz wykorzystam efekt Sandałów Talarii, aby odebrać ci Exodię Zakazanego z twojej talii!"
Adrian spojrzał z pustym wyrazem twarzy, jak z jego talii wyleciała jedna karta, która potem wylądowała w oczekującej ręce Szpona.
"I tak właśnie pozbawiłem cię pierwszej części Exodii. Ale jeszcze daleko do końca." kontynuował Yuki. "Mój Merkury może zaatakować dwa razy w jednej walce. A ponieważ twój Exodion przekierowuje wszelkie moje ataki na siebie, to zaatakuję go ponownie. Dalej, Wędrowny Merkury! Mroźne Cięcie!"
Merkury po raz kolejny uderzył ostrzami w Exodiona, generując jeszcze potężniejszą falę uderzeniową, która zniszczyła pomieszczenie i sprawiła, że Adrian potoczył się do tyłu.
Adrian Gecko: 3000→2000 LP
"I tak jak wcześniej, na wskutek przeprowadzonego ataku Merkurego aktywuje się efekt Sandałów Talarii. Tym razem biorę z twojej talii Prawą Nogę Zakazanego." Kolejna karta wyłoniła się z talii Adriana, lądując w ręce Yukiego. "Następnie aktywuję Kartę Zaklęcia, Parującą Chmurę." Karta przedstawiała Chmuriana - Nimbusmana rozpływającego się w powietrzu. "Pozwoli mi zniszczyć Chmuriana powyżej poziomu 4, który jest na polu, a potem dobrać dwie karty. Niszczę oczywiście Oko Tajfunu, które ci powierzyłem." Chmurian mrugnął okiem, nim się rozpłynął w powietrzu. "Na koniec ustawiam dwie zakryte karty i kończę turę."
"Proszę bardzo." odpowiedział Adrian, dobierając kartę. "Ponownie aktywuję efekt Zaufanej Szambelan Zakazanego. Tym razem usuwam Prawe Ramię Zakazanego z mojej ręki, aby Echo mogła stać się silniejsza od Merkurego." Jego kobiecy potwór na chwilę został otoczony fioletową aurą.
Echo, Zaufana Szambelan Zakazanego ATK 3200→5200
"A teraz Echo zaatakuje Wędrownego Merkurego!" Kostur Echo ponownie został otoczony burzliwą energią, gdy potwór Adriana ruszył do ataku.
"Nie pozwolę na to!" odpowiedział Yuki. "Aktywuję moją Pułapkę, Błyskawica Chmury!" Karta przedstawiała Chmuriana - Smoka Burzy uderzonego błyskawicą. "Nie trzeba było podnosić punktów ataku swojego potwora, Gecko, Teraz mogę usunąć do trzech Chmurianów z mojego Cmentarza, aby jeden z moich potworów atrybutu Wodnego uzyskał 500 punktów ataku za każdego usuniętego Chmuriana. Decyduję się usunąć Smoka Burzy, Turbulencję i Kulkę Dymną, aby podnieść siłę mojej Legendarnej Planety o 1500!"
Wędrowny Merkury ATK 5000→6500
"Z drugiej strony ty możesz dobrać kartę, ale w tej chwili nie będzie to dla ciebie istotne. Merkury, kontratakuj Mroźnym Cięciem!" rozkazał Szpon. Wędrowny Merkury wykonał dwa skośne cięcia, najpierw przecinając kostur na pół, a potem Echo, niszcząc ją. Siła wybuchu była dość duża, żeby odrzucić Adriana do tyłu.
Adrian Gecko: 2000→700 LP
Wyraz cierpienia na krótko pojawił się na twarzy Adriana, ale szybko zniknął pod jego zwykłą stoicką maską. "...Skoro Echo została zniszczona... mogę użyć jej specjalnej zdolności, aby dodać wygnane Prawe Ramię Zakazanego do mojej ręki." wydusił z siebie Adrian. "Ponadto mogę dobrać kartę z mojej talii dzięki efektowy Błyskawicy Chmury." Były generał dobrał kartę, po czym niezauważalnie uniósł brew do góry. "Ta karta... mogłaby zadziałać. Muszę go tylko sprowokować..."
"A co za tym idzie, kolejna część twojej Exodii idzie do mnie." wtrącił się Yuki. "Sandały Talarii aktywują się, kiedy mój Merkury albo zaatakuje albo zniszczy twojego potwora. A to oznacza, że teraz mogę przejąć Lewe Ramię Zakazanego z twojego Cmentarza." Prawa powieka Adriana lekko zadrżała, kiedy wspomniana karta wyłoniła się z jego Pojedynkowego Dysku i poleciała do ręki Szpona, który złośliwie pokazał mu Exodię Zakazanego, Lewe Ramię i Prawą Nogę Zakazanego. "Teraz mam trzy części twojej Exodii. Dobrze wiesz, że im dłużej ten pojedynek potrwa, tym szybciej zdobędę wszystkie potrzebne kawałki układanki. Może zwyczajnie się poddasz, żeby oszczędzić sobie niepotrzebnego cierpienia?"
"Obawiam się, że jestem zmuszony odrzucić twoją ofertę." odpowiedział Adrian, po czym spojrzał na swoją rękę. "Ustawiam zakrytą kartę i kończę turę."
"Jak tam chcesz." mruknął Yuki, dobierając kartę. Adrian zmarszczył brwi; czuł, że za maską jego przeciwnika pojawił się złośliwy uśmieszek. "Widać, że twoja poprzednia tura, Gecko, była twoją ostatnią. Gram Kartą Zaklęcia, Grabieżcą!"
"Widać, że motyw złodziejstwa nie tylko dotyczy Merkurego, ale i też innych kart." mruknął beznamiętnie Adrian.
"Każdy sposób jest niezbędny. Dopóki prowadzi do wygranej, moralność się nie liczy." odpowiedział Yuki. "Grabieżca pozwoli mi spojrzeć na twoją rękę i przejąć jedną z twoich kart. A teraz pokazuj, co tam masz."
Adrian z neutralnym wyrazem twarzy odwrócił swoją rękę, ujawniając Szponowi karty. "Prawe Ramię Zakazanego, Lewa Noga Zakazanego, Więzienie Wymiarowe i Pieczęć Zakazanego." pomyślał Yuki. "Doskonale. Odbiorę jedną z dwóch części Exodii, a potem atakiem Merkurego skompletuję moje zwycięstwo. Wtedy będę mógł się zemścić na nim i na jego rodzinie za zniszczenie wielu żyć na wojnie w Wymiarze Fuzji!" uśmiechnął się mentalnie, kiedy zmrużył oczy za maską. "Ale zaraz. Więzienie Wymiarowe może wygnać atakującego potwora poprzez namierzenie go. W tej chwili mój Merkury jest na tyle silny, żeby zniszczyć Exodiona, ale nie jest odporny na efekty namierzania kart. A skoro tak jest, to czemu Gecko nie ustawił tej karty?"
"Nie chciałbym cię poganiać, ale czas nagli." przypomniał Gecko, wyrywając Yukiego z zamyślenia. Szpon lekko warknął, poirytowany.
"Dobrze, w takim razie wybieram Lewą Nogę Zakazanego." Wspomniana karta zaświeciła się i wyleciała z ręki Adriana do ręki Yukiego. "A teraz..."
"Wierz mi." Szpon spojrzał na Adriana, zdziwiony. "Kiepski pomysł."
"Jaki pomysł?"
"Atak. Jeśli teraz mnie zaatakujesz, źle się to dla ciebie skończy." wyjaśnił Adrian.
Yuki zacisnął pięść. "Raczej dla ciebie. Kiedy z tobą skończę, nie tylko otrzymam energię, żeby znów być częścią tego świata, ale i też wyświadczę wszystkim, którzy odeszli z powodu wojny w Wymiarze Fuzji, przysługę."
Adrian zmarszczył brwi. Wiedział, że Legendarne Planety mają w zwyczaju absorbować energię życiową użytkownika. Ale to, co powiedział Yuki na temat bycia częścią tego świata... "Co masz na myśli?"
Minęło kilka sekund, nim Szpon sięgnął ręką po maskę i zdjął ją ze swojej twarzy. Oczy Adrian na chwilę się rozszerzyły, kiedy prawdziwą twarz młodzieńca. Yuki miał niebieskie oczy i popękane okulary, ale najbardziej w oczy rzucały się fioletowe linie biegnące po twarzy jak jakieś szczeliny, a w dodatku wyglądało to, jakby przez nie przechodziły malutkie strużki mgły.
"Legendarne Planety to zdecydowanie o wiele gorszy los, niż przejście na drugą stronę." powiedział Yuki. "One nie tylko żywią się energią, jaką mamy w sobie. W chwili, kiedy zawierają umowę z kimś, u którego życie dobiega końca, nakładają klątwę na ich duszę i świadomość, przez co ofiara nie może odejść z tego świata, a jednocześnie nie może należeć do tego świata. Może tylko walczyć i walczyć, aż Legendarna Planeta będzie usatysfakcjonowana nagromadzoną energią."
Adrian zmrużył oczy. "Chcesz powiedzieć, że..."
