Mukbang Olgi i Zuzy.
ZUZANNA :
Bardzo się cieszę że Olga zgodziła się na ten udział.Wcześniej nagrywałam ją jak zwierza się ze swojego życia i ze swoich uczuć do... . To co usłyszałam to zostawię dla siebie. Alright .Olga trochę się krępowała przed kamerą ale potem dała sobie radę.Do jedzenia zamówiłyśmy sobie sushi,frytki,ramen i kilka deserów jak np mochi. Opowiadamy o naszych przypałach z przeszłości. O mnie już wiecie że jako nastolatka nie byłam świę łam rebel girl. Odwalałam różne rzeczy. Czasu nie cofnę ale wyciągnę z tego konsekwencje.
-Olga co najbardziej odwaliłaś w życiu jako nastolatka?
-Dużo tego było. Pamiętam jak razem z koleżankami chciałyśmy zaimponować chłopakom z klasy.
-I jak wam wyszło?
-Skończyło się na tym że moja koleżanka Milena miała nogę w gipsie a byłam cała w siniakach.
-O matko..
-I wtedy skończyła się ta cała zabawa. - dodała Olga.
Olgę to bawiło bo teraz z perspektywy czasu wydaje jej się to zabawne . Ale wtedy naprawdę razem z koleżanką chciała zaimponować kolegom z klasy. Mi taki pomysł do głowy nie przyszedł ,choć po głowie chodziły mi różne myś ? Olga z pewnymi wyznaniami mnie zaskoczył dobra,nikt nie jest idealny. Młodość ma swoje prawa. A czym ja się podzieliłam? Wzięłam kawałek sushi i nagle zaczęłam przeżuwać i mi się przypomniała taka akcja.
-Dobra muszę wam coś opowiedzieć ,co chyba do dziś mnie trochę zawstydza .To było w gimnazjum chyba w III bodajże tak.Z koleżankami poszłyśmy do toalety żeby zapalić fajki. Jedna z nich zabrała ze sobą perfumy żeby nie było smrodu.
Olga spojrzała na mnie ze zdziwieniem.
-Serio? Paliłyście w szkole papierosy? Nikt was nie przyłapał?
-No niestety tak . Z nami jeszcze palił taki kolega ,który dał nam te fajki. Ale podczas gdy paliłyśmy papierosy to wypsikałyśmy chyba pół butelki. Cała toaleta śmierdziała mieszanką dymu i perfum.
Olga się z tego śmiała.
-Ale potem woźna wlazła do damskiego kibla i prawie się udusiła od tego smrodu mówiła "Co za zapach" i zaczęła kasłać że okno otworzyła. A potem na kablowała na nas do wychowawczyni gdzie się skończyło uwagą do dziennika. A my potem musiałyśmy się tłumaczyć.
-A co na to wychowawczyni?
-Powiedziała że nasze zachowanie... jak dobrze pamiętam było nie na miejscu. I że szkoła nie jest miejscem do palenia papierosów. Groziła że jak jeszcze raz ktoś nas przyłapie przy paleniu to dostaniemy naganę.
-I się skończyło to wszystko. Ogólnie to ja nie paliłam fajek nałogowo tylko okazyjnie.
OLGA :
Cieszę się że zgodziłam się na wspólny mukbang z Zuzą. Skoro Ewelina i Mateusz dali radę to ja też. Tak to prawda że razem z koleżanką chciałyśmy zaimponować kolegom i niestety to się skończyło nie ciekawie. Na Mukbangu podzieliłam się jeszcze o tym jak wymknęłam się z domu i i jak wyjechałam nad morze razem z koleżanką starszą o rok. Wiele się działo w moim nastoletnim życiu. I nie raz podniosłam ciśnienie rodzicom. Dawno nie jadłam sushi ,dlatego jeszcze po nakręceniu mukbanga sie nim zajadałam. Aaa i ten japoński deser mochi jest bardzo pyszny.
-Ok skoro zaczęłaś z tematem palenia papierosów to opowiem jak wymknęłam się z domu do koleżanek.
-Więc , byłam umówiona z koleżankami przy kiosku. Tam był taki przystanek gdzie się czekało na autobus szkolny. No i tak się złożyło że moja mama była na drugiej zmianie ,więc mogłam śmiało wyjść z siostra wtedy już była na studiach to nie było problemu. Zamknęłam drzwi za sobą i wyszłam. Udałam się na przystanek ,gdzie były koleżanki i piłyśmy razem piwo.
-Oo to grubo. - zareagowała Zuza
-Tak,ale trochę się spiłam i wróciłam do domu , na szczęście mama się nie skapnęła że mnie nie był ła być strasznie zmęczona ,skoro nie sprawdziła czy mnie nie ma w pokoju.