"Tak." skinął głową Yuki. "Sakyo, Tithi, ja... praktycznie wszyscy członkowie Gwardii Szponu, z wyjątkiem naszego przywódcy, balansujemy między światem żywych, a światem podziemia, ale do żadnego nie należymy. Każdy z nas miał nieprzyjemność otrzeć się o kraniec swojego życia na wojnie w Wymiarze Fuzji, a wówczas Legendarne Planety zawierały z nami umowę: dodatkowe życie w zamian za energię dla nich. Ale nie dostrzegliśmy faktu, że zostaliśmy obarczeni klątwą. Dlatego musimy wciąż walczyć, aby zaspokoić pragnienia Planet, nim te uznają, że nie jesteśmy potrzebni. Zostaliśmy skazani na wieczne potępienie..." Oczy Yukiego zwęziły się. "I to przez podżegaczy wojennych takich jak konglomerat Gecko!"
"Rozumiem, że ty i reszta sporo przeszliście, ale powinieneś wiedzieć jedno: to prawda, że sprzedawaliśmy wysoce zaawansowaną broń tym, którzy oferowali najwięcej, ale ci, którzy posługiwali się nią bez ograniczeń, byli tymi, którzy spowodowali tak wielkie spustoszenie. A gdybyśmy tego nie zrobili, jakaś inna firma po prostu wkroczyłaby, by zająć nasze miejsce, nie zmieniając absolutnie niczego."
"Więc twierdzisz... że to nie wasza wina...?" warknął Yuki, a fioletowe linie na jego twarzy zaczęły pulsować. "To firma twojej rodziny produkowała broń, więc to czyni ją, a także i ciebie, pośrednimi podżegaczami! Ale dosyć tego! Kiedy dorwę ostatnią część Exodii z twojej ręki, nie tylko wyświadczę poległym wielką przysługę, ale i też zapewnię Merkuremu tyle energii, że wrócę do żywych!"
Adrian zmarszczył brwi. "Wierz mi. To kiepski pomysł-"
"Mam dość słuchania twoich słów, Gecko!" krzyknął Yuki, jego źrenice zmniejszyły się, nadając mu jeszcze głębszy wyraz furii. "Wędrowny Merkury, atakuj Exodiona i odbierz mu zwycięstwo!" Oczy Merkurego zabłysły, po czym z wojowniczym okrzykiem ruszył w stronę potwora Gecko.
Były generał westchnął, patrząc w dół. "Próbowałem cię ostrzec... ale widać, że jest tylko jedno wyjście." Wskazał na swoje pole. "Aktywuję Pułapkę, Zew Najmroczniejszej Godziny." Karta przedstawiała pękniętą pieczęć Exodii otoczoną przez pięć portali, z których wyłaniały się części Exodii. "To już koniec."
"Koniec? Jaki koniec?" zapytał się Yuki. Niepewność zamieniła się w zdziwienie, kiedy cztery karty Exodii wyleciały z ręki Szpona, razem z Prawym Ramieniem Zakazanego z ręki Adriana. Lecz potem zdziwienie ustąpiło miejsca zdumieniu, kiedy pięć kart zaczęło tworzyć znajomą pieczęć. "Co się dzieje?! Co to ma być?!"
"Ostrzegałem cię, że przegrasz, jeśli mnie zaatakujesz." odpowiedział Gecko. "Zew Najmroczniejszej Godziny może zostać aktywowany, jeśli mam 1000 punktów życia lub mniej, mam chociaż jedną z pięciu części Exodii, a twój potwór decyduje się na atak. Teraz ta karta zmusza nas do ujawnienia wszystkich kart, jakie mamy w ręce, a jeśli wszystkie pięć części Exodii są w nich obecne — mogę użyć efektu Exodii Zakazanego poprzez efekt mojej Karty Zaklęcia."
"Co powiedziałeś!?" krzyknął Yuki, zszokowany. "Nie mów mi... nie mów mi, że zaplanowałeś to od samego początku!? To niemożliwe! Nie mogłeś odczytać mojej strategii do tego stopnia, skoro nawet nie wiedziałeś, którą Legendarną Planetę miałem!"
"I tu właśnie się mylisz." Adrian wskazał na pierścień z kolcami na rękawicy Szpona. "Przyznam, że od jakiegoś czasu byłem zainteresowany niesławną Gwardią Szponu. Przeprowadziłem po cichu dochodzenie i wywnioskowałem, że poza kolorami płomieni na waszych maskach różnicie się też pierścieniem na rękawicy, a konkretnie liczbą kolców na nim. Kiedy Koyo wysłał nam wiadomość, że walczył z Sakyo i HEROSEM Żywiołu Terra Firma, zrozumiałem powiązanie między Legendarnymi Planetami a pierścieniami." wtedy Adrian kilka razy stuknął palcem w ekran swojego Pojedynkowego Dysku, a potem wyświetlił w formie hologramu kilka słów z wiadomości Koyo. Yuki rozszerzył oczy, kiedy ujrzał "Legendarne Planety", "Sakyo" i "Trzy Kolce".
"Terra Firma reprezentuje Ziemię, która jest trzecią planetą od Słońca." kontynuował Adrian. "A trzy kolce były odniesieniem do liczby kolców na waszych pierścieniach. Innymi słowy, liczba kolców odpowiadała kolejności, w jakiej znajdują się planety. Ty miałeś jeden kolec, więc posiadałeś Wędrownego Merkurego, a co za tym idzie, miałeś w planach taktykę wykorzystującą powiązanie boga z planetą. Dlatego poczyniłem odpowiednie przygotowania." Adrian pozwolił sobie na uśmiech. "Przyznam, że moje założenia były nieco naciągane, ale ostatecznie zrobiłeś to, czego się spodziewałem: powoli przejmowałeś karty Exodii i zdecydowałeś się na ostatni atak, sądząc, że moja zakryta karta nie jest Więzieniem Wymiarowym."
"Czyli c-celowo nie ustawiłeś Więzienia Wymiarowego, żeby mnie sprowokować do ataku?!" wydusił z siebie Yuki, linie na jego twarzy szybciej pulsowały.
"Wierz mi; nie zamierzałem tego robić, zwłaszcza, kiedy zrozumiałem, że jesteście niewolnikami Legendarnych Planet. Ale widać, że zatraciłeś się w swoim gniewie i nienawiści do mnie. Dlatego... zamierzam cię uwolnić z tego cierpienia w inny sposób." powiedział Adrian. Wówczas po jego słowach z pieczęci wyłonił się potężny potwór związany łańcuchami, wydając wściekłe wycie i emanując surową mocą z całego swojego ciała, przez co Yuki odruchowo cofnął się do tyłu. "Exodia! Zniszczenie!" rozkazał Adrian.
Exodia uwolniła się z łańcuchów, uwalniając potężną falę energii z dłoni, która zniszczyła potwory Szpona, pochłonęła jego ciało i zniszczyła ściany za nim, a następnie leciała w oddali, aż uderzyła w odległe wzgórze i całkowicie je odparowała w potężnej eksplozji, której dźwięk rozbrzmiał w całym Heartland.
Yuki Mizusawa: 2500→0 LP
"Wybacz, młody. Ale nie dałeś mi wyboru." mruknął Adrian, podchodząc do leżącego ciała Szpona. Jego oczy się zwęziły, kiedy ciało pokonanego zaświeciło się żółtą aurą, po czym zniknęło, pozostawiając za sobą maskę Szpona i Wędrownego Merkurego. Były generał podniósł zakazaną kartę i włożył do jednej ze swoich kieszeni. Następnie wyjął kartę Echo ze swojej talii i przyglądał się jej przez kilka sekund, zanim uderzył się w policzki, aby powrócić do rzeczywistości.
"…To nie jest czas na wspomnienia." Adrian pokręcił głową, próbując się skupić. "Chociaż pokonanie jednego ze Szponów to plus dla naszej strony, fakt, że wciąż nie zbliżyliśmy się do wypełnienia naszego głównego celu, jest powodem do niepokoju. Musimy się pospieszyć i znaleźć te urządzenia, zanim będzie za późno."
W innej części Wieży Heartland...
Gong zmarszczył brwi, przeszukując zniszczoną komorę akwarium w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów urządzenia. Podczas gdy część jego była nieco zaniepokojona resztą towarzyszy, wierzył, że będą w stanie stawić czoła swoim przeciwnikom, bez względu na to, jak bardzo są doświadczeni. Tym, co najbardziej go teraz niepokoiło, była krótka i tajemnicza wiadomość Koyo Hibiki, którą otrzymał jakiś czas temu, o tych tak zwanych Szponach, którzy dzierżą karty Legendarnych Planet, i o Sakyo i trzech kolcach. Chociaż nie miał pojęcia, czym są te karty, mógł jedynie założyć, że są czymś niebezpiecznym, jeśli były agent Akademii Pojedynków uznał za stosowne ostrzec wszystkich przed nimi.
"Gong nie jest ekspertem od zagadek, ale to nie znaczy, że ma się poddać." mruknął do siebie Gong. "Nie pokazałbym się na oczach swojego taty i naszego Ciężkozbrojnego Stylu Pojedynkowania, gdybym miał stchórzyć na widok niebezpiecznej karty."
Nagle Gong zamarł na miejscu. Pomimo faktu, że nie było widać żadnego bezpośredniego zagrożenia w jego otoczeniu, mimo wszystko poczuł dreszcz przebiegający przez kręgosłup. Było tak, jakby temperatura drastycznie spadła w ciągu kilku sekund, wywołując dziwne uczucie.
"Wygląda na to, że mój wróg jest już prawie przede mną." Gong skrzyżował ramiona i twardo postawił stopy na ziemi. "W takim razie śmiało, chodź do mnie, Szponie! Ja, Gong Strong, dziedzic Dojo Stronga i Ciężkozbrojnego Stylu oraz członek Lansjerów, będę twoim przeciwnikiem!"
"Śmiała deklaracja i wyraźny pokaz ducha walki, co?" odpowiedział w pomieszczeniu nowy głos. "Widać, że walka płynie w twoich żyłach, Lansjerze." Gong zmarszczył brwi, kiedy z cienia wyłonił się ubrany na czarno Szpon w masce z czerwonymi płomieniami. "Jestem zaskoczony, jak udało ci się wykryć moją obecność. Jak udało ci się dokonać takiego wyczynu?"
"Metody szkolenia mojego szanownego ojca są niczym innym, jak gruntowne." odpowiedział Gong. "Wyczuwanie obecności ukrytych napastników poprzez wyostrzenie wszystkich zmysłów, w tym szóstego, było czymś, co wpajano mi od najmłodszych lat. Jeśli to jakaś pociecha, jesteś o wiele bardziej biegły w akcie wtapiania się w otoczenie niż moi instruktorzy,"
"Więc otrzymałeś szkolenie godne wojownika, a także przyjąłeś mentalność wojownika?" Chociaż nie widział swojej twarzy pod białą maską, Gong mógł przysiąc, że Szpon się uśmiechał. "To po prostu cudowne. Trudno znaleźć w dzisiejszych czasach graczy o takim kalibrze. Szkoda, że musieliśmy się spotkać w takich okolicznościach. Cieszyłbym się z pojedynku z tobą w bardziej swobodnych okolicznościach. Niestety, moja misja jest na pierwszym miejscu. W związku z tym sprawię, że tutaj zakończy się twoja wędrówka, Gong."
"Nie mogę na to pozwolić." powiedział Gong z wyrazem stanowczości na twarzy. "Dla dobra wszystkich, którzy na nas liczą, nie mogę sobie pozwolić na upadek. Dlatego wykorzystam każdą uncję mojej siły woli, aby cię pokonać!"
"Miło to słyszeć." odpowiedział Szpon, kiedy chwycił swój płaszcz i odrzucił go na bok razem z maską. Wyraz twarzy Gonga nie zmienił się, choć jego oczy przez krótką chwilę rozszerzyły się, kiedy uświadomił sobie, że jego przeciwnik był o rok, a może dwa lata młodszy od niego. Był jest niski, szczupły, ale nadal dość umięśniony. Miał ciemnoniebieskie, sterczące włosy, które opadały mu na głowę i wyglądały dość zaniedbane, a oprócz tego miał niebieskie brwi i niebieskie oczy. Miał na sobie ciemnoczerwony bezrękawnik, srebrny pas z żółtozłotą kulą pośrodku, a także kaburę na karty. Nosił również ciemnoczarne szorty z białymi liniami, sandały z odkrytymi palcami i niebieski naszyjnik. Jego lewa ręka była w szponiastej rękawicy, na której był osadzony pierścień z czterema kolcami. "Jestem King, jeden z członków Gwardii Szponu i właściciel Legendarnej Planety, Płonącego Marsa." kontynuował, unosząc swoją lewą rękę. Przy rękawicy pojawiło się czerwone ostrze energii. "Niech ta walka przejdzie do historii!"
"Pojedynek!"
Gong Strong: 4000 LP
King: 4000 LP
King zmrużył oczy. "Z tego, co mi wiadomo o Lansjerach, to zawsze preferują Pole Akcji. Ty chyba nie patrzysz na mnie z góry, skoro nie aktywowałeś głównego atutu Lansjerów?"
"W żadnym razie." zapewnił go Gong. "Styl Gonga jest niezgodny z Kartami Akcji, więc nie ma potrzeby, abym stosował Pole Akcji podczas pojedynków jeden na jeden. Poza tym jestem pewien swoich umiejętności, ale nie ma mowy, abym dał ci dodatkową przewagę."
"W porządku." powiedział King. "Muszę przyznać, że jestem ciekaw, czym jest ten Ciężkozbrojny Styl. Ale przedtem zacznę nasz pojedynek od przywołania Wulkanicznego Siekacza!" Na polu Szpona pojawił się potwór przypominający opancerzoną salamandrę.
Wulkaniczny Siekacz ATK 1800 OBR 1200 POZ: 4
"Wulkaniczny Siekacz może raz na turę zadać ci 500 punktów obrażeń, ale w zamian nie może atakować." powiedział King. "Oczywiście, skoro to pierwsza tura, to nie ma to większego znaczenia." Z ust salamandry wystrzeliła kula ognia, która uderzyła Gonga, przez co ten cicho jęknął z bólu.
Gong Strong: 4000→3500 LP
"Pojedynek jeszcze się nie rozkręcił, a zdołałeś odłamać ode mnie część punktów życia." powiedział Gong. "Nieźle jak na Szpona."
"Dziękuję." odpowiedział King. "Chociaż chciałbym kontynuować mój atak, zadowolę się położeniem zakrytej karty i zakończeniem tury. Ale zapewniam cię, że to był tylko mały przedsmak tego, co dla ciebie przygotowałem."
"W takim razie Gong będę musiał przyjąć wszystko, co mu rzucisz, za pomocą Ciężkozbrojnego Stylu." oświadczył Gong. "Dobieram!" Zamaszystym ruchem dobrał kartę, generując falę uderzeniową, która zmusiła Szpona do podniesienia ręki w obronie. "Gong ustawia Skalę Wahadła przy użyciu Superciężkiego Samuraja Generała Topaza Skali 1 i Superciężkiego Samuraja Generała Azura Skali 9!" Dwóch mechanicznych wojowników, jeden jasnoniebieski i dzierżący prostokątną tarczę oraz drugi przysadzisty, ciemnoniebieski i dzierżący laskę, wzniosło się w niebieskich filarach po obu stronach Gonga.
Superciężki Samuraj Generał Topaz Skali 1
Superciężki Samuraj Generał Azur Skali 9
"Wahadłowe Przywołanie!" zadeklarował Gong. "Oto Superciężki Samuraj Generał Jadeit! Superciężki Samuraj Piącha! I Superciężki Samuraj Wzywacz!" Zielona humanoidalna maszyna z włócznią wraz z małą żółto-brązową humanoidalną maszyną z dużą prawą pięścią i małym czerwonym robotem w grubymi naramiennikami i jednym sensorem optycznym wyłoniła się z portalu pomiędzy filarami. Cała trójka pojawiła się w pozycji obronnej.
Superciężki Samuraj Generał Jadeit ATK 1800 OBR 2800 POZ: 8 PS: 1
Superciężki Samuraj Piącha ATK 900 OBR 900 POZ: 2
Superciężki Samuraj Wzywacz ATK 100 OBR 1600 POZ: 4 PS: 2
"A więc to jest to sławne Wahadłowe Przywołanie..." mruknął King zaintrygowany. "Możliwość przywołania wielu potworów wysokiego poziomu bez trybutu to nie lada wyczyn. Ale dlaczego wszystkie są w Pozycji Obronnej?"
"To właśnie esencja Ciężkozbrojnego Stylu Gonga." oznajmił Gong. "Zarówno ja, jak i moje potwory wytrzymamy wszystko, co w nas rzucisz, i odpowiemy, nie ruszając się ani o cal z tego miejsca."
"Śmiała deklaracja, Lansjerze." powiedział King. "Ciekawe, czy twoja obrona wytrzyma, gdy naprawdę zrobi się gorąco."
"Myślę, że wkrótce się o tym przekonamy." odpowiedział Gong. "Lecz najpierw Gong dostroi Piąchę poziomu 2 z Generałem Jadeitem poziomu 8!" Żółto-brązowa maszyna zamieniła się w dwie zielone pierścienie, które otoczyły wysokiego humanoida. "Dostrajając tą dwójkę Samurajów, Gong spuści na ciebie podarunek bólu ważący 10 ton! Gong Synchro Przywołuje swojego poziomu 10 Superciężkiego Samuraja Watażkę Susanowo!" Ze światła wyłonił się masywny, zielono-złoty wojownik w zbroi, machający potężną naginatą. Osiadł w pozycji ze skrzyżowanymi nogami w pozycji obronnej.
Superciężki Samuraj Watażka Susanowo ATK 2400 OBR 3800 POZ: 10
King zagwizdał. "No, całkiem spory watażka, nie ma co. Ale nikt nigdy nie wygrał samą obroną."
"Przekonasz się, że w przypadku Gonga to zdanie jest wątpliwe." odpowiedział Gong z lekkim uśmiechem. "Watażka Susanowo może atakować nawet w Pozycji Obronnej, a kiedy to robi, wykorzystuje swoje punkty obrony do kalkulacji obrażeń, o ile Gong nie ma żadnych Zaklęć lub Pułapek na Cmentarzu."
Oczy Kinga rozszerzyły się ze zdumienia. "Chwila, chcesz powiedzieć, że twoja talia kart to same potwory? I do tego mogące atakować w pozycji obronnej?!"
"Właśnie odpowiedziałeś na swoje pytanie, King. A teraz Watażka Susanowo rozwali Wulkanicznego Siekacza Cięciem Machniętego Miecza!" Susanowo machnął naginatą, generując falę energii, która przecięła ciało Wulkanicznego Siekacza i go zniszczyła. Lecz w chwili zniszczenia potwora King wskazał na swoje pole.