Jako nastolatka też miałam kolorowe pasemka. Lubiłam eksperymentować kolorami. Byłam fanką komiksów ale z czasem przestałam. Ale szał na Britney Spears nadal mi nie minął. Wciąż czasami słucham jej muzyki. Myślę że Britney zawsze będzie gościć w moim sercu.I te nieśmiertelne "Baby One More Time" . Pamiętam jak się uczyłam do tej piosenki chorografię ,mam nawet nagranie jak wyobrażam sobie że jestem Britney Spears,wszyscy mnie podziwiają. Niesamowite że nie jedna z nas chciała buć na jej miejscu. Wydawało się że miała bajkowe życie ale za kulisami było już nie ciekawie ale to nie o tym..gadamy.
-Byłam nastolatką która miała kolorowe pasemka,ubierałam się też w sukienki i w spódniczki.
Nie wiem dlaczego ale większość ludzi kiedy dowiaduje się takich rzeczy o mnie to są w że dlatego że na co dzień jestem miłą i sympatyczną pediatrą. Wszyscy mnie mają za skromną dlatego.
-Taka jeszcze ciekawostka - dodałam.
-Te zielone pasemka były przez przypadek. Chciałam mieć truskawkowe ale farba coś nie zadziałała. Moja mama na to że wyglądam jak dzikus.
-I co kazała ci zmyć?
-A skąd. Przez jakiś czas chodziłam z tymi pasemkami ale potem się zmyły. Ale potem zmieniła kolor na różowy a potem czerwone.
Teraz na filmiku będziecie mogli zobaczyć zdjęcia z czasów mojej młodości. Miałam już wszystkie kolory świata na głowie.
-A jak reagowali w szkole na Twoje pasemka?
-Wiesz co to zależy. Spotykałam się też docinkami ale też pochwałą.
-Rozumiem. Ja niestety w swojej szkole spotkałam się z odrzuceniem po tym jak zostałam emo.O tym opowiadam w mukbangie z Eweliną.
-Wiem,mówiłaś o tym. Przykra historia.
-Tak,ale nie chce o tym wspominać.
-Ale Twoi znajomi ze szkoły nie gnębili Cię za to?
-Nie. Pamiętam jeszcze jak pytali czy to są doczepione czy prawdziwe. Do dziś jak widać lubię sobie robić pasemka ale na blond. - zaśmiałam się.
Jest coś o czym Zuza nie poruszyła na mukbangu to temat jej koleżanek. Opowiedziała mi poza kamerą. Zuza w liceum trzymała się z taką jedną dziewczyną która jest aktorką i gra w jednym popularnym koleżanka nie była lubiana przez kolegów a zwłaszcza przez koleżanki.I Zuza za próbę przyjaźni z tą dziewczyną oberwał postanowiły ją ukarać za występki przetapiając jej głowę w kiblu . Twierdzili że bogaczka z Owczarni jak zwykle musi lizać dupe tej słynnej aktorce. Przerąbane miała..potem tamta skończyła szkołę to próbowali ją ośmieszać ale się nie udało. Bo wtedy zaczęły się się od niej bo wiedzieli że nie da sobie na głowę wejść.
ZUZANNA :
Nie chciałam wspominać o tym ,bo miał być przyjemny temat. Ale przypomniało mi się jak zostałam ukarana przez szkolnych guru za to że próbowałam się kolegować z tą aktorką która występuje w serialu" Teraz albo Nigdy" . Oni nam po prostu zazdrościli ,mi zazdrościli bogatych rodziców,biznesmenów a jej talentu i urody. Wszyscy myślą że miałam życie jak z bajki. Nie prawda. Miałam tak samo jak wy. Miałam swoje lęki,obawy,demony. Nie raz nie spałam w nocy z obawy przed klasówką bo nie raz nauczyciele się nad nami znę razy w nocy płakałam bo nie radziłam sobie z presją rodziców i szkoł na szczęście dałam radę skończyć wszystkie szkoły a potem jeszcze się podzieliłam z krótkim story time jak cała klasa zwiała przed sprawdzianem z nikt z nas nie był przygotowany bo baba z chemii zrobiłam nam też sprawdzian. Liceum miałam fajne życie. Ale wiele też na odwalałam. Musiałam się bić z laskami które chciały mnie pozbadnąć .To mnie nauczyło żeby bronić siebie. Olga podzieliła się z historią o tym jak ze swoją kumpelą wyjechała nad morze bez pozwolenia swojej źle. Gdybym krytykowała to byłabym hipokrytką.Sama wiele odwalałam. Nigdy nie byłam święta.