"Aktywuję Pułapkę, Wulkaniczny Odwet!" odpowiedział. Karta przedstawiała Wulkaniczny Rozrzut zgnieciony przez metalową pięść, lecz zdoławszy jeszcze wystrzelić ognisty pocisk. "To zaneguje wszelkie obrażenia z walki z udziałem Wulkanicznego potwora, a dodatkowo mogę ci zadać 500 punktów obrażeń!"
Oczy Gonga rozszerzyły się, kiedy przed zniknięciem Wulkaniczny Siekacz strzelił w niego kulą ognia. Krzepki młodzieniec zacisnął zęby, czując siłę uderzenia, ale nie cofnął się do tyłu.
Gong Strong: 3500→3000 LP
"Właśnie cię pozbawiłem kolejnych 500 punktów życia, a stoisz jak solidny mur." zabrzmiał King. "Aż tak się trzymasz swoich idei?"
"Gong nie cofa słowa." odpowiedział Gong. "Teraz, ponieważ zakończyłem walkę, mogę aktywować Wahadłowy Efekt Generała Azura, dzięki któremu mogę przywrócić Superciężkiego Samuraja z Cmentarza kosztem zanegowanych efektów, jeśli mój Superciężki Samuraj na polu zniszczył twojego potwora w walce. Gong przywołuje z powrotem Supeciężkiego Samuraja Piąchę w pozycji obronnej." Mały żółto-brązowy robot z wielką pięścią ponownie pojawił się na polu.
Superciężki Samuraj Piącha ATK 900 OBR 900 POZ: 2
"Następnie, ponieważ Susanowo zniszczył twojego potwora w walce, Superciężki Samuraj Wzywacz pozwala mi na dodanie innego Superciężkiego Samuraja poziomu 4 lub niższego z mojej talii do ręki." kontynuował Gong. "Gong dodaje Superciężkiego Samuraja Duszo-Tarczową Ścianę, którą od razu wyposaży mojego Susanowo, dając mu 1200 dodatkowych punktów obrony!" Na lewym ramieniu Susanowo pojawiła się gruba, prostokątna zielona tarcza z złotymi występami.
Superciężki Samuraj Watażka Susanowo OBR 3800→5000
"I na tym Gong kończy swoją turę. Teraz twój ruch, King."
"Proszę bardzo." odpowiedział King, dobierając kartę. "Przywołuję Wulkaniczną Rakietę!" Potwór przypominający łuskowatą rakietę w kształcie smoka pojawił się na polu obok Szpona.
Wulkaniczna Rakieta ATK 1900 OBR 1400 POZ: 4
"I aktywuję jego specjalną zdolność, dzięki której mogę dodać Akcelerator Płomienia z mojej talii do mojej ręki. Ale nie zabawi on w mojej ręce na długo, ponieważ od razu przechodzę do aktywacji Akceleratora Płomienia." Na polu Kinga pojawiła się szaro-czarna wyrzutnia stojąca na trzech mechanicznych odnóżach. "Następnie wysyłam Akcelerator Płomienia na Cmentarz, aby na jego miejscu uruchomić Akcelerator Trój-Płomienia." Szaro-czarna maszyna została zastąpiona nowocześniejszą, białą wersją z trzema pociskami. "Teraz wykorzystam efekt mojego Akceleratora, aby wysłać z mojej ręki na Cmentarz Wulkaniczny Rozrzut, a tym samym zniszczyć twojego Susanowo!"
Gong zmarszczył brwi, kiedy mała, płonąca, opancerzona jaszczurka z trzema głowami weszła do jednego z trzech pocisków, po czym pocisk wystrzelił w stronę Susanowo. Jednakże Lansjer nie zamierzał oddawać pola. "Mój Susanowo nigdzie się nie wybiera, ponieważ aktywuję efekt Superciężkiego Samuraja Wodza Wojennego Ciężkozbrojnego z mojej ręki!" odpowiedział. "Skoro aktywowałeś efekt karty, który ma zniszczyć kartę na moim polu, mogę w odpowiedzi przywołać tego potwora w pozycji obronnej! Superciężki Samuraju Wodzu Wojenny Ciężkozbrojny, wzywam cię!" Masywny mechaniczny potwór odziany w czarną zbroję z pomarańczowymi i czerwonymi akcentami , trzymający szeroki miecz w prawej ręce i mający dwa płomieniste obiekty wystające z pleców pojawił się na polu Gonga.
Superciężki Samuraj Wódz Wojenny Ciężkozbrojny ATK 1000 OBR 3000 POZ: 8
"Ale na tym nie kończy się efekt mojego Wodza Wojennego!" kontynuował Gong. "Jak zostanie on Specjalnie Przywołany, on i Susanowo nie mogą zostać zniszczeni efektem karty do końca tej tury!" Wódz Wojenny zaśmiał się złowrogo, kiedy płomieniste obiekty na jego plecach zapaliły się, tworząc ścianę ognia, która zatrzymała nadchodzący pocisk przy kontakcie.
"Może nie zniszczę twoich wielkoludów, ale twoje punkty życia dalej będą cierpieć." odpowiedział King. "Ponieważ Wulkaniczny Rozrzut został wysłany na Cmentarz, ty otrzymasz 500 punktów obrażeń!"
Gong zacisnął zęby, kiedy powstrzymany pocisk eksplodował, ciskając odłamkami płonących łusek w Lansjera.
Gong Strong: 3000→2500 LP
"Teraz zagram Zaklęciem zwanym Wulkanicznym Wydobyciem." Karta przedstawiała trzy Wulkaniczne Rakiety ciągnące linami głaz z rudą miedzi. "Teraz dzięki obecności Wulkanicznej Rakiety mogę dobrać jedną kartę za każde 500 punktów różnicy między naszymi punktami życia, w tym przypadku jesteś o 1500 punktów daleko za mną." Szpon dobrał trzy karty. "Następnie ponownie skorzystam z efektu Akceleratora Trój-Płomienia. Wysyłam Wulkaniczną Łuskę z mojej ręki na Cmentarz, aby zniszczyć twojego Superciężkiego Samuraja Wzywacza i poszerzyć naszą różnicę o kolejne 500 punktów!" Z jednej z luf Akceleratora wystrzeliła salamandra w kształcie pocisku, niszcząc małego czerwonego robota i trafiając Gonga prosto w klatkę piersiową. Lansjer się skrzywił, ale wciąż stał na swoim miejscu.
Gong Strong: 2500→2000 LP
"Więc ta talia skupia się na obrażeniach z efektów kart..." skrzywił się Gong. "Niezbyt dobre dopasowanie do taktyk Gonga..."
"Wierz mi; jeszcze nie zobaczyłeś mojego asa z rękawa." odpowiedział King, wsuwając dwie karty w pozycji zakrytej do Stref Zaklęć i Pułapek. "Jeśli uda ci się mnie zadrasnąć podczas swojej tury, może będziesz mieć okazję zmierzyć się z moim atutowym potworem. A skoro o tym mowa... twój ruch."
"Proszę bardzo! Mój ruch!" zadeklarował Gong, dobierając kartę, po czym wskazał na swoje pole. "Gong jeszcze raz skorzysta z Superciężkich Samurajów Generałów na Strefach Wahadła, aby Wahadłowo Przywołać swoich towarzyszy wykutych ze stali! Z mojej Extra Talii, Supeciężkiego Samuraja Generała Jadeita! Superciężkiego Samuraja Wzywacza! Oraz z mojej ręki Strojącego Potwora, Superciężkiego Samuraja Trębacza!" Portal między dwoma filarami otworzył się, a z niego wyleciały trzy snopy światła, materializując Generała Jadeita, Wzywacza oraz małą pomarańczową humanoidalną maszynę dzierżącą trąbkę.
Superciężki Samuraj Generał Jadeit ATK 1800 OBR 2800 POZ: 8 PS: 1
Superciężki Samuraj Wzywacz ATK 100 OBR 1600 POZ: 4 PS: 2
Superciężki Samuraj Trębacz ATK 100 OBR 800 POZ: 2
"Teraz Gong podkręci swoją determinację do szóstej kreski, kiedy dostroi Superciężkiego Samuraja Trębacza poziomu 2 z Superciężkim Samurajem Wzywaczem poziomu 4! Kiedy mój potwór zawita na polu, będziesz życzyć, żeby nigdy nie stanąć do walki, King! Gong Synchro Przywołuje... Superciężkiego Samuraja Ogra Shutendoji!" Z filaru światła wyłonił się mechaniczny potwór przypominający ogra odzianego w szkarłatną zbroję i trzymającego dużą maczugę. Potwór ryknął siadając z skrzyżowanymi nogami na polu Gonga.
Superciężki Samuraj Ogr Shutendoji ATK 500 OBR 2500 POZ: 6
"Gong aktywuje specjalną zdolność Shutendoji!" oznajmił Gong. "Kiedy zostanie on Synchro Przywołany, a Gong nie dysponuje żadnymi Zaklęciami lub Pułapkami na Cmentarzu, może rozwalić wszystkie twoje Zaklęcia i Pułapki, jakie kontrolujesz!"
King uśmiechnął się zadziornie, kiedy Shutendoji uderzył maczugą w ziemię, wysyłając falę uderzeniową w stronę Szpona. "W takim razie wykorzystam je teraz! Aktywuję Wulkaniczną Moc poprzez wysłanie Akceleratora Trój-Płomienia na Cmentarz, a także aktywuję drugą Pułapkę, Wulkaniczne Przeładowanie!" Dwie zakryte karty Kinga odwróciły się, z czego druga przedstawiała trzy Wulkaniczne Rakiety otoczone filarami lawy, z erupcją wulkanu za nimi. "Najpierw Wulkaniczna Moc pozwoli mi przywołać Wulkaniczny Fatum Ognia z mojej talii w pozycji ataku!" Wulkaniczna Moc i Akcelerator Trój-Płomienia zostały otoczone filarami ognia, które potem się złączyły, tworząc demonicznie wyglądającego, czarno-ciemnoczerwonego potwora z dużymi rękami, a z jego głowy wydobywał się płomień. Potwór ryknął w pozycji ataku.
Wulkaniczny Fatum Ognia ATK 3000 OBR 1800 POZ: 8
"Następnie efekt Wulkanicznego Przeładowania do końca tej tury wzmocni moje Wulkaniczne potwory, podwajając ich punkty ataku!" Czerwona aura potoczyła Fatum Ognia i Rakietę.
Wulkaniczny Fatum Ognia ATK 3000→6000
Wulkaniczna Rakieta ATK 1900→3800
"Teraz mój Wulkaniczny Fatum Ognia jest silniejszy od twoich ciężko uzbrojonych samurajów, Lansjerze!" zaśmiał się King.
"Być może." zgodził się Gong. "Ale Wulkaniczna Rakieta wciąż nie dorównuje mojemu Susanowo!" Wskazał na pole Kinga. "Susanowo, atakuj Wulkaniczną Rakietę!" Mechaniczny potwór z rykiem machnął naginatą, generując falę uderzeniową, która rozpłatała opancerzonego potwora, doprowadzając do jego eksplozji. Oczy Kinga rozszerzyły się, kiedy skrzyżował ręce, gdy tylko fala uderzeniowa dosięgła i jego. Szpon zacisnął zęby, czując, jak siła uderzenia spycha go do tyłu.
King: 4000→2800 LP
"A skoro Susanowo zniszczył kolejnego Wulkanicznego potwora, Efekt Wahadła Generała Azura pozwoli Gongowi przywrócić na jego pole Superciężkiego Samuraja Trębacza, kosztem jego zdolności!" Mały pomarańczowy robot z trąbką pojawił się ponownie na polu Gonga w pozycji obronnej.
Superciężki Samuraj Trębacz ATK 100 OBR 800 POZ: 2
"W ten sposób Gong kończy swoją turę." powiedział Gong. "A co za tym idzie, punkty ataku Wulkanicznego Fatum Ognia wracają do normy."
Wulkaniczny Fatum Ognia ATK 6000→3000
"Dobieram!" zadeklarował King, dobierając kartę. Uśmiechnął się, widząc, jaką kartę dobrał, po czym spojrzał na swojego przeciwnika. "Jesteś naprawdę unikalnym przeciwnikiem, Gong. Talia złożona wyłącznie z potworów, skupiająca się na wykorzystaniu obrony do ataku... Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tak nietypową strategią."
"Gong czuje się zaszczycony, pomimo tego, że walczysz po niewłaściwej stronie." odpowiedział Gong, po czym zwęził oczy. "Niemniej jednak Gong nie może pozbyć się odczucia, że twoja talia Wulkanicznych potworów nie jest twoją osobistą talią."
"A co cię tak przekonuje?"
"Ciężkozbrojny Styl Stronga wymaga, aby gracz wyostrzył wszystkie swoje pięć zmysłów, w tym zmysł współpracy, jaką gracz tworzy ze swoimi kartami." kontynuował Gong. "Chociaż obrażenia z efektów kart są dobrym pomysłem na obejście Ciężkozbrojnego Stylu, twoje zagrania dają do myślenia, że twoim preferowanym stylem jest agresywna ofensywa, co raczej słabo współdziała z kartami Wulkanicznych potworów." Gong zacisnął pięść. "Więc może raczysz wyjaśnić Gongowi, czemu korzystasz z obcej talii, tym samym szkalując dobre imię gracza, do którego te karty należą?!"
King pozwolił sobie na uśmiech. "Widać, że nic ci nie umknie. To prawda; ta talia kart wcześniej należała do Axela Brodiego, obecnie zdrajcy Akademii Pojedynków w Wymiarze Fuzji. Jednakże jednego dnia jakiś osobnik z Korpusu Nieletnich próbował wzbić się w rankingu poprzez kradzież Wulkanicznych potworów Axela." King wzruszył ramionami. "Powiedzmy, że postanowiłem dać mu małą lekcję pokory, zamykając tego Fuzjonita w karcie."
"Ale fakt, że wciąż masz tę talię wyraźnie sugeruje, że nie oddałeś jej Axelowi." wskazał Gong.
"Axel istotnie miał talent, ale on i Jim Cook nie mieli rozwiniętej mentalności zawodowego fuzyjnego żołnierza, zwłaszcza, kiedy odkryli co się stało w Heartland." odparł King. "Dlatego zachowałem karty Axela na wypadek, gdyby się okazało, że istotnie zdradził Akademię Pojedynków. Jak widać po ostatniej eskapadzie w Wymiarze Fuzji, moja decyzja była słuszna."
"Nie zmienia to jednak tego, że zachowując tę talię dla siebie szkalujesz dobre imię Axela!" rzucił gniewnie Gong. "Kiedy tylko Gong wybije wszystkie twoje punkty życia do całkowitego zera, przekaże talię Wulkanicznych potworów prawowitemu właścicielowi!"
"Zakładając, że mnie pokonasz..." odparł King z złośliwym uśmiechem. Gong zmarszczył brwi, kiedy ciemnoniebieskie włosy jego przeciwnika nagle przybrały biały kolor i stały się nastroszone, podczas gdy niebieskie oczy stały się jasnopomarańczowe. "Może stoimy po przeciwnych stronach barykady, ale nie zmienia to faktu, że zamierzam się rozkoszować każdą chwilą tego pojedynku!"
"Chyba mu się śrubka w głowie poluzowała..." mruknął cicho Gong. Widać, nawet u zawodowych zabójców można było wyczuć pasję do walki.
"Wracajmy do naszego pojedynku!" ogłosił King. "Usuwam z Cmentarza Wulkaniczną Rakietę, Rozrzut i Łuskę, aby wezwać z mojej ręki istotę tak potężną, że nigdy nie dowiesz się, kiedy cię spali ogniem piekielnym! Oto czwarta planeta od Słońca! Płomienny Mars!" Na polu Kinga pojawił się, wyłoniwszy z filaru ognia potwór przypominający czarno-czerwonego humanoida stojącego na głowie gigantycznego demona i wywołujący płomienie, które ogarnęły całe pomieszczenie, tworząc scenę żywcem wyjętą z piekła.
Płomienny Mars ATK 2600 OBR 2200 POZ: 8
Gong zacisnął zęby, czując jak pot powoli leci po jego twarzy pod wpływem emanującego z potwora gorąca. "Więc to jest jedna z tych niesławnych Planet, przed którą ostrzegał nas Koyo. Ta presja jest niemal taka sama, jak podczas treningu Gonga w Dojo Stronga..." mruknął Gong, po czym spojrzał na swojego przeciwnika. King ciężko dyszał, dalej zachowując pełen determinacji wyraz twarzy, chociaż na niej zaczęły się powoli tworzyć fioletowe szczeliny. "Gong zgaduje, że to musi być powód, dla którego Koyo nas ostrzegał."
"Nhhh... nawet klątwa Legendarnej Planety... nie stłumi mojej pasji do walki z godnym przeciwnikiem..." wydusił z siebie King. "Teraz dzięki obecności Płomiennego Marsa mogę zagrać tym Zaklęciem, Ognistym Sygnałem Marsa!" Karta przedstawiała Płomiennego Marsa wystrzeliwującego kulę ognia wysoko w stronę nocnego nieba. "Ta karta umożliwi mi przywołanie dwóch Heroldów Planety z mojej talii na moje pole w pozycji obronnej. A jednocześnie unieważni efekt Marsa blokujący mi możliwość Specjalnego Przywołania. Przywołuję Phobosa, Herolda Planety i Deimosa, Herolda Planety, w pozycji obronnej!" Olbrzymia głowa Marsa rozwarła paszczę, generując potężny ryk. Gong zacisnął zęby, gdy tylko po obu stronach Legendarnej Planety pojawiło się dwóch humanoidów zrobionych z płomieni i odzianych w grecką zbroję. Humanoid po prawej wydawał się być stworzony ze szkarłatnych płomieni, podczas gdy drugi z błękitnych płomieni.
Phobos, Herold Planety ATK 0 OBR 2800 POZ: 8
Deimos, Herold Planety ATK 0 OBR 2800 POZ: 8
"Ale to jeszcze nie koniec." kontynuował King. "Jeśli kontroluję Płomiennego Marsa, mogę użyć zdolności Phobosa i przywołać Symbol Phobosa w pozycji obronnej!" Szkarłatny płomień uniósł rękę i wystrzelił z niej kilka drobnych płomyczków, które ustawiły się po jego prawej stronie.
Symbol Phobosa ATK 0 OBR 0 POZ: 1
Gong zmarszczył brwi, powoli się pocąc od emanującego gorąca. Coś mu podpowiadało, że teraz będzie mieć jeszcze bardziej pod górkę.