-Come on girl. You sure about that? - skomentowałam.
-Zuza no nie byłam zawsze ż się momentami buntowałam. Z moją koleżanką wpadłyśmy na genialny pomysł .
-Jaki?
-Pojechać nad morze .
-I co pojechałyście?
mama myślała że będę nocowała u koleżanki a plan był taki żeby wyjechać nad morze. A mama mojej koleżanki myślała że moja mama wie o wyjeździe nad morze. Wsiadłyśmy rano do pociągu i pojechałyśmy do Kołobrzegu. Cały dzień spędziłyśmy na plaży a potem poszłyśmy do jej ciotki.
-I co mama się nie zorientowała?
-Na początku było ok ale po jakimś czasie moja mama dzwoniła kilka razy i zaczęła coś podejrzewać. Zadzwoniła do mamy mojej koleżanki i się wydał napisała do mnie długiego smsa że jak tylko wrócę czeka mnie szlaban . Nad morzem było fajnie ale potem na dworcu czekała na mnie mama cała nie zadowolona. Była na mnie wściekła jak nigdy.W domu nasłuchałam się krzyków. Miałam szlaban na koleżanki i wyjście z domu . Nigdzie już nie pojechałam nad wakacje.
-Żałujesz?
-Czy żałuję? Tak , bo powinna zapytać się mamę o zgodę a nie na własną rękę jechać nad morze. Nie dziwie się mojej mamie że tak zareagowała.
Przypomina mi się moja gruba akcja kiedy miałam 15 lat. Uciekłam na tydzień do chłopaka który był ode mnie starszy. Kiedy wróciłam do domu dostałam lanie i szlaban. Musiałam przyjąć wszystkie obowiązki domowe. Mama Olgi ( pani Danuta) zareagowała jak moi rodzice. Nie dziwię się że tak zareagowała bo sama bym się bała o moje dziecko. Ale moja 15-letnia wersja tego nie rozumiała. Byłam okropnym bachorem.
"Bal przebierańców"
EWELINA :
Razem z Zuzą,z Olgą i z Oksaną wybrałyśmy się na bal przebierańców. Ubrałam się w strój Christiny Aquilery z Mtv Movie Awards 2001 ,miałam na sobie blond perukę. Strój i peruka szły do mnie z tydzień ale wyglądam bosko. Makijaż zrobiłam u kosmetyczki która idealnie go odzwierciedliła . Zuza z kolei wybrała strój też Christiny Aquilery ale z 2002 roku. (MTV VMAS) I wygląda w nim zjawiskowo .Oksana zdecydowała że ubierze sukienkę Marylin Monroe .Oksana jest w ciąży ale promienieje. Pewnie będzie druga ż nic nie wiadomo bo to dopiero 2 miesiąc. A Olga? Przebrała się za księżniczkę Disneya. To była nasza Jasmina. Prześlicznie wyglądała. A gdzie są nasi mężczyźni? Zostali w jest nasz babski była aż do rana.
"Plac Zabaw w nocy"
DOMINIKA :
Tak się składa że większość z nas skończyła późno pracę. Po pracy zamiast iść od razu do domu postanowiliśmy iść gdzieś zjeść. Mateusz,Rafał ,Asia , Ewelina, Olga i Klaudiusz. I znów byliśmy dziećmi. Bawiliśmy się na placu zabaw. Miło czasem wrócić do czasów dzieciństwa. Dawno się nie huśtałam na huś miałam ostatnio lat kiedy byłam na placu zabaw? 14 . Zawsze z koleżankami po szkole lubiłam się bawić a później do domu , obiad , czas dla siebie i lekcje. Czasami chcę wrócić do tamtych lat. Świat wydawał się taki beztroski a szkolne problemy to drobiazgi z porównaniu z problemami jakie mam teraz. Ale te czasy już nigdy nie wrócą. Pokręciłam się też trochę na kole ale nie za długo ,bo mi się kręciło w głowie. A tak poza tym kto pediatrze zabroni się pobawić na placu zabaw? ( śmiech) "
"Świnka Morska w szpitalu"
ASIA :
Ktoś z małych pacjentów przyniósł świnkę morską. U nas w szpitalu jest to można przynosić zwierząt do szpitala. Mało tego ktoś musiał ją wypuścić albo komuś uciekła. Gdzieś się błąka po szpitalu. Trzeba ją złapać i oddać właścicielowi z powrotem... Przyznam szczerze że świnki morskie są słodkie. Nie wiem dlaczego Ewelina ich nie lubi. Dziwne...
_