"Następnie aktywuję efekt Wulkanicznego Przeładowania na moim Cmentarzu." zadeklarował King. "Dzięki obecności Wulkanicznego Fatum Ognia mogę usunąć tą kartę z Cmentarza, aby usunąć z gry losowo dwa twoje potwory. Teraz zobaczmy, który z twoich wojowników pożegna cię na stałe." Fala ognia wystrzeliła z magicznego kręgu, który pojawił się nad głową Wulkanicznego Fatum Ognia, otaczając Generała Jadeita i Trębacza i odparowując ich. "A teraz poczujesz pełną moc Legendarnej Planety, Gong! Aktywuję specjalną zdolność Płomiennego Marsa!" Olbrzymia głowa potwora rozwarła paszczę, ukazując tworzącą się w niej kulę ognia. "Raz na turę mogę wysłać wszystkie moje potwory, poza Marsem, na Cmentarz, a ty otrzymasz 500 punktów obrażeń za każdego potwora, który został wysłany. Phobos i Deimos nie zostaną dotknięci tym efektem ze względu na ich specjalne zdolności... ale nie można tego powiedzieć o Fatumie Ognia i Symbolu Phobosa!"
Po słowach Kinga, Wulkaniczny Fatum Ognia i Symbol Phobosa zamienili się w dwie kule ognia, które weszły do olbrzymiej paszczy Marsa. Gong zacisnął zęby, kiedy tylko z paszczy potwora wystrzeliła nagła fala ciepła, która uderzyła w Gonga z siłą rzuconego głazu. Lansjer krzyknął, padając na kolana z powodu intensywnego gorąca.
Gong Strong: 2000→1000 LP
"Euhh... Gong czuje się mocno wysmażony..." mruknął Gong, powoli wstając. "Chociaż nie widzi sensu, jak mógł otrzymać 1000 punktów obrażeń, skoro pozbyłeś się też Symbolu Phobosa."
"To kwestia specjalnej zdolności Phobosa, Herolda Planety." wyjaśnił King. "Symbol Phobosa opuszczający pole jest też traktowany jako wysyłany na Cmentarz. A teraz aktywuję zdolność Deimosa, Herolda Planety. Raz na turę może zwiększyć punkty ataku Płomiennego Marsa o podwojoną wartość obrażeń, jakich doznałeś dzięki zdolności Marsa. Otrzymałeś 1000 punktów obrażeń, więc Płomienny Mars zyskuje 2000 punktów ataku." Humanoid na olbrzymiej głowie został otoczony czerwoną aurą.
Płomienny Mars ATK 2600→4600
"Ponadto, kolejny efekt Phoboa umożliwia mi dobranie karty z mojej talii, jeśli otrzymałeś obrażenia dzięki zdolności Marsa." kontynuował King. "Teraz aktywuję Kartę Zaklęcia, Wulkaniczny Gatling!" Karta przedstawiała czerwono-żółty karabin gatlinga wystrzeliwujący Wulkaniczne Łuski. "Dzięki niej mogę namierzyć jedną z kart, które są na twojej Strefie Zaklęć i Pułapek i zniszczyć ją. Ale to nie wszystko; ty otrzymasz 400 punktów obrażeń za zniszczoną kartę!"
Gong zacisnął zęby, kiedy z ziemi wystrzelił grad płonących pocisków, niszcząc Duszo-Tarczową Ścianę i sprawiając, że Gong skrzywił się, gdy pociski zetknęły się z jego ciałem.
Gong Strong: 1000→600 LP
"A skoro pozbawiłem twojego Susanowo dodatkowej ochrony, jego punkty obrony spadają do ich normalnej wartości."
Superciężki Samuraj Watażka Susanowo OBR 5000→3800
"Naprzód, Płomienny Marsie!" rozkazał King. "Spal na popiół Watażkę Susanowo! Syrtis Major!" Paszcza demona jeszcze raz się otworzyła i wystrzeliła potężną kulę żółto-czerwonego ognia w stronę masywnego mechanicznego humanoida.
"Ngh... Gong aktywuje efekt Superciężkiego Samuraja Wodza Wojennego Ciężkozbrojnego...!" wydusił z siebie Gong. "Dopóki jest na Strefie Potworów, Wódz Wojenny Ciężkozbrojny może raz na turę uczynić dwa potwory na moim polu odpornymi na zniszczenie w walce lub przez efekt karty do końca tej tury! Wybieram samego Wodza Wojennego i Susanowo!" Przed Susanowo pojawiła się bariera w kształcie wiru, która skierowała siłę wybuchu Płomiennego Marsa w górę i spowodowała, że sufit pękł z powodu intensywnego ciepła, tworząc dużą dziurę.
King zacisnął zęby. "W takim razie aktywuję drugą zdolność Deimosa, Herolda Planety! Dzięki niemu Płomienny Mars może zaatakować ponownie podczas Fazy Bitewnej! Tym razem na ogień pójdzie twój Ogr Shutendoji!" Olbrzymia paszcza wystrzeliła kolejną kulę ognia w stronę czerwonego mechanicznego humanoida, lecz w odpowiedzi na to Gong wskazał na swoje pole.
"Gong odpowie na to Efektem Wahadła Generała Topaza!" odpowiedział Lansjer. "Jego zdolność może raz na turę powstrzymać zniszczenie jednego z moich Superciężkich Samurajów! Shutendoji, garda w górę!" Po słowach Gonga wokół Shutendoji pojawiła się półprzezroczysta bariera, która zaabsorbowała kulę ognia.
"Heh..." chrząknął King, kiedy jego oczy i włosy wróciły do normy, ale fioletowe szczeliny pozostały na jego twarzy. "Nigdy nie spotkałem kogoś, kto potrafiłby aż tak zażarcie się bronić. Ale nie zmienia to jednak faktu, że masz kłopoty. Może masz Susanowo, Shutendoji oraz Wodza Wojennego w obronie, ale twoje punkty życia są jak świeca na wietrze. Na razie kończę turę, a efekt Deimosa wygasa."
Płomienny Mars ATK 4600→2600
"Ale to tylko kwestia czasu, zanim zdobędę karty odpowiednie do przełamania twojej obrony. Jesteś godnym przeciwnikiem, Gong... ale twój koniec, jak i koniec Heartland, jest nieunikniony!"
"Gong woli się do tego nie przyznawać, ale King nie ściemnia." pomyślał Gong. "Jeśli zdoła przywołać jeszcze dwa potwory w następnej turze, Płomienny Mars będzie mieć środki, aby aktywować swoją specjalną zdolność i do reszty spalić moje punkty życia!" Zmarszczył brwi. "Ale Gong się nie podda. Tu się liczy los Lansjerów, naszych sojuszników i wszystkich mieszkańców Heartland. Jeśli Gong ma z tego wyjść zwycięsko... musi rzucić do walki każdą uncję swojego Ciężkozbrojnego ducha!"
{Cue Theme Song: Yu-Gi-Oh! Ending Theme by Wayne Sharpe}
Karty Midori Hibiki:
HEROS Zła Piekielne Skrzydło Zmierzchu
Atrybut: ŚWIATŁO
Typ: [Bies/Fuzja/Efekt] ATK 2500 OBR 2100 POZIOM: 8
"HEROS Zła Piekielne Skrzydło" + "HEROS Żywiołu Iskromen"
Opis: Musi zostać Specjalnie Przywołany za pomocą "Mrocznej Fuzji" i nie może zostać Specjalnie Przywołany w inny sposób. Ta karta zyskuje 300 ATK za każdego potwora "HEROSA" na twoim Cmentarzu i na wygnaniu. Kiedy ta karta niszczy potwora przeciwnika w walce, zadaj mu obrażenia równe jego ATK lub DEF (w zależności od tego, która wartość jest wyższa). Możesz zniszczyć wszystkie inne potwory na polu i zadać przeciwnikowi 300 punktów obrażeń za każdego zniszczonego potwora. Ta karta nie może zadeklarować ataku w turze, w której aktywowałeś ten efekt i możesz użyć tego efektu raz na turę.
HEROS Zła Pradawny Goda
Atrybut: MROK
Typ: [Bies/Fuzja/Efekt] ATK 3300 OBR 2900 POZIOM: 10
"HEROS Żywiołu Skrzydlaton" + "HEROS Żywiołu Burstinatrix" + "HEROS Żywiołu Glinoman" + "HEROS Żywiołu Bąbloman" + "HEROS Żywiołu Iskromen"
Opis: Musi zostać Specjalnie Przywołany za pomocą "Mrocznej Fuzji" i nie może zostać Specjalnie Przywołany w inny sposób. Kiedy ta karta zostanie Fuzyjnie Przywołana, możesz zniszczyć wszystkie potwory inne niż MROCZNE po stronie przeciwnika na polu, a jeśli to zrobisz, ta karta zyska 500 ATK za każdego zniszczonego potwora. Wszystkie inne potwory "HEROS Żywiołu", które kontrolujesz, zyskują ATK równy ich poziomom x 100. Raz na turę możesz Specjalnie Przywołać potwora "HEROSA Zła" ze swojej Extra Talii lub Cmentarza, ignorując jego warunki Przywołania. Raz podczas tury dowolnego gracza, jeśli ta karta miałaby zostać zniszczona, możesz poświęcić potwora "HEROSA Zła", którego kontrolujesz, aby zapobiec jego zniszczeniu i dodać połowę jego ATK do ATK tej karty.
Materialna Fuzja
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Czarno-biały wir pochłaniający HEROSA Zła Złośliwą Zgubę, HEROSA Zła Piekielnego Gargulca i Kartę Pułapkę, Materiał Łańcucha
Opis: Fuzyjnie Przywołaj Fuzyjnego Potwora "HEROSA Zła", wysyłając potwory (1 ze swojej talii i 1 ze swojej Extra Talii) na swój Cmentarz jako Materiały Fuzyjne do tego przywołania. (Jest traktowane jako Fuzyjne Przywołanie za pomocą "Mrocznej Fuzji".) Jeśli "HEROS Zła", którego kontrolujesz, miałby zostać zniszczony, możesz zamiast tego wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza.
Pakt Kroniki
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: HEROS Zła Piekielne Skrzydło podpisująca się na pergaminie Kroniki Zaklęcia
Opis: Wybierz Fuzyjnego Potwora "HEROSA Zła", którego kontrolujesz; Specjalnie Przywołaj Fuzyjnego Potwora "HEROSA Zła" ze swojej Extra Talii o niższym poziomie niż poziom wybranego potwora, ignorując jego warunki Przywołania. Przywołany potwór zostaje wygnany w Fazie Końcowej.
Grabieżca Bohatera
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: HEROS Zła Piekielne Skrzydło ciesząca się zdobytymi łupami
Opis: Dobierz jedną kartę ze swojego talii za każdego potwora, który został zniszczony przez potwora "HEROSA Zła', którego kontrolujesz (niezależnie, czy to w walce czy w wyniku efektu karty).
Wzmocnienie Bólu
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Młodzieniec otoczony błękitną aurą, podczas gdy HEROS Zła Piekielny Snajper ulega zniszczeniu
Opis: Jeżeli w walce z udziałem potwora "HEROSA Zła", którego kontrolujesz, miałbyś otrzymać obrażenia, zmniejsz te obrażenia do 0 i zyskaj taką samą liczbę punktów życia.
Cień Pogromcy
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Ciemna mgła ogarniająca wioskę Ojama
Opis: Tę kartę można aktywować wyłącznie podczas swojej tury. Usuń z Cmentarza Fuzyjnego Potwora "HEROSA Zła"; zaneguj efekty wszystkich odkrytych kart kontrolowanych przez przeciwnika do Fazy Końcowej.
Karty Tithi:
Upadek Valhalii
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Hala Valhalli odrywająca się od Sanktuarium Nieba
Opis: Zniszcz "Valhalę, Halę Poległych", którą kontrolujesz; Specjalnie Przywołaj potwora typu Baśniowego ze swojej talii, ignorując jego warunki Przywołania.
Łaska Baśni
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Mistrz Hyperion wyciągający rękę pojednania w stronę Magicznej Walkirii
Opis: Dobierz jedną kartę ze swojego talii za każdego potwora typu Baśniowego poziomu 8 lub wyższego, którego kontrolujesz.
Werdykt Hyperiona
Kategoria: Trwała Karta Zaklęcia
Obraz: Mistrz Hyperion wywołujący burzę, z której spada deszcz płomieni
Opis: Wszystkie potwory typu Baśniowego, które kontrolujesz, mogą zadawać obrażenia przebijające, atakując potwory w pozycji obronnej, których OBR jest niższa od ich ATK.
Niebiańska Szarfa
Kategoria: Karta Zaklęcia Wyposażenia
Obraz: Błękitna szarfa z naszywką, na której widać symbol ankh
Opis: Wyposaż tę kartę tylko w "Wspaniałą Venus", którą kontrolujesz. Wyposażony potwór nie może zostać zniszczony w walce, a także może zmienić pozycję bojową potwora przeciwnika raz na turę. Pod koniec Fazy Bitewnej zadaj przeciwnikowi 500 punktów obrażeń za każdego potwora, którego wyposażony potwór zniszczył w walce.
Karty Adriana Gecko:
Inicjator Zakazanego
Atrybut: MROK
Typ: [Czarodziej/Efekt] ATK 200 OBR 1000 POZIOM: 2
Opis: Jeśli kontrolujesz innego potwora "Zakazanego" lub "Exodię", możesz poświęcić tę kartę, aby dobrać dwie karty ze swojej talii, ale twoja bieżąca faza automatycznie staje się Fazą Końcową po aktywowaniu tego efektu.
Echo, Zaufana Szambelan Zakazanego
Atrybut: MROK
Typ: [Czarodziej/Efekt] ATK 0 OBR 0 POZIOM: 7
Opis: Jeśli kontrolujesz innego potwora "Zakazanego" lub "Exodię", możesz Specjalnie Przywołać tę kartę ze swojej ręki. Raz na turę możesz wygnać potwora "Zakazanego" ze swojej ręki, talii lub Cmentarza, a jeśli to zrobisz, ta karta zyskuje ATK równy ATK najsilniejszego potwora na polu plus 200. Jeśli ta karta zostanie zniszczona, możesz dodać wygnanego potwora "Zakazanego" lub "Exodię" do swojej ręki.
Exodion, Tajemny Gwardzista Zakazanego
Atrybut: MROK
Typ: [Czarodziej/Fuzja/Efekt] ATK 0 OBR 4000 POZIOM: 10
Opis: 2 potwory "Zakazanego"
Może zostać Fuzyjnie Przywołany tylko za pomocą "Fuzji Zakazanego" i nie może zostać Specjalnie Przywołany w inny sposób. Ta karta nie może zostać zniszczona w walce. Twój przeciwnik nie może wybrać innych potworów "Zakazanego" lub "Exodię" do zaatakowania poza tą kartą. Podczas swojej Fazy Końcowej możesz wybrać potwora "Exodię" lub "Zakazanego" na swoim Cmentarzu lub na wygnaniu; dodaj go do swojej ręki.
Fuzja Zakazanego
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Wir Fuzji z pięcioma częściami Exodii na pustyni
Opis: Fuzyjnie Przywołaj Fuzyjnego Potwora "Zakazanego", wysyłając potwory "Zakazanego" lub "Exodii" ze swojej ręki i/lub talii na swój Cmentarz. Jeśli Fuzyjny Potwór przywołany przez efekt tej karty opuści pole, możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza wraz z tym potworem, aby dodać jego Fuzyjne Materiały z twojego Cmentarza do twojej ręki.
Święty Pancerz Zakazanego
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Ciemnoniebieska zbroja przypominająca twarz Exodii
Opis: Możesz wybrać potwora "Exodii" lub "Zakazanego", którego kontrolujesz; przełącz go na pozycję obronną, a kiedy to zrobisz, do końca tej tury nie może zostać zniszczony w walce lub przez efekty karty.
Zew Najmroczniejszej Godziny
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Pęknięta pieczęć Exodii otoczona przez pięć portali, z których wyłaniają się części Exodii
Opis: Musisz mieć 1000 punktów życia lub mniej, a także posiadać "Exodię Zakazanego", "Prawą Nogę Zakazanego", "Lewą Nogę Zakazanego", "Prawe Ramię Zakazanego" lub "Lewe Ramię Zakazanego" w swojej ręce, aby aktywować tę kartę i możesz ją aktywować tylko, kiedy potwór przeciwnika zadeklaruje atak. Obydwoje graczy ujawniają swoją rękę i jeśli obie ręce zawierają w sumie pięć kart "Zakazanego", z czego twój przeciwnik ma więcej kart, użyj efektu "Exodii Zakazanego", aby wygrać Pojedynek.
Karty Yukiego Mizusawy:
Caduceus, Herold Planety
Atrybut: WODA
Typ: [Wojownik/Efekt] ATK 0 OBR 2200 POZIOM: 6
Opis: Ta karta może zostać Specjalnie Przywołana z twojej ręki tylko wtedy, gdy kontrolujesz odkrytego "Wędrownego Mercurego". Potwory twojego przeciwnika nie mogą atakować tej karty, dopóki "Wędrowny Mercury" jest odkryty na polu. Raz na turę możesz namierzyć potwora przeciwnika, który został dotknięty efektem "Wędrownego Mercurego" i sprawić, by "Wędrowny Mercury" zyskał atak równy ilości ataku, jaką stracił potwór przeciwnika. Dopóki ta karta pozostaje odkryta na polu, "Wędrowny Mercury" może zadać przeszywające obrażenia, atakując potwora przeciwnika będącego w pozycji obronnej.
Zebrana Chmura
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Trzy żółte chmurki pojawiające się nad kanionem
Opis: Zapłać 1000 punktów życia. Podczas tej tury możesz wykonać dodatkowe dwa Zwyczajne Przywołania potworów "Chmurian" oprócz swojego zwykłego Zwyczajnego Przywołania/Ustawienia.
Wędrowna Chmura
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Chmurian - Nimbusman stojący naprzeciw Chmurianowi - Cirrustratusowi
Opis: Przekaż kontrolę nad jednym ze swoich potworów "Chmurianów" swojemu przeciwnikowi i dobierz karty za każde dwa poziomy, jakie ma wybrany potwór. Nie możesz atakować tego potwora w turze, w której aktywowałeś tę kartę.
Parująca Chmura
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Chmurian - Nimbusman rozpływający się w powietrzu
Opis: Namierz 1 potwora "Chmuriana" poziomu 5 lub wyższego, który jest na polu; zniszcz go, a jeśli to zrobisz, dobierz 2 karty ze swojej talii. Możesz użyć efektu "Parująca Chmura" tylko raz na turę.
Sandały Talarii
Kategoria: Karta Zaklęcia Wyposażenia
Obraz: Greckie sandały z metalowymi skrzydłami
Opis: Wyposaż tę kartę tylko w "Wędrownego Merkurego", którego kontrolujesz. Kiedy wyposażony potwór pomyślnie zaatakuje lub zniszczy atakującego potwora przeciwnika, możesz zadeklarować jedną nazwę karty. Jeśli zadeklarowana karta znajduje się w ręce przeciwnika, jego talii, na Cmentarzu lub jest wygnana, możesz dodać tę kartę do swojej ręki. W przeciwnym razie otrzymujesz 1000 punktów obrażeń.
Rozproszona Chmura
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Trzy Chmuriany - Kulki Dymne tracące swoją formę
Opis: Poświęć potwora "Chmuriana", którego kontrolujesz; przez resztę tej tury potwory "Chmuriany", które kontrolujesz, nie mogą zostać zniszczone w walce ani przez efekty kart, a ty nie otrzymujesz żadnych obrażeń z walk.
Błyskawica Chmury
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Chmurian - Smok Burzy uderzony błyskawicą
Opis: Jeśli twój WODNY potwór jest atakowany przez potwora przeciwnika, którego ATK różni się od jego oryginalnego ATK, usuń do 3 potworów "Chmurianów" ze swojego Cmentarza; do końca tej tury twój potwór zyskuje 500 ATK za każdego usuniętego w ten sposób "Chmuriana", a twój przeciwnik może dobrać kartę.
Karty Gonga Stronga:
Superciężki Samuraj Generał Topaz
Atrybut: ZIEMIA
Typ: [Maszyna/Wahadło/Efekt] ATK 1500 OBR 2600 POZIOM: 7 SKALA: 1
Efekt Wahadła: (Szybki efekt): Raz na turę, jeśli potwór "Superciężki Samuraj", którego kontrolujesz, ma zostać zniszczony w walce, może nie zostać zniszczony, a wszelkie obrażenia z walki z jego udziałem zostają zredukowane do 0.
Efekt Potwora: Ta karta może atakować, będąc w odkrytej Pozycji Obrony. Jeśli tak zrobi, zastosuj jego OBR do kalkulacji obrażeń. Jeśli ta karta zniszczy potwora przeciwnika przez walkę, dobierz jedną kartę.
Superciężki Samuraj Generał Azur
Atrybut: ZIEMIA
Typ: [Maszyna/Wahadło/Efekt] ATK 400 OBR 700 POZIOM: 2 SKALA: 9
Efekt Wahadła: Jeśli kontrolowany przez ciebie potwór "Superciężki Samuraj" zniszczył potwora przeciwnika w walce, możesz aktywować ten efekt; po zakończeniu Fazie Bitewnej Specjalnie Przywołaj jednego potwora "Superciężkiego Samuraja" ze swojego Cmentarza, a jego efekty zostaną zanegowane.
Efekt Potwora: Możesz poświęcić tę kartę, a następnie namierzyć 1 potwora "Superciężkiego Samuraja" na polu; podwój jego OBR do Fazy Końcowej, ale wszelkie obrażenia, które twój przeciwnik otrzyma w walce z jego udziałem, zostaną zmniejszone o połowę.
Superciężki Samuraj Wzywacz
Atrybut: ZIEMIA
Typ: [Maszyna/Wahadło/Efekt] ATK 100 OBR 1600 POZIOM: 4 SKALA: 2
Efekt Wahadła: Możesz dodatkowo Zwyczajnie Przywołać potwora "Superciężkiego Samuraja" oprócz Zwyczajnego Przywołania/Ustawienia.
Efekt Potwora: Jeśli przynajmniej jeden potwór "Superciężki Samuraj", którego kontrolujesz, zniszczył potwora przeciwnika w walce, możesz dodać do swojej ręki potwora "Superciężkiego Samuraja" poziomu 4 lub niższego ze swojej talii.
Karty Kinga:
Phobos, Herold Planety
Atrybut: OGIEŃ
Typ: [Pyro/Efekt] ATK 0 OBR 2800 POZIOM: 8
Opis: Ta karta może zostać Specjalnie Przywołana z twojej ręki tylko wtedy, gdy kontrolujesz odkrytego "Płomiennego Marsa". Potwory, które kontroluje twój przeciwnik, nie mogą atakować tej karty, dopóki "Płomienny Mars" jest odkryty na polu. Ta karta jest odporna na efekt "Płomiennego Marsa". Raz na turę możesz Specjalnie Przywołać "Symbol Phobosa" (Pyro/OGIEŃ/Poziom 1/ATK 0/OBR 0) na swoje pole. Symbol Specjalnie Przywołany przez ten efekt jest traktowany jako wysłany na Cmentarz, gdy opuszcza pole. Gdy "Płomienny Mars" zadaje obrażenia efektowe poprzez swój efekt, dobierz jedną kartę ze swojej talii. Jeśli "Płomienny Mars" na twoim polu zostanie zniszczony, ta karta nie może zostać zniszczona do końca tej tury.
Deimos, Herold Planety
Atrybut: OGIEŃ
Typ: [Pyro/Efekt] ATK 0 OBR 2800 POZIOM: 8
Opis: Ta karta może zostać Specjalnie Przywołana z twojej ręki tylko wtedy, gdy kontrolujesz odkrytego "Płomiennego Marsa". Potwory, które kontroluje twój przeciwnik, nie mogą atakować tej karty, dopóki "Płomienny Mars" jest odkryty na polu. Ta karta jest odporna na efekt "Płomiennego Marsa". Raz na turę, gdy "Płomienny Mars" zadaje obrażenia twojemu przeciwnikowi poprzez swój efekt, możesz zwiększyć jego ATK o wartość równą dwukrotności obrażeń od efektu, które zadał, do Fazy Końcowej tej tury. Podczas Fazy Bitewnej, jeśli "Płomienny Mars" już zaatakował, możesz aktywować ten efekt, aby zaatakował ponownie w Fazie Bitewnej tej tury. Jeśli "Płomienny Mars" na twoim polu zostanie zniszczony, ta karta nie może zostać zniszczona do końca tej tury.
Wulkaniczne Wydobycie
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Trzy Wulkaniczne Rakiety ciągnące linami głaz z rudą miedzi
Opis: Jeśli kontrolujesz potwora "Wulkanicznego" i masz więcej Punktów Życia niż przeciwnik, dobierz jedną kartę za każde 500 punktów różnicy między tobą a przeciwnikiem. Możesz aktywować "Wulkaniczne Wykopaliska" tylko raz na turę.
Ognisty Sygnał Marsa
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Płomienny Mars wystrzeliwujący kulę ognia wysoko w stronę nocnego nieba
Opis: Jeśli kontrolujesz "Płomienny Mars", Specjalnie Przywołaj 2 potwory "Heroldów Planety" ze swojej talii, ignorując ich warunki Przywołania i efekt restrykcyjny "Płomiennego Marsa". Możesz użyć "Ognistego Sygnału Marsa" tylko raz na turę.
Wulkaniczny Gatling
Kategoria: Karta Zaklęcia
Obraz: Czerwono-żółty karabin gatlinga wystrzeliwujący Wulkaniczne Łuski
Opis: Jeśli masz na Cmentarzu tylko OGNIOWE potwory na swoim Cmentarzu, namierz kartę na Strefie Zaklęcia i Pułapki, którą kontroluje twój przeciwnik; zniszcz ją, a jeśli to zrobisz, zadaj przeciwnikowi 400 punktów obrażeń.
Wulkaniczny Odwet
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Wulkaniczny Rozrzut zgnieciony przez metalową pięść, lecz zdoławszy jeszcze wystrzelić ognisty pocisk
Opis: Jeśli potwór "Wulkaniczny" zostaje zniszczony w walce, nie otrzymujesz żadnych obrażeń bitewnych, a twój przeciwnik otrzymuje 500 punktów obrażeń.
Wulkaniczne Przeładowanie
Kategoria: Karta Pułapka
Obraz: Trzy Wulkaniczne Rakiety otoczone filarami lawy, z erupcją wulkanu za nimi
Opis: Podwój ATK wszystkich kontrolowanych przez ciebie potworów "Wulkanicznych" do Fazy Końcowej. Jeśli kontrolujesz odkryty "Wulkaniczny Fatum Ognia", możesz wygnać tę kartę ze swojego Cmentarza, aby wygnać dwa losowe potwory z pola przeciwnika.
Zapowiedź następnego rozdziału
Następnym razem w Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element. Rozdział 52 — Omega Nibiru, Część 3. Podczas gdy na zewnątrz trwa bój między ślepo oddanymi ideologii Liderusa żołnierzami a zjednoczonymi siłami Ruchu Oporu i nawróconymi Fuzjonitami, wewnątrz Wieży Heartland trwa wyścig z czasem. Chociaż troje Szponów zostało pokonanych przez rodzeństwo Hibiki oraz Adriana Gecko, wciąż na drodze do wygranej stoi jeszcze siedmioro członków Gwardii Szponów, posiadających zakazane karty Legendarnych Planet, który moce są sprzeczne z naturą. Gong siłą woli starać się utrzymać na polu, stojąc naprzeciwko Kingowi, który włada Płomiennym Marsem...
No cóż, ludziska. Oto mój pięćdziesiąty pierwszy rozdział z fanfic'u Yu-Gi-Oh! ARC-VRAINS: Piąty Element.
A co do archetypów występujących w tym rozdziale:
* Cloudian - Chmurian
* Volcanic - Wulkaniczny
No cóż... to na razie tyle. Czytajcie, piszcie i komentujcie. Adieu~.
